zapewne forum KOCHANKI, ktore powstalo pod wplywem impulsu a byc moze tez pod wplywem upojenia alkoholowego, podczytuja nie tylko szczesliwe mezatki ( zaraz odezwa sie brukiewotrinitowate istoty i zaprzecza, ze mezatki moga byc szczesliwe), ale tez kobiety, ktore zostaly zdradzone przez swoich mezow/partnerow.
czy zdarzylo sie Wam przeczytac watki/posty, ktore zostaly wysmarowane przez KOCHANKE Waszego meza/partnera? jesli tak, jak zareagowalyscie i ile w tym, co one pisaly, jesli pisaly, bylo w tym prawdy? jak zareagowalyscie na kalumnie pod swoim adresem? czy palajac gniewem i wsciekloscia nie wytrzymalyscie i odpisalyscie tej podlej zmiji, co o niej myslicie? a moze pokiwalyscie z politowaniem glowa nad jej glupota i odpuscilyscie sobie dyskusje z ta zalosna LADACZNICA?
jak zareagowalyscie na jej widok w realu a jak ona na Wasz?
zapraszam do dyskusji