Dodaj do ulubionych

Jak wydał się wasz romans?

19.11.13, 09:58
Jak to u was było? Ktoś doniósł? Byliście nieostrożni? Partner wyszperał w telefonie/komputerze?
Obserwuj wątek
    • facettt Zaden sie nie wydal... 19.11.13, 13:53
      I dlatego polecam moje opracowanie na ten temat...
      forum.gazeta.pl/forum/w,30835,141042170,141042170,Kilka_porad_jak_bezpiecznie_miec_kochanki_.html
      Natomiast u paru kolegow sie wydalo...
      zwykle przez sume ich nieostroznosci i dociekliwosc ich partnerek.
      ale te nieostroznosci dawaly impuls przyszlych dociekan...

      ERGO: przygotowac sie na romans jak do ataku na nieznanym polu bitwy
      i zabezpieczyc flanki...
      • brakmiweny Re: Zaden sie nie wydal... 20.11.13, 13:37
        Nie interesuje mnie jak się zabezpieczyć. Interesują mnie historie, gdzie już się wydało i jak było potem - wyzwiska, grożenie, utrudnianie kontaktu z dziećmi, wyżywanie się na mężu czy kochance itd.
        • chyba.ze Zacznij od siebie 20.11.13, 19:06
          ... i pochwal się swoimi osiągnięciami.
          O ile je masz wink
          • brakmiweny Re: Zacznij od siebie 21.11.13, 09:45
            "Osiągnięciami"? To są osiągnięcia wg ciebie?
            • chyba.ze W takim razie 21.11.13, 17:35
              ... skoro zadajesz intymne pytania- sam/a zacznij się najpierw zwierzać i będzie remis.
              Bo póki co jesteś niewiarygodny/a, a takich osobników nikt nie traktuje poważnie.
              I co?
              I co?
              Czekamy niecierpliwie na pierwsze relacje wink
        • facettt nie chwytam poczeby takiej dyskusji 23.11.13, 03:25
          nad rozlanym mlekiem.
          wiadomo, ze jest zle...
          polowa moich kolegow wpadkowiczow rozwiodla sie...
          drugiej polowie zony wybaczyly...

          - daje Ci cos ta informacja - miast patrzec - co robic - by nie wpasc ?
        • facettt i nadal Zaden sie nie wydal... 15.11.14, 14:56
          lubisz sie grzebac w smietniku ?
          - bo ja nie.
          i dlatego poprzez staranna dyskrecje i staranne przygotowanie i prowadzenie romansow uniknalem tego zyciowego smietnika - ktory nie wiadomo po co - tak Cie fascynuje...

          romanse w koncu ma sie dla uprzyjemniania sobie zycia - a nie dla pasma klopotow po wpadce.
    • yellow.stone Re: Jak wydał się wasz romans? 21.11.13, 11:57
      zapewne oddajesz się aktowi nierządu z osobnikiem godnym spluniecia przez lewe ramie.
      nalezy do innej? nie ludz sie zatem i odpusc sobie cudzolozenie a dostapisz zaszczytu przekroczenia BRAM KROLESTWA NIEBIESKIEGO!
      a teraz wyjasnij wszystkim zainteresowanym, co ty czynisz?????
      jak ci nie wstyd!!!???!!!

      • facettt wez sie popraw... 23.11.13, 03:43
        yellow.stone napisał:
        > zapewne oddajesz się aktowi nierządu z osobnikiem godnym spluniecia przez lewe
        > ramie.

        nie jestem pedalem.
        zadaje sie tyllko z osobniczkami, a nigdy z osobnickami...

        nie ludz sie zatem i odpusc sobie cudzolozenie a dostapisz zaszczytu przekroczenia BRAM KROLESTWA NIEBIESKIEGO!

        zludzenia pozostawiam tobie.
        a osobiscie przedkladam krolestwo lozkowe nad NIEBIESKIE

        > a teraz wyjasnij wszystkim zainteresowanym, co ty czynisz?????
        > jak ci nie wstyd!!!???!!!

        - czynie DOBRO.

        a zatem mi nie wstyd.
        • yellow.stone Re: wez sie popraw... 23.11.13, 10:10
          jestes tylko nudnym mitomanem o malym pyrdku.


          > a osobiscie przedkladam krolestwo lozkowe nad NIEBIESKIE
          >


          i do tego DALTONEM, ktory w soim szalasie nie posiada nawet takiego luksusu, jak lozko, lecz barlog.
          zamilcz ze zatem zgnusnialy krokodylu i idz gdzie indziej szukac szczescia!!!
          • facettt hloopcze... 23.11.13, 13:58
            zapodalem jusz , ze zadaje sie tylko z osobniczkami , a nie osobnickami

            zatem twoja wizja raczej mnie ne zaima...
            ale mam cos dla cie w prezencie:
            www.hopaj.pl/35571
            • yellow.stone Re: hloopcze... 23.11.13, 22:27
              nudny jestes i masz malego pyrdka facecikukotleciku!!!
              • facettt i nadal hloopcze... 24.11.13, 04:38
                w twoich ustach to dla mnie komplement.
                ostatnia rzecza o jakiej marze - to byc dla ciebie kims ciekawym.
        • scho.7 Re: wez sie popraw... 14.11.14, 07:20
          czynię DOBRO. Zajebiste, facett. Ciekawe, co Twoje kochanki mają w łóżku smile

          Ej a jakieś podejrzenia żony to już "wydanie się"? Koniec? Żona mojego podejrzewa dość mocno, wiem, że on się wystraszył, ja zresztą też się jej boję (jest nieobliczalna). Ale nadal mam nadzieję, że to nie koniec. Dowodów ona jednak żadnych nie ma, same przypuszczenia, insynuacje. Cały czas mam nadzieję, że będziemy kontynuować, jak jej czujność się trochę uśpi i może po prostu z większą ostrożnością...
          • chyba.ze Re: wez sie popraw... 14.11.14, 19:23
            scho.7 napisał(a):

            Cały czas mam nadzieję, że będziem
            > y kontynuować, jak jej czujność się trochę uśpi i może po prostu z większą ostr
            > ożnością...

            Ale co kontynuować, bo nie rozumiem?
            Facet cię wypróbował, olał (widać slabiutko było) a ty dalej jakieś wizje toczysz.
            Weź się obudź wreszcie!

            Ps. Co Cię skłoniło do odpowiadania na wątek sprzed roku?
            • scho.7 Re: wez sie popraw... 14.11.14, 23:54
              chyba.ze - sorry, ale Twoje teksty niektóre... aż nie chce mi się czasami komentować, dlatego tyle w moim własnym wątku przemilczałam. mam wrażenie, że za wszelką cenę próbujesz mnie zdołować, nie wiem, po co. każdą moją wypowiedź krytykujesz i w każdej doszukujesz się czegoś, czym można mi dopiec. albo, że jestem podła, albo, że wszyscy w pracy się ze mnie śmieją (wtf?), albo, że jestem kiepska w łóżku. a skąd Ty możesz wiedzieć takie rzeczy? dowartościowuje Cię jakoś dołowanie anonimowych nieznajomych online?

              bez sensu, to i tak nie działa. daruj sobie. ja doskonale wiem, że to nie było tak, że ten facet mnie "wypróbował i olał". tracisz swój czas tymi wrzutami, a do dyskusji one i tak nic nie wnoszą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka