magda.2704
06.05.16, 09:27
Mam trochę nietypowy problem. Ostatnio kolega zaprosił mnie na wesele jako osobę towarzyszącą. Trochę przesadziłam z alkoholem. A ja już tak mam, że po alkoholu robię rożne rzeczy których później żałuję. Miałam ochotę na seks i mu to zaproponowałam. On powiedział, że chyba za dużo wypiłam i że jak kiedyś będę trzeźwa to może . Teraz jest mi trochę głupio z nim rozmawiać bo nie wiem co on mógł sobie o mnie pomyśleć. Powiedział też, że jak kiedyś będzie czekał do następnego razu na taką propozycję (tylko jak będę trzeźwa). To jest dobry kolega i nie wiem czy dobrze zrobiłam i czy jest sens z kolegi robić kochanka… Głupio mi pisać do niego a on od wesela (02.05)odpisał tylko a moje sms. Pierwszy do mnie nie pisał. Nie wiem co teraz mam robić. Czy najlepiej zapomnieć o tym czy przy najbliższej okazji z nim o tym w jakiś sposób porozmawiac. Powiedział mi kiedyś, ze podobam mu się ale nie proponował żadnej randki ani spotkania… nawet do mnie nie pisze żadnych sms… Może jest wstydliwy i nieśmiały a może nie chciał mnie urazić i po prostu nie podobam mu się. Co zrobić w tej sytuacji?