mruuu1
31.12.17, 17:53
6 miesiecy temu znalazlam sobie kochanka. Wszystko jest super cacy, ja mezatka i dziec, on juz dorosle dzieci i podstarzala zona. Uklada nam sie dobrze, widujemy sie rzadko bo kazde z nas zajete. Rozmaiwamy jednak po 3-4 razy nadzien i jestesmy jak najlepsi kumple. No, ale ja zaczynam narzekac bo nasze widywania sie sa tylko na sex i pogaduszki, a jako ze znudzona zona chcialam troche wiecej jakies wychodne kolacje itp. Pozatym kochanek z zona ciagle wychodzi i mnie zaczya szlak trafiac za kazdym razem jak slysze ze znowu gdzies sobie ida.
Czy tez tak macie czy to ja zaczynam sie angazowac ?