Gość: kibic
IP: *.charite.de / *.charite.de
30.08.05, 17:51
W sobote many najwazniejszy meczy od czterech lat, mogacy decydowac o
przyszlosci polskiej pilki, a tu
jeden robi sobie akurat diagnostyczna artroskopie kolana, ktora wcale nie
byla konieczna. Jestem lekarzem, wiec sie troche na tym znam. Mogl ja zrobic
po meczu reprezentacji, no ale wtedy to by musial opuscic jakis mecz
bundesligi. Priorytety sa jasne
Inni lataja sobie w kolko i podpisuja kontrakty.
Jeszcze inny gra w poniedzialek mecz.
A w sobote zabraknie nam trzech minut i nikt temu nie bedzie winny, bo
wszysscy dali z siebie wszystko