Gość: klops IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.04, 12:15 sportowe burakostwo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niech Re: Zenon Jaskuła kontra zabytek 13.04.04, 13:10 A ja myslalem ze jak Jaskula zamknal swoj sklep na Grochowskiej to znaczy ze mu te mebelki nie szly. Ale przeciez byly tak ohydne ze jakos musialy sie sprzedawac. I okazuje sie ze sprzedawaly sie niezle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Re: Zenon Jaskuła kontra zabytek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.04.04, 13:19 Raczej nowobogackie buractwo... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofplebs Re: Zenon Jaskuła kontra zabytek 10.08.04, 05:59 Zenon Jaskuła contra liczni wierzyciele ... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofplebs Re: Zenon Jaskuła kontra zabytek 18.04.04, 22:52 Z tymi żołnierzami Napoleona to lekka przesada, była to po prostu przedwojenna żydowska karczma, która po wojnie - już jako knajpa GS Wiązwona funkcjonowała jako słynna w całej Warszawie "Szafa gra", do której "warszawka" przyjeżdżała na flaki i golonkę.Sama grająca szafa trafiła zdaje mi się do Muzeum Techniki.Natomiast sam budynek był rzeczywiście ruiną i Sanepid powinien zabronić przebywania w nim kogokolwiek. Grzyb wychodził przez wszystkie możliwe szczeliny, bo po prostu w czasie jej budowy nie zrobiono prawidłowej izolacji poziomej. Oczywiście powinna zostać zrekonstruowana, bo wkomponowała się w krajobraz Starej Miłosnej. Obecnie Centrum Jaskuły ma się architektonicznie nijak do starej karczmy, podobnie jak pozostałe po GS Wiązowna badziewie. Gdzie jednak był nie tyle konserwator zabytków, co po prostu architekt miejski gdy to wszystko stawiano?! Niemałą rolę w tym całym zamieszaniu odegrał - na szczęście były już radny ze Starej Miłosnej niejaki Roman Hajtałowicz, który nie tylko "majstrował" żeby ściągnąć tam zagraniczny hipermarket, ale w dodatku na zapleczu Jaskuły skutecznie zniszczył piaszczystą skarpę. Nie była to pierwsza samowola budowlana Hajtałowicza ( vide jego "numery" w miejscowej OSP, gdy był jeszcze jej prezesem...) Odpowiedz Link Zgłoś