błąka się piesek

13.06.06, 13:29
błąka się pies- mały, czarno-rudy, długowłosy, zadbany, przestraszony- boi
się gdy jakis pies za ogrodzeniem szczeka

widziałam go w w piatek 9.06 Sulejówku na 11-go Listopada/Piłsudskiego, a
wczoraj w Woli Grzybowskiej przy sklepie na Zółkiewskiego, wg dzieci jakis
czas sie tam kręci

nie mam 100% pewności czy to pies czy suczka

    • Gość: Marta Re: błąka się piesek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 14:48
      Jesli mozesz zatrzymac psa u siebie na kilka godzin i powiadomic o tym pana
      Dominika Szostaka, ktory przyjezdza po psy i odwozi je do schronisk, to tak
      zrob. Tel. pana Szostaka: 501 979 330. On ma podpisana umowe na taka usluge z
      okolicznymi gminami.

      A moze lepiej byloby, gdybyscie sami przygarneli pieska, albo znalezli mu
      jakies mile miejsce wsrod znajomych? W schoniskach jak jest, kazdy wie!!Ale ,
      jak nie ma innego wyjscia, to trzeba dzwonic do pana Dominika.
      • Gość: Marta Re: błąka się piesek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 14:49
        Pan Dominik mieszka bardzo blisko sklepu na Zolkiewsiego.
        • melody_n Re: błąka się piesek 13.06.06, 16:20
          Ja wynajmuje w okolicy mieszkanie i nie mam możliwości przygarnięcia psa, 2
          znajdy juz podarowałam rodzicom i mam zakaz przywozenia kolejnych, pracuje
          przez caly dzien i czesto wyjezdzam, nie znam tu nikogo, wiem jak bylo mi
          trudno znalezc domek dla uroczego, pieknego szczeniaczka, a co dopiero dla psa
          juz doroslego


          Wiesz, mysle, ze teraz mimo wszystko psu jest lepiej na wolnosci niz w
          schronisku, gdzie jego szanse na przygarniecie sa nikle, a pod sklepem moze
          ktos go podkarmi, nie wiem jak z dostepem do wody, wczoraj nie chcial za bardzo
          pic, dzis spróbuje dac mu wody jak bedzie, ale od jutra juz mnie nie ma do
          przyszlego tygodnia

          Moze znajdzie sie wlasciciel (w co wątpię) lub nowy wlasciciel, tu same domki w
          okolicy i mysle, ze ma wieksze szanse niz w kojcu w schronisku, ale tak
          naprawde to jestem pesymistka, tyle jest psow bezdomnych, a sezon urlopowy sie
          zbliza nieublagalnie

          Za chwile pojawi się wiecej takich pieskow
          • Gość: Marta Re: błąka się piesek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 10:13
            I wtedy wszystkie z urzedu zostana odlowione , tak sie dzieje raz po raz, bo
            psy nie moga zyc wolno na ulicy, musza sie znajdowac pod opieka czlowieka,
            ktory je udomowil, musi byc karmiony, leczony, dogladany.

            Moze daj ogloszenie na sklepie.

            Skad wiesz , ze jest bezpanski?

            Ja nie moge go wziac, poniewaz mam duza hodowle psow.
            • melody_n Re: błąka się piesek 14.06.06, 14:07
              wczoraj juz go nie widzialam, zostawilam mu wode pod slupem.

              Gdy bylam zmotoryzowana, to zawiozlam ze 4 psy do schroniska i do 1 suczki z
              małymi w ruderze-melinie wezwalam kogos, bo nie udalo mi sie jej zlapac, tylko
              szczeniaki zapakowalam, o malo mnie menele nie zabily, co do 1 psa mam do dzis
              watpliwosci czy dobrze zrobilam, byla zima, padal deszcz ze sniegiem, a on spal
              pod drzewem, bo go ludzie wyganiali z klatki, w ciagu dnia szedl ze mna i psica
              na spacer, tak sie przylaczal dla towarzystwa, duzy, terierowaty, zwabilam go
              do auta i wywiozlam, tam gdzie nie mial szansy na adopcje (schronisko w b.
              biednym regionie, przepelnione, z rasowymi psami) i pewno umarl z zalu, ale
              wtedy nic innego nie moglam zrobic
              od tego momentu zaczelam sobie myslec, ze moze lepiej zeby pies zginal na
              wolnosci z glodu, zimna niz cierpial w klatce
              • Gość: Marta Re: błąka się piesek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 15:09
                Terza przy istnieniu Ustawy o ochronie zwierzat tak nie moze byc, psy nie
                bytuja wolno, tak jak koty. Dlatego jest zawsze od kilku lat podpisana umowa
                Urzedu Dziel. w wesolej z p. Szostakiem i takie psy nie moga biegac po ulicach
                bez opieki, a tymbardziej na nich zyc. Tak czy inaczej je wywioza. Dlatego
                pytam skad wiesz, ze ten pies jest bezpanski?
                • melody_n nie wiem do k. czy bezpanski 14.06.06, 15:21
                  sprawial wrazenie bezpanskiego, smutek i nadzieja w oczach, brak pewnosci
                  siebie- stawal jak zamurowany, gdy jakis za plotem zaszczekal, raz go widzialam
                  w jednym miejscu w Sulejowku, potem pod tym sklepem w Woli (to jakies 2-3km),
                  dzieci tez powiedzialy, ze przybleda, to musial sie krecic jakis czas

                  tutaj ludzie wypuszczaja psy samopas, wiec nie kazdy pies biegajacy luzem jest
                  bezpanski, ale chodze ta sama trasa 2 razy dziennie i wiekszosc psow z okolicy
                  znam

                  czy ten pan Szostak to na Zolkiewskiego jest tam gdzie 4 rozne miśki lataja po
                  ogrodzie? jeden jak o. podhalanski?
                  • Gość: Marta Re: nie wiem do k. czy bezpanski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 19:22
                    Nie , on mieszka na Sikorskiego, byl obok ich domu kiedys maly
                    sklepik /slodycze, napoje, gazety, ale juz nie ma/, na samym koncu Woli, prawie
                    rog Lipowej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja