Dodaj do ulubionych

sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w nauce

08.03.10, 18:17
Jedna z najwiekszych pomylek naukowcow jest utworzenie
terminu "sztuczna inteligencja" ktory utozsamiany jej ze "sztuczna
swiadomoscia".

Wielu ludzi nauki zachlystuje sie swym wrazeniem ze w tym temacie
wiedza ma wiele do powiedzenia i to tylko kwestia czasu kiedy uda
sie cos takiego utworzyc. I maja racje. Kwestia "sztucznej
inteligencji" to w zasadzie kwestia dopracowania algorytmow i
uzyskania odpowiedniej wydajnosci w przetwarzaniu danych. Czy
jednak "sztuczna inteligencja" spowoduje powstanie "sztucznej
swiadomosci"?

Otoz prawda jest taka: W tym wzgledzie ludzie nie wiedza nic. Wiedza
absolutne ZERO. Sa rozne bzdurne teorie ze przy odpowiedniej
zlozonosci ukladu emocje pojawia sie same, ale te teorie maja taka
wartosc jak wyssane z palca wrozenie o pogodzie na malediwach przez
gorala w zakopanem. Oto co wiemy na temat swiadomosci. NIC.

Jak wiec zdefiniowac ze cos jest "sztuczna swiadomoscia"? Otoz nic
prostrzego. Sztuczna swiadomosc, czy tez ogolnie swiadomosc, jest to
uklad ktory potrafi odczuwac. Chocby najprostrze emocje. Np bol.
I pytanie dla swiatlych. Jakie sa minimalne... lub chocby jakis
zarys minimalnych zalozen na stworzenie ukladu ktory nic nie musi
innego robic (choc moze) ale zeby ten uklad odczuwal np .. Ból?
choc jeden wzor matematyczny ktory ktos moglby podac? Kiedys
zapytalem o to i kogos kto uwazal ze sie zna i powiedzial ze w mozgu
sa odpowiednie obwody bolu i rzeczywiscie sa aktywne w momencie gdy
go czujemy. Wystarczy wiec tylko zasymulowac.

Czyli odpowiedz jest taka: Zeby cos czulo bol trzeba w tym obwod
zrobic ktory bedzie go odbieral. To jest podobne do 15wiecznej
receptury na utworzenie kamienia filozoficznego: aby powstalo 5 kg
kamienia filozoficzny nalezy zmieszac jeden kg siarki, jednen kg
wody, jeden kg zelaza, jeden kg wegla i jedn kg kamienia
filozoficznego.
Recepta wiec jest.

A teraz prosty dowod dlaczego zasymulowanie muzgu przez sieci
neuronowe nic nie da jesli chcemy uzyskac emocje, odczucia. Zalozmy
ze tworzymy sztuczna siec neuronowa. Tak naprawde kazdy neuron nie
robi nic innego jedynie proste operacje matematyczne. Czyli ma na
wejsciu iles danych ktore przepuszczane sa przez jakas funcje i na
wyjsciu mamy dana wynikowa. I ta struktura nic innego nie robi tylko
operacje matematyczne. I wcale nie trzeba do tego neuronow.

Zalozmy ze zamiast neuronow w sredniowieczu mnichowie robia to samo.
Czyli zbieraja dane wejsciowe zapisuja je w postaci slupkow na
papierze i latami zliczajac te slupki, spisujac sumujac, mnozac
dokladnie obliczaja to co kazdy neuron robi. I robia tak dziesiatki
lat spisujac slupki cyfr na papierze. Kazdy neuron robi dokladnie to
samo tylko ze szybciej. On tylko przelicza. I teraz pytanie przy
ktorym supku cyfr na pergaminie pojawi sie swiadomosc? Czy w
momencie przemnozenia 54351614725*5343214321? A moze ktos ma inna
teorie?

Tak wiec smialo mozna zaryzykowac stwierdzenie ze do powstania
swiadomosci sama struktura jest niewystarczajaca. Kazda strukture
mozna bowiem zasymulowac. Natomiast jak to jest ze przeciez mozg
ktory jednak jest niczym innym jak struktora jednak te emocje
odczuwa?

Nie mozna zapominac ze ta struktura nie jest wirtualna, a zbudowana
jest na materii(energii). I skoro sam model matematyczny nie jest
wystarczajacy by powstala swiadomosc wiec swiadamosc wynika takze z
nieznanych nam wlasnosci fizyczych materii. Bez niej by sie nie
pojawila, tak jak nie pojawi sie od samego zliczania slupkow cyfr na
papierze.

I czy cokolwiek wiemy na temat tych wlasnosci materii ktore powoduja
ze cos takiego jak swiadomosc moze powstac? Takze nic. absolutnie.
Juz nawet wiary w rozne ponadmaterialne byty mowia na ten temat
wiecej od nauki bo nauce nie udalo sie nawet w najdrobniejszym
stopniu czegokolwiek w tej dziedzinie zmierzyc.

Ja osobiscie przychylam sie do teorii ze swiadomosc ma wiele
wspolnego z fizyka kwantowa. Że mózg poza umiejetnoscia analizowania
danych jest takze pewnego rodzaju wzmacniaczem efektow zachodzacych
w mikroswiecie przekazujac je do makroswiata. Akurat na to nie ma
zadnych dowodow a jedyna przeslanka jest to ze gdyby wszystko co
robimy bylo deterministyczne, swiadomosc byla by calkowicie zbedna.
Po co odczuwac skoro i tak cale nasze zachowanie, to co zrobimy
scisle wynika z danych wejsciowych? Tak ze w sumie mozna by
matematycznie obliczyc biorac wszystkie dane wejsciowe, dokladnie co
zrobimy. W takim wypadku swiadomosc jest calkowicie zbedna i
niepotrzebna, a my moglibysmy byc co najwyzej obserwatorem tego co
sami robimy. Natomiast fizyka kwantowa to jedyna dziadziena ktora
daje nam wolnosc od determinizmu. Ze mamy prawdziwy wybor.

Ale to juz tylko dywagacje i zejscie z tematu. Najwazniejsze w tym
wywodzie jest jednak to, ze nalezy koniecznie zrezygnowac z
pojecia "sztuczna inteligencja", gdyz wcale nie oddaje sedna tego
czego czlowiek naprawde szuka i czesto wprowadza w blad, a zastapic
je slowem "sztuczna swiadomosc" albo wrecz bardziej skomplikowana
nazawa, lepiej oddajaca przekaz: "sztuczna jednostka odczuwajaca
emocje". Wtedy takze pojawia sie kolejne, wlasciwsze pytania. Np.
czy jest mozliwe stworzenie "sztucznej swiadomosci" bez
inteligencji?
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 08.03.10, 20:53
      dopracowanywkazdymcalu:
      > sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w nauce

      W tym poście poruszasz tysiąc różnych tematów od sasa do lasa. Do większości
      Twoich stwierdzeń należy się errata, albo przynajmniej doprecyzowanie; ale nie
      stać mnie na pisanie na kolanie całej książki.

      dopracowanywkazdymcalu:
      > Jedna z najwiekszych pomylek naukowcow jest utworzenie terminu "sztuczna
      inteligencja"
      > ktory utozsamiany jej ze "sztuczna swiadomoscia".

      To jest tak, jakbyś mówił, że największą pomyłką jest utworzenie nazwy
      ,,silnik'', który utożsamiany jest z silnymi ludźmi.

      Po pierwsze kojarzenie sztucznej inteligencji, która jest dobrze określoną
      dziedziną badań, ze ,,sztuczną świadomością'', która nie wiem, co by miała
      oznaczać, ma tyle samo sensu, co kojarzenie sztuk magicznych ze sztucznymi
      rzęsami. Po drugie, sztuczna inteligencja (dziedzina badań) ma już tyle całkiem
      praktycznych osiągnięć, że nazywanie jej ,,pomyłką'' świadczy o dużej
      nonszalancji tego, kto nazywa. Polecam przegląd choćby w
      starej, dobrej
      Wikipedii
      .

      Natomiast istotnie nie spełnił się założycielski sen McCarthy'ego i innych
      ojców-założycieli tej dziedziny: nie przybliżyliśmy się ani na krok do
      rozpoznania natury ludzkiej inteligencji i ludzkiej świadomości.
      Sztuczna inteligencja jest dzisiaj nauką inżynierską, zajmującą się
      nieinteligentnym (bo zalgorytmizowanym) przybliżaniem rozwiązania takich
      problemów, do których człowiek musi uzywać inteligencji. Np. człowiek
      musi używać inteligencji do gry w szachy, ale okazało się, że to tylko
      taka ludzka przypadłosć, bo gra w szachy inteligencji nie wymaga: tępe i
      nieświadome programy komputerowe grają na poziomie arcymistrzowskim.

      dopracowanywkazdymcalu:
      > Czy jednak "sztuczna inteligencja" spowoduje powstanie "sztucznej swiadomosci"?

      A czy można dobiec bez odpoczynku z Cheetaway do Syracuse?
      Prawidłowa odpowiedź brzmi: ,,podaj odległość i wydolność biegacza, wtedy
      spróbuję policzyć''. Ze ,,sztuczną świadomością'' jest podobnie: zdefiniuj, a
      wtedy możemy się zastanowić. Na razie Twoje pytanie nie ma odpowiedzi, bo używa
      terminu bez desygnatu.

      dopracowanywkazdymcalu:
      > Otoz prawda jest taka: W tym wzgledzie ludzie nie wiedza nic. Wiedza absolutne
      ZERO.

      O ile wiem, to stwierdzenie jest prawdziwe.

      dopracowanywkazdymcalu:
      > Sa rozne bzdurne teorie ze przy odpowiedniej zlozonosci ukladu emocje pojawia sie
      > same, ale te teorie maja taka wartosc jak wyssane z palca wrozenie o pogodzie
      > na malediwach przez gorala w zakopanem. Oto co wiemy na temat swiadomosci. NIC.

      Serce każe mi się zgodzić z Tobą, ale rozum ostrzega, ze to by było nieostrożne.
      Bzdurna teoria może okazać się jedynie źle (na razie) sformułowana. Jak
      dojrzeje, to może przestanie brzmieć tak naiwnie.

      Ale w dodatku ja wcale nie wiem, czy takie teorie naprawdę istnieją w świecie
      naukowym. Pierwszy raz spotkałem się ze sformułowaniem, że komplikacja układu
      implikuje świadomość, w opowiadaniach Lema. Później też raczej po linii
      fantastyki niż nauki... Oczywiście porządnie znam tylko moją wąziutką
      dziedzinkę, więc mogę nie być świadom, że coś takiego na poważnie głoszą jacyś
      psychologowie, czy kognitywiści...

      Ale ,,sztuczna świadomość'' nie musiałaby mieć niczego wspólnego z naturalną;
      tak jak sztuczna inteligencja nie ma wiele wspólnego z inteligencją.

      dopracowanywkazdymcalu:
      > Sztuczna swiadomosc, czy tez ogolnie swiadomosc, jest to uklad ktory potrafi
      > odczuwac. Chocby najprostrze emocje. Np bol.

      To jest definiowanie ignotum per ignotum...

      dopracowanywkazdymcalu:
      > Jakie sa minimalne... lub chocby jakis zarys minimalnych zalozen na stworzenie
      ukladu
      > ktory nic nie musi innego robic (choc moze) ale zeby ten uklad odczuwal np .. Ból?

      Na tym poziomie niejasności pojęć, mogę Cię tylko odesłać do opowiadania Lema
      pt. ,,Kobyszczę''. Tam jest opisana maszyna, którą każdy bodziec, niezależnie
      od jego natury, wprawiał w zachwyt, poczucie szczęścia, ekstazę...

      dopracowanywkazdymcalu:
      > Ja osobiscie przychylam sie do teorii ze swiadomosc ma wiele wspolnego z fizyka
      > kwantowa.

      Muszę Cię zmartwić: nie jesteś pierwszy. Ludzie, stojący w obliczu czegoś
      niezrozumiałego, jak świadomość, czują niepokój poznawczy, dopóki nie połączą
      tego niezrozumiałego z czymś innym, równie lub bardziej niezrozumiałym. Wtedy
      mówią, że znaleźli wyjaśnienie.

      Najbardziej chyba dojrzała (ale równie niepotwierdzona) hipoteza tego rodzaju
      pochodzi od Penrose'a; z tym że on umieszcza świadomość w nanorurkach, a nie
      bezpośrednio w kwantach.

      dopracowanywkazdymcalu:
      > jedyna przeslanka jest to ze gdyby wszystko co robimy bylo deterministyczne,
      > swiadomosc byla by calkowicie zbedna. Po co odczuwac skoro i tak cale nasze
      zachowanie,
      > to co zrobimy scisle wynika z danych wejsciowych?

      A skąd wiesz, że świadomość nie jest zbędna? Mogła powstać przypadkowo, bez
      żadnego celu.

      A skąd wiesz, że świadomość w ogóle jest? Pytanie o tyle uzasadnione, że
      dotąd jej nie zdefiniowałeś, a rozważanie istnienia bytów bez definicji jest jałowe.

      A dlaczego uważasz, że mechanizm bez świadomości musi zachowywać się
      deterministycznie? Przeczy temu wiele doświadczeń, nawet w makroświecie.

      dopracowanywkazdymcalu:
      > Natomiast fizyka kwantowa to jedyna dziadziena ktora daje nam wolnosc od
      determinizmu.

      Nie, daleko nie jedyna.

      dopracowanywkazdymcalu:
      > Najwazniejsze w tym wywodzie jest jednak to, ze nalezy koniecznie zrezygnowac z
      > pojecia "sztuczna inteligencja"

      W tym poglądzie też nie jesteś pierwszy ani jedyny. Ale nie macie szansy,
      termin się przyjął i, niezależnie od możliwego wprowadzania gawiedzi w błąd, dla
      fachowców ma dobrze określone znaczenie.

      - Stefan
      • dopracowanywkazdymcalu Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 08.03.10, 21:29
        > Po pierwsze kojarzenie sztucznej inteligencji, która jest dobrze
        określoną
        > dziedziną badań, ze ,,sztuczną świadomością'', która nie wiem, co
        by miała
        > oznaczać, ma tyle samo sensu, co kojarzenie sztuk magicznych ze
        sztucznymi rzęsami.

        > Sztuczna inteligencja jest dzisiaj nauką inżynierską, zajmującą się
        > nieinteligentnym (bo zalgorytmizowanym) przybliżaniem rozwiązania
        takich
        > problemów, do których człowiek musi uzywać inteligencji. Np.
        człowiek
        > musi używać inteligencji do gry w szachy, ale okazało się,
        że to tylko
        > taka ludzka przypadłosć, bo gra w szachy inteligencji nie wymaga:
        tępe i nieświadome programy komputerowe grają na poziomie
        arcymistrzowskim.


        No wlasnie tu jest przyklad tego co napisalem. Jak to
        pojecie "inteligencja" wprowadza w blad wielu ludzi. Inteligencja
        jest niczym innym jak wlasnie zbiorem algorytmow, danych itd. Szachy
        wymagaja inteligencji w tym jednym aspekcie zasad gry szachow.
        Zycie to takie same szachy tylko ze o wiele wiekszym zbiorem regul,
        kompromisow. Ale dalo by sie zbudowac automat ktory przeszedlby
        przez zycie jak czlowiek. zachowywalby sie inteligentnie, podejmowal
        sluszne decyzje, ale to nic by nie wnosilo do sprawy. ty byla by
        tylko o wiele bardziej skomplikowana maszynka do o wiele bardziej
        skomplikowanych szachow. I wlasnie przez wprowadzenie
        pojecia "inteligencja" ktore nawiasem mowiac mozna zdefiniowac
        jedynie jako "podejmowanie decyzji na podstawie danych wejsciowych"
        oddalamy sie od szuania odpowidzi na temat prawdziwej tajemnicy.
        A ta prawdziwa tajemnica nie jest proces myslowy. On przebiega takze
        w najprostrzych kalkulatorach, tyle ze o wiele prosciej.
        Prawdziwa tajemnica jest wlasnie swiadomosc.
        a najlepiej odroznic swiadomosc od inteligencji wlasnie tym co
        napisalem. Swiadomosc moze odczuwac. Wlasnie np bol.
        Albo moze tez odczuwac cos takiego jak zdziwienie tym ze sama
        istnieje, zdziwienie tym ze inteligencja ktora wg mnie jest jedynie
        dla niej narzedziem, a nie jej nosnikiem, potrafi analizowac.
        Jesli znasz cos lepszego co zdefiniuje swiadomosc to zaproponuj. Dla
        mnie odczuwanie to jest wlasnie to.


        No i wlasnie jeszcze jedno pytanie. CZy moze istniec swiadomosc bez
        inteligencji? Czyli wlasnie pudelko o wymiarach 3cm na 5cm na 2cm
        ktore nie robi nic. O niczym nie mysli, jedyne co ... odczuwa cos.
        np wlasnie radosc? I to jest wyzwanie.

        Bo maszyna ktore bedzie zachowywala sie inteligentnie, udzielala
        inteligentnych odpowiedzi bez tego czegos pozostanie ciagle tylko
        maszyna.
      • llukiz Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 23:26
        > A skąd wiesz, że świadomość nie jest zbędna? Mogła powstać przypadkowo, bez
        > żadnego celu.

        dobre pytanie ale odnośnie istnienia wszechświata. Może on zbędny tak zwyczajnie
        jest i powstał przypadkowo...

        > A skąd wiesz, że świadomość w ogóle jest?

        Pytanie z gruntu głupie. Jak by nie było świadomości to nie miał by kto zadać
        pytania, ani go odczytać. Zapewne nie byłoby też odpowiedzi z braku Ciebie.
        Znaczy odpowiedź by może była, ale to nie ty byś jej udzielił tylko jakieś
        zombie bez świadomości.

        > A dlaczego uważasz, że mechanizm bez świadomości musi zachowywać się
        > deterministycznie?

        choć to nie do mnie pytanie to moim zdaniem to nic nie stoi na przeszkodzie by
        mechanizm ze świadomością się zachowywał deterministycznie. Świadomość mogłaby
        pełnić rolę widza w teatrze. Oczywiście taka wizja nie jest krzepiąca ani
        sensowna, ale z punktu widzenia logiki trudna do wykluczenia
        • black.rmaciej1983 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 02.01.11, 18:36
          Widzę, że pełno jest głupot w tym wątku, które, nie wiedzieć czemu, utożsamiane są z "logicznym punktem widzenia".
          Nie spodziewam się otrzymać odpowiedzi, ale napiszę coś w tym temacie.
          Przede wszystkim świadomość nie może pełnić roli "widza w teatrze" z prostej przyczyny: mózg nie jest w stanie symulować swojego własnego działania. Zatem nigdy nie przewidzi swoich ruchów. Świadomość nierozerwalnie związana jest z poczuciem własnej woli (przypuszczalnie to tylko iluzja) oraz brakiem pełnej wiedzy o sobie samym.
          Nawet jeśli ktoś pewnego dnia oświeci nas, że działanie mózgu opiera się całkowicie na deterministycznych zasadach, to i tak nie stracimy złudzenia własnej woli.
          Nie obliczysz sobie na kalulatorze jaki za chwilę wykonasz ruch.
          • llukiz Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 03.01.11, 11:10
            > Przede wszystkim świadomość nie może pełnić roli "widza w teatrze" z prostej pr
            > zyczyny: mózg nie jest w stanie symulować swojego własnego działania

            Twój argument jest invalid. To tak jak byś napisał, że widz nie może pełnić roli widza w teatrze, bo aktorzy nie mogą udawać że grają zamiast grać na prawdę, więc nie mogą przewidzieć własnego postępowania i rozwoju spektaklu. Sam widzisz jakie to głupie.

            > Świadomość nierozerwalnie związana jest z poczu
            > ciem własnej woli

            to tylko hipoteza, której nie można wykluczyć

            > (przypuszczalnie to tylko iluzja) oraz brakiem pełnej wiedzy
            > o sobie samym.

            być może tak, być może nie

            > Nawet jeśli ktoś pewnego dnia oświeci nas, że działanie mózgu opiera się całkow
            > icie na deterministycznych zasadach, to i tak nie stracimy złudzenia własnej wo
            > li.
            > Nie obliczysz sobie na kalulatorze jaki za chwilę wykonasz ruch

            Może oblicze może nie obliczę, nie będę się upierał
            • black.rmaciej1983 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 05.01.11, 22:10
              > Może oblicze może nie obliczę, nie będę się upierał
              Żeby symulować działanie ludzkiego mózgu, trzeba by było wziąć pod uwagę ogromną ilość zmiennych. Ponadto trzeba oczywiście symulować również otoczenie. Czyli innych ludzi także. Nawet gdyby to kiedyś było możliwe (chyba za tysiąc lat), to maszyna i tak nie mogłaby wziąć pod uwagę wszystkich czynników. Nie uwzględni tego, że dowiesz się od niej, że za chwilę poruszysz małym palcem prawej nogi. Dowiesz się i zrobisz coś innego.
              Zatem gdzie tu jest miejsce na "rolę widza w teatrze"?
              • llukiz Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 06.01.11, 00:03
                > Zatem gdzie tu jest miejsce na "rolę widza w teatrze"?

                żeby zrobić film trzeba zatrudnić aktorów i przygotować dekoracje i wydać mnóstwo pieniędzy. Zatem gdzie tu jest miejsce na "rolę widza w teatrze" skoro to wszystko oglądamy w kinie?

                Czy ta wypowiedź jest idiotyczna? Owszem, tak samo jak Twój post.
                • black.rmaciej1983 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 06.01.11, 15:16
                  No to już nie wiem o co Ci chodzi z tą "rolą widza w teatrze". Chyba nie będę się bawił w zgadywanki.
      • noveyy777 O ten co mu sie kregosłupy uroiły. 14.07.11, 17:20
        stefan4 napisał: (precz)

        Ty nawet nie potrafisz dobrze kopiować z literatury popularnonaukowej a erraty chcesz tutaj robic. Nie ośmieszaj się gosciu, lepiej się wytlumacz ze swoich rewelacji na temat ludzkiego kregoslupa ,ktorego umiesnienie jest rzekomo takie ,jak u czworonogow;-)))


    • alsor Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 08.03.10, 21:03
      > Jak wiec zdefiniowac ze cos jest "sztuczna swiadomoscia"?

      Nie ma czegoś takiego.

      > Jakie sa minimalne... lub chocby jakis
      > zarys minimalnych zalozen na stworzenie ukladu ktory nic nie musi
      > innego robic (choc moze) ale zeby ten uklad odczuwal np .. Ból?
      > choc jeden wzor matematyczny ktory ktos moglby podac?

      To już dawno zrobiono - w latach 80-tych.
      Strach, ból, radość, itd. to są różne reakcje -
      na określone bodźce, które można zaprogramować jak... inne rzeczy.

      > On tylko przelicza. I teraz pytanie przy
      > ktorym supku cyfr na pergaminie pojawi sie swiadomosc?

      Od przeliczania cyfr nie wyjdzie,
      bo to tylko proces do przetwarzania cyfr.

      Świadomość to taki program,
      który bada stan systemu, czyli siebie.
      • dopracowanywkazdymcalu Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 08.03.10, 21:31
        > To już dawno zrobiono - w latach 80-tych.
        > Strach, ból, radość, itd. to są różne reakcje -
        > na określone bodźce, które można zaprogramować jak... inne rzeczy.

        tak? Podaj mi choc najmniejsze przyblizenie jekiegos wzoru, jakas
        teorie jakie w przyblizeniu stany musza przyjac neurony aby czuly
        radosc?
        • alsor Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 08.03.10, 22:29
          > tak? Podaj mi choc najmniejsze przyblizenie jekiegos wzoru, jakas
          > teorie jakie w przyblizeniu stany musza przyjac neurony aby czuly
          > radosc?

          Mówiłem o symulacjach 'żyjątek' w komputerach,
          nie na sieciach analogowych.

          Neurony nie czują - one tylko transmitują impulsy.
          System reaguje... poprzez efektory.

          Ty chcesz definiować czucie czuciem, i dlatego się zapętliłeś...
          • dopracowanywkazdymcalu Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 09:14
            > Neurony nie czują - one tylko transmitują impulsy.
            > System reaguje... poprzez efektory.

            system reaguje. to tak samo jak samochod reaguje przyspieszeniem na
            nacisniecie gazu. to znaczy ze samochod czuje jak je gaz naciska?
            i jakie odczucie to w nim wywoluje?
            • alsor Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 13:26
              > system reaguje. to tak samo jak samochod reaguje przyspieszeniem na
              > nacisniecie gazu. to znaczy ze samochod czuje jak je gaz naciska?
              > i jakie odczucie to w nim wywoluje?

              Pewnie go boli, i dlatego ucieka do przodu... hihi!
              • llukiz Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 03.01.11, 11:12
                > Pewnie go boli, i dlatego ucieka do przodu... hih

                Bardzo to wielce śmieszne, ale z jakich to tajemniczych przyczyn samochód ma nie odczuwać, a mózg ma odczuwać?
      • llukiz Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 23:34
        > To już dawno zrobiono - w latach 80-tych.
        > Strach, ból, radość, itd. to są różne reakcje -
        > na określone bodźce, które można zaprogramować jak... inne rzeczy.

        Ach rozumiem. Piszesz program który wyświetla napis: W celu bólu naciśnij
        "enter". Naciskasz "enter" idzie bodziec wyświetla się napis BÓL. Mamy
        zaprogramowaną reakcję bólu na bodziec enter. BRAWOOO!!!

        > Świadomość to taki program,
        > który bada stan systemu, czyli siebie.

        A jak ktoś już nie bada samego siebie to nie jest świadomy. Gratuluje koncepcji :)
        • alsor szukasz słomki w stogu 10.03.10, 14:18
          > Ach rozumiem. Piszesz program który wyświetla napis: W celu bólu naciśnij
          "enter". Naciskasz "enter" idzie bodziec wyświetla się
          > napis BÓL. Mamy zaprogramowaną reakcję bólu na bodziec enter. BRAWOOO!!!

          Poczytaj najpierw coś o tej dziedzinie -
          uczenie z nadzorem, bez nadzoru, systemy ekspertowe, itd.
          Sieć neuronowa + receptory + efektory,
          i masz model robaka.

          Tworzysz otoczenie i on tam normalnie żyje:
          szuka żarcia, walczy z rywalami: przegra lub wygra
          i zapamięta to sobie.
          I ciągle się uczy.
          Dostanie raz lub dwa razy niezły wycisk od większego robala,
          i potem będzie uciekał - i to jest właśnie strach.
          Chce zachować dobry stan (fizyczny):
          unika osłabienia i uszkodzenia ciała.
          Ma funkcjonować - zadaniem głównym jest przetrwanie.
          • llukiz Re: szukasz słomki w stogu 10.03.10, 14:41
            fajnie tylko co to m wszystko wspólnego z odczuwaniem? bede zgadywał: nic?
            • alsor Re: szukasz słomki w stogu 10.03.10, 15:56
              > fajnie tylko co to m wszystko wspólnego z odczuwaniem? bede zgadywał: nic?

              Tobie pewnie chodzi o wewnętrzny stan... robaka.

              Otoczenie wpływa na stan sieci poprzez receptory,
              ona odpowiada reakcjami.
              I to jest normalne działanie - poprawne.

              Można to wzmocnić - silniej zmienić stan sieci, i lawinowo.
              Zatem dodajemy sprzężenie zwrotne (dodatnie),
              a wtedy dojdzie do 'nasycenia' stanów, co może doprowadzić
              do anomalii w funkcjonowaniu systemu: odpowiedzi sieci są nieproporcjonalne do
              bodźców, czyli system świruje.

              Już nie odpowiada na realne bodźce, lecz na te zniekształcone,
              czyli na swoje własne złudzenia.
              I już masz: strach (paraliżujący), napad szału, szok, stres...
              • llukiz Re: szukasz słomki w stogu 03.01.11, 11:15
                > I już masz: strach (paraliżujący), napad szału, szok, stres...

                Czyli jak mi się system w komputerze zawiesi to on też to odczuwał?
    • alsor i jeszcze te kwanty 08.03.10, 23:33
      > Natomiast fizyka kwantowa to jedyna dziadziena ktora
      > daje nam wolnosc od determinizmu. Ze mamy prawdziwy wybor.

      Fizyka kwantowa nic szczególnego nie wykryła.

      Nadal jest całe 100% determinizmu:
      nieoznaczoność to zwyczajna niewiedza jak w totku
      (w QM jest zwyczajna transformata Fouriera rozkładu Gaussa).
      A te cuda nielokalność, natychmiastowa komunikacja
      i splątania kwantowe to już tylko złudzenia (w modelu czysto
      statystycznym nie ma miejsca na parametry indywidualne,
      więc tak śmiesznie wyszło...).

      > Że mózg poza umiejetnoscia analizowania
      > danych jest takze pewnego rodzaju wzmacniaczem efektow zachodzacych
      > w mikroswiecie przekazujac je do makroswiata.

      To jest chyba oczywiste - nawet proste anteny to potrafią.

      > Akurat na to nie ma zadnych dowodow a jedyna przeslanka
      > jest to ze gdyby wszystko co robimy bylo deterministyczne,
      > swiadomosc byla by calkowicie zbedna.

      Nigdy nie poznasz czy działasz zupełnie deterministycznie,
      bo za dużo jest zmiennych - niewiedza potężna, i stąd losowość.

      Świadomość zwiększa efektywność maszyny, człowieka,
      gatunku, cywilizacji... dowolnego złożonego systemu.
      • tbarbasz Re: i jeszcze te kwanty 09.03.10, 13:30
        alsor:
        Fizyka kwantowa nic szczególnego nie wykryła.


        A komputerek to Waści działa? A fizyki ciała stałego nie ma bez mechaniki
        kwantowej....

        A te cuda nielokalność, natychmiastowa komunikacja
        i splątania kwantowe to już tylko złudzenia


        No i mamy solipsystę!!!
        • alsor Re: i jeszcze te kwanty 09.03.10, 15:18
          > A komputerek to Waści działa?

          On działa deterministycznie = klasycznie.
          > A fizyki ciała stałego nie ma bez mechaniki kwantowej....

          To jest właśnie statystyka: dużo elementów,
          i liczy się średni efekt finalny całości, a nie indywidualizm
          (ten odpowiada za splątania, dlatego QM nie wyjaśnia tych efektów).
        • alsor Re: i jeszcze te kwanty 09.03.10, 15:49
          > A te cuda nielokalność, natychmiastowa komunikacja
          > i splątania kwantowe to już tylko złudzenia

          >
          > No i mamy solipsystę!!!

          Właśnie tak próbują tłumaczyć sprawy w ramach QM:
          Księżyc w ogóle nie istnieje, gdy na niego nie patrzysz.
          Albo: przewraca się drzewo w lesie, ale w pobliżu nie ma nikogo,
          kto mógłby usłyszeć - będzie huk, trzask, czy nie?

          Złudzenia wynikają z błędnego rozumowania.
          Np.: środek lata i 37 stopni w cieniu, a tu raptem śnieg pada - niesamowita
          anomalia pogodowa!

          A tam tylko film kręcili w plenerze i sypnęli jakimś pyłem śniegopodobnym... ze
          śmigłowca.
    • trzecikot Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 10:34
      Świadomość to umiejętność rozróżnienia wewnątrz/zewnątrz
      • stefan4 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 13:11
        trzecikot:
        > Świadomość to umiejętność rozróżnienia wewnątrz/zewnątrz

        Punkt p płaszczyzny należy do wnętrza ograniczonego zamkniętą krzywą K na tej płaszczyźnie, wtedy i tylko wtedy gdy indeks punktu p względem krzywej K jest niezerowy. Gdzie tu widzisz miejsce na świadomość?

        Teraz powiesz, że oczywiście nie o to Ci chodziło. Najpierw wykluczysz z rozważań geometrię, potem architekturę (bo tam wnętrze od zewnętrza oddziela ściana szczytowa, a nie świadomość), potem może muzykę, albo obłoki gazów.

        I w ten sposób dyskusja nad niezdefiniowanym terminem ,,świadomość'' przerodzi się w dyskusję, co by tu jeszcze wykluczyć.

        - Stefan
        • trzecikot Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 13:24
          Ok, niech ci będzie.
          Świadomość to organizacja materii wykraczająca poza granice poznania naukowego.
          :P
          Mogę dać jeszcze sporo takich bełkotów - może ktoś w końcu zajarzy, że nie ma
          sensu poddawać pod dyskusję spraw niedyskutowalnych.
          • stefan4 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 13:31
            trzecikot:
            > Mogę dać jeszcze sporo takich bełkotów - może ktoś w końcu zajarzy, że nie ma
            > sensu poddawać pod dyskusję spraw niedyskutowalnych.

            W takim razie to ja przepraszam, że nie poznałem się na dowcipie.

            - Stefan
            • bret.2 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 14:15
              stefan4 napisał:

              > trzecikot:
              > > Mogę dać jeszcze sporo takich bełkotów - może ktoś w końcu zajarzy, że ni
              > e ma
              > > sensu poddawać pod dyskusję spraw niedyskutowalnych.
              >
              To jest ta Twoja niesamowita cierpliwość do takich dyskusji.
              Bo może jednak jeśli ból ma determinować swiadomosc? to było by możliwe zbudowanie sztucznej inteligencji? Różnicą był by tylko budulec w naszym przypadku biologiczny.Czy stok mi zagwarantuje ze my nie jesteśmy dla kogoś z zewnatrz biologiczna sztuczna inteligencja?



          • dopracowanywkazdymcalu Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 13:47
            > Mogę dać jeszcze sporo takich bełkotów - może ktoś w końcu
            zajarzy, że nie ma
            > sensu poddawać pod dyskusję spraw niedyskutowalnych.

            CZyli nie warto dociekac na tematy ktorych jeszcze nie znamy?
            Ja w tym watku zaproponowalem jedynie by rozpoczac dociekanie od
            utworzenia prawidlowej, niemylacej terminologi. Uwazam ze
            termin: "sztuczna inteligencja" wprowadza wiele zamieszania poniewaz
            czesto jest mylony z terminem "sztuczna swiadomosc". Wprowadza to
            dodatkowe zamieszanie do i tak niezwykle skomplikowanego problemu.
            • llukiz Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 23:10
              > termin: "sztuczna inteligencja" wprowadza wiele zamieszania poniewaz
              > czesto jest mylony

              Ja osobiście uważam że rzadko jest mylony.
    • bret.2 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 13:48
      To znaczy,ze jeśli zwierzęta odczuwaj ból to maja swiadomosc?
      ( Chyba tylko bólu).A nie o taka swiadomosc nam sadze chodzi.
      • jack79 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 13:59
        Koty i psy bez wątpienia mają świadomość, u chomika nie dałem rady tego
        stwierdzić ale podejrzewam że również takową posiada
        • dopracowanywkazdymcalu Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 14:04
          > Koty i psy bez wątpienia mają świadomość, u chomika nie dałem rady
          tego
          > stwierdzić ale podejrzewam że również takową posiada

          A najwiekszy superkomputer nie ma ani grama swiadomosci, choc byc
          moze juz ma zdolnosc przetwarzania danych zblizona do zwierzat.
        • llukiz Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 23:14
          > Koty i psy bez wątpienia mają świadomość, u chomika nie dałem rady tego
          > stwierdzić ale podejrzewam że również takową posiada

          hindusi podejrzewają że i kamień posiada? Ale co mi z twojej pewności w
          świadomość u psa skoro można sobie wyobrazić świadomą osobę która tylko siedzi
          słowem się nigdy nie odezwie a posiadającą świadomość, jak i można sobie
          wyobrazić interaaktywnego robota świadomości nie posiadającej.
          • llukiz miało być 09.03.10, 23:39
            hindusi podejrzewają że i kamień posiada? Ale co mi z twojej pewności w
            świadomość u psa skoro można sobie wyobrazić świadomą osobę która tylko siedzi,
            słowem się nigdy nie odezwie a posiada świadomość, jak i można sobie wyobrazić
            interaktywnego robota świadomości nie posiadającego.
      • dopracowanywkazdymcalu Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 14:01
        > To znaczy,ze jeśli zwierzęta odczuwaj ból to maja swiadomosc?
        > ( Chyba tylko bólu).A nie o taka swiadomosc nam sadze chodzi.

        A wg mnie tysiac razy mniej wiemy i tysiac razy wiecej bysmy sie
        dowiedzieli o swiecie gdyby udalo nam sie utworzyc, czy tez chocby
        zbudowac teoretyczne podstawy najprostrzego urzadzenia odczuwajacego
        bol, niz gdyby udalo nam sie stworzyc superskomplikowane urzadzenie
        zdolne wykonywac takie czynnosci jak prowadzenie firmy, wykonywanie
        polecen wydawanych w mowie potocznej, dzialajace jako uzadzenie
        szpiegowskie zdolne samodzielnie wniknac na teren wroga, ominac
        pollapki, zebrac potrzebn informacje itd itp albo nawet wszystko w
        jednym. Bo to co tu wymienilem to tylko zwykla matematyczna analiza
        danych w powiazaniu z doswiadeniem ( czyli zebranymi wczesniej
        informacjami) To wszsytko praktycznie juz istnieje tylkow malej
        skali. Natomiast czegos takiego co cokolwiek odczuwa to nawet nie
        istnieja zadne, najmnijesze teoretyczne podstawy mowiace nam jakie
        sa warunki minimalne by cos czulo cokolwiek.

        I wlasnie chodzi o uzyskanie na poczatek chociaz takiej swiadomosci
        jaka maja zwierzeta. chociaz tyle.
        • bret.2 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 10.03.10, 20:21
          I właśnie chodzi o uzyskanie na początek chociaż takiej świadomości
          jaka maja zwierzęta,chociaż tyle.


          > Chyba Cie zrozumiale, z tym się zgadzam.To już był by ogromny sukces. Niepotrzebnie chyba Wdawales się w te cale zawiłości.
          Ale tu podrzynam swoje futurystyczne twierdzenie ze taka sytuacja może nastąpić dopiero wówczas gdy zbudujemy pierwszego biologicznego robota.
          • dopracowanywkazdymcalu Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 10.03.10, 22:39
            > Ale tu podrzynam swoje futurystyczne twierdzenie ze taka sytuacja
            może nastąpi
            > ć dopiero wówczas gdy zbudujemy pierwszego biologicznego robota.

            a skad pewnosc ze swiadomosc musi miec podstawy biologiczne. nie
            wiemy nic jaki jest niezbedny minimalny warunek do powstania
            swiadomosci wiec zalozenie ze musi byc to bio tez jest bezpodstawne.
      • bimota Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 14:12
        Mysle, ze sa swiadome wielu rzeczy.

        Forum trzeba przemianowac na filozoficzne... :)

        To moze teraz ja:

        Swiadomosc to posiadanie wiedzy na jakis temat i konsekwencji z nia zwiazanych. ;)

        A inteligencja... Czy jest nia np. umiejetnosc gry w szachy ?
        • dopracowanywkazdymcalu Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 14:19
          > Swiadomosc to posiadanie wiedzy na jakis temat i konsekwencji z
          nia zwiazanych.

          wg mnie wystarczy do tego system ekspercki z duza baza danych i
          algorytmow ich analizy, w tym algorytmow szeregowych jak w
          procesorach i rownoleglych jak w sieciach neuronowych. Do tego
          zwykla maszynka wystarczy ktora nie mosi nic czuc, nawet czuc tego
          ze sama isnieje.
        • bret.2 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 14:27
          bimota napisał:

          > Mysle, ze sa swiadome wielu rzeczy.
          >
          > Forum trzeba przemianowac na filozoficzne... :)
          >
          > To moze teraz ja:
          >
          > Swiadomosc to posiadanie wiedzy na jakis temat i konsekwencji z nia zwiazanych.
          > ;)
          >
          > A inteligencja... Czy jest nia np. umiejetnosc gry w szachy ?


          Tu chyba warto by jeszcze zadać pytanie: czy w tym wypadku chodzi o swiadomosc istnienia cz o podświadomość.A interpretacje słowa inteligencja to kazdy tłumaczy sobie w/g potrzeb tak na razie wygląda sytuacja.
          inteligecja inteligencja
      • llukiz Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 23:44
        > To znaczy,ze jeśli zwierzęta odczuwaj ból to maja swiadomosc?
        > ( Chyba tylko bólu).A nie o taka swiadomosc nam sadze chodzi.

        Ja sądze że o taką. pytanie czy ją posiadają. Bo jeśli zrobię robota który od
        uderzenie bedzie płakał i deklamował że go boli to nie będzie to dowód że robot
        ten ma świadomość. Tak samo jak uderzę mnicha kijem w głowę a ten nie do po
        sobie poznać że ból odczuł, to również nie będzie dowodem że mnich świadomości
        nie posiada.
        Wniosek stąd jest prosty. Zewnętrzne oznaki odczuwania bólu nie mogą być
        argumentem za posiadanie przez dane stworzenie (rzecz) świadomości.
        • bimota Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 10.03.10, 14:21
          Nie do konca o taka, a ty piszesz nie na temat bo odczuwania to nie okazywanie.

          Tylko po co ta cala dyskusja...
          • llukiz Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 10.03.10, 14:45
            > Nie do konca o taka, a ty piszesz nie na temat bo odczuwania to nie okazywanie.

            do końca o taką bo do odczuwania świadomość jest potrzebna. Gdy jej nie ma to
            nie podmiotu odczuwającego więc o odczuwaniu mowy być nie może
    • 1-4-all Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 09.03.10, 19:55
      Masz racje. Stad Lem pisal raczej o sztucznym instynkcie... Bo tylko tego
      potrzebuje robot (android) przeznaczony do pracy w kopalni czy na polu walki...
      • jurek.0 Inteligencja 10.03.10, 18:59
        Inteligencja to szybkosc wykonywania rozkazow na podstawie
        danej bazy danych(pamieci),aby pracowala potrzebna jest baza
        minimalna.Posiada mozliwosc uczenia sie ktora polega na gromadzeniu
        wynikow serii ciagow logicznych w obszarze pamieci,stad potrzebna
        jest edukacja aby moc zaczac od ostatniego bitu.
        Pracuje na dwuwartosciowej logice implikacji.
        Swiadomosc to system kontroli inteligencji pracujacy na logice
        jednowartosciowej.Pomiedzy tymi ukladami istnieja sprzezenia zwrotne
        ale zawsze ostatnie zdanie ma swiadomosc.
        Podswiadomosc to bufor swiadomosci gdzie spychane sa decyzje ktore
        ze wzgledu na niedostateczny zasob wiadomosci znajdujacych sie
        w pamieci nie moga byc poddane procesowi w inteligencji.
        Sztuczna inteligencja jest wytworem dzialalnosci ludzkiej o jak
        najbardziej poprawnym okresleniu.Rozni sie od naturalnej tym ze
        jest sztuczna.Tak jak sztuczne jajko rozni sie od prawdziwego tym
        ze mozna je zjesc ale nie mozna z niego wysiedziec kury.
        • bret.2 Re: Inteligencja 10.03.10, 20:31
          Jurek.o napisał: "inteligencja to szybkość wykonywania rozkazów.......


          Siedzisz z tym twierdzeniem jak wirtualny duch w komputerze

          A tu zupełnie nie o tym mowa. A z definicja inteligencji tez się nie zgadzam.Zresztą wyżej już się określiłem.
        • bimota Re: Inteligencja 10.03.10, 22:30
          Znaczy, ze jak ktos dlugo mysli to nieinteligentny... ? W sumie po testah IQ
          mozna dojsc do takiego wniosku ale mi sie zdawalo, ze wazniejsza jakosc od
          szybkosci...
          • jurek.0 Re: Inteligencja 10.03.10, 22:57
            bimota napisał:

            > Znaczy, ze jak ktos dlugo mysli to nieinteligentny... ? W sumie po
            testah IQ
            > mozna dojsc do takiego wniosku ale mi sie zdawalo, ze wazniejsza
            jakosc od
            > szybkosci...

            Nieiteligentny to ten co ma czas myslenia na tyle dlugi ze
            zapomina o czym myslal.Im szybciej mysli tym lepiej bo wiecej
            wymysli ale rzeczywiscie niezbyt sie dokladnie wyrazilem,
            chodzilo mi o uklad (gdzie dalej tak ja nazywam), a szybkosc
            rozumiec nalezy rowniez jako szybkosc w osiaganiu wyniku co
            moze czasami byc prowadzone na wielu plaszczyznach (nie kazdej
            inteligencji dostepnych)i stad testy na tzw.inteligencje sa
            jedynie miara szybkosci myslenia jednokierunkowego.
            Tzw."szeroki umysl" to inteligencja wielowarstwowa w swych
            kaskadach polecen i cechuje twz."umysly analityczne" czyli
            tzw.naukowcow.
            • jurek.0 Re: Inteligencja 11.03.10, 03:23
              Zapomnialem dopowiedziec ze tzw.naukowcy to nie ci zajmujacy
              stanowiska naukowe ale posiadajacy naukowy umysl.
              Dodatkiem jest tez ze umysl to wlasnie uklad odpowiedzialny
              za caly proces myslenia i percepcji swiata w sklad ktorego
              wchodza wlasnie inteligencja,swiadomosc,podswiadomosc i
              centralny system postrzegania i recepcji(rozpoznawania) swiata.
              Niejaka fizyka kwantowa ma z tym wszystkim tyle wspolnego co
              pies z kotem, a wspomniany tutaj przez kogos Penrose ma obsesje
              interpretowania wszystkiego poprzez modele geometrii trojwymiarowej.
              Pamietam jeszcze ze studiow jego "wstege Penrose" ktora byla
              wlasnie geometryczna interpretacja niejakiego spinora.

        • black.rmaciej1983 Re: Inteligencja 02.01.11, 21:25
          No to ja mam pytania.
          Co to jest logika jednowartościowa i dlaczego sądzisz, że świadomość według niej pracuje?
          Dlaczego uważasz, że inteligencja (jak rozumiem ludzka) pracuje na logice dwuwartościowej?
          I skąd ten pogląd, że podswiadomość to tylko bufor, do którego coś jest spychane?
          Jeśli kontrola jest na poziomie świadomości, to gdzie w takim systemie miejsce na generowanie złudzenia wolnej woli? Jeśli podświadomość jest nieczym innym jak tylko buforem, to gdzie zachodzi przetwarzanie informacji? Przecież na poziomie świadomości przetwarzana jest tylko część danych.
    • bimota Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 10.03.10, 22:47
      Coscie sie tak tego bolu czepili ? Jak dla mnie to prosty efekt bezwarunkowy...
      Co to ma do swiadomosci ? Chociaz zastanawiajace w jaki sposob to zostalo
      zrealizowane... Jesli jestesmy biologiczna maszyna to skad sie bierze to
      cierpienie. Chyba wystarczyl by mechanizm akcja-rekacja, podswiadomy,
      mechaniczny odruch zapobiegajacy szkodzie. Po co i skad ten bol ?
      • bret.2 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 10.03.10, 23:04

        Po co ten ból? Jak to po co ? gdy Byś nie czul bólu przy n.p. raku
        mózgu to Byś go zauważył jak by Ci została sama swiadomosc .
        • bimota Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 11.03.10, 09:03
          Taka informacja mogla by byc bez cierpien...
          • bret.2 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 11.03.10, 13:10
            bimota napisał:

            > Taka informacja mogla by byc bez cierpien...


            Jaka by to mogła być informacja i czy by była na coś przydatna,
            to dziś na razie Możesz zapytać ewentualnie tylko Pana Boga.
            • jack79 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 11.03.10, 13:54
              > Jaka by to mogła być informacja i czy by była na coś przydatna,
              > to dziś na razie Możesz zapytać ewentualnie tylko Pana Boga.

              no mogło by się nam robić czerwono przed oczyma, albo część ciaął z która jest
              coś nie tak mogłaby się zaczerwienić
              ale Pań Bóg miłosiernie zdecydował o tym że jak coś jest nie tak
              to informować o tym nas będzie ból :)
              • trzecikot Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 11.03.10, 15:49
                Ból jest sygnałem o wiele bardziej uciążliwym - czyli bardziej skutecznym, niż
                banalny przester R w triadzie RGB...
            • bimota Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 11.03.10, 15:55
              Skoro Bog to ok, ale jesli powstalismy w drodze ewolucji to jak taki mechanizm
              mogl powstac ? I jak dziala ? Przeciez to tylko impulsy w mozgu...
              • bret.2 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 11.03.10, 18:36
                Ewolucji chyba dziś już nikt nie zaprzecza.Ewolucji i doskonalenia systemu nerwowego tez nie.Wiec sprawa bólu nie jest aż tak skomplikowana jak tu się wydaje.Natomiast problem może wystąpić z rozbiorem na czynniki pierwsze pewnego rodzaju świadomości.Ale to na tym forum było już piec razy wałkowane.
                • bimota Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 11.03.10, 19:26
                  Ewolucji moze i nie, ale co do tego, ze jest ona odpowiedzialna za wszystko...

                  Skoro nie jest az tak skomplikowana, to opisz jak to sie odbylo...
                  • bret.2 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 11.03.10, 19:55
                    No Wiesz co bimota ! Książkę ? A może ,cala rozpraw o gatunkach ?Darwina? A Kliknij sobie parę razy i wskoczy Ci do galowy cala ewolucja.Albo przewin do tylu taki watek na tym forum i wszystko Masz jak na dłoni. Życzę powodzenia.
                    • bimota Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 12.03.10, 14:56
                      A to cala ksiazke potrzeba do tak prostej rzeczy ? :)
                      • bret.2 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 12.03.10, 20:15
                        bimota napisał:

                        > A to cala ksiazke potrzeba do tak prostej rzeczy ? :)


                        No to Masz poczytaj a potem porozmawiamy
                        www.ukryta.eu/art-silawciaznieuchwytna.html
                        • bimota Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 13.03.10, 00:31
                          No przeczytalem...
                        • crevii Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 19.04.10, 14:48
                          Sztuczna inteligencja
                • dopracowanywkazdymcalu Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 11.03.10, 19:34
                  To ze wiemy jak cos powstaje i ze to widzimy to nie znaczy ze wiemy
                  cokolwiek na ten temat.

                  To tak jakby starozytni opisywali ogien ze juz wszystko o nim
                  wiedza: "ogien powstaje na skutek udezania krzesiwem o krzesiwo nad
                  suchym drewnem. Im wiecej drewan tym wiekszy ogien ..." itd itp i
                  mozna caly referat napisac. A istota spalania jest laczenie atomow
                  wegla z w drewnie z atomami tlenu w powietrzu przez co roznica
                  energi...itd jakos tak to leci.

                  Tak wlasnie Ty teraz opisujesz: swiadomosc? nic skomplikowanego...
                  wystarczy poddac ewolucji robaki przez kilka milionow lat i
                  swiadomosc sama sie pojawi.
                  Albo wystarczy na sieciach neuronowych zasymulowac dobor naturalny i
                  tez sie samo pojawi. Ale czy to cokolwiek wnosi do sprawy?
                  Dopiero gdy bedziemy potrafili sami zaprojektowac swiadomosc,
                  bedziemy mieli konkretna wiedze co ja powoduje, wtedy dopiero
                  bedziemy wiedzieli ze cokolwiek wiemy.
      • black.rmaciej1983 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 02.01.11, 18:54
        Odpowiedź jest prosta. Człowiekowi potrzebne są emocje. Dzięki nim wie co jest istotne, a co nie. Gdyby strach był dla Ciebie przeżyciem na poziomie oglądania palącej sie na czerwono lampki, to czy naprawdę unikałbyś zagrożenia? A gdyby ból nie był nieprzyjemny, to zwracałbyś na niego uwagę? To tak jakby słuchać się rodziców zamiast uczyć się na własnych błędach.
    • al-kochol-8 latwo sprawdzic czy robot ma swiadomosc 11.03.10, 07:45
      wystarczy dac mu do zapalenia trawke albo szklanke wodki
    • grgkh Sztuczna inteligencja jest sztuczna 02.05.10, 13:34
      Przeczytałem sobie wszystko, co do tej pory napisaliście. Może dorzucę od
      siebie coś, czego tu nie dostrzegłem.

      Co do sztucznej inteligencji to uważam, ze termin jest prawidłowo
      zdefiniowany. Istnieje wiele rodzajów inteligencji. Najogólniej jest to sposób
      reagowania, umiejętność reagowania na dane określonego typu. Sztuczność
      polegałaby więc na tym, ze "oprogramowanie" wymyślamy osobiście my, a nie
      Wszechświat (metodą prób i błędów, jak w czasie niesterowanej ewolucji).
      Wszystko, co jest niesterowane przez "programistę" jest naturalne, a co jest
      tworzone przez świadomego programistę - jest sztuczne.

      A teraz o świadomości. Dlaczego istnieje i jakie są warunki niezbędne do jej
      pojawienia się?

      1) Odpowiednio duży stopień komplikacji układu, w którym pojawiać się będzie
      informacja (dla nas, od środka, będzie to myśl)

      2) Jednoczesność aktywacji bitów informacji, która taka myślą jest.

      ad 1.

      Czynnikiem zasadniczym jest zdolność do myślenia abstrakcyjnego. Polega to na
      tym, że pewne obszary mózgu, ich struktura neuronowa, są piętrowo tworzonymi,
      nawarstwiającymi się pojęciami, od najbardziej elementarnych, do coraz
      bardziej złożonych.

      Jeśli kiedyś znajdziemy wzór struktury neuronów, które odpowiadają za
      definicję koloru zielonego lub smaku gorzkiego to moglibyśmy dostawić taką
      informację zakodowaną w czipie do mózgu, a ten, gdyby był jej z jakichś
      względów pozbawiony w naturze, zapewne zacząłby zieleń i gorycz odczuwać.

      Czy możemy być tego pewni? Sadzę, że jest na to obecnie dużo dowodów. Z reguły
      dotyczą one zjawiska odwrotnego - gdy mózg podlega destrukcji lub zapomina -
      ubywa nam ze świadomości to, co było treścią tego jej fragmentu. Poza tym
      synestetycy potrafią te struktury, dla szerokiego ogółu przypisane do
      określonego typu bodźców, identyfikować nieprawidłowo - liczby mają w ich
      świadomości np. smaki, kształty itp.

      Możemy śmiało założyć, że pojedyncza myśl, a świadomość składa się z ciągu
      takich myśli, jest pewnego rodzaju strukturą złożoną.

      Niemowlę posiada świadomość na poziomie zwierzęcym, posiada podświadomość
      ukształtowaną częściowo genetycznie a w reszcie w czasie życia płodowego.

      ad. 2

      A teraz ta równoczesność aktywności. Mózg zawiera w sobie struktury z pełną
      pamięcią wszystkiego, co zostało tam wdrukowane, ale w świadomości pojawia się
      jedynie wybrany fragment - myśl. To część struktur, ta aktywna jednocześnie.

      Według mnie jest to główny powód tego, że nasza świadomość istnieje. Odpowiada
      to modelowi działającego Wszechświata. Przecież to, co nie oddziałuje, co nie
      jest aktywne, to nie jest dla nas widoczne - "przestaje istnieć" jako
      informacja.

      Nie będę tego bardziej, na razie, rozwijał, ale chętnie uzupełnię później.

      Czy możliwa jest sztuczna świadomość?

      Każda świadomość MUSI mieć tę samą naturę i nie ma rozróżnienia na
      naturalną i sztuczną. Musi zawierać te dwa, powyżej wymienione elementy. Czy
      powinna zawierać coś więcej? Chyba niekoniecznie, przynajmniej ja tego nie
      widzę.

      Najważniejsze, że układy "inteligentne", które my budujemy są programami
      wykonującymi się LINIOWO. Pomiędzy startem a wynikiem, oczekiwanym przez nas,
      nie ma aktywnej (wzbudzanej) informacji typu macierzowego. Taki układ jest
      symulacją ale nigdy nie będzie świadomością.

      I jeszcze jeden ciekawy problem. Powinniśmy się dobrze rozglądać wokół siebie.
      Może na jakimś innym piętrze organizowania się wszechświata dostrzeżemy takie
      elementy - struktury zdolne do przechowywania informacji, w miarę odporne na
      destrukcję, samoodtwarzające się, podlegające impulsowej aktywizacji. Takie
      odpowiedniki mózgu. Tam może powstawać świadomość. Może my sami jesteśmy jej
      częścią? Może nasz świat świadomy przenika się z innym świadomym światem?

      Czy istnieje możliwość porozumienia pomiędzy takimi świadomościami?
      Teoretycznie tak. Dokładnie taka jak między ludźmi lub prawie-jak-ludzkimi
      mózgami niektórych zwierząt. Potrzebny jest wspólny zasób definicji.

      Ciekawe jest też wnioskowanie wynikające z analogii pomiędzy istnieniem
      świadomości, warunkami jej działania, i tym samym dotyczącym całości
      wszechświata. Ale to inna bajka.
      • llukiz Re: Sztuczna inteligencja jest sztuczna 03.01.11, 11:57
        > 1) Odpowiednio duży stopień komplikacji układu, w którym pojawiać się będzie
        > informacja (dla nas, od środka, będzie to myśl)

        a żeby ogień się palił, trzeba uzbierać odpowiednio dużo drew

        > 2) Jednoczesność aktywacji bitów informacji, która taka myślą jest.

        i jednocześnie do tych drew trzeba podłożyć ogień i mamy ognisko!

        > Czynnikiem zasadniczym jest zdolność do myślenia abstrakcyjnego. Polega to na
        > tym, że pewne obszary mózgu, ich struktura neuronowa, są piętrowo tworzonymi,
        > nawarstwiającymi się pojęciami, od najbardziej elementarnych, do coraz
        > bardziej złożonych.

        Czynnikiem zasadniczym dla palenia ogniska jest by drwa były suche. Polega to na tym ze muszą wyschnąć. Struktura drew w ognisku jest piętrowo tworzona nawarstwiającymi się gałęziami, od najbardziej drobnych drewek na spodzie, do coraz grubszych im wyżej. To zapewni ognisku możliwość palenia, tak samo jak odpowiednia struktura mózgu zapewnia świadomość!

        > Jeśli kiedyś znajdziemy wzór struktury neuronów, które odpowiadają za
        > definicję koloru zielonego lub smaku gorzkiego to moglibyśmy dostawić taką
        > informację zakodowaną w czipie do mózgu, a ten, gdyby był jej z jakichś
        > względów pozbawiony w naturze, zapewne zacząłby zieleń i gorycz odczuwać.

        Jeśli kiedyś włożymy przedmiot do ogniska, potrzymamy trochę, a potem wyjmiemy to zapewne zacznie się on sam palić. I cóż nam z tego że dalej nic nie wiemy o ogniu i spalaniu, skoro rozprawia nam się o nim całkiem gładko

        > gdy mózg podlega destrukcji lub zapomina -
        > ubywa nam ze świadomości to, co było treścią tego jej fragmentu

        Nic nam ze świadomości nie ubywa. Ubywa nam najwyżej z pamięci.

        > Możemy śmiało założyć, że pojedyncza myśl, a świadomość składa się z ciągu
        > takich myśli, jest pewnego rodzaju strukturą złożoną

        Możemy śmiało założyć że palenie się ogniska jest procesem złożonym.

        > Niemowlę posiada świadomość na poziomie zwierzęcym

        A zwierzęta na poziomie niemowlęcym... Albo i nie

        > Czy możliwa jest sztuczna świadomość

        A czy możliwe jest sztuczne ognisko? To bardzo dobre pytanie. Wiemy natomiast z całą pewnością, że możliwy jest sztuczny ogień, bo sztuczne ognie używaliśmy właśnie na sylwestra.

        > Może my sami jesteśmy jej
        > częścią? Może nasz świat świadomy przenika się z innym świadomym światem?

        Może na innych planetach też się palą ogniska...
    • robakks sztuczna inteligencja to przyszłość Świata 05.05.10, 20:24
      dopracowanywkazdymcalu napisał:

      > Jedna z najwiekszych pomylek naukowcow jest utworzenie
      > terminu "sztuczna inteligencja" ktory utozsamiany jej ze "sztuczna
      > swiadomoscia".

      Maszyny cyfrowe uzyskują znacznie lepsze wyniki testów na inteligencję IQ od
      ludzi, a moja inteligentna pralka pierze bez zagnieceń. Kiedyś sztuczna
      inteligencja zapanuje nad Światem
      bo nie posiada zwierzęcych emocji. Czysta logika. :-)
      _________________
      Edward Robak* z Nowej Huty
      Uwaga: swoje posty kopiuję na forum: "o wszystkim co się liczy" :-)
      matematyka-polska.phorum.pl/
      • jack79 Re: sztuczna inteligencja to przyszłość Świata 05.05.10, 21:45
        >Kiedyś sztuczna
        > inteligencja zapanuje nad Światem
        > bo nie posiada zwierzęcych emocji. Czysta logika. :-)

        brak logiki :)
        po co inteligencja ma zawładnąć światem?
        jaki to ma sens bez "zwierzęcych emocji"?
        • robakks Re: sztuczna inteligencja to przyszłość Świata 06.05.10, 07:32
          jack79 napisał:

          > > Kiedyś sztuczna inteligencja zapanuje nad Światem
          > > bo nie posiada zwierzęcych emocji. Czysta logika. :-)

          > brak logiki :)
          > po co inteligencja ma zawładnąć światem?
          > jaki to ma sens bez "zwierzęcych emocji"?

          Gdy wejdziesz na moją stronę, to w opisie działu LOGIKA przeczytasz:
          "logika to konsekwentne powiązanie przyczyn i skutków"
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Każde działanie (sic!) ma swoją przyczynę, więc każde działanie jest logiczne.
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          "sztuczna inteligencja zapanuje nad Światem" <= to działanie będące SKUTKIEM
          konkretnych PRZYCZYN.

          Pytanie "po co inteligencja ma zawładnąć światem?" to pytanie typu:
          ° po co pada deszcz?
          ° po co Ziemia się kręci?
          ° po co ludzie 'w żywe oczy' zaprzeczają oczywistościom i prawdzie?
          - a więc pytanie o podmiotowość przedmiotowości.

          Przemyśl sobie swoje pytanie na tej analogii:
          Czy dlatego pada deszcz bo Bóg Deszcz kierowany zwierzęcymi emocjami
          tak właśnie CHCE i tak wyraża swoją WOLĘ;
          czy dlatego pada deszcz bo MUSI?
          pozdrawiam, :-)
          _________________
          Edward Robak* z Nowej Huty
          Uwaga: swoje posty kopiuję na forum: "o wszystkim co się liczy" :-)
          matematyka-polska.phorum.pl/
          • jack79 Re: sztuczna inteligencja to przyszłość Świata 06.05.10, 13:44
            > Pytanie "po co inteligencja ma zawładnąć światem?" to pytanie typu:
            > ° po co pada deszcz?
            > ° po co Ziemia się kręci?
            > ° po co ludzie 'w żywe oczy' zaprzeczają oczywistościom i prawdzie?
            > - a więc pytanie o podmiotowość przedmiotowości.

            sofizmat :)

            nad światem może próbować zapanować tylko "coś" co posiada żądzę władzy,
            instynkt samozachowawczy i jeszcze kilka innych atrybutów które wyewoluowały w
            świecie zwierząt i przez to my ludzie je posiadamy

            sztuczna inteligencja tego nie posiada

            no chyba że mówimy o sztucznej świadomości - ta może mieć kilka cech które
            wymieniłem, może ale czy musi?
            załóżmy że stworzyliśmy potężną istotę która włada całym internetem dzięki czemu
            może po cichu zawładnąć światem
            czy to zrobi?
            jeśli nie ma w niej chęci władzy i instynktu samozachowawczego to na pewno nie,
            jeśli nie ma instynktu zachowawczego to prędzej popełni samobójstwo tak jak
            człowiek u którego ten instynkt z różnych przyczyn chwilowo osłabł

            przypisałeś zwierzęce instynkty inteligencji która mamy stworzyć w laboratorium
            - uważam że to błąd :)
            pozdrawiam
            • robakks Re: sztuczna inteligencja to przyszłość Świata 06.05.10, 14:50
              jack79 napisał:

              >> Pytanie "po co inteligencja ma zawładnąć światem?" to pytanie typu:
              >> ° po co pada deszcz?
              >> ° po co Ziemia się kręci?
              >> ° po co ludzie 'w żywe oczy' zaprzeczają oczywistościom i prawdzie?
              >> - a więc pytanie o podmiotowość przedmiotowości.

              > sofizmat :)

              hahaha :-)

              > nad światem może próbować zapanować tylko "coś" co posiada żądzę
              > władzy, instynkt samozachowawczy i jeszcze kilka innych atrybutów
              > które wyewoluowały w świecie zwierząt i przez to my ludzie je
              > posiadamy

              hehe
              Gdyby powtórzył się wiarygodny scenariusz z przeszłości, ze jakiś
              odpowiednio duży meteor walnąłby w powierzchnię Ziemi, a eksplozja
              i wstrząs skorupki Ziemskiej uaktywniłby wulkany tworząc wokół
              planety warstwę pyłów i molekuł nie przepuszczających energii
              promieni Słońca, to...
              to?
              To na Ziemi zapanowałaby CIEMNOŚĆ
              Widzę tę CIEMNOŚĆ "co posiada żądzę władzy, instynkt
              samozachowawczy i jeszcze kilka innych atrybutów które wyewoluowały
              w świecie zwierząt i przez to my ludzie je posiadamy
              "

              > sztuczna inteligencja tego nie posiada

              To da się sprawdzić np. jeśli panuje Zima to panuje Zima.
              Rzecz sprawdzalna.
              Wystarczy wypowiedzieć magiczne zaklęcie "tautologia" a zima nie
              zmieni się przez to w lato... i o to chodzi. ;)

              > no chyba że mówimy o sztucznej świadomości - ta może mieć kilka
              > cech które wymieniłem, może ale czy musi?
              > załóżmy że stworzyliśmy potężną istotę która włada całym
              > internetem dzięki czemu może po cichu zawładnąć światem
              > czy to zrobi?
              > jeśli nie ma w niej chęci władzy i instynktu samozachowawczego
              > to na pewno nie, jeśli nie ma instynktu zachowawczego to prędzej
              > popełni samobójstwo tak jak człowiek u którego ten instynkt z
              > różnych przyczyn chwilowo osłabł
              >
              > przypisałeś zwierzęce instynkty inteligencji która mamy stworzyć
              > w laboratorium - uważam że to błąd :)
              > pozdrawiam

              ;DDD
              Inteligencja to ocena zachowania. Sztuczna inteligencja zachowuje
              się (reaguje) poprawnie stosownie do okoliczności. To samo dotyczy
              naturalnej inteligencji np. inteligentne szczury uciekają ze statku
              w którym dno przecieka. Głupie szczury zostają i toną wraz ze
              statkiem, co sprawia, że przetrwają inteligentne, a głupie nie. ;)
              Ewolucja - ta "co posiada żądzę władzy, instynkt samozachowawczy
              i jeszcze kilka innych atrybutów które wyewoluowały w świecie
              zwierząt i przez to my ludzie je posiadamy
              "
              - a więc ta Ewolucja, która panuje nad Światem obecnie - właśnie
              tak działa: eliminuje głupie osobniki. :-)
              Edward Robak* z Nowej Huty
              _________________
              Uwaga: swoje posty kopiuję na forum: "o wszystkim co się liczy" :-)
              matematyka-polska.phorum.pl/
              • jack79 Re: sztuczna inteligencja to przyszłość Świata 13.05.10, 20:57
                > Inteligencja to ocena zachowania. Sztuczna inteligencja zachowuje
                > się (reaguje) poprawnie stosownie do okoliczności. To samo dotyczy
                > naturalnej inteligencji np. inteligentne szczury uciekają ze statku
                > w którym dno przecieka. Głupie szczury zostają i toną wraz ze
                > statkiem, co sprawia, że przetrwają inteligentne, a głupie nie.

                Nie zgadzam się! :)
                Ze statku uciekają szczury które posiadają instynkt samozachowawczy, a dopiero
                wtedy wśród tych uciekających decyduje inteligencja - uciec udaje się tym które
                są inteligentniejsze (pomijamy szczęscie)
                Paradoksalnie gdyby na statku znajdował się szczur o umyśle Einsteina ale
                pozbawiony instynktu samozachowawczego to utonąłby niechybnie, być może tonąc
                dokonałby jakiegoś wielkiego odkrycia...

                I tak jak pozbawiony instynktu o którym mowa szczurzy Einstein nie ma szans na
                przezycie wśród głupszych szczurów tak samo ta super inteligencja nie przeżyje
                starcia z głupszymi od siebie ludźmi jeśli tego instynktu będzie pozbawiona

                • bret.2 Re: sztuczna inteligencja to przyszłość Świata 13.05.10, 22:06
                  Czy jednak nie Mylicie inteligencji z instynktem?
                  Czy można mówić o wyizolowanej z cech ludzkich inteligencji?
                  Czy można mówić o sztucznej świadomości bez świadomości co to jest swiadomosc i skąd się bierze?
                  Wydaje mi się ze dyskusja o sztucznej inteligencji powinna dotyczyć
                  raczej raczej problemów czysto techniczno -programowych.
                  No przynajmniej na razie.
    • black.rmaciej1983 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 02.01.11, 17:00
      Najwyraźniej autor tego artykuliku nie do końca wie czym jest determinizm i mechanika kwantowa bądź nie do końca przemyślał sprawę.
      Po pierwsze w mechanice kwantowej też obowiązują pewne reguły, więc bezpodstawne jest sądzić, że skoro wszystko oblicza się w niej zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa, to może być ona podstawowym budulcem własnej woli.
      Po drugie działanie skomplikowanych układów jest nieprzewidywalne niezależnie od tego czy ewoluują one zgodnie z deterministycznymi zasadami, czy niedeterministycznymi.
      Zatem nawet jeśli świadomość (a właściwie samoświadomość) tworzy się na poziomie neuronowym, to i tak praktycznie nie ma możliwości przewidzenia co ta świadomość zrobi.
      Ewentualnie można by przewidzeć, gdyby przeprowadzić symulację na maszynie daleko bardziej złozonej niż ludzki mózg.
      I tu dochodzimy do punktu trzeciego: wolna wola może podlegać deterministycznym prawom, a mimo to będziemy mieli złodzenie, że ją mamy, gdyż niemożliwe jest byśmy przeprowadzili symulację samych siebie. Z tej samej przyczyny nie jesteśmy w stanie dobrze siebie poznać.
      Zatem podsumowując: argument, że wolna wola powstaje na gruncie niedeterministycznych praw przyrody bierze się z powietrza.
      • jack79 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 02.01.11, 18:26
        wolna wola?
        takie coś to nie istnieje chyba :)

        facet.interia.pl/ciekawostki/popularnonaukowe/news/wolna-wola-nie-istnieje,1094452
        • black.rmaciej1983 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 02.01.11, 18:40
          Myślę, że wolna wola to rodzaj złudzenia. Czyli w sumie, że nie istnieje.
        • bimota Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 02.01.11, 18:52
          "Wydaje się, że mózg podejmuje decyzję, zanim zrobi to sama osoba"...
          • black.rmaciej1983 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 02.01.11, 18:55
            To brzmi jakby mózg i ta osoba to nie było jedno i to samo :P.
            • jack79 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 02.01.11, 19:02
              chodzi o podświadomość
              to coś co steruje praca Twojego serca, Twojej watroby czy nerek
              coś co porusza Twoimi nogami gdy jestes na spacerze i spoglądasz ukradkiem na nogi idącej przed tobą kobiety

              jak się okazuje ten automatyczny pilot podsuwa Ci również decyzje które uważalismy za wolna wolę
              jesteśmy ledwie pasażerem w swoim ciele, pasażerem któremu wydaje się że rządzi a jest ledwie marionetka w "ręku" tego "drugiego"
              • bret.2 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 02.01.11, 20:02
                jack79 napisał:

                > chodzi o podświadomość
                > to coś co steruje praca Twojego serca, Twojej watroby czy nerek
                > coś co porusza Twoimi nogami gdy jestes na spacerze i spoglądasz ukradkiem na n
                > ogi idącej przed tobą kobiety
                >
                > jak się okazuje ten automatyczny pilot podsuwa Ci również decyzje które uważali
                > smy za wolna wolę
                > jesteśmy ledwie pasażerem w swoim ciele, pasażerem któremu wydaje się że rządzi
                > a jest ledwie marionetka w "ręku" tego "drugiego"

                < Podoba mi się ta wypowiedz. Tak może rzeczywiście być. Szkoda tylko ze to nic nie wyjaśnia
                Ja od siebie tylko jeszcze zasugeruje ze warto by pojecie wolnej woli rozpatrywać łącznie ze
                świadomością a o obu wiemy tyle samo. Na tym forum sprawa wolnej woli była wałkowana .
              • black.rmaciej1983 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 02.01.11, 20:13
                Od dawna w świecie naukowym krąży hipoteza, że podświadomość to nasze prawdziwe ja, a do świadomości przebiajają się tylko strzępki informacji.
                Wydaje mi się, że to co dochodzi do świadomości należy interpretować jako decyzję ostateczną, ale nadal jest to nasza decyzja.
                Zatem marionetka to chyba złe określenie. Co oczywiście nie oznacza, że coś takiego jak wolna wola istnieje.
                Człowiek ma zdolność do kreowania w swojej głowie modelu otaczającego go świata. Myślę, że świadomość to też taki model, tyle że samego siebie. Jako że żaden system nie może symulować sam siebie, toteż świadomość jest wierzchołkiem góry lodowej.
                • black.rmaciej1983 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 02.01.11, 20:22
                  Dodam jeszcze, że prawdziwie inteligentny system nie tylko musi mieć zdolność do przewidywania reakcji otoczenia, ale również do przewidywania swoich własnych decyzji (a także reakcji innych systemów swojego typu/gatunku, jeśli działa grupowo/żyje stadnie). Pewnie dlatego coś takiego jak świadomość w ogóle powstało.
                  • bret.2 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 02.01.11, 22:37
                    Trzeba jeszcze uwzględnić co kto chce za świadomość uznawać.
                    W rożnych nawet dyscyplinach naukowych.Jest ona rożnie pojmowana.
                    Moim zdaniem jeśli istnieje świadomość ta pierwotna,(świadomość istnienia) to u człowieka jest powiązana z wolna wola.A przyklad no choćby rozroznianie dobra od zła (oczywiście w rożnym
                    kolorycie i odmianach) ale takie instynktowne rozróżnienie występuje u każdego. A świadomość
                    podpowiada konsekwencje wyboru. Mamy wiec podświadomą odpowiedzialność za wybór.
                    • black.rmaciej1983 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 02.01.11, 23:03
                      Przypomniało mi się, że kiedyś słyszałem bądź czytałem o pewnym eksperymencie służb specjalnych: zahipnotyzować kobietę, aby zabiła swoją przyjaciółkę.
                      Nie wiem czy tego typu eksperymenty kończą się sukcesem, ale jeśli tak, to można by zasugerować człowiekowi, by zrobił coś złego.
                      Podobnie nad snami mamy kontrolę, gdy jesteśmy świadomi.
                      Więc może w bardziej skomplikowanych sytuacjach niż naciskanie guzika wybór to produkt końcowy współpracy świadomości z podświadomością. Dokładniej: podświadomość posiłkuje się tym, co oblicza świadomość. Decycja ostateczna jest świadoma, więc przed jej wykonaniem, musi dotrzeć do części mógu odpowiedzialnego za świadomość.
                      • bret.2 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 03.01.11, 16:00
                        black.rmaciej1983 napisał:

                        > Przypomniało mi się, że kiedyś słyszałem bądź czytałem o pewnym eksperymencie s
                        > łużb specjalnych: zahipnotyzować kobietę, aby zabiła swoją przyjaciółkę.
                        > Nie wiem czy tego typu eksperymenty kończą się sukcesem, ale jeśli tak, to możn
                        > a by zasugerować człowiekowi, by zrobił coś złego.
                        > Podobnie nad snami mamy kontrolę, gdy jesteśmy świadomi.
                        > Więc może w bardziej skomplikowanych sytuacjach niż naciskanie guzika wybór to
                        > produkt końcowy współpracy świadomości z podświadomością. Dokładniej: podświado
                        > mość posiłkuje się tym, co oblicza świadomość. Decycja ostateczna jest świadoma
                        > , więc przed jej wykonaniem, musi dotrzeć do części mógu odpowiedzialnego za św
                        > iadomość.

                        < Ja znam dużo więcej przykladow tajnych eksperymentów (reszta te trochę starsze i zdezaktualizowane są niemal ogólnodostępne) .Ale to są eksperymenty na tym biologicznym robocie ,jakim jest nasze ciało ,ciągle przekształcające się droga ewolucji.Zresztą Ty ładniej to
                        ująłeś.To nasze wyższe coś niech to będzie świadomość czy podświadomość do tego się nie wtrąca. A wolna wola ? to jak zapora antywirusowa ,Możesz zezwolić na wejście zagrożenia ale odpowiedzialność i konsekwencje Przyjmujesz na siebie.
                        Oczywiście, to jest "randka w ciemno" z tajemnicza ale piękna osobowością naszego wyzszego ja.
                • europitek Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 05.01.11, 02:04
                  > Od dawna w świecie naukowym krąży hipoteza, że podświadomość to nasze prawdziwe
                  > ja, a do świadomości przebiajają się tylko strzępki informacji.

                  Takie rozwiązanie sposobu pracy całego systemu jest najefektywniejsze, ponieważ procesy niskopoziomowe (pozaświadome) są szybsze i nie zużywają zasobów potrzebnych na interpretację. Jednak są nieprzydatne w naturalnej komunikacji między osobnikami. Tu lepsza jest komunikajca sekwencyjna przy użyciu zestandaryzowanych komunikatów wysokopoziomowych (intepretowanych).

                  > Wydaje mi się, że to co dochodzi do świadomości należy interpretować jako decyzję
                  > ostateczną, ale nadal jest to nasza decyzja.
                  W tym wypadku świadomość nie podejmuje decyzji a tylko dokonuje jej wysokopoziomowej interpretacji. Są jednak przypadki, w których procesy pozaświadome nie potrafią wyprodukować jednoznacznej decyzji i wtedy potrzebna jest sekwencyjna analiza z udziałem świadomości. Są także takie, w których cały proces jest kontrolowany przez świadomość.

                  > Zatem marionetka to chyba złe określenie. Co oczywiście nie oznacza, że coś takiego jak
                  > wolna wola istnieje.
                  Dużo zależy od tego, czy traktujesz podświadomość i świadomość jako części tej samej osobowości (osoby), czy zaliczysz tu tylko świadomość. W pierwszym przypadku nie ma z wolną wolą żadnego problemu, gdyż decyzje podejmowane przez każdą z tych części osoby mogą mieć status "wolnościowy" - nie jest ważne, który poziom ją wypracował.
                  Jeśli zechcesz zawęzić problem wolnej woli tylko do decyzji świadomych, znajdziesz ją w przypadkach nierezultatywności procesów podświadomych (brak decyzji lub równoważne warianty - świadomość zdecyduje), w sytuacjach, gdy proces decyzyjny odbywa się pod kontrolą świadomości (kolejne kroki procesu są interpretowane) lub świadomość kontroluje układy wykonawcze (potrafi zablokować wykonanie decyzji podświadomej, co też jest decyzją).

                  > Człowiek ma zdolność do kreowania w swojej głowie modelu otaczającego go świata.
                  > Myślę, że świadomość to też taki model, tyle że samego siebie.
                  Czyli samoświadomość.

                  > Jako że żaden system nie może symulować sam siebie
                  Ale może śledzić sporą część swojej aktywności.
    • marzenka_9 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 26.01.11, 12:40
      Witam,

      Nazywam się Marzena Marchel. Jestem asystentką magazynu Software Developer's Journal. Aktualnie przygotowujemy numer poświęcony Sztucznej Inteligencji. Poszukujemy w związku z tym osób zainteresowanych tą tematyką, które zechcą podzielić się swoją wiedzą z naszymi czytelnikami.

      Dziękuję bardzo
      Marzena Marchel
      Asystentka redakcji SDJ
      • marzenka_9 Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 26.01.11, 12:42
        marzenka_9 napisała:

        > Witam,
        >
        > Nazywam się Marzena Marchel. Jestem asystentką magazynu Software Developer's Jo
        > urnal. Aktualnie przygotowujemy numer poświęcony Sztucznej Inteligencji. Poszuk
        > ujemy w związku z tym osób zainteresowanych tą tematyką, które zechcą podzielić
        > się swoją wiedzą z naszymi czytelnikami.
        >
        > Dziękuję bardzo
        > Marzena Marchel
        > Asystentka redakcji SDJ


        Przepraszam, zapomniałam podać swojego maila kontaktowego: marzena.marchel@software.com.pl

        Pozdrawiam jeszcze raz
      • noveyy777 Atomowe mozgi,atomowa miłość!;-). 14.07.11, 17:28
        marzenka_9 napisała:

        > Witam,
        >
        > Nazywam się Marzena Marchel. Jestem asystentką magazynu Software Developer's Jo
        > urnal. Aktualnie przygotowujemy numer poświęcony Sztucznej Inteligencji. Poszuk
        > ujemy w związku z tym osób zainteresowanych tą tematyką, które zechcą podzielić
        > się swoją wiedzą z naszymi czytelnikami.
        >
        Droga Marzekno--ja piszę 1 wzmiankę i zadaję pytanie. Jak to sie dzieje ,ze atomy poukładanne z neorony ,neuroprzekazniki i neurotransmitery i w koncu z atomowy mózg mogą być same siebie swiadome. Jak atomowy mózg ,zlozony z marwych atomow, sobie to uswiadomi ,to bedzie dopiero wowczas wiedzial ,jak uswiadomoc zlozone z martwych atomow systetyczne procesory. Zeby je czegos nauczyc (oprogramowac) bedzie musial dac im sztyczne oczy , sprawic ,zeby zaczal SAMOsiadomie widzec w swoim syntetycznym umysle i dac sztuczne uszy i sprawic ,zeby SAMOswiadomie slyszal. Pozniej musza wychowywac sztuczniaka ,jak dziecko i wszystkiego uczyc. Musza dac mu sztuczne SAMOswiadome emocje. Czyli musza stac sie bogami. Bóg stworzył człowieka z "prochu ziemi"...

        pozdrawiam.

    • dastar Re: sztuczna inteligencja-najwieksza pomylka w na 14.07.11, 14:31
      Polecam najnowszą książkę z dziedziny SI
      ksiegarnia.pwn.pl/produkt/82635/wstep-do-sztucznej-inteligencji.html
    • noveyy777 Nareszie ktoś myślacy-Majka gdzie jesteś? 14.07.11, 17:16
      dopracowanywkazdymcalu napisał:

      > Wielu ludzi nauki zachlystuje sie swym wrazeniem ze w tym temacie
      > wiedza ma wiele do powiedzenia i to tylko kwestia czasu kiedy uda
      > sie cos takiego utworzyc. I maja racje. Kwestia "sztucznej
      > inteligencji" to w zasadzie kwestia dopracowania algorytmow i
      > uzyskania odpowiedniej wydajnosci w przetwarzaniu danych. Czy
      > jednak "sztuczna inteligencja" spowoduje powstanie "sztucznej
      > swiadomosci"?
      >
      > Otoz prawda jest taka: W tym wzgledzie ludzie nie wiedza nic. Wiedza
      > absolutne ZERO. Sa rozne bzdurne teorie ze przy odpowiedniej
      > zlozonosci ukladu emocje pojawia sie same, ale te teorie maja taka
      > wartosc jak wyssane z palca wrozenie o pogodzie na malediwach przez
      > gorala w zakopanem. Oto co wiemy na temat swiadomosci. NIC.


      NARESZCIE--ktoś mądry i myślący napisał na to forum. Już od dawna tłumaczę tubylcom ,że rozwiązanie jak martwe atomy poukladane w mózg mogą być przerasta możliwości SAMOświadomego atomowego mózgu. Mają oni tutaj taką jedną BAJKOpisarkę Majkę Monacką i wmówiła niektórym mitomanom ,że za kilka latek będe mogli u niej w sklepie kupić na kilka dolców SAMOświadomy procesor, ktory będzie im opowiadal koplementy ,ktorych skąpią im zonki;-)

      pozdrawiam.
      PS: Teraz wyjezdzam ,jak dyskusja sie wyczerpie ,to ja zredaguje i wrzucę na mojego bloga. Skop im człowieku tyłki ,a raczej przekom mózgi ,to może wydadzą jakiś plodny plon;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka