Dodaj do ulubionych

Planowane narzędzia dla fizyków cząstek.

23.06.10, 23:24
Penetrowanie mikroświata celem potwierdzenia ustaleń teoretycznych, jak do
tej pory, odbywa się poniekąd w sposób losowy, ponieważ najważniejsze i
największe narzędzie jakim jest LHC, zderza i rozbija protony, będące w
zasadzie workami kwarków i gluonów, i choć zderzone z dużą energią, to każdy
kwark we wnętrzu protonu ma jedynie ułamek tej wartości zderzenia. Dlatego
też, fizycy cząstek ' poszli po rozum do głowy' i po spełnieniu swej roli
przez LHC, planuje się budowę ( koszt>10mld eu) innego typu akcelerator.
Będzie działał na zasadzie zderzeń elektron-pozyton, które w małej skali
istnieją już dość dawno ( LEP w CERN i SLC w SLAC), lecz ten planowany będzie
rzeczywiście imponującym narzędziem. Roboczo nazwany International Linear
Collider - ILC
, pozwoli tak zderzać cząstki punktowe jakimi są elektrony
i pozytony, aby cała energia zderzenia została wykorzystana na badanie
interesujących nas zjawisk, co przy zderzeniach w LHC proton- antyproton, jest
niemożliwe. Projekt ten, przy udziale wielu państw, nabierze realnego
kształtu, za 5-7 lat, ponieważ US prawdopodobnie w tym, lub przyszłym roku
pozostaną bez solidnego zderzacza,( po wyłączeniu swego Tevatronu w
Fermilabie) i usilnie zabiegają o lokalizacje tego projektu na swoim terenie.
Obserwuj wątek
    • stalybywalec Re: Planowane narzędzia dla fizyków cząstek. 24.06.10, 23:10
      Dla przypomnienia króciutkie zestawienie możliwości aktualnych i planowanych
      akceleratorów:

      LHC aktualnie: Proton-proton, energia 14 TeV, Swietlność w stosunku do Tevatronu 100

      LHC po modernizacji za 5-8 lat: proton- proton energia 14 TeV, świetlność 100

      ILC: elektron- pozyton, energia O,5 TeV, świetlność 200

      Należy koniecznie zauważyć, iż bardzo pociągający dla nauki jest projekt
      akceleratora mionowego, zderzającego 2 wiązki mionów, które można ze względu na
      ich zwiększoną masę, traktować jako ciężkie elektrony. Jest tylko duży mankament
      tego projektu; miony się rozpadają się bardzo w bardzo szybkim czasie/milionowa
      część s/, lecz może się projektanci z tym uporają, natomiast spodziewać się tam
      można niezwykle jasne wiązki neutrin i określenie ich pełnej masy będzie dużo
      łatwiejsze.
      • pomruk Re: Planowane narzędzia dla fizyków cząstek. 24.06.10, 23:47
        Hej, aktualne i przyszłe osiagi LHC powtarzają się (i na pewno nie ma teraz 14
        TeV - to cel, oczywiście). I wyjaśnij może "świetlność".
        • stalybywalec Re: Planowane narzędzia dla fizyków cząstek. 25.06.10, 18:37
          pomruk napisał:

          > Hej, aktualne i przyszłe osiagi LHC powtarzają się (i na pewno nie ma teraz 14
          > TeV - to cel, oczywiście). I wyjaśnij może "świetlność".

          Już się poprawiam Pomruku, tak to już jest, że zera umykają na starość.
          Oczywista chłopcy i dziewczęta z LHC, jak na razie pracują na pół gwizdka, ale
          się razem z LHC rozkręcą do 14 lub 15 TeV, natomiast po modernizacji LHC,
          osiągną oni świetlność nie 100, ale 1000 ! To dużo.

          Co do świetlności, jest to 3 parametr określający rangę jakiegokolwiek
          akcelaratora i tak w jednym zdaniu: jest to ilość interesujących, czyli
          wysokoenergetycznych zderzeń cząstek, na sekundę.
          Jeśli sobie życzysz, mogę temat świetlności rozwinąć, szczególnie jeśli chodzi
          o LHC obecne i po modernizacji.

          • pomruk Re: Planowane narzędzia dla fizyków cząstek. 25.06.10, 19:34
            OK. Ja oczywiście od razu sprawdziłem, co to "świetlność" (luminosity) w
            akceleratorach, ale to tak dla innych się upomniałem :)
            • stalybywalec ILC 25.06.10, 20:27
              No to skoro wiesz wszystko, to tylko parę uwag na temat projektu ILC,
              zostawiając na boku jego opisy techniczne. Oprócz naszych ami, wielką ochotę na
              budowę na swoim terytorium mają Japończycy, lecz i staruszka Europa czyni
              starania. Z tych 3 starających się o względy ILC, największe szanse, nie ma US,
              lecz właśnie Japończycy, posiadający oprócz finansów znakomitą kadrę, i którzy
              mają zaawansowane prace koncepcyjne nad tym projektem.
            • stalybywalec Autokorekta. 02.07.10, 14:37
              Pomruku, umknęło mojej uwadze pełne podanie świetlności akceleratorów:
              oczywiście dane te odnoszą się względem świetlności Tevatronu, który przyjmuje
              się za jedność, dla mnie to oczywistość, inni mogą być wprowadzeni w błąd. I
              tak, pełna świetlność na detektorach Atlas i CMS w LHC (względem ALICE=1) wynosi
              10 000 000 przy 800 mln. zderzeń/s.
              Czyli, podczas każdego z experymentów można zarejestrować 100-200 zderzeń/s, co
              jest bardzo małą wielkością w porównaniu z 800 mln. zderzeń, zatem każdy
              detektor może zarejestrować tylko 1 zderzenie/ 100 000. Tyle autokorekta.
    • badabacz0 Re: Planowane narzędzia dla fizyków cząstek. 26.06.10, 01:06
      Brawo stalybywalec ! Wiemy już wszystko o świetlności. Może
      wytłumaczysz nam jeszcze, co to jest światłość wiekuista ?
      P. S. Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać, od zadania tego
      może nie od rzeczy pytania.
      • stalybywalec Re: Planowane narzędzia dla fizyków cząstek. 27.06.10, 13:50
        badabacz0 napisał:


        > Brawo stalybywalec ! Wiemy już wszystko o świetlności. Może
        > wytłumaczysz nam jeszcze, co to jest światłość wiekuista ?
        > P. S. Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać, od zadania tego
        > może nie od rzeczy pytania.

        Ty sobie ironizujesz, ale pytanie jest bardzo poważne, dlatego:

        Po osiągnięciu przez zmodernizowany LHC energii 28TeV istnieją pewne zagrożenia,
        i tak; o ile powstanie microBH, strangletek, pęcherzyków próżni, jest zerowe, to
        istnieje niezerowe prawdopodobieństwo powstania monopoli magnetycznych
        powodujących niestabilność jąder atomowych a nasza planetka po prostu
        wyparowałaby, no a wtedy mielibyśmy interesujący Cię stan światłości wiekuistej.
        Tak więc, wszystko przed nami i dla uspokojenia - wszystko odbędzie się
        bezszmerowo i bezstresowo.
        • alsor Re: Planowane narzędzia dla fizyków cząstek. 27.06.10, 23:00
          > Po osiągnięciu przez zmodernizowany LHC energii 28TeV istnieją pewne zagrożenia

          Masz tu takie zagrożenie:
          dzieciaki sobie dupy poparzą przy tym elektromagnesie.
    • alsor narzędzia w rękach? Tak, ale kilofy! 26.06.10, 02:07
      Były miliony eksperymentów i do dziś nie wyjaśnili siły pomiędzy drutami z
      prądem, magnesami... albo rozkręć magnes (prostopadle do osi) i wylicz teraz
      pole wokół tego bączka.

      Zgadnij co to w ogóle będzie -
      może z magnesu zrobi się nam dipol elektryczny?
      rot B = dE/dt; itd.
      • stalybywalec Re: narzędzia w rękach? Tak, ale kilofy! 27.06.10, 13:33
        alsor napisał:

        Zgadnij co to w ogóle będzie -
        > może z magnesu zrobi się nam dipol elektryczny?
        > rot B = dE/dt; itd.

        Trudno coś tu zgadywać... najciekawsze jest to 'itd'- może byś kontynuował.

        Muszę Ci jednak przyznać rację; tak poznawanie materii odbywa sie jak do tej
        pory przy 'użyciu potężnego kilofa',- to metoda siłowa- i bardziej przypomina
        pastwienie się nad nią. Już teraz myśli się o podwojeniu energii w LHC (po
        zamontowaniu nowych magnesów) do 28 TeV!
        To nie przypomina pracy skalpelem.
        • alsor Re: narzędzia w rękach? Tak, ale kilofy! 27.06.10, 20:22
          > Trudno coś tu zgadywać... najciekawsze jest to 'itd'- może byś kontynuował.

          Tego nie da rady odgadnąć, bo to jest błędnie
          postawiony problem - fikcja II stopnia, czyli fikcja w fikcji.

          Definiujesz sobie pole magnetyczne B,
          jako efekt zmian pola E, czyli B istnieje obiektywnie (fizycznie).

          Potem dochodzisz, że z E jest podobnie - efekt zmian B,
          zatem E również nie istniej obiektywnie!

          Wychodzisz z realnego E (coś musi być na starcie,
          żeby rozpocząć te zmiany), ale ostatecznie dochodzisz,
          że E nie istnieje!

          Zatem o co tu chodzi - cóż to za cyrk?
          Normalny, błehehe!

          Zobaczymy jak to się sprawdza w akcji -
          zwyczajny przewodnik z prądem:

          ->e->-e->-e->-e-... ładunek ujemny w prawo - prędkość v;
          <-p-<-p-<-p-<-p-... dodatni w lewo - też prędkość v.

          ---
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka