Dodaj do ulubionych

dwa miejsca pracy

24.07.06, 18:13
Czy nauczyciel może pracować równocześnie w innym miejscu pracy, mając kilka
godzin w szkole? Jest to gdzieś zapisane w przepisach?
Obserwuj wątek
    • marapi19 Re: dwa miejsca pracy 25.07.06, 00:00
      według tego artykułu
      praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,68745,3135262.html
      i zawartych w nim słów głównego specjalisty Okręgowego Inspektoratu Pracy w
      Gdańsku - pani Jolanty Zedlewskiej "nauczyciel nie ma obowiązku spowiadać się
      pracodawcy z tego, co robi w wolnym czasie. - Nie potrzebuje też zgody
      dyrektora na dodatkową pracę. Jeśli ktoś jest w stanie, może ciągnąć nawet trzy
      etaty jednocześnie, jego sprawa. "

      Ja osobiście znam wielu nauczycieli, którzy pracują w 2 szkołach. Nie znam
      jednak nikogo, kto by pracował w szkole i jednocześnie w innym zakładzie pracy
      nie zbliżonym do nauczania.
      • sunnysmile Re: dwa miejsca pracy 25.07.06, 11:19
        W naszej gminie jest tak, że nie możesz pracować w 2 szkołach w jednej gminie.
        Jeśli pracujesz w innym miejscu, ale już nie podlegającym pod nasza gminę to już
        Twoja sprawa. U nas jest niemożliwe by jeden nauczyciel pracował na obszarze
        jednej gminy w kilku szkołach. A poza tym tak jak marapi19 napisała, nauczyciel
        nie ma obowiązku spowiadać się z tego co robi w wolnym czasie. Aczkolwiek, jest
        u mnie przypadek, gdzie dyrektorka dowiedziawszy się że anglistka pracuje w
        szkole językowej obcięła jej godziny. No cóż.. różnie to bywa. Moja dyrektorka
        nie wiedziała że pracowałam w szkole językowej. Dopiero niedawno to wyszło na
        jaw, zupełnie przypadkiem, w czasie rozmowy, gdy jeden z nauczycieli spytał się
        mnie: "no i jak tam Ci idzie w .... (nazwa szkoły językowej)?" Zbyłam to pytanie
        krótką odpowiedzią "dawno już tam nie pracuję". I zmieniłam temat rozmowy. Nie
        chciałam by moja dyrektorka wiedziała, że pracuję dodatkowo. Mimo, ze jest super
        babką i wszystko idzie z nią załatwić. Tak samo jak w pracy nikt nie wie że
        udzielam korepetycji. Mieszkam i pracuję w innym mieście. Ale głośno w pracy się
        nie chwalę. Stosuję zasadę: im mniej wiedzą współpracownicy, tym lepiej dla mnie.
        Ale się rozpisałam. :)
        • steppenwolff1 Re: dwa miejsca pracy 25.07.06, 16:24
          A ja pracuję i w szkole państw. i językowej i jestem tłumaczem. Nie kryję tego
          przed nikim, przed dyrekcją również. Uważam to za swój atut. Bardzo nie lubię
          niejasnych sytuacji. Ale dyrekcję mam w porządku, więc może to tylko
          nastawienie przejściowe u mnie ;-)

          a co do łączenia etatów w różnych szkołach: u nas kuratorium obcina nadgodziny.
          Nie wolno mieć więcej niż 1 czy 2 (nie pamiętam, ile). Dlatego też jeżeli
          uzupełnia się etat np. 5 godz. w inne szkole, nie ma problemu. Natomiast
          robienie w ten sposób nadgodzin po prostu nie przejdzie.
          Swoją drogą, uważam to w obecnej sytuacji za dobrą politykę.

          pozdrawiam
          Anka
        • marapi19 Re: dwa miejsca pracy 25.07.06, 16:55
          a ja bym właśnie wolała, żeby moja dyra wiedziała, że pracuję dodatkowo. może
          nie obarczałaby mnie dodatkowymi pracami.
    • arwen.a Re: dwa miejsca pracy 25.07.06, 17:12
      A dlaczego nie? Miałam w szkole kilka godzin, po niedługim czasie dostałam
      prace ze szkoła nie związaną chociaż związana z moim wykształceniem. Praca o
      mało normowanym czasie, jakoś udało mi się to do końca roku łączyć. Niczego nie
      ukrywałam przed dyrekcją, zreszta chyba każdy dyrektor sobie zdaje sprawe ze
      jesli ktoś ma w jego szkole kilka godzin to szuka innego jeszcze zajęcia.
      Skończyłam ze szkolą :)) I jestem szczęśliwa :))
      • cytryna76 Re: dwa miejsca pracy 25.07.06, 20:20
        Jeśli dyrekcja jest w porządku, tak jak na przykład mój obecny dyrek, to lepiej
        powiedzieć. Oczywiście szef nie ma prawa nikomu zabronić pracy "po godzinach",
        pod warunkiem, gdy to nie koliduje ze szkołą, zwłaszcza gdy pracuje się w niej
        na pełny etat i szkoła jest niejako podstawowym miejscem pracy.
        Problem może sie pojawić na przykład w przypadku zwołania konferencji,
        konsultacji czy zebrań z rodzicami, na których musisz być. Co prawda u mnie w
        skzole jest roczny harmonogram i takie rzeczy dzieją się zawsze w czwartki, ale
        mam koleżanki, które popołudniami pracują w szkole językowej i jeśli taki
        czwartek wypada nawet raz na miesiąc, muszą od czasu do czasu "przykombinować".
        Mój dyrektor idzie na rekę i raz na jakiś czas pozwala im na zarwanie
        konferencji, ale wiem, że nie w kazdej szkole jest tak dobrze.

        To nieprawda, że dyrekcja rozumie, że każdy po godzinach dorabia. Moja
        poprzednia dyrektorka dostawała białej gorączki, gdy dowiadywała się o innej
        pracy. Z premedytacją dawała takim osobom zadania dodatkowe ("albo pani jest
        naszym pracownikiem, albo do wiedzenia"), nie było mowy o zwolnieniach z
        jakichkolwiek "nasiadówek" (a takie odbywaliśmy średnio raz w tygodniu) czy o
        nawet drobnej korekcie planu zajęć. A potem się dziwiła, że ma taką rotację
        pracowników, zwłaszcza jezykowców. Tak więc wszystko zależy od człowieka.
        Wiem, że problemy miewają też nauczyciele szkół maturalnych w okresie matur,
        gdy jest powszechna mobilizacja i cały dzień spędza się w szkole.

        U nas też nie wolno mieć nadgodzin ani dorabiać w innej szkole (chyba że
        uzupełnienie etatu). Wyjątkiem jest dodatkowa praca w szkole prywatnej oraz
        językowcy, a zwłaszcza angliści, którym z powodu braków kadrowych najchętniej
        wcisnęliby nawet trzy etaty.
        • wegnerowa Tylko dwa? 25.07.06, 23:03
          Ja pracuje w dwóch szkołach,dwóch przedszkolach,ośrodku terapeutycznym i
          kościele!I niech tylko spróbuje ktoś coć powiedzieć-to dałabym mu do
          zapłacenia jakies rachunki!
          • puella_p Re: Tylko dwa? 26.07.06, 13:07
            wegnerowa napisała:

            > Ja pracuje w dwóch szkołach,dwóch przedszkolach,ośrodku terapeutycznym i
            > kościele!I niech tylko spróbuje ktoś coć powiedzieć-to dałabym mu do
            > zapłacenia jakies rachunki!


            Niech zgadne, jestes muzykiem? Skad ja to znam :)

            pozdrawiam
            • atydesz Re: Tylko dwa? 26.07.06, 19:33
              Nie chodziło mi o tajne dorabianie. Powiedziałabym o moich planach. Praca
              związana z drugim zawodem, a w szkole powiedzmy, żeby nie stracić całkowicie
              kontaktu.Ale to narazie wielki znak zapytania.
              • caracaz Re: Tylko dwa? 28.07.06, 20:12
                Ja pracuję w firmie i w prywatnej szkole na kilka godzin.
                • joasiiik25 Re: Tylko dwa? 30.07.06, 20:23
                  wlasnie ja tez rozgladam sie za 2 miejscem pracy...
                  w szkole pracuje na caly etat (26 godz)i mam na oku prace tez caly etat
                  (osrodek op-wych) jutro bede wiedziec co i jak....
                  mam troche strachu bo mam synka (27m) i obawiam sie,ze troche go zaniedbam

                  pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka