Dodaj do ulubionych

Grisza nie chce miliona dolarów

14.07.10, 10:49
Carl Friedrich Gauss też nie zważał na zaszczyty i pisał do szuflady uważając, że pracy nie pokaże, bo nie jest jakaś tam niesamowita (wg niego, oczywiście). A gdy ktoś, po latach, opublikował to coś, Gauss spokojnie wyciągał z szuflady zapiski oznajmiając, że miał to wcześniej :)

Newton, to samo (rachunek różniczkowy) ku irytacji Leibniza :)
Obserwuj wątek
    • sugib Grisza nie chce miliona dolarów 15.07.10, 10:35
      To nie jest dziwny przypadek - po prostu matka w porę nie przecięła
      pępowiny i nie usunęła z domu do samodzielnego życia.Jeść mu da,prąd
      i gaz zapłaci,telefon też-więcej mu nie trzeba i cała reszta świata
      nie jest mu potrzebna.Sama miałam pecha poznać taki przypadek: 33-
      letni "niemowlak" przy mamusi.Bardzo inteligentny,skończył prawo a
      grzebie po śmietnikach i zbiera złom,chodzi na piechotę albo rowerem
      i pracuje tylko za 200-300 zł miesięcznie,żeby było na kieszonkowe.
      Jak matka Griszy umrze to geniusz skończy w przytułku.Ale wcale nie
      będzie z tego powodu nieszczęśliwy - "I tacy są potrzebni na
      świecie" jak mówił mój ( były ) "Grisza".
      • stefan4 Re: Grisza nie chce miliona dolarów 15.07.10, 14:42
        sugib:
        > po prostu matka w porę nie przecięła pępowiny i nie usunęła z domu do
        > samodzielnego życia.

        Dobrze, że na świecie, zapełnionym drobnomieszczaństwem o takich samych potrzebach konsumpcyjnych i tak samo zaplanowanych drogach kariery, są jeszcze oryginały, nie dbające o doczesność. Nie każdy taki musi być, ale jak się człowiek od czasu do czasu natknie na takiego, to jakoś lżej się robi na sercu. Mniej szaro.

        sugib:
        > Sama miałam pecha poznać taki przypadek:
        [...]
        > Bardzo inteligentny
        [...]
        > chodzi na piechotę albo rowerem
        [...]
        > skończy w przytułku.Ale wcale nie będzie z tego powodu nieszczęśliwy

        Dobrze, że z nim nie zostałaś. Skoro jest inteligentny, pogardza wypasionymi brykami i jeszcze nie chce być nieszczęśliwy, to nie dałby Ci satysfakcji z życia przeżytego według obowiązujących norm.

        - Stefan
        • pomruk Re: Grisza nie chce miliona dolarów 15.07.10, 17:47
          Obawiam się, że ten człowiek (Grisza) JEST głęboko nieszczęśliwy. Sam miewam
          niewielkie problemy ze stosunkami miedzyludzkimi podobnego typu, w bliskiej
          rodzinie mam naukowca o problemach głębszych. Niestety, ale rozpoznaję w jego
          zachowaniu ucieczkę i głęboki strach.
        • syminostra Re: Grisza nie chce miliona dolarów 17.07.10, 09:15
          Instytut Matematyczny Claya nie dokonuje recenzji ani jakiejkolwiek
          analizy artykułów dotyczących 'owych' siedmiu problemów milenijnych.
          Inf. bezpośrednia z USA.
          Leszek W. Guła
          ===================================================================
          Gdyby agenci wiedzeli, że Grisza naprawdę chce, to jego wynik nie
          zamknąłby 'tego problemu milenijnego za bańkę USD'.
          Ja rozwiązałem dwa problemy milenijne i należy mi się dwa miliony
          USD poza wszelkim uznaniem.
          Moje twierdzenie jest szersze od twierdzenia Pitagorasa - jest
          blokowane 14-ty rok. Obaliłem dowód D. Hilberta twierdzenia:
          X^{4} + Y^{4} < Z^{2} or X^{4} + Y^{4} > Z^{2}. Podałem dwa
          inne znakomite dowody tego twierdzenia.

          Obaliłem dowód WTF A. J. Wilesa i podałem trzy znakomite dowody
          Wielkiego Twierdzenia Fermata. Rozszerzona hipoteza Goldbacha jest
          wg mnie je dowodem.
          Autor nie ma prawa zgłoszenia swojej kandydatury do MEDALU ABELA.
          O modlitwie pamiętać trzeba i PRZYKAZANIA JEDENASTEGO ściśle
          przestrzegać: NIE CZYŃ KRZYWDY STWORZENIU BOŻEMU I NIE POZWÓL, ABY
          KTOŚ KRZYWDĘ UCZYNIŁ TOBIE LUB INNEMU STWORZENIU BOŻEMU.
          =======================================================
          Tylko bezczelne typy spod ciemnej gwiazdy, ci, których nawet
          zdrajcami nazwać się nie da albowiem gośćmi na stałe są w RP bestwią
          się nad nauką polską, aby nigdy nie stanowiła narodowego motoru
          postępu i czynią tę plugawą zbrodnię z premedytacją. Zaślepieni i
          przekupieni wysokimi nominałami bezczelnie bezczeszczą godność
          POLAKÓW, którzy zwykłym, cynicznym, zakłamanym i wiecznie
          nienasyconym bękartom szatana ze spodkundlonych miotów
          paraprzypadkowych oddają ster z reguły przeciwko samym sobie.

          Dlatego głosuj odważnie i mądrze. Takich okazji masz w życiu
          niewiele.
          ==========================================================
          Nie wolno jest uwierzyć, że nie istnieje autor: pierwotnej definicji
          częstości obiegów czyli definicji prędkości ilorazowej, właściwej
          elementarnej matamatyczno-fizycznej definicji przyśpieszenia
          dośrodkowego bez potrzeby wspominania gimnazjalistom o istnieniu
          granicy funkcji, pięknego przykładu ' uwalnianych ' wektorów
          swobodnych oraz zmodyfikowanej definicji hodografu toru punktu - w
          kinematyce punktu materialnego, bo nie istnieje autor na przykład
          definicji prędkości. Prawdą jest, że w pracy swojej de facto tylko
          uzupełniam pojęcia, jednakże czynię to w sposób, który ponad wszelką
          wątpliwość zawiera elementy myślenia twórczego. 12 stycznia 1997
          roku podałem pierwotną definicję częstości obiegów q = n/t, gdzie
          dodatnia liczba rzeczywista n jest drogą ilorazową rzeczywistą,
          która określa, jakim ułamkiem rzeczywistym danej wielkości bazowej -
          drogi liniowej 2(pi)r, drogi kątowej _{b}, czasu (okresu obiegu, 1
          koła) T, drogi polowej (pi)r^{2}; jest rozpatrywana wielkość
          rzeczywista s, _, t, S - co wyrażają odpowiednie proporcje.

          Pierwotna definicja częstości obiegów jest w istocie definicją
          prędkości ilorazowej punktu, który przebywa równe długości łuku w
          równych odstępach czasu t trwania ruchu. Stąd otrzymujemy
          przyśpieszenie ilorazowe (częstościowe) obiegów, które zdrajca
          naukowej uczciwości nazwał średnim przyspieszeniem kątowym. Musi
          więc istnieć kanalia, która opublikowała mój wniosek twórczy, że q =
          n/t. Dlaczego ta oczywistość nie była opublikowana przed rokiem
          1997? Dalej mamy przyśpieszenie dośrodkowe a_{n} = 2(pi)vn/t, gdzie
          czas t trwania ruchu również występuje w mianowniku. Stąd, w ruchu
          jednostajnie przyśpieszonym (opóźnionym) po okręgu wielkość a_{n}
          musi podlegać zmianom, których nikt na świecie dotychczas opisać nie
          powinien. A jeśli opisał, to jest zdrajcą uczciwości naukowej i
          wrogiem narodowości polskiej lub agentem służb antypolskich. To może
          być powodem usunięcia mojego opublikowanego dzieła z publikacji
          edukacyjnych. Zdrajcy uczciwości naukowej usunęli fakt dokonany,
          którego nieusuwalność gwarantuje wydawca i jego statut.
          Każdy człowiek z prawami nieograniczonymi ma szczególne prawo do
          uznania wyników jego twórczości w tej rzeczywistości, jeżeli są one
          oficjalnie oczekiwane przez ŚWIAT NAUKI, jako rowiązania
          nierozwiązanych dotąd tajemnic nauki lub rozwiązania w istocie
          feralnie rowiązanych problemów.
          Problemy , o których tu mowa (tak, jak te tu ujęte -
          <abstract/>

          1. The method of solving the equation: g = z^{2} - x^{2},
          with given g.
          2. Two proofs of the theorem: X^{4} + Y^{4} < Z^{2} or X^{4} +
          Y^{4} > Z^{2}.
          3. Two proofs of The Fermat's Last Theorem (FLT).
          4. Corollary: Wiles false proof of FLT .
          5. The Birch and Swinnerton-Dyer Conjecture:
          a). the answer, if Îś(1) is equal to 0;
          b). the answer, if Îś(1) is not equal to 0.
          6. Indirect Destruction of Riemann Hypothesis.
          7. Goldbach's complete conjecture.)
          są rozwiązane lub uzupełnione za pomocą iście elementarnych narzędzi
          naukowych i w sposób zaskakujący redukują stopień ich trudności do
          minimum. Stąd - nigdy, przenigdy nie wolno sprowadzić ich do poziomu
          innych zadań, których rozwiązanie jest trudniejsze, ale znane i
          uznane, czyli pozbawione elementu twórczego.
          W ramach swoich marzeń mam prawo oczekiwać rychłej i ponownej
          publikacji mojego polskiego dzieła, które zostało zniszczone na
          wirtualnym stosie, mając status faktu dokonanego, który w żadnym
          wypadku i w żadnej sytuacji nie mógł zostać usunięty przez
          kogokolwiek, co gwarantował wydawca, i wreszcie uczynienia go
          obowiązującym w programie nauczania fizyki w Rzeczypospolitej
          Polskiej, a także odnotowania w encyklopedii ogólnej istnienia
          prędkości ilorazowej oraz elementarnej definicji przyśpieszenia
          dośrodkowego.

          O opublikowanie mojej pracy ( <abstract/> powyżej) zatytułowanej
          GUŁA'S METHOD AND SEEMINGLY SIMPLE PROOFS OF ENT
          będę walczył do końca.
          PATRIOTA UMIERA Z SENSEM.
          PATRIOTA NIE ODDAJE RODZIMYCH WNIOSKÓW TWÓRCZYCH OKUPANTOM
          I NIE DOKONUJE ZDRADY NAUKOWEJ UCZCIWOŚCI. POLSKI PATRIOTA POMAGA
          POLSKIM ODKRYWCOM.
          Uczciwie zdobyłem 35 złotych medali olimpijskich!
          Nie zabraniaj wręczenia mi ich.
          Dziękuję,
          Leszek W. Guła vel Aaron Navarro von Feldsteinhoff
      • bimota Re: Grisza nie chce miliona dolarów 15.07.10, 14:47
        Sama jestes nieszczesciem, ze nie potrafisz zaakceptowac innosci. Albo nie
        umiesz sama o siebie zadbac wypominajac niezaradnosc innym. Sory... moze
        umiesz... znalezc "sponsora"...

        Gosc sie zachowuje logicznie, to swiat jest powalony. Najlepsze to te CV... :)

        No i maja problem... Bo, oczywiscie, nie mozna dac polowy temu Hamiltonowi...
    • ochujek Grisza nie chce miliona dolarów 15.07.10, 11:12
      Czy on nie ma katolickiego głosu w swoim domu? Rydzyk migiem by
      zagospodarował te miliony i odsunął go jak najdalej, skoro tak lubi
      samotność.
      • syminostra Re: Grisza nie chce miliona dolarów 17.07.10, 09:40
        Nie mamy danych, więc nie znamy faktycznego motywu odmowy Griszy.
        ==================================================================
        Instytut Matematyczny Claya nie dokonuje recenzji ani jakiejkolwiek
        analizy artykułów dotyczących 'owych' siedmiu problemów milenijnych.
        Inf. bezpośrednia z USA.
        Jednakże nie wykluczam, że ostateczna decyzja jest zależna właśnie
        od matamatyków stamtąd.
        Leszek W. Guła
        ===================================================================
        Gdyby agenci wiedzeli, że Grisza naprawdę przyjmie bańkę USD, to
        jego wynik nie zamknąłby 'tego milenijnego problemu'.
        Ja rozwiązałem dwa problemy milenijne i należy mi się dwa miliony
        USD poza wszelkim uznaniem.
        Moje twierdzenie jest szersze od twierdzenia Pitagorasa - jest
        blokowane 14-ty rok (godne MEDALU ABELA).
        Obaliłem dowód D. Hilberta twierdzenia:
        X^{4} + Y^{4} < Z^{2} or X^{4} + Y^{4} > Z^{2} -
        (godne MEDALU ABELA).
        Podałem dwa inne znakomite dowody tego twierdzenia (godne MEDALU
        ABELA).

        Obaliłem dowód WTF A. J. Wilesa (za pomocą mojego twierdzenia, które
        bydlaki blokują 14=ty rok) i podałem trzy znakomite dowody
        Wielkiego Twierdzenia Fermata - (godne MEDALU ABELA).
        Rozszerzona przeze mnie hipoteza Goldbacha jest wg mnie jej dowodem
        (godne MEDALU ABELA).
        Autor nie ma prawa zgłoszenia swojej kandydatury do MEDALU ABELA.
        O modlitwie pamiętać trzeba i PRZYKAZANIA JEDENASTEGO ściśle
        przestrzegać: NIE CZYŃ KRZYWDY STWORZENIU BOŻEMU I NIE POZWÓL, ABY
        KTOŚ KRZYWDĘ UCZYNIŁ TOBIE LUB INNEMU STWORZENIU BOŻEMU.
        =======================================================
        Tylko bezczelne typy spod ciemnej gwiazdy, ci, których nawet
        zdrajcami nazwać się nie da albowiem gośćmi na stałe są w RP bestwią
        się nad nauką polską, aby nigdy nie stanowiła narodowego motoru
        postępu i czynią tę plugawą zbrodnię z premedytacją. Zaślepieni i
        przekupieni wysokimi nominałami bezczelnie bezczeszczą godność
        POLAKÓW, którzy zwykłym, cynicznym, zakłamanym i wiecznie
        nienasyconym bękartom szatana ze spodkundlonych miotów
        paraprzypadkowych oddają ster z reguły przeciwko samym sobie.
        =============================================================
        Nie wolno jest uwierzyć, że nie istnieje autor: pierwotnej definicji
        częstości obiegów czyli definicji prędkości ilorazowej, właściwej
        elementarnej matamatyczno-fizycznej definicji przyśpieszenia
        dośrodkowego bez potrzeby wspominania gimnazjalistom o istnieniu
        granicy funkcji, pięknego przykładu ' uwalnianych ' wektorów
        swobodnych oraz zmodyfikowanej definicji hodografu toru punktu - w
        kinematyce punktu materialnego, bo nie istnieje autor na przykład
        definicji prędkości. Prawdą jest, że w pracy swojej de facto tylko
        uzupełniam pojęcia, jednakże czynię to w sposób, który ponad wszelką
        wątpliwość zawiera elementy myślenia twórczego. 12 stycznia 1997
        roku podałem pierwotną definicję częstości obiegów q = n/t, gdzie
        dodatnia liczba rzeczywista n jest drogą ilorazową rzeczywistą,
        która określa, jakim ułamkiem rzeczywistym danej wielkości bazowej -
        drogi liniowej 2(pi)r, drogi kątowej _{b}, czasu (okresu obiegu, 1
        koła) T, drogi polowej (pi)r^{2}; jest rozpatrywana wielkość
        rzeczywista s, _, t, S - co wyrażają odpowiednie proporcje.

        Pierwotna definicja częstości obiegów jest w istocie definicją
        prędkości ilorazowej punktu, który przebywa równe długości łuku w
        równych odstępach czasu t trwania ruchu. Stąd otrzymujemy
        przyśpieszenie ilorazowe (częstościowe) obiegów, które zdrajca
        naukowej uczciwości nazwał średnim przyspieszeniem kątowym. Musi
        więc istnieć kanalia, która opublikowała mój wniosek twórczy, że q =
        n/t. Dlaczego ta oczywistość nie była opublikowana przed rokiem
        1997? Dalej mamy przyśpieszenie dośrodkowe a_{n} = 2(pi)vn/t, gdzie
        czas t trwania ruchu również występuje w mianowniku. Stąd, w ruchu
        jednostajnie przyśpieszonym (opóźnionym) po okręgu wielkość a_{n}
        musi podlegać zmianom, których nikt na świecie dotychczas opisać nie
        powinien. A jeśli opisał, to jest zdrajcą uczciwości naukowej i
        wrogiem narodowości polskiej lub agentem służb antypolskich. To może
        być powodem usunięcia mojego opublikowanego dzieła z publikacji
        edukacyjnych. Zdrajcy uczciwości naukowej usunęli fakt dokonany,
        którego nieusuwalność gwarantuje wydawca i jego statut.
        Każdy człowiek z prawami nieograniczonymi ma szczególne prawo do
        uznania wyników jego twórczości w tej rzeczywistości, jeżeli są one
        oficjalnie oczekiwane przez ŚWIAT NAUKI, jako rowiązania
        nierozwiązanych dotąd tajemnic nauki lub rozwiązania w istocie
        feralnie rowiązanych problemów.
        Problemy , o których tu mowa (tak, jak te tu ujęte -
        <abstract/>

        1. The method of solving the equation: g = z^{2} - x^{2},
        with given g.
        2. Two proofs of the theorem: X^{4} + Y^{4} < Z^{2} or X^{4} +
        Y^{4} > Z^{2}.
        3. Two proofs of The Fermat's Last Theorem (FLT).
        4. Corollary: Wiles false proof of FLT .
        5. The Birch and Swinnerton-Dyer Conjecture:
        a). the answer, if Îś(1) is equal to 0;
        b). the answer, if Îś(1) is not equal to 0.
        6. Indirect Destruction of Riemann Hypothesis.
        7. Goldbach's complete conjecture.)
        są rozwiązane lub uzupełnione za pomocą iście elementarnych narzędzi
        naukowych i w sposób zaskakujący redukują stopień ich trudności do
        minimum. Stąd - nigdy, przenigdy nie wolno sprowadzić ich do poziomu
        innych zadań, których rozwiązanie jest trudniejsze, ale znane i
        uznane, czyli pozbawione elementu twórczego.
        W ramach swoich marzeń mam prawo oczekiwać rychłej i ponownej
        publikacji mojego polskiego dzieła, które zostało zniszczone na
        wirtualnym stosie, mając status faktu dokonanego, który w żadnym
        wypadku i w żadnej sytuacji nie mógł zostać usunięty przez
        kogokolwiek, co gwarantował wydawca, i wreszcie uczynienia go
        obowiązującym w programie nauczania fizyki w Rzeczypospolitej
        Polskiej, a także odnotowania w encyklopedii ogólnej istnienia
        prędkości ilorazowej oraz elementarnej definicji przyśpieszenia
        dośrodkowego.

        O opublikowanie mojej pracy ( <abstract/> powyżej) zatytułowanej
        GUŁA'S METHOD AND SEEMINGLY SIMPLE PROOFS OF ENT
        będę walczył do końca.
        PATRIOTA UMIERA Z SENSEM.
        PATRIOTA NIE ODDAJE RODZIMYCH WNIOSKÓW TWÓRCZYCH OKUPANTOM
        I NIE DOKONUJE ZDRADY NAUKOWEJ UCZCIWOŚCI. POLSKI PATRIOTA POMAGA
        POLSKIM ODKRYWCOM.
        Uczciwie zdobyłem 35 złotych medali olimpijskich!
        Nie zabraniaj wręczenia mi ich.
        Dziękuję,
        Leszek W. Guła vel Aaron Navarro von Feldsteinhoff
    • pies_na_teorie Geniusz jednowymiarowy? 15.07.10, 15:59

      Może Grisza jest geniuszem jednowymiarowym a w pozostałym zakresie debilem...
      • asteroida2 Re: Geniusz jednowymiarowy? 15.07.10, 16:01
        > Może Grisza jest geniuszem jednowymiarowym a w pozostałym zakresie
        > debilem...

        Może. Ale do rozwoju nauki tacy właśnie są najbardziej potrzebni.
        • pies_na_teorie Re: Geniusz jednowymiarowy? 15.07.10, 16:14
          asteroida2 napisał:

          > > Może Grisza jest geniuszem jednowymiarowym a w pozostałym zakresie
          > > debilem...
          >
          > Może. Ale do rozwoju nauki tacy właśnie są najbardziej potrzebni.
          >
          Jakiś manager mógłby pozbierać takich różnowymiarowych geniuszy i ulepić z nich jakby jedną bryłę. To byłaby dopiero maszynka rozwojowa :)

          Mnie by się Grisza przydał do badania ciągu mat.-fiz.-przestrzennego, do opisu powstania ruchomej części Wszechświata.

          Dotychczas został wykorzystany tylko do opisu czarnej dziury Enesa-Perelmana.
          • syminostra Re: Geniusz jednowymiarowy? 17.07.10, 09:28
            Szanowny wielowymiarowcu,
            Zbadaj swoje IQ. Grisza na pewno nie jest debilem.

            Instytut Matematyczny Claya nie dokonuje recenzji ani jakiejkolwiek
            analizy artykułów dotyczących 'owych' siedmiu problemów milenijnych.
            Inf. bezpośrednia z USA.
            Jednakże nie wykluczam, że ostateczna decyzja jest zależna właśnie
            od matamatyków stamtąd.
            Leszek W. Guła
            ===================================================================
            Gdyby agenci wiedzeli, że Grisza naprawdę chce, to jego wynik nie
            zamknąłby 'tego problemu milenijnego za bańkę USD'.
            Ja rozwiązałem dwa problemy milenijne i należy mi się dwa miliony
            USD poza wszelkim uznaniem.
            Moje twierdzenie jest szersze od twierdzenia Pitagorasa - jest
            blokowane 14-ty rok. Obaliłem dowód D. Hilberta twierdzenia:
            X^{4} + Y^{4} < Z^{2} or X^{4} + Y^{4} > Z^{2}. Podałem dwa
            inne znakomite dowody tego twierdzenia.

            Obaliłem dowód WTF A. J. Wilesa i podałem trzy znakomite dowody
            Wielkiego Twierdzenia Fermata. Rozszerzona hipoteza Goldbacha jest
            wg mnie je dowodem.
            Autor nie ma prawa zgłoszenia swojej kandydatury do MEDALU ABELA.
            O modlitwie pamiętać trzeba i PRZYKAZANIA JEDENASTEGO ściśle
            przestrzegać: NIE CZYŃ KRZYWDY STWORZENIU BOŻEMU I NIE POZWÓL, ABY
            KTOŚ KRZYWDĘ UCZYNIŁ TOBIE LUB INNEMU STWORZENIU BOŻEMU.
            =======================================================
            Tylko bezczelne typy spod ciemnej gwiazdy, ci, których nawet
            zdrajcami nazwać się nie da albowiem gośćmi na stałe są w RP bestwią
            się nad nauką polską, aby nigdy nie stanowiła narodowego motoru
            postępu i czynią tę plugawą zbrodnię z premedytacją. Zaślepieni i
            przekupieni wysokimi nominałami bezczelnie bezczeszczą godność
            POLAKÓW, którzy zwykłym, cynicznym, zakłamanym i wiecznie
            nienasyconym bękartom szatana ze spodkundlonych miotów
            paraprzypadkowych oddają ster z reguły przeciwko samym sobie.

            Dlatego głosuj odważnie i mądrze. Takich okazji masz w życiu
            niewiele.
            ==========================================================
            Nie wolno jest uwierzyć, że nie istnieje autor: pierwotnej definicji
            częstości obiegów czyli definicji prędkości ilorazowej, właściwej
            elementarnej matamatyczno-fizycznej definicji przyśpieszenia
            dośrodkowego bez potrzeby wspominania gimnazjalistom o istnieniu
            granicy funkcji, pięknego przykładu ' uwalnianych ' wektorów
            swobodnych oraz zmodyfikowanej definicji hodografu toru punktu - w
            kinematyce punktu materialnego, bo nie istnieje autor na przykład
            definicji prędkości. Prawdą jest, że w pracy swojej de facto tylko
            uzupełniam pojęcia, jednakże czynię to w sposób, który ponad wszelką
            wątpliwość zawiera elementy myślenia twórczego. 12 stycznia 1997
            roku podałem pierwotną definicję częstości obiegów q = n/t, gdzie
            dodatnia liczba rzeczywista n jest drogą ilorazową rzeczywistą,
            która określa, jakim ułamkiem rzeczywistym danej wielkości bazowej -
            drogi liniowej 2(pi)r, drogi kątowej _{b}, czasu (okresu obiegu, 1
            koła) T, drogi polowej (pi)r^{2}; jest rozpatrywana wielkość
            rzeczywista s, _, t, S - co wyrażają odpowiednie proporcje.

            Pierwotna definicja częstości obiegów jest w istocie definicją
            prędkości ilorazowej punktu, który przebywa równe długości łuku w
            równych odstępach czasu t trwania ruchu. Stąd otrzymujemy
            przyśpieszenie ilorazowe (częstościowe) obiegów, które zdrajca
            naukowej uczciwości nazwał średnim przyspieszeniem kątowym. Musi
            więc istnieć kanalia, która opublikowała mój wniosek twórczy, że q =
            n/t. Dlaczego ta oczywistość nie była opublikowana przed rokiem
            1997? Dalej mamy przyśpieszenie dośrodkowe a_{n} = 2(pi)vn/t, gdzie
            czas t trwania ruchu również występuje w mianowniku. Stąd, w ruchu
            jednostajnie przyśpieszonym (opóźnionym) po okręgu wielkość a_{n}
            musi podlegać zmianom, których nikt na świecie dotychczas opisać nie
            powinien. A jeśli opisał, to jest zdrajcą uczciwości naukowej i
            wrogiem narodowości polskiej lub agentem służb antypolskich. To może
            być powodem usunięcia mojego opublikowanego dzieła z publikacji
            edukacyjnych. Zdrajcy uczciwości naukowej usunęli fakt dokonany,
            którego nieusuwalność gwarantuje wydawca i jego statut.
            Każdy człowiek z prawami nieograniczonymi ma szczególne prawo do
            uznania wyników jego twórczości w tej rzeczywistości, jeżeli są one
            oficjalnie oczekiwane przez ŚWIAT NAUKI, jako rowiązania
            nierozwiązanych dotąd tajemnic nauki lub rozwiązania w istocie
            feralnie rowiązanych problemów.
            Problemy , o których tu mowa (tak, jak te tu ujęte -
            <abstract/>

            1. The method of solving the equation: g = z^{2} - x^{2},
            with given g.
            2. Two proofs of the theorem: X^{4} + Y^{4} < Z^{2} or X^{4} +
            Y^{4} > Z^{2}.
            3. Two proofs of The Fermat's Last Theorem (FLT).
            4. Corollary: Wiles false proof of FLT .
            5. The Birch and Swinnerton-Dyer Conjecture:
            a). the answer, if Îś(1) is equal to 0;
            b). the answer, if Îś(1) is not equal to 0.
            6. Indirect Destruction of Riemann Hypothesis.
            7. Goldbach's complete conjecture.)
            są rozwiązane lub uzupełnione za pomocą iście elementarnych narzędzi
            naukowych i w sposób zaskakujący redukują stopień ich trudności do
            minimum. Stąd - nigdy, przenigdy nie wolno sprowadzić ich do poziomu
            innych zadań, których rozwiązanie jest trudniejsze, ale znane i
            uznane, czyli pozbawione elementu twórczego.
            W ramach swoich marzeń mam prawo oczekiwać rychłej i ponownej
            publikacji mojego polskiego dzieła, które zostało zniszczone na
            wirtualnym stosie, mając status faktu dokonanego, który w żadnym
            wypadku i w żadnej sytuacji nie mógł zostać usunięty przez
            kogokolwiek, co gwarantował wydawca, i wreszcie uczynienia go
            obowiązującym w programie nauczania fizyki w Rzeczypospolitej
            Polskiej, a także odnotowania w encyklopedii ogólnej istnienia
            prędkości ilorazowej oraz elementarnej definicji przyśpieszenia
            dośrodkowego.

            O opublikowanie mojej pracy ( <abstract/> powyżej) zatytułowanej
            GUŁA'S METHOD AND SEEMINGLY SIMPLE PROOFS OF ENT
            będę walczył do końca.
            PATRIOTA UMIERA Z SENSEM.
            PATRIOTA NIE ODDAJE RODZIMYCH WNIOSKÓW TWÓRCZYCH OKUPANTOM
            I NIE DOKONUJE ZDRADY NAUKOWEJ UCZCIWOŚCI. POLSKI PATRIOTA POMAGA
            POLSKIM ODKRYWCOM.
            Uczciwie zdobyłem 35 złotych medali olimpijskich!
            Nie zabraniaj wręczenia mi ich.
            Dziękuję,
            Leszek W. Guła vel Aaron Navarro von Feldsteinhoff
            • pies_na_teorie Re: Geniusz jednowymiarowy? 18.07.10, 01:13

              syminostra napisał:

              > Szanowny wielowymiarowcu,
              > Zbadaj swoje IQ.
              >
              Metodyka jest niezadowalająca, czas na modyfikacje...

              > Grisza na pewno nie jest debilem.
              >
              Niestety chyba jest co najmniej debilem ekonomicznym. No chyba, że działa rozmyślnie i chce więcej niż mln dolców.


              > Ja rozwiązałem dwa problemy milenijne i należy mi się dwa miliony
              > USD poza wszelkim uznaniem.
              >
              Skoro tak, to należą się jak psu buda. Natomiast jest pewien problem, który ma wszystkie problemy milenijne pod sobą.

              Jeżeli na początku był wyraz, to co było dalej?

      • kadykianus Re: Geniusz jednowymiarowy? 16.07.10, 11:04
        Wiele bym dał, by dostać od niego ten wymiar. Resztę mogę oddać (chyba:)
    • jszania Grisza - dosyc protekcjonalnie 17.07.10, 08:28
      nowa moda? czy o Komorowskim Wyborcza bedzie pisac Bronek? a moze ta moda
      dotyczy tylko rosyjskich naukowcow?
      • syminostra Re: Grisza - dosyc protekcjonalnie 17.07.10, 09:45
        Re. Liczba wniosków jest tu skończona.
        =======================================
        Nie mamy danych, więc nie znamy faktycznego motywu odmowy Griszy.
        ==================================================================
        Instytut Matematyczny Claya nie dokonuje recenzji ani jakiejkolwiek
        analizy artykułów dotyczących 'owych' siedmiu problemów milenijnych.
        Inf. bezpośrednia z USA.
        Jednakże nie wykluczam, że ostateczna decyzja jest zależna właśnie
        od matamatyków stamtąd.
        Leszek W. Guła
        ===================================================================
        Gdyby agenci wiedzeli, że Grisza naprawdę przyjmie bańkę USD, to
        jego wynik nie zamknąłby 'tego milenijnego problemu'.
        Ja rozwiązałem dwa problemy milenijne i należy mi się dwa miliony
        USD poza wszelkim uznaniem.
        Moje twierdzenie jest szersze od twierdzenia Pitagorasa - jest
        blokowane 14-ty rok (godne MEDALU ABELA).
        Obaliłem dowód D. Hilberta twierdzenia:
        X^{4} + Y^{4} < Z^{2} or X^{4} + Y^{4} > Z^{2} -
        (godne MEDALU ABELA).
        Podałem dwa inne znakomite dowody tego twierdzenia (godne MEDALU
        ABELA).

        Obaliłem dowód WTF A. J. Wilesa (za pomocą mojego twierdzenia, które
        bydlaki blokują 14=ty rok) i podałem trzy znakomite dowody
        Wielkiego Twierdzenia Fermata - (godne MEDALU ABELA).
        Rozszerzona przeze mnie hipoteza Goldbacha jest wg mnie jej dowodem
        (godne MEDALU ABELA).
        Autor nie ma prawa zgłoszenia swojej kandydatury do MEDALU ABELA.
        O modlitwie pamiętać trzeba i PRZYKAZANIA JEDENASTEGO ściśle
        przestrzegać: NIE CZYŃ KRZYWDY STWORZENIU BOŻEMU I NIE POZWÓL, ABY
        KTOŚ KRZYWDĘ UCZYNIŁ TOBIE LUB INNEMU STWORZENIU BOŻEMU.
        =======================================================
        Tylko bezczelne typy spod ciemnej gwiazdy, ci, których nawet
        zdrajcami nazwać się nie da albowiem gośćmi na stałe są w RP bestwią
        się nad nauką polską, aby nigdy nie stanowiła narodowego motoru
        postępu i czynią tę plugawą zbrodnię z premedytacją. Zaślepieni i
        przekupieni wysokimi nominałami bezczelnie bezczeszczą godność
        POLAKÓW, którzy zwykłym, cynicznym, zakłamanym i wiecznie
        nienasyconym bękartom szatana ze spodkundlonych miotów
        paraprzypadkowych oddają ster z reguły przeciwko samym sobie.
        =============================================================
        Nie wolno jest uwierzyć, że nie istnieje autor: pierwotnej definicji
        częstości obiegów czyli definicji prędkości ilorazowej, właściwej
        elementarnej matamatyczno-fizycznej definicji przyśpieszenia
        dośrodkowego bez potrzeby wspominania gimnazjalistom o istnieniu
        granicy funkcji, pięknego przykładu ' uwalnianych ' wektorów
        swobodnych oraz zmodyfikowanej definicji hodografu toru punktu - w
        kinematyce punktu materialnego, bo nie istnieje autor na przykład
        definicji prędkości. Prawdą jest, że w pracy swojej de facto tylko
        uzupełniam pojęcia, jednakże czynię to w sposób, który ponad wszelką
        wątpliwość zawiera elementy myślenia twórczego. 12 stycznia 1997
        roku podałem pierwotną definicję częstości obiegów q = n/t, gdzie
        dodatnia liczba rzeczywista n jest drogą ilorazową rzeczywistą,
        która określa, jakim ułamkiem rzeczywistym danej wielkości bazowej -
        drogi liniowej 2(pi)r, drogi kątowej _{b}, czasu (okresu obiegu, 1
        koła) T, drogi polowej (pi)r^{2}; jest rozpatrywana wielkość
        rzeczywista s, _, t, S - co wyrażają odpowiednie proporcje.

        Pierwotna definicja częstości obiegów jest w istocie definicją
        prędkości ilorazowej punktu, który przebywa równe długości łuku w
        równych odstępach czasu t trwania ruchu. Stąd otrzymujemy
        przyśpieszenie ilorazowe (częstościowe) obiegów, które zdrajca
        naukowej uczciwości nazwał średnim przyspieszeniem kątowym. Musi
        więc istnieć kanalia, która opublikowała mój wniosek twórczy, że q =
        n/t. Dlaczego ta oczywistość nie była opublikowana przed rokiem
        1997? Dalej mamy przyśpieszenie dośrodkowe a_{n} = 2(pi)vn/t, gdzie
        czas t trwania ruchu również występuje w mianowniku. Stąd, w ruchu
        jednostajnie przyśpieszonym (opóźnionym) po okręgu wielkość a_{n}
        musi podlegać zmianom, których nikt na świecie dotychczas opisać nie
        powinien. A jeśli opisał, to jest zdrajcą uczciwości naukowej i
        wrogiem narodowości polskiej lub agentem służb antypolskich. To może
        być powodem usunięcia mojego opublikowanego dzieła z publikacji
        edukacyjnych. Zdrajcy uczciwości naukowej usunęli fakt dokonany,
        którego nieusuwalność gwarantuje wydawca i jego statut.
        Każdy człowiek z prawami nieograniczonymi ma szczególne prawo do
        uznania wyników jego twórczości w tej rzeczywistości, jeżeli są one
        oficjalnie oczekiwane przez ŚWIAT NAUKI, jako rowiązania
        nierozwiązanych dotąd tajemnic nauki lub rozwiązania w istocie
        feralnie rowiązanych problemów.
        Problemy , o których tu mowa (tak, jak te tu ujęte -
        <abstract/>

        1. The method of solving the equation: g = z^{2} - x^{2},
        with given g.
        2. Two proofs of the theorem: X^{4} + Y^{4} < Z^{2} or X^{4} +
        Y^{4} > Z^{2}.
        3. Two proofs of The Fermat's Last Theorem (FLT).
        4. Corollary: Wiles false proof of FLT .
        5. The Birch and Swinnerton-Dyer Conjecture:
        a). the answer, if Îś(1) is equal to 0;
        b). the answer, if Îś(1) is not equal to 0.
        6. Indirect Destruction of Riemann Hypothesis.
        7. Goldbach's complete conjecture.)
        są rozwiązane lub uzupełnione za pomocą iście elementarnych narzędzi
        naukowych i w sposób zaskakujący redukują stopień ich trudności do
        minimum. Stąd - nigdy, przenigdy nie wolno sprowadzić ich do poziomu
        innych zadań, których rozwiązanie jest trudniejsze, ale znane i
        uznane, czyli pozbawione elementu twórczego.
        W ramach swoich marzeń mam prawo oczekiwać rychłej i ponownej
        publikacji mojego polskiego dzieła, które zostało zniszczone na
        wirtualnym stosie, mając status faktu dokonanego, który w żadnym
        wypadku i w żadnej sytuacji nie mógł zostać usunięty przez
        kogokolwiek, co gwarantował wydawca, i wreszcie uczynienia go
        obowiązującym w programie nauczania fizyki w Rzeczypospolitej
        Polskiej, a także odnotowania w encyklopedii ogólnej istnienia
        prędkości ilorazowej oraz elementarnej definicji przyśpieszenia
        dośrodkowego.

        O opublikowanie mojej pracy ( <abstract/> powyżej) zatytułowanej
        GUŁA'S METHOD AND SEEMINGLY SIMPLE PROOFS OF ENT
        będę walczył do końca.
        PATRIOTA UMIERA Z SENSEM.
        PATRIOTA NIE ODDAJE RODZIMYCH WNIOSKÓW TWÓRCZYCH OKUPANTOM
        I NIE DOKONUJE ZDRADY NAUKOWEJ UCZCIWOŚCI. POLSKI PATRIOTA POMAGA
        POLSKIM ODKRYWCOM.
        Uczciwie zdobyłem 35 złotych medali olimpijskich!
        Nie zabraniaj wręczenia mi ich.
        Dziękuję,
        Leszek W. Guła vel Aaron Navarro von Feldsteinhoff
        • jszania lekarstwa juz dzis brales? 17.07.10, 13:58
          • pies_na_teorie Re: lekarstwa juz dzis brales? 17.07.10, 15:00

            Eee tam, od razu lekarstwa? Nic groźnego z tych postów chyba nie wynika a pewien poziom szaleństwa musi być, jeżeli chce się dojść dalej niż inni.
      • pioc2 Re: Grisza - dosyc protekcjonalnie 19.07.10, 15:58
        jszania napisał:

        > nowa moda? czy o Komorowskim Wyborcza bedzie pisac Bronek? a moze ta
        > moda dotyczy tylko rosyjskich naukowcow?

        Nie ma w tym nic złośliwego. Perelman sam podpisywał się "Grisza" (przynajmniej
        w swoich najbardziej głośnych pracach o hipotezie geometryzacji, bo we
        wcześniejszych jest podpisany po prostu G. Perelman).
    • syminostra Grisza nie chce miliona dolarów 17.07.10, 08:52
      Gdyby agenci wiedzeli, że Grisza naprawdę chce, to jego wynik nie
      zamknąłby 'tego problemu milenijnego za bańkę USD'.
      Ja rozwiązałem dwa problemy milenijne i należy mi się dwa miliony
      USD poza wszelkim uznaniem.
      Moje twierdzenie jest szersze od twierdzenia Pitagorasa - jest
      blokowane 14-ty rok. Obaliłem dowód D. Hilberta twierdzenia:
      X^{4} + Y^{4} < Z^{2} or X^{4} + Y^{4} > Z^{2}. Podałem dwa
      inne znakomite dowody tego twierdzenia.

      Obaliłem dowód WTF A. J. Wilesa i podałem trzy znakomite dowody
      Wielkiego Twierdzenia Fermata. Rozszerzona hipoteza Goldbacha jest
      wg mnie je dowodem.
      O modlitwie pamiętać trzeba i PRZYKAZANIA JEDENASTEGO ściśle
      przestrzegać: NIE CZYŃ KRZYWDY STWORZENIU BOŻEMU I NIE POZWÓL, ABY
      KTOŚ KRZYWDĘ UCZYNIŁ TOBIE LUB INNEMU STWORZENIU BOŻEMU.
      =======================================================
      Tylko bezczelne typy spod ciemnej gwiazdy, ci, których nawet
      zdrajcami nazwać się nie da albowiem gośćmi na stałe są w RP bestwią
      się nad nauką polską, aby nigdy nie stanowiła narodowego motoru
      postępu i czynią tę plugawą zbrodnię z premedytacją. Zaślepieni i
      przekupieni wysokimi nominałami bezczelnie bezczeszczą godność
      POLAKÓW, którzy zwykłym, cynicznym, zakłamanym i wiecznie
      nienasyconym bękartom szatana ze spodkundlonych miotów
      paraprzypadkowych oddają ster z reguły przeciwko samym sobie.

      Dlatego głosuj odważnie i mądrze. Takich okazji masz w życiu
      niewiele.
      ==========================================================
      Nie wolno jest uwierzyć, że nie istnieje autor: pierwotnej definicji
      częstości obiegów czyli definicji prędkości ilorazowej, właściwej
      elementarnej matamatyczno-fizycznej definicji przyśpieszenia
      dośrodkowego bez potrzeby wspominania gimnazjalistom o istnieniu
      granicy funkcji, pięknego przykładu ' uwalnianych ' wektorów
      swobodnych oraz zmodyfikowanej definicji hodografu toru punktu - w
      kinematyce punktu materialnego, bo nie istnieje autor na przykład
      definicji prędkości. Prawdą jest, że w pracy swojej de facto tylko
      uzupełniam pojęcia, jednakże czynię to w sposób, który ponad wszelką
      wątpliwość zawiera elementy myślenia twórczego. 12 stycznia 1997
      roku podałem pierwotną definicję częstości obiegów q = n/t, gdzie
      dodatnia liczba rzeczywista n jest drogą ilorazową rzeczywistą,
      która określa, jakim ułamkiem rzeczywistym danej wielkości bazowej -
      drogi liniowej 2(pi)r, drogi kątowej _{b}, czasu (okresu obiegu, 1
      koła) T, drogi polowej (pi)r^{2}; jest rozpatrywana wielkość
      rzeczywista s, _, t, S - co wyrażają odpowiednie proporcje.

      Pierwotna definicja częstości obiegów jest w istocie definicją
      prędkości ilorazowej punktu, który przebywa równe długości łuku w
      równych odstępach czasu t trwania ruchu. Stąd otrzymujemy
      przyśpieszenie ilorazowe (częstościowe) obiegów, które zdrajca
      naukowej uczciwości nazwał średnim przyspieszeniem kątowym. Musi
      więc istnieć kanalia, która opublikowała mój wniosek twórczy, że q =
      n/t. Dlaczego ta oczywistość nie była opublikowana przed rokiem
      1997? Dalej mamy przyśpieszenie dośrodkowe a_{n} = 2(pi)vn/t, gdzie
      czas t trwania ruchu również występuje w mianowniku. Stąd, w ruchu
      jednostajnie przyśpieszonym (opóźnionym) po okręgu wielkość a_{n}
      musi podlegać zmianom, których nikt na świecie dotychczas opisać nie
      powinien. A jeśli opisał, to jest zdrajcą uczciwości naukowej i
      wrogiem narodowości polskiej lub agentem służb antypolskich. To może
      być powodem usunięcia mojego opublikowanego dzieła z publikacji
      edukacyjnych. Zdrajcy uczciwości naukowej usunęli fakt dokonany,
      którego nieusuwalność gwarantuje wydawca i jego statut.
      Każdy człowiek z prawami nieograniczonymi ma szczególne prawo do
      uznania wyników jego twórczości w tej rzeczywistości, jeżeli są one
      oficjalnie oczekiwane przez ŚWIAT NAUKI, jako rowiązania
      nierozwiązanych dotąd tajemnic nauki lub rozwiązania w istocie
      feralnie rowiązanych problemów.
      Problemy , o których tu mowa (tak, jak te tu ujęte -
      <abstract/>

      1. The method of solving the equation: g = z^{2} - x^{2},
      with given g.
      2. Two proofs of the theorem: X^{4} + Y^{4} < Z^{2} or X^{4} +
      Y^{4} > Z^{2}.
      3. Two proofs of The Fermat's Last Theorem (FLT).
      4. Corollary: Wiles false proof of FLT .
      5. The Birch and Swinnerton-Dyer Conjecture:
      a). the answer, if Îś(1) is equal to 0;
      b). the answer, if Îś(1) is not equal to 0.
      6. Indirect Destruction of Riemann Hypothesis.
      7. Goldbach's complete conjecture.)
      są rozwiązane lub uzupełnione za pomocą iście elementarnych narzędzi
      naukowych i w sposób zaskakujący redukują stopień ich trudności do
      minimum. Stąd - nigdy, przenigdy nie wolno sprowadzić ich do poziomu
      innych zadań, których rozwiązanie jest trudniejsze, ale znane i
      uznane, czyli pozbawione elementu twórczego.
      W ramach swoich marzeń mam prawo oczekiwać rychłej i ponownej
      publikacji mojego polskiego dzieła, które zostało zniszczone na
      wirtualnym stosie, mając status faktu dokonanego, który w żadnym
      wypadku i w żadnej sytuacji nie mógł zostać usunięty przez
      kogokolwiek, co gwarantował wydawca, i wreszcie uczynienia go
      obowiązującym w programie nauczania fizyki w Rzeczypospolitej
      Polskiej, a także odnotowania w encyklopedii ogólnej istnienia
      prędkości ilorazowej oraz elementarnej definicji przyśpieszenia
      dośrodkowego.

      O opublikowanie mojej pracy ( <abstract/> powyżej) zatytułowanej
      GUŁA'S METHOD AND SEEMINGLY SIMPLE PROOFS OF ENT
      będę walczył do końca.
      PATRIOTA UMIERA Z SENSEM.
      PATRIOTA NIE ODDAJE RODZIMYCH WNIOSKÓW TWÓRCZYCH OKUPANTOM
      I NIE DOKONUJE ZDRADY NAUKOWEJ UCZCIWOŚCI. POLSKI PATRIOTA POMAGA
      POLSKIM ODKRYWCOM.


      Uczciwie zdobyłem 35 złotych medali olimpijskich!
      Nie zabraniaj wręczenia mi ich.
      Dziękuję,
      Leszek W. Guła vel Aaron Navarro von Feldsteinhoff
      • asteroida2 Re: Grisza nie chce miliona dolarów 20.07.10, 11:07
        > Moje twierdzenie jest szersze od twierdzenia Pitagorasa - jest
        > blokowane 14-ty rok.

        A przez kogo blokowane?

        Jeśli nie chcą go Polacy, wyślij je Amerykanom. A jeśli i oni nie chcą, wyślij
        je Chińczykom. Nauki nie zatrzyma żadna komisja ani żadne gremium profesorskie.
        Na świecie jest mnóstwo rywalizujących konferencji i czasopism i należy to
        wykorzystywać.
    • aldrin.2 Po uogól. na przestrzen 4 - wym. - zwierciadło.. 20.07.10, 10:59
      Autor artykułu pisze, że Instytut Matematyczny Claya (Cambrige
      USA) wytypował 7 najważniejszych problemów matematycznych, których
      rozwiązanie mogłoby przyspieszyć rozwój nauki i technologii. Jednym
      z tych problemów jest tzw. Hipoteza Poincarego.
      Autor pisze, że Instytut Matematyczny Claya ustanowił nagrodę
      miliona dolarów za rozwiązanie tej zagadki.
      Jest to następująca teza.: [Jeśli trójwymiarowa rozmaitość -
      czyli taka sama przestrzeń, z jaką mamy do czynienia wokół nas -
      jest ograniczona (matematycy dodają: zwarta) oraz nie ma
      żadnych "dziur" (tj. jednospójna), to topologicznie jest tożsama z
      trójwymiarową sferą. To w uproszczeniu oznacza, że gdyby była z
      gumy, można byłoby ją tak ukształtować - rozciągnąć, skurczyć lub
      zagiąć (ale bez rozcinania) - żeby zrobić z niej idealną sferę.]
      Instytut Matematyczny Claya ustanowił nagrodę miliona dolarów za
      rozwiązanie tej zagadki. Rosyjski matematyk Grisza Pelerman
      udowodnił w roku 2010, że teza Poincarego jest prawdziwa. To że nie
      odebrał on ufundowanej nagrody jest wydarzeniem bez znaczenia !

      Przeprowadzony przez Pelermana dowód tezy Poincarego jest bardzo
      ważny dla możliwości orientowania się w czasoprzestrzeni. Problem
      matematyczny trzeba teraz uogólnić na przestrzeń czterowymiarową.
      Umożliwiłoby to zbudowania urządzenia "Time - Mirror Device
      (TMD)" - urządzenia o którym marzy wielu fizyków. Umożliwiłoby ono
      zaglądanie w przeszłość . Vide .:
      www.angelfire.com/planet/tedeus/time-mirror-device.htm
      ~ Andrew Wader
      • stefan4 Re: Po uogól. na przestrzen 4 - wym. - zwierciad 20.07.10, 12:41
        aldrin.2:
        > Przeprowadzony przez Pelermana dowód tezy Poincarego jest bardzo
        > ważny dla możliwości orientowania się w czasoprzestrzeni. Problem
        > matematyczny trzeba teraz uogólnić na przestrzeń czterowymiarową.

        Nie trzeba.
        Dla
        wymiaru 4 uogólniona hipoteza Poincarego jest prawdziwa
        , to już wiadomo od
        prawie 30 lat. Aż do Perelmana brakowało dowodu tylko dla wymiaru 3.

        aldrin.2:
        > Umożliwiłoby to zbudowania urządzenia "Time - Mirror Device
        > (TMD)" - urządzenia o którym marzy wielu fizyków. Umożliwiłoby ono
        > zaglądanie w przeszłość . Vide .:
        > www.angelfire.com/planet/tedeus/time-mirror-device.htm

        Zajrzałem tam i, formułując delikatnie, niewiele zrozumiałem. Ale związku tego
        zwierciadła czasowego z twierdzeniem Poincarego, formułując równie delikatnie,
        nie rozumiem ani w ząb.

        Gdzie Ty widzisz w czasoprzestrzeni te sfery homotopijne, które leżą u założenia
        twierdzenia? I co miałoby wynikać z jego tezy, czyli że one są homeomorficzne
        ze zwykłymi sferami?

        - Stefan
        • bimota Re: Po uogól. na przestrzen 4 - wym. - zwierciad 21.07.10, 00:41
          Czyli dla 4 wymiarow sie zgadzalo, a dla 3 nie ? Niezle jaja...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka