damnniel
28.12.10, 22:00
Wcale nie jest pewne czy to Bolesław chował Mieszka. Bardziej prawdopodobne może wręcz wydawać się, że chowała go jego druga chrześcijańska żona Oda, która była matką młodszych synów Mieszka I i prawdopodobnie władała po jego śmierci Wielkopolską jeśli nie całym krajem, a mieszkowego pierworodnego Bolesława nie darzyła z pewnością uczuciami matczynymi. Świadczy o tym choćby niejasna i niechętnie opisywana przez naszych "dziejopisów" wojna domowa po śmierci Mieszka zakończona wygnaniem Ody i jej synów. Co ciekawe Dagome iudex oddający władztwo Polan pod opiekę papieżowi nie wymienia Chrobrego wcale co może świadczyć o konflikcie pierworodnego z ojcem i jego wydziedziczeniu a może i wygnaniu oraz słusznych obawach Mieszka że Bolesław się nie podda jego postanowieniom. Czemu wygnaniu? Ano jakoś tak wszystko wskazuje, że Mieszko nie opanował Krakowa do śmierci, a Bolesław panował nad nim w zasadzie od początku. Prawdopodobnym wydaje się więc, że dzielnicą władał z nadania swojego dziadka (także skądinąd Bolesław z rodu Przemyślidów zwany bodajże Pobożnym - ale tu mogę się mylić) który także pomógłby mu zapewne w odzyskaniu ojcowizny i przegnaniu braci i macochy. Być może liczył na odzyskanie utraconego na rzecz Piastów śląska, a może wręcz na połączenie obu państw (takowa koncepcja dosyć długo przyświecała obu słowiańskim dynastiom, o czym świadczą podboje Chrobrego, rajd Brzetysława, czy choćby o wiele późniejsze późnośredniowieczne roszczenia Wacławów i dziedziczących po nich Luksemburgów do korony Łokietka i Kazimierza Wielkiego). Tyle, że nie docenił wnuka patrzącego na sprawy z szerszej perspektywy i traktującego czeskie więzy krwi zgoła instrumentalnie. I jeszcze jedno - nawet jeśli Bolko współdecydował o pochówku ojca to z całą pewnością musiał liczyć się ze zdaniem Ody, a ta ostatnia zapewne wołałaby drugą komorę zarezerwować dla siebie niż dla swojej poprzedniczki, więc wcale nie jest pewne czy Mieszka pogrzebano obok Dobrawy.