Dodaj do ulubionych

Alkohol - fakty i mity

06.01.11, 14:21
Jedyny (w miarę) skuteczny sposób na kaca to:

NAWODNIĆ SIĘ PRZED PÓJŚCIEM SPAĆ !!!

W praktyce - wpychamy w siebie ile damy radę płynu. Jak się uda to i litr.

Różnica rano jest gigantyczna - jak między masakrą a delikatnym dyskomfortem.

Możecie powiedzieć - a co jak puszczę pawia. Tym lepiej - pozbędziesz się alkoholu z żołądka. Zależy od predyspozycji - mnie się nie zdarzyło.

Oczywiście jak złoimy się do nieprzytomności to nie będziemy pamiętać o piciu wody, więc, po pierwsze primo nie warto się aż tak zmasakrować, a po drugie primo, jak wyrobimy sobie nawyk, to mamy szansę nawet w stanie nieważkości o tym pamiętać.

Wszystkie inne patenty mają moim zdaniem znaczenie drugorzędne.

Moim zdaniem - w dalszej kolejności jedyną dającą poprawę metodą jest:
Cukier. Jednym z fizjologicznych aspektów kaca jest niski poziom cukru we krwi. Jak jesteśmy zapobiegliwi i wieczorem zamiast wody przygotujemy sobie izotona (gatorade, powerade), to będzie lepiej. Jak nie, to słodka herbata z rana, albo śniadanie na słodko trochę pomaga.

Wszystkie inne patenty - moim zdaniem efekt placebo.

Mam niejakie doświadczenie... ;-)
Obserwuj wątek
    • grundol1 Re: Alkohol - fakty i mity 06.01.11, 19:52
      a po drugie primo,

      co to jest drugie primo?
      • jednolicieczarnykamuflaz Re: Alkohol - fakty i mity 06.01.11, 21:45
        drugie primo jest dla tych, którzy wiedzą o co chodzi :D
        • wellon Re: Alkohol - fakty i mity 07.01.11, 23:03
          a najlepiej wie o tym RAMBO ;)
      • jezdziec_apokalipsy Re: Alkohol - fakty i mity 06.01.11, 21:46
        grundol1 napisał:

        > a po drugie primo,
        >
        > co to jest drugie primo?

        Taki żart.
        • grundol1 Re: Alkohol - fakty i mity 08.01.11, 08:42
          > Taki żart.

          Żartujesz?
          • tzn_xenna Re: Alkohol - fakty i mity 08.01.11, 11:35
            grundol1 jestes zalosny.
      • nerwus0 Re: Alkohol - fakty i mity 08.01.11, 20:05
        grundol1 napisał:

        > a po drugie primo,
        >
        > co to jest drugie primo?

        Słyszałeś kiedyś o Ferdku Kiepskim. Nie?
        Kiepsko się znasz na geografii i fizjologii.
    • callisto1 Może bezpośrednio po kawie nie wytrzeźwiejemy... 06.01.11, 20:16
      Mimo wszystko kofeina zawarta w kawie działa analeptycznie czyli cucąco. Poza tym wypicie kawy intensyfikuje diurezę , więc czesciej biegamy na siusiu pozbywając się alkoholu z organizmu. Oczywiście,że po kawie w cudowny sposób nie wytrzeźwiejemy i będziemy mogli siadać za kierownicą ale jednak przyspiesza trzeźwienie.
      • pit_sam_pras Re: Może bezpośrednio po kawie nie wytrzeźwiejemy 07.01.11, 23:22
        Mylisz się. Kawa jak sam napisałeś "intensyfikuje diurezę", więc w przyśpieszonym tempie pozbywasz się z organizmu wody, a nie alkoholu. Efekt to większy/gorszy kac.
        • callisto1 Re: Może bezpośrednio po kawie nie wytrzeźwiejemy 08.01.11, 06:59
          Jeśli jest tak jak piszesz, to jedna z podstawowych metod usuwania trucizn z organizmu stosowana w toksykologii jaką jest diureza forsowana (wymuszona) byłaby bezużyteczna a wręcz powinna być absolutnie zakazana jako szkodliwa bo zamiast zmniejszać poziom trucizny w organiźmie zwiększalaby go. Diurezę forsowaną stosuje sie gdy trucizna jest rozpuszczalna w wodzie. Alkohol o ile wiem , jest rozpuszczalny. Być moze to JA się mylę a TY masz rację ale w takim razie uprzejmie proszę o powołanie się na konkretne źródła w literaturze. Pozdrawiam!
          • nikodem123 Re: Może bezpośrednio po kawie nie wytrzeźwiejemy 08.01.11, 08:19
            Niestety n ie masz racji. W przypadku zatrucia etanolem czy metanolem dializa jest nieskuteczna nie mówiąc już o forsowanej diurezie. Źródło: "Choroby Wewnętrzne" pod red. prof. Szczeklika.

            Pozdrawiam
      • quant34 Re: Może bezpośrednio po kawie nie wytrzeźwiejemy 10.01.11, 02:44
        callisto1 napisał:

        > Mimo wszystko kofeina zawarta w kawie działa analeptycznie czyli cucąco. Poza
        > tym wypicie kawy intensyfikuje diurezę , więc czesciej biegamy na siusiu pozbywa
        > jąc się alkoholu z organizmu.

        Obawiam się, że jednak nie. Etanol jest wydalany z organizmu prawie wyłącznie przez metabolizowanie w wątrobie. Jedynie około 2% wydala się wraz z moczem oraz kilka procent wraz z wydychanym powietrzem i przez pocenie. Podsumowując, przy pomocy diurezy nie pozbędziesz się istotnej ilości alkoholu. Co innego aldehyd octowy, który jest metabolitem alkoholu etylowego (produktem działania dehydrogenazy alkoholowej wytwarzanej przez wątrobę) i faktycznym sprawcą kaca. Tę truciznę wydala się już wraz z moczem i tu diureza ma sporo do rzeczy. Jest więc tak, że środki przyśpieszające diurezę przyśpieszają pozbycie się kaca (aldehydu octowego), ale nie samego alkoholu. Można sobie w ten sposób pomóc na kacu, ale wytrzeźwieć się tak raczej nie da.
    • jezdziec_apokalipsy Re: Alkohol - fakty i mity 06.01.11, 21:44
      mgrzemow napisał:

      > Jedyny (w miarę) skuteczny sposób na kaca to:
      >
      > NAWODNIĆ SIĘ PRZED PÓJŚCIEM SPAĆ !!!

      Prawdę mówi. Wódki mu dać! ;) Poważnie. Sprawdzone i potwierdzone. Pić można również w trakcie picia ;) czyli jedno piwo + szklanka wody. Chociaż to może być trochę uciążliwe ale w ten sposób nie ryzykujemy, że nam się uśnie bez nawodnienia.
      • jednolicieczarnykamuflaz Re: Alkohol - fakty i mity 06.01.11, 21:48
        prawda, prawda. A i aspiryna (polopiryna, alka-seltzer i cała masa innych nazw na ten sam lek) też pomaga trochę.
    • al.1 Re: Alkohol - fakty i mity 07.01.11, 00:17
      1. By uniknac kaca lub kacyka
      Jesli planujesz impreze polaczana z utylizacja duzej ilosci gorzaly, to najlepsza jest metoda Urbana. Na dzien przed chlaniem, nalezy wypic polowe dawki swoich mozliwosci. Czyni sie to po to, aby przygotowac watrobe na przyjecie trucizny. Po takim zaszczepieniu sie nic ci nie bedzie, co sprawdzilem na sobie. Zauwaz, ze jesli pijesz co dziennie (nie mówie o patologii), to sie nie upijesz. Jak tylko zrobisz dluzsza przerwe, to moze cie ululac nawet 5% piwko.

      2. Gdy mamy kaca lub kacyka
      Nic lepszego - mimo ogromnej niecheci - jak tzw. klin. Zadne tam porady babuni, czy rzekomo dzialajacy zloty srodek.

      3. Wszystko zalezy tez od odpornosci organizmu. Jak ktos nie potrafi / nie moze / zle znosi, niech nie pije.

      Przypowiesc:

      Kowalski cwiare obraca
      Kowalska litra polyka
      Kowalski dostaje kaca
      Kowalska tylko kacyka
    • taakiwal Alkohol 07.01.11, 18:13
      Dypsomania: to mit, czy fakt ?
      • jezdziec_apokalipsy Re: Alkohol 07.01.11, 18:36
        W dużym uproszczeniu, w większości przypadków, to zwyczajny alkoholizm. Taka XIX wieczna wersja alkoholizmu.
    • takajednadziewczyna40 Alkohol - fakty i mity- przez slomke 07.01.11, 20:17
      jak pijesz akohol przez slomke, to polykasz go wolniej- w zwiazku z czym masz go dluzej w jamie ustnej i wiecej go sie wchlania przez blone sluzowa- dzieki czemu alkohol omija watrobe; upijasz sie szybciej i mniejsza iloscia. podbny efekt osiagniesz wachajac alkohol.
      • jezdziec_apokalipsy Re: Alkohol - fakty i mity- przez slomke 07.01.11, 20:54
        "podbny efek
        > t osiagniesz wachajac alkohol."

        Albo... wchłaniając go z nasączonego wacika przez końcowy otwór układu pokarmowego. Bardzo dobrze ukrwione miejsce w związku z czym cały system podobno działa jeszcze lepiej. :D Niestety ma swoje minusy. Radzę to wziąć pod uwagę zanim się spróbuje ;)
        • sokolasty Re: Alkohol - fakty i mity- przez slomke 08.01.11, 10:24
          Cokolwiek zapiec może.
      • a_weasley Re: Alkohol - fakty i mity- przez slomke 07.01.11, 23:11
        takajednadziewczyna40 napisała:

        > jak pijesz akohol przez slomke, to polykasz go wolniej- w zwiazku z czym masz g
        > o dluzej w jamie ustnej i wiecej go sie wchlania przez blone sluzowa- dzieki cz
        > emu alkohol omija watrobe; upijasz sie szybciej i mniejsza iloscia. podbny efek
        > t osiagniesz wachajac alkohol.

        Nieźle działa też picie (jedzenie? Zupę się je...) wódki łyżeczką.
        Ukraińcy mają jeszcze jeden patent, wlać wódkę do fajki wodnej i mieć wash & go, picie i palenie w jednym, ale nie wypróbowałem.
    • wj_2000 Alkohol - fakty i mity 07.01.11, 21:47
      "To, co nie jest do końca wyjaśnione, to rozważania, czy kolorowe alkohole, takie jak np. burbon, powodują większego kaca niż alkohole czyste, jak wódka"

      Wielu czytelników w Polsce "wódkę kolorową" rozumie dosłownie, a przed otwarciem się na Zachód, były to rozmaite wiśniówki, śliwówki, jarzębiaki, likiery miętowe czy pomarańczowe.

      Autorowi chodzi o trunki, nazwałbym je "brązowe", takie jak whisky, koniak (czy inne brandy), śliwowica, czy rum, które powstają nie ze spirytusu rektyfikowanego z dodatkiem wody i składników smakowych, a z DESTYLATU zawierającego składniki przenoszone z zacieru (i beczek w których potem destylat dojrzewa). W procesie rektyfikacji składniki takie są usuwane i spirytus ma smak i właściwości praktycznie niezależne od tego z czego był robiony. Natomiast destylat nie poddany rektyfikacji "pamięta" z czego został wyprodukowany.
      Wiadomo jest, że np. brandy zawiera, w szczególności, znaczne ilości alkoholu amylowego, mającego silne własności rozkurczowe naczyń krwionośnych i w małych ilościach korzystnie działającego na organizm, ale po upiciu się koniakiem, kac jest straszny (w porównaniu do tej samej ilości etanolu skonsumowanego w czystej wódce).
      • grundol1 Re: Alkohol - fakty i mity 08.01.11, 08:47
        Natomiast destylat nie poddany rektyfikacji "pamięta" z czego został wyprodukowany.

        Nie używaj idiotycznych sformułowań
    • a_weasley Czy pejsachówka to nie wódka? 07.01.11, 23:13
      Wedle autorów wódka to jest mieszanina etoha z wodą w stosunku około 2:3. A jak jest 1:1, jak w nieodżałowanej polskiej eksportowej, albo w ogóle 3:1? Że koszerna pejsachówka ma 75%, to chyba w tej gazecie poniektóry wie?
      • wj_2000 Re: Czy pejsachówka to nie wódka? 07.01.11, 23:59
        a_weasley napisał:

        > Wedle autorów wódka to jest mieszanina etoha z wodą w stosunku około 2:3. A jak
        > jest 1:1, jak w nieodżałowanej polskiej eksportowej, albo w ogóle 3:1? Że kosz
        > erna pejsachówka ma 75%, to chyba w tej gazecie poniektóry wie?

        Kiedyś, kiedyś, gdy byliśmy odizolowani od zagranicy, a zwłaszcza ludzie prości, nieobyci, wódką nazywali wszystko co mocne. I czystą i "kolorową" (wiśniówkę, cytrynówkę, ajer koniak, etc. etc).
        W szerokim świecie słowo "vodka" (trwa spór czy to z polskiego, czy rosyjskiego) oznaczało tylko i wyłącznie wódkę czystą wyprodukowaną przez zmieszanie IDEALNIE oczyszczonego spirytusu (praktycznie etanolu - dla znawców azeotropu z ok. 5% domieszką wody nie dającej się oddestylować bez nadzwyczajnych sztuczek) z dobrą wodą.

        Ani koniak, ani rum, ani Śliwowica, czy kilka innych trunków nie nazywają się dzisiaj "wódka", także w Polsce. Do produktów tych nie dolewa się wody, destylatu się nie rektyfikuje, a procent etanolu często jest różny. Piłem kiedyś rum 80%. Śliwowice też bywają mocne. W szczególności pejsachówka to śliwowica 70% (występowała też wersja 60%). Podobnie Śliwowica Łącka. Na Słowacji piłem "Mirunkę" 50%. Itd.
        Ale śliwowica to nie wódka!
        Wódkę wytwarza się z komponentów dwóch: spirytus i woda. Decyzja o proporcji jest całkowicie w rękach człowieka. Przyjęto (najczęściej) 40%. Spotyka się też 45%, 50%. Ale rzadko. Bo niby po co? Wódka 40% już wystarczająco pali w gardle, ale jeszcze nie "przepala na wylot". Nie trzeba stosować sztuczek z piciem "na wdechu", szybkim, jednorazowym. Wódkę 40% można popijać łyczkami. Nie wiem wprawdzie po co! Wódka nie ma smaku. pije się ją by poczuć rausz.
        Koniak, czy inne tego typu alkohole są OPRÓCZ tego, że upajają, bardzo SMACZNE. Można się nimi delektować. Dlatego też na ogół producenci nie przekraczają 40%.
        Ja ostatnio pijam "Pliskę" - 36%, Metaksę - 38%, albo hiszpańskiego Torresa, też poniżej 40%.
    • ponmlk6 Re: Alkohol - fakty i mity 07.01.11, 23:44
      mgrzemow - tez mam niejakie doswiadczenie, dlatego tez POPIERAM w 1000% - to jedyny - ewentualny - sposob na ograniczenie, jak to nazwales, masakry...
      no jest tez inny: umiarkowane spozycie...
    • pjck Acetylocysteina... 07.01.11, 23:55
      ... która poważnie łagodzi skutki rozkładu alkoholu. Tylko, czy ktoś wie, jak ją dostać?
      • methinks Re: Acetylocysteina... 08.01.11, 00:07
        Tak, kupic w aptece ACC...
      • wj_2000 Re: Acetylocysteina... 08.01.11, 00:07
        O ile wiem, lecznicze działanie mocnego rosołu (bulionu) wynika z dużej w nim ilości acetylocysteiny.
        Wynika z tego, że bulion powinien pomagać nie tylko na przeziębienie, ale i na kaca :-)
    • methinks Re: Alkohol - fakty i mity 08.01.11, 00:09
      Pewnie to na maksa nie zdrowe, ale ja przed polozeniem sie spac biore 400mg ibuprofenu. Zamiast porannego zgonu, jest ew. lekkie zmeczenie. Znajomi tez stosuja i tez na nich dziala.

      Watrobe kupie na czarnym rynku.
    • zewszad_i_znikad Re: Alkohol i inne używki (kij w mrowisko?) 08.01.11, 00:42
      Jedyny stuprocentowo skuteczny sposób na kaca to: nie pić alkoholu!

      A poza tym ach ten czar hipokryzji... Rady, jak zażywać pewien skądinąd groźny narkotyk tak, by jak najmniej sobie zaszkodzić - i znakomicie, właśnie takie podejście określa się w polityce narkotykowej (i nie tylko) mianem redukcji szkód. I jednocześnie w majestacie prawa prześladuje się ludzi, którzy owszem, chcą od czasu do czasu zmienić swoje samopoczucie czy też (bo "samopoczucie" to trochę za słabe określenie) stan świadomości, a nie odpowiada im wstrętny smakowo i nudny przeżyciowo alkohol.
      Jakim prawem państwo się do tego wstrąca? Jakim prawem ogłasza, że pijackie śpiewki o północy są cacy, a wizje są be, jakim prawem narzuca ludziom, co wolno im przeżywać?
    • krykot Alkohol - fakty i mity 08.01.11, 01:26
      Absynt nie powoduje halucynacji..?
      Polemizował bym.
      • watersnakes2 Absynt - fakty 08.01.11, 09:59
        krykot napisał:

        > Absynt nie powoduje halucynacji..?
        > Polemizował bym.

        I masz racje, ale kto by sie tam zastanawial, jak mozna po prostu zrobic przedruk;)
        Halucynogennej mocy absyntu (tego robionego na piołunie, którego juz w sklepach nie znajdziesz, ale niektórzy zapalency robia w domu (pozdrowienia dla Olsztyna!;)) nie pozna ten ktos sie raz nim upije. Hemingway, Baudelaire czy Wilde wiedzieli ze sekret tkwi w niewielkich, ale regularnych dawkach, poniewaz halucynogeny gromadza sie w organizmie.
    • 4v kac 08.01.11, 10:06
      kac to nic innego jak permanentny niedobór witaminy C, połączony z odwodnieniem. dużo pić, najlepiej soku z cytryny = nie ma kaca.
      • bubblemilk Re: kac 08.01.11, 12:13
        A nie zatrucie organizmu aldehydem, pochodną metabolizmu alkoholu?
    • jakubovski Alkohol - fakty i mity 08.01.11, 11:44
      piwo tuczy a Czesi są grubym narodem!

      srecenzje.blox.pl/html
    • cafe_justysia Re: Alkohol - fakty i mity 08.01.11, 15:44
      Nie piję dużo a jeśli już mam zamiar wypić duże ilości to pomiędzy jednym drinkiem a drugim piję wodę,już od dawna nie miałam kaca a ostatnio parę imprez było :)
      • mim05 Alkohol - jak spożywać? 10.01.11, 19:55
        Przepraszam, ale miałem przerwę w dostępie do komputera, więc dopiero dzisiaj zapoznałem się z arcyciekawym tematem.
        Jeden z "przedpiśców" zauważył, że alkohol możnaby spożywać "odtylcowo", co mogło by mieć swoje dobre strony.
        Pomysł nie jest nowy. Słyszałem o nim jakieś pół wieku temu. Ale wywołał sprzeciw, który można zawrzeć w trzech pytaniach:
        1. Jak w takim razie spożywać zakąskę?
        2. Jak przepić "brudzia"?
        3. Jak się zachować, gdy Pan Władza zarząda: "Chuchnij pan!" - ???
    • dorota_w_krainie Re: Alkohol - fakty i mity 10.01.11, 22:53
      Sposób na kaca - dużo cieczy! Sprawdziłam nie raz :)
      Pijam sporadycznie, znam granice, ale w przeszłości kac nie raz dał mi znać...

      Od jakiegoś czasu stosuję zasadę: piję z chłopami czystą, a 'pomiędzy' dużo, dużo cieczy:
      wodę i soki szklankami.
      Wychodzi to mi zdrowiej niż drinki czy wino.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka