max_heiliger Re: Da Vinci nie jadł mięsa 11.01.11, 16:20 diety takie, diety siakie, tłuszcze trans, srans i inne pierdoły to są dobre dla przygłupich panienek które tylko umieją ruszać cipą, ale głową już nie ja jem to co mi smakuje a i tak zdechnę tak samo jak inni, tyle że życie mam weselsze mięsa generalnie nie jem, bo to co jest dostepne w sklepach to szit co woła o pomstę do nieba - natomiast nie pogardzę dobrą kiełbasą z zaufanego źródła ( kosztuje 4 razy więcej niż normalna, ale sobie dwa razy w miesiącu taką kiełbaskę zjem ) co do zwierząt - to jest dosyć poważny o argument, bo ja bardzo lubię zwierzaki, dlatego zależy mi żeby kupować rzeczy z takich źródeł, które gwarantują że te biedne stworzenia były traktowane porządnie. - szkoda mi tej świnki, naprawdę, ale taki już jest jej h...owy los a ja tego nie zmienię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maya Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: 188.33.211.* 11.01.11, 16:50 aja Wiem, ze sa i nawet w niektorych hipermarketach pare zdrowych produktow sie znajdzie, a sklepy ze zdrowa zywnoscia znam i odwiedzam, jak wiekszosc wegetarian zapewne, za to o ile ludzi znam to wiekszosc miesozercow nie zastanawia sie nad tym co je- czy to cierpi, czy jest chemia naszpikowane, po prostu nad niczym,wazne by smakowalo i zasobnosc portfela nie ucierpiala zbytnio, a nawet jesli maja kase nieraz im po prostu szkoda zachodu,latwiej jest kupic cos ogolnodostepnego. Wegetarianie zeby dostarczac sobie niezbednych skladnikow musza sobie odpowiednio bilansowac diete, u miesozercow zazwyczaj to ziemniaki , kluchy lub makaron plus jakies miecho, bo tak jest najlatwiej i tylko takie sposob odzywiania znaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: 188.33.211.* 11.01.11, 16:56 agula615 Wit b12 jest w produktach pochodzenia zwierzecego takze jajkach i serach( na podpuszczce mikrobilologicznej), a takowe wegetarianie jedza w zwiazku z czym chocby z tego w naturalny sposob mozna sobie ta wit dostarczac, innym sposobem jest suplementacja tej witaminy w sposob sztuczny tj. lykanie witaminek, ale wiadomo, ze lepsze to co naturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnusiaK Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.11, 17:12 agnitz, u mnie też podobnie, najpierw serce i miłość:) potem zobaczyłam ile naprawdę wart jest Ruch Wegetariański, poznałam cały ten świat i teraz już nie wyobrażam sobie by wrócić do kotleta... Po prostu "miej serce i patrz sercem"... Serce dla ludzi i dla bezbronnych zwierząt.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.wroclaw.mm.pl 11.01.11, 18:06 mysle, ze przesada w kazdej kwestii jest zła i tyle dla zdrowej diety najwazniejsze jest jedzenie prodyktow wartosiowych i dobrej jakosci (bo tylko one sa naprawde wartosciowe). ja od jakis 8 lat nie jem "typowego mięsa", za to jem ryby (bo je w przeciwienstwie do tego typowego lubie) oraz wszelkie owoce morza. definitywnie nie nazywam siebie wegetarianka, bo nie oto w moim jedzeniu chodzi- nie jem miesa bo nie lubie, za to lubie moje skorzane buty. wiem natomias, ze moja zmiana diety wplynela bardzo pozytywnie na wszystkich miesozercow w moim najblizszym otoczeniu- wszyscy zaczeli sie bardziej zastanawiac nad tym, co jedza i doszli do wniosku, ze smazony kotlet nie musi lezec na talerzu 7 dni w tygodniu. i to uwazam za moj i ich sukces. nie bede twierdzic, czy moja dieta jest zdrowsza, czy rozsadnie odzywiajacego sie miesozercy. grunt to patrzec na to co i ile sie je (absolutnie nie jestem zwolennichka diet glodowych, ale czy te ciastka o 23 sa naprawde konieczne???;)) a jesli chodzi o koszty czy czas przygotowania posilkow miesnych i bezmiesnych, to mysle ze sa podobne, jesli mowimy o posilkach na podobnym poziomie wartosci i skomplikowania- oczywiscie, ze szybciej usmazy sie kotlet, niz udusi np. curry warzywne i wiecie co jeszcze- wielu moich znajomych wpadajac do nas na obiad ma dusze na ramieniu, obawiajac sie, ze podam im marchewke z wodorostami, a potem wszyscy sie z tego smieja dziwiac sie jakie dobre moze byc jedzenie wege;) wszystkim zycze smacznego (z takim jedzeniam, na jakie tylko maja ochote) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.wroclaw.mm.pl 11.01.11, 18:06 mysle, ze przesada w kazdej kwestii jest zła i tyle dla zdrowej diety najwazniejsze jest jedzenie prodyktow wartosiowych i dobrej jakosci (bo tylko one sa naprawde wartosciowe). ja od jakis 8 lat nie jem "typowego mięsa", za to jem ryby (bo je w przeciwienstwie do tego typowego lubie) oraz wszelkie owoce morza. definitywnie nie nazywam siebie wegetarianka, bo nie oto w moim jedzeniu chodzi- nie jem miesa bo nie lubie, za to lubie moje skorzane buty. wiem natomias, ze moja zmiana diety wplynela bardzo pozytywnie na wszystkich miesozercow w moim najblizszym otoczeniu- wszyscy zaczeli sie bardziej zastanawiac nad tym, co jedza i doszli do wniosku, ze smazony kotlet nie musi lezec na talerzu 7 dni w tygodniu. i to uwazam za moj i ich sukces. nie bede twierdzic, czy moja dieta jest zdrowsza, czy rozsadnie odzywiajacego sie miesozercy. grunt to patrzec na to co i ile sie je (absolutnie nie jestem zwolennichka diet glodowych, ale czy te ciastka o 23 sa naprawde konieczne???;)) a jesli chodzi o koszty czy czas przygotowania posilkow miesnych i bezmiesnych, to mysle ze sa podobne, jesli mowimy o posilkach na podobnym poziomie wartosci i skomplikowania- oczywiscie, ze szybciej usmazy sie kotlet, niz udusi np. curry warzywne i wiecie co jeszcze- wielu moich znajomych wpadajac do nas na obiad ma dusze na ramieniu, obawiajac sie, ze podam im marchewke z wodorostami, a potem wszyscy sie z tego smieja dziwiac sie jakie dobre moze byc jedzenie wege;) wszystkim zycze smacznego (z takim jedzeniam, na jakie tylko maja ochote) Odpowiedz Link Zgłoś
agula615 Re: Da Vinci nie jadł mięsa 11.01.11, 18:10 do am. oczywiscie ze moga, i wiekszosc wegetarain wlasnie w ten sposob uzupelnia braki witaminy b12. chodzi tylko o to ze jesli nie chca to nie musza i tak sobie poradza. wie caly mit witaminy b12 jest bledny, tak jak wiele lat temu blednym byl mit protein.... kazdy powienin jesc to co lubi i zyc w zgodzie z wlasnym sumieniem. zawsze denerwowoali mnie wytrwali miesozercy w obrazliwy sposob wyszydzajacy wegetarian jako trawozercow, nie rozumiejac nic z tego o czym mowia a jedynym argumentem jest klasycznyschabowy z pokolanie na pokolenie. Tak swoja droga to dospet do miesa, szeroki dostep do miesa mamy od jakis 150 lat. wczesniej wiekszosc ludzi, z braku funduszy glownie chyba, nie jadala miesa. za drogie, a jak sie kure wyhoduje to mozna ja spzredac a nie zjesc zeby bylo w domu troche grosza na medyka i takie tam. nie czesto na stolach goscil slawny schabowy. kasza, ziarna, jaja, melko, warzywa sezonow i te pzrechowywyane... i jakos rodzja ludzki przetrwal.... zatem? Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Da Vinci nie jadł mięsa 14.01.11, 00:29 agula615 napisała: > i jakos rodzja ludzki przetrwal.... zatem? Biedni ludzie żywili się (oprócz kaszy, rzepy, czy kapusty, bliżej naszych czasów kartofli) mlekiem i jeszcze raz mlekiem i jego pochodnymi. Znane z literatury jest pojęcie "krowy żywicielki". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msk Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.11, 18:20 www.ptroa.co.il/petition/ pl.unitedcats.com/stopkillingdogs/ Odpowiedz Link Zgłoś
agula615 Re: Da Vinci nie jadł mięsa 11.01.11, 19:17 tak swoja droga, to musze przyznac , ze zwsze mnie to bawi, jak przy takich artykulach wyplywa nazwisko adolfa hitlera jako przyklad wegetarianina...now iec zalozmy , ze nim byl no i? 1 zbrodniarz posrod niezliczonej rzeszy.. a reszta? miesozercy.. zatem? jaki moral z tego plynie? niech miesozercy sami sobie odpowiedza, , to jasne... Odpowiedz Link Zgłoś
kira09 Re: Da Vinci nie jadł mięsa 11.01.11, 19:56 Wreszcie znalazłam coś o dzisiejszym Dniu! W reszcie portali ani ani... Ja niedługo będę świętować 11 rok niejedzenia zwierząt. Niestety czuję się nieco osamotniona, do tej pory nie potrafiłam przekonać męża, że wegetarianizm jest świetny. Nie je wprawdzie w domu żadnych zwłok, ale już poza domem nie odmówi. Koleżanka zaczęła jeść mięso, bo już dłużej nie wytrzymała ględzenia rodziny. Córka była wegetarianką, dopóki nie wyjechała z domu i nie trafiła do jakiejś religijnej sekty (NEONY- wiem, ze nie sekta, ale... ). Coś mi tu nie pasuje. Przecież jest przykazanie Nie zabijaj i to właśnie ci najbardziej religijni powinni dawać przykład, a jest dokładnie odwrotnie. I te głupie tłumaczenia - że biblia, że Jezus i ryby i że czyńcie sobie ziemię poddaną. A gdzie rozum? Serce? Wrażliwość na krzywdę niewinnych? Dla mnie to betony i tyle - dla chwil własnej przyjemności trwać w tym zbrodniczym systemie. Przykre Odpowiedz Link Zgłoś
kira09 Re: Da Vinci nie jadł mięsa 11.01.11, 20:12 A i jeszcze coś. poczytałam komentarze i trochę się dziwię zacietrzewieniu jakich tam biwalencików, czy innych kotków.filemonków. Trochę by poczytali o wegetarianizmie to by się im oczy otworzyły, ale po co. Lepiej krytykować coś o czym nie mają pojęcia. Polecam książkę "Viva wegetarianizm", czy "Wegetarianizm znów na topie", albo chociażby strony internetowe na ten temat. Wegetarianie naprawdę masowo nie wymierają z braku mięsa, wprost przeciwnie - to jedząc samo mięso nie pożyłbyś zbyt długo (Eskimosi). Dlaczego obrażacie ludzi tylko dlatego, ze są wrażliwi i współczujący? Na zachodzie wegetarian przybywa w szybkim tempie, tylko w tej zacofanej Polsce ludzie mają klapki na oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Semyazza Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: 87.204.45.* 11.01.11, 20:37 Wszyscy mamy kły, a jak wiadomo kły są tylko dla jednego celu - do żucia mięsa. dziękuje - dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kota Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: 172.22.130.* 11.01.11, 21:38 Ludzie... CZAS NA OGARNIĘCIE. Jeżeli chcecie krytykować nas, wegetarian najpierw dowiedzcie się czegoś na ten temat, potem sypcie absurdalnymi oskarżeniami w stronę osób o dobrych sercach i chęci zdrowego życia. Mięso- może kiedyś było zdrowe, ale nie macie pojęcia co Wy dzisiaj jecie.. to się tylko nazywa "mięsem". Wszystko co w tych dzisiejszych mięsach jest da się zastąpić produktami które nie pochodzą od zwierząt, a przynajmniej nie trzeba ich zabijać by je pozyskać. Poza tym dajcie ludziom żyć, bo mnie nie, ale może kogoś obraziło to, że ktoś porównuje go z gejem... proszę was, to wolny kraj, ale niestety- niemądrych ludzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maria Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 11.01.11, 21:39 w artykule pisze ze wegetarian irytuja ci ktorzy nie jedza miesa z pobudek zdrowotnych, otoz droga redakcjo, g*** prawda, cieszymy sie nawet z tego, liczy sie fakt ze ktos nie zabija zwierzat dodam tez ze wiele z wegetarian takze uwaza ze to nie tylko dieta a styl zycia: nie nosze futra ani prawdziwej skory, jajka kupuje tylko od babc z targowicy albo w sklepie ze zdrowa zywnoscia, segreguje smieci i jestem wolontariuszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maria Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 11.01.11, 21:42 100 g kotletow sojowych= 5 g białka kupujcie tylko niemodyfikowane genetycznie p.s. wegetarianie zyja nawet do 20 lat dluzej pozdrawiam wszystkich wege i zycze najlepszego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maria Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 11.01.11, 21:42 och nie 5 a 50 gram! białka i skonczcie z tym hitlerem on nie był wcale wegetarianinem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: icch Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: 172.22.130.* 11.01.11, 21:43 do tych anty vege - poczytajcie o bakteriach gnilnych w przewodzie pokarmowym człowieka i o różnicach jakie zachodzą podczas jedzenia i niejedzenia mięsa. Moim zdaniem to drugie to homeostaza, to pierwsze? bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pat Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.206.244.1.jpk.pl 13.01.11, 12:19 twierdzenia twierdzeniami, teorie teoriami, oczywiście odkąd nie jem mięsa każdy ma do mnie o to PRETENSJE, jakby im to w czymś przeszkadzało. chyba głównym problemem dla tych ludzi jest to, że nie mogę się z nimi zrzucić na kebaba. Możecie rzucać cytatami, teoriami biologicznymi, witaminami, zawartością, możecie też rzucać mięsem - największą prawdę mówią mi moje wyniki badań, która są o wiele lepsze niż za czasów mięsnych i nikt mi nie wmówi, że przez niejedzenie mięsa brak mi czegoś w organizmie, nie wmówi mi też, że gorzej się czuję. Najśmieszniejsze pytanie, jakie dotąd mi zadano: "i co, nie jesz mięsa, a gdyby wszyscy teraz przestali jeść mięso to co zrobić z tymi wszystkimi krówkami i świnkami? wypuścić je na łąkę?" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dietetyk witalnosc Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.11, 10:20 Sposób odżywiania jest oceniany względem konsekwencji długoterminowych - w tym aspekcie - taka dieta oparta na produktach roślinnych- nie ma już wątpliwości - zapobiega chorobom ukł. krążenia, nowotworom, cukrczycy. Taka dieta jest sposobem profilaktyki zdrowotnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Invent Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.11, 19:47 Proponuję inne podejście. Nasi najbliźsi krewni w świecie zwierząt (małpy i szympansy) są głównie wegetarianinami - co więcej - większą część ich diety stanowią owoce. Ich układ trawienia jest bardzo podobny do naszego. Kolejnym argumentem jest to, że praktycznie nie jesteśmy w stanie zjeść surowego mięsa bez podania go obróbce i przyprawieniu. Owoce są pokarmem, który bez problemu możemy zdobyć, obrać ( ponieważ mamy pzystosowane do tego końzyny) i zjeść, co więcej proces trawienia owoców jest bardzo szybki i nie obciąża układu pokarmowego. Owoce zawierają mnówstwo witaminy C, której człowiek ( jak też i małpy) sam sobie nie wytwarza ( wszyscy mięsożercy produkują własną witaminę C) odpowiednie ilości witaminy C naturalnie możemy zdobyć wyłącznie jedząc dużą ilość owoców. Odpowiedz Link Zgłoś
mariohudds Re: Da Vinci nie jadł mięsa 26.01.11, 16:01 Najzdrowsze pokarmy dla człowieka, to takie, które mógłby zjeść na surowo, gdyby chciał. A więc: mięso, drób, ryby, jaja, orzechy, niektóre niskokaloryczne warzywa (marchew, seler itp) oraz większość owoców. Wegetarianie natomiast muszą obrabiać termicznie produkty albo w większości nieprzyswajalne na surowo, albo wręcz TRUJĄCE! Spróbujcie zjeść pół kilo surowych ziemniaków albo tyle samo surowej pszenicy. A może pół kilo surowej fasoli? Zboża TRZEBA obrabiać termicznie bo inaczej są trujące. Odpowiedz Link Zgłoś
mariohudds Re: Da Vinci nie jadł mięsa 26.01.11, 22:17 Dodam jeszcze, że jako mięsożerca nie przepadam za tłuszczem. Zauważyłem, że najlepiej czuję się po barbarzyńskim wchłonięciu schabu b/panierki lub łososia przyrządzonym na dwustronnym grillu przy akompaniamencie sałatki (salad - surówki ale nie z kapusty kiszonej) z sałaty, pomidorów, czosnku i koperku. Oczywiście wszystko przyprawione ;) Ostatnio pracuję nad przyprawieniem surowej makreli i mam sukcesy ;) Tłuste mięso dobre jest może dla osób, które muszą jakoś przeżyć w środowisku wymagającym od nich dużej ilości kalorii. Smażenie na dobrym oleju nie odbiera mięsu wartości - a wręcz je polepsza. Karczek smażony na polskim oleju rzepakowym odpowiednio (nie na podeszwę - jak lubią to wieśniaki) jest doskonałym składnikiem diety. Wszystko z umiarem. Jedzmy warzywa zielone, dobre mięso, ryby z oceanów, paprykę ;) i lampkę koniaku raz na jakiś czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajakobyly Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.dyn.iinet.net.au 29.01.11, 15:09 Jakby Pan Bog nie chcial zebysmy jedli zwierzeta toby nie zrobil ich z miesa.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WegetArwege Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.multimo.pl 19.02.11, 12:55 @kotek.filemon Hitler był wegetarianinem , weganie nienawidzą wszelkiego cierpienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WegetArwege Re: Da Vinci nie jadł mięsa IP: *.multimo.pl 19.02.11, 13:03 @Invent prawda ja dodam że największe i najsilniejsze zwierzęta takie jak : słonie, goryle, nosorożce nie jedzą mięsa a pospolity goryl zabił by człowieka pięścią, słoń zmiażdżył by go, a nosorożec przybił by rogiem do drzewa. Odpowiedz Link Zgłoś