Dodaj do ulubionych

Tysiąc nowych planet

03.02.11, 11:09
A jeszcze nie tak dawno ludzie jeździli tylko drabiniastymi wozami !!!
Obserwuj wątek
    • yamata Dzięki za jakiś nie polityczny artykuł... 03.02.11, 12:04
      Pomijam jego wartość merytoryczną, nie nad tym się chcę rozwodzić...
      Ale jest to wreszcie coś, co daje do myślenia w skali trochę większej niż jakieś doczesne polityczne przepychanki. Szkoda że większości ludzi, szczególnie księży i polityków - tego nie czyta. Mogli by się dowiedzieć, jak porażająco są mali... ;)
      • asteroida2 1% gwiazd ma planety podobne do Ziemi? 03.02.11, 17:30
        Mnie w doniesieniach NASA najbardziej uderzyło co innego. Odkryli tam 5 planet, które są zarówno wielkości Ziemi, jak i mają podobne temperatury. Wiki podaje, że dla takiej planety szanse jej wykrycia przez Keplera to 0,5%. Czyli na każdą, którą Kepler wykrył, przypada 200, których nie wykrył. Wśród obserwowanych 150 tyś gwiazd jest więc 1000, wokół których krążą Ziemiopodobne planety.
        A to oznacza, że w całej naszej Galaktyce może takich planet być ponad miliard.
        • pioc2 Re: 1% gwiazd ma planety podobne do Ziemi? 03.02.11, 22:42
          asteroida2 napisał:

          > Mnie w doniesieniach NASA najbardziej uderzyło co innego. Odkryli tam 5 planet,
          > które są zarówno wielkości Ziemi, jak i mają podobne temperatury.

          Tu trzeba być ostrożnym. To tylko kandydaci na planety - w jednej piątej, no może jednej dziesiątej przypadków sygnał Keplera okazuje się być fałszywy. Te pięć planet z ponad tysiąca może wiec być artefaktem.

          • pomruk Re: 1% gwiazd ma planety podobne do Ziemi? 03.02.11, 23:45
            Ilość fałszywych sygnałów zapewne rośnie gdy domniemana planeta staje sie mniejsza. Z drugiej strony fałszywe sygnały na szczęście nie preferują "sfery życia" (bo niby czemu?).
      • superbart Re: Dzięki za jakiś nie polityczny artykuł... 05.02.11, 02:22
        Wow, głębia myśli równa średniej gęstości materii (bez DM i DE) Wszechświata.
        • stefan4 Re: Dzięki za jakiś nie polityczny artykuł... 05.02.11, 10:14
          superbart:
          > Wow, głębia myśli równa średniej gęstości materii (bez DM i DE) Wszechświata.

          Pilnuj jednostek! Głębię mierzysz w gramach na centymetr sześcienny?

          - Stefan
    • saucerman Tysiąc nowych planet 03.02.11, 14:23
      Nie bardzo rozumiem technike pamiaru :

      "Jeśli któraś z gwiazd systematycznie mruga, tj. co pewien czas minimalnie przygasa niczym psująca się żarówka, może to oznaczać, iż powodem jest planeta, która krąży wokół niej jak ćma."

      Slonce by mrugalo z powodu Ziemi 1 raz/rok o ile obiektyw teleskopu bylby
      idealnie w plaszczyznie ekliptyki i nie przelecialaby tam w tym czasie inny obiekt
      np.Ksiezyc.
      • jottsp Re: Tysiąc nowych planet 03.02.11, 14:34
        wlasnie tak to dziala - dlatego aby odkryc planety podobne do Ziemi - pod wzgledem czasu obiegu dookola gwiazdy - potrzeba ponad 2 lat obserwacji - zobacz tez na kepler.nasa.gov/ po wiecej wyjasnien z grafika
        • saucerman Re: Tysiąc nowych planet 03.02.11, 14:53
          jottsp napisał:

          > wlasnie tak to dziala - dlatego aby odkryc planety podobne do Ziemi - pod wzgledem czasu >obiegu dookola gwiazdy - potrzeba ponad 2 lat obserwacji

          Ja nie mam takiego szczescia w zyciu,chociaz uwazam sie za szczesliwego.
          Ale nawet,to jakie z tego moga byc wnioski? ze istnieje jeszcze miliardy podobnych do
          zauwazonych planet i co z tego?

          • jestem_z_kobry Re: Tysiąc nowych planet 03.02.11, 15:43
            > Ale nawet,to jakie z tego moga byc wnioski? ze istnieje jeszcze miliardy podobnych do
            > zauwazonych planet i co z tego?

            Nic. A jakie są wnioski z tego, że Ziemia krąży wokół Słońca, a nie odwrotnie? Jakie są wnioski z odkrycia, że przed milionami lat żyły na Ziemi dinozaury? Jakie są wnioski z analizy wiersza Asnyka?

            Po prostu, są ludzie, którym do szczęścia potrzeba wyłącznie dobrze się najeść, wyspać i pokopulować, a są też tacy, których interesuje coś więcej. I to ci drudzy popychają tę cywilizację do przodu.
            • saucerman Re: Tysiąc nowych planet 03.02.11, 15:54
              jestem_z_kobry napisał:

              >
              > Nic. A jakie są wnioski z tego, że Ziemia krąży wokół Słońca, a nie odwrotnie?
              > Jakie są wnioski z odkrycia, że przed milionami lat żyły na Ziemi dinozaury? Ja
              > kie są wnioski z analizy wiersza Asnyka?
              >
              > Po prostu, są ludzie, którym do szczęścia potrzeba wyłącznie dobrze się najeść,
              > wyspać i pokopulować, a są też tacy, których interesuje coś więcej. I to ci dr
              > udzy popychają tę cywilizację do przodu.

              Przepraszam,ale lubie sie najesc i te inne rzeczy ale tez lubie wiedziec czy mam dzien czy noc,
              zobaczyc moich przodkow czyli diznozaury jak sie oglada zwierzeta egzotyczne w zoo,
              lubie tez poezje,bo z niej moge sie wiecej dowiedziec o sobie.

              Zadna z tych rzeczy nie uzupelniaja wyniki badan sondy ktora stwierdzi ze jest iles tam
              planet na ktorych chyba nie ma i tak zycia,a moze i jest ale nawet nie tak jak babka moja
              wrozyla,bo na dwoje.


              • jestem_z_kobry Re: Tysiąc nowych planet 03.02.11, 16:05
                > ale tez lubie wiedziec czy mam dzien czy noc,

                To według Ciebie ma coś wspólnego z tym, że Ziemia krąży wokół Słońca?

                > Zadna z tych rzeczy nie uzupelniaja wyniki badan sondy ktora stwierdzi ze jest
                > iles tam
                > planet na ktorych chyba nie ma i tak zycia,a moze i jest ale nawet nie tak jak
                > babka moja
                > wrozyla,bo na dwoje.

                Ty lubisz wiedzieć, że jak wyglądały dinozaury, a ja lubię wiedzieć ile planet jest w Galaktyce. Żadnej z tych informacji do garnka nie włożysz.

                A w ogóle, jeżeli Cię to nie interesuje, to po co czytasz takie artykuły? Jest przecież Pudelek, Plotek.pl, itp.
                • saucerman Re: Tysiąc nowych planet 03.02.11, 16:16
                  jestem_z_kobry napisał:

                  > > ale tez lubie wiedziec czy mam dzien czy noc,
                  >
                  > To według Ciebie ma coś wspólnego z tym, że Ziemia krąży wokół Słońca?
                  >

                  A nie ma? Myslalem ze jak krazy wokol Slonca to i sie obraca i kiwa,ale widocznie cos
                  mi sie pomydlilo.
                  Pisze ze to co mowia o sondzie sie kupy nie trzyma.
                  Dlaczego nie napisac po prostu ze jest to misja w celu zapewnienia pokoju i demokracji
                  na swiecie.To jest przeciez cel b.chwalebny.

                  • jezdziec_apokalipsy Re: Tysiąc nowych planet 03.02.11, 19:10
                    saucerman napisał:

                    > jestem_z_kobry napisał:
                    >
                    > > > ale tez lubie wiedziec czy mam dzien czy noc,
                    > >
                    > > To według Ciebie ma coś wspólnego z tym, że Ziemia krąży wokół Słońca?
                    > >
                    >
                    > A nie ma?

                    Skoro rozmawiamy tak czysto teoretycznie to... twierdzisz, że gdyby to słońce krążyło wokół ziemi, to nie mogło by być dnia i nocy? Chyba jednak coś ci się pomyliło. Przypomnij sobie skąd się bierze dzień i noc a skąd pory roku.
                    • saucerman Re: Tysiąc nowych planet 03.02.11, 21:57
                      jezdziec_apokalipsy napisał:

                      >
                      > Skoro rozmawiamy tak czysto teoretycznie to... twierdzisz, że gdyby to słońce k
                      > rążyło wokół ziemi, to nie mogło by być dnia i nocy? Chyba jednak coś ci się po
                      > myliło. Przypomnij sobie skąd się bierze dzień i noc a skąd pory roku.

                      Ja nic takiego nie twierdze prosze Pana.
                      Kto w ogole Pana tutaj z takimi podejrzeniami naslal?
    • saucerman Zacmienie 03.02.11, 15:02
      Chodzi tutaj o zacmienie mojego umyslu.
      Przeczytalem w Wikipedii :

      "Dla losowej orientacji orbity w stosunku do kierunku patrzenia, prawdopodobieństwo zaobserwowania tranzytu jest równe stosunkowi średnicy gwiazdy do średnicy orbity planety. Dla układu identycznego do naszego, prawdopodobieństwo zaobserwowania tranzytu Ziemi wynosiłoby około 0,47%, a Wenus około 0,65%. Zakładając, że planety obiegają gwiazdę w tej samej płaszczyźnie, zaobserwowanie jednej znacząco zwiększa prawdopodobieństwo zaobserwowania innych. Przykładowo, odległy obserwator po wykryciu tranzytu Ziemi miałby około 12% szans zaobserwowania również tranzytu Wenus."

      Nie rozumiem tego pierwszego prawdopodobienstwa.
      Nigdy takie rzeczy nie sprawialy mi klopotu.Cos ze mna nie tak,zaczynam sie bac.
      • asteroida2 Re: Zacmienie 03.02.11, 17:27
        Planeta krąży po jakiejś orbicie i zaobserwujesz jej tranzyt tylko wtedy, jeśli przejdzie ona przez stożek wyznaczany przez teleskop (można go traktować jako punkt) i tarczę obserwowanej gwiazdy. Kąt, pod jakim patrzymy na ekliptykę tej planety, musi być więc bardzo mały. Dokładnie jak mały, to zależy od stosunku rozmiarów gwiazdy do rozmiarów orbity. Jeśli każdy kąt jest tak samo prawdopodobny, to prawdopodobieństwo że będzie tak mały jest właśnie stosunkiem średnicy gwiazdy do średnicy orbity.
        Słońce ma średnicę 1,3 mln km, orbita Ziemi ma średnicę 300 mln km. Wychodzi około 0,47%.
        • quant34 Re: Zacmienie 03.02.11, 21:33
          asteroida2 napisał:

          > Słońce ma średnicę 1,3 mln km, orbita Ziemi ma średnicę 300 mln km. Wychodzi
          > około 0,47%.


          A czy oszacowanie tego prawdopodobieństwa nie powinno obejmować także czasu obserwacji? Czy prawdopodobieństwo 0,47% oznacza takie prawdopodobieństwo dokonania obserwacji w każdym dowolnym momencie?
          • pomruk Re: Zacmienie 03.02.11, 22:59
            Nie, to jest prawdopodobieństwo że planeta w ogóle przejdzie przed tarczą gwiazdy, a więc uwzględnia jedynie geometrię, abstrahując od czynnika czasu.
          • smutas Re: Zacmienie 03.02.11, 23:28
            W pewnym sensie obejmuje tez czas. Jednokrotne przyciemnienie jasnosci gwiazdy moze byc spowodowane np. bliskim przelotem golabka pokoju :-) Dlatego do pelnego potwierdzenia potrzebne sa trzy obserwacje tranzytu. W przypadku planety identycznej Ziemi byloby to min 2 lata.
        • saucerman Re: Zacmienie 03.02.11, 21:52
          Dzieki,rzeczywiscie mialem jakas chwile slabosci,
          chociaz wlasciwie to mnie zaitrygowala ta losowo wybrana orbita.
          Pochodze z Adromedy i tam tez probowalismy znalesc zycie,ale zauwazyc
          taka Ziemie to trzeba miec szczescie.Ja mialem bo mnie wystrzelili 10tys.
          lat temu z predkoscia 0.7c za nihilizm i Bog chcial ze spadlem akurat na Ziemie.
          U was lepiej niz u nas,gdzie nic sie nie da pozyc,taka technika zakichana ze kazdy
          o kazdym wszystko wie.

        • stefan4 Re: Zacmienie 03.02.11, 22:38
          asteroida2:
          > Kąt, pod jakim patrzymy na ekliptykę tej planety, musi być więc bardzo mały.
          > Dokładnie jak mały, to zależy od stosunku rozmiarów gwiazdy do rozmiarów
          > orbity. Jeśli każdy kąt jest tak samo prawdopodobny, to
          > prawdopodobieństwo że będzie tak mały jest właśnie stosunkiem średnicy
          > gwiazdy do średnicy orbity.

          Jeśli liczysz to, co myślę, że liczysz, to powinieneś brać stosunek średnicy gwiazdy do długości orbity planety, a nie do średnicy tej orbity.

          asteroida2:
          > Słońce ma średnicę 1,3 mln km, orbita Ziemi ma średnicę 300 mln km.
          > Wychodzi około 0,47%.

          Po tej poprawce i przy założeniu, że orbita Ziemi nie jest zbyt ekscentryczna, wychodzi
              1.3 / (π·300) = 0.138%
          


          - Stefan
          • saucerman Re: Zacmienie 03.02.11, 23:02
            stefan4 napisał:

            > Jeśli liczysz to, co myślę, że liczysz, to powinieneś brać stosunek średnicy gw
            > iazdy do długości orbity planety, a nie do średnicy tej orbity.
            >
            Wlasnie,wtedy moze i kwant bedzie zadowolony.
            A ja bym to jeszcze podzilil przez 2,bo za gwiazda planeta ja nie zaslania i wyszedlby wzor
            dajmy NATO inzynierski.
          • pomruk Re: Zacmienie 03.02.11, 23:05
            stefan4 napisał:

            > asteroida2:
            > > Kąt, pod jakim patrzymy na ekliptykę tej planety, musi być więc bardzo ma
            > ły.
            > > Dokładnie jak mały, to zależy od stosunku rozmiarów gwiazdy do rozmiarów
            > > orbity. Jeśli każdy kąt jest tak samo prawdopodobny, to
            > > prawdopodobieństwo że będzie tak mały jest właśnie stosunkiem średnicy
            > > gwiazdy do średnicy orbity.
            >
            > Jeśli liczysz to, co myślę, że liczysz, to powinieneś brać stosunek średnicy gw
            > iazdy do długości orbity planety, a nie do średnicy tej orbity.
            >

            Wyprowadzenie prawdopodobieństwa jest na stronie Keplera. Wynika z niego, że prawdopodobieństwo sprzyjającej orientacji jest akurat jak stosunek średnicy orbity planety do średnicy gwiazdy.

            kepler.nasa.gov/Science/about/characteristicsOfTransits/
            • saucerman Re: Zacmienie 03.02.11, 23:26
              No i bardzo dobrze.
              Ja i Stefan4 wprowadzamy poprawke 2pi=6.3 =prawie (5+10)/2 o ktorej mowi mistrzu pioc2

              "Tu trzeba być ostrożnym. To tylko kandydaci na planety - w jednej piątej, no może jednej dziesiątej przypadków sygnał Keplera okazuje się być fałszywy. Te pięć planet z ponad tysiąca może wiec być artefaktem. "

            • stefan4 Re: Zacmienie 04.02.11, 00:27
              stefan4:
              > Jeśli liczysz to, co myślę, że liczysz, to powinieneś brać stosunek średnicy
              > gwiazdy do długości orbity planety, a nie do średnicy tej orbity.

              pomruk:
              > Wyprowadzenie prawdopodobieństwa jest na stronie Keplera. Wynika z
              > niego, że prawdopodobieństwo sprzyjającej orientacji jest akurat jak
              > stosunek średnicy orbity planety do średnicy gwiazdy.

              No tak, więc jednak on liczył nie to, co ja myślałem, że liczy. Odszczekuję: hau, hau, hau
          • smutas Re: Zacmienie 04.02.11, 00:13
            Pogubilem sie. Do czego ci obwod orbity?

            W tym calym "patencie" chodzi o wyznaczenie kata nachylenia plaszczyzny ekliptyki, przy ktorych bylaby mozliwa obserwacja tranzytu. Tak sie sklada, ze ten kat rowny jest katowej wielkosci gwiazdy obserwowanej z planety. Dla Ziemi to ok 31' katowych.

            Teraz ten kat trzeba odlozyc na pozornej sferze gdzie srodkiem jest gwiazda a promieniem orbita. W ten sposob otrzymujesz kat brylowy opasajacy ekliptyke. Proporcja miedzy pozostala powierzchnia a powierzchnia wyznaczona katem (dzielone na 2, poniewaz obie strony sfery sa identyczne) daje szukane prawdopodobienstwo. Ale najprosciej, tak jak mowi Pomruk, jest po prostu wyliczyc stosunek srednicy gwiazdy do srednicy orbity :-)

            Chyba namieszalem..... sorry :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka