Dodaj do ulubionych

narodziny wszechświata... co dodać lub odjąć ? :)

22.07.11, 23:47
...mimo wszystko to jest strasznie naiwne, wręcz żenujące:
news.astronet.pl/6773
Spróbujmy coś dodać, coś ująć,
może uda się nam złapać jakiś racjonalny kierunek :)
Obserwuj wątek
    • alsor a ile jest bokiem? 24.07.11, 03:23
      Gdzieś już czytałem wyjaśnienie odchyłek od statystyki
      odnośnie orientacji galaktyk w poszczególnych fragmentach sfery.

      Po prostu dopiero gdy posumujemy równomiernie dookoła będzie ok,
      bo statystyka orientacji galaktyk w fragmencie nieba zależy od kierunku patrzenia...

      ale chyba tylko dlatego, że widzimy nierównomiernie: im dalej tym więcej,
      czyli obszar badań jest nierównomierny - stożek, zamiast sfery.
    • al.1 Re: narodziny wszechświata... co dodać lub odjąć 24.07.11, 11:18
      pies_na_teorie napisał:

      > ...mimo wszystko to jest strasznie naiwne, wręcz żenujące:
      > news.astronet.pl/6773
      > Spróbujmy coś dodać, coś ująć,
      > może uda się nam złapać jakiś racjonalny kierunek :)

      Wszechswiat sie nie rodzil. On byl, jest i bedzie. Narodzila sie materia. Mozemy wiec mowic tylko o wieku zmaterializowanej czesci wszechswiata.
      • andrew.wader Re: narodziny wszechświata... co dodać lub odjąć 24.07.11, 14:23
        > Wszechswiat sie nie rodzil. On byl, jest i bedzie. Narodzila sie materia. Mozem
        > y wiec mowic tylko o wieku zmaterializowanej czesci wszechswiata. ..

        Dokładnie tak !!! .. nawet jeśli oglądamy i rozważamy tylko jakiś fragment Wszechświata, a także w sytuacji kiedy nie było wcześniej żadnej materii to Wszechświad istniał wczeeśniej w postaci "zapisu kodowego" (czegoś takiego jak genom upakowany w DNA - względem "rozwiniętego ciała" dorosłego człowieka). To jest jednak zadziwiające że to trzecie rozwiązanie zachodzące dla sporów pomiędzy "kreacjonistami a zwolennikami koncepcji, że wszystko powstało ..z nicości.. i rozwijało przez przypadek ...
        ~ Andrew Wader
      • niklasnatalia Re: narodziny wszechświata... co dodać lub odjąć 26.07.11, 15:52
        Popieram mojego przedmówcę, też mi się nie wydaje żeby wszechświat miał się rodzić on był już na początku jako jedna wielka odchłań. Chociaż nie przeczę temu że cały czas wszechświat ewoluuje. Moim zdaniem ciekawym ortykułem apropo tego co znajduje się w wszechświecie jest.
        • woynowski1 Re: narodziny wszechświata... co dodać lub odjąć 27.07.11, 10:45
          Ależ taka statystyka nic nie mówi. Porównywać można ilości energii ruchu, a nie ilości przedmiotów ruszających się. To sztuczna sensacja, nie niosąca w sobie żadnej informacji, bo dopiero suma energii poszczególnych obracających się obiektów może nam coś powiedzieć! Choć w 13 mld lat po wybuchu, to istniejące w świecie zasoby energii mogły ulec nieprzewidywalnym odkształceniom w wyniku oddziaływania sił fizycznych i zjawisk fizyko-chemicznych i chemicznych, a może jeszcze innych których nie znamy!
        • niklasnatalia Re: narodziny wszechświata... co dodać lub odjąć 27.07.11, 11:12
          tu macie link linkaturs. com/news0041.php
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka