Dodaj do ulubionych

Kryteria doboru prędkości

03.09.07, 20:36
W uzupełnieniu wątku "Polska norma" chciałbym zaproponować zabawę z
wykorzystaniem filmu.

Na filmie przedstawiłem 13 odcinków dróg i mam prośbę o Wasze opinie, jaką (i
dlaczego?) Wy dobralibyście prędkość do konkretnej sytuacji?

video.google.pl/videoplay?docid=-7334318903606995406&hl=pl
Założenia - wakacyjny wtorek, południe, sucho, nie ma patroli z radarem ani
fotoradarów (mimo, że na dwóch fragmentach filmu są).
Proszę o odpowiedź w dwóch wariantach - pierwszy dla doskonale znanej trasy i
drugi dla pokonywanej po raz pierwszy.

Moje kryteria można odczytać z filmu ;-), akurat doskonale znam tę trasę.

Przepraszam za jakość filmu - to Google ją tak drastycznie popsuła.

Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Kryteria doboru prędkości 03.09.07, 20:45
      panda?
      • mejson.e Re: Kryteria doboru prędkości 03.09.07, 20:58
        iberia.pl napisała:

        > panda?

        Niestety - z nie najlepszymi amortyzatorami :-/

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • Gość: miecio Re: Kryteria doboru prędkości IP: *.aster.pl 03.09.07, 20:51
      Dla mnie film to za mało. musiałbym przejechać sam aby "poczuć"
      drogę, choćby kąt widzenia czy zachowanie zamochodu.
    • Gość: swoboda_t Re: Kryteria doboru prędkości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 21:32
      Trasa nieznana/znana
      Syt.1: 90/110
      Syt.2: 80/90
      Syt.3: 90/110
      Syt.4: 60/70
      Syt.5: 80/90
      Syt.6: 80/80 (zagłębienia terenu)
      Syt.7: 80/90
      Syt.8: 50/70
      Syt.9: 100/110
      Syt.10: 50/60
      Syt.11: 90/100
      Syt.12: 70/70 (lewym pasem 90), za skrzyżowaniem 100
      Syt.13: 70/80

      Tak z grubsza na podstawie kiepskich zdjęć - na pewno nie szybciej,
      może minimalnie wolniej.
      • mejson.e Re: Kryteria doboru prędkości 03.09.07, 22:29
        Gość portalu: swoboda_t napisał(a):

        "Trasa nieznana/znana
        Syt.1: 90/110"
        Ja 100/100

        "Syt.2: 80/90"
        70-80/70-80

        "Syt.3: 90/110"
        100/100

        "Syt.4: 60/70 "
        50-60/60

        "Syt.5: 80/90"
        90-100/90-100

        "Syt.6: 80/80 (zagłębienia terenu)"
        90-100/90-100 (zwierzęta - nocą 70-80)

        "Syt.7: 80/90"
        80-90/80-90 (zwierzęta + skrzyżowanie)

        "Syt.8: 50/70"
        50-60/50-60

        Syt.9: 100/110
        100/100

        "Syt.10: 50/60"
        40-50/40 (ostry zakręt i przejście za)

        "Syt.11: 90/100"
        100/120(?!) (znam odcinek, brak skrzyżowań i ruchu pieszego - mejson tu szaleje)

        "Syt.12: 70/70 (lewym pasem 90), za skrzyżowaniem 100"
        50-60/50-60 (szkoła tuż przy jezdni i skrzyżowanie za rogiem szkoły)

        "Syt.13: 70/80"
        80/70

        "Tak z grubsza na podstawie kiepskich zdjęć - na pewno nie szybciej,
        może minimalnie wolniej."

        No to pozytywny szok dla mnie - poza szaleństwem 10 i 12 to całkiem spoko jazda!
        To gdzie ta "swoboda"? ;-)

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • Gość: swoboda_t Re: Kryteria doboru prędkości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 13:40
          Hehe, najpierw jesteś przerażony, a teraz zszokowany :D Mówiłem, że
          nie trzeba się mnie bać. Jeżdżę szybko tam, gdzie są ku temu
          warunki - nie z pośpiechu, a dla przyjemności. Na filmie większość
          odcinków jest nazwijmy to "trudnych" i szybsza jazda byłaby wg. mnie
          niebezpieczna i nieprzyjemna. Zbyt wiele niewiadomych za
          wzniesieniem czy zakrętem, skrzyżowań, potencjalnych pieszych, kruf
          i ciongnikuf :( "Swoboda" w moim wydaniu to przede wsyzstkim luz w
          podejsciu do siebie i innych :D Oraz w podejściu do oganiczeń
          prędkości - do 70 na dwujezdniówce zwalniam tylko gdy uznam miejsce
          za faktycznie tego wymagające, czyli rzadko, do 50 we wsi na drode
          krajowej podobnie (choć ostatnio często do 60, bo parę razy z rzędu
          fuksem uniknąłem fotki), nie trzymam ustawowych ograniczeń na
          ekspresówkach (wg. mnie zaniżone o jakieś 20km/h), autostardach,
          jeżdżę więcej niż dozwolone 100 na dwujezdniówkach z dala od
          skrzyżowań czy zabudowy. Nie jeżdżę ściśle wg. ograniczeń, bo często
          są wg. mnie nieprzystające do realiów.
          • jureek Re: Kryteria doboru prędkości 05.09.07, 13:50
            Gość portalu: swoboda_t napisał(a):

            > prędkości - do 70 na dwujezdniówce zwalniam tylko gdy uznam miejsce
            > za faktycznie tego wymagające, czyli rzadko, do 50 we wsi na drode
            > krajowej podobnie

            Mógłbyś mi wytłumaczyć, co ma do szybkości ilość cyferek w numerze drogi? Zawsze
            mnie ciekawił ten fetysz "drogi krajowej". Czy "droga krajowa" to taki erzac
            autostrady z braku takowych?
            Jura
            • kaqkaba Re: Kryteria doboru prędkości 05.09.07, 13:58
              > Mógłbyś mi wytłumaczyć, co ma do szybkości ilość cyferek w numerze drogi? Zawsz
              > e
              > mnie ciekawił ten fetysz "drogi krajowej". Czy "droga krajowa" to taki erzac
              > autostrady z braku takowych?
              > Jura

              E tam zaraz fetysz. Jak sama nazwa wskazuje DK powinna służyć do komunikacji
              kraju. Zwróć uwagę jak wygląda (i jak ma wygądać) sieć dróg w polsce.
              Jednocyfrowe DK będące przy okazji drogami tranzytwymi przez cały kraj, drogi
              dwucyfrowe- mające uzupełniać sieć na poziome powiedzmy między wojewódzkim i
              wojewódzkim. Trzycyfrowe łączą miasta powiatowe i powiaty.

              Więc mamy prawo wymagać aby coś co jest drogą ważną z punktu widzenia
              komunikacji kraju, było w dobrym stanie i umożliwiało szybki i sprawny transport.
              • jureek Re: Kryteria doboru prędkości 05.09.07, 14:10
                Wiem, co oznacza ilość cyferek w numerach dróg. Oczywiście, że można wymagać,
                aby drogi krajowe były w dobrym stanie i najlepiej omijały wioski i miasteczka.
                Tak powinno być. Tylko, czy jeśli tak nie jest, to czy upoważnia to nas do
                łamania przepisów? Nadal nie rozumiem, dlaczego usprawiedliwia się przekraczanie
                prędkości w zabudowanym tym, że jest to droga krajowa. Czy na drodze krajowej
                droga hamowania jest automatycznie krótsza?
                Jura
                • Gość: swoboda_t Re: Kryteria doboru prędkości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 14:23
                  czytaj ze zrozumieneim. Nie jest istotny numer drogi. Niech nawet
                  będzie ośmiocyfrowy na pistacjowym tle - jeśli jezdnia jest szeroka,
                  łuki łagodne, widoczność dobra a zabudowa nie składa się z samych
                  szkół, ośrodków dla ociemniałych i bloków stojących na krawędzi
                  jezdni to prędkość wyższa niż 50km/h jest "usprawiedliwiona". I
                  odwrotnie - na jednocyfrowej krajówce w miejscu niebezpiecznym
                  ograniczenie może być jak najbardziej na miejscu. Naprawdę
                  niebezpiecznym, a nie takim, które za potencjalnie niebezpieczne
                  uznali Mietek z Cześkiem, bo ich służbowa Warszawa wpadła w poślizg.
                  • jureek Re: Kryteria doboru prędkości 05.09.07, 15:05
                    Zycytuję jeszcze raz:
                    "do 50 we wsi na drode
                    krajowej podobnie (choć ostatnio często do 60, bo parę razy z rzędu
                    fuksem uniknąłem fotki)"
                    Czy piszesz tam coś o warunkach, łukach, szerokości jezdni, szkołach itp? Nie.
                    Jedyne kryteria jakie wymieniasz, to fakt, że droga jest krajowa i fotoradary. W
                    późniejszych postach wyjaśniłeś, że to był skrót myślowy, że po prostu droga
                    krajowa przeważnie jest drogą, na której warunki są lepsze. Ale ja odnosiłem się
                    do tego pierwszego postu, który zrozumiałem, tak jak go napisałeś.
                    Jura
                    • swoboda_t Re: Kryteria doboru prędkości 05.09.07, 15:37
                      Sorry, wyraziłem się nieściśle. Na usprawiedliwienie dodam, że nie
                      chciało mi się pisać "jakie dokładnie kryteria spełniać musi droga w
                      terenie zabudowanym, abym uznał ograniczenie do 50km/h za błędne i
                      możliwe do złamania" ;P
            • Gość: swoboda_t Re: Kryteria doboru prędkości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 14:05
              Szybkość nie bierze się z numerków, szybkość bierze się z warunków.
              Jezdnie dróg krajowych są zwykle szersze niż wojewódzkich, profile
              łuków są zwykle bardziej łagodne, widoczność lepsza, a spory ruch
              nie jest dla tubylców niczym niezwykłym. W większości takich terenów
              zabudowanych można spokojnie jechać 70-90, gdy na duktach niższych
              kategorii nie jest niczym niezwykłym zaręt 90 stopni przed stodołą
              sołtysa czy Żuk dowożący jabole do sklepu stojący na środku drogi.
              • jureek Re: Kryteria doboru prędkości 05.09.07, 14:15
                Gość portalu: swoboda_t napisał(a):

                > Szybkość nie bierze się z numerków, szybkość bierze się z warunków.

                Właśnie o to mi chodziło.

                > Jezdnie dróg krajowych są zwykle szersze niż wojewódzkich, profile
                > łuków są zwykle bardziej łagodne, widoczność lepsza, a spory ruch
                > nie jest dla tubylców niczym niezwykłym. W większości takich terenów
                > zabudowanych można spokojnie jechać 70-90, gdy na duktach niższych
                > kategorii nie jest niczym niezwykłym zaręt 90 stopni przed stodołą
                > sołtysa czy Żuk dowożący jabole do sklepu stojący na środku drogi.

                Na drogach krajowych takie sytuacje też są niewykluczone. Jakoś te jabole do
                sklepu trzeba dowieźć :)
                Jura
                • st1545 Re: Kryteria doboru prędkości 05.09.07, 15:21
                  Jureek, odpuść ;-)
                  Statystycznie swoboda_t ma rację: na DK zachowania lokalnych użytkowników drogi
                  są jednak nieco inne. Właściwie to ja bym nawet samorzutnie przyjął, że swoboda
                  miał na myśli nie dokładnie "drogi będące w gestii GDDKiA", ale swobodniej
                  rozumiane "trasy przelotowe" - pod tym względem np. droga 730 po przejęciu
                  części ruchu z 7-mki coraz mniej różni się od DK79.
                  Skoro więc prawdopodobieństwo wystąpienia konieczności wykonania nagłego manewru
                  jest mniejsze, to się nieco poluzowuje ograniczenia.
                  pozdrawiam, tomek
                  • jureek Re: Kryteria doboru prędkości 05.09.07, 15:27
                    Odpuszczam. Bo to jest właśnie merytoryczne uzasadnienie. Ze ludzie są bardziej
                    oswojeni z dużym natężeniem ruchu. Ale i tak żal mi ludzi mających pecha
                    mieszkać przy krajówce.
                    Jura
                    • emes-nju Re: Kryteria doboru prędkości 05.09.07, 15:44
                      jureek napisał:

                      > Ale i tak żal mi ludzi mających pecha mieszkać przy krajówce.

                      Kazdy ma mniejszego lub wiekszego pecha w kwestii zamieszkania. Ja
                      np. mieszkam przy warszawskiej szesciopasmowej (na szczescie bez
                      tramwajow) ulicy, na ktorej ciagly ruch jest wiekszy niz na wielu
                      krajowkach. I zyje. Nie mam do swiata pretensji o to, ze jezdza
                      samochody, autobusy (jak to potwornie halasuje przy ruszaniu!),
                      motory (ciekawe czy w wioskach/miasteczkach przy DK "organizowane"
                      sa wyscigi superbike'ow...?) itd.

                      Cywilizacja ma swoje problemy. Nie moze byc tak, ze "pochylajac sie"
                      nad problemami czesci ludnosci, przysparzamy jej innym. A juz
                      sytuacja, ktora w Polsce jest nagminna, czyli stawianie NOWYCH DOMOW
                      przy drogach, nowych obwodnicach itd, jest absolutnie nie do
                      przyjecia. Miejscowosci rosna WZDLUZ drog, poszerzajac
                      zakres "terenu zabudowanego", zamiast w poprzek. Ale wiadomo - kazdy
                      musi miec ganek na szose. Inaczej to nie honor! Ale honor, honorem i
                      jak auta zaczynaja przeszkadzac, to nie pluje sie SOBIE w brode,
                      tylko pisze listy, zeby ruch zwolnic, a najlepiej wyeliminowac. I
                      ruch "sie zwalnia"... Znakami. Od czasu kiedy zaczalem swiadomie
                      uczestniczyc w ruchu, zasieg terenow zabudowanych zwiekszyl sie
                      bardzo znaczaco. Dlaczego, w imie czego, wydaje sie pozwolenia na
                      budowe domow przy drogach bedacych de facto tranzytowkami? Czy NOWEJ
                      zabudowy nie mozna odsunac od drog? Jak tak dalej pojdzie, to za 50
                      lat cala Polska bedzie jednym wielkim "terenem zabudowanym"...
                      • jureek Re: Kryteria doboru prędkości 05.09.07, 15:54
                        emes-nju napisał:

                        > jureek napisał:
                        >
                        > > Ale i tak żal mi ludzi mających pecha mieszkać przy krajówce.
                        >
                        > Kazdy ma mniejszego lub wiekszego pecha w kwestii zamieszkania.

                        Nie każdy. Ja np. w Niemczech mieszkam sobie co prawda w mieście ponad 200
                        tysięcznym, ale przy ślepej uliczce, a z drugiej strony jest park. Mam tu
                        ciszej niż w moim domu na wsi w Polsce, gdzie w latach 80-tych wybudowano
                        obwodnicę 100 metrów od mojego domu. Aha, dom był wybudowany w latach 50-tych,
                        kiedy obwodnicy w ogóle nie było w planach. No trudno, jakoś to przeżyję,
                        chociaż wolałbym jednak, żeby hałas był mniejszy (mniejsza prędkość - mniejszy
                        hałas).
                        Zupełnie nie rozumiem ludzi budujących chałupy przy istniejących już drogach o
                        dużym natężeniu ruchu. Masochiści jacyś, czy co?
                        Jura
                        • simr1979 Re: Kryteria doboru prędkości 05.09.07, 16:02
                          jureek napisał:


                          > Zupełnie nie rozumiem ludzi budujących chałupy przy istniejących już drogach o
                          > dużym natężeniu ruchu. Masochiści jacyś, czy co?

                          E,no wiesz - nie każdego Kierownika już sam widok (zapach/odgłos) smrodochodu
                          napawa obrzydzeniem...;)
                        • swoboda_t Re: Kryteria doboru prędkości 05.09.07, 16:05
                          Dawniej, tak do końca komuny, taka lokalizacja nie była w większości
                          zła - ruch byl znacznie mniejszy. A nierzadko działka przy drodze
                          była jedyną z dogodnym dojściem/dojazdem, kanalizacją itp. Później
                          budowało się tak domy, bo to była opłacalna lokalizacja - gdzie jak
                          nie przy głównej drodze umieścić swój przydomowy autokomis, skład
                          pustaków czy salon kominków. Być może jestem w błędzie, ale teraz
                          już chyba mało kto tak buduje domy, prędzej obiekty stricte
                          użytkowe. Ale szkody już zostały poczynione a i te geszefty jednak
                          skutkują powiększaniem "terenu zabudowanego" :(
                  • swoboda_t Re: Kryteria doboru prędkości 05.09.07, 15:39
                    Słusnzie przyjąłeś, przy czym natężenie ruchu nie może być jedynym
                    kryterium - warunki terenowe też muszą być rzecz jasna odpowiednie.
                    W każdym razie chyba wszyscy już wiedzą o co mi chodziło :P
          • swoboda_t Re: Kryteria doboru prędkości 06.09.07, 10:39
            Zapomniałem dodać - w syt. 10 podana prędkość dotyczy odcinka przed
            zakrętem. Nawet gdybym chciał to 60-tką Lanosem a tym bardziej sejem
            tego winkla bym nie wziął :P Sam łuk wygląda na max 40, ale przed i
            pewnie za 60.
    • Gość: kos Kryteria doboru prędkości-definicja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 23:08
      O prędkości decyduje widoczność przewidywalnych zagrożeń i
      możliwości reagowania na nie.
      pozdr
    • micra Re: Kryteria doboru prędkości 03.09.07, 23:36
      1. 90-100/100-120
      2. 70-80/80-90
      3. 100-110/100-110
      4. 60/60
      5. 90/110 (1)
      6. 90/100-120
      7. 90/100-120
      8. 50/60 - choć zdarza się 70
      9. 100/100-110
      10. 40-50 zgodnie ze znakami/40-60
      11. 90-100/110-120
      12. 60/70
      13. 70/80-90

      (1) to, co mnie wkurza - samochód dostawczy ścina zakręt

      Generalnie w nocy - w godzinach 23.00-05.00 jeżdżę szybciej, w terenie
      zabudowanym zwalniam, ale jeżeli jedzie kolumna 90km/h i jest prosta - domy
      20-30 m od drogi to jadę w kolumnie, nie zwalniam.

      Ciężko jest generalizować. Wydaje mi się, że 2-3 odcinki z trasy
      Warszawa-Lublin. I tak jak jest długa prosta i pusto (a są także barierki, nie
      widać żywej duszy) tudzież jest to noc głucha to jadę szybciej. Na odcinku nr 3
      - przypomina mi trasę Warszawa-Lublin - jadę tak do 120 km/h - ale tylko wtedy,
      gdy są do tego warunki.

      Co do zwierząt wychodzących z lasu, dzieci na drodze - między odgórnie ustaloną
      prędkością 90km/h poza terenem zabudowanym, a moimi prędkościami jest różnica
      10-30 km/h - pewnie dużo, ale na drogach jednojezdniowych bardziej boję się
      nadjeżdżających z przeciwka - sądzących, że ich zauważę, gdy wyprzedzają lub że
      im zjadę niż nagle wychodzących zwierząt lub dzieci. Ostatnio więcej widuję
      przechodzących nocą lisów w mieście, saren na obrzeżach miasta niż w głuszy leśnej.

      Kurcze, jestem forumowym piratem.
    • Gość: kaqkaba Re: Kryteria doboru prędkości IP: *.gapp.pl 04.09.07, 08:30
      1. 90-100
      2. 70 potem 90
      3. 100-110
      4. 70
      5. 80-90
      6. 80-90
      7. 80-90
      8. 40-50
      9. 90-100
      10. 40-50 (może inaczej, nie wiem jaka jest widoczność za zakręt, poza tym
      wygląda na dość spory zakręt więc pewnie wyszłoby 30-40)
      11. 90-100 (na zakręcie noga z gazu więc koło 80)
      12. 70 (przed samym skrzyżowaniem wolniej, jeżeli nic nie ma to jeszcze na
      skrzyżowaniu dodaje gazu)
      13. 70-90

      Poza zabudowanym w nocy wolniej o 10-15 chyba że na drogowych wtedy tak samo.
      Oczywiście założenie, że jadę normalnie.
    • naprawdetrzezwy Skoro wiesz, że google psują, to nie używaj. ;> 04.09.07, 09:32
      To po piersze.
      A po drugie: ZAWSZE dopasowuję prędkość do okoliczności.
      Więc najpierw odpowiedz na proste pytania (część tylko tu zadaję)
      - jestem wypoczęty? mam dobry humor? wszystko idzie mi od rana OK?, jest świetna
      pogoda? spieszę się? mam dobre auto? załadowane? słońce świeci z któej strony?
      mam pasażerów? słucham radia? mam CB? GPS? jadę do pracy? na urlop? jaką moc ma
      silnik auta? drogę hamowania? abs? kabriolet?..... itd.

      I wtedy zaraz podam ci prędkość w dwu wariantach...
      • edgar22 Mógłbyś to rozwinąć? 04.09.07, 09:42
        Co ma do właściwej w tych przypadkach prędkości:
        - mam pasażerów?
        - słucham radia?
        - GPS?
        - jaką moc ma silnik auta?
        • emes-nju Re: Mógłbyś to rozwinąć? 04.09.07, 11:21
          edgar22 napisał:

          > Co ma do właściwej w tych przypadkach prędkości:
          > - mam pasażerów?

          Nie wiem jak Ty, ale ja z pasazerami jezdze znacznie spokojniej niz
          sam.
          • edgar22 Dla mnie to bez znaczenia. 04.09.07, 11:26
            Częściej jeżdżę z pasażerami niż bez nich.
            Natomiast nie mam zwyczaju jeździć mniej "spokojnie" w pojedynkę.
            • emes-nju Re: Dla mnie to bez znaczenia. 04.09.07, 11:30
              edgar22 napisał:

              > (...) mam zwyczaju jeździć mniej "spokojnie" w pojedynkę.

              A ja w zaleznosci od nastroju :-) Z tym, ze bardziej agresywna jazda
              wcae nie musi oznaczac bardzo szybkiej. Ot, ostre przyspieszanie,
              szybsze wchodzenie w WIDOCZNE zakrety, gwaltowniejsze zmiany
              predkosci. Cos, od czego pasazerom lataja lebki. Jak jezdze z
              pasazerami, to za punkt honoru przyjmuje, zeby im lebki nie
              lataly :-)
      • habudzik Re: Skoro wiesz, że google psują, to nie używaj. 04.09.07, 09:55
        naprawdetrzezwy napisał:

        > A po drugie: ZAWSZE dopasowuję prędkość do okoliczności.

        Na cmentarzach jest specjalna aleja w której leżą ci którzy mówili że zawsze
        dopasowują prędkość do okoliczności .
        • seydlitz Re: Skoro wiesz, że google psują, to nie używaj. 04.09.07, 11:05
          Syt.
          90/100
          70
          100
          60
          90
          90
          80
          50/60
          100
          60
          90/100
          60/70
          80
          To prędkości maksymalne.
          W kilku miejscach droga "łaciata" więc pewnie bym jeszcze zwolnił.
          2,5 167 kW
    • emes-nju Re: Kryteria doboru prędkości 04.09.07, 11:12
      1. 90-100
      2. 70-80
      3. Jak pusto, to do 110
      4. 50-60 choc widzac te "zabudowe" gul mi sie chusta!
      5. 90. Jak wertepy (tak to na filmie wygladalo), to mniej - twardo
      zawieszone auta nie sklaniaja do szalenstw na wertepach :-)
      6. Max 100 chyba, ze nierowno. Wtedy patrz pkt. 5
      7. J.w.
      8. Zdecydowanie 50
      9. 90-100
      10. Jak pkt. 8
      11. 90-110
      12. Do 70. 50-tka na dwujezdniowce w terenie zabudowanym jest bez
      sensu.
      13. Nie wiem. Najprawdopodobniej ok. 90. Az do zobaczeia magicznej
      skrzyneczki. Na ograniczenia na zakretach od dlugiego juz czasu nie
      zwracam wiekszej uwagi, bo jest ich za duzo! Czasem tylko znak
      informuje, ze jest zakret - sam bym go nie zauwazyl :-P
      • wojtek33 Re: Kryteria doboru prędkości 04.09.07, 12:13
        emes-nju napisał:

        > 1. 90-100
        110-120

        > 2. 70-80
        80-90

        > 3. Jak pusto, to do 110
        110-120

        > 4. 50-60 choc widzac te "zabudowe" gul mi sie chusta!
        60-70

        > 5. 90. Jak wertepy (tak to na filmie wygladalo), to mniej - twardo
        > zawieszone auta nie sklaniaja do szalenstw na wertepach :-)
        100-110 (ford ma dobre zawieszenie ;-)

        > 6. Max 100 chyba, ze nierowno. Wtedy patrz pkt. 5
        100-110

        > 7. J.w.
        j/w

        > 8. Zdecydowanie 50
        50-60

        > 9. 90-100
        110-120

        > 10. Jak pkt. 8
        tu nawet redukcja do 2, więc 40-50

        > 11. 90-110
        100-120

        > 12. Do 70. 50-tka na dwujezdniowce w terenie zabudowanym jest bez
        > sensu.
        60-80

        > 13. Nie wiem. Najprawdopodobniej ok. 90. Az do zobaczeia magicznej
        > skrzyneczki. Na ograniczenia na zakretach od dlugiego juz czasu nie
        > zwracam wiekszej uwagi, bo jest ich za duzo! Czasem tylko znak
        > informuje, ze jest zakret - sam bym go nie zauwazyl :-P

        90-110

        Albo to forum nie jest reprezentatywne, albo ci co podali swoje prędkości coś
        kręcą ;-)
        To, czy słucham radia nie ma najmniejszego wpływu na moją prędkość, natomiast
        staram się, by nie miał też tego wpływu aktualny nastrój - gdy się zorientuję,
        że zasuwam z powodu wkurzenia, wtedy zwalniam bardziej niż zwykle. Panom
        pytającym o moc zazdroszczę takiego wyboru posiadanych samochodów, ja prywatnie
        mam jeden i jego dotyczą podane prędkości.
        • emes-nju Re: Kryteria doboru prędkości 04.09.07, 12:32
          Ad 10. Zapomnialem o tej 40-stce. To jedno z naprawde nielicznych
          ograniczen na zakrecie, ktore trzyma sie kupy. Tam nie bardzo da sie
          pojechac szybciej. A wolniej nie warto :-)
    • Gość: statyw Re: Kryteria doboru prędkości IP: 88.220.79.* 04.09.07, 13:56
      Synku.
      Zamieszczasz te filmy od jakiegos czasu. Rozumiem.
      Ale kupilbys sobie, albo sam zmajstrowal cos co by ci ten telefon/aparat
      trzymalo zamiast mietolic to w rece.

      pzdr
      • Gość: kubuś Kij w mrowisko!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.09.07, 15:32
        Ja olewam większość ograniczeń!

        Ograniczenia narzuca mi rozum!

        Zawsze dobieram prędkość tak abym mógł w razie trudnej sytuacji wybrnąć z niej
        obronną ręką. I to, że w terenie zabudowanym jadę nierzadko 70-80 km/h wcale nie
        świadczy o tym, że jestem piratem! Tak samo ważne jak prędkość są inne czynniki!
        Skupienie, wyobraźnia, odstęp, refleks, wytrenowane manewry np: awaryjnego
        hamowania z wymijaniem przeszkody, dokładna znajomość możliwości i
        charakterystyki auta! Po tym co obserwuje na drogach to nie prędkość jest
        prawdziwym problemem tylko bezmózgowie kierowców.

        Jak ktoś robi użytek z mózgu za kierownicą to nie potrzebuje ograniczeń!

        Mózg służy mi do tego, żeby wyobrazić sobie co czeka mnie albo innych gdy
        popełnię błąd! To wg mnie najlepsza motywacja!
        • emes-nju Kij w szprychy... 04.09.07, 15:46
          Nie mozna patrzec przez pryzmat swojego nosa!

          W bardzo wielu miejscach przewidywalnosc predkosci INNYCH jest wazna
          dla kogos, kto planuje manewr.
    • st1545 Re: Kryteria doboru prędkości 04.09.07, 23:50
      1 120 (wolno, bo spory ruch)
      2 80
      3 140 (szybko, bo pusto)
      4 80
      5 120 (wolno, bo dziury)
      6 110 (wąsko, las, dziury)
      7 jw.
      8 40, potem 60
      9 130
      10 60, przed zakrętem 40
      11 130 (mój ulubiony typ drogi; górki i zakręty ograniczają Vmax)
      12 70; za skrzyżowaniem 90
      13 90

      Trochę od siebie:
      Prędkości powyżej spisałem na bieżąco w czasie oglądania; po lekturze wątku i
      przejrzeniu filmu sytuacja po sytuacji gdzieś bym może coś zmienił (1 i 2 -
      niski horyzont budzi nieufność, z czasem bym przyśpieszał; 12 i 13 - szkoła,
      fotoradar.. pewnie za drugim razem bym zwolnił;).
      Ogólnie w każdej sytuacji "coś się dzieje", a w pierwotnym wątku pytałeś chyba
      mejson o normę "na prostej". Przez to wyniki (i moje i innych) są wg mnie niższe
      od faktycznie osiąganych prędkości na różnych drogach przez większość
      "śpieszących się" kierowców (tzn. tych, co raczej wyprzedzają niż są
      wyprzedzani). Cóż, sonda i tak fajna, mimo że temat inny ;-)
      Dla przykładu, na dobrze znanej na tym forum "szosie Kozienickiej" rozpędzam się
      na tyle, na ile auto pozwala - nawet do 150 (za Ryczywołem). Swoją drogą,
      odkryłem nowe ograniczenie sprzętowe: poduszki silnika nie mi wytrzymują
      szybkiej jazdy po dziurach (110 _przed_ Ryczywołem) i w trasie "na Radom"
      przerzuciłem się na drogę przez Warkę/Białobrzegi (na ekspresowej - 160km/h, o
      ile lewopasmowcy pozwolą). Ostatnio jeżdżę Warka-Brzóza - nie jest gładko i
      szeroko, ale przynajmniej trochę krócej i nie ma korków (i radarów - jadąc przez
      tamtejsze wioski generalnie niewiele zwalniam, jak większość zresztą).
      Podobnie jak dla niektórych, podstawowym ograniczeniem prędkości jest dla mnie
      chęć uniknięcia potencjalnych wstrząsów, w tym mocnego hamowania/przyśpieszania.
      Ponieważ pasażerowie znoszą szarpaną jazdę gorzej od kierowcy, jadąc z kimś
      trochę zwalniam. Prywatnie - staram się sam domyśleć oczekiwań innych i jechać
      bardziej gładko; służbowo - trzymam swoje tempo, dopóki ktoś nie zacznie
      narzekać na polskie drogi ;-)
      Lepszym samochodem jeżdżę szybciej, bo mniej trzęsie. Nocą jeżdżę szybciej, bo
      rzadziej trzeba przyśpieszać i hamować.
      Zwalniam za to jeszcze bardziej jadąc w krótką trasę z rodziną (tak do 180km).
      Przy czasie jazdy do 2.5h jeszcze wszyscy wysiadają zadowoleni. Przy dalszych
      wyjazdach relaksacyjne tempo nie ma sensu - długotrwała jazda męczy w postępie
      geometrycznym i im szybciej jesteśmy na miejscu, tym lepiej.
      Bardzo długie polskie trasy robimy równym tempem Vmax 120/130 z długimi
      postojami. Nad morze lub w góry (z Warszawy) oznacza to cały dzień jazdy, ale w
      trzech akceptowalnych odcinkach (tzn. znośnych dla małych dzieci).
      Jeszcze innymi regułami kieruję się w jeździe całonocnej ... ale to już chyba
      zbyt długie i nudne (mam na myśli swój post, nie jazdę :-P)
      Biorąc pod uwagę powyższe doświadczenia, nie rozumiem kierowców, którzy "zawsze
      jeżdżą tak samo".
      pozdrawiam, tomek
      • edgar22 Re: Kryteria doboru prędkości 05.09.07, 07:56
        st1545 napisał:
        > Jeszcze innymi regułami kieruję się w jeździe całonocnej ... ale to
        > już chyba zbyt długie i nudne (mam na myśli swój post, nie jazdę

        Napisz, ja bym poczytał.
        • wojtek33 Re: Kryteria doboru prędkości 05.09.07, 09:20
          A propos jazdy nocnej, to w niedzielę po zmroku jechałem kawałek (z przeciwka
          kolumna wracających z wakacji) za gościem, który przez oświetlone wioski jechał
          tak pod 80km/h, a gdy kończyły się latarnie zwalniał poniżej 70km/h. Nie bada
          się teraz na "kurzą ślepotę" przed wydaniem PJ?
        • Gość: kubuś Re: Kryteria doboru prędkości IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.09.07, 09:29
          Przewidywanie prędkości innych wydaje mi się, że ma w tym kontekście małe
          znaczenie. To co widzisz w danej chwili jest dla Ciebie podstawą do oceny
          sytuacji i podjęcia decyzji. Jazda autem zawsze wiążę się z ryzykiem! Więc
          zawsze może Cię coś zaskoczyć! Jeżeli załóżmy skręcasz w lewo na ruchliwej
          drodze przed zakrętem to równie dobrze zza zakrętu może wylecieć lis, co jakiś
          ścigant jadący 150 km/h. Co mi po tej wiedzy, że większość kierowców w tym
          miejscu będzie jechać niecałe 100 km/h. Ta wiedza nie gwarantuje mi
          bezpieczeństwa. Ale gdy jestem już zdecydowany na taki manewr to nie wlokę się
          jak ślimak tylko cisne gaz do dechy aby jak najszybciej opuścić skrzyżowanie!
          Z tym większość kierowców ma problem a przyczyna wg mnie jest prosta - brak
          wyobraźni!

          Dorzucę coś jeszcze od siebie.
          Może i offtopic ale uważam, że to ważne.

          Zawsze na drodze, przynajmniej w Polsce czuje się jakbym walczył.
          i nie jest tak, że myślę tylko o sobie i nie jestem przy tym agresywny ;).
          Nikomu nie ufam a za przeproszeniem "ofermy drogowe" wyczuwam na kilkaset
          metrów! Maksymalne skupienie, zachowanie odstępu, natychmiastowa reakcja na
          zmieniające się warunki, dokładna obserwacja wszystkiego dookoła, przewidywanie
          tego co zrobią kierowcy aut !!!ZA MNą!!!(z czym jest coraz lepiej u nas) i
          przede mną! Wreszcie bycie "wyraźnym" na drodze!

          To jest klucz do tego żeby jeździć bezpiecznie a nie analizowanie kryteriów
          doboru prędkości!

          Tematu samego w sobie nie potępiam, bo pozwala nam na poznanie zdania innych na
          ten temat ;)
          • wojtek33 Re: Kryteria doboru prędkości 05.09.07, 10:06
            Gość portalu: kubuś napisał(a):

            > Zawsze na drodze, przynajmniej w Polsce czuje się jakbym walczył.

            też tak miałem... przez pierwszy rok po odebraniu prawa jazdy
          • mejson.e Walka 05.09.07, 11:06
            Gość portalu: kubuś napisał(a):

            "Zawsze na drodze, przynajmniej w Polsce czuje się jakbym walczył."

            Nie walczę z ludźmi w windzie, na klatce schodowej, w kolejce do kasy w
            supermarkecie, w drzwiach, w księgarni, w warzywniaku, w autobusie, w kościele.

            To po co mam walczyć na drodze?

            To przecież ci sami ludzie...

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
            • Gość: kubuś Re: Walka IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.09.07, 12:54
              "Gość portalu: kubuś napisał(a):

              "Zawsze na drodze, przynajmniej w Polsce czuje się jakbym walczył."

              Nie walczę z ludźmi w windzie, na klatce schodowej, w kolejce do kasy w
              supermarkecie, w drzwiach, w księgarni, w warzywniaku, w autobusie, w kościele.

              To po co mam walczyć na drodze?

              To przecież ci sami ludzie... "

              Odbieram tak sytuacje ponieważ właśnie Ci sami ludzie kompletnie nie rozumieją
              faktu jak niebezpieczną "broń" mają w rękach prowadząc samochód. Olewają
              pieszych mijając ich o włos przy dużej prędkości. Notorycznie spotyka mnie
              zajeżdżanie drogi, zmiana pasa bez kierunkowskazu i patrzenia w lusterka, nie
              ustępowanie przy zmianie pasa, nieużywanie "świateł awaryjnych" w razie
              utrudnień lub trudno dostrzegalnego zagrożenia. Wielokrotnie musiałem ustępować
              lub wręcz uciekać przed kierowcami, którzy nie rozumieją znaków poziomych!

              Dla mnie polskie drogi to nieprzenikniona dżungla. Pełna niespodzianek i pułapek.

              Zero myślenia, chamstwo, przekonanie o własnej nieomylności!!

              To wszystko pozwala mi sądzić, że nie mogę ani przez chwilę czuć się bezpiecznie
              na drodze!

              I mam świadomość, że nikt inny tylko ja sam muszę zadbać o swoje bezpieczeństwo
              na drodze. Na innych na drodze rzadko można liczyć.
            • emes-nju Re: Walka 05.09.07, 12:58
              mejson.e napisał:

              > Nie walczę z ludźmi w windzie, na klatce schodowej, w kolejce do
              > kasy w supermarkecie, w drzwiach, w księgarni, w warzywniaku, w
              > autobusie, w kościele.

              To tak jak ja :-)

              > To po co mam walczyć na drodze?

              A nie masz wrazenia, ze mimo, ze Ty nie walczysz, inni (na szczescie
              niewielki odstetek) probuja za wszelka cene walczyc z Toba? Ja mam
              takie wrazenie. Z dnia na dzien staram sie jezdzic coraz bardziej
              pasywnie, ale i tak znajduja sie tacy, ktorym wyraznie przeszkadzam,
              a ktorzy wyczyniaja rzeczy nie bedace niczym innym jak walka o
              pozycje. Walka ze mna...
    • Gość: ja Re: Kryteria doboru prędkości IP: *.dardo.pl 06.09.07, 10:23
      Moje prędkości: nieznana/znana trasa
      1. 110/120
      2. 70
      3. 110/120
      4. 50
      5. 90/100
      6. 90/100
      7. 90/100
      8. 50
      9. 100/120
      10. 50, tam gdzie ogranicznie faktycznie bym zwolniła
      11. 100/110 na zakręcie odpowiednio mniej
      12. 50/70
      13. 100

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka