Dodaj do ulubionych

Definicja desygnatu Lamesza

05.08.11, 02:26
LAMESZOLOGIA-Definicja 'DESYGNATU' wedlug Lamesza.

Jestem przkonany ,że Lamesz i tym razem nie zgodzi się z podrecznikowym (zaczerpniętym z podręcznika ,z którego uczą się studenci logikii) okresleniem pojecia 'DESYGNAT'....Osobiście bym się wstydził takiej postawy!
usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.filozofia&tid=1150248&pid=1150290&MID=%3Cj1dqvf%24f2f%241%40news.onet.pl%3E
Lamesz <lamesz@onet.eu> napisał(a):

Chłopie, daj już sobie spokój. Po co to ciągniesz? Nie masz po prostu
racji i żeby się o tym przekonać, nie trzeba sięgać do żadnego uczonego
źródła, wystarczy mieć pod ręką słownik języka polskiego. To nie jest
fizyka kwantowa. Np. USJP:

"desygnat - przedmiot rzeczywistości pozajęzykowej, który jest określany
(nazywany) przez dany wyraz (nazwę)" - USJP PWN, I, 596.

Można by się przyczepiać do tej akurat definicji (bo nazwa może również
nazywać przedmiot "rzeczywistości językowej"), ale ona dobrze przekazuje
najważniejszą zasadę - że desygnowanie to relacja między elementem
języka a pewnym innym obiektem. Stąd nie możesz pisać, że "takie
urządzenia jak silniki molekularne" "mają swoje desygnaty pośród
ludzkich wytworów", bo silniki molekularne są przedmiotami fizycznymi, a
nie elementami języka i nie możesz o nich mówić, że cokolwiek desygnują.

Mógłbyś ew. powiedzieć, że nazwa "silnik" ma swoje desygnaty zarówno w
świecie biologii komórki (gdzie jej desygnatem jest np. dana pompa
jonowa), jak i ludzkich wytworów (gdzie jej desygnatem jest np. diesel w
moim aucie). Mógłbyś też ew. powiedzieć, że nazwa "silnik molekularny"
ma jakiś desygnat - np. ta oto pompa jonowa - ale przecież nie będzie
jej desygnatem żaden wytworzony przez człowieka silnik, jako że nie
ludzkość nie wytwarza silników molekularnych.


No jaśniej się już nie umiem wytłumaczyć. Z której strony na to nie
spojrzeć, to se ne da.


Jak koniecznie chcesz uczone źródło na te oczywistości, to odsyłam do R.
Grzegorczykowej: "Wstęp do językoznawstwa", PWN 2007, str. 53-55, gdzie
masz rozpisane to samo w trochę innym języku (denotacji i referencji), i
do "Kognitywnych podstaw języka i językoznawstwa" p.red. E.
Tabakowskiej, Universitas 2001, s. 48-59, gdzie masz opisany trójkąt
semiotyczny, i trochę więcej na temat relacji między symbolem,
znaczeniem a przedmiotem. U Tabakowskiej masz wprost wytłumaczone, co to
jest desygnat i relacja desygnowania.

KK:
Bzdury wypisujesz--nawet tą definicję przeinaczyleś. Z resztą ja ci podalem wiecej zaleznych pojęc uzywanych do definiowania. To co robisz ,to zwykla szarlataneria i krętactwo. Nie możesz pogodzić się z tym ,ze nie masz racji ,więc uciekasz się do perfidnego oszustwa zamiast przyznać się do tego błedu!


Dlaczego nie odniosleś się do całości ,tylko podaleś wybiorczą definicję "do ktorej (mimo to) mozna się przyczepić i dorabiasz ideologię do faktu? Dlaczego? Dlaczego pisząc do mnie na priva nie kozakowałeś ,sapaleś ,ale nie poinformowaleś mnie ,że odpisaleś mi w tym wątku: i nawet nie poinformowaleś na pl.sci.biologia? Mialeś nadzieję ,że tyutaj nie zajrzę ? Ze nie będziesz musiał UDOWODNIC dlaczego silniki molekularne twoim zdaniem nie są zgodne z definicją SILNIKOW ,a wiec DESYGNATAMI silnkow produkowanych przez inteligentnych ludzi ? Jezeli ty grasz w ten sposob ,to ja dotrzymam wcześniejszego slowa!

Dodam jeszcze ,ze te "wklejki" ,to wyniki klikania na wyrazy w opisie definicji "DESYGNAT" Z WIKIPEDII ,więc widzę ,że jesteś mądrzejszy nawet od madrych książek skoro ci się coś nie zgadza. Jakbyś był trochę bardziej błyskotliwy ,to byś choć sprawdził zamiast w zaślepieniu się SAMOkompromitował. Ja widzisz wszystko tzrma się tutaj kupy ; wszystkim tylko nie Lameszowi ,który chce za wszelką cenę dowodzić ,że SILNIK nie jest SILNIKIEM, ponieważ jest SILNIKIEM KOMÓRKOWYM ,a nie SILNIKIEM ZROBIONYM PRZEZ LUDZI;-).

JA PODALEM TAKA OTO DEFINICJĘ:

pl.wikipedia.org/wiki/Desygnat
Desygnat – każdy konkretny obiekt pasujący do nazwy, lub ściślej – każda rzecz oznaczana przez dany wyraz, pojęcie lub znak. Na przykład desygnatem słowa "pies" jest obiekt o którym można zgodnie z prawdą powiedzieć, że jest psem.

ALE SKORO NIE WYSTARCZY (ten podręcznik jest dostępny na chomiku) :
ksiegarnia.pwn.pl/produkt/4272/logika-praktyczna.html
Ziembiński Z. "Logika Praktyczna' Warszawa 1984, Panstwowe Wydawnictwo Naukowe.
"Zakres nazwy:

zbiórwszyskich desygnatów danej nazwy bywa zakresem tej nazwy (...), "zbiór" używany dla oznaczenia pewnej mnogości elementów wyróżnianych według takich czy innych zasad, ze względu na taką czy inną cechę tych elementów" Mąwiąc o zbiorze, należy napomnieć o agregacie, który w logice innaczej nazywamy zbiór w sensie kolektywnym ( kolektywny oznacza oparty na zbiorowej pracy, zbiorowy, zespołowy, wspólny ).
Zakres nazwy oznacza również, klase desygnatów danej nazw ( o desygnacie nazwy napisze w dalszej czesci mojego wypracowania ).


Zakres nazwy - to klasa wszystkich desygnatów danej nazwy(...) Treść nazwy jest to zbiór cech, które przedmiot musi posiadać aby być dsygnatem danej nazwy. Nazwy generalne są to takie nazwy, które odnoszą sie do tych wszystkich przedmiotów, które posiadają pewien określony zespół cech.


Treścią nazwy generalnej nazywamy:

taki zespół określonych cech, na podstawie którego osoba, która używa jakiejś określonej nazwy dla danego języka w taki sposób gotowa będzie uznać określony dowolny przedmiot za desygnat tej nazwy, jeśli określi w nim te cechy łączne , a jęśli stwierdzi brak którejś z nich - odmówi charakteru desygnatu tej nazwy. Za przykład weżmy nazwę "samochód", który w jezyku polskim posiada zespół takich cech jak :
1) urządzenie, które pozwala nam przemieszczać sie miedzy okreslonymi odcinkami drogi
2) urządzenie, które napedzane jest przez silnik
3) urządzenie, które porusza się dzięki napędowi kół
4) oraz urządzenie, które tego napędu nie otrzyma jeśli nie zostanie nalane do silnika benzyna bądz gaz.
Wszytsko co ma te cechy, które wyżej zostały wymienione, może byc nazwane samochodem i tylko to co te cechy łącznie posiada. "

A więc do jakiej kategorii zaliczyć silniki molekularne? Przecież one mają statory ,rotory, wały przenoszace energię mechanizczą na inne urzadzenia (podsjednostki ,ktore za pomocą energii prznoszonej za posrednictwem wala produkują energię dla komowki, wici ,ktore za pomocą enegrii przenoszonej walem umozliwiają ruch bakterii, oraz popma "ssąco tłocząca" ktora za pomocą rotacyjnego silnika pompuje enzymy na zewnatrz komórki [Aparat sekrecyjny typu III]).

pl.wikipedia.org/wiki/Silnik
"W zdecydowanej większości urządzeń energia mechaniczna wytwarzana przez silnik odbierana jest od obracającego się wału silnika i jest wykorzystywana w postaci pracy mechanicznej lub zamieniana na energię elektryczną. W silnikach takich jak np. silnik rakietowy lub silnik liniowy efektem działania silnika jest energia ruchu postępowego."

forum.gazeta.pl/forum/w,32,127593996,127624043,Reaktor_jadr_jest_desygnatem_silnika_rotacyjnego_.html
Masz jeszcze coś do powiedzenia ?

'Wić bakterii - zawiera w swej budowie szereg elementów, znanych z mechaniki.
Pędnik, silnik, przegub kątowy, wał napędowy. Nie ma przypadkowego montażu
części - są we właściwy sposób rozlokowane, aby cała konstrukcja mogła
funkcjonować.



To wszystko bardzo przypomina silnik przyczepny łodzi. Taki wytwór ludzkich
rąk, wymaga zaprojektowania.
Obserwuj wątek
    • noveyy777 Definicja desygnatu Lamesza cz:2 05.08.11, 02:28
      pl.wikipedia.org/wiki/Silnik
      "W zdecydowanej większości urządzeń energia mechaniczna wytwarzana przez silnik odbierana jest od obracającego się wału silnika i jest wykorzystywana w postaci pracy mechanicznej lub zamieniana na energię elektryczną. W silnikach takich jak np. silnik rakietowy lub silnik liniowy efektem działania silnika jest energia ruchu postępowego."

      forum.gazeta.pl/forum/w,32,127593996,127624043,Reaktor_jadr_jest_desygnatem_silnika_rotacyjnego_.html
      Masz jeszcze coś do powiedzenia ?

      'Wić bakterii - zawiera w swej budowie szereg elementów, znanych z mechaniki.
      Pędnik, silnik, przegub kątowy, wał napędowy. Nie ma przypadkowego montażu
      części - są we właściwy sposób rozlokowane, aby cała konstrukcja mogła
      funkcjonować.



      To wszystko bardzo przypomina silnik przyczepny łodzi. Taki wytwór ludzkich
      rąk, wymaga zaprojektowania. Każdy z molekularnych silników napędzających
      bakterie, jest zależny od systemu skomplikowanie zamontowanych mechanicznych
      części - widać je wyraźnie przy powiększeniu fragmentu komórki 50 tysięcy
      razy. Obserwacje takie stały się możliwe dopiero od czasu wynalezienia
      mikroskopu elektronowego.



      Tak jak silnik przyczepny w łodziach motorowych , wić napędowa bakterii
      posiada bardzo wiele elementów, niezbędnych do działania. Biochemicy
      wykorzystali elektronowe fotografie i trójwymiarowe modele do identyfikacji
      poszczególnych części tego biologicznego silnika. Obserwując tę konstrukcję,
      dostrzegli geniusz inżynieryjny w skali mikro. Napęd ten ma stałe łącze do
      czujników, by móc otrzymywać informację zwrotną ze środowiska.

      Nie chodzi tu tylko o nazwy tych składników [ wykorzystano te znane z
      mechaniki ] - ale ich prawdziwą funkcję, analogiczną z silnikiem, będącym
      wytworem człowieka. Zaprojektowanym i wykonanym ściśle wg planu - by w ogóle
      działał.

      Obserwując opisany wyżej biologiczny mechanizm, naukowcy nie potrafili - w
      oparciu o teorię Darwina - udzielić odpowiedzi, jak mógłby on powstać.'
      Lamesz:

      Zresztą, krótkie googlowanie wykazało, że wcześniej w swoich wklejkach
      używałeś "formy przejściowej" :) o treści: "takie urzadzenia jak silniki
      molekularne (ktore mają swoje odpowiedniki <DESYGNATY> pośród ludzkich
      zaawansowanych wytworów technicznych..."

      www.nauka.manek.elk.pl/2011/08/01/czy-zwolennicy-ip-maja-obowiazek-dowodzic-antytezy/

      ....
      gdzie występowało pasujące tu bardziej słowo "odpowiednik", ale później
      zdecydowałeś się - prawdopodobnie żeby brzmiało bardziej mądrze:) -
      wywalić "odpowiednik" i zostawić tylko "desygnat", które tam za chiny
      ludowe nie pasuje.


      Tylko po co my w ogóle o tym rozmawiamy? Przestań się w końcu wykłócać o
      oczywistości i przejdźmy do ciekawszych rzeczy.

      KK:
      Lamesz:

      Zresztą, krótkie googlowanie wykazało, że wcześniej w swoich wklejkach
      używałeś "formy przejściowej" :) o treści: "takie urzadzenia jak silniki
      molekularne (ktore mają swoje odpowiedniki <DESYGNATY> pośród ludzkich
      zaawansowanych wytworów technicznych..."

      www.nauka.manek.elk.pl/2011/08/01/czy-zwolennicy-ip-maja-obowiazek-dowodzic-antytezy/

      ....
      gdzie występowało pasujące tu bardziej słowo "odpowiednik", ale później
      zdecydowałeś się - prawdopodobnie żeby brzmiało bardziej mądrze:) -
      wywalić "odpowiednik" i zostawić tylko "desygnat", które tam za chiny
      ludowe nie pasuje.


      Tylko po co my w ogóle o tym rozmawiamy? Przestań się w końcu wykłócać o
      oczywistości i przejdźmy do ciekawszych rzeczy.

      KK:
      A CO TO ZA RóZNICA: 'ODPOWIEDNIK' CZY 'DESYGNAT'? NIE MASZ SIE JUZ CZEGO CZEPIC,WIDAC WYRYWANIE Z KONTEKSTU ZE SLOWNIKOW NIE USUWA TWOJEGO WEWNETRZNEGO NIEPOKOJU?;-) Lepiej byś uczynił ,jakbyś znalazl logiczne uzasadnienie dla obowioazku udowadniania ANTYTEZY;-))




      Zyczę powrotu do zdrowia!









      • woynowski1 Brak definicji! Dyskusja bezprzemiotowa! 05.08.11, 09:16
        < Treścią nazwy generalnej nazywamy:
        taki zespół określonych cech, na podstawie którego osoba, która używa jakiejś określonej nazwy dla danego języka w taki sposób gotowa będzie uznać określony dowolny przedmiot za desygnat tej nazwy, jeśli określi w nim te cechy łączne , a jęśli stwierdzi brak którejś z nich - odmówi charakteru desygnatu tej nazwy. Za przykład weżmy nazwę "samochód", który w jezyku polskim posiada zespół takich cech jak :
        1) urządzenie, które pozwala nam przemieszczać sie miedzy okreslonymi odcinkami drogi
        2) urządzenie, które napedzane jest przez silnik
        3) urządzenie, które porusza się dzięki napędowi kół
        4) oraz urządzenie, które tego napędu nie otrzyma jeśli nie zostanie nalane do silnika benzyna bądz gaz.
        Wszytsko co ma te cechy, które wyżej zostały wymienione, może być nazwane samochodem i tylko to co te cechy łącznie posiada. ">
        I tu znowu błąd. Definicja nieprawdziwa. Bo samochód może, ale nie musi być napędzany benzyną lub gazem! Źródeł energii może być znacznie więcej: prąd, wszelkie paliwa płynne również ropopochodne, paliwa stałe, energia elektryczna itd.
        Samochód nie musi poruszać się wyłącznie dzięki napędowi kół, są inne rozwiązania np. odrzut!
        <"W zdecydowanej większości urządzeń energia mechaniczna wytwarzana przez silnik odbierana jest od obracającego się wału silnika i jest wykorzystywana w postaci pracy mechanicznej lub zamieniana na energię elektryczną. W silnikach takich jak np. silnik rakietowy lub silnik liniowy efektem działania silnika jest energia ruchu postępowego."> Taka definicja jest oczywiście niekompletna dlatego też zdający sobie z tego autor używa słów < W zdecydowanej większości urządzeń>. Znam dziesiątki odstępstw od takiej definicji. No choćby pobieranie mocy z silnika przez pompę hydrauliczną, sprężarkę i wiele innych. Taka ułomności definicji rodzi wiele wątpliwości zwłaszcza wiele takich, które przeczą w oburzający sposób teorii inteligentnego projektu. Widocznie piszący te słowa nie zdawał sobie sprawy ze skutków takiego zdefiniowania pojęcia.
        <Czytajmy dalej: Wić bakterii - zawiera w swej budowie szereg elementów, znanych z mechaniki. Pędnik, silnik, przegub kątowy, wał napędowy. Nie ma przypadkowego montażu
        części - są we właściwy sposób rozlokowane, aby cała konstrukcja mogła funkcjonować.> Otóż to nie jest jednorazowy wyskok natury. To sprawa stara, bardzo stara. Tak wiosłują gondolierzy z Wenecji, rybacy z Indonezji i wielu, wielu innych. Metoda stara jak świat. Nie potrzebuje żadnych skomplikowanych urządzeń, a jako napęd wystarczy większość zwierząt pociągowych a dodatku ta metodę używają powszechnie organizmy wodne.


        Tak, więc stale źle definiujesz używane pojęcia, i robisz to w sposób wyjątkowo niedbały, świadczący o braku odpowiedniej wiedzy do ich tworzenia i interpretacji.
        • noveyy777 Daj sobie spokoj i do nauki. 05.08.11, 09:40
          [PRECZ]

          Zalozyłem nowy łopatologiczny wątek ,ktory podsumowuje lameszologię i woynologię. Jeżeli to ci nie pomoże ,to już nie jestem ci w stanie pomoc. Możesz się wyprózniach do mocich wątków --ale wiedz ,że bez odzewu. Z zasadami logiki dyskutują tylko totalni głupcy ,lub ludzie niezrównoważźeni psychicznie.

          zecze powrotu do zdrowia!
        • neuroleptyk Re: Brak definicji! Dyskusja bezprzemiotowa! 05.08.11, 19:36
          Za przykład weżmy nazwę "samochód", który w jezyku polskim posiada zespół takich cech jak :
          1) urządzenie, które pozwala nam przemieszczać sie miedzy okreslonymi odcinkami drogi
          2) urządzenie, które napedzane jest przez silnik
          3) urządzenie, które porusza się dzięki napędowi kół
          4) oraz urządzenie, które tego napędu nie otrzyma jeśli nie zostanie nalane do silnika benzyna bądz gaz.
          Wszytsko co ma te cechy, które wyżej zostały wymienione, może być nazwane samochodem i tylko to co te cechy łącznie posiada. ">
          ----

          Definicja za szeroka i za wąska zarazem.
          Motocykl to nie samochód i pewne motocykle będa z pewnością według tej definicji samochodami. Z kolei samochód z silnikiem na olej napędowy czy ogniwa słoneczne nim nie może być. Jednak jak się doda do definicji olej napędowy, to z kolei lokomotywa spalinowa będzie samochodem. Noveyy tu traktuje samochód jako synonim pojazdu, czy pojazdu mechanicznego, ale nie ma takiego znaczenia tej nazwy już nie wchodząc w to czy jest ta nazwa wieloznaczna czy nie.
          • woynowski1 Noweyy, epitety to dyskusja bezprzemiotowa! 07.08.11, 21:40
            W tym problem ze novetyy lubi pisać na tematy o których wie bardzo niewiele i za wszelka cenę udaje że jest również autorytetem w danej dziedzinie. Oczywiste dla każdego homo sapiens, i tylko i wyłącznie współczesny homo sapiens jest że dziś nikt nie może być specjalista i autorytetem we wszystkich dziedzinach.
            Noweyy przechodzi więc natychmiast na walkę na epitety zamiast argumenty.
          • noveyy777 Re: Brak definicji! Dyskusja bezprzemiotowa! 07.08.11, 21:48
            neuroleptyk napisał:


            >
            > Definicja za szeroka i za wąska zarazem.
            > Motocykl to nie samochód i pewne motocykle będa z pewnością według tej definicj
            > i samochodami. Z kolei samochód z silnikiem na olej napędowy czy ogniwa słonecz
            > ne nim nie może być. Jednak jak się doda do definicji olej napędowy, to z kolei
            > lokomotywa spalinowa będzie samochodem. Noveyy tu traktuje samochód jako synon
            > im pojazdu, czy pojazdu mechanicznego, ale nie ma takiego znaczenia tej nazwy j
            > uż nie wchodząc w to czy jest ta nazwa wieloznaczna czy nie.
            >
            Cześć Neuroleptyk. Woynowski czy "profesor" to MEGAtrolle pierwszego sortu i nawet juz ich popłuczyn nie czytam. Ale ,że ty nie rozumiesz zasad logiki i definiowania ,to jestem MEGAzdziwiony. Tutaj masz o tym ,jak się zawęza definicje aż do wyłuskania konsensusowej definicji najbardziej precyzyjnej :

            forum.gazeta.pl/forum/w,32,127659952,127659952,Lameszowogia_i_woynologia_definiowanie_desygnaty.html
            • woynowski1 Re: Brak definicji! Dyskusja bezprzemiotowa! 09.08.11, 13:06
              definicja winna być prosta i oczywista, ale noweyy'ku ty tego nie lubisz, bo wtedy ginie gdzieś inteligentny projekt i jego boski twórca. Wiec ściągasz nas na niziny swego intelektu i piszesz co ci popadnie, wyzwiska, epitety onomatopeje i co jeszcze ci tam klawisze wystukają. Nie ma to nic wspólnego z dowodzeniem, bo argumenty nie dotyczą omawianej sprawy, tyko rzeczy pobocznych. Więc teraz zamiast spróbować zdefiniować sprawę motoru, po przejściu przez definicje samochodu dochodzimy zasad logiki, o której nie masz żadnego pojęcia. Choć po prawdzie zapewne i masz, ale nie pasuje ona do inteligentnego projektu, który musi zostać zawarty w definicji! Tak więc założona teza ze wszystko musi świadczyć o inteligentnym projekcie i jego (w domyśle) boskim twórcy determinuje twe postępowania przez co stajesz się zły i obrażasz ludzi.
              I tak zniszczona została pseudo teoria inteligentnego projektu bez inteligentnego projektanta= bóstwa jakie by ono nie było.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka