Dodaj do ulubionych

Występował 23 mln lat temu, występuje i dziś

20.10.11, 00:01
Hmmm kolejne przewidywanie neodarwinistów się nie sprawdziło. Ostatnio tutaj pisałem o innym niż zakładano tempie zafiksowywania się jakieś wiekszej cechy "podczas ewolucji", a tutaj taka niespodzianka. Dużo tego w tym roku, zaraz po roku Darwina:).
kopalniawiedzy.pl/Helophorus-sibiricus-chrzaszcz-Syberia-Irtysz-miocen-osady-skamienialosc-Kartaszewo-14042.html
Występował 23 mln lat temu, występuje i dziś

https://kopalniawiedzy.pl/reptile/m/83/helophorus-sibiricus-d9fd5c44d2bf6728d65d5cee81452fca.jpg

Skamieniały okaz chrząszcza, znaleziony na południu Syberii w mioceńskich osadach rzeki Irtysz sprzed 16-23 mln lat, reprezentuje żyjący jeszcze dziś gatunek - Helophorus sibiricus. Należy on do rodziny kałużnicowatych (Hydrophilidae), występującej zarówno w Eurazji, jak i w Ameryce Północnej.

W 1860 r. jako pierwszy opisał ten gatunek chrząszcza rosyjski entomolog Wiktor Iwanowicz Moczulski, który pracował z okazami zebranymi nad Bajkałem. H. sibiricus prowadzi wodny tryb życia, zamieszkuje głównie istniejące okresowo, obfitujące w zalaną roślinność zbiorniki.

Prehistoryczne i obecne rozmieszczenie Helophorus sibiricus. Czerwoną kropką oznaczono miejsce, gdzie odkryto skamieniałość z wczesnego miocenu, niebieskie wskazują na plioceńskie i plejstoceńskie lokalizacje (tu znaleziono szczątki chrząszczy zachowane w torfowiskach i wiecznej zmarzlinie), a kolorem zielonym zacieniowano obecny obszar występowania owada.Kliknij aby powiększyćPrehistoryczne i obecne rozmieszczenie Helophorus sibiricus. Czerwoną kropką oznaczono miejsce, gdzie odkryto skamieniałość z wczesnego miocenu, niebieskie wskazują na plioceńskie i plejstoceńskie lokalizacje (tu znaleziono szczątki chrząszczy zachowane w torfowiskach i wiecznej zmarzlinie), a kolorem zielonym zacieniowano obecny obszar występowania owada.
© Martin Fikáček

Na podstawie zapisu kopalnego kiedyś uznawano, że średni okres występowania gatunku owada to ok. 2-3 mln lat. Biolodzy coraz częściej natrafiają jednak na dowody, że to nieprawda. Datowanie metodą zegara molekularnego, która zakłada, że tempo narastania różnic jest w miarę stałe, sugeruje, że niektóre gatunki owadów powstały co prawda w plejstocenie (tak twierdzą Cardoso i Vogler w artykule opublikowanym w 2005 r. w piśmie Molecular Ecology), ale niektóre mogły przetrwać nawet 10-20 mln i żyją nadal także dziś. Na razie nie wiadomo, jak poradziły sobie z wydarzeniami, które wyeliminowały inne zwierzęta. Niewykluczone, że było to możliwe dzięki zamiłowaniu do stabilnych środowisk.

Niestety, dotąd znaleziono niewiele skamieniałości, które potwierdzałyby założenie o długowieczności gatunków owadów. Często cechy wskazujące na przynależność taksonomiczną i pozwalające dokonywać porównań ze współczesnymi owadami (przede wszystkim budowa męskich genitaliów) zostały zatarte przez czas i warunki "przechowywania".

W znalezionym przez zespół Martina Fikáčka z Muzeum Narodowego w Pradze okazie nie zachowały się co prawda genitalia, widać za to doskonale typowe dla gatunku ziarnistości na przedpleczu, czyli widocznej z góry przedniej części tułowia.
Obserwuj wątek
    • methinks Re: Występował 23 mln lat temu, występuje i dziś 20.10.11, 02:17
      Nie wiem, co reszta o tym sadzi, ale to ewidentny dowod na to, ze Darwin byl masonem i cyklista.
      • irek_5 Re: Występował 23 mln lat temu, występuje i dziś 20.10.11, 08:01
        ... a jego zeznanie lustracyjne budzi wiele podejrzeń.
        • noveyy777 Dalej świętujemy rok Darwina:) 20.10.11, 11:20
          irek_5 napisał:

          > ... a jego zeznanie lustracyjne budzi wiele podejrzeń.

          Nie u wszystkich. Np. dla takiego Petrucchia, to tylko "jeszcze jedno potwierdzenie teorii darwina w kontekście potegi selekcji stabilizującej".

          Dla przypomnienia. Takie rewelacje pojawiają się coraz częściej, tylko jakoś nikt o tym głosno nie chce mówić. Chyba dalej świętują rok Darwina,a na zastanawianie się nad nowymi danymi przyjdzie czas:)

          Podsumujmy co się ciekawego wydarzyło:
          www.racjonalista.pl/index.php/s,38/t,39162
          Genetycy podważają model selekcyjnego wymiatania
          "Wyniki naszych badań sugerują, że niedawny proces adaptacji wcale nie miał postaci pojawiających i rozpowszechniających się jednostkowych zmian o znacznym wpływie, ale chodziło raczej o częste przesunięcia w wielu miejscach w genomie" - mówi współautorka, dr Molly Przeworski, profesor na Uniwersytecie Chicago w Stanach Zjednoczonych, specjalizująca się w genetyce, ekologii i ewolucji ludzkiej. "Z wyników można wnioskować, że adaptacja gatunku ludzkiego, podobnie jak wiele powszechnych chorób trapiących nasz gatunek, ma złożoną architekturę genetyczną".(...)Dalsze dowody przeczące powszechności występowania zjawiska selektywnego wymiatania dostarczyło porównanie zróżnicowania genomu u rozmaitych populacji. Jako że populacje nigeryjska, europejska i chińska/ japońska rozdzieliły się mniej więcej przed stu tysiącami lat, a następnie przystosowały się do odmiennych środowisk, częste występowanie zjawiska selekcyjnego wymiatania powinno było - zgodnie z oczekiwaniami - utrwalić wyraźne różnice genetyczne pomiędzy populacjami.

          Dr Przeworski podsumowuje badanie następująco: "Wyniki owych badań poddają w wątpliwość, jak wiele jeszcze można odkryć przy zastosowaniu podejścia selekcyjnego wymiatania, a także napełniają nas sceptycyzmem, jeżeli chodzi o potwierdzenie osiągnięć w ramach dotychczasowych badań"."

          Czyli mamy do czynienie ze swiadectwem podważającym ideę doboru kumulatywnego.

          Kiedy rośliny tworzą nowe gatunki
          www.racjonalista.pl/index.php/s,38/d,6/t,39230
          ""Ewolucja nie jest taka, jaka wcześniej sądziliśmy" - wyjaśnia dr Stephen Smith, naukowiec z Uniwersytetu Browna, afiliowany również w HITS i naczelny autor artykułu. "To nie jest tak, że kiedy pojawia się kwiat to (szybko) zachodzi specjacja. Jest opóźnienie. I dzieje się coś innego. A mianowicie dochodzi jak gdyby do etapu rozwoju produktu."

          Naukowcy odkryli tajemnicę mimikry
          www.racjonalista.pl/index.php/s,38/d,6/t,39314
          "Zespół zidentyfikował i przeprowadził sekwencjonowanie regionu chromosomalnego odpowiedzialnego za wzory na skrzydłach H. numata. Wzór na skrzydle motyla kontrolowany jest przez pojedynczy region jednego z chromosomów. Chromosom ten zawiera geny regulujące różne elementy wzoru.

          Klastrowanie, które eksperci nazywają "supergenem", umożliwia kombinacje genetyczne, które "sprzyjają" utrzymywaniu podobieństwa mimetycznego. Niemniej zapewnia również, że kombinacje generujące wzory inne niż mimetyczne nie pojawiają się. Supergeny mają kluczowe znaczenie dla rozwoju i utrzymania rozmaitych cech występujących w świecie przyrody, w tym kolorów i wzorów na organizmach morskich oraz kształtów kwiatów.

          W toku prowadzonych badań naukowcy odkryli, że u tego gatunku współistnieją trzy wersje tego samego chromosomu, a każda z nich kontroluje odrębne formy wzoru na skrzydłach. A zatem motyle mogą wyglądać całkowicie odmiennie i dzielić ten sam kwas dezoksyrybonukleinowy (DNA).

          "To odkrycie wprawiło nas w osłupienie" - mówi naczelny autor dr Mathieu Joron z Muséum national d'Histoire naturelle. "Te motyle to Transformersy świata owadów. Z tą różnicą, że zamiast przemieniać się z samochodu w robota za przyciśnięciem guzika, jeden przełącznik genetyczny umożliwia tym owadom przybieranie różnych form mimetycznych - to wprost niewiarygodne i zakrawa na science fiction. Teraz zaczynamy rozumieć, jak ten przełącznik może mieć tak wszechogarniający wpływ." "

          Czyli mimikra okazała się zmiennością w ramach normy reakcji na środowisko,a nie żadnym neodarwinowskim ewoluowaniem. Norma reakcji na środowisko bazuje na dostępnej zmienności genetycznej (polimorfizmie),a nie na nabywaniu tej zmienności w wyniku mutacji odcedzanych przez dobór naturalny. Więcej na ten temat tutaj:

          Rewolucja w antropologii. Ta plaga przyszła na neodarwinistów, jak bóle na kobietę rodzącą:
          usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033742&MID=%3Cj70e2s%24msk%241%40inews.gazeta.pl%3E
          Oj jak niektórym ciężko przychodzi się pojednać z wyrokiem empirii:
          usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033738&MID=%3Cj6pbla%24331%241%40inews.gazeta.pl%3E
          A i z nabywanie oporności przez bakterie sprawa się rypła, bo to też norma reakcji na środowisko,a nie wojowanie drobnoustrojów (wyścig zbrojeń) z lekarstwami wynalezionymi przez ludzi:
          skroc.pl/4ac2
          „„Naukowcy z kanadyjskiego McMaster University wykazali, że lekooporność jest naturalnym zjawiskiem, które o wiele, wiele lat poprzedza zastosowanie antybiotyków w praktyce klinicznej. W artykule opublikowanym w Nature powołują się na przykład antybiotykooporności sprzed co najmniej 30 tys. lat. (…)
          Już wcześniej wykazano,że w genomach bakterii są tzw. gorące miejsca, co ulatwia im powstawanie mutacji w konkretnych miejscach:
          kopalniawiedzy.pl/opornosc-tobramycyna-ciprofloksacyna-antybiotyk-mukowiscydoza-Pseudomonas-aeruginosa-infekcja-zakazenie-drogi-oddechowe-9736.html
          „Przeprowadzone badania wykazały, że u bakterii żyjących w gęstym, ubogim w tlen śluzie dochodzi wyjątkowo często do mutacji w genie o nazwie lasR. Zmiana ta ułatwia bakteriom przeżycie w warunkach obniżonej dostępności tlenu i jednocześnie pozwala im na pozyskiwanie energii z azotanów, zawartych w wydzielinie w znacznej ilości.
          Jak wykazał zespół dr. Hoffmana, ubocznym efektem mutacji w lasR jest spadek podatności P. aeruginosa na stres oksydacyjny, czyli uszkodzenie przez nadmiar wolnych rodników pojawiających się we wnętrzu komórki. W związku z faktem, że dwa antybiotyki stosowane często do zwalczania tej bakterii - tobramycyna oraz ciprofloksacyna - działają m.in. poprzez wywołanie stresu oksydacyjnego, badacze wyjaśnili tym samym przyczyny spadku lekowrażliwości.
          Mówiąc najprościej, u chorych na CF bakterie mogą wykształcić oporność "drogą okrężną", tzn. poprzez przebywanie w środowisku sprzyjającym istnieniu mutacji w genie lasR. To dość zaskakujące odkrycie, gdyż wcześniej wydawało się, że spadek podatności na daną substancję można wywołać wyłącznie poprzez ekspozycję na nią lub poprzez bezpośrednią modyfikację genomu bakterii. „

          I nic dziwnego, bo i w innych miejscach odkryto taką kontrolowaną przez organizm ewolucję mutacyjną:
          creationism.org.pl/teoria_kontroli
          „Zespół naukowców z Princeton University odkrył, że łańcuchy białek znajdowanych w większości żywych organizmów zachowują się jak adaptacyjne maszyny, kontrolujące swoją własną ewolucj
        • noveyy777 CZ:2 20.10.11, 11:26
          I nic dziwnego, bo i w innych miejscach odkryto taką kontrolowaną przez organizm ewolucję mutacyjną:
          creationism.org.pl/teoria_kontroli
          „Zespół naukowców z Princeton University odkrył, że łańcuchy białek znajdowanych w większości żywych organizmów zachowują się jak adaptacyjne maszyny, kontrolujące swoją własną ewolucję. Zaobserwowane rezultaty są dokładnie takie, jak przewidują to równania teorii kontroli, co stanowi kolejny dowód owocności w badaniach biologicznych metodologii bazującej na projekcie.
          Jak donosi News at Princeton badacze: Raj Chakrabarti, Herschel Rabitz, Stacey Springs i George McLendon dokonali tego odkrycia analizując łańcuch transportu elektronów, mechanizm konieczny dla metabolizmu, a ściślej procesu zwanego oddychaniem komórkowym. Wyniki ich badań, opublikowane w Physical Review Letters świadczą o tym, że szereg biologicznych struktur jest w stanie sterować procesem własnej ewolucji w kierunku ulepszenia dostosowania. Naukowcy sądzą, że badania te oferują nowe dowody na ukryte mechanizmy, kierujące sposobem, jakim biologiczne organizmy odpowiadają na siły doboru naturalnego. Jak stwierdził Rabitz "Fakty implikują, że my wszyscy wewnątrz mamy tę wspaniałą maszynerię, która optymalnie odpowiada na ewolucyjną presję".”

          Więcej na ten temat tutaj:
          bioslawek.wordpress.com/2011/09/12/czy-nabywanie-opornosci-na-antybiotyki-i-pestycydy-dowodzi-makroewolucji/#more-290
          A i z tempem mutacji problemy:
          usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033334&MID=%3Cj4suli%24m1l%241%40inews.gazeta.pl%3E
          Dla „zafiksowania jakiejś istotnej cechy/zmiany ewolucyjnej trzeba miliona lat”. Skoreluj to z nowymi danymi na temat tempa mutacji (okazało się trzy razy wolniejsze niż przewidywano).
          kopalniawiedzy.pl/ewolucja-zmiana-utrzymac-sie-milion-lat-Josef-Uyeda-13736.html
          „(...)Biorąc pod uwagę szerokie spektrum gatunków, biolodzy stwierdzili, że aby zmiany się zachowały i uległy zakumulowaniu, potrzeba około miliona lat. Sądzimy, że by zmiana się utrzymała, leżąca u jej podłoża siła także musi przetrwać i być powszechna. Nie chodzi o to, że kontrolę nad sytuacją przejmują przypadkowe mutacje genetyczne. Przystosowania ewolucyjne są [raczej] powodowane przez pewne siły związane z doborem naturalnym, takie jak zmiana środowiska, polowania czy zakłócenia antropogeniczne. Siły te muszą działać stale i upowszechniać się, aby zmiana przetrwała i się zakumulowała. To wolniejsze i o wiele rzadsze zjawisko niż można by sądzić. Zmiany klimatyczne nie mogą być jedyną wchodzącą w grę siłą, gdyż w czasie ogromnych zmian klimatu wiele gatunków zachowuje status quo.
          Choć powolny, opisany proces jest nieubłagany. Większość gatunków zmienia się tak bardzo, że rzadko występuje przed wyginięciem lub przekształceniem w inny takson dłużej niż przez 1-10 mln lat.
          Badanie Uyedy to jedna z pierwszych prób połączenia stanowisk biologów, którzy obserwują szybką ewolucję współczesnych gatunków oraz paleontologów, donoszących o wolnych, stabilnych zmianach.”

          Odkrycie zjawiska nieredukowalnej złożoności:
          usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033687&MID=%3Cj6kude%24578%241%40inews.gazeta.pl%3E
          usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033714&MID=%3Cj6mvcc%249vc%241%40inews.gazeta.pl%3E
          Przeciwnik koncepcji Inteligentnego Projektu oraz nieredukowalnej złożoności, biochemik Bruce Weber napisał :
          www.nauka-a-religia.uz.zgora.pl/index.php?action=tekst&id=89
          „(……)Udzielono licznych odpowiedzi Behe’emu – mieli w tym udział
          również biochemicy, łącznie ze mną – które odnosiły się do tego, jak
          naprawdę powinien on przedstawić obecny stan literatury przy
          uwzględnieniu podanych przez niego konkretnych przykładów. 2 W
          rzeczywistości opublikowano próby wyjaśnienia zagadnień, takich jak
          powstanie wici, układu krzepnięcia krwi czy biochemicznej podstawy
          procesu widzenia.
          Należy przyznać, że przedstawienie tego, w jaki sposób aktualne dane biologii molekularnej sugerują procesy duplikacji genu, tasowania domen i eksonów oraz ewolucji dywergentnej nie wyjaśnia, jak NIEKOMPLETNE SYSTEMY (przyp. moja: nie w pełni ukształtowane pewne systemy biochemiczne-jak szlaki metaboliczne , czy organy , jak np. : „ćwierć-witka czy pół-witka bakteryjna”) zyskują przewagę selekcyjną.
          Obecnie jesteśmy jednak na etapie gromadzenia wystarczającej ilościdanych na podstawie sekwencji DNA i trójwymiarowych struktur białek, by w niedalekiej przyszłości przeprowadzać liczne testy przypuszczalnych wyjaśnień ewolucyjnych, co do których można by się spodziewać, że nie będą „takimi sobie bajeczkami”.”
          Nie trudno jest zauważyć , że tym samym Bruce Weber przyznaje iż ewolucjoniści nie mają pojęcia , w jaki możliwy do zaakceptowania sposób mogły wyewoluować układy nieredukowalnie złożone. Przy okazji sugerując zachowanie optymizmu i nadziei na przyszłość Bruce Weber dopuszcza się w swojej argumentacji błędów logicznych :
          1) „Argument to the future”- ‘Błąd ten popełnia się, gdy się twierdzi, że coś w przyszłości uda się wykazać, choć teraz jest to niemożliwe’.
          2) „Hypothesis contrary to fact”-Błąd tego typu powstaje wtedy, gdy ktoś argumentuje na podstawie tego, że coś mogło się zdarzyć, choć jednocześnie nic nie wskazuje na to, że tak się zdarzyło, lub nawet coś temu przeczy.’
          Czy koncepcja oparta na braku jakiegokolwiek modelu teoretycznego, poza kilkoma „TAKIMI SOBIE BAJECZKAMI”, jak np. przestarzały i przereklamowany model Matzkego (będzie w przyszłości na temat tego „modelu” osobny artykuł), i na błędach logicznych zasługuje na miano ” teorii naukowej ” ?

          Empirycznie potwierdzony upadek koncepcji ”Świata RNA”:
          bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/na-bezrybiu-i-rak-ryba-kopletne-podwac5bcnie-modeli-abiogenezy-nowoczesnej-formy-samorc3b3dztwa.pdf
          bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/na-bezrybiu-i-rak-ryba-kopletne-podwac5bcnie-modeli-abiogenezy-nowoczesnej-formy-samorc3b3dztwa1.pdf
          Nie dziwią więc takie oto dane i panika neomitomanów.
          usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033518&MID=%3Cj5d2hg%24c9a%241%40inews.gazeta.pl%3E
          Nie dziwią więc słowa Antoniego Hoffmana, wybitnego polskiego biologa i paleontologa:
          <a href="
          • noveyy777 CZ:3 20.10.11, 11:29
            Nie dziwią więc takie oto dane i panika neomitomanów.
            usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033518&MID=%3Cj5d2hg%24c9a%241%40inews.gazeta.pl%3E
            Nie dziwią więc słowa Antoniego Hoffmana, wybitnego polskiego biologa i paleontologa:
            bioslawek.wordpress.com/2011/05/30/sad-nad-darwinem-list-otwarty-do-ewolucjonistow/#more-30
            „Teoria naukowa jest to zbiór racjonalnie uzasadnionych logicznie spójnych i EMPIRYCZNIE TESTOWALNYCH sądów o pewnym fragmencie świata. W tym sensie dawny darwinizm jak i współczesny neodarwinizm nie stanowi teorii naukowej [a co najwyżej hipotezę - przyp. moja], gdyż wskazuje sposób wyjaśniania zjawisk ewolucyjnych, a nie dostarcza precyzyjnych modeli teoretycznych postulowanych zjawisk ewolucyjnych i nie wyznacza zakresu ich stosowalności.” (Antoni Hoffman, „Co z tą ewolucją jest czy jej nie ma”, Wiedza i Życie 1992, nr 2).

            Jaka jest więc istota światopoglądu naukowego w kontekście neodawinowskiego mitu?
            O tym poczytasz tutaj:
            usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033652&MID=%3Cj6c4c0%24krt%241%40inews.gazeta.pl%3E
            pozdrawiam.
    • kretenczyk Re: Występował 23 mln lat temu, występuje i dziś 20.10.11, 12:25
      I cóz z tego? Latimerię jako uznano za wymarłą 60 mln lat temu, a żyje sobie do dziś?
      Czy wobec tego jest to spisek obrzydliwych ateistów z przestępczymi neodarwinistami, którzy podrzucili do Oceanu rzeczoną rybę?
      ;)
      --
      Kreteńczyk
      • noveyy777 Latimeria naszym sojusznikiem! 20.10.11, 18:03
        kretenczyk napisał:

        > I cóz z tego? Latimerię jako uznano za wymarłą 60 mln lat temu, a żyje sobie do
        > dziś?
        > Czy wobec tego jest to spisek obrzydliwych ateistów z przestępczymi neodarwinis
        > tami, którzy podrzucili do Oceanu rzeczoną rybę?

        Nie, to latimeria spiskowała przeciwko teorii ewolucji. Ryby nie maja głosu,ale też potrafią być niepoprawne politycznie. Zamiast protestować gadanina od razu przechodzą do czynu:)

        https://www.pangaeadesigns.com/_graphics/page/fish/large/latimeria.jpg

        Skrzypłocz tez znami w ukladzie!

        https://www.superkid.pl/uploads/ciekawostki-przyr/horseshoe-crab.jpg

        https://gfx2.bryk.pl/text/00029/00029782.jpg

        Nawet ten był żywą skamieliną, bo tetrapody juz lazily po lądzie,a on jeszcze nie łazil:)

        https://evolution.berkeley.edu/evolibrary/images/news/tiktaalik_reconstruction.jpg

        Ale jak rybie urosła miednica tego nie wie nikt???

        https://universe-review.ca/I10-72-tetrapod.jpg

        A i z sama "dłonią" nie jest tak prosto, jak niektorzy marzą. Oj bardzo trudno:)

        https://scienceblogs.com/pharyngula/upload/2006/04/tiktaalik_limb_lg.jpg

        A Petrucchio to nawet kiedyś się ze mną kłucil twierdząc,że " homo habilis, przedoke h erectus żyl wspolczesnie z homo erectus, bo był zywa skamieliną":)


        usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033738&MID=%3Cj6pbla%24331%241%40inews.gazeta.pl%3E






    • neuroleptyk Re: Występował 23 mln lat temu, występuje i dziś 20.10.11, 14:41
      Na podstawie zapisu kopalnego kiedyś uznawano, że średni okres występowania gatunku owada to ok. 2-3 mln lat. Biolodzy coraz częściej natrafiają jednak na dowody, że to nieprawda. Datowanie metodą zegara molekularnego, która zakłada, że tempo narastania różnic jest w miarę stałe, sugeruje, że niektóre gatunki owadów powstały co prawda w plejstocenie (tak twierdzą Cardoso i Vogler w artykule opublikowanym w 2005 r. w piśmie Molecular Ecology), ale niektóre mogły przetrwać nawet 10-20 mln i żyją nadal także dziś. Na razie nie wiadomo, jak poradziły sobie z wydarzeniami, które wyeliminowały inne zwierzęta. Niewykluczone, że było to możliwe dzięki zamiłowaniu do stabilnych środowisk.

      Co tu sensacyjnego?? średnia wynosi 2-3 miliony lat i to, że niektóre mogły 10-20 milionów lat, to coś oczywiście niekompatybilnego z tą średnią?
      • woynowski1 Re: Występował 23 mln lat temu, występuje i dziś 20.10.11, 15:18
        Problem w tym że nowe’y nie umie interpretować ani wyników statystyki ani rachunku prawdopodobieństwa. W efekcie każde odstępstwo od normy jest woda na jego młyn, podczas gdy dla homo sapiens jest to normalne zjawisko! By przedstawić dynamikę jakiegokolwiek procesu musimy posiłkować się zarówno danymi sty stycznymi jak i rachunkiem prawdopodobieństwa. Nikt nie podaje, iż wynik uzyskano w oparciu o średnią wyciągnięto z tylu a tylu próbek w związku z czym błąd statystyczny jest taki a taki a wystąpienie wartości średnie występują z taki a takim prawdopodobieństwem!
        Ale z tym żuczkiem to ciekawa rzecz!
        • petrucchio "Żywe skamieniałości" 20.10.11, 15:48
          woynowski1 napisał:

          > Ale z tym żuczkiem to ciekawa rzecz!

          Bardzo ciekawa, choć nie bez precedensu. Te dwie salamandry olbrzymie, jedna z miocenu, druga dzisiejsza, są nieodróżnialne na podstawie szkieletu i bywają uznawane za jeden gatunek (sądząc po morfologii, bo DNA salamandry Scheutzera jest oczywiście nieosiągalne):

          pl.wikipedia.org/wiki/Andrias_scheuchzeri
          pl.wikipedia.org/wiki/Andrias_davidianus
          Oryginalny artykuł o żuczkach (wraz z dyskusją) jest tutaj:
          www.pensoft.net/J_FILES/1/articles/1378/1378-G-3-layout.pdf
          • noveyy777 Odwracanie kota ogonem.Tautologia. 20.10.11, 17:30
            Znerwicowany strażniku prawdy objawionej: Mało tego,że kolejny raz nie wiersz zabardzo o czym piszesz, ale w dodatku kolejny raz popadasz w tautologię.
            Twierdzisz: " Kreacjonisci nie mają racji,że gatunki się nie przeobrażają, a takie dowody na brak makro/mega-transformacji, to nie dowody, bo juz wczesniej takie braki na makro/mega-transfornmacje na przestzeni milionów lat obserwowano. Np. u skrzyspłocza. Czyli kolejne potwierdzenie neomitomaństwa. Tak jak przepowiedziałem. Selekcja stabilizująca jest wszechpotęzna:))))

            Kradną nam argumenty i bez wyznaczania zakresu ich stosowalności przekabacaja wszystko na swoją stronę. Dacie im wiarę?:)

            To idzie do perelek.

            pozdrawiam.
          • noveyy777 Argument z niewiedzy. 20.10.11, 17:41
            Fachurka robiłeś czaszkom neandertalczyków testy na inteligencje, zrób koscią salamander z miocenu testy na DNA. BO INACZEJ POPELNIASZ BLAD LOGICZNY FANTAZJOWANIA. JAK ZWYKLE. BICIE PIANY, ZERO TRESCI, BYLE ZAZNACZYC TEREN,ZE ON TU JEST I KONTROLUJE SYTUACJE I ZAPCHAC DZIURE JAKIMS LINKIEM BLYSKAWICZNIE WYGOOGLANYM:)

            usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1032899&pid=1033814&MID=%3Cj7pf5s%24l6r%241%40inews.gazeta.pl%3E
    • malinowy_krolewicz Re: Występował 23 mln lat temu, występuje i dziś 20.10.11, 17:39
      A jednak !
      • woynowski1 Re: Występował 23 mln lat temu, występuje i dziś 20.10.11, 20:24
        Ależ już Darwin badał żywe skamieniałości, bo był na Galapagos! Robić odkrycie z rzeczy oczywistej potrafi jedynie sensata ,albo ktoś kto nie wie o czym pisze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka