smutas
13.12.11, 04:38
Od czasu do czasu ogladam sobie TV show Misfits. Ot, taki odprezacz - bezmozgowiec :-)
Jeden z odcinkow opowiada o podrozy w czasie i o wynikajacych z tego paradoksach. Watek opiera sie o to, ze w rece Niemcow w okolicach II Wojny Swiatowej, wpada telefon komorkowy z naszych czasow. Zastanawia mnie ile owczesni naukowcy mogliby zrozumiec z zasady dzialania smartphone'u? Oczywiscie funkcje telefonu nie mogly dzialac ale cala masa innych rzeczy dzialaby OK - do czasu wyczerpania baterii. I chyba tylko baterie mogliby rozpracowac. No moze jeszcze LCD i swietlowke...
Cheers