Dodaj do ulubionych

Przeskok technologiczny i "back-engineering"

13.12.11, 04:38
Od czasu do czasu ogladam sobie TV show Misfits. Ot, taki odprezacz - bezmozgowiec :-)

Jeden z odcinkow opowiada o podrozy w czasie i o wynikajacych z tego paradoksach. Watek opiera sie o to, ze w rece Niemcow w okolicach II Wojny Swiatowej, wpada telefon komorkowy z naszych czasow. Zastanawia mnie ile owczesni naukowcy mogliby zrozumiec z zasady dzialania smartphone'u? Oczywiscie funkcje telefonu nie mogly dzialac ale cala masa innych rzeczy dzialaby OK - do czasu wyczerpania baterii. I chyba tylko baterie mogliby rozpracowac. No moze jeszcze LCD i swietlowke...

Cheers
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Przeskok technologiczny i "back-engineering" 13.12.11, 10:37
      smutas:
      > Watek opiera sie o to, ze w rece Niemcow w okolicach II Wojny Swiatowej,
      > wpada telefon komorkowy z naszych czasow. Zastanawia mnie ile owczesni
      > naukowcy mogliby zrozumiec z zasady dzialania smartphone'u? Oczywiscie
      > funkcje telefonu nie mogly dzialac

      Główną funkcją telefonu jest komunikacja z lokalną stacją bazową. Że telefon to próbuje zrobić (choć oczywiście bez sukcesu), mogliby wykryć. O ile wpadliby na to, żeby sprawdzić, czy to urządzenie nie zakłóca ciszy radiowej. Nie wiem tylko, czy wpadliby na sprawdzenie odpowiedniego zakresu częstotliwości.

      Dość długo zajęłoby im zapewne wykapowanie, jak się używa kalkulatora, budzika, lub aparatu fotograficznego, ale nie byłoby to zadanie nie do pokonania. Oni nie byli głupsi niż dzisiejsze małolaty, mieli tylko inne przyzwyczajenia.

      Zbadanie i skatalogowanie funkcji telefonu, traktowanego jak czarna skrzynka, zapewne mogliby przeprowadzić. Natomiast zasady jego działania już nie. Oczywiście mogliby zdjąć obudowę i zidentyfikować baterię, ale próby ,,zajrzenia głębiej'' kończyłyby się zniszczeniem urządzenia.

      - Stefan
      • smutas Re: Przeskok technologiczny i "back-engineering" 13.12.11, 17:59
        Nie wiem tylko, czy wpadliby na sprawdzenie odpowiedniego zakresu częstotliwości.

        Raczej by wpadli. Prawie na pewno wykryliby niskie harmoniczne - komorka powoduje "zgrzytanie" w glosnikach bliskich urzadzen. Trudno powiedziec czy byliby w stanie okreslic konkretna czestotliwosc. Przelom lat 30 i 40-stych to poczatki radia FM i zwiekszenie czest. nosnych do pasm MHz. Pasmo komorkowe zaczynaja sie od ok. 800MHz i ciagna sie do 2.8 GHz, wg. mnie ten zakres byl niedostepny dla owczesnych. Chociaz... magnotron, radar itp. zabawki sie wtedy rodzily. Nazisci (:-)) utkneliby tez nad modulacja i binarnym charakterem transmisji; C. Shannon opublikowal Teorie Informacji dopiero w 1948. Chyda doszliby do wniosku, ze to jest swego rodzaju "radio latarnia", wysylajaca co kilka secund sygnal nie niosacy zadnej tresci.

        Dość długo zajęłoby im zapewne wykapowanie, jak się używa kalkulatora, budzika,(...) Oni nie byli głupsi niż dzisiejsze małolaty, mieli tylko inne przyzwyczajenia.

        O, to na pewno! Wmawianie nam w filmach Sci-Fi, ze teraz jestesmy madrzejsi jest jednym z najwiekszych nieporozumien. Np. doswiadczenie polegajace na "zlapaniu" przypadkowego Kowalskiego w wieku 20 do 50 i poproszenie go zbudowanie najprostrzego radia krysztalkowego, statystycznie okaze sie porazka. Zdolnosc obbslugi gadgetow nie jest tozsama z posiadaniem wiedzy o ich dzialaniu.

        Oczywiście mogliby zdjąć obudowę i zidentyfikować baterię, ale próby ,,zajrzenia głębiej'' kończyłyby się zniszczeniem urządzenia.

        Zniszczenie urzadzenia nie byloby porazka, jesli byli by w stanie cos z tego zrozumiec. Zbadanie ukladow dyskretnych (cewki, kondensatory) pod mikroskopem moglyby sie na cos przydac. O ukladach scalonych i innych tranzystorach mozna raczej zapomniec. Chociaz znajac z czego sa zrobione mogliby szybciej wynalezc tranzystor.

        cheers
    • asteroida2 Re: Przeskok technologiczny i "back-engineering" 13.12.11, 10:43
      Samo urządzenie raczej na niewiele bym im się przydało, bo chyba nie ma zastosowań militarnych. A ponieważ na jego podstawie nie da się odtworzyć procesu technologicznego jakim zostało zbudowane, to nie byłoby dla nich specjalnie przydatne.
      Jedynym co mogłoby im się naprawdę przydać to encyklopedia z czasów współczesnych, jeśli przypadkiem byłaby lokalnie ściągnięta do pamięci telefonu.
      A podejrzewam, że choć technologii by nie odtworzyli, to zapewne udałoby im się odtworzyć sposób zasilania tego telefonu i kontunuować używanie go po tym jak wyczerpałaby się jego pierwotna bateria.

      Inżynieria wsteczna działa tylko jeśli wymaga niewielkich poprawek w już znanej technologii. Jeśli przepaść technologiczna jest za duża, nie da się tego zrobić. Przykładowo popatrzmy np. na żywą komórkę albo nasz mózg, traktując je jako "produkty niezwykle zaawansowanej techologii". Mamy praktycznie nieograniczoną liczbę egzemplarzy do badania, wiemy że działają lepiej niż nasze najlepsze urządzenia, badamy je od zarania dziejów i wciąż nie udaje nam się odtworzyć ich działania.
      • woynowski1 Re: Przeskok technologiczny i "back-engineering" 13.12.11, 17:35
        Funkcji nadawczej i odbiorczej by nie odkryli, nie umieli działać w takich zakresach częstotliwości, na to trzeba by było poczekać jeszcze kilka lat. Radary pod koniec wojny działy w zakresach centymetrowych i to bez modulowania sygnału nawet w technice analogowej.
        Może samych procesorów by nie rozgryźli, ale wiedzę o kryształach kwarcu prawdopodobnie taki i być może o wpływie domieszek. /pierwszy tranzystor to 1947r pl.wikipedia.org/wiki/Tranzystor /Skok technologiczny jednak mógł by być odczuwalny po kilku latach, bo wiedzieć to nie znaczy potrafić. A wojna i tak by się skończyła. A oni nadal by podejmowali próby oczyszczania i krystalizacji krzemu. Może by skorzystali z obwodów drukowanych, o ile w komórkach są!
        • smutas Re: Przeskok technologiczny i "back-engineering" 13.12.11, 20:47
          nie umieli działać w takich zakresach częstotliwości,

          Racja, ale "wykryc" to nie to samo co "dzialac". Wg. mnie Odkryli by, ze komorka nadaje jakies E-M, Trudno powiedziec czy domyslili by sie funkcji odbiorczej.

          Może by skorzystali z obwodów drukowanych

          To akurat nie byloby dla nich wielkim odkryciem. Badania i proby stworzenia drukowanych obwodow podejmowane byly od poczatkow XX w. W tym wypadku owczesni wiedzieli co chca zrobic ale jeszcze nie wiedzieli jak :-)

          cheers
      • smutas Re: Przeskok technologiczny i "back-engineering" 13.12.11, 18:05
        Inżynieria wsteczna działa tylko jeśli wymaga niewielkich poprawek w już znanej technologii. Jeśli przepaść technologiczna jest za duża, nie da się tego zrobić.

        No wlasnie :-) Dla mnie to tez jest oczywiste i dlatego bawia mnie rozne teorie spiskowe mowiace rozpracowaniu technologii obcych z wraku UFO z Rosewell :-) Gdyby nawet taki istnial to ani wtedy (1947) ani chyba nawet dzisiaj wiele bysmy sie nie dowiedzieli :-)

        cheers
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka