Dodaj do ulubionych

Do moderatora kol. Madcia.

11.02.12, 09:00

Niedawno założyłem wątek o ciemnej stronie nauki, czyli, jak manipulacje naukowców, sponsorowanych przez koncerny, mogą zniekształcić rzeczywistość i przedstawić ją w zupełnie innym, pożądanym przez sponsora, świetle. Przedstawiłem to w mojej książce pt. ,,Bieg". Skasowanie tematu przez Kolegę Moderatora uważam za nieświadome wsparcie zmowy milczenia, jaka panuje w tym temacie.
Pozdrawiam
Marek Żak
Obserwuj wątek
    • nannek Re: Do moderatora kol. Madcia. 11.02.12, 10:38
      To bardzo brzydko z strony moderatorów ,temat zaś bardzo ciekawy i pokazujący zakłamanie w nauce.

    • bonobo44 popieram w 100% 11.02.12, 10:43
      jeśli ktoś ma zamiar zaanonsować na tym forum związaną z nim tematycznie (nawet swoją!) książkę, nie widzę w tym niczego zdrożnego; istnieją całe tematyczne fora internetowe poświęcone jednemu nawet tylko tytułowi (nierzadko wspierane okazjonalnymi komentarzami autora)

      więcej - jest to tym bardziej podwójnie cenne, że można czasami usłyszeć komentarze z ust samego autora właśnie - rzadki przykład, gdy autor może sam dopowiedzieć, co właściwie miał na myśli w jakiejś budzącej wątpliwości kwestii (i np. uwzględnić to w kolejnym, poprawionym wydaniu)
      • pomruk Re: popieram w 100% 11.02.12, 12:16
        Zgodnie z regulaminem tego forum jak równieżz netykietą komercyjne materiały reklamowe mogą być przez uczestników umieszczane tylko i wyłącznie w forach o charakterze ogłoszeniowym.
        Ostatnimi czasy pojawiło się wiele postów, które "nawiązują" do zainicjowanych wątków lub same je rozpoczynają. Charakteryzują się prawie zawsze krótką, dość miałką treścią, za to zawierają linki (często parę!) ścisle komercyjne. W niektórych wątkach, dotyczących np. zdrowia czy diety, zdarzały sie już posty więcej niż jednego producenta... Zjawisko wyraźnie nasila sie w ostatnich miesiącach.
        Wszystkie takie posty będą bezlitosnie kasowane. Co NIE oznacza, że nie możemy dyskutować nad problemami poruszanymi w konkretnych książkach i nie może brać w tych dyskusjach udziału autor. Na szczeście jednak dość łatwo odróżnić działania ścisle komercyjne od "podnoszenia problematyki" na forach.
      • petrucchio Popieram w 100% naszych moderatorów 11.02.12, 14:24
        bonobo44 napisał:

        > więcej - jest to tym bardziej podwójnie cenne, że można czasami usłyszeć komen
        > tarze z ust samego autora właśnie - rzadki przykład, gdy autor może sam dopowie
        > dzieć, co właściwie miał na myśli w jakiejś budzącej wątpliwości kwestii (i np.
        > uwzględnić to w kolejnym, poprawionym wydaniu)

        Jeśli autor chce coś powiedzieć od siebie, nikt mu nie knebluje ust, natomiast autoreklama nie jest przyjętą tu formą dyskusji.
    • asteroida2 Re: Do moderatora kol. Madcia. 11.02.12, 11:38
      Kłamiesz. Nie założyłeś wątku o ciemnej stronie nauki. Założyłeś wątek o swojej książce fabularnej, napisałeś "Kto zna sprawę, wie o co chodzi. " i podlinkowałeś jej reklamę. To się nazywa spam.

      Napisz ze dwa akapity na temat który cię interesuje i powstrzymaj się od działalności zarobkowej, a wtedy twój post nie zostanie usunięty.
      • marek.zak1 Re: Do moderatora kol. Madcia. 11.02.12, 13:42
        Tak, w mojej książce ,,Bieg" jest dokładnie opisany mechanizm manipulacji wynikami badań naukowych, które prowadziły do eliminacji z rynku niewygodnego leku konkurencji..
        Jeśli zobowiążesz się do opłacenia adwokatów, i zapłacenia odszkodowania, ujawnię prawdziwe nazwy. Sprawa w branzy farmaceutycznej jest znana i panuije nad nią zmowa milczenia.
        Uważam, ze warto, aby inni także zorientowali się w manipulacjach, za które na koniec dnia płacimy my wszyscy, a więc pacjenci na całym świecie.
        • marek.kawecki Żadne forum nie ma tak głupich moderatorów 11.02.12, 13:53
          wstyd.
          • bimota Re: Żadne forum nie ma tak głupich moderatorów 11.02.12, 17:05
            Optymista.. :)
          • asteroida2 Re: Żadne forum nie ma tak głupich moderatorów 12.02.12, 10:16
            > Tak, w mojej książce ,,Bieg" jest dokładnie opisany mechanizm manipulacji wynikami badań
            > naukowych, które prowadziły do eliminacji z rynku niewygodnego leku konkurencji..
            > Jeśli zobowiążesz się do opłacenia adwokatów, i zapłacenia odszkodowania, ujawnię prawdziwe
            > nazwy. Sprawa w branzy farmaceutycznej jest znana i panuije nad nią zmowa milczenia.
            > Uważam, ze warto, aby inni także zorientowali się w manipulacjach, za które na koniec dnia
            > płacimy my wszyscy, a więc pacjenci na całym świecie. "

            Czyli podsumowując: istnieje spisek, ale boisz się ujawnić tu na forum jakiekolwiek fakty, żeby nie zostać oskarżonym. Ale za to nie bałeś się ich ujawnić w swojej książce fabularnej, więc jeśli tylko każdy z nas przeczyta twoją książkę, to będziemy mogli sobie na ten temat podyskutować.

            Ja rozumiem, że chciwość każe ci wciskać ludziom swoją książkę każdymi dostępnymi sposobami. Ale od tego właśnie są moderatorzy forum, żeby takich ludzi jak ty kasować.
            • marek.zak1 Re: Żadne forum nie ma tak głupich moderatorów 12.02.12, 14:17
              W mojej książce jest napisane, ze zbieżnośc wszelkich nazw jest przypadkowa. To zwyczajowa formuła, która zapobiega ciagania go po sądach przez potężne korporacje, którym nacisnął na odcisk.
              A tak w ogóle, to skąd tyle jadu i złości w stosunku do autora książki? W Polsce czytelnictwo jest na tak niskim poziomie, że powinno je się wspierać na wiele sposobów, a nie przez wprowadzanie VAT-u na książki..
              Pozdrawiam.
              • marek.kawecki [...] 12.02.12, 14:35
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • marek.kawecki ? 12.02.12, 23:08
                  jednak dobrze trafiłem,:(
                  • pomruk Re: ? 12.02.12, 23:17
                    Dopóki mnie obrażasz, możesz to robić. Ostatecznie moderator moze znosić obelgi pod swym adresem - urok zajęcia. Ale obraziłeś potem wszystkich forumowiczów w swoim poście. Stąd moderacja. Próbowałem z tobą dyskutować na gruncie merytorycznym - patrz niżej, temat Cloud. Nie podjąłeś dyskusji, zastępujac ją wyłącznie obraźliwymi odzywkami, nie pierwszymi zresztą. Sorry, nie to forum.
                    • marek.kawecki Re: ? 12.02.12, 23:30
                      pomruk napisał:

                      >Sorry,

                      Nieszkodzi.Nie przejmuj sie tak ta funckja.Ja sie chyba tam pomylilem,jestes bardzo
                      dobrym moderatorem.
        • kala.fior Re: Do moderatora kol. Madcia. 11.02.12, 15:33
          marek.zak1 napisał:

          > Tak, w mojej książce ,,Bieg" jest dokładnie opisany mechanizm manipulacji wynik
          > ami badań naukowych, które prowadziły do eliminacji z rynku niewygodnego leku k
          > onkurencji..
          > Jeśli zobowiążesz się do opłacenia adwokatów, i zapłacenia odszkodowania, ujawn
          > ię prawdziwe nazwy. Sprawa w branzy farmaceutycznej jest znana i panuije nad ni
          > ą zmowa milczenia.
          > Uważam, ze warto, aby inni także zorientowali się w manipulacjach, za które na
          > koniec dnia płacimy my wszyscy, a więc pacjenci na całym świecie.

          ...hmm , a co to ma wspólnego z nauka ? Czy traktuje jakiś problem poznawczy ?

          Ale powieść może być całkiem fajna. Są cale stosy fajnych thrillerów ze świata wielkich korporacji w tym i farmaceutycznych. Ostatnio Wall Street jest en vogue.

          Wystarczy już tej ukrytej reklamy i szumu marketingowego (ważne żeby był szum, jakikolwiek),
          na oślej ławce będzie cieplej !


          • majka_monacka Re: Do moderatora kol. Madcia. 11.02.12, 16:32
            kala.fior napisał:
            >
            > ...........Wystarczy już tej ukrytej reklamy i szumu marketingowego (ważne żeby był szum,
            > jakikolwiek),...... na oślej ławce będzie cieplej !
            >
            Każdy szum marketingowy jest dobry, że by ludzie przeczytali jeszcze jedną książkę.
            Jak się komuś ta książka nie podoba, to niech ją tutaj skrytykuje i ostrzeże innych. Ale chyba nie warto tego robić, jeśli jej się nie przeczytało.
            Moim zdaniem manipulacje wynikami naukowymi też są częścią nauki i mogą być tutaj dyskutowane.
            Jeśli tylko są rzetelnie opisane.
            • marek.zak1 Re: Do moderatora kol. Madcia. 11.02.12, 17:45
              Dziękuję za zrozumienie ze strony większości koleżanek i kolegów.
              Z kręgu farmacji, na pewno każdy słyszał o hormonalnej terapii zastępczej dla kobiet. Wprowadzona trzydziesci lat temu i stosowana przez wiele milionów kobiet miała być cudem nauki. Po 25 latach stosowanie opublikowano wyniki badań prowadzonych na milionowej populacji. I co się okazało? Właśnie, że korzyści nie przważaja nad efektami ubocznymi. Oczywiście nie dotyczyło to firm, ktore wprowadziły ten spośób kuracji. Tam korzyści nie zabrakło.
              Teraz klimat. Byl taki klimatolog, Steven S. Najpierw dowodził, że niebawem czeka nas nowa epoka lodowcowa, później zdanie zmienił i stał się zwolennikiem globalnego ocieplenia.
              Gdyby nie wydane miliardy, byłaby to także farsa.
              Pozdrawiam
              Marek, (bądź co bądź były naukowiec).,
              • kala.fior Re: Do moderatora kol. Madcia. 11.02.12, 19:03
                Terapia hormonalna dla kobiet?

                Sensacyjne, nic na ten temat nie wiadomo? temat nie interesuje mnie specjalnie ale od pary lat jest dosyć intensywna dyskusja i duże zmiany w rekomendacjach.

                Klimat ? Jeszcze jeden spisek ? A dlaczego nie podał Pan nazwiska tego Sevena ? Boi się Pan pozwu o zniesławienie lub skrytobójczego zabójstwa soplem lodu (nie napisze chyba tego kryminału z soplem lodu w roli znikającego narzędzia zbrodni, może Pan skorzystać z tego pomysłu w następnej powieści o spisku globcia.)
                • marek.zak1 Re: Do moderatora kol. Madcia. 11.02.12, 19:45
                  Nie boję się, tylko człowiek już nie żyje. Proszę - Stephen Schneider

                  www.knowmore.pl/ekologia/przyklady-manipulacji-zwiazanych-z-globalnym-ociepleniem
                  • marek.kawecki Re: Do moderatora kol. Madcia. 11.02.12, 23:32
                    marek.zak1 napisał:

                    > Nie boję się,

                    Ten artykul jest przeciw efektowi cieplarnianemu jako przyczynie globalnego ocieplenia.
                    On moze byc jedna ze skladowych i moze byc rzeczywiscie wykorzystywany do gry
                    polityczno-gospodarczej.
                    Ale moga byc i inne ,jak np.zmiana albedo, czyli współczynnika odbijania światła słonecznego; to zjawisko jest skutkiem zmniejszania się obszarów leśnych, głównie w wyniku ich karczowania i wypalania przez człowieka.

                    lub, jeszcze lepiej bo w ogole niezaleznie od czlowieka :

                    "Jedna z teorii, związanych z badaniami CERN-u zakłada, że do najistotniejszych czynników, kształtujących klimat naszej planety należą kolejno Słońce, wulkany, zmiany klimatyczne pochodzące z innych źródeł i zmiany będące wynikiem działalności człowieka. Niestety, ta zdejmująca z ludzkości większość odpowiedzialności teoria spotyka się z dobrze udokumentowaną krytyką."

                    cytujac za

                    gadzetomania.pl/2011/08/26/jakie-sa-przyczyny-globalnego-ocieplenia-cern-ujawnia-wyniki-eksperymentu-cloud

                    • kala.fior Re: Do moderatora kol. Madcia. 11.02.12, 23:54
                      Postaraj się dogrzebać do publikacji z Cloud, wymowa ich jest zupełnie inna.
                      • marek.kawecki Re: Do moderatora kol. Madcia. 12.02.12, 00:12
                        kala.fior napisał:

                        > Postaraj się dogrzebać do publikacji z Cloud, wymowa ich jest zupełnie inna.
                        >

                        No to przeczytajmy

                        www.atmos-chem-phys.net/10/1635/2010/acp-10-1635-2010.pdf


                        • pomruk Re: Do moderatora kol. Madcia. 12.02.12, 02:51
                          Przepraszam, ale zalinkowany przez Ciebie artykuł omawia tylko eksperyment "pilotowy". Właściwe wyniki zostały opublikowane w "Nature". Pokazują one, w jakim stopniu promieniowanie kosmiczne przyspiesza tworzenie sie zarodzi kondensacji pary wodnej z areozoli, powstających głównie - jak przyjmowano - z kwasu siarkowego i amoniaku. Jednocześnie wykazano jednak, że stężenie tych związków jest zupełnie niewystarczajace, by opisać przy ich pomocy tworzenie sie chmur na niskich wysokościach (zaobserwowana nukleacja była 10-1000 razy wolniejsza niz zachodząca w przyrodzie!). Najwyraźniej bierze w tym udział inny jeszcze czynnik - np. inny, pojedynczy zwiazek. Jego natura i pochodzenie nie są znane. W szczególności nie wiemy, czy jego pochodzenie jest naturalne czy wytworzonyprze człowieka, względnie czy jego stężenie nie jest przez człowieka modyfikowane. Niezależnie od tego, badacze stwierdzili, że ilościowa ocena wpływu promieni kosmicznych na klimat byłaby przedwczesna.

                          Krótkie omówienie rezultatów, publikowanych w "Nature" mamy tutaj (.pdf):
                          Supporting information to press briefing on Nature publication, Kirkby et al., “Role of sulphuric acid,
                          ammonia and galactic cosmic rays in atmospheric aerosol nucleation”, DOI 10.1038/nature10343


                  • kala.fior Re: Do moderatora kol. Madcia. 11.02.12, 23:46
                    hm...według wiki ... S. Schneider opublikował artykuł w 1971 przeceniający role antresoli przemysłowych, sam wycofał go w 1974. I gdzie tu jakieś spiski i tajemnice.

                    Link... do Climategate, no nie, przespał Pan parę epizodów. Sprawa była badana przez komisje parlament brytyjskiego (publiczna, jest w youtube) , parę komisji uniwersyteckich, sądów... no i nie znaleziono żadnych spisków czy fałszerstw. Wiki ma świetne streszczenie.
                    Doskonałym zakończeniem tej mega intrygi jest tzw. Berkeley Project, grupa niezależnych fizyków i statystyków postanowiła sprawdzić jak to jest naprawdę z tymi pomiarami temperatur powierzchni i ich metodami analizy, w końcu sprawa jest za poważna żeby zostawić ją klimatologom. No i co? Wzięli wszystkie pomiary, od zera wynaleźli metody analizy i doszli to tych samych wniosków (no, nie zupełnie, według było i zrobiło się jeszcze cieplej).

                    Na prawdę Panie Marku, z tej historii już nic nie da się wycisnąć.

                    Mam nadzieje ze to z tym klimatem to wypadek przy pracy, a książka Pana jest bardziej udokumentowana.
                    • marek.zak1 Re: Do moderatora kol. Madcia. 12.02.12, 09:01
                      W latach 1905-2005 wzrost temperatury wyniosł 0,74 oC. Preblem polega na tym, że sami badacze zainteresowani są wywoływaniem sensacji, poniewaz wyłącznie od tego zależą fundusze na badania, pensje, itp.. To tak, gdyby firma farmaceutyczna prowadziła badania produkowanych przez siebie leków. Nie mozna twierdzić, że robi to niepoprawnie, niemniej jednak wiarygodnośc takich badan byłaby żadna.
                      Pozdrawiam
                      Marek Żak

                      pl.wikipedia.org/wiki/Globalne_ocieplenie
                      • pomruk Re: Do moderatora kol. Madcia. 12.02.12, 10:09
                        Obawiam sie,ze finansowanie nauki następowało i nastepuje i bez sensacji, ponadto finansowanie badan atmosferycznych odbywało się i przed odkrycie globalnego ocieplenia. Poza tym w środowisku naukowym kłamstwa - z natury rzeczy - mają zawsze krótkie nóżki, a o "globalnym spisku naukowców" moga mówic osoby niezorientowane, lub pokroju Łysenki. Zwrócę też uwagę, ze od kreowania sensacji nieco bardziej uzależnieni finansowo są akurat twórcy literatury sensacyjnej.
                      • kala.fior Re: Do moderatora kol. Madcia. 12.02.12, 11:35
                        Gratulacje, dotarł Pan to źródła informacji, miejmy nadzieje ze lektura nie skończy się na pierwszym zdaniu.

                        Natomiast zupełnie nie rozumiem następującego toku myśli:
                        > "To tak, gdyby firma farmaceutycz na prowadziła badania produkowanych przez siebie leków. > Nie mozna twierdzić, że robi to niepoprawnie, niemniej jednak wiarygodnośc takich badan
                        > byłaby żadna.

                        To firmy farmaceutyczne nie prowadza badan skuteczności swoich leków?

                        Tworzy Pan interesująca kategorie badan poprawnych i niewiarygodnych.

                        W jednej z recenzji Pan powieści napisano "autorowi nie brakuje humoru".
                        • marek.zak1 Re: Do moderatora kol. Madcia. 12.02.12, 14:11
                          Nie, firmy farmaceutyczne nie prowadzą badań na ludziach, tylko kliniki. Firmy to finansują. Ostatnie fazy badań klinicznych prowadzi się w ten sposób, że nawet prowadzący lekarze nie wiedzą, co, podają pacjentowi. Ma to zobiektywizować i uniezależnić wyniki badań skutecznosci i efektów ubocznych od ewentualnych wpływów człowieka.
                          Przykładem ze świata przemysłu jest takie ustawienie organizacyjne kontroli jakości, żeby nie podlegała ona produkcji. W ten sposób unika się nacisków ze strony produkcjim aby kontrola jakosci przepuszczała produkty na granicy norm.
                          W przypadku badania klimatu klimatolodzy są stroną, czyli potencjalnym beneficjentem ewentualnych odchyleń od normy. Nie twierdzę, że manipuluje się wynikami, ale pokusa istnieje.

                          Cieszę się za uznanie, że mam poczucie humoru. To pomaga.
              • smutas Re: Do moderatora kol. Madcia. 12.02.12, 03:01
                To co napisales swiadczy raczej o tym, ze opinia publiczna i srodowisko naukowe funkcjonuje poprawnie. Terapia zastepcza jest "pod lupa", ogranicza sie jej stosowanie. Czyli zmiany zachodza. Nie mozna sie spodziewac by proces z samego zalozenia powolny dawal rezultaty w piec minut. Podobnie bylo ze sztuczna krwia. Produkt zostal wycofany z rynku bo ZADZIALALY "mechanizmy obronne". No i jeszcze bardziej jaskrwy przyklad: reklamy produktow nikotynowych. Byly obecne praktycznie wszedzie, teraz nie ma ich nigdzie...


                Teorie spiskowe maja to do siebie, ze napedzaja adrenaline krzykaczom i ludziom zabobonnym. Ogladanie swiata przez czarne okulary nie prowadzi do niczego konstruktywnego.

                cheers
            • kala.fior Re: Do moderatora kol. Madcia. 11.02.12, 18:44

              > Moim zdaniem manipulacje wynikami naukowymi też są częścią nauki i mogą być tut
              > aj dyskutowane.
              > Jeśli tylko są rzetelnie opisane.
              • kala.fior Re: Do moderatora kol. Madcia. 11.02.12, 18:55
                >
                > > Moim zdaniem manipulacje wynikami naukowymi też są częścią nauki i mogą b
                > yć tutaj dyskutowane.
                > > Jeśli tylko są rzetelnie opisane.

                Oczywiście masz racje, na fiaskach nauki i metody naukowej można się wiele nauczyć.

                Pierwszy wpis był wyłącznie wpychaniem towaru, nieznanej mi jakości, w formie opisu spisku do którego (nieświadomie) miałby przyczyniać się moderator tego forum.
                • nannek [...] 12.02.12, 18:35
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • pomruk Re: Tu przykładzik jakich tysiące 12.02.12, 18:58
                    Przepraszam, ale wystepując na tym forum postaraj się podawać odpowiednie źródła. Na pewno nie będę dopuszczał tu do powielania tekstów, które w polskim oryginale pojawiają sie na portalu, który nazywa się "Stop Syjonizmowi" i zawiera teksty typu "Poznaj Żyda" i "Mit Holokaustu".
                    • nannek Re: Tu przykładzik jakich tysiące 12.02.12, 22:00
                      pomruk napisał:
                      > Przepraszam, ale wystepując na tym forum postaraj się podawać odpowiednie źródł
                      > a. Na pewno nie będę dopuszczał tu do powielania tekstów, które w polskim orygi
                      > nale pojawiają sie na portalu, który nazywa się "Stop Syjonizmowi" i zawiera te
                      > ksty typu "Poznaj Żyda" i "Mit Holokaustu".


                      Czy ty się dobrze czujesz? na jakiej postawie to skasowałeś? co ty masz do wolnemedia.net/ ? bo WOLNE? źródło było z www.counterpunch.org/2012/02/08/african-babies-as-guinea-pigs/ a tylko tłumaczenie z strony stopsyjonizmowi.wordpress.com/

                      Wiesz jak tu już jest , dokładnie jak pisałem ci kiedyś, sami z sobą piszcie pod rożnymi nickami.

                      • pomruk Re: Tu przykładzik jakich tysiące 12.02.12, 22:57
                        Widzisz, ja sprawdzam linki. Kiedy wkroczyłem na żródło polskiego tekstu - "Stop Syjonizmowi", wręcz odrzuciło mnie. Nietrudno zrozumiec dlaczego.
                        Jeśli masz jakiś problem zwiazany z nauką, proszę, korzystaj z jakiś uczciwszych, rzetelniejszych źródeł, przede wszystkim również naukowych lub choćby popularnonaukowych. "Wolne media" przedrukowały materiał ze źródła wyjątkowo podłej jakości i moralnie nagannego. Mówię głównie o "Stop Syjonizmowi", ale odnosi się to również do postaci Thomasa C. Mountaina. Jeśli intersuje Cię jakiś poważny problem, wykaż, że jest poważny, choćby poprzez odpowiednio poważne podejście do problemu, do źródeł i do nas.
                        Twierdzenie, ze my tu sami rozmawiamy ze sobą pod różnymi nickami dość dokładnie określa sposób, w jaki odbierasz świat.
                        Miałem ochotę skasować rownież ten twój post ze względu na link do strony naruszającej moim zdaniem prawo. Ostatecznie nie zrobiłem tego, sam przecież podałem nazwę portalu - (kto chce sie brudzić, niech zaglądnie), proszę jednak nie robić takich rzeczy w przyszłości.
    • petrucchio Re: Tu przykładzik jakich tysiące 12.02.12, 22:30
      nannek napisał:

      > Jak pisałem oryginał pochodzi z www.counterpunch.org/
      > na Wolnemedia.net jest tylko tłumaczenie.

      Thomas C. Mountain nie jest wiarygodnym źródłem. Jedyny "niezależny reporter" tolerowany w Erytrei, gdzie polityka reżimu wobec prasy jest brutalniejsza niż w Korei Północnej (ostatnie miejsce na świecie w klasyfikacji Reporterów bez Granic), może być tylko tubą propagandową prezydenta Afewerkiego.
      • noveyy777 OT 14.02.12, 01:44
        Ile razy mam cię pytac czy dostałeś ten artykuł o hodowlach mutacyjnych, o który sam prosiłeś? Nikt ci nie kaze ze mną dyskutować-napisz po prostu TAK lub NIE i tyle. Tłumaczenie wysłałem ci na adres pod którym się produkujesz w usenecie.
        • petrucchio Re: OT 14.02.12, 09:40
          noveyy777 napisał:

          > Ile razy mam cię pytac czy dostałeś ten artykuł o hodowlach mutacyjnych, o któr
          > y sam prosiłeś? Nikt ci nie kaze ze mną dyskutować-napisz po prostu TAK lub NIE
          > i tyle. Tłumaczenie wysłałem ci na adres pod którym się produkujesz w usenecie.

          Dostałem linki do twojego blogu. Nie zamierzam się w to wczytywać.
          • noveyy777 Re: OT 14.02.12, 18:10
            petrucchio napisał:


            > > Ile razy mam cię pytac czy dostałeś ten artykuł o hodowlach mutacyjnych,
            > o któr
            > > y sam prosiłeś? Nikt ci nie kaze ze mną dyskutować-napisz po prostu TAK l
            > ub NIE
            > > i tyle. Tłumaczenie wysłałem ci na adres pod którym się produkujesz w us
            > enecie.
            >
            > Dostałem linki do twojego blogu. Nie zamierzam się w to wczytywać.
            >
            Artykuł wysłałem w pliku PDF nie mógł nie dotrzeć. Jeżeli natomiast rzeczywiście nie dotarł, to na jaki adres mogę go wysłać. Chodzi o artykuł o hodowlach mutacyjnych i prawie powtarzalnej zmienności napisany przez kogoś, kto sam 40 lat pracował naukowo nad tymi sprawami-choć w artykule tylko skromnie o tym wspomniał.

            pozdrawiam.
            • petrucchio Re: OT 14.02.12, 20:17
              noveyy777 napisał:

              > Artykuł wysłałem w pliku PDF nie mógł nie dotrzeć. Jeżeli natomiast rzeczywiśc
              > ie nie dotarł, to na jaki adres mogę go wysłać. Chodzi o artykuł o hodowlach mu
              > tacyjnych i prawie powtarzalnej zmienności napisany przez kogoś, kto sam 40 lat
              > pracował naukowo nad tymi sprawami-choć w artykule tylko skromnie o tym wspomn
              > iał.

              OK, dzięki, znalazłem załącznik. Ale o Lönnigu i nikomu poza nim nie znanym pseudonaukowym "prawie powtarzalnej zmienności" już tu było, a artykuł czytałem przy tamtej okazji w oryginale.
              • petrucchio Re: OT 14.02.12, 20:39
                Ach, i jeszcze jedno. Wydawanego w Indiach pisemka, w którym ten artykuł się ukazał, nie należy mylić z recenzowanym czasopismem naukowym. Wydawca (Research Signpost) działa tak: zbiera od chętnych co najmniej 8 artykułów obojętnej jakości, publikuje tomik zbiorowy, rozsyła autorom po kilka darmowych egzemplarzy i wysyła do różnych instytucji naukowych spam w postaci spisu treści. A autor w zamian, w próżności swojej niezmiernej, zobowiązuje się zakupić co najmniej 100 reprintów własnego artykułu (tylko 28 USD za stronę, co w przypadku Lönniga daje 700 dolców), żeby móc je rozdawać znajomym i braciom w wierze.

                www.ressign.com/Guidelines.html

                Krótko mówiąc, naciągacze z Indii mają swój drobny zysk, a autor
                • noveyy777 Re: OT renomowane czasopisma 16.02.12, 07:01
                  petrucchio napisał:

                  > Ach, i jeszcze jedno. Wydawanego w Indiach pisemka, w którym ten artykuł się uk
                  > azał, nie należy mylić z recenzowanym czasopismem naukowym.

                  Pietrucchio, to nie jest argument, tylko przejaw twojej bezsilności. W artykule jest kilomentrowa bibliografia odnoszaca do renomowanych (w twoim pojeciu) czasopism. Kolejna ocena niedostateczna.
                  • petrucchio Re: OT renomowane czasopisma 16.02.12, 08:36
                    noveyy777 napisał:

                    > Pietrucchio, to nie jest argument, tylko przejaw twojej bezsilności.

                    To nie miał być argument, tylko zwrócenie uwagi na bezsilność i desperację kreacjonisty, który musi publikować swoje urojenia własnym sumptem, poza kontrolą jakości, poza normalnym obiegiem informacji naukowej, w szemranym piśmie z kategorii "vanity press". Takiej makulatury nie zbiera żadna biblioteka uniwersytecka i nie kupuje nikt prócz autora. Żaden szanujący się uczony nawet nie myślałby o czymś takim. To w ogóle nie jest publikacja, tylko upozorowanie publikacji
                    • noveyy777 Re: OT renomowane czasopisma 16.02.12, 14:33
                      petrucchio napisał:

                      > Gdyby nie Internet, pies z kulawą nogą nie słyszałby o Lönnigu i jego "prawie".

                      Ty chyba żartujesz. Poza tym z atakami personalnymi się nie dyskutuje, bo to tylko kolejny przejaw twojej bezsilności. Człowiek posiadający kontrargumenty nie musi się uciekać do takich naciąganych ogólników.
                      • petrucchio Re: OT renomowane czasopisma 16.02.12, 15:10
                        noveyy777 napisał:

                        > Ty chyba żartujesz. Poza tym z atakami personalnymi się nie dyskutuje, bo to ty
                        > lko kolejny przejaw twojej bezsilności. Człowiek posiadający kontrargumenty nie
                        > musi się uciekać do takich naciąganych ogólników.

                        Nie żartuję, tylko nazywam rzeczy po imieniu. Szarlatan cytujący noblistów jest nadal szarlatanem. Pseudonauka nie zasługuje ani na szacunek, ani na merytoryczną dyskusję. Pokaż mi JEDEN artykuł naukowy cytujący Lönniga i popierający jego poglądy, albo przestań wcinać się OT w cudze wątki, żeby rozdawać tu swoje broszury propagandowe.
                        • noveyy777 uniki,uniki 16.02.12, 20:21
                          petrucchio napisał:


                          > > Ty chyba żartujesz. Poza tym z atakami personalnymi się nie dyskutuje, bo
                          > to ty
                          > > lko kolejny przejaw twojej bezsilności. Człowiek posiadający kontrargumen
                          > ty nie
                          > > musi się uciekać do takich naciąganych ogólników.
                          >
                          > Nie żartuję, tylko nazywam rzeczy po imieniu. Szarlatan cytujący noblistów jest
                          > nadal szarlatanem.

                          Udowodnij, że jest on szarlatanem.

                          Udowodnij,że przekłamał on cuytaty tych noblistów.

                          Jeżeli tego nie zrobisz wchodząc w merytoryczną dyskusję trym samym dowodzisz,że to ty takim jesteś i twoje wywody, to retoryczne uniki. Ja z takim czymś dyskutować nie mam zamiaru, a ty za to dajesz o sobie odpowiuednie świadectwo. Fakt jest taki,że nie przyjmujesz do wiadomości faktów opisanych w tym artykule, lub go po prostu nie rozumiesz (co jest bardziej prawdopodobne).
                          • petrucchio Re: uniki,uniki 16.02.12, 22:43
                            noveyy777 napisał:

                            > Udowodnij, że jest on szarlatanem.
                            >
                            > Udowodnij,że przekłamał on cuytaty tych noblistów.

                            Jedynym noblistą rzeczywiście *cytowanym* w artykule jest Muller, a jeśli uważasz, że poglądy Mullera potwierdzają "prawo powracającej zmienności", to jesteś ślepy albo głupi. Kilku innych noblistów Lönnig wymienia hurtowo, bez cytatów, żeby się podeprzeć autorytetami (temu też służy "dyskretne" zwrócenie uwagi na to, że są noblistami; nikt poważny by tego nie robił). Takie sztuczki wykreśliłbym studentowi z brudnopisu pracy licencjackiej, bo jest to tylko pretekst do umieszczenia w bibliografii paru poważnych nazwisk obok różnych Behech, Dembskich, no i oczywiście samego Lönniga, który jak widać jest własnym ulubionym autorem (15 pozycji w bibliografii)
                            • petrucchio Poprawka 16.02.12, 23:05
                              petrucchio napisał:

                              > no i oczywiście samego Lönniga, który jak widać jest własnym ulubionym autorem
                              > (15 pozycji w bibliografii)...

                              Przepraszam, 19 (licząc współautorstwo i redakcję tomu zbiorowego). A z takiego Mullera wykorzystał tylko jeden artykuł plus wykład noblowski o charakterze popularnym. Ucz się, chłopcze: tak wygląda i tak postępuje szarlatan.
                            • noveyy777 do rzeczy 17.02.12, 00:28
                              petrucchio napisał:
                              > noveyy777 napisał:

                              > Jedynym noblistą rzeczywiście *cytowanym* w artykule jest Muller, a jeśli uważa
                              > sz, że poglądy Mullera potwierdzają "prawo powracającej zmienności", to jesteś
                              > ślepy albo głupi.

                              Nig
                              dzie tego nie napisałem. Ważne jest do jakich wniosków doszedł. Jak zwał tak zwał. Poza tym widzę,że już trzeba podać panu pampersa?

                              > Kilku innych noblistów Lönnig wymienia hurtowo, bez cytatów,
                              > żeby się podeprzeć autorytetami (temu też służy "dyskretne" zwrócenie uwagi na
                              > to, że są noblistami; nikt poważny by tego nie robił).

                              Zapomniałeś o literaturze zródłowej? Co ty chcesz z artykułu książkę zrobić. Znasz jakieś dementi naukowe na ten artykuł (naukowe nie dzieła Petruccia)? Czy ci uczeni zarzucili autorowi manipulację, bo ty znasz się na biologii tyle, co ja na poezji Różewicza.

                              ble,ble- a teraz odnieś się do tresci i napisz dlaczego przykłady przytoczone są złe i dlaczego prawo powracającej zmenności jest myslnie sformułowane. Na gruncie biologii od tej pory pisz. Podważaj doświadczenia opisane w artykule. Dosyć ataków personalnych.


                              • petrucchio Re: do rzeczy 17.02.12, 07:04
                                noveyy777 napisał:

                                > ble,ble- a teraz odnieś się do tresci i napisz dlaczego przykłady przytoczone s
                                > ą złe i dlaczego prawo powracającej zmenności jest myslnie sformułowane. Na gru
                                > ncie biologii od tej pory pisz. Podważaj doświadczenia opisane w artykule. Dosy
                                > ć ataków personalnych.

                                Nie będę dyskutował ani z tobą, ani z Lönnigiem. Takie dyskusje to strata czasu. Pokazałem ci, że jest to publikacja śmieciowa. EOT.
                                • noveyy777 Re: do rzeczy 17.02.12, 09:20
                                  petrucchio napisał:

                                  > noveyy777 napisał:
                                  >
                                  > > ble,ble- a teraz odnieś się do tresci i napisz dlaczego przykłady przytoc
                                  > zone s
                                  > > ą złe i dlaczego prawo powracającej zmenności jest myslnie sformułowane.
                                  > Na gru
                                  > > ncie biologii od tej pory pisz. Podważaj doświadczenia opisane w artykule
                                  > . Dosy
                                  > > ć ataków personalnych.
                                  >
                                  > Takie dyskusje to strata czasu
                                  > . Pokazałem ci, że jest to publikacja śmieciowa.

                                  Nie, kolejny raz pokazałeś swoje nieuctwo i matactwo.
              • noveyy777 Re: OT.prawo powracającej zmienności 16.02.12, 06:58
                petrucchio napisał:


                > > Artykuł wysłałem w pliku PDF nie mógł nie dotrzeć. Jeżeli natomiast rzec
                > zywiśc
                > > ie nie dotarł, to na jaki adres mogę go wysłać. Chodzi o artykuł o hodowl
                > ach mu
                > > tacyjnych i prawie powtarzalnej zmienności napisany przez kogoś, kto sam
                > 40 lat
                > > pracował naukowo nad tymi sprawami-choć w artykule tylko skromnie o tym
                > wspomn
                > > iał.
                >
                > OK, dzięki, znalazłem załącznik. Ale o Lönnigu i nikomu poza nim nie znanym pse
                > udonaukowym "prawie powtarzalnej zmienności" już tu było, a artykuł czytałem pr
                > zy tamtej okazji w oryginale.
                >
                Chyba już zapomniałeś,że czytałeś oryginał i postanowiłeś się douczyć czekając na tłumaczenie. Dostałeś je, więc jeżeli chcesz wykazać nienaukowość prawa powracającej zmienności, to cytuj i obalaj. Nie je4steś w stanie tego uczynić, ponieważ musiałbyś obalić (zacytowane w tekście) wnioski całej plejady uczonych, w tym nobliostów, które popierają ZASADNOŚĆ sformułowania tego prawa. Lönnig o swojej 40 letniej pracy badawczej w tej dziedzinie wspomniał skromnie na końcu artykułu, ta że twoje wnioski mijają się z prawdą. Artykuł podeślę każdemu zainteresowanemu. Jeżeli chodzi o nas rachunki wyrównane, a to że pójdziesz w zaparte było do przewidzenia.

                pozdrawiam.
                • petrucchio Re: OT.prawo powracającej zmienności 16.02.12, 08:13
                  noveyy777 napisał:

                  > Chyba już zapomniałeś,że czytałeś oryginał i postanowiłeś się douczyć czekając
                  > na tłumaczenie. Dostałeś je, więc jeżeli chcesz wykazać nienaukowość prawa pow
                  > racającej zmienności, to cytuj i obalaj. Nie je4steś w stanie tego uczynić, pon
                  > ieważ musiałbyś obalić (zacytowane w tekście) wnioski całej plejady uczonych, w
                  > tym nobliostów, które popierają ZASADNOŚĆ sformułowania tego prawa.

                  Śnij dalej, niech ci się przyśni plejada noblistów popierających kreacjonizm.
                  • noveyy777 Re: OT.prawo powracającej zmienności 16.02.12, 14:30

                    petrucchio napisał:


                    > > Chyba już zapomniałeś,że czytałeś oryginał i postanowiłeś się douczyć cz
                    > ekając
                    > > na tłumaczenie. Dostałeś je, więc jeżeli chcesz wykazać nienaukowość pra
                    > wa pow
                    > > racającej zmienności, to cytuj i obalaj. Nie je4steś w stanie tego uczyni
                    > ć, pon
                    > > ieważ musiałbyś obalić (zacytowane w tekście) wnioski całej plejady uczon
                    > ych, w
                    > > tym nobliostów, które popierają ZASADNOŚĆ sformułowania tego prawa.
                    >
                    > Śnij dalej, niech ci się przyśni plejada noblistów popierających kreacjonizm.
                    >
                    Napisałem o plejadzie uczonych w tym noblistów- jak zwykle manipulujesz.
                • dar61 Widziane z boku 16.02.12, 11:32
                  Wbieganie do innych pokojów z plikiem broszurek, po jakie do naszego pokoju nikt nie chce wejść, nie jest najlepszym rozwiązanie, o {Noweju_z_trzema_siódemkami}.
                  • petrucchio Re: Widziane z boku 16.02.12, 15:19
                    dar61 napisał:

                    > Wbieganie do innych pokojów z plikiem broszurek, po jakie do naszego pokoju nik
                    > t nie chce wejść, nie jest najlepszym rozwiązanie, o {Noweju_z_trzema_siódemkam
                    > i}.

                    Jak ten modus operandi wchodzi w krew! "Puk, puk, dzień dobry państwu. Czy chcieliby państwo porozmawiać o nauce? Mam tu bardzo ciekawe ulotki o Prawie Powracającej Zmienności i o Nieredukowalnej Złożoności".
    • dala.tata do moderatorow 14.02.12, 01:52
      po jaka cholere moderatorzy nadal utrzymuja ten watek, zamiast go wyciac chwile po pierwszym wyjasnieniu?
      • pomruk Re: do moderatorow 14.02.12, 09:50
        Bo zasadą jest niekasowanie wątków zawierających krytykę ich działalności. O ile posty się nie powtarzają, tworząc spam (zostawia się wtedy pierwszy, kasując powtórzenia), nie naruszają innych zasad regulaminu itd. Inna sprawa, że krytyka powinna sie znaleść w dziale "O moderacji", jest taki na forum gazeta.pl. Tam by nie drażniła.
        • bimota Re: do moderatorow 14.02.12, 13:47
          Ale nikt by jej nie czytal, a tu drazni jedynie przewrazliwionych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka