bimota
11.04.12, 00:04
tech.wp.pl/kat,1009779,title,Zmarl-urodzony-w-Lodzi-zalozyciel-Commodore,wid,14399982,wiadomosc.html
Zmarl wielki czlowiek i od razu w mediach pojawila sie kupa bzdur, ktorych kulminacja byla wypowiedz jakiegos "szpeca" w TV, jakoby gry, ktore ladowaly sie 20 min, "przechodzilo sie" w 2-3 min (w domysle - z marszu)...
Pisza praktycznie tylko o Commodore, a tak naprawde w srodowisku Jack Tramiel jest kojarzony glownie z Atari.
Commodore 64 nie byl zadnym cudem techniki, mozliwosci mial podobne do istniejacych juz od prawie 4 lat (w informatyce to lata swietlne) komputerow Atari. Rynek zdobyl prawdopodobnie dzieki korzystnej cenie. Amiga tez nie byla zadnym superkomputerem...
Wypadalo by tez wspomniec, ze choc formalnie byc moze firma Atari upadla pozniej niz Commodore, to jednak jej komputery zniknely ze sklepow duzo wczesniej.
W kazdym razie niesamowite jest to, jak bardzo te firmy byly z soba zwiazane i jak z soba konkurowaly. W zasadzie mozna przyjac, ze to Atari ST było nastepca Commodore, a Amiga - 8-bitowych Atari.
Kultowe firmy i czasy, ktore juz chyba nie wroca... Dzisiejsze komputery to juz nie to samo, tamte mialy nawet dusze...