Dodaj do ulubionych

Jack Tramiel 1928-2012

11.04.12, 00:04
tech.wp.pl/kat,1009779,title,Zmarl-urodzony-w-Lodzi-zalozyciel-Commodore,wid,14399982,wiadomosc.html
Zmarl wielki czlowiek i od razu w mediach pojawila sie kupa bzdur, ktorych kulminacja byla wypowiedz jakiegos "szpeca" w TV, jakoby gry, ktore ladowaly sie 20 min, "przechodzilo sie" w 2-3 min (w domysle - z marszu)...

Pisza praktycznie tylko o Commodore, a tak naprawde w srodowisku Jack Tramiel jest kojarzony glownie z Atari.

Commodore 64 nie byl zadnym cudem techniki, mozliwosci mial podobne do istniejacych juz od prawie 4 lat (w informatyce to lata swietlne) komputerow Atari. Rynek zdobyl prawdopodobnie dzieki korzystnej cenie. Amiga tez nie byla zadnym superkomputerem...

Wypadalo by tez wspomniec, ze choc formalnie byc moze firma Atari upadla pozniej niz Commodore, to jednak jej komputery zniknely ze sklepow duzo wczesniej.

W kazdym razie niesamowite jest to, jak bardzo te firmy byly z soba zwiazane i jak z soba konkurowaly. W zasadzie mozna przyjac, ze to Atari ST było nastepca Commodore, a Amiga - 8-bitowych Atari.

Kultowe firmy i czasy, ktore juz chyba nie wroca... Dzisiejsze komputery to juz nie to samo, tamte mialy nawet dusze...
Obserwuj wątek
    • pomruk Re: Jack Tramiel 1928-2012 11.04.12, 00:39
      Muszę troszkę zaprotestować. Jack Tramiel z pewnością zdobył sławę gdy był szefem Commodore i za sprawą VIC-20 i Commodore 64 (ja używałem w tym czasie ZX Spectrum, nie byłem ani za Commodore ani za Atari ;)). Commodore Amiga była jak na ten czas komputerem rewolucyjnym - będąc komputerem domowym miała wielozadaniowy system operacyjny którego nie miały wtedy komputery PC (graficznego systemu operacyjnego zresztą też w tym momencie nie miały), zaś grafika w porównaniu z grafiką pecetów odstawała o całe lata świetlne...

      P.S. Nie wiem, czy ten temat to nauka, ale wczesna historia komputerów jest tak bardzo również związana życiem naukowców... Wtamtych czasach to była wręcz rewolucja - komputerek dostępny dla niemal każdego... Na ZX Spectrum były swego czasu pisane programy naprawdę zaawansowane, np. symulacje złożonych widm EPR... Zaś na Commodore 64 programy krystalograficzne...
      • bimota Re: Jack Tramiel 1928-2012 11.04.12, 13:12
        Kiedy miales Spectruma ? W Polsce pojawily sie w zasadzie po 85 r., wtedy Tramiel byl juz szefem Atari.

        Amiga moze i miala system wielozadaniowy, ale tylko w teorii, nie znam nikogo, kto by go uzywal, byl bardzo niewygodny. Na PC byl juz wtedy dostepny Windows i GEM, karta EGA dawala mozliwosci porownywalne z grafika Amigi i z dostepnym od roku Atari ST. Miala kilka ciekawych rozwiazan, ale rewolucyjnymi bym ich nie nazwal.

        Czym by byla nauka bez komputerow..., a niektorzy twierdza, ze historia to tez nauka. :)
        • pomruk Re: Jack Tramiel 1928-2012 11.04.12, 14:35
          Spectruma miałem w roku 1983 :) Kosztował mnie majątek :) Window pojawił sie troszeczkę później niż Amiga (w tym samym roku). Będe się upierał, że Amiga miał jednak rewelacyną na owe czasy grafikę. Np. barwa określana była 4 bitami na kazdą składową barwną (R, G, B), w karcie EGA zaledwie 2 bitami. W rezultacie w EGA miałeś 64 możliwych barw, w Amidze 4096. Różnica była taka, że w EGA mogłeś uzyskać 2 odcienie szarości między bielą a czernią, w Amidze 14. Amiga miała bardzo silne wsparcie sprzętowe grafiki - m. in. bardzo dobre "sprite'y" - tych w EGA w ogóle nie było.
          Ale właściwie nie chce sie kłócić o wyższosci komputera X nad Y, raczej wskazać na ciekawy etap historii komputerów osobistych. Etap, w którym najbardziej zaawansowane "domowe" komputery często przewyższały sprzętowo dobre osobiste komputery "profesjonalne". Było to wtedy możliwe na skutek gwałtownego tempa rozwoju tego rodzaju sprzętu.
          • bimota Re: Jack Tramiel 1928-2012 11.04.12, 17:08
            Teoretycznie, a w prakltyce uzywalo sie 16-32 kolorow i obraz wygladal podobnie jak na EGA.

            Teraz jest [podobnie z konsolami, jak wychodzi nowa, to ma lepsze parametry od PC, ktore z czasem ja doganiaja i przeganiaja... Roznica jest taka, ze wtedy mozna jeszcze bylo cos zrobic procz grania. :)
    • blero Re: Jack Tramiel 1928-2012 11.04.12, 21:27
      z tym ze tramiel nieslusznie jest utozsamiany z sukcesem c64. Niedawno czytalem wspomnienia jego konstruktorow i oni pisza, ze c64 powstal wbrew tramielowi a nie dzieki niemu. Tramiela wspominaja jako biznesmena zwiazanego z mafia i brudnymi interesami, ktory w najmniejszym stopniu nie rozumial znaczenia informatyki. Pisza, ze w biurze tramiela spotykali takich bandziorow, ze odezwanie sie mozna bylo przyplacic zyciem. Prawdopodobnie wlasnie te brudne interesy doprowadzily pozniej commodore do upadku.
      • kala.fior Re: Jack Tramiel 1928-2012 12.04.12, 09:10
        blero napisał:

        > z tym ze tramiel nieslusznie jest utozsamiany z sukcesem c64. Niedawno czytalem
        > wspomnienia jego konstruktorow i oni pisza,

        Czy możesz podać źródło ?

        ze c64 powstal wbrew tramielowi a
        > nie dzieki niemu. Tramiela wspominaja jako biznesmena zwiazanego z mafia i brud
        > nymi interesami, ktory w najmniejszym stopniu nie rozumial znaczenia informatyk
        > i. Pisza, ze w biurze tramiela spotykali takich bandziorow, ze odezwanie sie mo
        > zna bylo przyplacic zyciem. Prawdopodobnie wlasnie te brudne interesy doprowadz
        > ily pozniej commodore do upadku.

        Trudni mi w to uwierzyć, problemem firm w tamtych latach było znalezienie i utrzymanie dobrych ludzi, zresztą chodzili tam i z powrotem miedzy firmami (Peddle pracował parę miesięcy u Appla i wrócił).
        A walki o kontrolę firmy miedzy założycielem i "venture capitalists" to inna sprawa i brudny klasyk tego przemysłu.

        Comodore upadało z dziesięć lat po odejściu Tramiela, mieli nawet tłuste lata tuż przed upadkiem.
        • blero Re: Jack Tramiel 1928-2012 12.04.12, 15:21
          źródło to fragment książki "The Spectacular Rise and Fall of Commodore" dostępny na c64.com w articles.

          Jedynym udzialem Tramiela w powstaniu C64 byl pomysl na tani komputer, konkurencje dla Apple II.

          Jednak w odroznieniu od Jobsa i Wozniaka Tramiel nie angazowal sie w proces konstrukcyjny. Pierwszy raz zetknal sie z c64 na kilka godzin przed prezentacja na targach CES'82. Do tego nie mial pojecia jak wazna role odgrywa software. "You couldn't hold it, feel it, or touch it, so it wasn't worth spending money for." Wedlug konstruktorow C64 mogl byc znacznie lepszy kosztem zaledwie trzech dolarow. Mozna go bylo wyposazyc w prawdziwy Basic, CPM, mozliwosc widzenia katalogow. Uczynic bardziej przyjaznym dla uzytkownika np skasowanie pliku wymagalo wydania polecenia: OPEN 15,8,15:PRINT#15,"S0:filename":CLOSE15. W Basic 4.0 wystarczylo SCRATCH plik.
          "Jack had no concept of how crucial the operating system was to the success of a computer. His views were rooted in mechanical devices like typewriters and calculators, so he placed an emphasis on hardware. In effect, he had a blind spot when it came to the invisible software in the ROM chips. "Commodore was an extension of Jack Tramiel, and to him software wasn't tangible," says Charpentier. "You couldn't hold it, feel it, or touch it, so it wasn't worth spending money for." The extra ROM chip would have added approximately three dollars to the cost of the Commodore 64 in 1982. Though this was by no means a small amount to add to the cost, it would have improved the system significantly.

          Tramiel wiec jawi sie jako przeciwienstwo Jobsa. Tlumaczylo by to jego pozniejsze calkowite milczenie. O czym mial mowic, o swoich brudnych interesach?
          • kala.fior Re: Jack Tramiel 1928-2012 12.04.12, 23:38
            Świetny cytat, dla mnie czysta nostalgia, sam bylem kiedyś takim sfrustrowanym inżynierem, z szefami którzy nic nie rozumieli ! Potem zacząłem sam ciągnąć projekty i okazało się że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana a moi inżynierowie pięknie odpłacali mi za dawna arogancje...Tego typu biadolenia są klasyczne. Autor pokazuje również niekompetencje, każdy dolar dodany do kosztu materiałowego zwiększa cenę produktu o ten dolar pomnożony parę razy.
            Poza tym, na tego typu rynkach najpierw wyznacza się cenę produktu, na przykład "$299,95" a potem zaczyna się projektowanie; produkt jest owocem bardzo trudnych kompromisów i nic dziwnego ze jest masa niezadowolonych którym ucięto genialne pomysły.

            Tiramiel odszedł z Comodora gdy firma miała obrót około miliarda dolarów i jeszcze parę lat zysków przed sobą. Oskarżanie go że "nic" nie rozumiał jest po prostu niepoważne.

            Łatwo jest być mądrym po szkodzie, też klasyk, pewnie nawet Ezop już o tym pisał.
            ___

            Czy informacje o kontaktach Tiramiel ze światem przestępczym i o atmosferze strachu o życie wśród zatrudnionych też pochodzi z tej książki ? Możesz podać cytat lub stronę ?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka