j-k
27.05.12, 20:50
Obserwuje ten problem w kilku krajach.
Poza budowa infrastruktury typu: dostepnosc niedrogich zlobkow i przedszkoli (jak za komuny)
Sa dwie metody finansowe:
- podnoszenie dodatkow na kazde dziecko
- podnoszenie wolnej kwoty od podatku na kazde dziecko.
Ta pierwsza metoda powoduje jednak, ze wiecej dzieci zaczynaja rodzic niskozarabiajacy,
a przeciez nie moze byc celem powiekszanie armii "proletow"., czy cudzoziemcow
(Francja, Niemcy)
Druga metoda jest znacznie lepsza, gdyz wiecej dzieci zaczynaja rodzic rodziny o srednich i wyyzszych dochodach, ktore potem bedzie stac na dobre wychowanie (Norwegia, Szwecja)