andrew.wader
07.07.12, 21:00
W dzisiejszej "Gaz. Wyb." wydrukowano artykuł.: " Bez Einstaina ani rusz". Jest co prawda link.: wyborcza.pl/magazyn/1,127524,12071416,Gdzie_tu_miejsce_dla_Einsteina_.html
ale tylko fragment jest dostępny on - line.
Autor pisze między innymi.:
[" Reformowanie polskich uczelni poprzez tworzenie wąskich specjalności to wiara w nieustający festiwal cudów..
W firmach na całym świecie prrzez rekrutację bardzo dobrze przechodzą matematycey, fizycy i dobrze wykształceni matematycznie informatycy - więc ci, od których wymagana jest abstrakcyjna wyobrażnia i sprawnie myślenie, a nie ci, którzy po prostu nauczyli się zawodu .... " ]
Mimo, iż moje wykształcenie matematyczne licealne było uzupełnione jedynie amatorskim przestudiowaniem podręcznika matematyki dla studentów politechnik .. popieram to stwierdzenie.. Wierzę w jego prawdziwość..
Tym nie mniej sądzę, że niewątpliwa wartość.. jaką jest zdolność do abstrakcyjnego myślenia - jest zależna od działań edukacyjnych, pokonywania wyzwań, realizowania 'jakiś własnych konstruktów' w zakresie chyba szerszym aniżeli uczenie się matematyki.
Dla mnie przejawami braku umiejętności myślenia abstrakcyjnego jest między innymi również np. odrzucanie argumentacji filozoficznej, języka prawniczego, brak możności spokojnego rozpatrzenia tego co mówią ludzie religijni, niechęć do literatury science - fiction, nieumiejętnosc kojarzenia zjawisk odległych..
Ogólnie biorąc jest szerszy problem .: { jak sformułować procedurę (receptę) na kształttowanie myślenia abstrakcyjnego - takiego aby było one gotowe do zastosowania dla
pokonywania problemów praktycznych } ~ Andrew Wader