asteroida2
25.07.12, 12:56
Inżynieria genetyczna jest specyficzną dziedziną, której potencjalne możliwości są trudne do ogarnięcia. Modyfikując nasze geny moglibyśmy zwiększyć naszą odporność na raka i różne choroby, przedłużyć nasze życie, poprawić nasze zdrowie i sprawność, a nawet zwiększyć naszą inteligencję i mądrość.
To wszystko wymaga znacznego rozwinięcia dwóch kierunków badań: po pierwsze zrozumienia jak działają nasze komórki i jaką rolę pełni każdy gen w naszym DNA, po drugie opracowania metod dowolnego modyfikowania tych genów w dorosłych organizmach.
Pierwszy kierunek rozwija się bardzo szybko. Z każdym rokiem zwiększają się nasze możliwości sekwencjonowania DNA, analizowania sieci ekspresji genów i badania interakcji pomiędzy białkami na superkomputerach. Podobno znamy obecnie około 1% mechanizmów działających w naszych komórkach. Ale z każdym rokiem zdobywamy coraz więcej wiedzy i w ciągu najbliższych 20 lat możemy poznać 90%.
Gorzej jest z drugim kierunkiem. Są różne metody wstawiania genów do dorosłych organizmów (np. za pomocą wirusów) i są przeprowadzane różne eksperymenty na zwierzętach. Ale eksperymentowanie w ten sposób na ludziach jest bardzo niebezpieczne i kontrowersyjne. Dlatego rozwija się to dosyć powoli. Są jednak przesłanki żeby sądzić, że nieoficjalnie takie badania są prowadzone znacznie intensywniej, niż się o tym mówi. Po pierwsze w armii, w celu zwiększenia fizycznej sprawności oraz odporności na ból i zmęczenie u żołnierzy. Wyniki tych badań poznamy jednak pewnie za 50 lat, gdy przestaną one być tajne. Jest jednak inny obszar, w którym wyniki możemy poznać szybciej: sport. Modyfikacje genetyczne są niemożliwe do wykrycia obecnymi metodami, a mogą zastąpić tradycyjny doping. Dlatego bardzo prawdopodobne jest, że różne ośrodki eksperymentują z takim "poprawianiem" swoich sportowców. Tutaj jest artykuł o jednej z metod takiego poprawiania, tyle że przeprowadzanej na myszach.
nextbigfuture.com/2012/05/gene-therapy-enhancement-of-igf-1.html
Osobiście nie ma dla mnie żadnego znaczenia, czy ten czy inny sportowiec wygra złoty medal i czy zrobi to w sposób uczciwy czy nie. Ale to, czy za kilkanaście lat będę mógł w sposób bezpieczny wstawić sobie geny dające odporność na raka (np. takie jakie mają golce), już jest dla mnie osobiście bardzo istotną sprawą.