Dodaj do ulubionych

Aluminiowy biznes

25.08.13, 10:06
Oto jak korzysci materialne biora góre nad badaniami wplywu (tu aluminium) na zdrowie i bezpieczenstwo spoleczenstwa.

"The problem in today’s society is that most of the financing for research is coopted by the profit imperative. As a result, far too little science is dedicated to concerns of aluminum’s toxicity or how to deal with it. Nonetheless, some intrepid researchers have turned their backs on the big money, instead dedicating themselves to matters of health and safety. They come together annually in the Keele Conference, which is led by Dr. Exley."

Zródlo:
gaia-health.com/gaia-blog/2013-08-22/biological-effects-of-aluminum-the-current-science
To jest wlasnie to zderzenie nauki z interesami grup krecacych lody.
Obserwuj wątek
    • marek.zak1 Re: Aluminiowy biznes 06.09.13, 10:54
      Na zdjęciu sa pokazane elementy aluminiowe puszek. Miedzy metalem i produktem spożywczym jest kilka warstw tworzyw. To jednak wymaga pewnego wysiłku, żeby do tego dotrzeć.
      • al.1 Re: Aluminiowy biznes 06.09.13, 17:24
        marek.zak1 napisał:

        > Na zdjęciu sa pokazane elementy aluminiowe puszek.

        Po pierwsze jest to tylko motyw tematu.

        >Miedzy metalem i produktem spożywczym jest kilka warstw tworzyw. To jednak wymaga
        >pewnego wysiłku, żeby do tego dotrzeć.

        Po drugie, szkodza najbardziej zwiazki chemiczne aluminium (wystepujace m.in. w lekach na wrzody zoladka, w kosmetykach, jak np. antyperspiranty). Nawet trzymanie potraw kwasnych w garach aluminiowych nie jest wskazane. W puszkach z piwem kwas wystepuje, gdy jest dodawana witamina C jako przeciwutleniacz. Puszki z coca cola czy innymi napojami z soków, zawieraja jeszcze wiecej kwasu.
        Poza tym te warstwy w puszkach nie do konca sa bezpieczne. Przykladem niech bedzie bisfenol: "Jest on również składnikiem żywic wyścielających większość metalowych puszek do przechowywania żywności."
        Ex:
        mebby.pl/bisfenol-a-niebezpieczenstwa-butelki-do-karmienia-niemowlat-gentlefeed-29
        • nikodem123 Re: Aluminiowy biznes 06.09.13, 18:23
          Tak, tak!
          Żyjemy w skorumpowanym świecie, gdzie trują nas dla mamony.
    • nikodem123 Re: Aluminiowy biznes 06.09.13, 17:24
      Człowieku, co ty piszesz?
      To przecież tania sensacja!

      Jakie "korzyści materialne nad badaniami wpływu"?

      Chcesz się straszyć dalej, to poczytaj jakie szkody może wyrządzić żelazo, miedź, nikiel, chrom.
      Chcesz wrócić do epoki kamienia łupanego? Mam złe wiadomości. Kamienie zawierają całkiem sporo aluminium.
      • al.1 Re: Aluminiowy biznes 06.09.13, 19:16
        Dupa w kwiatach. Wierz w co chcesz.

        “Aluminium is a metalloestrogen, it is genotoxic, is bound by DNA and has been shown to be carcinogenic. It is also a pro-oxidant and this unusual property might provide a mechanistic basis for any putative carcinogenicity. The confirmed presence of aluminium in breast tissue biopsies highlights its potential as a possible factor in the aetiology of breast cancer”.

        Ex: www.sciencedaily.com/releases/2007/08/070831210302.htm




    • pomruk Re: Aluminiowy biznes 06.09.13, 19:26
      Dajcież pokój z umieszczaniem w dziale "nauka" tekstów ze źródeł "naukowych inaczej", to nie przystoi. Zwłaszcza źródeł jawnie bałamutnych - badań nad toksycznością glinu było naprawdę wiele, co łatwo sprawdzić. A że nie potwierdziły one alarmistycznych głosów - glin okazuje się jednym z najmniej toksycznych pierwiastków - tym lepiej dla zdrowia, a gorzej dla kiepskich stron internetowych. Swoją droga, coraz tu więcej wpisów osób, które - nie obraźcie się - "łykają wszystko", gdzieś mając wiarygodność i rzetelność doniesień i nie specjalnie przejmując się np. kwestiami ilościowymi. Pomijając te ostatnie, mogę spłodzić piękny artykuł, jak to naukowcy zatajają przed nami straszliwe skutki istnienia w naszym otoczeniu tlenu - niezwykle groźnego pierwiastka, który "spala" wszystko, powoduje raka i ślepotę niemowląt (wszystkie fakty są prawdziwe).
      • nikodem123 Biznes na frajerach 06.09.13, 20:37
        pomruk!+

        Tlen powoduje nie tylko ślepotę niemowląt, ale też uszkodzenie płuc. Mam na to papiery! Mówię poważnie.

        Filozoficznie.
        Oburzałem się, że przed wystąpieniem Lutra Kościół Katolicki zakazywał czytania Biblii przez niewtajemniczonych.
        Teraz, gdy doniesienia naukowe i "naukowe" stały się tak dostępne, ja bym zażądał zakazu dostępu do nich przez internet dla niewtajemniczonych.

        Porównanie ryzykowne. Wiem.
        Z góry uprzedzam. Na temat Lutra dyskutować nie mam najmniejszego zamiaru.

        al.1 skrzywdził internet.
        Czyta coś, co wygląda na rzeczowe, naukowe opracowanie, bo podaje naukowe przypisy...

        Tym czasem są to głupstwa.
        • pomruk Re: Biznes na frajerach 06.09.13, 21:15
          Jeśli "filozoficznie", to dodam coś jeszcze.
          Populacja, która obecnie chłonie doniesienia z kiepskich źródeł, w których sąsiadują czasami artykuły typu "X zabija!!! Spisek establishmentu!!!" z reklamami "X - cudowny minerał życia" (słowo "minerał" zastępuje "złą" nazwę "związek lub pierwiastek chemiczny" - no bo chemia szkodzi) niezdolna jest do jakiejkolwiek sensownej oceny ryzyka. W rezultacie w samej Polsce mamy około miliona osób z nierozpoznaną cukrzycą i dalszy milion cukrzyków, który ignoruje wiele zaleceń lekarza. Dwa miliony skazane na skrócone, pełne cierpień życie. Przypomina to biadolenia kogoś, kto ubzdurał sobie, ze jutro na pewno zgubi grosik i robi z tego tragedię, a jednocześnie ignoruje fakt, że banknoty 200-złotowe ulatują mu z portfela w siną dal.
          • nikodem123 Re: Biznes na frajerach 07.09.13, 02:00
            Ależ święte słowa prawisz!

            Zamiast straszyć się glinem, czy jakimś tetrahydroftalanem (czy jak mu tam) powinniśmy:
            * pójść raz do roku na zbadanie poziomu cukru
            * ciśnienia tętniczego 145/85 nie bagatelizować

            Babeczki powinny zacząć się kąpać "erotycznie" - w czasie kąpieli powinny namiętnie macać swoje piersi i pachy. Każdy wymacany guzek zgłaszać do diagnozy.

            Otyłość!
            Ja wiem, że otyłość to jest sprawa beznadziejna. ALE! już utrata 5% masy ciała się przekłada. Przekłada oczywiście na korzyści zdrowotne. Schudnij 25 kg brzmi deprymująco, ale schudnij 5 kg już nie.

            Brak ruchu!
            Od razu wszyscy sobie wyobrażają jakieś wyczyny i fitnes kluby.
            3 x 30 130 !
            3 - trzy razy w tygodniu
            30 -trzydzieści minut
            I najważniejsze: 130 - aby utrzymać rytm serca na poziomie 130 uderzeń na minutę.
            Ten ostatni parametr jest najważniejszy.
            Dla osoby niewytrenowanej to może być szybki marsz.

            Teraz sobie przypominam, że któreś z tych najlepszych czasopism medycznych opublikowało pracę, że jeśli dojeżdżając do pracy, co dziennie wysiądziesz z tramwaju o jeden przystanek wcześniej - no to się już przekłada na korzyści zdrowotne.

            Więc nie potrzeba dokonywania czynów HEROICZNYCH. Wystarczy 5 kilo mniej lub jeden przystanek dalej... i już są korzyści!
            I to są czynniki, którymi warto się ekscytować!
            A nie jakimś tam glinem.
            • al.1 Odpowiadam wszystkim 07.09.13, 11:44
              oponentom.
              Po pierwsze, przywolalem strone Sience Daily. Uwazacie, ze jest to lektura nie majaca nic wspólnego z nauka? Zawieraja wypociny nawiedzenców? Natomiast gaia-health.com pisze o badaniach Prof. Chris Exley i Dr Philippa Darbre. Czy uwazacie ich za niekompetentych w swojej dziedzinie naukowej? Kwestionujecie ich tytuly naukowe? Czytaliscie cos o nich? Bardzo latwo jest skwitowac cos lekcewazaco, badz osmieszyc. Wiecej szacunku dla tych badaczy.
              Po drugie, zgadza sie, ze aluminium jest obecne w ludzkim organizmie (kosci, mózg). Niemniej jest to niepotrzebny dla organizmu pierwiastek. Stwierdzono, np. ze jego koncentracja w mózgu ma zwiazek z choroba Alzheimera, a juz dla samej tej choroby warto ograniczyc konsumpcje aluminiowych smakolyków i kosmetyków.
              No i cieszmy sie, ze w szpitalach nie wpadli jeszcze na pomysl nitowania pacjentów.
              • al.1 postskrypt 07.09.13, 13:05
                I radze sie nie bac takiej lektury jak:
                socialreader.com/me/content/rn3uLczy
                www.collective-evolution.com/2013/09/04/major-pharmaceutical-company-wants-to-block-access-to-clinical-trial-data-of-their-drugs-in-fear-of-profit-loss
                To nie gryzie I nie kopie.
              • pomruk Re: Odpowiadam wszystkim 07.09.13, 14:05
                Po pierwsze, przywołałeś "Science Daily" później, ja odopowiedziałem na pierwszy post. Po drugie, w "Science Daily" nie ma twierdzeń, zawartych w pierwszym poście, o grupach interesów blokujących rzekomo naukę. Po trzecie, przeczysz sam sobie, przywołując "Science Daily", a przedtem pisząc, ze nauka niechętnie prowadzi takie badania. Po czwarte, artykuł z "Science Daily" nie unieważnia wielu badań, mówiących o nikłym zagrożeniu ze strony glinu. Po piąte, spożywanie glinu nie powoduje choroby Alzheimera, wg współczesnych badań.
                • al.1 Re: Odpowiadam wszystkim 07.09.13, 14:49
                  pomruk napisał:

                  > Po pierwsze, przywołałeś "Science Daily" później, ja odopowiedziałem na pierwszy post.

                  Istotnie.

                  > Po drugie, w "Science Daily" nie ma twierdzeń, zawartych w pierwszym poście, o grupach interesów
                  > blokujących rzekomo naukę.

                  Ale zauwaz, ze zarówno w materiale pierwszego linku jak I drugiego wystepuje ta sama osoba, mianowicie prof. Chris Exley.

                  > Po trzecie, przeczysz sam sobie, przywołując "Science Daily", a przedtem pisząc, ze nauka niechętnie
                  > prowadzi takie badania.

                  Mialem oczywiscie na mysli tych naukowców, którzy zosaja przekupieni. Byc moze prowadza badania chetnie ale do pewnego etapu. Nie dotyczy to wszystkich ludzi nauki.

                  > Po czwarte, artykuł z "Science Daily" nie unieważnia wielu badań, mówiących o nikłym zagrożeniu ze
                  > strony glinu.

                  Wszystko zalezy od tego w jakiej postaci jest przyjmowany.

                  > Po piąte, spożywanie glinu nie powoduje choroby Alzheimera, wg współczesnych badań.

                  W sumie nie wiadomo co powoduje Alzheimera, ale zgodnie z obserwacjami, u cierpiacych na te chorobe zanotowano zwiekszona (ponadprzecietna) koncentracje aluminium w mózgu. Przypadek?
                  • pomruk Re: Odpowiadam wszystkim 07.09.13, 15:28
                    al.1 napisał:


                    >
                    > > Po drugie, w "Science Daily" nie ma twierdzeń, zawartych w pierwszym pośc
                    > ie, o grupach interesów
                    > > blokujących rzekomo naukę.
                    >
                    > Ale zauwaz, ze zarówno w materiale pierwszego linku jak I drugiego wystepuje ta
                    > sama osoba, mianowicie prof. Chris Exley.

                    I co w związku z tym?
                    >
                    > > Po trzecie, przeczysz sam sobie, przywołując "Science Daily", a przedtem
                    > pisząc, ze nauka niechętnie
                    > > prowadzi takie badania.
                    >
                    > Mialem oczywiscie na mysli tych naukowców, którzy zosaja przekupieni. Byc moze
                    > prowadza badania chetnie ale do pewnego etapu. Nie dotyczy to wszystkich ludzi
                    > nauki.
                    >
                    Którzy naukowcy zostali przekupieni i skąd o tym wiesz? Na jakiej podstawie mówisz ciągle o przekupianiu? To wygląda na jakiś slogan.

                    > > Po czwarte, artykuł z "Science Daily" nie unieważnia wielu badań, mówiący
                    > ch o nikłym zagrożeniu ze
                    > > strony glinu.
                    >
                    > Wszystko zalezy od tego w jakiej postaci jest przyjmowany.

                    W jakiej?

                    >
                    > > Po piąte, spożywanie glinu nie powoduje choroby Alzheimera, wg współczesn
                    > ych badań.
                    >
                    > W sumie nie wiadomo co powoduje Alzheimera, ale zgodnie z obserwacjami, u cierp
                    > iacych na te chorobe zanotowano zwiekszona (ponadprzecietna) koncentracje alumi
                    > nium w mózgu. Przypadek?

                    Wlłśnie - nie wiadomo. A wiec??? Niektóre (!) badania mówią o zwiększonej koncentracji glinu u osób cierpiących na te chorobę. Skąd wiesz, czy nie jest to objaw choroby? Na jakiej podstawie twierdzisz, że glin był przyczyną, a nie, że obserwowane zwiększenie - skutkiem choroby?
                    • al.1 Re: Odpowiadam wszystkim 10.09.13, 13:51
                      pomruk napisał:

                      > al.1 napisał:

                      > > Ale zauwaz, ze zarówno w materiale pierwszego linku jak I drugiego wystepuje ta sama osoba,
                      > > mianowicie prof. Chris Exley.
                      >
                      > I co w związku z tym?

                      A no to, ze wypowiedziala sie jak sie wypowiedziala, bez wzgledu na to kto ja cytuje.

                      > > Mialem oczywiscie na mysli tych naukowców, którzy zosaja przekupieni. Byc moze
                      > > prowadza badania chetnie ale do pewnego etapu. Nie dotyczy to wszystkich
                      > >ludzi nauki.
                      > >
                      > Którzy naukowcy zostali przekupieni i skąd o tym wiesz? Na jakiej podstawie mówisz ciągle o
                      > przekupianiu? To wygląda na jakiś slogan.

                      Widze, ze chcesz przeprowadzic drobiazgowe sledztwo. Oczywiscie, da sie to zrobic. Sa zarzuty, musi byc ich powód. Nikt przy zdrowych zmyslach nie rzuca podejrzen na widzimisie.

                      > > Wszystko zalezy od tego w jakiej postaci jest przyjmowany.
                      >
                      > W jakiej?

                      Ano czy czyste aluminium, czy jego zwiazki. Podsawalem m.in. Przyklad przechowywania kwasnych potraw w garach aluminiowych.

                      > Wlłśnie - nie wiadomo. A wiec??? Niektóre (!) badania mówią o zwiększonej koncentracji
                      > glinu u osób cierpiących na te chorobę. Skąd wiesz, czy nie jest to objaw choroby? Na jakiej
                      > podstawie twierdzisz, że glin był przyczyną, a nie, że obserwowane zwiększenie – skutkiem
                      > choroby?

                      Yasssne. Jak sie nazre olowiu, to skutkiem bedzie olowica. Ale jak ktos sie uprze, to odwróci kota do góry lapami. Masz olowice, to skutkiem jest jakas choroba.


                      • pomruk Re: Odpowiadam wszystkim 10.09.13, 14:42
                        al.1 napisał:

                        > A no to, ze wypowiedziala sie jak sie wypowiedziala, bez wzgledu na to kto ja c
                        > ytuje.
                        >
                        Jak się wypowiedziała? Tekst "The problem in today’s society is that most of the financing for research is coopted by the profit imperative. As a result, far too little science is dedicated to concerns of aluminum’s toxicity or how to deal with it. " to jej słowa??? Przecież ja nie kwestionuję jej ustaleń naukowych, tylko dość infantylne spojrzenie typu "naukowcy kłamią, bo przekupieni!!!". Nawiasem mówiąc, może to on właśnie przekupiony? Jak rozróżniasz?

                        > Widze, ze chcesz przeprowadzic drobiazgowe sledztwo. Oczywiscie, da sie to zrob
                        > ic. Sa zarzuty, musi byc ich powód. Nikt przy zdrowych zmyslach nie rzuca podej
                        > rzen na widzimisie.
                        >
                        A wiec posługujesz się po prostu insynuacjami? I umieszczasz to w dziale "nauka"? Nie to miejsce.

                        > > > Wszystko zalezy od tego w jakiej postaci jest przyjmowany.
                        > >

                        >
                        > Ano czy czyste aluminium, czy jego zwiazki.

                        A to co za bzdury? Ktoś przyjmuje czyste aluminium albo są prowadzone badania nad spożywaniem aluminiowych opiłek? Myślałem, ze wiemy, o czym mówimy.
                        >
                        > Yasssne. Jak sie nazre olowiu, to skutkiem bedzie olowica. Ale jak ktos sie upr
                        > ze, to odwróci kota do góry lapami. Masz olowice, to skutkiem jest jakas chorob
                        > a.
                        >
                        Tu już zaczynasz jawnie bzdurzyć. Nie rozróżniasz korelacji od związków przyczynowo-skutkowych - poważny grzech na forum "nauka". Na dodatek posługujesz się fałszywą analogią.

                        Faktem jest, że nie stwierdzono jak dotychczas, by spożywanie nadmiernej ilości związków glinu powodowało chorobę Alzheimera. I już. Reszta jest właśnie usiłowaniem odwracania kota do góry łapami.

                        • al.1 Re: Odpowiadam wszystkim 28.09.13, 20:20
                          pomruk napisał:

                          > Jak się wypowiedziała? Tekst "The problem in today’s society is that most
                          > of the financing for research is coopted by the profit imperative. As a result
                          > , far too little science is dedicated to concerns of aluminum’s toxicity
                          > or how to deal with it. " to jej słowa??? Przecież ja nie kwestionuję jej ustal
                          > eń naukowych, tylko dość infantylne spojrzenie typu "naukowcy kłamią, bo przeku
                          > pieni!!!". Nawiasem mówiąc, może to on właśnie przekupiony? Jak rozróżniasz?

                          > A wiec posługujesz się po prostu insynuacjami?

                          Jesli nazywasz to insynuacja, to ja tylko powoluje sie na to co jest stwierdzone na omawianej stronie. A dalszy ciag leci:
                          “Nonetheless, some intrepid researchers have turned their backs on the big money, instead dedicating themselves to matters of health and safety. They come together annually in the Keele Conference, which is led by Dr. Exley.
                          Wiec prawdopodobnie wiedza, którzy to sa.

                          > I umieszczasz to w dziale "nauka"? Nie to miejsce.

                          Wydaje mi sie, ze na forum Nauka powinno byc miejsce równiez na te tematy, które dezawuuja nieczyste gry naukowców I badaczy. Nalezy to robic dla jej higieny I uswiadamiania czytelników. Takie jest moje zdanie. Ale nie ja tu rzadze.
                          Przekupstwa naukowców jak I ich próby byly I sa czynione. Daje pierwszy lepszy przyklad sposród wielu: www.theguardian.com/environment/2007/feb/02/frontpagenews.climatechange

                          > > Ano czy czyste aluminium, czy jego zwiazki.

                          > A to co za bzdury? Ktoś przyjmuje czyste aluminium albo są prowadzone badania nad
                          > spożywaniem aluminiowych opiłek? Myślałem, ze wiemy, o czym mówimy.

                          Jakie bzdury? Tez taka mialem nadzieje. Jesli ktos ma np. zawodowy kontakt z czystym aluminium, które dotyka a pózniej nieumytymi rekami dotyka kanapek które wzial do roboty, albo domowy poprzez np. aluminowe lyzki i / lub widelce, to przeciez wklada to (czyste aluminium) do geby. Choc I w tym przypadku nie mam pewnosci co do jego calkowitej nieszkodliwosci.
                          >
                          > >
                          > > Yasssne. Jak sie nazre olowiu, to skutkiem bedzie olowica. Ale jak ktos sie uprze, to
                          > > odwróci kota do góry lapami. Masz olowice, to skutkiem jest jakas choroba.

                          > Tu już zaczynasz jawnie bzdurzyć. Nie rozróżniasz korelacji od związków przyczy
                          > nowo-skutkowych - poważny grzech na forum "nauka". Na dodatek posługujesz się
                          > fałszywą analogią.
                          >
                          > Faktem jest, że nie stwierdzono jak dotychczas, by spożywanie nadmiernej ilości
                          > związków glinu powodowało chorobę Alzheimera. I już. Reszta jest właśnie usił
                          > owaniem odwracania kota do góry łapami.

                          Pitigrilisz.
                          “Unfortunately, studies have documented that people living in areas that utilize aluminum sulphate-based flocculation systems have double the rate of Alzheimer’s disease!
                          “However, it is known that people who live in areas where the water is purified with an aluminum compound have double the rate of this debilitating disease. Some researchers are working to reduce this toll by finding ways to reduce the amount of aluminum that escapes into the drinking water.
                          “The latest Keele Conference hosted a report documenting that mitochondria are damaged by aluminum adjuvants included in vaccines. The same meeting also saw a report documenting that aluminum administered in doses equivalent to what’s given to humans results in long-term adverse neurological outcomes in mice. Another report documented the death of one girl that could be explained only by an aluminum-adjuvanted vaccination she’d received.
                          “It has been presumed that, because the kidneys normally flush aluminum out of the system, injected aluminum should not persist. Recent research turns that idea on its ear. Not only can aluminum enter the brain, its path there has now been documented.

                          • pomruk Re: Odpowiadam wszystkim 28.09.13, 22:52
                            Bardzo proszę, nie udawaj, wiesz o co chodzi. Przypomnijmy - napisałeś: "Są zarzuty, musi być ich powód. Nikt przy zdrowych zmysłach nie rzuca podejrzeń na widzimisię. " A wiec jest to typowa insynuacja - rzucanie oskarżeń bez wykazania, ze są prawdziwe - nie pokazałeś bowiem ani własnymi słowami, ani powołując się na żadne poważne źródła, że są prawdziwe właśnie. Prawdę mówiąc nawet ich dokładnie nie sprecyzowałeś, sugerując ciągle "nauka przegrywa z pieniędzmi" - sprzeniewierza się swej myśli . Pokaz mi jakiś konkret, bo teraz mówimy jak baba z babą w maglu, zwłaszcza ze używasz zwrotów typu "dupa w kwiatach".
                            Dalej: zarzuciłem ci, ze cytujesz nienaukowe strony. Ty skontrowałeś, ze cytujesz dalej "Science Daily". Po czym w tym ostatnim poście... znowu wracasz do dość szmatławych źródeł. Trzymaj się albo źródeł naukowych, albo choćby jako-tako poważnych albo żadnych!
                            Piszesz : "> Wydaje mi sie, ze na forum Nauka powinno byc miejsce równiez na te tematy, któr
                            > e dezawuuja nieczyste gry naukowców I badaczy. "
                            Oczywiście, tylko tych gier nie wymyślaj, mów o rzeczywistości.
                            Napisałeś:
                            > "Pitigrilisz."
                            Nie "pitigrilę" - nie zrozumiałeś nawet o czym mówię, bo twa odpowiedź w ogóle nie odnosi się do tekstu o różnicy miedzy korelacjami a związkami przyczynowo - skutkowymi. Za to uraczyłeś mnie - znowu! - nie materiałami z jakiś publikacji, lecz fragmentami nie wiadomo z czego. Na przyszłość podawaj źródła, OK? W przytoczonym przez ciebie tekście z "Science direct" nie ma bowiem w ogóle nic o chorobie Alzheimera, a ten tekst był dla ciebie osłoną która miała pokazywać, ze mówisz o nauce. Wiele badań mówiło i mówi o związku Al z choroba Alzheimera, inne temu zaprzeczały i zaprzeczają - istnienie takiego związku wywołuje kontrowersje (z pewnością wiec nie jest udowodnione!), z tym, że - wbrew temu co twierdzisz - prowadzone są stale badania nad tym zagadnieniem. Co więcej, spotkałem się ze stwierdzeniami, że mało któremu zagadnieniu poświecono tyle badań.
                            Popularne lecz rzetelne, a nie sensacyjne podsumowania badań masz w wielu omówieniach czynników ryzyka, zestawianych przez organizacje zajmujące sie tym problemem. I tak np.:
                            Brytyjskie Alzheimer's Society stwierdza, podsumowując badania:"Although initial studies linked aluminium toxicity with Alzheimer's disease, the link has not been proven despite continuing investigation. Importantly, there is no evidence to suggest that aluminium exposure increases your risk of dementia."
                            www.alzheimers.org.uk/site/scripts/documents_info.php?documentID=102
                            Światowe Alzheimer's Organisation stwierdza:
                            "During the 1960s and 1970s, aluminum emerged as a possible suspect in causing Alzheimer’s disease. This suspicion led to concerns about everyday exposure to aluminum through sources such as cooking pots, foil, beverage cans, antacids and antiperspirants. Since then, studies have failed to confirm any role for aluminum in causing Alzheimer’s. Almost all scientists today focus on other areas of research, and few experts believe that everyday sources of aluminum pose any threat."
                            www.alz.org/alzheimers_disease_causes_risk_factors.asp
                            Rzeczywiście, przyznaję, pojawia się i obecnie wiele publikacji wiążących glin z ta chorobą. Czy jednak akurat nie przeczy to postawionej przez ciebie sensacyjnej i zarazem nieuzasadnionej tezie, ze "nauka przegrywa z pieniądzem?". Zajrzyj do PubMed, ile jest badań nad tym tematem i ile potwierdza tezy o toksyczności glinu...
                            • al.1 Re: Odpowiadam wszystkim 04.10.13, 20:09
                              pomruk napisał:

                              > Bardzo proszę, nie udawaj, wiesz o co chodzi. Przypomnijmy - napisałeś: "Są zar
                              > zuty, musi być ich powód. Nikt przy zdrowych zmysłach nie rzuca podejrzeń na wi
                              > dzimisię. " A wiec jest to typowa insynuacja - rzucanie oskarżeń bez wykazania,
                              > ze są prawdziwe - nie pokazałeś bowiem ani własnymi słowami, ani powołując się
                              > na żadne poważne źródła, że są prawdziwe właśnie. Prawdę mówiąc nawet ich dokł
                              > adnie nie sprecyzowałeś, sugerując ciągle "nauka przegrywa z pieniędzmi" - sprz
                              > eniewierza się swej myśli . Pokaz mi jakiś konkret, bo teraz mówimy jak baba z
                              > babą w maglu, zwłaszcza ze używasz zwrotów typu "dupa w kwiatach".

                              Prosze bardzo (jest tego duzo wiecej):
                              edition.cnn.com/2013/05/21/us/new-york-researchers-charged/index.html
                              www.policymic.com/articles/53861/star-scientific-likely-bribed-gov-bob-mcdonnell
                              Moja uwaga: W pierwszym akapicie pod fotografia, ostatnie zdanie brzmi "McDonnell will likely have to stop down from office.". Moim zdaniem jest tam blad i powinno byc "...step down ..."
                              www.theguardian.com/commentisfree/2012/jul/04/glaxosmithkline-big-pharma-not-working
                              www.gmwatch.org/index.php/news/archive/2005/7792-us-qbribed-scientists-at-the-kenya-agriclutural-research-instituteq-claim-19112005
                              • pomruk Re: Odpowiadam wszystkim 04.10.13, 20:50
                                Sobie żarty stroisz? Co przytoczone przez Ciebie doniesienia mają wspólnego z rzekomymi, ciągle insynuowanymi przez Ciebie powszechnymi winami nauki w sprawie szkodliwości glinu? O czym w ogóle rozmawiamy, co i komu zarzucałeś i co ja nazwałem insynuacją? Zapomniałeś już, czy nieudolnie bronisz złej sprawy?
                                • al.1 Re: Odpowiadam wszystkim 05.10.13, 12:23
                                  pomruk napisał:

                                  > Sobie żarty stroisz? Co przytoczone przez Ciebie doniesienia mają wspólnego z r
                                  > zekomymi, ciągle insynuowanymi przez Ciebie powszechnymi winami nauki w sprawie
                                  > szkodliwości glinu? O czym w ogóle rozmawiamy, co i komu zarzucałeś i co ja na
                                  > zwałem insynuacją? Zapomniałeś już, czy nieudolnie bronisz złej sprawy?

                                  Przyjrzyj sie uwaznie, co piszesz:

                                  “Prawdę mówiąc nawet ich dokładnie nie sprecyzowałeś, sugerując ciągle "nauka przegrywa z pieniędzmi" - sprzeniewierza się swej myśli”. Pokaz mi jakiś konkret,

                                  To byly wlasnie konkrety na Twoja prosbe pokazania jak nauka przegrywa (oczywiscie nie zawsze) z pieniedzmi.

                                  Przyjmuje, ze wyjasnilo sie nieporozumienie, wiec wracam do mojej wczesniejszej wypowiedzi:

                                  Jesli nazywasz to insynuacja, to ja tylko powoluje sie na to co jest stwierdzone na omawianej stronie. A dalszy ciag leci:
                                  “Nonetheless, some intrepid researchers have turned their backs on the big money, instead dedicating themselves to matters of health and safety. They come together annually in the Keele Conference, which is led by Dr. Exley.
                                  Wiec prawdopodobnie wiedza, którzy to sa.

                                  Poprawie. Oni wiedza, którzy to sa. A ze nie wymienili po nazwiskach? Nie musieli tego robic.

                                  Podkreslam przy tym, ze wypowiadalem sie w tym konkretnym przypadku i nie kwestionuje uczciwosci innych naukowców badajacych zwiazek chorób z aluminium.
                                  • pomruk Kończę wymiane zdań. 05.10.13, 20:17
                                    A wiec nie masz żadnych konkretnych danych, słusznie mówiłem o insynuacjach - nie interesuje mnie, czy szukasz ich śladu w kiepskich źródłach. Dyskusja na poziomie tabloidów nie interesuje mnie. Podobnie jak dyskutowanie z kimś, kto najpierw w coś uwierzy, a potem zastanawia się, co przytoczyć na swą obronę. Przykro mi, że wymiany zdań na takim poziomie mają tu miejsce, więc kończę.
                                    • al.1 Ja też 06.10.13, 19:41
                                      Jeżeli agencja Taś-Taś doniesie, że razPutin zabił z łuka Szenkę i ja się powołam na to źródło informacji, to nie ja odpowiadam za jej prawdziwość, tylko agencja Taś-Taś i onaż to może być włuczona po sądach, bez względu na reprezentowany poziom wiarygodności, a nie ja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka