nikodem123
22.12.13, 00:01
- Oj, panie, ten pana lekarz to dobry człowiek. Wiele wie, ale złe środki stosuje. Nie ufaj mu, idź do innego!
- Oj, panie, widzę chorobę, która przyjdzie. Widzę raka!
- Cyganka powróży, tylko daj jej... pieniążek? Nie. Kroplę krwi!!!
Takie przepowiednie "cyganek" mogą na zawsze stać się prawdziwe,
o ile "cyganki" karty, korale z bursztynu i inne takie tam wymienią na właśnie zarejestrowany przez FDA sekwencjoner ludzkiego DNA do zastosowań klinicznych.
O tym pisze najnowszy New England Journal of Medicine - najbardziej prestiżowe czasopismo z zakresu medycyny klinicznej, w dziale "Perspektywy".
www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMp1314561
Cały artykuł jest za free, więc ja tylko podzielę się takimi impresjami.
10 lat temu koszt sekwencjonawnia to było 100 mln. Dziś 5 tysięcy.
Coraz bliżej jesteśmy, że żaden rak nie będzie nawet podobny do innego, dotychczas pakowanego do tego samego worka.
Personalizowana terapia onkologiczna? Czemu nie!
Personalizowana terapia na inne schorzenia? Czemu nie!
Moim zdaniem pojawił się jakiś przełom.