nikodem135
12.02.15, 22:12
Może ktoś widział, może ktoś wie?
Mój przyjaciel wrócił z Tajlandii.
Jedną z atrakcji była wizyta nad wodospadami. Podobno jakimiś słynnymi. Nie wiem nad jaki. Nie w tym rzecz.
Tam były ryby, które peelingowały stopy turystom.
Skrobały zrogowaciały naskórek pięt.
W przeciwieństwie do peelingu rybiego znanego w Europie to były ryby wielkości małego suma.
Mam do was pytania:
1.Co to za rodzaj,gatunek
I najważniejsze!
Jak to się dzieje, że te RYBY mają chrapkę na ludzką keratynę? Albo może coś innego?
Przecież w swoim pierwotnym środowisku ze zrogowaciałą piętą nie mogły mieć do czynienia.
Snurgowałem w ciepłych morzach, a jednak żadna z ryb nie chciała mi zrobić pedicurie (czy jak to tam).
1A a może zostały jakoś wytresowane. Tylko jak wytresować rybę?
Jak to się dzieję,że nie mają ochoty ukąsić całej pięty?
Jakoś tak to zjawisko wzbudza we mnie wiele pytań chociaż nie potrafię ich jeszcze wyartykułować.
Gryzły zrogowaciały naskórek anuie żywą skórę - ciekawe todlamnie, ale nie znajduję wyjaśnienia.