Gość: pluto
IP: *.sll.se
22.02.01, 17:03
Istnieje rozpowszechniona opinia, ze najlepszym sposobem na unikniecie ataku ze strony psa jest stanie w miejscu z opuszczonymi rekami (ucieczka wyzwala instynkt lowczy).
Jesli jest to prawda to moze ktos odpowie mi na 3 nastepujace pytania:
1.W naturze drapiezniki najpierw czaja sie, atakuja a pozniej dopiero ofiara ucieka, czy gdyby ofiara stanela to drapieznik zaniechalby ataku?
2.Jesli jest to rzeczywiscie sposob, to dlaczego zwierzeta na przestrzeni miljonow lat tego sie nie nauczyly?
3.Niektorzy twierdza, ze najlepsza obrona przed dzika bestia jest przestraszenie jej poprzez demonstracje swej "wielkosci". Realizuje sie to trzymajac rece w gorze i najchetniej z duzym przedmiotem w rekach.
Moze to i prawda, stoi to jednak w sprzecznosci ze wskazaniem by rece trzymac opuszczone. Jak w koncu jest?