Dodaj do ulubionych

Moralne kupowanie

18.09.04, 20:33
Jak bez posrednictwa korporacji, to powinna ta kawa byc tansza, hehe
Obserwuj wątek
    • Gość: KAROLA Re: Moralne kupowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 10:26
      Jeśli mówimy o kupowaniu jednego produktu, to proste. Wyobrazmy sobie jednak
      typową,zaganianą i mającą na głowie miljony innych spraw gospodynię domową.
      myślicie,że ma czas by doczytywać się godzinami skąd pochodzi dany produkt i
      czy kupując go jest moralnie OK?
      • Gość: kbek Re: Moralne kupowanie IP: *.lt.pl / *.jtb.pl 04.10.04, 12:44
        skad pewnosc ze opis produktu podaje prawdziwe dane, jezeli dla zdobycia
        najwiekszego zysku(zbycia towaru za wszelka cene) uzywa sie pustoslowia
        reklamowego. np. "Numer jeden na Swiecie...", "przyjazny dla srodowiska" itp.
    • Gość: hannie Ja tak robie. Mozna. IP: *.jwt.com.pl 20.09.04, 13:10
      Dbam o to, co kupuje, oczywiscie w granicach mozliwosci. Staram sie czytac
      etykiety, omijac pseudopolskie marki (np. Winiary - zgadnijcie kto to) i "karac"
      nieetycznych producentow ( gdy odkryto, ze rok temu Coca-Cola w Anglii
      sprzedaje w butelkach wode z kranu - ta bezczelnie twierdzila, ze przeciez jest
      to WODA ZDATNA DO PICIA). Problem w tym, ze nie zawsze mozna znalezc informacje
      na temat pochodzenia, bo wedlug prawa mozna kupic nieetyczne, sztuczne lub
      konserwowane polprodukty i zrobic z nich etyczny, naturalny lub nie konserwowany
      w ostatecznym procesie produkt. I nawet nie trzeba o tym pisac na opakowaniu.
      Ergo: trzeba robic, co sie da i ile sie da. Byc moze zmieni to cos tylko
      ociupinke. Pomimo tego zachecam :)
      • Gość: tea Re: Ja tak robie. Mozna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 07:54
        jestem z toba, od kilku lat robie podobnie czyli w miare swoich mozliwosci
        eliminuje bractwo ktorenic nie jest warte, w calej tej zabawie najgorsze jest
        jendak to ze aby coswiedziec trzeba sie edukowac a z poziomem wiedzy
        spoleczenstwa jest bbaaaaarrrrdzo zle i niema co wierzyc ze bedzie lepiej,
        ludzie nie lubia sie uczyc a to kluczyk do 'moralnosci'. W momencie kiedy
        zaczely by taki styl serwowac media, zaraz w to wejdzie reklama i piekna idea
        sie skonczy....pozostanie krag osob ktorym sie chce i uczyc i dzialac
        pozdrawiam serdecznie
        • Gość: dzio Re: Ja tak robie. Mozna. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.04, 08:44
          niestety jeszcze dużo wody upłynie, zanim decyzja o kupowaniu "moralnych" produktów będzie czymś jak najbardziej normalnym. i nie będzie wiązała się z koniecznością odwalenia porządnej, wywiadowczej roboty, żeby dowiedzieć się, co właściwie jest "moralne", a co nie. ja w miarę możliwości staram się unikać produktów, o których wiem, że "moralne" nie są z całą pewnością (jak na przykład farby do włosów Pewnej Dużej Firmy, jajka z wydrukowanym "numerem seryjnym" z wielkich ferm, koszulki "made in china"), ale to w zasadzie wszystko, co mogę zrobić, bez narażania się na poważne straty materialne ("naturalne" kosmetyki na przykład kosztują majątek) i równie poważną stratę czasu, na które naprawdę nie mogę sobie pozwolić...
      • Gość: imp No to spróbujcie kupić buty co nie są z Chin IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 04.10.04, 17:26
        Nieraz naprawdę ciężko znaleźć w niektórych segmentach coś co nie jest z Chin, a jak już jest to cena też nie chińska. Ale jak mogę i nie przepłacam za dużo to nie kupuję chińskich rzeczy. Ale na takie zachcianki, że w ogóle nie kupuję chińskich rzeczy to mnie nie stać.
      • Gość: radi Re: Ja tak robie. Mozna. IP: *.qwe.streamcn.pl 05.10.04, 22:03
        Ok, głosować własnym portfelem też próbuję, ale co jeśli ktoś Was częstuje Coca
        Colą (której sami nie kupiliście od kilkunastu lat), albo proponuje wyjście na
        film do Multipleksu (do głowy by Wam nie przyszło, że tam można filmy oglądać) -
        za każdym razem odprawiacie przed nim mantrę ekomoralnie etycznej konsumpcji???
    • Gość: Józio Moralne kupowanie ???? IP: *.polkomtel.com.pl 23.09.04, 12:41
      Zaintrygowały mnie ceny: "w Nowym Jorku i Londynie cena kilograma kawy oscyluje
      wokół 1,10 dol., podczas gdy jego przeciętny koszt produkcji to 1,5 dol." a
      potem "- Dziś farmer dostaje ok. 70 centów za kilogram kawy, jeżeli sprzedaje
      ją korporacji - mówi Dziedzic. - My omijamy pośredników i płacimy za niego 1,40
      dol." - czyli i tak farmer jest w plecy i dopłaca do interesu. I gdzie ta
      moralność? Czy moralność można stopniować?

      J
      • Gość: karo Re: Moralne kupowanie ???? IP: *.dip.t-dialin.net 04.10.04, 10:04
        Nie mozna stopniowac moralnosci, bo niestety my, czyli spoleczenstwa Europy i
        Stanow przyczynilismy sie do powstania takiego systemu. Pomijajac kwestie
        historyczne - kraje Trzeciego Swiata sa "wyspecjalizowane" na produkcje jednego
        produktu eksportowego - kawy, ananasow, etc. Dlatego tak latwo nimi
        manipulowac: nie sprzedacie nam kawy za 70 centow, to nie kupimy od was wcale -
        a kraje te nie moga zrownowazyc eksportu innymi produktami, wiec sprzedaja.
        Oczywiscie, ze trudno jest uzywac tylko produktow "etycznych", ale mimo
        wszystko mozna. Jajka fermowe leza zazwyczaj obok wiejskich, lepiej pojsc raz w
        tygodniu na targ (mamy go nawet w Warszawie) niz do supermarketu. Zas kosmetyki
        mozna zamowic w Internecie. Pozdrawiam wszystkich kupujacych etycznie!
        • Gość: claudia Re: Moralne kupowanie ???? IP: *.cust.tele2.fr 04.10.04, 10:45
          Jezeli te "moralne" produkty sa o wiele drozsze, a nawet troszke tylko
          drozsze ,to przecietny Polak wcale nawet nie bedzie szukal informacji ,ktore
          sa "moralne", bo dla niego ( dla nas?) wazna jest niska cena.A tak na
          marginesie, oczywiscie,ze Chinczycy, Rosjanie sa zle oplacani, ale ciesza
          sie,ze w ogole jest ta robota, jezeli nikt nie kupi, to oni straca prace.Kazdy
          kij ma dwa konce.
    • Gość: qqq Re: Moralne kupowanie IP: 212.160.172.* 04.10.04, 12:14
      Jezeli kupie kawe drozej niz moge to roznice jaka zaplace nie wydam na inne
      produkty - zawsze ktos na tym straci.
      Tak samo z zabawkami produkowanymi w Chinach - jak nie kupie to w ogole pracy
      tam nie beda mieli.
      Generalnie gdyby nagle wszyscy zaczeli kupowac tylko rzeczy eko to bylaby
      katastrofa.
      • Gość: zwierz Re: Moralne kupowanie IP: 81.193.168.* 04.10.04, 12:25
        donosze iz dzis jest dzien zwierza!
    • Gość: Robert Jezierski ||| www.ekonsument.pl ||| na przykładzie AGD IP: *.eko.wroc.pl 04.10.04, 12:50
      Artykuł niestety nierówny, ale to pierwsza jaskółka w mainstreamowym periodyku.
      A więc dobre i to.

      Niestety w przypadku lodówek poważnie wprowadza czytelków w błąd, podając nazwy
      marek akurat takich firm, które mimo swoich decyzji o zaprzestaniu używania
      freonów do etycznych ABSOLUTNIE nie należą (szczególnie AEG, BOSH, ELECTROLUX,
      SIEMENS). Możecie to sami sprawdzić:

      www.ekonsument.pl/strona.php?sub=poradnik&menu=3&dzial=lodowki
      W Polsce najbardziej etyczne marki (Ocean, Proline) są prawie nieznane, zatem
      zawsze lepiej "zainwestować" w jakiś model "eko" Polaru (za którym stoi
      Whirlpool) albo nieco "czystszą" Candy, która podobnie jak Whirlpool wspiera
      różne reżimy na świecie ale przynajmniej nie łamie praw pracowników oraz nie
      czerpie zysków ze zbrojeń.

      Pozdrawiam

      Robert Jezierski
      robert.jezierski@zieloni.org.pl
      Rada Krajowa Zielonych 2004
      www.zieloni.org.pl
      www.zieloni2004.pl
    • darr.darek jak mały Kaziu wyobraża sobie LIBERALNY KAPITALIZM 04.10.04, 13:31
      Autor atykuły zrobił artykuł w stylu "jak mały Kaziu wyobraża sobie ..." .

      Kompletna ignorancja, brak zrozumienia podstawowych mechanizmów kierujacych
      rynkiem i ... ludzkimi motywacjami (to one tworzą rynek) i do tego jeszcze
      lewacka papka jak "ideologia" scalająca bzdurę.

      Autor rozpacza nad losem biednych uprawiaczy kawy, że muszą dostawać $1.5 za
      kilogram zamiast $1.1, bo dopiero $1.5 zapewnia opłacalność produkcji. Autor,
      ja wielu lewaków, nie dostrzega, że to właśnie PLANTATORZY ZANIŻAJĄ CENĘ kawy
      poprzez wysoką produkcję, bo widocznie produkcja nawet przy cenie $1.1 jest dla
      nich jak najbardziej opłacalna.

      A KAŻDY wytwórca towarów i usług będzie narzekał na "nieopłacalną" cenę swego
      produktu końcowego, jeśli tylko dostrzeże szansę, że czerwony dureń polityczny
      zastosuje : dotacje, "ochronę" rynku, koncesje przeciwko konkurentom itd..
      Tak jest u producentów aut (niektórzy bankrutują lub idą na stratach i
      chcieliby "specjalnych praw" przeciw zaniżaniu cen samochodów), tak jest u
      producentów żelatyny, tak jest u producentów soków, wędlin, papieru, statków,
      tak jest u wytwórców usług hotelowych, handlowych, kinowych, handlu lekami i
      rzecz znana ... usług notarialnych i adwokackich .

      Do tej lewackiej papki autor dokłada opis STRASZNEGO WYZYSKU "monopolistów"
      producentów kawy paczkowanej (jest ich pewnie conajmniej kilkuset na całym
      świecie, ale ... "monopolizują").
      Wyzysk polega na tym, że jakiś klient kupuje kawę po $12/kg, czyli po 11zł za
      paczkę 250g.
      Oczywiście, jak to w debilnych ideologiach, nie ma drobnej uwagi, że w takiej
      Polsce typowy klient kupuje kawę nie droższą niż 3zł za 250g paczkę. Ideologia
      ma mówić jaki to wyzysk stosują "monopoliści" i ... już.
      O tym, że "jacyś tam klienci" w bogatych krajach CHCĄ płacić dużo i dlatego
      kupują kawę SPECJALNĄ, autor nie słyszał. A ta "specjalna" kawa, to np.
      wydłubywane, przetrwione ziarenka kawy z gówienek jakiegoś zwierzaka, bo one
      mają "specjalny smak" i wybrani klienci płacą za paczuszkę tej "specjalnej"
      kawy niż farmer uzyskuje za klika worków. No, ale autor nie zna się na rynku,
      za to zna się na dokładaniu kamyczka do kupu lewackich bzdur.

      Nie ma też nawiązania, że na cenę tej kawy wchodzi również wysoka marża
      handlowa i w Polsce dzięki hipermarketom, udało się zniżyć marżę dystrybutor-
      konsument do ok. 20%. Bo wcześniej na linii dystrybutor-hurtownia-hurtowienka-
      sklepik-konsument, narastał narzut na pierwotną cenę zakupu nawet 100% a często
      więcej.
      Nie, lewak-ideolog nie zrobi tu pozytywnej wstawki o dobrym wpływie niskich
      marż handlowych na cenę końcową, bo TEN SAM lewak-ideolog za chwilę napisze
      drugi artykuł o tym jakim to nieszczęściem dla ludzi są niskomarżowe sieci
      handlowe. A co ! Jak pisać bzdury to na całego !

    • Gość: ADAM Re: Moralne kupowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 13:31
      HA! Pamiętam minę Pani w sklepie, gdy spytałem czy ten dezodorant jest
      testowany na zwierzetach!!! Aż pobiegła po koleżankę! Od wielu lat usiłuje
      dziękować w sklepach za torebki foliowe....ludzie reagują podobnie jak te panie
      powyżej...no bo jak to nie wbrać-PRZECIEŻ TO ZA DARMO !!! Ludzie w Polsce nie
      sa gotowi jeszcze na "TAKĄ, SWIADOMĄ POLITYKĘ KUPOWANIA" biora co ładniejsze,
      modniejsze, tańsze, nie patrząc na skutki...... Musimy najpierw wyniszczyć
      wszystko wokół, żeby zacząc myśleć PERSPEKTYWICZNIE, tak jak to było w Danii
      czy Niemczech.....
      zainteresowanych problemem "MORALNEGO KUPOWANIA" odsyłam na polskie strony
      wegetariańskie !!!
    • Gość: ro duck To jest właśnie demokracja! IP: 194.150.100.* 04.10.04, 15:07
      Wybiera się codziennie, a nie raz na cztery lata.

      Lecz żeby wybierać - trzeba wpierw wiedzieć. A skąd brać tę wiedzę?
      • Gość: Robert Jezierski Na DOBRY POCZĄTEK "JEDZ LEPIEJ" IP: *.eko.wroc.pl 04.10.04, 15:56
        Na stronie www.ekonsument.pl
        jest całkiem sporo informacji, jak na dobry początek. Można doszukać się
        szczegółów o:

        Benzynie:
        www.ekonsument.pl/strona.php?sub=poradnik&menu=3&dzial=benzyna
        Lodówkach i zamrażarkach:
        www.ekonsument.pl/strona.php?sub=poradnik&menu=3&dzial=lodowki
        Płynach do mycia naczyń:
        www.ekonsument.pl/strona.php?sub=poradnik&menu=3&dzial=zmywanie
        Ubraniach:
        www.ekonsument.pl/strona.php?sub=poradnik&menu=3&dzial=ubrania
        Zabawkach:
        www.ekonsument.pl/strona.php?sub=poradnik&menu=3&dzial=zabawki
        Perfumach:
        www.ekonsument.pl/strona.php?sub=poradnik&menu=3&dzial=perfumy
        Napojach:
        www.ekonsument.pl/strona.php?sub=poradnik&menu=3&dzial=napoje
        Sokach:
        www.ekonsument.pl/strona.php?sub=poradnik&menu=3&dzial=soki
        Kawie i herbacie:
        www.ekonsument.pl/strona.php?sub=poradnik&menu=3&dzial=kawa
        Bananach:
        www.ekonsument.pl/strona.php?sub=poradnik&menu=3&dzial=banany
        Czekoladach:
        www.ekonsument.pl/strona.php?sub=poradnik&menu=3&dzial=czekolada
        Wedle zasady, że "biednych nie stać na taniochę", "oszukiwanych nie stać na
        finansowanie oszustów" i "nie opłaca się być głupim" warto zacząć poszukiwać
        źródeł takich informacji. Niestety w Polsce ruch odpowiedzialnych kansumentów
        jest w powijakach, więc samo poszukiwanie informacji i wspólne tworzenie
        "zielonej listy" produktów etycznych oraz "czarnej listy" produktów nieetycznych
        może dać impuls do jakiejś samoorganizacji. To byłby punkt wyjścia do
        pozytywnych zmian w mentalności.

        Zapraszam na stronę kampanii "Żywnościowa Rewolucja"
        www.jedz-lepiej.org
        Można znaleźć tam trochę informacji, zadać pytanie, wysłać e-kartkę,
        poszperać wśród linków do zewnętrznych źródeł. I szukać!

        Szukajcie i pytajcie! To jedyna droga...

        Pozdrawiam
        Robert Jezierski
        www.zieloni.org.pl
        www.zieloni2004.pl
    • jestem-tu Re: Moralne kupowanie 06.10.04, 21:37
      To wstyd zeby popularno-NAUKOWE czasopispo puscilo takie bledy.
      Freon w lodowkach nie jest oskarzany o efekt cieplarniany.
      Jest oskarzany o dziure ozonowa, ale dla autora artykulu to wszystko jedno.
      Edk
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka