Dodaj do ulubionych

Histeria D3

16.10.15, 13:04
Obserwuję reklamy i widzę histerię wokoło wit D3.

Niedobór tej witaminy może powodować straszne skutki, więc łykaj!

Na tapetę poszły zmiany przedrakowe (neoplazmatyczne) jelita grubego.
BYŁY DOWODY!
Dane epidemiologiczne wskazywały, że niski poziom D3 wiąże się ze wzrostem ryzyka nowotworzenia w jelicie grubym.
Biorąc pod uwagę, że rak jelita grubego jest jednym z najczęstszych raków, więc ...
ŁYKAJCIE D3!!!!

Nic z tego!
NEJM publikuje wyniki badania.
Jak zwykle dopieszczonego pod każdym względem: łykanie witaminy D3 (nawet w tak dużej dawce jak 1000 j.m.), w tym celu, nie ma sensu.

www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1500409?query=featured_home
Badacze byli skrupulatni-dlatego artykuł jest w NEJM.

Mierzyli oni stężenie hydroksylowanej witaminy D3 na pozycji 25.
Dla niewtajemniczonych...
D3 wchłonięta zostaje przez wątrobę shydroksylowana na pozycji 25., jak leci. Wątroba nie wnika. Niech się nerki martwią.

Natomiast właściwa hydroksylacja na pozycji 1. następuje w nerkach. Dopiero dwukrotnie hydroksylowana na pozycji 25 i 1 witD3 staje się hormonem aktywnym.

Badacze mierząc poziom 25-OH Wit D3 mieli pewność, że pacjenci "zwykłą" D3 łykali.

Obserwuj wątek
    • fidziaczek Re: Histeria D3 16.10.15, 13:30
      > Jak zwykle dopieszczonego pod każdym względem: łykanie witaminy D3 (nawet w tak
      > dużej dawce jak 1000 j.m.), w tym celu, nie ma sensu.

      Dlaczego 1000 jednostek jest uważane za dużą dawkę skoro kilkadziesiąt minut w kąpielówkach na słońcu pozwala na syntezę w skórze ilości przekraczającej 10 000 jednostek?
      • nikodem321 Re: Histeria D3 16.10.15, 15:27
        Przyznaję się bez bicia, że nie wiem w jakim tempie D3 jest produkowana wskórze przez słońce.
        Coś mi się obiło o uszy, że wystarczy w lecie spacer w T-shircie codziennie przez 30 min, aby w D3 zaopatrzyć się na zimę. Dane niesprawdzone.

        1000j.m. to jest duża dawka.
        W poważnych badaniach nad osteoporozą były stosowane dawki 600 j.m.

        Tak czy siak. Dodatkowe łykanie D3 nie ma sensu.

        • fidziaczek Re: Histeria D3 16.10.15, 16:16
          > Przyznaję się bez bicia, że nie wiem w jakim tempie D3 jest produkowana wskórze
          > przez słońce.

          Dokładnie to też nie wiem, ale to chyba bardzo trudno określić, bo szybkośc syntezy zależy od karnacji skóry, od wieku, od predyspozycji, a chyba i nawet od kąta pod jakim świeci słońce. Nie chodzi o tylko ilość ultrafioletu a rozkład długości fali

          > Coś mi się obiło o uszy, że wystarczy w lecie spacer w T-shircie codziennie prz
          > ez 30 min, aby w D3 zaopatrzyć się na zimę. Dane niesprawdzone.

          No tak dobrze być nie moze bo jednak bardzo wielu ludzi ma zimą stężenie D3 we krwi poniżej normy.

          > 1000j.m. to jest duża dawka.

          Ktoś tak kiedyś sobie wymyślił, pewnie miał powody, ale wiedząc jak szybko syntezujemy witaminę D na słońcu ja się z tym że to duża dawka zgodzić nie potrafię :)

          > W poważnych badaniach nad osteoporozą były stosowane dawki 600 j.m.

          Ze względu na łatwość i szybkość syntezy witaminy a raczej hormonu nazywanego "D" to te 600 czy 1000 jednostek to moze być tylko niewielki szum.
          Jeśli ktoś brał takie dawki i pracuje w biurze od rana do wieczora, a drugi nie brał nic ale pracuje na powietrzu to ten drugi latem brał dawki po 10 000 albo więcej dziennie.

          To trochę tak jakby badac jak wpływa na zdrowie i kondycje spożywanie kromki suchego chleba dziennie nie interesując się kto co je w domu.
          W domu część moze chleba nie jeść wcale a inni moga jeść bochenek chleba dziennie oprócz tej kromki. No i badania by wykazały że zjadanie kromki chleba dziennie nie ma zadnego znaczenia dla zdrowia.
          W takich badaniach powinno się chyba przede wszystkim kontrolowac poziom witaminy D3 we krwi i dozować witaminę tak by go utrzymywac na określonym poziomie.

          p.s. W wieku nastu lat zastanawiałem się jakim cudem w roku szkolnym rośniemy z kumplami powoli a po wakacjach zdarzały się kilkunastocentymetrowe "odpały". Myślałem ze to moze zielone, chlorofil, albo coś w owocach i warzywach, dziś prawie pewne wydaje się że to solidne dawki D3
          Sprawa chorowania, wydaje się że zaczynamy okres przeziębień gdy przychodzi jesień i wiążemy to z niższymi temperaturami, z zimnem. Jednak latem nie raz marzłem do kości, wychodziłem z morza z sinymi ustami i nagiego owiewał mnie silny wiatr i nigdy się nie pochorowałem.
          Jesienią dopóki dni są słoneczne może być nawet zimno a podwyższonej ilosci zachorowań sie nie obserwuje. Co innego jeśli jesień dalej utrzymuje temperaturę 15-20 stopni a dni są bardzo pochmurne, wtedy już zdarzają się "epidemie"

          To oczywiscie tylko moje mało obiektywne, zupełnie nienaukowe spostrzeżenia.
          • jotde3 Re: Histeria D3 17.10.15, 15:24
            Niedawno czytalem na forum iz kobieta po lecie gdzie duzo przebywala na powietrzu poszla zbadac krew min byla tam wit d a tu zonk , poziom ponizej normy . ponoc 90% ludzi poziom ponizej normy , wiec co to za normy ???
            • fidziaczek Re: Histeria D3 17.10.15, 20:43
              Chyba wiem skąd się wzięło że dawka 600 czy 1000 jednostek jest bardzo wysoka.
              Skoro uznano witaminę D za witaminę to badano jej ilość w pożywieniu. Skoro w pożywienu jest tego mało to uznano ze dzienna dawka suplementacji to chyba 400 jednostek.
              Ta ilośc wystarczała by zapobiegać krzywicy i jest to ilość sporo większa od tego co zwyczajnie zjadamy. Ta ilosc może być o wiele za mała by zapobiegac innym problemom niż krzywica, ale krzywicę widac najbardziej. :)
              Z czasem zaczęto zauważać ze witamina D to nie tylko kości ale też kilka innych spraw i powoli ta dzienna dawka rośnie, tak samo normy we krwi są podnoszone.
              A jak można wyczytać przy niedoczynności przytarczyc daje się dawki 10 - 20tys jednostek dziennie - czyli i taka ilosc nie zaszkodzi i tu juz się mogę zgodzić że to jest dośc wysoka dawka, choć to ledwie pół godziny na słońcu :)

              Ogólnie wiedza i zalecenia w temacie witaminy D sa mocno niespójne.
              • jotde3 Re: Histeria D3 18.10.15, 15:01
                Nie tylko wit d ale i wit c . w diecie swojej i bliskich osob a sadze ze to dieta powszechna nie zdolalem sie doliczyc dziennej normy a jakos nikt gnilca nie ma . przez pewien czas ja suplementowalem i jadlem cytrusy ,papryk itd , roznicy w funkcjonowaniu organizmow rodzinnych ;) i wlasnym nie zauwazylm .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka