Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz o dzietności

19.05.16, 13:44
Kobiety generalnie lubią i chcą miec dzieci.
W dodatku istnieje instynkt który naciska by dzieci posiadać i naciska od dziecka dlatego dziewczynki lubia bawić się lalkami.
Jak dorastają chcą mieć prawdziwe lalki (oczywiście mówię o średniej, zawsze znajdą się odchylenia czyli kobiety z jakichś powodów dzieci nienawidzące)
Posiadanie dziecka jest dla kobiety również czymś co jest odpowiednikiem męskiego hobby, dlatego facet jako dziecko może się bawić samochodzikami i jako dorosły chce mieć fajne samochody tak samo jak kobieta bawiąca się lalkami jako dorosła chce mieć prawdziwe dzieci.
Gdy dziewczynka staje się kobietą ma określone możliwości pokierowania swym życiem, w zależności od tego jak wygląda jej otoczenie w którym funkcjonuje.
Jeśli więc kobiety mają wiele atrakcji takich jak dyskotekowe zabawy, wycieczki, cieszenie się drogą biżuterią, robienie kariery, swoboda seksualna pozwalająca się cieszyć seksem z różnymi partnerami to każda wśród tych atrakcji ma szanse znaleźć coś co wyda się jej fajniejsze niż posiadani dzieci.
Jeśli odbierzemy kobietom te możliwości to wtedy będą miały dużo dzieci bo drogi ku wszelkim innym hobby, czy sposobom spędzania czasu zostaną przed nimi zamknięte.
Im więcej damy możliwości kobietom na sposób fajnego zorganizowania sobie życia tym mniej dzieci dostaniesz bo tym więcej kobiet zdecyduje się na inne (w jakimś momencie życia atrakcyjniejsze) przyjemności niż posiadanie dziecka.
Na tej samej zasadzie im więcej damy możliwości facetom tym bardziej będą się różnić swoim hobby.

Obserwuj wątek
    • fidziaczek Re: Jeszcze raz o dzietności 19.05.16, 14:18
      Głównym winowajcą spadajacej dzietnosci jest więc pęd ku równouprawnieniu, równym wynagrodzeniom, parytetom w sejmie czy w innych poważanych zawodach z wysokim prestiżem i uposażeniem.
      Kobiety dostały nowe zabawki i lalki (czyli dla dorosłych kobiet dzieci) utraciły swą atrakcyjność. Coraz więcej kobiet rezygnuje z lalek/dzieci na rzecz innych atrakcji, zajęć, pasji czy hobby
    • nikodem321 Re: Jeszcze raz o dzietności 19.05.16, 14:47
      Piszesz jakieś pierdoły od rzeczy do tego kompletnie nie związane z tematyką tego forum.
      Liczysz, że kogoś w kręcisz w dyskusję?

      Żebyś chociaż wzorem al.1 przytoczył jakieś pseudonaukowe dane wyszukane z mozołem w internecie.

      To się nadaje do SKASOWANIA.
      • fidziaczek Re: Jeszcze raz o dzietności 19.05.16, 14:57
        Na razie do skasowania nadają się Twoje dwa posty bo nic w nich nie ma :)
    • fidziaczek Re: Jeszcze raz o dzietności 19.05.16, 15:00
      czy teoria jest poprawna czy nie to "wystarczy" przeanalizować sytuację kobiet w różnych krajach i porównac z dzietnością tamże.
      Czyli wysoka dzietnośc powinna byc tam gdzie kobieta mają minimum praw i możliwości, a niska dzietność tam gdzie równouprawnienie zaszło daleko, gdzie róznice w zarobkach między kobietami i mężczyznami sa małe bądź maleją, tam gdzie wymagane są parytety.
      Oczywiście takich badań nie prowadziłem ale na pierwszy rzut oka nieźle pasuje.
      • nikodem321 Re: Jeszcze raz o dzietności 19.05.16, 15:34
        No to je przeanalizuj. Przedstaw wyniki zamiast pisać pierdoły - bo mnie się tak wydaje.
        Nad wynikami można dyskutować.

        Nad farmazonami, które przychodzą po wódce - nie ma sensu
        • fidziaczek Re: Jeszcze raz o dzietności 19.05.16, 16:14
          Przedstawiłem teorię.
          Obal ją argumentami a nie piszesz pierdoły bez jakiejkolwiek treści do której mógłbym się odnieść :P
          • pomruk Re: Jeszcze raz o dzietności 19.05.16, 16:54
            Niestety, na naszym forum panują raczej inne zasady. Jeśli wysuwasz jakąś tezę, to na Tobie najpierw ciąży obowiązek przedstawienia argumentów za jej słusznością.
            Natomiast postawa typu "twierdzę, że Księżyc jest z zielonego sera a wy mi udowodnijcie, że nie jest" jest akurat czymś przeciwnym do zwyczajów panujących w nauce czy jej okolicach...
            • fidziaczek Re: Jeszcze raz o dzietności 19.05.16, 17:16
              pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_wsp%C3%B3%C5%82czynnika_dzietno%C5%9Bci

              Dzietność jest odwrotnie proporcjonalna do tego jak w danym kraju wyglądają kwestie prawa przysługujących kobietom (religia), kwestie równouprawnienia, oraz możliwości rozwoju zawodowego kobiet.

              No chyba nikt nie oczekuje dokładniejszych danych, bo to by wymagało pracy jak przy poważnym artykule naukowym!

              Jesli chodzi o rozpowszechnianie tej teorii to: Wszelkie prawa zastrzeżone! :)

    • w11mil Szczyty mizoginii! 19.05.16, 16:21
      fidziaczek napisał:
      > Jeśli więc kobiety mają wiele atrakcji takich jak dyskotekowe zabawy, wycieczki
      > , cieszenie się drogą biżuterią, robienie kariery, swoboda seksualna pozwalając
      > a się cieszyć seksem z różnymi partnerami to każda wśród tych atrakcji ma szans
      > e znaleźć coś co wyda się jej fajniejsze niż posiadani dzieci

      Jakas kobieta musiała Cię mocno skrzywdzić
      • fidziaczek Re: Szczyty mizoginii! 19.05.16, 16:40
        No i kolejne emocje. Nikt mnie nie skrzywdził :)
        Odrzućmy poprawność polityczną i skupmy się na argumentowaniu.
        Myślałem że na tym forum można na to liczyć, a tu kurka na razie gorzej niż na przysłowiowym Onecie, bo ani jednego argumentu.
        • w11mil Re: Szczyty mizoginii! 19.05.16, 18:40
          Piszesz o kobietach że przedkładają pierścionki i kopulowanie z wieloma partnerami nad miłość rodzicielską. Nie są to argumenty ale wyraz bezbrzeżnej pogardy.
          • fidziaczek Re: Szczyty mizoginii! 19.05.16, 20:46
            Nie piszę że to robią, tylko że mają taką możliwość i niektóre taką możliwość wybierają.
            Moja żona i ja długo odkładaliśmy decyzję o ślubie, wiele lat, co tydzień, razem bądź oddzielnie szlajaliśmy się po lokalach w sobotni wieczór, do momentu aż przestaliśmy pasować do bawiącego się towarzystwa z racji wieku (w średniej wielkości miastach ten wiek jest niższy niż w dużych).

            Skoro statystyki mówią ze kobiety coraz później wychodzą za mąż a wiek inicjacji seksualnej raczej się nie podwyższa to tego kopulowania z większą ilością partnerów musi być więcej.
            I co w tym widzisz nagannego jeśli by tak było?
            Chyba masz wypaczony obraz kobiet, traktujesz je jako lepsza połowę ludzkości?
            Nic z tego

            "Badania naukowe przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych dowiodły, że co 10. dziecko jest "kukułczym jajem". A bywają miejsca i regiony, na przykład w Wielkiej Brytanii, gdzie aż co trzeciego potomka poczęto w nieprawym łożu, o czym formalny tatuś nie ma zielonego pojęcia!"

            facet.interia.pl/ciekawostki/news-strzez-sie-kukulczych-jaj,nId,444711#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

            Tylko mi znów nie wstaw że jestem mizogin że ośmieliłem się coś takiego zacytować :)
    • nikodem321 Chcecie absurdu? 19.05.16, 19:45
      OK.
      Jeśli na tym forum mamy dyskutować nad jakimiś absurdalnymi tezami, to ja się bardzo łatwo dostosuję.

      Na podstawie NAUKOWYCH danych tu przedstawiony jasno wynika, że na pozytywny wpływ na dzietność ma:

      * wysoka temperatura - w każdym mieszkaniu powinno być centralne ogrzewanie z nakazem grzania przez cały rok powyżej 26oC
      * goły biust u kobiet pokazujących się w miejscach publicznych - nakaz chodzenia toples kompromisowo całkowicie zakryta twarz
      * sandały noszone przez mężczyzn, albo gołe stopy - zakaz innego obuwia
      * obrzezanie kobiet
      * brak bielizny
      * deficyt wody pitnej - wodociągi można zlikwidować
      * spożywanie manioku - można pobudować szklarnie
      * stałe występowanie malarii - na południu europy możliwe do zrealizowania.
      * cykliczne klęski głodu - zakaz orki i bronowania oraz nawożenia w całej europie
      * zdrowe budownictwo z krowiego łajna - zakaz używania cementu i kamienia. Dozwolona blacha falista albo namioty - z centralnym ogrzewaniem, w naszym klimacie to rzecz oczywista
      * brak dostępności do służby zdrowia na terenach wiejskich - łatwe do realizacji
      * regularne wojny domowe - wystarczy dostarczać żywność tylko i wyłącznie do kilkudziesięciu miejscowości.
      * analfabetyzm - likwidacja szkół
      * wprowadzenie urzędowego języka angielskiego, francuskiego lub portugalskiego

      Zadowoleni?
      Teraz możecie sobie dyskutować do woli. Analizować przedstawione naukowe przecież dane.
      • fidziaczek Re: Chcecie absurdu? 19.05.16, 21:13
        Z większoscią tez się zgadzam, prawie wszystko co wymieniłeś ogranicza mozliwości robienia kariery przez kobiety, tak wojny domowe, jak i analfabetyzm.
        Ja chyba wiem jaki jest problem.
        Kobieta jak się decyduje na dziecko to mówi ze czas już być dojrzałym, a jak facet nie chce to znaczy że jest niedojrzały.
        Tak naprawdę kobieta się decyduje na dziecko jak pragnie go bardziej niż czegokolwiek innego.
        W kraju w którym masz wojnę domowa kobieta nie ma za bardzo szans na karierę czy realizację innych ważnych pragnień czy atrakcji jakimi moze byc posiadanie dzieci
        • fidziaczek Re: Chcecie absurdu? 19.05.16, 21:37
          >Ja chyba wiem jaki jest problem.

          Znaczy problem jest taki ze idealizujecie kobiety :)


        • alabard Re: Chcecie absurdu? 19.05.16, 22:05
          Do tego faceci w sandałach są bardziej seksi.

          sorry, Twoją zgrywę zajarzyłem z opóźnieniem.
      • fidziaczek Re: Chcecie absurdu? 20.05.16, 01:48
        www.michalstopka.pl/wp-content/uploads/2014/02/dzietno%C5%9B%C4%87-1.png
        Tak się składa że w czasie stanu wojennego dzietność wzrosła.
        Później jeszcze podskoczyła w czasie gdy wystąpił kryzys światowy.
        Pasuje mimo tego że wydaje Ci się absurdalne.

        Gdybym napisał coś takiego.
        W latach 60-tych większość młodych mężczyzn spędzała wolny czas czas wędkując lub grajac w piłkę, po 50 latach wędkujących i grajacych w piłkę jest mniej bo są inne możliwości takie jak granie w gry na PC i konsolach, oglądanie TV, spędzanie czasu w necie to nikt by z tym nie dyskutował.
        Skąd zaskoczenie że to samo może dotyczyć kobiet i tak jak kiedyś spędzały czas na wychowaniu dzieci to dziś przez więcej alternatyw wykorzystania tego czasu część z nich chce go spędzać inaczej albo ewentualnie tak samo ale z mniejszym obciążeniem? (mniej liczna rodzina)

        Odrzucanie takiej możliwości to jest dopiero mizoginia :)
        • jotde3 Re: Chcecie absurdu? 26.05.16, 18:20
          moim zdaniem masz racje ale to takie " nie po lini " . juz kiedys proponowalem tu prosty sposob na zwiekszenie dzietnosci ( i sadze ze tani ) poprostu kampanie reklamowe jak produktow czy uslug by ilosc i jakosc dzieci dawaly wiekszy prestiz a nie nowa kanapa z ikei ;)
          • jotde3 Re: Chcecie absurdu? 27.05.16, 14:25
            wydaje sie tez ze takie kampanie byly juz przeprowadzane dawno temu by zmniejszyc ilosc dzieci wiec sposob nie jest jakims odkryciem a prawda moze byc taka ze jakims grupa to nie pasuje ( np producenta kanap do ikei ;) i utracaja to jakos . oczywiscie nie chodzi o zadne kanapy a o konsumpcyjny styl zycia , on by byl zagrozony a z nim pkb (konsumpcja wewnetrzna ) , powiecie ze wystarczylo by sie przebrazowic na arty dla dzieci jednak czy napewno jest to takie proste ? moje zdanie jest takie ze dzieci rodzi sie aktualnie niewiele mniej niz wymaga tego zastepowalnosc pokolen a pod pretekstem niskiej dzietnosci chce sie obnizyc swiadczenia emerytalne bo kaska sie jakos rozplynela :) i owszem jak tendencja sie utrzyma setki lat to bedzie problem ale poki co nie jest .
            mam nawet pomysl na takie reklamy wiekszej ilosci dzieci , nic tak nie dziala jak strach a ten sie bierze z wyobrazni ( ktora zreszta wieksza maja madrzejsi co nam zalatwi jeszcze jedna sprawe , tego kto ma sie mnozyc ) wystarczylo by wiec pokazywac ludzia jaka smutna jest starosc gdy np jedyne dziecko ginie w wypadku czy na chorobe . ale tak jak powiedzialem , moze to zupelnie zmienic skale potrzeb i doprowadzic do niezlych zawirowan.
          • fidziaczek Re: Chcecie absurdu? 30.05.16, 10:09
            Olewamy polityczną poprawnośc i idziemy dalej.
            www.psychologytoday.com/blog/animals- and-us/201208/why-are-rape-victims-more-not-less-likely-beco me-pregnant
            JEŚLI to prawda to wygląda na to że nie chodzi tylko o to iż kobieta mając możliwość często wybiera inne przyjemności/hobby niż wychowanie dzieci. Sytuacja kobiety wpływa również na jej hormony, biologię, ciało a nie tylko na świadomość. Stłamszona, upokorzona, gwałcona kobieta zachodzi w ciążę dwa razy częściej.
            Feministkom się nie spodoba ale wygląda na to że ciało kobiety (bo nie jej świadomość) naprawdę lubi gwałt i dominację samca połączoną z przemocą, dlatego się żartuje że kobiety nie wiedzą czego chcą, bo czego innego chce ciało a czego innego świadomość

            Parom które mają problemy ze spłodzeniem potomka lekarze powinni nie zalecać by gdzieś wyjechały i się zrelaksowały, tylko by facet odebrał kobiecie dostęp do kasy, przykuł w domu do kaloryfera co jakiś czas strzelił solidnego klapsa jak się źle spojrzała i gwałcił co wieczór.
            Prawdopodobieństwo zajścia w ciąże wzrośnie kilkukrotnie.
            Przykro mi jesli urażam czyjeś uczucia, nie moja wina że biologia ma je głęboko w d.....
            • fidziaczek Re: Chcecie absurdu? 30.05.16, 10:09
              www.psychologytoday.com/blog/animals-and-us/201208/why-are-rape-victims-more-not-less-likely-become-pregnant
              • fidziaczek Re: Chcecie absurdu? 30.05.16, 10:11
                Jeśli to jest prawdą to tym większa róznica nam wyjdzie

                feministing.com/2011/01/20/evolutionary-psychologists-women-are-less-like-to-get-themselves-raped-when-theyre-ovulating/
            • fidziaczek Re: Chcecie absurdu? 30.05.16, 11:46
              Jeszcze bardziej po bandzie :)
              Jeśli klikuletnie dziecko natknie się na spółkujących rodziców to często jest przekonane iż widziało jak tato krzywdzi mamę a to dlatego że mama wydaje właśnie takie jęki jakby była krzywdzona.
              Dlaczego kobiety najczęściej jęczą a nawet krzyczą w trakcie seksu a nie śmieją się czy chichoczą, ano pewnie dlatego że przez tysiące lat mężczyzn bardziej podniecały jęki a nie okazywanie radości. Ewolucyjne dostosowanie. Wygląda na to że wszyscy jesteśmy potomkami gwałcicieli. To że kobieta jęczy w podobny sposób jak gdyby ją krzywdzono zamiast się śmiać, to że kobieta łatwiej zachodzi w ciąże po gwałcie to pozostałość po tym co było normą w przeszłości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka