Dodaj do ulubionych

Urzędnicy pozbyli się bałtyckich morświnów

IP: *.ifpan.edu.pl 11.03.05, 21:15
Nie ma rady, trzeba przeprowadzić głosowanie.
Ale to już chyba w łonie następnego rządu.
Ten już właściwie jest na walizkach a tu jeszcze
daleko nie wszyscy przyjaciele i znajomi królika
urządzenie na przyszłość.
Obserwuj wątek
    • cziriklo Niech zyja morswiny! 12.03.05, 02:29
      • openmind.desk.pl łowienie to zabijanie, ryby nie są z plasteliny 12.03.05, 07:32
        jak z siatki wypada tona ryb to te na dole się rozgniatają
        obrzydliwstwo
        ale nie krzyczą więc nikogo to nie obchodzi
        • Gość: oszołomobójca no i co z tego - do rzeczy! IP: *.chello.pl 12.03.05, 11:25
          > jak z siatki wypada tona ryb to te na dole się rozgniatają
          > obrzydliwstwo
          > ale nie krzyczą więc nikogo to nie obchodzi

          jo, ale morswiny, foki i my musimy cos jesc. Morswiny jedza ryby, foki jedza
          ryby, ludzie jedza ryby, ryby jedza inne ryby i planktonowe skorupiaki, np.
          widlonogi (tez nie krzycza). Oczywiscie ze lowienie to zabijanie, nie ma co
          negowac faktow - w ogole zycie to zabijanie. Chronmy przyrode ale korzystajmy z
          niej, tak jak inne gatunki mieszkajace na ziemi.

          wracajac do rzeczy - cala sprawa przypomina klasyczny polski gluchy telefon.
          Naukowcy napisali ze trzeba napisac derogacje od dyrektywy UE bo zakaz sieci
          plawnicowych nie ma w Polsce sensu - morswiny gina u nas w sieciach
          przybrzeznych. Staneli wiec w OBRONIE RYBAKÓW, ktorzy nie moga z dnia na dzien
          zrezygnowac z plawnic bo wszyscy by zbankrutowali. Rybacy staneli... przeciwko
          naukowcom, zwalczajac biednego dr Skore i jego pomysl morswinarium na Helu, a
          Ministerstwo w uzasadnieniu derogacji napisalo ze zakaz plawnic jest u nas bez
          sensu bo... w Baltyku nie ma morswinow a jak sa to nie wpadaja w zadne sieci.
          Podano nawet ze od wojny w sieciach utopily sie u nas 3 morswiny. W oryginalnej
          ekspertyzie napisano ze 3 osobniki zginely w siechach PLAWNICOWYCH, a ile ginie
          w innych sieciach to moze kazdy oszacowac sledzac prase, zwlaszcza
          gdanska "GW". Debile urzedasy z ministerstwa nie umieja czytac, betony-rybacy
          wynajduja sobie wrogow NA SLEPO, najlepiej wsrod swoich potencjalnych
          sojusznikow ("ci, Panie, zieloni, ekologi, no jak im tam, wiadomo, niedlugo
          oddychania zabronia" - albo cos w tym stylu). Zwierzeta gina a prawdziwi
          fachowcy ktorzy znaja sie na rzeczy dostaja w d...
        • Gość: can alez bredzisz prezesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 11:36
          ale jestes chory na glowe, to co ty jesz stary? chyba glownie wode? bo rosliny
          tez zyja i czuja, zwierzeta wszystkie, rozumiem ze roslin nie krzywdzisz, w
          ubraniach nie chodzisz, bo przeciez czy naturalne czy sztuczne to i tak
          niszczenie srodowisko.
          HEH golasie jak ty zyjesz? wspolczuje takim idealistom....zanim dojdziesz do
          normalnosci to sie zdrowo nameczysz jeszcze... powodzenia:D
          no chyba ze podyskutujesz i mnie przekonasz ze to tylko mieso czuje a roslinki
          nie czuja:D generalnie wszystko wokol nas jest zrobione z roslinek albo miesa
          albo niszczy srodowisko LOL
          pozdro
          • Gość: kuku Re: alez bredzisz prezesie IP: *.ppp.elcuk.pl 12.03.05, 14:03
            albo za szybko czytasz albo do ciebie nie dotarlo :)
      • Gość: skog CHROŃMY MORŚWINY! IP: *.siec2000.pl 12.03.05, 11:23
        na pohybel rybakom! Śledzie w Bałyku i tak podobno są zatrute
        Skończyć z połowami, niech żyją wolne RYBY!
        • Gość: mimi Zieloni2004 BRONIĄ MORŚWINÓW! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 13:27
          Zieloni 2004 wyrażają oburzenie decyzją Rady Ministrów o zaakceptowaniu wniosku
          prowadzącego do zwolnienia Polski z realizacji zobowiązań wynikających z
          przepisów Unii Europejskiej dotyczących przypadkowych połowów waleni. Wniosek
          ten zawiera kompromitujące błędy, świadczące o kompletnej ignorancji Rady
          Ministrów w kwestii ochrony przyrody, i może przyczynić się do wyginięcia
          morświna, którego według unijnych dyrektyw musimy ocalić. Domagamy się
          powtórnego rozpatrzenia wniosku z uwzględnieniem prawdziwych informacji
          dotyczących tego gatunku.


          Szczególnie oburzającym przekłamaniem we wniosku jest argument, że "brak
          wiarygodnej informacji o występowaniu populacji morświnów w wodach tradycyjnie
          eksploatowanych przez polskich rybaków, a tym bardziej informacji o
          śmiertelnych połowach tych waleni". Tymczasem wyniki wieloletnich badań
          Uniwersytetu Gdańskiego oraz Stacji Morskiej na Helu, wielokrotnie udostępniane
          Ministerstwu, wskazują, że w Bałtyku, w tym również w polskich wodach (Zatoka
          Gdańska, Zatoka Pucka), żyje kilkaset morświnów, zwanych też potocznie
          delfinami bałtyckimi. Są one skrajnie zagrożone - znacznie bardziej niż np.
          żubry, a głównym powodem ich zwiększonej śmiertelności jest stosowanie
          określonych typów sieci rybackich - szczególnie tzw. pławnic i sieci
          skrzelowych, niemożliwych do ominięcia przez te posługujące się echolokacją
          ssaki. Morświny wplątują się w sieci i duszą, ponieważ nie mogą zaczerpnąć
          powietrza znad powierzchni wody. Aby morświny przetrwały, konieczne jest m.in.
          stosowanie przez rybaków urządzeń odstraszających oraz specjalnych, mniej
          niebezpiecznych sieci. Są to proste rozwiązania, których koszty w skali kraju
          są niewielkie.

          Morświny są blisko spokrewnione z orkami, kaszalotami i delfinami. W Polsce są
          chronione prawem od 1984 roku. Chroni je także Konwencja Bońska i wynikające z
          niej Porozumienie o Ochronie Małych Waleni Bałtyku i Morza Północnego
          (ASCOBANS - Agrement on the Conservation on the Small Cetaceans of the Baltic
          and North Seas), które Polska ratyfikowała w końcu 1995 roku. Przystępując do
          UE, Polska zobowiązała się do ochrony morświnów - wynika to z zapisów Dyrektywy
          92/43/EEC Unii Europejskiej o ochronie siedlisk przyrodniczych oraz dzikiej
          fauny i flory (Dyrektywy Siedliskowej).

          Tymczasem zamiast tworzyć obszary ochronne i promować rozwiązania przyjazne tym
          niewielkim waleniom, utrzymuje się i stwarza dla nich dodatkowe zagrożenia!

          Próba zaprzestania ochrony bałtyckich waleni nie jest pierwszym przypadkiem
          ignorowania unijnych zobowiązań w zakresie ochrony przyrody. Innym jest rządowa
          propozycja obszarów do sieci Natura 2000, pomijająca ogromną ilość terenów
          kluczowych dla ocalenia różnorodności europejskiej przyrody - w tym również
          tereny morskie. Propozycja ta z pewnością spotka się z zarzutami ze strony
          Komisji Europejskiej. Czy dopiero wytępienie kolejnego gatunku sprawi, że
          oparte na rzetelnej wiedzy argumenty oraz propozycje przyrodników i naukowców
          zostaną wreszcie wzięte pod uwagę, a konieczne rozwiązania wprowadzone w życie?

          Rada Krajowa Zielonych 2004
      • Gość: etamm Czas na komisje śledczą ds. MorŚwinów - Lepper na IP: *.man.bydgoszcz.pl 12.03.05, 15:11
        Czas na komisje śledczą ds. Morświnów - Lepper na przewodniczącego komisji
        Śledź czej

        --
        pzdr4all
        :)
        www.skocz.pl/szok

    • Gość: JM Re: Urzędnicy pozbyli się bałtyckich morświnów IP: *.acn.waw.pl 12.03.05, 08:23
      Jedną z chorób niedojrzałych demokracji jest głosowanie na temat faktów. Znajomość zasad logiki jest niska, ale co się dziwić skoro matematyka przestała być obowiązkowa na maturze.
    • Gość: jadwigaz.......... Re: Urzędnicy pozbyli się bałtyckich morświnów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.05, 09:49
      zawsze tak jest ,że jeśli władzy coś nie na ręke, czy burzy to jej sposób
      myslenia - udaje że taki problem nie istnieje.....jak świat światem tak było i
      jest...... A morświny , sam byłam na Helu , to wielka atrakcja tego miejsca,
      tak jak foki i moim zdaniem nalezy to chronic!!Inna spraw ,że w tych okolicach
      swoje włości mają "bogacze polski " też stwarza pewne problemy dla nich!!
      Dlaczego nie zaprotestować iż na chronionym tereni - ONI mogą niszczyć
      wszystko ,bo jakis radny weżmie łapówke i przymknie oko na nieprawość .......?
      Ani przyroda ani żadno zwierze nie obrni sie samo , tio My mamy nadtym czuwać !!
      pozdrawim i jestem za MORŚWINAMI
    • Gość: Mors Re: Urzędnicy pozbyli się bałtyckich morświnów IP: *.mpip / *.mpip-mainz.mpg.de 12.03.05, 11:28
      To moze niech wypowiedzą sie morświny?
      • anka1 Re: Urzędnicy pozbyli się bałtyckich morświnów 12.03.05, 11:48
        typowo bolszewickie dzialanie rybakow i urzedasow : zaprzeczyc ze cos istnieje
        i po cichu to zniszczyc.
    • Gość: <-> Re: Urzędnicy pozbyli się bałtyckich morświnów IP: *.sti.net.pl 12.03.05, 11:57
      Ręce opadają. Polską rządzi mafia kretynów. W tym kraju już nigdy lepiej nie
      będzie...
    • Gość: Zdrowynaumyśle Wajrak... IP: *.chello.pl 12.03.05, 20:04
      wiesz , nie lubię oszołomów.A szanowny panie Wajrak jest pan nieco
      monotematyczny.To że w rządzie mamy debili nieoznacza , iż pan jest
      normalniejszy.Najpierw trzeba widzieć człowieka...a morświny nieco później.Znam
      z netu córkę rybaka która nie miała prezentu na Boże Narodzenie bo ojciec
      wrócił z pustymi sieciami.Szkoda ,że choć morświna nie złowił.
      • Gość: oszołomobójca czytanie ze zrozumieniem - bolączka Polaków IP: *.chello.pl 13.03.05, 10:41
        Jeszcze raz...

        Naukowcy napisali ze trzeba napisac derogacje od dyrektywy UE bo zakaz sieci
        plawnicowych nie ma w Polsce sensu - morswiny gina u nas w sieciach
        przybrzeznych. Staneli wiec w OBRONIE RYBAKÓW, ktorzy nie moga z dnia na dzien
        zrezygnowac z plawnic bo wszyscy by zbankrutowali. Rybacy staneli... przeciwko
        naukowcom, zwalczajac biednego dr Skore i jego pomysl morswinarium na Helu, a
        Ministerstwo w uzasadnieniu derogacji napisalo ze zakaz plawnic jest u nas bez
        sensu bo... w Baltyku nie ma morswinow a jak sa to nie wpadaja w zadne sieci.
        Podano nawet ze od wojny w sieciach utopily sie u nas 3 morswiny. W oryginalnej
        ekspertyzie napisano ze 3 osobniki zginely w siechach PLAWNICOWYCH, a ile ginie
        w innych sieciach to moze kazdy oszacowac sledzac prase, zwlaszcza
        gdanska "GW". Debile urzedasy z ministerstwa nie umieja czytac, BETONY-rybacy
        wynajduja sobie wrogow NA SLEPO, najlepiej wsrod swoich potencjalnych
        sojusznikow ("ci, Panie, zieloni, ekologi, no jak im tam, wiadomo, niedlugo
        oddychania zabronia" - albo cos w tym stylu). Zwierzeta gina, rybacy i tak beda
        mieli zakaz sieci plawnicowych (bo tak glupich argumentow w Brukseli nikt nie
        uzna) a prawdziwi fachowcy ktorzy dostarczyli rybakom wlasciwych argumentow
        dostaja w d...

        a ochrona przyrody jest wazna, nawet bardzo i nie ma co kompetentnych ludzi
        dbajacych o nia (takze DLA LUDZI) nazywac oszolomami
      • Gość: Bonsai Re: Wajrak... IP: *.autocom.pl 13.03.05, 22:58
        Cóż za nieszczęście, nie miała prezentu na Boże Narodzenie. Na świecie mnóstwo ludzi marzy o szklance czystej wody do picia, a co dopiero o prezencie na święta. Ja nigdy nie dostawałem prezentów pod choinkę i jakoś mi to nie przeszkadzało. Zawsze jednak było mi przykro gdy niszczono piękno na tym świecie, czyli różnorodność przyrody. Mylisz się, że ochrona przyrody nie zwraca uwagi na człowieka. Ochrona przyrody jest dla człowieka bo biosfera i tak przetrwa człowieka.
    • Gość: Rybak z Jastarni Re: Urzędnicy pozbyli się bałtyckich morświnów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.05, 14:00
      Autor artykułu wprowadza w błąd czytelnika pisząc,iż owe pławnice zgarniają po
      drodze wszystko co do nich wpadnie. Rybacy wiedzą doskonale, iż są to sieci
      bardzo selektywne i nie łowią one ryb np. niewymiarowych lub gatunków
      nieporządanych
      • Gość: gosc Re: Urzędnicy pozbyli się bałtyckich morświnów IP: *.molgen.mpg.de 14.03.05, 12:56
        Jasne, sieci plawnicowe sa wybiorcze, a morswin zawija sreberka.
      • Gość: oszołomobójca Re: Urzędnicy pozbyli się bałtyckich morświnów IP: *.chello.pl 14.03.05, 13:03
        nie wiem czy masz racje, bo nie mam pod reka wynikow jakichkolwiek badan na ten
        temat, wiec nie bede polemizowal. Chodzi o cos innego!

        selektywne czy nie, wymowa calej afery jest taka, ze naukowcy i ekolodzy bronia
        rybakow przed niekompetencja urzedasow, a rybacy ich za to... atakuja.
        Natomiast ministerstwo stroi sie w piorka obroncow rybakow i tylko ich pograza,
        bo uzywa idiotycznych argumentow (w Baltyku nie ma morswinow a jak sa to nie
        gina w sieciach) przez ktore Polska na pewno nie dostanie derogacji na uzywanie
        plawnic.

        a tymczasem baltyckie morswiny faktycznie gina tylko ze NIE W PLAWNICACH, wiec
        zakaz uzywania plawnic na Baltyku NIE MA SENSU. Taka lokalna specyfika o czym w
        Brukseli czesto zapominaja
        • Gość: gosc Re: Urzędnicy pozbyli się bałtyckich morświnów IP: *.molgen.mpg.de 14.03.05, 16:06
          O co chodzi? Jesli rybacy uzywaja bezsensownych argumentow, tym lepiej dla
          przyrody Baltyku. Baltyk jest i tak przelowiony, a grupa rybakow uzywajacych
          plawnic wcale nie jest uboga.

          A nasi urzednicy wynalezli juz wczesniej nieznane gatunki ryb: szprota
          baltyckiego i sledzia baltyckiego. Roznia sie one tym, ze sa mniejsze i
          rozmnazaja sie szybciej. Dzieki temu odkryciu mozna lowic ryby w wymiarach
          ochronnych i wiecej.

    • Gość: człowiek Re: Urzędnicy pozbyli się bałtyckich morświnów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 16:46
      hahaha... pozostaje tylko zacytować tekst znanej piosenki "Mieszkam w
      Polsce..." nic dodać nic ująć... ale to nie pierwsze zwierzę, któremu
      przyszyjemy jedną z zestawu świetnie przygotowanych
      łatek: "zabójca", "szkodnik", etc... tym razem bedzie miała tylko inną
      treść : "nie ma"... a wszystko po to by ktoś mógł kasę zgarnąć do kieszeni...
      Zwierzęta gińcie w imię "rozwoju gospodarczego naszego kraju", a ciemnota ludu
      niech temu sprzyja nadal... brawo... nie mogę wyjść z podziwu.......
    • Gość: Rybak z Helu Re: Urzędnicy pozbyli się bałtyckich morświnów IP: *.pl / 83.16.245.* 14.03.05, 21:51
      Chcecie poznac jedna z glownych przyczyn smiertelnosci morswinow,ktora nie jest
      powszechnie publikowana,a moze zmienic Wasz poglad na ta sprawe,informacje
      uzyskacie na stronie biol-
      chem.uwb.edu.pl/knb/download/mat_konf/p067_069.pdf
      • Gość: oszołomobójca Re: Urzędnicy pozbyli się bałtyckich morświnów IP: *.chello.pl 14.03.05, 22:57
        > Chcecie poznac jedna z glownych przyczyn smiertelnosci morswinow,ktora nie
        > jest powszechnie publikowana,a moze zmienic Wasz poglad na ta
        sprawe,informacje

        O.K. tylko ze te nicienie prawdopodobnie pasozytowaly na morswinach "od
        zawsze", tak jak inne pasozyty, bedace normalnymi czynnikami ograniczajacymi
        jego populacje. Razem koegzystowaly pewnie przez tysiace lat (choc pewnie, co
        to za koegzystencja miec robala w uchu ;-)) Dopiero czynniki antropogeniczne (z
        pewnoscia wiecej sieci niz 1000 lat temu) nalozyly sie na wysoki % zarazenia
        nicieniami i zaczely stwarzac powazniejsze zagrozenie. Przynajmniej mozemy tak
        przypuszczac, bo przeciez ten Strenuus to nic nowego w Baltyku.

        Tak czy siak, dzieki za link do ciekawego zrodla!
    • Gość: Rybak z Helu Re: Urzędnicy pozbyli się bałtyckich morświnów IP: *.pl / 83.16.245.* 14.03.05, 21:53
      Link do strony biol-chem.uwb.edu.pl/knb/download/mat_konf/p067_069.pdf
    • Gość: życzliwy Re: Urzędnicy pozbyli się bałtyckich morświnów IP: *.143-200-80.adsl.skynet.be 14.03.05, 23:40
      Panie Adamie Wajrak,

      muszę przyznać że zawsze bardzo ceniłem Pana artykuły.
      Jednak muszę stwierdzić, że ten jest co najmniej nieprecyzyjny, i to już w
      drugim zdaniu.
      Poniżej cytat z pańskego artykułu:
      "Unijne zarządzenia stają się automatycznie prawem w krajach członkowskich.
      Każde z państw może jednak ustanowić derogację, czyli zawiesić obowiązywanie
      jakiegoś przepisu na swoim terytorium (...)"

      Otóż państwo nie może samo z siebie ustanowić derogacji, może tylko o nią
      WNIOSKOWAĆ. Obowiązuje ona jedynie wówczas, gdy wniosek takiego państwa
      zostanie zaakceptowany przez Komisję Europejską. Jako dobry dziennikarz na
      pewno Pan wie że ten wniosek o derogację został przez Komisję odrzucony i prawo
      unijne o którym Pan pisze OBOWIĄZUJE W POLSCE.

      Pozostaje tylko jedno niepokojące pytanie: czy to było tylko przeoczenie, czy
      ten fakt nie pasował do tezy Pana artykułu i jego bardzo, muszę przynać,
      chwytliwego tytułu???

      Pozdrawiam, życzliwy.

    • oceks Re: Urzędnicy pozbyli się bałtyckich morświnów 14.03.05, 23:42
      Ten material jest referatem z VII Ogólnopolski Przegląd Działalności
      Studenckich Kół Naukowych Przyrodników a nie publikacja naukowa. Rybacy chcac
      sie bronic powinni uzywac trafniejszych argumentow (zweryfikowanych naukowo).
      Wątłe, latwe do podwazenia hipotezy niestety nie sprzyjaja obronie ich racji.
      • Gość: oszołomobójca Re: Urzędnicy pozbyli się bałtyckich morświnów IP: *.chello.pl 16.03.05, 10:07
        > Ten material jest referatem z VII Ogólnopolski Przegląd Działalności
        > Studenckich Kół Naukowych Przyrodników a nie publikacja naukowa.

        ukazalo sie drukiem, ma ISBN, bylo recenzowane a wiec jest publikacja (w formie
        proceedingow) i chyba naukowa tez. Watle, ale jest...
    • lisek2005 RANKING PAŃSTW WEDŁUG WYKORZYSTYWANIA TECHNOLOGII 16.03.05, 13:10
      psz.pl/content/view/1059/2/
    • Gość: Opolanka Boże, zatzrymaj świat. Ja wysiadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 10:13
      Ręce opadają, że aż ciężko pisać... Matko! Nie, no tu nawet nie potrzeba
      komentarza, to mówi samo za siebie. Przecież psów u nas też nie widziano,
      prawda Panie Prezesie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka