bonobo44
24.05.05, 16:36
jako jedyna nacja uzyli broni atomowej przeciwko innej...
i jak sie oto okazuje, zapewne nie po raz ostatni...
kilka dni temu natknalem sie na nastepujaca informacje:
newswire.indymedia.org/en/newswire/2004/11/814901.shtml
"Now we know more about the Battle of Baghdad Airport, which began on Friday
night, April 4th, 2003, and involved the near complete annihilation of the US
3/7 Cavalry. At that time mainstream media covered these events with a great
deal of confusion and contradiction, and no mention of major US losses. The
US then apparently counter attacked the Iraqi defenders at the airport,
using a single neutron bomb, which wiped out all resistance. Of course this
was not mentioned by the media at all.
At the beginning of the Iraq war, www.aeronautics.ru (by Venik) carried
English translations of detailed war reports said to originate indirectly
from the Russian GRU. The first of these was on March 23, 2003,
and is still available at www.aeronautics.ru/news/news002/news066.htm
(as are all the rest, but linked sequentially, with apparently no master
index.) These were derived from intercepts of US
communications by Russian military signals groups, and were edited extracts
of the Russian (private?) analysis of US operations."
dla mnie rowniez te nieliczne enuncjacje, jakimi nas swego czasu "szczodrze"
obdzielono, co do przebiegu wydarzen na lotnisku w Bagdadzie wskazuja na
zastosowanie jakichs nadzwyczajnych srodkow... takze blyskawiczna kapitulacja
samego Bagdadu zdaje sie wskazywac na analogiczny efekt psychologiczny, jaki
miala Hiroshima....
tak czy owak rzecza amich jest teraz dowiesc, ze tej broni tam nie
uzyli... zgodnie z "najlepszymi" ich zasadami zreszta...
w przeciwnym razie mamy jak widac z powyzszego "swiete" prawo i obowiazek
zakladac, ze to uczynili...
a poniewaz swego czasu zlozylem sobie obietnice, ze zerwe wszelkie kontakty z
amerykanami, jesli uzyja broni atomowej w wojnie przeciw Irakowi, w swietle
powyzszych enuncjacji czuje sie w obowiazku zawiesic je przynajmniej do
wyjasnienia sprawy...
zwrot 'wszelkie kontakty' oznacza dokladnie to, co oznacza... nie kupie takze
swiadomie zadnego produktu 'made in usa' czy to bedzie nowy samochod,
komputer, czy tylko film DVD, w kinie czy wypozyczalni... nigdy juz tez nie
pojade do tego kraju, czy to w celach zawodowych czy tylko turystycznych...
zawieszam kontakty nawet z rodzina w Stanach, nie mowiac o kolegach,
znajomych i nieznajomych 'po fachu'... nic wiecej nie opublikuje tez w
amerykanskiej prasie fachowej...
powyzsze dotyczy takze rezydentow w tamtym kraju... ich nicki trafiac beda na
liste niewidocznych dla mnie przy logowaniu do tego forum (obok zwyklych
nieprzyjaciol; bedzie ich przybywac w miare rozpoznawania podobnych osob)...
w powyzszy (dostepny mi) sposob pragne wyrazic swoj sprzeciw na miare
pojedynczego czlowieka przeciwko wykorzystywaniu broni jadrowej przeciwko
innym ludziom...
8(bonobo44