Dodaj do ulubionych

tolerancja .........

15.06.05, 09:49
....postanowić, podjąć wszystkie pozytywne srodki, które są konieczne dla
rozszerzenia mysli i tolerancji w społeczenstwach....ponieważ tolerancja jest
nie tylko najwyzszym principem..ale warunkiem dla pokoju , gospodarczego i
socjalnego rozwoju świata....
tolerancja oznacza respekt...akceptację i uznanie kultur naszego świata w jej
różnorodności...
wsparta jest poprzez wiedzę, otwartość , komunikację i wolność myśli decyzji
sumienia i wiary...
Obserwuj wątek
    • vacia Re: tolerancja ......... 15.06.05, 14:50
      stormbird napisał:

      > ....postanowić, podjąć wszystkie pozytywne srodki, które są konieczne dla
      > rozszerzenia mysli i tolerancji w społeczenstwach

      Właśnie chodzi o tolerancję, przydałoby sie zbadać naukowo problem- jak
      skutecznie oddziaływać na społeczeństwo aby było bardziej tolerancyjne dla
      ludzi którzy różnią się religią, narodowością, kolorem skóry, poziomem
      wykształcenia, zamożnością, poglądami itp.
      • Gość: kapitalizm Re: tolerancja ......... IP: *.oc.oc.cox.net 15.06.05, 22:53
        nie zgodzilbym sie z wami,
        chyba, ze macie na uwadze tolerancje na dobre zjawiska, lagodne religie,
        racjonalne poglady i wartosciowe kultury,

        no ale wtedy raczej tolerancja jest nie wystarczajaca, nalezy sie raczej podziw
        i ochota nasladownictwa tegoz DOBREGO,

        slowo tolerancja w stosunkach miedzy ludzkich zaklada obnizenie wymagan wobec
        zjawisk i zachowan negatywnych, jest takim plaszczykiem urawnilowki pod ktorym
        zlo chce sie przesliznac w obreby dobra,

        nie mam tolerancji do zadnych zachowan, pogladow i postaw ktore sa sprzeczne z
        poczuciem przyzwoitosci i obiektywna ocena dobra i zla,

        mysle, ze wlasciwszym postulatem tutaj byloby nawolywanie do zmniejszenia
        ogolnej tolerancji i zwiekszenia umiejetnosci obiektywnych ocen poszczegolnych
        ludzi, bez wzgledu na narodowosc, kolor skory czy plec.
        • xv123 Re: tolerancja ......... 16.06.05, 09:40
          Tolerancja dla tego co inne właśnie nie ma nic wspólnego z podziwem.
          Bo gdy jest podziw to wtedy jest naturalna akceptacja i tolerancja nie jest
          potrzebna. Tu chodzi o to, że czyjeś poglądy mogą być sprzeczne z moimi a mimo
          to życzliwie odnoszę sie do tej osoby i nie daje jej odczuć żadnej przykrości.
          Na przykład jestem wierząca i praktykująca i załóżmy sprawuję kierowniczą
          funkcję, przyjmując ludzi do pracy nie patrzę czy kandydat jest ateistą,
          agnostykiem czy osobą nie praktykującą lub innej religii.
          Lub gdy gospodarz zaprasza gości i częstuje ich alkoholem i kotletami schabowymi
          a oni odpowiadają że są abstynentami i wegetarianami to chociaż sam lubi
          alkohol i mięso akceptuje gust gości i wyrozumiale częstuje ich sałata i sokiem
          pomarańczowym.
          Natomiast tolerancja nie oznacza akceptacji zła.
          Nawet jeśli jako wierząca uważam że ateizm jest złem to akceptuję wolne prawo
          wyboru drugiego człowieka i nie dyskryminuję go z tego powodu.

          • Gość: kapitalizm Re: tolerancja ......... IP: *.oc.oc.cox.net 18.06.05, 16:35
            Tolerancja dla tego co inne właśnie nie ma nic wspólnego z podziwem.


            ....tak, ale ja pisalem o tolerancji zla a nie poprostu innego,


            Bo gdy jest podziw to wtedy jest naturalna akceptacja i tolerancja nie jest
            potrzebna. Tu chodzi o to, że czyjeś poglądy mogą być sprzeczne z moimi a mimo
            to życzliwie odnoszę sie do tej osoby i nie daje jej odczuć żadnej przykrości.


            ...to zalezy, jesli to sa tylko poglady i nic wiecej to ok, zwykla grzecznosc
            tego wymaga, wcale nie musisz tolerowac tych pogladow,

            ale jesli osoba zachowuje sie w zgodzie ze swoimi pogladami, np. przynosi i
            pije alkohol na twoim bezalkoholowym party, to twoim moralnym obowiazkiem jest
            sie temu sprzeciwic, a nie udawac tolerancje,


            - Na przykład jestem wierząca i praktykująca i załóżmy sprawuję kierowniczą
            funkcję, przyjmując ludzi do pracy nie patrzę czy kandydat jest ateistą,
            agnostykiem czy osobą nie praktykującą lub innej religii.

            ...to samo, jesli to sa tylko poglady a nie zachowanie, to ok,
            ale jesli ten pracownik np. chce sie modlic trzy razy dziennie albo ubiera sie
            nie zgodnie z twoimi biznesowymi zasadami ale zgodnie z jego 'pogladami'-
            wierzeniami, to wtedy nie mozesz byc tolerancyjna, no nie?


            - Lub gdy gospodarz zaprasza gości i częstuje ich alkoholem i kotletami
            schabowymi
            a oni odpowiadają że są abstynentami i wegetarianami to chociaż sam lubi
            alkohol i mięso akceptuje gust gości i wyrozumiale częstuje ich sałata i sokiem
            pomarańczowym.
            Natomiast tolerancja nie oznacza akceptacji zła.
            Nawet jeśli jako wierząca uważam że ateizm jest złem to akceptuję wolne prawo
            wyboru drugiego człowieka i nie dyskryminuję go z tego powodu.


            ...znowu to samo, jesli to sa tylko poglady, to ok,

            ale jesli ten ktos zachowuje sie niezgodnie z twoimi pogladami, nie powinnas
            tego tolerowc,

            no chyba, ze ty nie przywiazujesz wagi do swoich pogladow i jest ci obojetne
            jak ktos w twojej obecnosci np. wychwala eutanazje czy rasistowskie poglady.
            • vacia Re: tolerancja ......... 18.06.05, 20:35
              Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

              > ...to zalezy, jesli to sa tylko poglady i nic wiecej to ok, zwykla grzecznosc
              > tego wymaga, wcale nie musisz tolerowac tych pogladow,

              Chyba sie orientujesz, że zawsze poglądy wywieraja wpływ na nasze zachowanie.
              Tego nie da się uniknąć.
              >
              > ale jesli osoba zachowuje sie w zgodzie ze swoimi pogladami, np. przynosi i
              > pije alkohol na twoim bezalkoholowym party, to twoim moralnym obowiazkiem jest
              > sie temu sprzeciwic, a nie udawac tolerancje,

              To bym się sprzeciwiła :-) ale chodzi mi o to że tolerancja dla osób lubiących
              pić nie oznacza tego, że zapraszam ich do swojego domu na przyjęcie.

              >
              >
              > >
              > ...to samo, jesli to sa tylko poglady a nie zachowanie, to ok,
              > ale jesli ten pracownik np. chce sie modlic trzy razy dziennie albo ubiera
              sie > nie zgodnie z twoimi biznesowymi zasadami ale zgodnie z jego 'pogladami'-
              > wierzeniami, to wtedy nie mozesz byc tolerancyjna, no nie?

              Mi akurat to by nie przeszkadzało. Ludzie moga akcentować ubiorem swoją religię
              no chyba, żeby ich religia nakazywała nagość ale o takich nie słyszałam.
              >
              >
              > -> Nawet jeśli jako wierząca uważam że ateizm jest złem to akceptuję wolne
              prawo > wyboru drugiego człowieka i nie dyskryminuję go z tego powodu.
              >
              >
              > ...znowu to samo, jesli to sa tylko poglady, to ok,>
              > ale jesli ten ktos zachowuje sie niezgodnie z twoimi pogladami, nie powinnas
              > tego tolerowc,>
              > no chyba, ze ty nie przywiazujesz wagi do swoich pogladow i jest ci obojetne
              > jak ktos w twojej obecnosci np. wychwala eutanazje czy rasistowskie poglady.

              Z uwagi na fakt, że jestem świadkiem Jehowy otoczona jestm ludźmi którzy nie
              podzielaja moich poglądów ale nie wyrażam zawsze sprzeciwu bo bym za często
              musiała to robić.
              Staram się być tolerancyjna bo sama też potrzebuję tolerancji od innych.
              vacia i xv123 to moje nicki. Przez pomyłkę użyłam ich tu jednocześnie :-)
              pozdr.
              • Gość: kapitalizm Re: tolerancja ......... IP: *.oc.oc.cox.net 19.06.05, 06:32
                - Chyba sie orientujesz, że zawsze poglądy wywieraja wpływ na nasze zachowanie.
                Tego nie da się uniknąć.


                ....zgadzam sie i dlatego powiedzialem w mojej pierwszej wypowiedzi:

                "-nie zgodzilbym sie z wami,
                chyba, ze macie na uwadze tolerancje na dobre zjawiska, lagodne religie,
                racjonalne poglady i wartosciowe kultury,"


                ...gdyz ciezko jest oddzielic poglady od postawy,

                ale jak ktos potrafi to trudno jest byc nie tolerancyjnym,

                - To bym się sprzeciwiła :-) ale chodzi mi o to że tolerancja dla osób
                lubiących
                pić nie oznacza tego, że zapraszam ich do swojego domu na przyjęcie.


                ...wiec nie bylabys tolerancyjna jesli oglosilas bezalkoholowe party, a ktos
                przyniosl alkohol i domagal sie od ciebie tolerancji na picie w twoim domu?


                - Mi akurat to by nie przeszkadzało. Ludzie moga akcentować ubiorem swoją
                religię
                no chyba, żeby ich religia nakazywała nagość ale o takich nie słyszałam.

                ....tolerancja jest wtedy gdy ktos robi cos WBREW twoim przekonaniom, czy
                zawodowym wymogom,

                a ty podajesz mi tu przyklad na styl ubioru, ktory uwazasz za obojetny ci,

                to nie jest tolerancja,

                tolerancja byloby gdyby np. w twoim biurze obowiazywal stroj profesjonalny a
                ktos przychodzil ubrany na ludowo, czy bylabys wtedy tolerencyjna,

                pzdr.


                • vacia Re: tolerancja ......... 19.06.05, 15:35
                  Właściwie tolerancja to jest coś co muszę przejawiać jeśli dążę do pokoju z
                  innymi ludźmi, tolerancja jest to też cel do jakiego zmnierzam a nie coś łatwego
                  dla mnie co automatycznie przejawiam.
                  Najbardziej by mi odpowiadało gdyby inni ludzie podzielali moje poglądy i sposób
                  postępowania ale skoro jest to niemożliwe to staram się nie ingerowac zbytnio w
                  cudze decyzje i wybory pozostawiając innym ludziom którzy są w jakiś sposób ode
                  mnie uzaleznieni swobodę działania ( no nie zawsze ale staram się)
                  Na sposób ubierania innych ludzi jestem bardzo tolerancyjna bo uważam że jest to
                  mało ważne. Byc moze że nie zgodziłabym się na ubiór ludowy w biurze no chyba ze
                  byłoby to biuro turystyczne promujące wczasy na wsi. :-)
                  Ale teraz kiedy dyskutujemy na temat tolerancji i się bliżej nad tym tematem
                  zastanawiam to dochodzę do wniosku że jestem jednak mało tolerancyjna ale
                  uważam że tolerancja jest czymś dobrym nawet tolerancja wobec tego co uważam za
                  złe bo co by było gdyby się okazało że to co uważam za zło jest jednak dobrem.
                  Można sie zawsze pomylić. :-)
                  pozdr.

                  • Gość: Julita Re: tolerancja ......... IP: 1.6.* / *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 16:05
                    Parada równości ma nas uczyc bycia tolerancyjnym, bowiem oko w oko stajemy z
                    innością.Geje czy lesbijki nie są gorsze, poprostu maja inna orientacje
                    seksualną.I dlatego uważam, że parada równości powinna byc lekcją, lekcją
                    tolerancji.
                    • abprall Re: tolerancja ......... 19.06.05, 16:23
                      Julita napisał(a):
                      Geje czy lesbijki nie są gorsze, poprostu maja inna orientacje
                      > seksualną.I dlatego uważam, że parada równości powinna byc lekcją, lekcją
                      > tolerancji.

                      -------------------------------------
                      STOP !! kolejna gra słow "inna orientacja sexualna"....o ! no ,no ,no ,no...!
                      jeslis inteligentny(a) i rozpoznale(a)s u si anomalia sex-popedu zrezygnuj z
                      zycia sexualnego (egoizm)....tak jak ci ktorzy w klerus wstepują....
                      jezeli juz sex-dwianci nie mogą opanować zdewiowanej chuci , niech czynia to w
                      ciszy pod "osłoną nocy " a nie w swietle jupiterow prowokując społeczenstwo...
                      przecie dotąd nadwislanie ryja nie darli na sex-zboczencow , "wojna" wybuchła
                      przez rozpasane roszczenia i ryk zboków...
                      jakzesz to zdrowe spoleczenstwa ( nie mowie o polskim bo jest akurat chore)
                      mają byc zdominowane przez nienaturalnie sex-zachowujących się bunczucznych
                      lesbo-gejów..?
                      trochę rozsadku.....
                      --------------------------
                      p.c.
                  • Gość: kapitalizm Re: tolerancja ......... IP: *.oc.oc.cox.net 20.06.05, 17:58
                    - Właściwie tolerancja to jest coś co muszę przejawiać jeśli dążę do pokoju z
                    innymi ludźmi, tolerancja jest to też cel do jakiego zmnierzam a nie coś łatwego
                    dla mnie co automatycznie przejawiam.

                    ...czt to znaczy, ze tolerancja jest twoim celem?
                    tolerancja w imie tolerancji??


                    - Najbardziej by mi odpowiadało gdyby inni ludzie podzielali moje poglądy i
                    sposób
                    postępowania ale skoro jest to niemożliwe to staram się nie ingerowac zbytnio w
                    cudze decyzje i wybory pozostawiając innym ludziom którzy są w jakiś sposób ode
                    mnie uzaleznieni swobodę działania ( no nie zawsze ale staram się)

                    ..to zalezy, jesli kogos kocham albo mi na tej osobie zalezy to nie potrafie
                    byc obojetny i tolerancyjnie akceptowac zle zachowanie czy szkodliwe uczynki
                    tej osoby,

                    to co ty mowisz ja odczuwam tylko do osob mi obcych i tylko jesli szkodza sobie
                    samemu a nie innym, np mam tolerancje do samobojcow, ale nie gdy zmuszaja do
                    smierci czy kalectwa innych (np.islamscy terrorysci, palestynczycy),


                    - Na sposób ubierania innych ludzi jestem bardzo tolerancyjna bo uważam że jest
                    to
                    mało ważne. Byc moze że nie zgodziłabym się na ubiór ludowy w biurze no chyba ze
                    byłoby to biuro turystyczne promujące wczasy na wsi. :-)

                    ...to samo, nie mowimy gdy ci to nie przeszkadza, tylko gdy ci to przeszkadza
                    lub jest niezgodne z twoimi wymaganiami (np. jako wlasciciel interesu wymagasz
                    okreslonego stroju od podwladnych),


                    - Ale teraz kiedy dyskutujemy na temat tolerancji i się bliżej nad tym tematem
                    zastanawiam to dochodzę do wniosku że jestem jednak mało tolerancyjna ale
                    uważam że tolerancja jest czymś dobrym nawet tolerancja wobec tego co uważam za
                    złe bo co by było gdyby się okazało że to co uważam za zło jest jednak dobrem.
                    Można sie zawsze pomylić. :-)

                    ....powinnas popracowac nad umiejetnoscia odrozniania zla od dobra, wcale nie
                    jest to takie trudne jesli dasz prymat rozumowi zamiast uczuciom (te sa b.
                    zmienne),

                    natomiast obiektywna ocena dobra i zla nie zmienia sie zaleznie od uczuc,

                    oczywiscie, ze zawsze sie mozna pomylic, i co z tego?

                    czy nie podejmujesz zadnej decyzji gdy jest ryzyko popelnienia pomylki?

                    ja uwazam, ze tolerancja "nawet wobec tego co uwazasz za zle" jest najwiekszym
                    nieszczesciem naszych czasow,

                    juz dawno pewien filozof powiedzial:

                    "tolerancja zla przez ludzi dobrych jest wszystkim czego zlo potrzebuje aby sie
                    rozwijac"

                    - pozdr.

                    ...rowniez.
                    • vacia Re: tolerancja ......... 20.06.05, 22:19
                      "tolerancja zła przez ludzi dobrych jest wszystkim, czego zło potrzebuje żeby
                      sie rozwijać."
                      Z takim stwierdzeniem muszę się zgodzić. Jestem Ci wdzięczna, że go zacytowałeś.
                      W tym sensie nie jestem tolerancyjna dla zła ale mój brak tolerancji wyrażam tak
                      aby to było zgodne z prawem i z szacunkiem dla osoby która dopusciła się zła.
                      Potępiam zło ale nie człowieka który je czyni. Nie uważam tez za stosowne aby
                      zmuszać ludzi do dobra ale żeby zachęcać do dobroci.Pozatym z uwagi na
                      nietolerancję dla zła, staram się przekonywac ludzi aby korzystali z mądrości
                      zawartej w Biblii i przestrzegali wysokich mierników moralnych tam zawartych.
                      Również jeżeli kogoś kocham lub na kimś mi zależy nie potrafię obojętnie
                      przyglądać się jego złym uczynkom.
                      Podsumowując naszą rozmowę już naprawdę nie wiem czy jestem tolerancyjna ,czy
                      nie?
                      Jesli chodzi o odróżnianie dobra od zła to wszyscy musimy nad tym pracować ,Ty
                      również bo zauważyłam,że chociaż jesteś błyskotliwy to też popełniasz w tej
                      dziedzinie błędy. ( w jakimś tam wątku chwaliłeś chciwość a to zła cecha).
                      Jeśli chodzi o rozum i uczucia to czyż nie należałoby postawić wyżej miłość niż
                      rozum, sądzę że tak. :-)


                      • Gość: kapitalizm Re: tolerancja ......... IP: *.oc.oc.cox.net 21.06.05, 05:04
                        - Potępiam zło ale nie człowieka który je czyni.


                        ...zlo jest w czlowieku je popelniajacym, a nie w uczynku,

                        uczynek nie ma wolnej woli, tylko czlowiek jest obdarzony wolna wola i tylko on
                        popelnia zlo,

                        czy potepiasz istnienie noza kuchennego i samego fizycznego przemieszczania
                        sie tegoz noza w powietrzu w drodze do czyjegos serca, czy tez osobe zadajaca
                        ten smiertelny cios ??

                        - ( w jakimś tam wątku chwaliłeś chciwość a to zła cecha).
                        > Jeśli chodzi o rozum i uczucia to czyż nie należałoby postawić wyżej miłość
                        niż
                        >
                        > rozum, sądzę że tak. :-)


                        ...nie, rozum musi byc wyznacznikiem kazdego z naszych uczynkow,

                        co jak ktos miluje lubieznosc czy znecanie sie nad slabszymi - uczucia sa
                        zawodne jesli odrzuci sie rozum,

                        ...co do chciwosci to wypowiedz byla w kontekscie racjonalnej i obiektywnej
                        chciwosci,

                        tej bez ktorej nie mialabys chleba ani komputera - bo przeciez nie wierzysz, ze
                        piekarz dostarcza ci chleb z milosci do ciebie,
                        nie, on dostarcza ci ten chleb z milosci do siebie, swoich celow w zyciu i ze
                        swojej chciwosci do zwiekszenia swojego bogactwa,

                        motywem wszystkich dobrych postaw i uczynkow jest interes wlasny oraz chec
                        bycia coraz lepszym w tym co sie robi,

                        taka postawa jest egoizm racjonalny, w odroznieniu od altruizmu (nic dla siebie)
                        ktory to jest motorem wszystkiego zla na swiecie, poczawszy od biblijnych
                        poswiecen zycia ludzkiego w imie boga, po wspolczesne mordowanie w obozach
                        Oswiecimia, Katynia czy Gulagu) w imie swieckiego boga zwanego "ludem"
                        czy "Hitlerem"

                        oba altruizmy, swiecki i religijny, sa ta sama odmiana nieracjonalnosci i
                        wywyzszania uczuc ponad rozum.
                        • vacia Re: tolerancja ......... 21.06.05, 11:14
                          Czy nie miałes nigdy wrażenia ,gdy popełniłeś zły czyn, że jest Ci on obcy,że
                          nie chciałeś tego zrobić,że nie uważasz tego co zrobiłeś za słuszne.
                          Na przykład dochodzi do sprzeczki między Toba a Twoim przyjacielem i w ferworze
                          kłótni używasz wobec niego obraźliwego epitetu.
                          Czy Ty jesteś zły lub czy przestałeś byc jego przyjacielem?
                          Po prostu uczyniłeś zło ale sam się od niego dystansujesz, przepraszasz i
                          chcesz aby wszystko wróciło do normy. Wewnątrz jesteś dobry ale uczyniłes zło
                          któego nie chcialeś uczynić.
                          Dlatego napisałam,ze potępiam złe uczynki a nie człowieka ,bo często robimy
                          coś złego czego nie chcemy ucznić i potem żałujemy tego lub czynimy zło bo nie
                          wiemy że jest to zło.
                          Wiesz nie wszyscy mają wiedzę i nie wszyscy potrafią odróżnic zło od dobra.
                          Inna jest odpowiedzialność osoby które nieświadomie czyni zło nie wiedząc o tym.
                          W moim rozumieniu słowa miłość nie ma w tym pojęciu nic co nosiłoby najmniejsze
                          znamiona zła.
                          Czerpanie radości z sadyzmu i lubieżności nazwałabym pożądaniem a nie miłością.
                          Na pewno motorem pracy jest potrzeba pieniedzy ale z czasem po latach już motyw
                          ekonomiczny przestaje być taki istotny, widzimy to na przykladzie ludzi na
                          emeryturze. Czytałam o biznesmenie na emeryturze,który był już finansowo
                          zabezpieczony tak ,ze mógł spędzac czas na plaży ale on jedził po świecie
                          prowadząć wykłady i zajęcia ,w których uczył prowadzenia biznesu ,między innymi
                          przyjechał do Polski też pomóc w rozwijaniu przedsiębiorczości.
                          Zaznaczam ,ze robił to bezpłatnie a nawet sam finansował podróże.
                          To był piękny altruizm biznesmena pozbawionego chciwości. :)))



    • stormbird Re: tolerancja ......... 18.06.05, 17:11
      tolerancja na plaszczyznie panstwowego traktowania społeczenstwa wymaga
      sprawiedliwości i BEZPARTYJNOŚCI ustawodawstawa (typowe dla polski)) , przy
      stosowaniu ustaw jak również w wymiarze sprawiedliwości i zarządzaniu.
      wymagane jest tez, by ekonomiczne i socjalne szanse przypadały poszczegolnej
      jednostce bez różnicowania .
      ograniczenia i "podrzędność" mogą wywołac skutki w postaci frustracji ,
      wrogości i fanatyzmu.
      • Gość: Julita Re: tolerancja ......... IP: *.golancz.to.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.05, 21:43
        Generalnie mówiąc, to polskie społeczeństwo nie jest tolerancyjne.Wiele sie
        mówi o byciu tolerancyjnym, ostatnio modne stało się zdanie:,,jestem
        tolerancyjny, nie boje się inności''.Przykre jest jednak to, że to są tylko
        puste słowa.Dla mnie tolerancja równa się z szacunkem dla czyjiś poglądów,
        wolnością religii, wyglądu.
        Problemem jest to, że częst dorośli nie są tolerancyjni.
        • Gość: eustachy Re: tolerancja ......... IP: *.elpos.net 19.06.05, 07:48
          parada gejow w warszawie... golym okiem widac ze w gre wchodzi wyzsza polityka i nie chodzi tu wcale o tolerancje, ich ideologia- walka z faszyzmem to jest kupa smiechu, dla wielu starszych ludzi zmuszanie ich do ogladnia takich osob na ulicy wiaze sie z upokozeniemiem i wstydem. O tolerancji mozemy mowic wtedy gdy jedna ze stron nie wyzadza krzywdy drugiej.
          • Gość: Julita Re: tolerancja ......... IP: 1.6.* / *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 23:40
            eustachy napisał(a): O tolerancji mozemy mowic wtedy gdy
            > jedna ze stron nie wyzadza krzywdy drugiej.


            A czy geje wyrządzaja jakąs krzywdę innym ludzią?????
            • abprall Re: tolerancja ......... 20.06.05, 23:55
              narazie nie...bo nie mają "power"...
              ale gdy zdominują społeczenstwo , to sodomia i gomora bedzie ewanagelią tego
              narodu...
              lesbo-geje są "ciałem obcym" , wtrąconym w tryby społeczństwa powodujące
              zakłocenia pracy mechanizmu normalnej społeczności....
              dalsza eskalacja roszczeń tych "sex-niepełnosprawnych" może doprowadzić do
              gwałtownych protestów i w konsekwencji do biologicznego unicestwienia tych
              dewiantów..wszak zdrowe spoleczenstwo , uważam , ma wystarczajacą siłe by dac
              odpor inwazji lesbo-gejów...
              sądzę , że eutanazja ma tu szansę...
              dla uratowania normalności świata , dopuszczalne winne byc wszystkie srodki
              reagowania...do unicestwienia włącznie..

              --------------------------
              p.c.
              • wiewiorzasta Re: tolerancja ......... 21.06.05, 09:10
                abprall napisał:

                > narazie nie...bo nie mają "power"...
                > ale gdy zdominują społeczenstwo , to sodomia i gomora bedzie ewanagelią tego
                > narodu...

                jak to - zdominuja? będą zmusza heteroseksualnych do bycia homoseksualnymi?

                > lesbo-geje są "ciałem obcym" , wtrąconym w tryby społeczństwa powodujące
                > zakłocenia pracy mechanizmu normalnej społeczności....

                co to znaczy "ciało obce" w tym przypadku? leonardo da vinci, michał anioł,
                karol szymanowski itepe... to były "ciała obce" zakłócające pracę mechanizmu
                normalnej społeczności?
                biorąc pod uwagę, że większośc społeczenstwa to ludzie niewykształceni i
                nierozumiejący sztuki, to byc może.

                > dalsza eskalacja roszczeń tych "sex-niepełnosprawnych" może doprowadzić do
                > gwałtownych protestów i w konsekwencji do biologicznego unicestwienia tych
                > dewiantów..wszak zdrowe spoleczenstwo , uważam , ma wystarczajacą siłe by dac
                > odpor inwazji lesbo-gejów...

                zdrowe społeczeństwo to takie, które zabija w imię własnej wygody? no proszę. a
                myślałam, że faszyzm jest czymś nienormalnym.

                > sądzę , że eutanazja ma tu szansę...

                tak, tak. to już było na waszych (mw) transparentach. obóz pracy dla lesbijek,
                eutanazja dla pedałów. tylko szkoda, że nie wiesz co to jest eutanazja.

                > dla uratowania normalności świata , dopuszczalne winne byc wszystkie srodki
                > reagowania...do unicestwienia włącznie..

                ostateczne rozwiązanie problemu pedalskiego? hitler też próbował. proponowanymi
                przez ciebie metodami. gratuluję koleżenstwa i wzoru do naśladowania.
                • abprall Re: tolerancja ......... 21.06.05, 09:31
                  proszę nie kojarzyć moich wypowiedzi z MW....mam do nich ident stosunek jak do
                  lesbo-gejów...
                  zachowanie lesbo-gejow jest parallerne do zachowań tej społ-patol-grupy...
                  Typy przypadkow podlegajacych eutanazji :
                  1.smiertelnie chorzy , ktorych tylko maszyny moga utrzymac przy zyciu i ktorych
                  cierpienie należy zmniejszyc
                  2.chorzy którzy nie mogą nawiązać kontaktu z swoim swiatem zewnętrznym , np.
                  uszkodzenia mozgu...
                  lesbo-geje kwalifikuja się do pkt. 2


                  --------------------
                  p.c.

                  • Gość: Julita Re: tolerancja ......... IP: 1.6.* / *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 16:40
                    Chorzy jesteście.Lesbijki i geje są takimi samymi ludzmi jak każdy inny
                    człowiek.I należy im się szacunek i tolerancja.Jak można byc tak zacofanym i
                    małostkowym.
                    • abprall Re: tolerancja ......... 21.06.05, 17:08
                      otóz oni nie sa takimi samymi ludzmi jak my...
                      jestem pełen wspolczucia dla nich , ze dewiują sex-mentalnie w spoleczenstwie..
                      poniewaz mam nature wojskowego stosuje zasadę : kto pierwszy strzeli bedąc oko
                      w oko z nieprzyjacielem...zawsze byłem szybszy...nie gadam glupstw w
                      kategoriach westernów...
                      daję szanase alternatywną : ci ciężko porażeni przez naturę albo zamkna
                      publicznego ryja albo zejdą w "podziemie"...tam pośród siebie mogą "ćwiczyć"
                      sex wedle swego upodobania....do czasu gdy homo-brain ich wykastruje...
                      imperatywem ludzkosci jest zwalczanie anomalii...


                      ------------------------
                      p.c.
                      • Gość: Julita Re: tolerancja ......... IP: 1.6.* / *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 20:58
                        ci ciężko porażeni przez naturę albo zamkna
                        > publicznego ryja albo zejdą w "podziemie"...tam pośród siebie mogą "ćwiczyć"
                        > sex wedle swego upodobania...

                        Sam jestes porażony przez nature skoro tak mówisz.Inna orientacja seksualna to
                        nie choroba zakazna.Właśnie widać jak bardzo nasze społeczeństwo jest
                        tolerancyjne.Lesbijki, czy geje mają takie samo prawo mieszkać w Polsce, uczyc
                        się, studiować itp., itd
                        • abprall Re: tolerancja ......... 21.06.05, 21:17
                          NIE !!!! STOP !!!!!!!!!!!!!!
                          szanker moral-sex nie bedzie nigdy przez ze mnie akceptowany....o no, no,
                          no,no, no, no !
                          zdrowy narod musi uwolnić sie od zgorzela ktory nadwątlić moze jego strukture...
                          nie ma tolerancji dla sexualnych świrów ktorzy coraz bardziej bezczelnie drą
                          ryja...jest to proba zdominowania społeczenstwa...dałbym im szanse :
                          deportacja , leczenie a w przypadku odmowy utylizacja...
                          czystość biologiczna narodu jest gwarancją jego zachowania....


                          -----------------
                          p.c.
                          • Gość: Julita Re: tolerancja ......... IP: 1.6.* / *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 23:31
                            nie ma tolerancji dla sexualnych świrów

                            Świrem to ty jesteś.Geje i lesbijki nie są rzadnymi świrami, są zwykłymi ludzmi
                            takimi jak ty, czy ja.Mają prawo do normalnego życia, a parada równości nie jest
                            jak to określiłeś,,darciem ryja'' tylko próbą uświadmienia ludzią, że istnieje
                            ktoś, kto ma inna orietację seksualną, jest lekcją tolerancji.
                            Jesli tego nie rozumiesz, to jesteś po prosyu głupi i tyle.I nie zamierzam
                            kontynuować tej dyskusji.
                            • abprall Re: tolerancja ......... 21.06.05, 23:57
                              nie wzbudzaj sie kruszynko....i nie chlastaj mieczem na oslep...
                              nie mogą być zwykłymi ludzmi osobnicy mający zdewiowany system chuci-
                              sexualnej...
                              trwają oni w non-stop dryfie biologicznym ...i albo da sie ich uratować (lecząc
                              ich) albo porzucic na zywioł wodny , zatem utoną....
                              jeszcze raz powtarzam (wielokroc czyniłem to na inter) :
                              niech zboczency sexualni jak dlugo nie wchodzą w kolizje z prawem , czynia to
                              na co maja ochotę... ale niech nie występują z roszczeniami wobec
                              społeczeństwa...


                              -------------------------
                              p.c.
                              • Gość: achtave Re: tolerancja ......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 11:05
                                Jesteś typowym przedstawicielem małomiasteczkowego, tępego kmiota. Nie przyszło
                                ci do głowy, że osoby, które chcesz ,,ratować” i leczyć wcale twojej pomocy nie
                                potrzebują, bo jest im dobrze tak, jak jest ? Chciałbyś reformować każdą
                                inność, bo jest nie po twojej myśli ? Gdzie ty się uchowałeś dewiancie i kto
                                dał ci prawo decydowania o tym , co dla innych jest dobre ? Takie słowa jak
                                utylizacja dyskwalifikują cię jako człowieka.

                                > niech zboczency sexualni jak dlugo nie wchodzą w kolizje z prawem , czynia to
                                na co maja ochotę... ale niech nie występują z roszczeniami wobec
                                społeczeństwa...

                                Nie rozprawiamy o osobnikach, wchodzących w konflikt z prawem, bo ich
                                postępowanie jest naganne, bez względu na to jakiej są orientacji seksualnej, a
                                jeśli wspaniałomyślnie pozwalasz robić innym to, na co mają ochotę, to dlaczego
                                tak zioniesz nienawiścią ? Kto występuje w stosunku do ciebie z jakimikolwiek
                                roszczeniami żałosna istoto ?

                                • abprall Re: tolerancja ......... 22.06.05, 11:21
                                  pedrylku, be troche bardziej delikatny w wypowiedziach ( bo jak znam pedryli sa
                                  faktycznie b.wrazliwi i delikatni) ty zachowujesz sie jak dworcowy pedało-cham
                                  ktory, gdy ma chcicę to i phallusa miedzy drzwi wstawi...
                                  twoje zachowanie kwalifikuje cię do natychmiastowej utylizacji...
                                  broniąc pedryli, szkodzisz im... i za to jestem ci wdzięczny...
                                  (u mnie w garnizonie natychmiast poleciłbym cię fali)

                                  --------------------------
                                  p.c.
                                  • Gość: achtave Re: tolerancja ......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 13:19
                                    Utylizatorze Wielki.
                                    Zapewne się zdziwisz – nie tylko, że nie jestem homoseksualistą, czy
                                    pedrylkiem jak raczyłeś mnie nazwać, ale kobietą i w dodatku w 100 %
                                    heteroseksualną. Dla takich jak ty nazwanie pedałem kogoś, kto myśli inaczej
                                    niż ty to zupełnie typowa reakcja, szczególnie w przypadku braku argumentów.

                                    Nie przeszkadzają mi wszyscy, którzy są odmienni niż cała reszta (kocham
                                    wszelkiej maści dziwaków) jeżeli nie wyrządzają nikomu krzywdy. Ze strony
                                    homoseksualisty nigdy nie spotkał mnie żaden afront, czego nie mogę powiedzieć
                                    o mężczyznach tzw heteroseksualnych, zaczepiających mnie niejednokrotnie na
                                    ulicy.

                                    > ty zachowujesz sie jak dworcowy pedało-cham
                                    ktory, gdy ma chcicę to i phallusa miedzy drzwi wstawi...

                                    poproszę o poparcie wypowiedzi konkretnym cytatem. A tak w ogóle - jesteś
                                    całkowicie pewien, że nie masz na myśli samego siebie ?

                                    > twoje zachowanie kwalifikuje cię do natychmiastowej utylizacji...

                                    Szkoda, jest parę osób na tym świecie, których taka utylizacja mogłaby zmartwić.

                                    > broniąc pedryli, szkodzisz im...

                                    Jesteś w stanie uzasadnic w jakiś logiczny sposób ?

                                    > (u mnie w garnizonie natychmiast poleciłbym cię fali)

                                    Wątpię, czy byłbyś w stanie komukolwiek mnie polecić. W garnizonach nie bywam
                                    od czasu, gdy mój mąż wyszedł z wojska, a w czasach, gdy tam bywałam z wizytą
                                    byłam otaczana sympatią.

                                    A teraz, jeśli masz ochotę jeszcze na dyskusje ze mną odpowiedz na dwa pytania :
                                    1. dlaczego przeszkadzają ci ludzie o odmiennej orientacji seksualnej ?
                                    2. czy chciałbyś zutylizować prostytutki ?

                                    • abprall Re: tolerancja ......... 22.06.05, 15:43
                                      achtave napisał(a):
                                      A teraz, jeśli masz ochotę jeszcze na dyskusje ze mną odpowiedz na dwa pytania :
                                      1. dlaczego przeszkadzają ci ludzie o odmiennej orientacji seksualnej ?
                                      2. czy chciałbyś zutylizować prostytutki ?
                                      ----------------------------------
                                      jestes kąśliwa , ale lubie charaktery....

                                      1.sex-dewianci nie przeszkadzają mi jak długo ryja nie drą....
                                      2. kocham qrwy , są b.inteligentne i duzo wiedzą o życiu...(mowie o puffach
                                      licencjonowanych)...


                                      -----------
                                      p.c.
                                      • Gość: achtave Złagodniałeś nieco Bacutilku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 17:26

                                        Zaczynasz być prawie tolerancyjny. Niebawem będziesz tak wyrozumiały, jak
                                        założyciel tego wątku. Nie przeszkadzają dewianci, tylko ci, którzy drą
                                        ryja....
                                        To zupełnie zmienia postać rzeczy. A więc do utylizacji marsz – uczestnicy
                                        wszelkich parad, alkoholicy ( oj, ci lubią sobie podrzeć!), strajkujący,
                                        rozkapryszone bachory, wściekłe żony, śpiewacy operowi itp.

                                        Odpowiedź o prostytutkach rozczarowała mnie nieco, bo sądziłam, że jak w każdym
                                        porządnym mężczyźnie, w tobie również budzą wstręt, a wówczas byłaby podstawa
                                        do utylizacji. Kochasz je za inteligencję, a ja zawsze myślałam, że gdy kobieta
                                        jest inteligentna potrafi zarobić głową, a nie d.... Ale ty najwyraźniej jesteś
                                        znawcą, bo gdy się kocha, to na ogół zna się obiekt miłości, więc zakładam, że
                                        wiesz lepiej i nie spieram się.
                                        Pomyśl tylko – prostytucja to też dewiacja, tirówki, które widuję na trasie
                                        wywołują u mnie odruch wymiotny. Nie mam jednak wobec nich złych zamiarów. Czy
                                        już wiesz chłopcze, na czym polega tolerancja ?


                                        PS > jestes kąśliwa , ale lubie charaktery....

                                        To zdanie pozwala mi mieć nadzieję na odrobinę sympatii z twojej strony, a ta
                                        może uchroni mnie przed utylizacją, którą straszyłeś w poprzednim poscie.

                                        • abprall Re: Złagodniałeś nieco Bacutilku 22.06.05, 17:51
                                          dla kobiet zywie wyjątkowy szacunek...
                                          te nieszczęsne ktorym sie w tzw "zyciu " nie udało nie mogą być potępione....
                                          kobieta ma ( tak mnie sie wydaje z obeserwacji zycia, a jestem bandzior-
                                          facetem) naturalną zdolność odczuwania piękna i wrazliwości, ale w przypadkach
                                          depresyjnych przewyższają wyobrażnią męzczyznę...
                                          to jest cudowne , w kategoriach rasizmu traktuję je
                                          jakoUebermenschen "nadludzi".....
                                          oczywiscie mówię o KOBIETACH a nie upierdliwych sekutnicach....

                                          --------------------
                                          p.c.
                                          • Gość: achtave Re: Złagodniałeś nieco Bacutilku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 18:10
                                            Twoje odpowiedzi nijak się mają do moich postów, nie mniej jednak odnoszę
                                            wrażenie, że w sprawie homoseksualistów narobiłeś niepotrzebnego krzyku. Twoja
                                            filozofia życia też jest zastanawiająca :

                                            > kobieta ma ( tak mnie sie wydaje z obeserwacji zycia, a jestem bandzior-
                                            facetem) naturalną zdolność odczuwania piękna i wrazliwości, ale w przypadkach
                                            depresyjnych przewyższają wyobrażnią męzczyznę...

                                            Wniosek : mężczyzna ma większą wyobraźnię, jedynie kobieta, będąca w depresji
                                            (????) może mu dorównać.Nie jestem w depresji, więc chyba ci nie dorównam.

                                            > te nieszczęsne ktorym sie w tzw "zyciu " nie udało nie mogą być potępione....

                                            Podobnie jak ci nieszczęśnicy, którzy kochają przedstawicieli swojej płci,
                                            zgodzisz się ze mną ?

                                            Czy w dalszym ciągu chcesz utylizować ?
                                            • abprall Re: Złagodniałeś nieco Bacutilku 22.06.05, 18:46
                                              po pierwsze primo : masz kompleks podgatunku (są kultury i religie ktore
                                              kobiete deprecjonują) uległas tym doktrynom..szkoda...
                                              --------------
                                              po drugie primo :oczywiscie tak...lesbo-geje winni być ustawowo podani
                                              leczeniom i/lub zutylizowani...
                                              świat musi być uwolniony od "chwastów"....

                                              -----------------------------
                                              p.c.
                                              • Gość: achtawe Re: Złagodniałeś nieco Bacutilku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 19:13
                                                > po pierwsze primo : masz kompleks podgatunku

                                                Nie dość, że nie widzę żadnego związku z tematem dyskusji, to jeszcze
                                                zastanawiam się, na jakiej podstawie wysnuwasz takie wnioski ? Potrafisz to
                                                uzasadnić ? Jeżeli chodzi o kompleksy, to wszystko na to wskazuje, że sam masz
                                                ich multum, bo jak inaczej wytłumaczyć twoje fobie i zmienność nastrojów . A
                                                właściwie, co masz na myśli, pisząc podgatunek i jakim to niby doktrynom
                                                uległam ?

                                                > po drugie primo :oczywiscie tak...lesbo-geje winni być ustawowo podani
                                                leczeniom i/lub zutylizowani...
                                                świat musi być uwolniony od "chwastów"....

                                                No i jak tu z tobą dojść do porozumienia. ? Przyznałeś się do tego, że
                                                homoseksualiści ci nie przeszkadzają, jeśli nie ,,drą ryja”, a tu nagle znowu
                                                wracasz `do punktu wyjścia i uparcie chcesz utylizować. Zdecyduj się wreszcie
                                                i nie operuj wyłącznie sloganami.
                                                Lesbijki tak, a prostytutki nie? Cóż za niekonsekwencja miłośniku kobiet !

                                        • lolita10 Słowa uznania 22.06.05, 20:11
                                          Achtave!
                                          Jestem pełna podziwu za Twój sposób prowadzenia dialogu z tym dewiantem abprallem.
    • mammutka Re: tolerancja ......... 22.06.05, 09:58
      no tak.. ale jednak tolerować znaczy wiedzieć.. albo zupełnie nic nie wiedzieć i
      być obojętnym..
      • lolita10 Re: tolerancja jak się okazuje ma swoje granice 22.06.05, 19:28
        Ja myślałam, że jestem tolerancyjna, a tu okazuje się, że jeszcze wiele pracy
        nad sobą mnie w życiu czeka.
        Chyba pierwszy raz w życiu czuję się tak mocno poruszona, jestem porażona!
        Wyp.... tego abpralla!
        Gdzie admin? Zasnął czy zasnęła?
        Pierwszy raz o to proszę - wyrzućcie wszystkie posty tego dewianta, co zatruwa i
        zaśmieca to forum.
        Lola
        • abprall Re: tolerancja jak się okazuje ma swoje gra 22.06.05, 19:38
          widzę ,że sztuka szantażu (Erpressung) nie jest ci obca...
          jeżeli jestes lesbo-gejem to załozcie sobie własne forum i nie prowokujcie
          normalnych...
          twoja wypowiedz , jest b.niebezpiecznym sygnałem dla cywilizowanego świata...
          tylko trzeba , żeby lesbo-geje przejeli dominantę w społeczenstwie...
          qrwa, nie wiem czy śmiac się czy płakać....

          -----------------------
          p.c.
          • lolita10 Re: tolerancja ma swoje granice 22.06.05, 20:09
            A ty lepiej pójdź sobie na piwo z kolegami albo na te twoje ulubione ku...
            Załóż swoje własne forum dyskusyjne w swojej jednostce.
            O normalności, to ty niestety nie masz bladego pojęcia. Gdybym miała w sobie
            twoją niefrasobliwość promowałabym utylizację takich debili jak ty. Ale jestem
            tolerancyjna i uważam, że każdy potwór i zwyrodnialec ma prawo do życia.
            Ale nie uważam, że koniecznie musi mieć prawo do bełkotu na tym forum.

            Nie obrażę sią, jak eraster ruszy swój tyłeczek i cię chociaż raz zutylizuje.
            Choćby tak - dla jaj.
            • abprall [...] 22.06.05, 20:34
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • abprall wybaczam ci wielki inkwizytorze...... 23.06.05, 18:28
                nie jest dla bolesnym usuwanie moich wypowiedzi...bolesnym dla mnie jest
                natomiast stan twojego poczucia i wyobrażenia o wolnosci dyskusji...
                wiem , ze teraz mam u "ci" "przechlapane"...
                powtorzę za moim politycznym ideolem ,Johnem F.Kennedym ktory konflikt w
                zatoce świń ( bez nadinterpretacji prosze) skwitował : zawsze nas stać na
                środki odwetowe....
                była to postawa godna aryjczyka....
                PS: kocham davidóv i ivanóv....
              • lolita10 Dzieki erasterowi za ten mały "gest". Wystarczy:-) 23.06.05, 23:53

                • lolita10 Tylko dlaczego znikł przy okazji mój piękny, pełen 24.06.05, 00:04
                  pojednania i współczucia post?????????
                  Wczoraj wieczorem jeszcze tu był!!!!!!!!
        • Gość: achtave Re: tolerancja jak się okazuje ma swoje gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 17:10
          lolita10 napisała:

          > Pierwszy raz o to proszę - wyrzućcie wszystkie posty tego dewianta, co
          zatruwa i
          zaśmieca to forum.
          Lola

          Nie masz racji Lolito, prosząc, by posty tego dewianta, jak go nazywasz zostały
          usunięte.
          To bardzo ciekawy przypadek socjologiczno-psychiatryczny i jego posty powinny
          pozostać jako ciekawostka, która jednych być może poruszy, innym uświadomi do
          jakich podłości zdolny jest czlowiek , nienawidzący drugiego, ponieważ ten jest
          inny. NIe wiem w jakim wieku jest ten osobnik, ale zastanawiam się, czy również
          zutylzowałby swoje dziecko, gdyby okazało się, że jest innej orientacji
          seksualnej niż tatuś by sobie tego życzył.
          • abprall Re: tolerancja jak się okazuje ma swoje gra 23.06.05, 19:55
            w moim rodowodzie nie ma psycho-pedrylo-słowian...
            nogdy nie stanę wobec przez ciebie postawionego problemu...my aryjczycy , mamy
            psycho-strukturę społecznie-zdrową.....
            oczywiscie dałem ci asumpt do wypowiedzi antyfaschi....mam to w dupie...
            zawsze będę tępił sex-anomalów....
            czy ty qrwa nie kapujesz , że sex-dewiacja stoi w kolizji z naturą !!??

            ------------
            p.c.
            • Gość: achtave Re: tolerancja jak się okazuje ma swoje gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:03
              Co ty człowieku bełkocesz o jakiś aryjczykach? Myślisz, że homoseksualiści to
              wyłącznie murzyni, a ja jestem Chinką ? Ponowię pytanie :
              czy również zutylzowałbyś swoje dziecko, gdyby okazało się, że jest innej
              orientacji seksualnej niż byś sobie tego życzył ?

              > czy ty qrwa nie kapujesz , że sex-dewiacja stoi w kolizji z naturą !!??

              W kolizji z naturą stoi też alkoholizm, narkomania, prostytucja. No i co z
              tego ?

              > zawsze będę tępił sex-anomalów....

              nawet wówczas, gdy nie będą ,,darli ryja" ?
              • abprall Re: tolerancja jak się okazuje ma swoje gra 23.06.05, 22:21
                by dyskurs nie stał sie bezprzedmiotowy, krótko w dziennikarskim skrócie...
                1. lesbo-pedryle naruszaja porządek świata , poprzez swoją "inność"
                sexualną."inność sexualna" nie może być akceptowana przez współczesnego
                człowieka. na "anormal-sex-praktyki" wsrod zwierząt ludzkość nie ma czasu, lub
                lekceważy problem...
                2. dotknięci nieszczesciem dewiacji sexulanej , jezeli sa inteligentni winni
                podac sie natychmiastowemu leczeniu , jesli nie inteligentni nalezy ich
                zutylizować...
                3.prowokacyjne pytanie :
                Ponowię pytanie :
                > czy również zutylzowałbyś swoje dziecko, gdyby okazało się, że jest innej
                > orientacji seksualnej niż byś sobie tego życzył ?
                -----------------
                A) TO NIE MA NIC WSPOLNEGO Z ŻYCZENIEM...
                B) TAK

                --------------
                p.c.
                • Gość: achtave Re: tolerancja jak się okazuje ma swoje gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 00:11
                  Wszystko wskazuje na to, że niczego nowego się od ciebie nie dowiem.
                  Klepiesz jak papuga wyuczone slogany, zamiast ustosunkować się do moich
                  postów.
                  Jesteś zabawny miłośniku prostytutek, gdy tak rozprawiasz o porządku świata i
                  ustanawiasz co ktoś ma akceptować. Wypowiadaj się wyłącznie w swoim imieniu, a
                  jeśli chodzi o leczenie – sam się lecz, bo wszystkie twoje poglądy są chore.
                  Żaden mężczyzna przy zdrowych zmysłach nie wychwala ,,czułości i delikatności
                  prostytutek”. Ty nawet nie wiesz, co te słowa mogą znaczyć. Najwyraźniej czegoś
                  ci w życiu zabrakło i zupełnie skrzywiła ci się psychika.

                  > czy również zutylzowałbyś swoje dziecko, gdyby okazało się, że jest innej
                  > orientacji seksualnej niż byś sobie tego życzył ?
                  Odpowiedź
                  B) TAK

                  Dziekuję, o to właśnie mi chodziło.
          • lolita10 Re: tolerancja jak się okazuje ma swoje gra 23.06.05, 23:57
            Gość portalu: achtave napisał(a):

            > lolita10 napisała:
            > > Pierwszy raz o to proszę - wyrzućcie wszystkie posty tego dewianta, co
            > >zatruwa i
            > >zaśmieca to forum.
            > >Lola

            > Nie masz racji Lolito, prosząc, by posty tego dewianta, jak go nazywasz zostały
            > usunięte.

            No wiem, rozumiem, ale byłam w szoku - to jedyne moje usprawiedliwienie.
      • abprall Re: tolerancja ......... 22.06.05, 19:46
        prostytutki, krolowe nocy ,wedle moich sondazy w roznych high life (gremio)
        towarzystawach, zdecydowanie dominują nad prawno-kontraktowymi nałoznicami...
        ..ich czułość i delikatność nie zastąpi żadna "kontraktowa"..dlatego kocham
        qrwy...


        -------------
        p.c.
        • Gość: achtave Re: tolerancja ......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 19:59
          abprall napisał:

          > prostytutki, krolowe nocy ,wedle moich sondazy w roznych high life (gremio)
          > towarzystawach, zdecydowanie dominują nad prawno-kontraktowymi nałoznicami...
          > ..ich czułość i delikatność nie zastąpi żadna "kontraktowa"..dlatego kocham
          > qrwy...

          Wszystko wskazuje na to, że w tym świecie powinieneś pozostać. Czułość i
          delikatność prostytutki to akurat to, czego ci potrzeba, na nic więcej nie
          zasługujesz i najprawdopodobniej nie jesteś w stanie osiągnąć.
          Tylko uważaj, niektórzy z chęcią by go zutylizowali.
          • abprall Re: tolerancja ......... 22.06.05, 20:17
            roślinko dojrzewająca..mało wiesz o zawirowaniach tego świata..
            sex i alkohol są dobrodziejstwem tego świata, bo napędzają jego rozwój...
            oczywiście z tego bardzo skrzątnie korzystają "normalni" czyli
            spoleczne "anioły" publicznie potępiający te "przywary"......
            PS-wyzbądż sie maniery wyznaczania blizniemu dyrektyw...
            jest to prostackie..gdybys była chłopakiem powiedziałbym " odpier'dol sie , sam
            sobie poradze" ...

            --------------------
            p.c.
            • Gość: achtave Re: tolerancja ......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 20:32
              O zawirowaniach tego świata, w którym dobrodziejstwem jest seks i alkohol
              rzeczywiście niewiele wiem, bo żyję w zupełnie innym.
              Na twoim przykładzie widzę jednak, że to co te dobrodziejstwa napędzają
              niewiele ma wspólnego z rozumem i zaczynam pojmować skąd bierze się twoje
              specyficzne podejście do tolerancji. Ten alkohol w zasadzie wytłumaczył
              wszystko.
              Mogę cię jedynie zapewnić, że dla nas ,,normalnych” nie jesteście żadną
              inspiracją. Nie wyznaczam ci żadnych dyrektyw, jestem na to zbyt tolerancyjna.
              Żal mi cię, bo robisz z siebie idiotę.Jedyne co chciałam ci udowodnić to brak
              logiki i konsekwencji w twoich oświadczeniach.

              • abprall Re: tolerancja ......... 22.06.05, 20:37
                moja wypowiedz jak wyżej czyli da capo al fine....

                -----------------------
                p.c.
                • lolita10 Re: tolerancja ......... 23.06.05, 01:11
                  >a gdyby kraj stanął wobec wojennego zagrożenia , jaka z was byłaby korzyść ?!
                  >nigdy nie słyszałem , żeby pedały wojne wygrały....

                  Ha! Ha!
                  jak znajdziesz wolną od wściekania się chwilę, to bejrzyj sobie film o
                  Aleksandrze Wielkim. Coś ci ta postać mówi? Jego historia jest dobrze
                  udokumentowana historycznie. Był biseksem. Nie jest to interpretacja wyssana z
                  palca, niestety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka