vacia
27.09.05, 08:46
Przeczytałam wczoraj wypowiedż jednego z uczestników tego Forum , że nauka i
religia nie mają nic ze soba wspólnego.
Uważam ,że jest to nieprawda. Dlatego muszę sprostować tą nieprawdę, gdyż
fałsz czegokolwiek by nie dotyczył jest- czymś bardzo nienaukowym.
Moim zdaniem nauka i religia łączyły się w przeszłości i dziś łączą się ze
sobą nierozerwalnie.
Chociażby biorąc pod uwagę nauki społeczne takie jak: psychologia,
filozofia, socjologia, politologia, pedagogika i prawo. Wszystkie te
dynamicznie rozwijające się dziedziny wiedzy łączą się z Etyką, która jest
nauką o moralności.
Z kolei etyka ma swoje korzenie w Biblii , na świętych pismach hebrajskich
i greckich składających się na Biblię, opierają się trzy wielkie religie
monoteistyczne : Judaizm, Islam i Chrześcijaństwo.
Pozatym sama religia jest też przedmiotem badań naukowych : jest socjologia
religii, filozofia religii, psychologia religii.
W dekalogu danym Mojżeszowi przez Boga Jahwe- zawarte są fundamentalne zasady
moralne które mają charakter zasad uniwersalnych i ponadczasowych na których
bazowała , bazuje i będzie bazowac Etyka i Prawo wszechczasów a co za tym
idzie czerpać z niej będą i czerpią wszystkie nauki społeczne.
A taki pogląd jaki tu też na tym Forum przeczytałam , że tylko i wyłącznie
fizykę można nazwać nauką lub że nauka i religia nie mają nic wspólnego są
tak dziecinne, że gdyby je głoszono w przedszkolu to rozumiem ale tu nie tu
na forum Nauka.
Pozatym uważam osobiście, że nauka o moralności czyli etyka jest najważniejszą
dziedziną nauki, dlatego wprowadziłabym ten przedmiot już od pierwszej klasy
szkoły podstawowej a tu na Forum nauka tez powinien zająć pierwsze miejsce.
Czy mogą być lepsze zasady etyczne niż te, które dał Jezus w słynnym Kazaniu
na Górze (Ewangelia Mateusza 5 rozdział)?
Tak więc mam nadzieję, że nikt kto ceni prawdę , nie ma już wątpliwości o
związku nauki z religią.
Pozostali , którzy wolą fałsz ( niestety są tacy ludzie) i tak będą odporni
na każdy argument a więc nie ma sensu ich przekonywać.
Podrawiam wszystkich.