Gość: ewa
IP: *.acn.waw.pl
23.10.05, 14:56
Uważam to za szkodliwy mit. W liceach profiluje się ostatnio klasy i wywala
rzeczy "niepotrzebne". Sama jestem humanistką i z doświadczenia mogę
stwierdzić, że szkołę średnią cenię właśnie za wiedzę z przedmiotów, które
wówczas kompletnie mnie nie interesowały. Humanistyki i tak miałam dużo na
studiach, rachunków z kolei wcale. A umiejętność liczenia się przydaje.
Sądzę, że działa to również w drugą stronę. Dobrze, że taki informatyk albo
chemik przeczyta w młodości "Lalkę" i "Hamleta", bo później może nie mieć
czasu, nie mówiąc już o chęciach.
Rozwijaniu zainteresowań służą studia, a szkoła średnia powinna być jak
najbardziej wszechstronna.