Dodaj do ulubionych

Czym jest według Was Internet?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 13:21
Hej, jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej na temat komunikowania się
w Internecie. Interesuje mnie wasza opinia na temat Internetu...Czym według
Was jest Internet? Co to jest? Jakie ma funkcje?

Dziękuję

PS Każda opinia będzie cenna
Obserwuj wątek
    • Gość: LUCYFER Zycze powodzenia w ocenie Internetu. MOIM IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 02.11.05, 13:50
      piekielnym zdaniem (nie ma to nic wspolnego z cierpieniami dusz) jest to
      kolejna forma przekazu (wymiany informacji). Rozni sie radykalnie od innych
      form (rozmowa, pismo, telefon, itp.) tak pod wzgledem technicznych mozliwosci
      globalnego zasiegu jak i pierwszej, w historii ludzkosci, szansy
      uniezaleznienia sie od wzorow (norm, mody, pogladow, itp.)narzucanych przez
      centra kulturalne. Na Twoim miejscu wybralbym taki temat opisu Internetu, ktory
      jest blizszy Twojej wiedzy i zainteresowan. Np. jesli jestes zainteresowana
      tematem rosnacej niezaleznosci kobiet w patriarchalnym spoleczenstwie Islamu,
      to sprobuj dodac to jako specyficzny przyklad w swojej przacy.
    • Gość: moze_pomoge Re: Czym jest według Was Internet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 19:27
      Znalazłam to na stronie www.psychologia.edu.pl Moze Ci sie przyda takie nieco
      inne podejscie do internetu.

      Czego ludziom potrzeba, aby czuli sie szczesliwi? Psychologowie na ogól zgodni
      sa co do tego, ze zadowolenie z zycia, zwane tez subiektywnym dobrostanem
      (psychological well), daja nam kontakty z ludzmi, posiadanie przyjaciól i
      zwiazane z tym poczucie spolecznego wsparcia oraz postawa ogólnego zaufania do
      ludzi. Wlasciwosci te okresla sie czasem jako spoleczny kapital osób, grup i
      calych spolecznosci.

      W latach 1998–2002 prowadzilismy badania wsród mlodych Polaków. Pokazaly one,
      ze sa oni tym bardziej szczesliwi, im bardziej ufaja innym, im wiecej maja
      przyjaciól i im silniejsze sa ich wiezi spoleczne. Jednoczesnie z Europejskiego
      Sondazu Spolecznego wynika, ze Polacy sa bardzo nieufni, najrzadziej ze
      wszystkich nacji w Europie spotykaja sie z ludzmi i znajduja sie na szarym
      koncu pod wzgledem liczby organizacji i stowarzyszen, do których naleza. Wiezi
      spoleczne slabna, zreszta nie tylko w Polsce: wiecej czasu spedzamy samotnie,
      przed telewizorem lub monitorem komputera. Coraz wiecej ludzi, zwlaszcza
      mlodych, uzywa dzis Internetu nie tylko jako srodka zdobywania informacji, ale
      takze do kontaktu z innymi. Bezposrednie kontakty sa wiec zastepowane
      kontaktami mediowanymi, które stanowia ersatz spolecznego spotkania. Czy w
      zwiazku z tym musimy byc nieszczesliwi?

      Tej sprawie poswiecilismy kolejne badania. Przypuszczalismy, ze szczescie i
      kapital spoleczny buduja tylko realne kontakty z innymi ludzmi, a kontakty
      zaposredniczone (ogladanie telewizji, sluchanie radia, rozmowy telefoniczne czy
      uzywanie Internetu) ów kapital niszcza. W jednym z badan uczniowie szkól
      srednich wybierali z przedstawionych im par kontaktów bezposrednich badz
      mediowanych (np. ogladanie rozmowy w telewizji vs. pogaduszki z kolega z klasy,
      buszowanie w Internecie czy rozmowy w klubie). Okazalo sie, ze mlodzi ludzie
      zdecydowanie preferowali kontakty mediowane. Co wiecej, czestszy wybór
      bezposrednich kontaktów osobistych nie wiazal sie ani z wiekszym zadowoleniem z
      zycia, ani z wieksza ufnoscia, ani tez z wyzsza aktywnoscia spoleczna i
      polityczna. Moze wiec nie wszystkie kontakty zaposredniczone sa zle? Wydaja sie
      latwiejsze: mozna bowiem ukryc przed rozmówca swoje slabosci, latwiej wycofac
      sie z kontaktu, mozna swobodniej wyrazac poglady i emocje.

      Psychologowie nie sa zgodni co do konsekwencji uzywania Internetu. Z jednej
      strony pozwala on na czeste kontakty z wieloma odleglymi fizycznie osobami i na
      realizowanie wielu waznych potrzeb spolecznych: tworzy emocjonalne
      wiezi „niewidzialnych przyjaciól”, buduje poczucie przynaleznosci do wspólnoty
      opartej na zainteresowaniach, a takze poczucie zrozumienia i wsparcia
      spolecznego. Z drugiej zas strony pozbawia czlowieka znacznej liczby informacji
      niewerbalnych, które sa niezbedne dla nawiazania i utrzymania zadowalajacych
      relacji interpersonalnych.

      Komunikacja przez Internet cechuje sie wzgledna anonimowoscia, brakiem
      bezposredniego kontaktu, subiektywnym bezpieczenstwem. Wlasciwosci te
      psychologowie wskazuja jako blokady prawdziwego, bezposredniego kontaktu.
      Zarazem jednak dzieki nim Internet jest dla niektórych ludzi atrakcyjnym
      sposobem porozumiewania sie. Chodzi tu o osoby, które obawiaja sie prawdziwych
      kontaktów, bo nie potrafia radzic sobie z krytyka lub niezadowoleniem partnera,
      boja sie wyrazania swoich potrzeb czy emocji. W jednym z badan porównalismy
      umiejetnosc bezkonfliktowego i skutecznego porozumiewania sie z innymi (tzw.
      kompetencja spoleczna) u osób czesto i rzadko korzystajacych z Internetu. Tak
      jak sie spodziewalismy, osoby, które korzystaly z niego czesto, mialy znacznie
      mniejsze umiejetnosci spoleczne niz te uzywajace go rzadziej.

      Czy zatem ludzie, którzy intensywnie i od dawna korzystaja z Internetu, zyskuja
      kompetencje i zadowolenie z zycia, czy raczej cos traca? Aby odpowiedziec na to
      pytanie, posluzylismy sie ogólnopolskimi danymi zebranymi od blisko 10 tys.
      osób w projekcie badawczym „Diagnoza spoleczna 2003”. Porównalismy grupy
      wyodrebnione ze wzgledu na intensywnosc korzystania z Internetu (mierzona w
      godzinach uzytkowania tygodniowo): light users – czyli uzytkowników
      sporadycznych (7-9 godz. tygodniowo), heavy users – uzytkowników intensywnych
      (powyzej 21 godz. tygodniowo), non users – czyli osoby niekorzystajace z sieci.
      Uwzglednilismy tez staz korzystania z Internetu (mierzony w latach).
      Uzytkownicy Internetu deklarowali wyzszy ogólny dobrostan psychiczny (mierzony
      pytaniami o ocene wlasnego zycia w przeszlosci i terazniejszosci) niz osoby
      niekorzystajace z niego. Najbardziej zadowoleni z zycia byli ludzie intensywnie
      uzywajacy tego medium (heavy users). Co wiecej, im dluzszy byl staz korzystania
      z Internetu, tym wyzszy dobrostan badanych, szczególnie w zestawieniu z
      dobrostanem osób, które z sieci nie korzystaly.

      W porównaniu z osobami niekorzystajacymi z Internetu jego uzytkownicy
      deklarowali, ze maja wiecej przyjaciól i ze czuja wieksze wsparcie spoleczne.
      Im czesciej i dluzej ktos zaglada do sieci, tym wyzszy jest jego kapital
      spoleczny.

      Odmienny jest sposób korzystania z Internetu przez light i heavy users. A co za
      tym idzie, prawdopodobnie inna jest tez ich motywacja do uzywania tego medium.
      Light users kontaktuja sie z mniejsza liczba osób, korzystaja z mniejszej
      liczby uslug, glównie z podstawowych i asynchronicznych (e-mail, WWW), a heavy
      users znacznie czesciej siegaja po uslugi zaawansowane (m.in. grupy dyskusyjne,
      IRC, gry sieciowe). Korzystanie z róznego rodzaju uslug zaspokaja odmienne
      potrzeby uzytkowników (np. informacyjne vs. spoleczne). To, czy ktos bedzie
      intensywnym uzytkownikiem, zalezy od wewnetrznych cech osoby, takich jak
      ekstrawersja czy neurotyzm, umiejscowienie kontroli, kompetencje spoleczne. A
      zatem Internet moze odgrywac u ludzi odmienna role w róznych sferach
      funkcjonowania.

      Jak widac, kontakt przez Internet nie musi oznaczac pogorszenia jakosci
      komunikacji interpersonalnej. Sadzimy, ze budowaniu dobrostanu i spolecznego
      kapitalu sluza oba rodzaje relacji: bezposrednie i za posrednictwem sieci.
      Kontakty internetowe moga byc szczególnie wazne dla osób, które w rzeczywistym
      swiecie maja niewiele kontaktów lub nie najlepsze relacje z ludzmi. Internet
      pozwala realizowac nasza spoleczna nature. Przykladem moze byc dzialanie
      mlodych internautów, którzy w kwietniu tego roku niezwykle sprawnie
      organizowali spotkania ludzi przezywajacych smierc Papieza. Dzieki temu
      doswiadczali takze silnego poczucia wsparcia i wiezi. Kazda aktywnosc, która
      laczy nas z ludzmi, jest dla nas dobra – wszystko jedno, czy odbywa sie to
      bezposrednio, czy tez przez Internet.

      Wiecej na ten temat w sierpniowym wydaniu "Charakterów".

      Prof. dr hab. Krystyna Skarzynska jest psychologiem, czlonkiem Komitetu Nauk
      Psychologicznych PAN, kierownikiem Pracowni Psychologii Politycznej PAN i
      Katedry Psychologii Spolecznej SWPS. Napisala m.in. „Spostrzeganie ludzi”
      oraz „Konformizm i samokierowanie jako wartosci”.

      Kamil Henne pracuje w Katedrze Psychologii Spolecznej Szkoly Wyzszej
      Psychologii Spolecznej w Warszawie i kontynuuje nauke na srodowiskowych
      studiach doktoranckich prowadzonych przez Instytut Psychologii PAN i SWPS. Jego
      zainteresowania badawcze koncentruja sie wokól psychologicznych i spolecznych
      aspektów korzystania z Internetu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka