bonobo44
17.11.05, 14:02
Oto jakie nowe pytanie trapi naszych rządzących...
www.bbc.co.uk/polish/worldnews/story/2005/11/051116_guardian.shtml
Tymczasem odpowiedź jest - przynajmniej dla mnie - prosta:
Dzięki nam Stany może i będą Z tarczą, ale za to my dokładnie POD nią !
Jeśli ktoś bowiem domniemywa, że rakieta z głowicą jądrową
wbije się w tarczę niczym szzzzybka ssstszzzała i tam spokojnie pozostanie,
to sam pozostaje co najmniej w pomrocznym... zauroczeniu.
Oczywistą rzeczą jest, że wszystko co "osunie się" z takiej tarczy
osunie się dokładnie do... jej stóp. Może to być przy tym "jedynie"
nierozszczepiony, za to uroczo rozproszony materiał radioaktywny, a może to
być również sprowokowany na wysokości ca.44 km wybuch termojądrowy o sile 44
megaton, który spokojnie wypali na wylot CAŁE nasze przeciętne województwo do
gołej ziemi niejako w pierwszym efekcie bezpośrednim.
Stany oczywiście pozostaną ZA tą tarczą.
Oczywiście też, jeśli zostanie zniszczonych 44 takich rakiet przelatujących
nad naszym krajem, to...
Oczywiste jest też i to, że jeśli 44 takich głowic zostanie wymierzonych
Z TEGO WŁAŚNIE POWODU w nasz kraj, to przynajmniej połowa sięgnie swoich
celów...
8(44