Dodaj do ulubionych

Atol dla morświnów

IP: 200.57.22.* 22.11.05, 19:41
Niekonsekwencja rybakow: skoro wg. nich nie ma morswinow, to jak moga uwazac
je za szkodniki (nie moze byc szkodnikiem cos, czego nie ma).

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: eptesicus ignorancja "rybaków" IP: *.chello.pl 22.11.05, 20:30
      >Są i tacy [rybacy], którzy uważają, że morświny w Bałtyku to wymysł naukowców,
      >bo nikt tu nigdy nie widział tych zwierząt.

      nie maja nic do uważania. Z faktami sie nie dyskutuje. Skoro nikt nigdy nie
      widzial w Bałtyku morświnów, to jakim cudem przedwojenne polowy tego gatunku w
      Polsce osiągały nawet 400 sztuk rocznie? Kazdy se moze o tym przeczytac w
      roznych zrodlach i nie jest to zadna sensacja.

      Mysle ze to powinno zamknac wszelka dyskusja...
    • Gość: turysta Re: Atol dla morświnów IP: 82.177.118.* 22.11.05, 23:49
      Szkoda że rybacy mają tak ograniczone mózgi. Ten ośrodek to wielka szansa dla
      Helu i dla nich samych.
    • Gość: Y@reQ Re: Atol dla morświnów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 23:56
      Myślę, że największymi szkodnikami są w tym wypadku rybacy, którzy doprowadzili
      do wybicia tych rzadkich ssaków. Prypomina mi to opinie myśliwych dotyczących
      wilków, niedźwiedzi, dzików i innych zwierząt, które w "nadmiernej" liczbie też
      ponoć są szkodnikami, na które przeprowadza się odstrzały selekcyjne.
      • axx61 Re: Atol dla morświnów 23.11.05, 02:04
        Najwiekszym niszczycielem przyrody baltyckiej byla i jest Polska. Sprawa
        morswinow ma niestety aspekt polityczny gdyz zwiazana jest z projektowana i
        zatwierdzona budowa gazociagu przez Baltyk. To wlasnie teraz a nie przedtem
        Polska chce wykazac jak solidnie dba o ten Baltyk. A barbarzynscy rosjanie chca
        go zniszczyc. Zatem stacja morswinow no bo innego. Moze nawet i Rosja pomoze ja
        wyposazyc? Tak dla swietego spokoju. Bo morswinow jak na lekarstwo. A moze
        wstrzymac budowe tego gazociagu?Kilku cwaniakow moze znajdzie zatrudnienie na
        koszt tego biednego spoleczenstwa.
        • Gość: eptesicus Re: Atol dla morświnów IP: *.chello.pl 23.11.05, 10:52
          > wyposazyc? Tak dla swietego spokoju. Bo morswinow jak na lekarstwo. A moze
          > wstrzymac budowe tego gazociagu?Kilku cwaniakow moze znajdzie zatrudnienie na
          > koszt tego biednego spoleczenstwa.

          ale wlasnie budowa gazociagu przez Baltyk nie jest korzystna dla spoleczenstwa
          polskiego. Jest korzystna budowa gazociagu przez Ukraine :-))
    • Gość: Kaz Rybacy itp. IP: 193.138.110.* 23.11.05, 10:44
      Ciule wybrały nam prezydenta, to teraz myślą, że mogą wszystko.... Do szkoły!
      • Gość: r39 Re: Rybacy itp. IP: *.ifpan.edu.pl 23.11.05, 11:40
        Do której szkoły, nie-ciulu?
    • Gość: r39 sieci IP: *.ifpan.edu.pl 23.11.05, 11:52
      >> ... zanieczyszczenia i nowe bardziej niebezpieczne sieci <<
      Uwielbiam takie europejskie przemycenia między wierszami.
      Stare sieci są niebezpieczne i już. A gdyby takiemu cwaniakowi
      zaprezentować kilka ich rodzajów i poprosić, żeby powiedział,
      które są bardziej a które mniej niebezpieczne (i dlaczego)
      - no to byłby w dużym kłopocie.
      Z jednej strony korciłoby wskazanie starych (bo brudne takie
      jakieś i w dodatku śmierdzą .. rybą), a z drugiej to nowe są
      niby te gorsze. Pewnie sieci metalizowane przeraziłyby go
      do reszty, bo wyglądają na mocne i nie można z nich uciec.

      A dlaczego średnia długość życia w Japonii jest największa
      na świecie? Nie wiem, ale wiem, że Japończycy jedzą dużo
      więcej ryb niż inne nacje. Ja też lubię ryby, więc głosuję
      za tym, żeby rybacy mieli co robić niezależnie od dalszych
      losów morświnarium. Nie wolno stawiać sprawy 'albo-albo'.
      Trzeba ruszyć głową (a to boli!), żeby było i jedno i drugie.
      • saikokila Re: sieci 23.11.05, 12:46
        Gość portalu: r39 napisał(a):

        > A dlaczego średnia długość życia w Japonii jest największa
        > na świecie? Nie wiem, ale wiem, że Japończycy jedzą dużo
        > więcej ryb niż inne nacje. Ja też lubię ryby, więc głosuję
        > za tym, żeby rybacy mieli co robić niezależnie od dalszych
        > losów morświnarium. Nie wolno stawiać sprawy 'albo-albo'.
        > Trzeba ruszyć głową (a to boli!), żeby było i jedno i drugie.

        Chcesz przedłużyć życie jedząc ryby z Bałtyku? Powodzenia, mimo wszystko.
        • Gość: r39 Re: sieci IP: *.ifpan.edu.pl 23.11.05, 14:12
          >> > Chcesz przedłużyć życie jedząc ryby z Bałtyku? Powodzenia, mimo wszystko.<<

          Tak, jestem takim starym rozpustnikiem, że chcę.
          Chyba wolno?
          Sugerujesz, że włoskie frutti di mare jest lepsze?
          Nie wydaje mi się. Jest tylko bardziej urozmaicone,
          nie same ino morszczyny, omułki i sinice.
          • saikokila Re: sieci 23.11.05, 14:20
            Gość portalu: r39 napisał(a):

            > >> > Chcesz przedłużyć życie jedząc ryby z Bałtyku? Powodzenia, mim
            > o wszystko.<<
            >
            > Tak, jestem takim starym rozpustnikiem, że chcę.
            > Chyba wolno?
            > Sugerujesz, że włoskie frutti di mare jest lepsze?
            > Nie wydaje mi się. Jest tylko bardziej urozmaicone,
            > nie same ino morszczyny, omułki i sinice.

            Chodzi mi o zawartość toksycznych substancji. Po przeczytaniu raportu-analizy
            żywności (pochodzenia morskiego) w Japonii (która ma wody bardziej czyste mimo
            rozwiniętej gospodarki) oraz przenikania tego do pokarmu matek zrobiło mi się
            niedobrze. Od samej listy związków, nie mówiąc o ich ilości. Dlaczego ryby z
            Bałtyku (o który chodzi w artykule) mają być bardziej zdrowe? O to mi chodzi. W
            kilku państwach nadbłatyckich (np. Szwecja) odradza się matkom spożywanie ryb z
            Bałtyku ze względu na dobro dziecka. Wiadomo że dorosły jest bardziej odporny,
            więcej może mu się skumulować zanim będą widoczne objawy, ale też są przecież
            granice... Ryby bałtyckie są na końcu drogi wielu toksycznych substancji
            spłukiwanych rzekami. Ja tam nie chcę być jeszcze dalej.
            • Gość: r39 Re: sieci IP: *.ifpan.edu.pl 24.11.05, 12:07
              >> Chodzi mi o zawartość toksycznych substancji.<<

              Słowo daję, że się domyśliłem. Te frutti di mare
              miały właśnie o tym świadczyć, bo wiadomo mi, że z tym
              akurat towarem jest znacznie gorzej, niż z bałtyckim.
              I dlatego tak ważna i konieczna jest współpraca
              międzynarodowa, żeby Bałtyk nadążał z samooczyszczaniem.
              To jest w miarę izolowany akwen i skutki nowoczesnego
              rolnictwa są w nim o niebo bardziej widoczne, niż, dajmy
              na to, w okolicach Holandii, która jeszcze niedawno nawoziła
              swoje gleby blisko 3 x bardziej intensywnie, niż mieszkańcy
              dorzecza Wisły - a jakoś nie słyszałem utyskiwań i biadoleń
              nad jakością ryb z tamtych okolic. Piszę o tym, bo większość
              ochroniarzy emocjonuje się rtęcią czy kadmem a często nawet
              nie ma pojęcia o promieniotwórczym potasie pochodzącym ze
              spłukiwanych nawozów sztucznych. Co gorsza, niewiele można
              tu zrobić, bo izotop potas-40 stanowi ok. 1% całego potasu
              w ogóle a chemicznie jest identyczny z pozostałymi izotopami.

              Bo ja naprawdę lubię ryby i wcale nie jestem w tym
              dziwactwie odosobniony. Ale odbiegliśmy od tematu, bo miało być
              o morświnach, które też chciałbym kiedyś obejrzeć z bliska, nie
              w TV.
    • guru_ji Jak pogodzić człowieka z morzem? 23.11.05, 13:16
      Utopic.
    • Gość: MADDOG Re: Atol dla morświnów IP: *.depryb.minrol.gov.pl / 80.51.234.* 23.11.05, 13:26
      Niestety tak wszyscy rybacy narzekaja a to na morswiny a to na niskie limity a
      wystrczy sie przejsc po jakims porcie by zobaczyc jakimi samochodami jezdza.
      • Gość: J_P Re: Atol dla morświnów IP: *.ibch.poznan.pl 23.11.05, 15:51
        morswiny jezdza kiepsko
    • Gość: J_P Re: Atol dla morświnów IP: *.ibch.poznan.pl 23.11.05, 13:48
      jestem za ochrona przyrody i bilogii Baltyku stad zawsze sie zastanawialem
      czemu te fok w helskim fokariumtrzymaja w malym basenie o - bywa - niezby
      czystej wpodzie zamiast ogrodzic basen w zatoce - czy w zatoce woda jesty
      brudniejsza i nie nadaje sie dla fok ?

      z artykulu nie wiadamo co to ma byc za atol dla morswinow - jakas zagroda w
      zatoce z basenem posrodku = atol czy cos innego, tylko jest o plazy dla osrodka

      trudno zrozumiec o co chodzi z tym przykladem o akwakulturze w Baltyku lub w
      zatoce puckiej - czy beda hodowac morswiny na mieso ? czy inne propozycje sa
      jak np. hodowle fladry czy turbota ? Ale w przypadku Baltyku takie hodowle beda
      nieprzyjazne srodowisku - ze wzgledu na to ze wymagaja intesywnego nawozenia
      czu dozywiania co daje duzo odpadkow a Baltyk a zwlaszcza zat.Pucka jest juz
      zanieczyszczony i ma mala wymiane wody - co innego we fjordach norweskich , na
      morzach o dobrym kontakcie z oceanem.
      • asdfhjkl Re: Atol dla morświnów 23.11.05, 17:15
        hel.hel.univ.gda.pl/Blekitna%20Wioska/konsultacje.htm
        • asdfhjkl Re: Atol dla morświnów 23.11.05, 17:16
          i jeszcze to
          hel.hel.univ.gda.pl/Blekitna%20Wioska/stmorswinarium.htm
          • Gość: axx Re: Atol dla morświnów IP: *.249.12.149.Dial1.Washington2.Level3.net 24.11.05, 18:16
            Rurociagu nie bedzie mozna wybudowac z powodu istnienia...morswinow. Soviet
            bedzie musial wykupic to bajoro. To zapewnie jedna z ostatnich propozycji
            strony polskiej.
    • Gość: J_P Re: Atol dla morświnów IP: *.ibch.poznan.pl 27.11.05, 22:23
      Niekosekwencja uczonych - skoro wiekszosc morswinow ginie w siecach rybckich i
      skoro sa znane metody zeby nie ginely = metalizowane sieci i pingery to nalezy
      dofinasowac ich upowszechnienie + wydzieli rezerwat= obszar gdie nie bedzie sie
      stosowac sieci etc tak by mialy tam spokoj + obszar musi byc na tyle duzy by
      morswiny - odczuly to - moze okolice cetniewa ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka