Gość: aim To co z tego, ze czuja IP: *.hsd1.md.comcast.net 21.02.06, 15:01 Odrozniajmy zwierzeta od ludzi (albo inaczej swoj gatunek od innego). Tylko takie podejscie gwarantuje przetrwanie jakiegokolwiek gatunku. Czy jakikolwiek gatunek poswieci zycie dla czlowieka, z ktorym nie jest zwiazany? Nie sadze. Dobro *naszego* gatunku powinno byc priorytetem - inaczej nasza degeneracja juz sie zaczela. (Wiem, ze i tak za chwile zostane zakrzyczany przez mase osob, ktore stawiaja dobro zwierzaczka wyzej niz czlowieka. Dla niektorych argument, ze ktos/cos "czuje" przyslania wszystkie inne argumenty. Ciekaw jestem, czy oponowalibyscie przeciwko umieszczeniu w wiezieniu bandyty, bo on tez "czuje"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Nie chodzi o uśmiercanie. IP: 62.233.196.* 21.02.06, 15:31 Nie chodzi zabijanie zwierząt wogóle, tylko o bezsensowne eksperymenty prowadzone dla utrzymania instytucji z której nikt nie ma pożytku, a na której utrzymanie łoży "państwo" czyli my. Eksperyment opisany w artykule został przeprowadzony źle, wnioski są niepoprawne, a te poprawne można wysnuć bez katowania zwierząt w laboratoriach - wystarczy mieć je w domu i obserwować. Nie mozna tolerować takiego traktowania zwierząt, gdy nie ma ono nic wspólnego z przetrwaniem gatunku, a ma służyć tylko utrzymaniu fikcji, że ktoś nad czymś pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drzewko Re: Nie chodzi o uśmiercanie. IP: 150.254.72.* 21.02.06, 15:39 A mozesz podac konkrety? Co bylo nie tak i dlaczego zostaly wysnute bledne wnioski? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Nie chodzi o uśmiercanie. IP: 62.233.196.* 21.02.06, 15:49 Ktos już to zrobił forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=37178645&a=37214422 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz N-K Każdy ocenia innych według własnej miary... IP: *.net.autocom.pl 21.02.06, 16:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dmuchawiec6 Re: To co z tego, ze czuja IP: 82.160.18.* 21.02.06, 19:57 Gość portalu: aim napisał(a): > Odrozniajmy zwierzeta od ludzi (albo inaczej swoj gatunek od innego). Tylko > takie podejscie gwarantuje przetrwanie jakiegokolwiek gatunku. Czy jakikolwiek > gatunek poswieci zycie dla czlowieka, z ktorym nie jest zwiazany? Nie sadze. > Dobro *naszego* gatunku (...itd, itd) Odpowiadam - Nie wiesz, że też jesteś zwierzątkiem??? Gdybyś poczytał trochę o komórkach, fraktalach, fizyce kwantowej,a bliżej i bardziej konkretnie - o wspólnych cechach zachowania np goryla i człowieka, o ponad 90procentowej zgodności genomu człowieka i szympansa to nie pisałbyś takich bzdur zadufany ludku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: genyo Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.ppp.dion.ne.jp 21.02.06, 15:11 To nie naukowcy tylko zwykli zwyrodnialcy. Obecnie pelno jest takich typow, ktorzy torturuja zwierzeta i na ich cierpieniu buduja poptem swoje kariery naukowe, chociaz tytuluja sie pozniej roznorakimi stopniami to tak naprawde stoja daleko ponizej szczurow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kika Re: Strach ma szczurze oczy IP: 81.210.22.* 21.02.06, 15:48 Po co robili takie doświadczenia? co za bezsens...to potworne , te badania niczemu tak naprawdę nie służą niech ta idiotka Knapska sama rzuci sie na drut pod napięciem, chętnie bym na to popatrzyła z uśmiechem na ustach nienawidzę głupiego męczenia zwierząt! Odpowiedz Link Zgłoś
scarlettohara Re: Strach ma szczurze oczy 21.02.06, 16:22 To dlaczego te wyniki zostały tak dobrze przyjęte w świecie naukowym? I opublikowane w tak prestiżowym periodyku? Zmowa kliki sadystów? Zastanawia wiara niektórych dyskutantów w to, że komentowany artykuł opisuje co do joty wszystko, co w tej pracy zostało zrobione oraz płynące z niej wnioski wnioski. A tymczasem, paradoksalnie, może dzięki tej pracy uda się uniknąć wielu bezsensownych eksperymentów, nie biorących pod uwagę, że jak się już coś zrobi jednemu szczurowi, to włożenie go do towarzyszy sprawia, że boją się wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x To tylko świadczy o jakości tych "naukowców" IP: 62.233.196.* 21.02.06, 16:38 Może zatem oni wszyscy mają jakiś feler? Zastanawiam się, jakim trzeba być człowiekiem, żeby prowadzić takie "eksperymenty"? Po wypowiedzi jednego laboranta na tym forum już widać, że "coś z nimi nie tak". Nie mogą być normalni. Ja bym tak nie potrafił. Nie to, żebym nie zabił zwierzęcia i to nawet nie muchy (jak to niektórzy "przytomni" tu wypominają), ale dręczyć? To trzeba mieć spaprana psychikę. A wnioski z "ekperymentu"? Że szczury się komunikują? Że potrafią przekazywać sobie umiejętności i doświadczenia? To wie każdy właściciel szczurów. Odpowiedz Link Zgłoś
scarlettohara Nie do końca 21.02.06, 17:24 bo wnioski z artykułu, poza tymi tak sugestywnie opisanymi przez p. Moskala, są jeszcze takie: -że pewna konkretna struktura mózgu, ciało migdałowate, bierze udział w przetwarzaniu informacji o tym, że jest zagrożenie (to było wiadomo wcześniej) -że przekazanie wiadomości o zagrożeniu szczurowi odbiorcy także powoduje, że ciało migdałowate staje się aktywne - ale w inny sposób! I to jest nowe, ważne odkrycie. Gdyby chcieć kiedyś leczyć np. przewlekłe stany lękowe, to jest ważne wiedzieć, która część naszego mózgu odpowiada za strach wynikający nie z tego, że ktoś stoi nad tobą z piłą mechaniczną, tylko taki, który się bierze z nieprawidłowego rozpoznawania informacji pośrednich. Tego dotąd nie było wiadomo. Myślę, że to jest ważne. A te sensacyjne "przestraszone szczury piszczą w ultradźwiękach" to żeby więcej ludzi artykuł w Wyborczej przeczytało (i przy okazji obejrzało sobie reklamę). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Nie do końca IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 18:20 Szczególnie wynika, że ciało migdałkowate odpowiada za strach, a czy przed prądem, czy przed śmiercią, to trzeba szczura zapytać.... Nie ma żadnych istotnych wniosków z tych eksperymentów. Przepraszam są. Ludzie są zdolni do okrucieństwa często z byle powodu. Ciekawe, czy pani na zdjęciu sama wpadła na pomysł badań czy może podsunął to jej jakiś autorytet? Czy ona była wykonawcą, czy tez zagoniła do tego innych, spychając wykonawstwo? Było takie słynne doświadczenie z zakresu psychologii społacznej. Też związane z prądem. Okazało się, że ponad 65% populacji jest w stanie zakatować drugiego człowieka elektrowstrzasami pod wpływem autorytetu naukowego profesora instytutu badawczego. 99% godziło się na rozpoczęcie takiego eksperymentu, w którym miało zadawać ból innemu człowiekowi. Więc cóż to jest skatować zwierzątko wobec tak silnego wpływu autorytetu? Wiecie dlaczego było Auschwitz? Bo ludzie słuchają autorytetów. Wykonują rozkazy. Budują sobie usprawiedliwienie dla swoich niecnych zachowań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: Nie do końca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 20:11 Ale przecież to już jest znane (rola ciała migdałowatego w zachowaniach emocjonalnych)-u ludzi. Jak ktoś ma wątpliowści polecam Fizjologię Człowieka Traczyka. Na stronie 323 w wydaniu z roku 2001. W szczególności polecam państwu bilogom z Nenckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 20:06 prestiżowe internetowy periodyk? Weź nie żartuj...Gdzie zostały dobrze przyjęte? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dmuchawiec6 Re: Strach ma szczurze oczy IP: 82.160.18.* 21.02.06, 20:10 Odpowiadasz na : Gość portalu: Kika napisał(a): > Po co robili takie doświadczenia? co za bezsens...to potworne , te badania > niczemu tak naprawdę nie służą niech ta idiotka Knapska sama rzuci sie na drut > pod napięciem, chętnie bym na to popatrzyła z uśmiechem na ustach > > nienawidzę głupiego męczenia zwierząt! Ja też nie nawidzę głupego męczenia zwierząt - ale , nie wiem czy ta uczona "gwiazda" na zdjęciu ze szczurkami zasługuje na miano idioty... Idioci nie siedzą na ciepłych posadkach naukowych, nie piszą bezsensownych prac pseudonaukowych okupionych cierpieniem słabszych i przede wszystkim raczej nie dręczą nikogo...Sami raczej bywają dręczeni... więc nie dręcz ich dodatkowo porównywaniem do takich "wyjątkowych umysłów". Pozdrawiam wszystkich czujacych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz N-K Kiedyś pracowałem w instytucie naukowym w Anglii.. IP: *.net.autocom.pl 21.02.06, 15:53 ...w ktorym prowadzono badania na zwierzetach. W ramach tzw. oprowadzenia pokazano mi schron bombowy (na wypadek wizyty "animalsow") oraz pokazano, gdzie sa gasnice i maski gazowe (na wypadek wizyty "animalsow"), poinstruowano mnie ze mam zaprzeczac na pytania o to, czy pracuje w tym instytucie (na wypadek rozmowy z tajniakiem "animalsow"). A potem poznalem laborantke, ktora plakala za kazdym razem gdy musiala dla nauki poswiecic myszke. Jednak w oczach inteligentnych inaczej "animalsow" byla ona jednak bezduszna sadystka i zaslugiwala na pobicie w ciemnej ulicy. Strzalka, motlochu z zawodowki. Myslenie jednak boli. Przynajmniej tzw. przyjaciol zwierzat. Na szczescie dla was nie potraficie sobie wyobrazic, jak by wygladal swiat bez eksperymentow na zwierzetach. Codziennie wychodzilibyscie z maczuga polowac na mamuta. Albo by was po prostu nie bylo. Z drugiej strony jest jakis pozytyw, przynajmniej dzisiaj Żydzi maja wolne, bo ciemniaki co maja ryja moga przelac swa nienawisc na naukowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a9 Re: Kiedyś pracowałem w instytucie naukowym w Ang IP: 62.233.196.* 21.02.06, 16:05 Na szczescie dla was nie potraficie sobie wyobrazic, jak > by wygladal swiat bez eksperymentow na zwierzetach. Codziennie wychodzilibyscie z maczuga polowac na mamuta. Albo by was po prostu nie bylo. W dawniejszych czasach robiono na ludziach wiwisekcje żeby zobaczyć jak działa ludzki organizm. I jakoś nie jest to kontynuowane, bo to się nazywa cywilizacja. Sposoby porozumiewania się szczurów też już zostały zbadane a jednak jakaś doktoranta, która nie potrafiła nic nowego wymyślić i nie męczyć przy tym zwierząt pobawiła się gryzoniami. I to jest w tym chore. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikrob Re: Kiedyś pracowałem, etc. IP: 129.81.192.* 21.02.06, 18:12 Lukaszu... ja akurat znam nieco dzialalnosc wiekszej ilosci (przynajmniej kilku i takze na "Zachodzie") instytutow naukowych i - niestety - nie zawsze, nie wszedzie i nie wszystko wyglada tam calkiem pieknie i rozowo (jezeli chodzi o traktowanie zwierzat doswiadczalnych oraz logike i poziom wykonywanych tamze eksperymentow)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: Kiedyś pracowałem w instytucie naukowym w Ang IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 20:23 Nietrafiony post. Myślisz, ze kim ty jesteś żeby się wypowiadać na temat forumowiczów? Ja akurat pracowałam naukowo na Uniwersytecie w Lund nad nowym lekiem i moja rolą były doswiadczenia na zwierzętach, wszystkie zwierzęta były na koniec uśmiercane w cely zbadania narządów wewnętrznych. Nie patrzyłam jak to robi laborantka tylko sama to robiłam. Pomijam fakt restrykcyjnych przepisów w Szwecji nie zezwalajacych na bezsensowane eksperymenty (tak ja tutaj-rola ciała mogdałowatego u ludzi w zachowaniach emocjonalnych jest całkiem dobrze znana-więc po co to?). I wiesz co, potrafię sobie wyobrazić wiele eksperymentów bez udziału zwierząt, co do których i tak podchodzimy z duzym dystansem, potrafię sobie wyobrazić doświadczenia w możliwie największy sposób oszczedzające bólu i strachu, staranne poszukiwania w literaturze żeby nie dublowac badań i uważam,że miarą człowieczeństwa jest szukanie metod na minimalizowanie i unikanie takich doswiadczeń. Tyle tylko, ze sa one wciąż najtańsz. I niestety nigdy nie chodziłam do zawodówki... Gość portalu: Łukasz N-K napisał(a): > ...w ktorym prowadzono badania na zwierzetach. W ramach tzw. oprowadzenia > pokazano mi schron bombowy (na wypadek wizyty "animalsow") oraz pokazano, gdzie > > sa gasnice i maski gazowe (na wypadek wizyty "animalsow"), poinstruowano mnie > ze mam zaprzeczac na pytania o to, czy pracuje w tym instytucie (na wypadek > rozmowy z tajniakiem "animalsow"). > > A potem poznalem laborantke, ktora plakala za kazdym razem gdy musiala dla > nauki poswiecic myszke. Jednak w oczach inteligentnych inaczej "animalsow" byla > > ona jednak bezduszna sadystka i zaslugiwala na pobicie w ciemnej ulicy. > > Strzalka, motlochu z zawodowki. Myslenie jednak boli. Przynajmniej tzw. > przyjaciol zwierzat. Na szczescie dla was nie potraficie sobie wyobrazic, jak > by wygladal swiat bez eksperymentow na zwierzetach. Codziennie wychodzilibyscie > > z maczuga polowac na mamuta. Albo by was po prostu nie bylo. > > Z drugiej strony jest jakis pozytyw, przynajmniej dzisiaj Żydzi maja wolne, bo > ciemniaki co maja ryja moga przelac swa nienawisc na naukowców. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz N-K Do Agnieszki i Mikroba IP: *.net.autocom.pl 21.02.06, 22:21 Dla jasnosci: od 16 lat nie pracuje juz na zwierzetach i jestem przeciwny bezsensownemu zabijaniu. Problem jednak w tym, ze czasami sensownosc daje sie ocenic dopiero po fakcie. Widze, ze znacie sie na badaniach, no to maly przyklad: Wrocilem wlasnie z kongresu, gdzie (na modelu zwierzecym) przedstawiono bardzo przekonujace dane, ze komorki NK sa elementem pamieci immunologicznej. Brzmi nieprawdopodobnie, ale przedstawione dane sa bardzo przekonujace. Mozna np. wywolac odczyny alergiczne u myszy, ktora nie ma ani jednego receptora TCR (genetyczny knock out). A jak Amerykancy do tego doszli? Otoz wyniki u zwierzat nie zgadzaly sie z modelem komputerowym. Bo jak w symulacje komputerowa wsadzic cos, co jest sprzeczne z obecnym stanem wiedzy? (Przy okazji: jak badac behawior szczurow bez szczurow - na hodowlach komorkowych czy w komputerze?). Moim zdaniem, jesli eksperymenty na zwierzetach zostana w imie politycznej poprawnosci zakazane w UE, to spowoduje to ze juz nie tylko Amerykanie, ale takze Chinczycy i Hindusi stana sie dla nas niedoscignionym zrodlem nowoczesnej wiedzy medycznej. PS: Doktorantce z Nenckiego serdecznie gratuluje publikacji w PNAS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikrob Re: Do Agnieszki i Mikroba IP: 129.81.192.* 21.02.06, 23:00 Panie "Lukaszu"... Ja w zadnym ze swoich postow nie postuluje calkowitego zakazu badan, czy eksperymentow z udzialem zwierzat. Sadze zas, ze wciaz robi sie zbyt duzo kiepsko zaplanowanych i niezbyt potrzebnych eksperymentow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Kiedyś pracowałem w instytucie naukowym w Ang IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 23:33 > tutaj-rola ciała > mogdałowatego u ludzi w zachowaniach emocjonalnych jest całkiem dobrze > znana-więc po co to?). i o to chodzi - im więcej podobieństw naukowcy znajdą szczurów do ludzi tym bardziej użyteczne będą szczury do testowania leków przeznaczonych dla ludzi. Nie? Czyba że ci naukowcy wezmą woluntariuszy forumowiczów zamiast szczurów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
womana Re: Kiedyś pracowałem w instytucie naukowym w Ang 21.02.06, 20:40 Gość portalu: Łukasz N-K napisał(a): > ...w ktorym prowadzono badania na zwierzetach. W ramach tzw. oprowadzenia > pokazano mi schron bombowy (na wypadek wizyty "animalsow") oraz pokazano, gdzie > > sa gasnice i maski gazowe (na wypadek wizyty "animalsow"), poinstruowano mnie > ze mam zaprzeczac na pytania o to, czy pracuje w tym instytucie (na wypadek > rozmowy z tajniakiem "animalsow"). > > A potem poznalem laborantke, ktora plakala za kazdym razem gdy musiala dla > nauki poswiecic myszke. Jednak w oczach inteligentnych inaczej "animalsow" byla > > ona jednak bezduszna sadystka i zaslugiwala na pobicie w ciemnej ulicy. > > Strzalka, motlochu z zawodowki. Myslenie jednak boli. Przynajmniej tzw. > przyjaciol zwierzat. Na szczescie dla was nie potraficie sobie wyobrazic, jak > by wygladal swiat bez eksperymentow na zwierzetach. Codziennie wychodzilibyscie > > z maczuga polowac na mamuta. Albo by was po prostu nie bylo. > > Z drugiej strony jest jakis pozytyw, przynajmniej dzisiaj Żydzi maja wolne, bo > ciemniaki co maja ryja moga przelac swa nienawisc na naukowców. Ale pogarda przemawia przez Pana Łukasza -pogarda dla ludzi i zwierząt > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marud Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 16:04 A może tak badać samych naukowców - pod tym kontem, a następnie im ucinać głowy i badać mózgi??? To byłoby najlepsze - poczuliby co CZUJĄ szczury. Zastanawiam się jaki CEL mają te badania, czy tylko "pseudonaukowa" ciekawość, czy badania nad manipulacją człowiekiem - kolejne piguły antydepresyjno-cośtam??? Odpowiedz Link Zgłoś
muzg_na_patyku Już się zaczynam bać 21.02.06, 16:18 bo kiedy to szczury pochylą się nad laboratoryjną ludzkością, i przypomną sobie takie eksperymenty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Podpis pod zdjęciem do artykułu powinien brzmieć: IP: 62.233.196.* 21.02.06, 16:46 E.K ze swoimi podopiecznymi, których to zaraz porazi prądem, a później ukatrupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: >jojestella@web.de Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.adsl.alicedsl.de 21.02.06, 17:08 Kocham szczurki!!! Chodowalem kilka lat w domu parke szczurków. Dostarczyly mi, tak niezwyklych wzruszen, swoim przywiazaniem i niezwykla inteligencja. Niniejszym protestuje, aby zwierzeta na tak wysokim poziomie inteligencji - meczyc w katowniach, nazywanych laboratoriami. T.A. Just-Szerge-First z Essen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klasyka Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.k2.pl / *.k2.pl 21.02.06, 17:14 Tia... Węże i prąd... Czyli tradycyjnie badaniami nad empatią zajęli się ludzie empatii pozbawieni... Odpowiedz Link Zgłoś
login_niedostepny Re: Strach ma szczurze oczy 21.02.06, 17:18 Mialam takiego szczurka po eksperymentach. Przez ponad 2 lata bedac juz u mnie nie nabral zaufania do ludzi, do smierci byl zastraszony i troche agresywny. Zachorowal w wieku 2.5 lat na zapalenie ukladu nerwowego i musialam go uspic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Czy jest to rzetelna informacja? IP: 212.87.26.* 21.02.06, 17:38 Rzetelna informacja dziennikarska nie powinna być nacechowana emocjonalnie. To uwaga odnośnie fragmentu artykułu pana W. Moskala: "Główni bohaterowie naszego eksperymentu musieli więc poświęcić głowy w służbie nauki - niestety, dosłownie" Pytanie, co autor chciał osiągnąć? WSZYSTKIE osiągnięcia w medycynie są związane z badaniami na zwierzętach i żaden normalny naukowiec tego nie lubi. Można przeciwko temu protestować ale trzeba być konsekwentnym i zrezygnować również z pomocy medycznej w razie potrzeby. Lekarz, który usuwa ci wyrostek robaczkowy korzystał z badań na zwierzętach. Każda szczepionka i każda tabletka aspiryny była wcześniej podawana jakiemuś zwierzęciu. Może niepotrzebnie, bo jak widac jest wielu chętnych do testowania. Odpowiedz Link Zgłoś
elizariusz Populacja szczurów równa jest poulacji ludzkiej. 21.02.06, 17:40 liczy 6mld osobników Szczury przyniosły najwiekszą zaraze w dziejach Europy dżume. W takich państwach jak Etiopia szczur oznacza choroby i głód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Populacja ludzi jest równa populacji szczurów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 18:07 Brzmi to tak, jakby szczury wynalazły dżumę w swoich laboratoriach, żeby wyniszczyć ludzi, to teraz z zemsty róbmy na nich doświadczenia. O to ci chodzi? To idąc dalej: Ludzie wyniszczyli najwięcej gatunków na Ziemi. Zatruwają srodowisko i śmiecą, przenoszą różne choróbska, na które szczury umierają i tak dalej i tak dalej... Jeśli wielkość populacji badź przenoszenie chorób ma być usprawiedliwieniem okrucieństwa, to Mengele był normalny. Podoba się? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
elizariusz Są jednak 21.02.06, 19:06 państwa w których walka z szczurami jest walką na śmierć i życie np. Etiopia Bangladesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Są jednak IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 19:14 I te państwa wiodą prym w postępie cywilizacyjnym :) Tam, gdzie idzie o przetrwanie, nie ma się czemu dziwić. Nie ma to jednak nic wspólnego z dręczeniem zwierząt w imię "odkryć" o wątpliwej przydatności. Odpowiedz Link Zgłoś
b-beagle Re: Strach ma szczurze oczy 21.02.06, 18:08 I po co męczyć biedne szczury skoro każdy kto przebywa ze zwierzetami doskonale wie,że potrafią między soba przkazywać emocje takie jak np strach. Wystarczy wybrac sie ze swoim pupilem do weterynarza. Już w poczekalni widac, że wszystkie zwierzeta strasznie się boją i że ten strach udziela się innym nawet takim, które są pierwszy raz ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 23:38 Opublikuj to w Science ;) Odpowiedz Link Zgłoś
atrakcyjny_prosiak Re: Strach ma szczurze oczy 21.02.06, 18:39 Stwierdzenie, ze naukowcy to potwory bez uczuc jest dosyc ryzykowne... Ciekawe, ile razy przez was, sedziowie, plakali otaczajacy was ludzie ... Przypadki sadystow wsrod naukowcow sa bardzo rzadkie (jak w populacji), ci ludzie naprawde przywiazuja sie do tych zwierzat. Ratowanie ginacych zwierzat jest bardzo szczytna rzecza, podobnie jak dbanie o etyczna strone badan, ale zamiast potepiania naukowcow warto jednak zajac sie glodnymi dziecmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Kat z obozu też miał uczucia, rodzinę, ogródek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 18:59 Mechanizm nie jest oczywiście tak prosty. Nikt tu nie pisze o "ratowaniu", oprócz głosów "za" eksperymentami. Tu chodzi o niepotrzebne, bezsensowne cierpienia. Jak daleko ludzie są zdolni posunąć się w imię "potrzeby poznawczej" mieliśmy wiele przykładów w historii. Tu nie chodzi o ratowanie zwierząt, tu chodzi o ratowanie ludzi. Nie można ciekawością świata uzasadniać okrucieństwa, choć to wygodne usprawiedliwienie dla wykonawców, próbujących stłumić wyrzuty sumienia. Także instytucjonalizacja sprzyja okrutnym zachowaniom - ludzie grają role w hierarchii instytucji, więc mogą "w pracy" robić rzeczy nieludzkie, a potem spokojnie wrócić do domu, do ogródka, dzieci, psa itd. Jak oprawcy z obozu koncentracyjnego, który także był instytucją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Kto finansuje te bzdurne, okrutne i niepotrzebne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 18:41 badania? Fundacja na Rzecz Nauki Polskiej - posrednio tak, budżet tez tylko w jaki sposób? Moze to jakis sposób an wyprowadzanie pieniędzy? Czy oni wiedza co fnansują? A może dobrze wiedzą i to jakaś sitwa? Może to temat dla nowych słuzb antykorupcyjnych. Ciekawe ile rocznie kosztują takie bzdety, te okrutne eksperymenty pseudonaukowe to pewnie wierzchołek góry lodowej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Kto finansuje te bzdurne, okrutne i niepotrze IP: 212.33.72.* 21.02.06, 18:56 Eksperyment trzeba opisać we wniosku do Komitetu Badań Naukowych (z reguły to on finansuje badania) i uzyskać zgodę Komisji Etycznej (trzeba uzasadnić jaki sens ma to co się robi). Ostatnio przybyły kolejne papiery (przynajmniej na mojej uczelni). Co do 'sitwy' - myślę że przy budowie jednego kilometra autostrady można 'przewalić' więcej kasy niż wynosi cały budżet polskiej nauki. Jeśli artykuł został opublikowany w Proceedings of the National Academy of Sciences to można o nim powiedzieć wiele, ale na pewno nie to że jest 'pseudonaukowy'. Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Ignoranci, nie macie lepszych zajęć? 21.02.06, 19:31 Mam pytanie - po co na Forum nauka wpuszcza się idiotów o nauce nie mających najmniejszego pojęcia? Potem zamiast komentarzy do rewelacyjnego eksperymentu trzeba przedzierać się przez stosy bzdur. Chciałbym podyskutować na temat z osobami znającymi się na rzeczy, ale ich wpisy znikną w lawinie komentarzy ignorantów, którzy co prawda nie wiedzą, co to jest instytut Nenckiego, co to jest ciało migdałowate, na czym polega eksperyment, na czym polega nauka, ale mieli nieszczęście trafić na jedyną zrozumiałą dla nich informację w artykule, tj., że ktoś zabił szczura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: Ignoranci, nie macie lepszych zajęć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 20:36 Yoric, wez mi wytłumacz na czym polega rewelacyjność tego eksperymentu, proszę. Na "odkryciu" roli ciała migdałowatego? Bo ja akurat wiem co to jest, z paru róznych przedmiotów -chociażby z fizjologii. Wytłumacz mi na czym polega odkrywczość tego eksperymentu, skoro od paru ładnych lat wiadomo że zawiaduje ono reakcją behawioralną strachu ( i seksualną zresztą też)? Odpowiedz Link Zgłoś
womana Re: Ignoranci, nie macie lepszych zajęć? 21.02.06, 20:55 panie Yoric - naukowy zarozumialcze - może wyjaśnij nam idiotom - na czym polega wyjątkowość i przydatność tego eksperymentu. Dlaczego w środku cywilizownego niby miejsca muszą być tego typu instytuty, laboratoria takie jak to, rzeżnie i tego rodzaju przybytki??? Aby dyskutować na takie tematy powinien Pan może udać się tam do tego "szlachetnego przybytku", uczestniczyś w tych zimnych, pozbawionych empatii do innych stworzeń dyskusjach... To forum jest dostępne dla wszystkich a więc także dla wrażliwych na cierpienie, nie każdy dysponuje tak wysokim progiem (brakiem?) wrażliwości jak Pan... Odpowiedz Link Zgłoś
womana Re: Ignoranci, nie macie lepszych zajęć? 21.02.06, 21:08 I jeszcze Panie Yoric - o roli ciała migdałowatego wiedziałam z wykładów, z obowiązujących mnie na studiach lektur z dziesięć lat temu. A sławne eksperymenty z rażeniem prądem (na niby) ludzi przez nieświadomych,że na niby ludzi, empatii międzyludzkiej, eksperyment" więzienny "itd opisane w "psychologii ogólnej" Zimbardo musiałam znać i "mieć w jednym palcu" na egzaminie. To prawda, że wiara w autorytety (w tym naukowe) może prowadzić do rażenia ludzi prądem przez innych ludzi bo "autorytet" tak polecił , do braku wstydu przed chwaleniem się "pseudonaukowymi" osiągnięciami głównie polegającymi na uśmiercaniu szczurów przy udowadnianiu dawno znanych faktów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aba Womena! Na jakim świecie ty żyjesz? IP: 212.87.26.* 27.02.06, 17:51 Mam parę pytań do Pani/Pana Womana. 1. Czy jesteś gotów zadeklarować że nie korzystałeś/ nie korzystasz z opieki medycznej ani żadnej fachowej pomocy (nawet kosmetyczki czy dermatologa)- szczepienia ochronne - też Ciebie nie dotyczyły, ani Twoich bliskich. 2. Nie robisz badań lekarskich wymaganych do pracy! 3. Nie używasz kosmetyków (być moze hasło Nie testowane na zwierz. znaczy testowane na liniach komórkowych) 4. Nie używasz tabletek przeciwbólowych 5. Wybacz uszczypliwość. Korzystasz z transportu spalinowego? To tylko rozłożony w czasie proces zabijania zwierząt. Nosisz ubrania? Fabryki tekstyliów też nie są najzdrowsze. Proszę odpowiedzieć, w przeciwnym razie nie ma o czym rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Re: Womena! Na jakim świecie ty żyjesz? 27.02.06, 23:50 Aba, nie gadaj z nimi. Nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
womana Re: Ignoranci, nie macie lepszych zajęć? 21.02.06, 21:10 womana napisała: > panie Yoric - naukowy zarozumialcze - może wyjaśnij nam idiotom - na czym > polega wyjątkowość i przydatność tego eksperymentu. Dlaczego w środku > cywilizownego niby miejsca muszą być tego typu instytuty, laboratoria takie jak > > to, rzeżnie i tego rodzaju przybytki??? Aby dyskutować na takie tematy powinien > > Pan może udać się tam do tego "szlachetnego przybytku", uczestniczyś w tych > zimnych, pozbawionych empatii do innych stworzeń dyskusjach... To forum jest > dostępne dla wszystkich a więc także dla wrażliwych na cierpienie, nie każdy > dysponuje tak wysokim progiem (brakiem?) wrażliwości jak Pan... I DLACZEGO JA MUSZĘ NA TAKĄ DZIAŁALNOŚĆ PŁACIĆ PODATKI??? Odpowiedz Link Zgłoś
womana [...] 21.02.06, 21:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikrob Re: sami ignoranci? IP: 129.81.192.* 21.02.06, 22:42 Rozumiem "yoric'u", ze ty jeden na tym forum wiesz co to jest Instytut Nenckiego i pewnie jestes juz (przynajmniej) profesorem (zwyczajnym)! Z drugiej zas strony nie sadze by ktos na takim poziomie (naukowym) pisal zdania w rodzaju "po co na Forum nauka wpuszcza sie idiotow o nauce nie majacych najmniejszego pojecia". Czy tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 19:52 Czy ktoś potrafi mi wyjaśnić jaki jest cel tej szczurzej jatki, jakie te rezultay tych powalających eksperymentów maja przełożenie na praktykę, na wiedzę o człowieku? Bo tak mi się niesmiało wydaje, ze to co "odkryli" nasi naukowcy dekapitując szczury to chyba jest generalnie od od dość dawna znane... Tak ma wygladać polska nauka? Odpowiedz Link Zgłoś
umfana Re: Strach ma szczurze oczy 21.02.06, 20:06 Szkoda wszystkich zwierzat labot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pinezka Do dupy z takimi eksperymentami. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.06, 20:12 Ludzi też uśmiercano, żeby podejrzeć która część mózgu uległa pobudzeniu? Badania godne doktora Mengele. Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Re: Do dupy z takimi eksperymentami. 21.02.06, 20:21 Z całego tekstu udało się Pani zrozumieć, że zabito szczura. Gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Do dupy z takimi eksperymentami. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 20:25 Pan natomiast wydaje się przytłoczony przełomowością "odkryć". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pinezka A Panu z tego co napisałam udało się... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.06, 20:26 ...zrozumieć tylko tyle? Gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp No proszę, a prawicowe oszołomstwo uważa IP: *.devs.futuro.pl 21.02.06, 20:24 że zwierzęta nie powinny mieć żadnych praw ( bo te należne są tylko istotom wyższym - czyli człowiekowi ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: No proszę, a prawicowe oszołomstwo uważa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 20:31 Co to znaczy "prawicowe oszołomstwo"? Co to znaczy "oszołomstwo"? Na czym polega "oszołomstwo lewicowe" i "oszołomstwo centrowe"? Co rozumiesz przez "uważa"? Jakaś konkretna wypowiedź? Projekt ustawy? Program partii politycznej? Publikacja? Wyjaśnij proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: No proszę, a prawicowe oszołomstwo uważa IP: *.devs.futuro.pl 21.02.06, 22:33 A ty jaką opcję polityczną prezentujesz ? Pytam, bo to mi może znacznie ułatwić zadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 20:49 Debile, sami se przysmazcie lapki pradem!!! Po co takie sadystyczne eksperymenty? To nie sa badania konieczne dla ratowania ludzkiego zycia i wogole jak sadysta moze zrozumiec zjawisko empatii? Odpowiedz Link Zgłoś
womana Re: Strach ma szczurze oczy 21.02.06, 21:25 Odpowiadasz na : Gość portalu: aaa napisał(a): > Debile, sami se przysmazcie lapki pradem!!! Po co takie sadystyczne > eksperymenty? To nie sa badania konieczne dla ratowania ludzkiego zycia i wogol > e > jak sadysta moze zrozumiec zjawisko empatii Ta "gwiazda" na zdjęciu ze szczurami, którymi się "opiekuje"to nie jest debil. Debile na ogół nie męczą świadomie zwierząt ani ludzi. A taki Mengele męczył chociaż pewnie IQ jego i tej "gwiazdy" nie różniłoby się specjalnie gdyby je "hipotetycznie" porównać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eww Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 21:17 zgadzam się - to że wszystkie istoty żyjące odczuwają i sie porozumiewają nie ma wątpliwości. Proponuję natomiast aby Akademie Medyczne zaczęły wykazywać większą empatię i nie traktowali skalpelem i kwasem żabek w celu zbadania ich odruchów (zajęcia praktyczne). Moze znajdzie się wtedy więcej lekarzy, którzy wykarzą się większą emapatią w stosunku do swoich pacjentów - również poza praktyką prywatną :-). A tak poza tym moze by uczeni zamiast wywalać pieniądze na maltretowanie zwierząt w celach oczywistych, zajęli się poważnymi sprawami aby dotowane im pieniadze na "badania", posłużyły jakimś naprawdę ważnym celom. Leki i terapie na poważne choroby, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
mysia211 Re: Strach ma szczurze oczy 21.02.06, 21:43 zgadzam się - to że wszystkie istoty żyjące odczuwają i sie porozumiewają nie m > a > wątpliwości. Proponuję natomiast aby Akademie Medyczne zaczęły wykazywać większ > ą > empatię i nie traktowali skalpelem i kwasem żabek w celu zbadania ich odruchów > (zajęcia praktyczne). > > Moze znajdzie się wtedy więcej lekarzy, którzy wykarzą się większą emapatią w > stosunku do swoich pacjentów - również poza praktyką prywatną :-). napisała gośc potalu eww Naprawdę sadyzm, znieczulica bez sensu przecież wystarczy jedenfilm dvd lub video, jeżeli mają stary sprzęt... Teraz rozumiem dlaczego np. . . niektórzy dentyści lubią borować bez znieczulenia Mnie chirurg za grube pieniądze potraktował laserem bez znieczulenia, A co się dzieje czasem na salach porodowych, szpitalnych, kiedy człowiek rodzi się lub umiera, albo bardzo go boli, a nie dostaje na czas odpowiedniego środka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Laborantka Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.elpos.net / *.elpos.net 21.02.06, 21:25 A ja robię eksperymenty na szczurach bo muszę, tak zarabiam na chleb. Innej pracy na razie nie mogę znaleźć chociaż baaaardzo bym chciała. A dzieci muszę nakarmić więc pracuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mysia211 Re: Strach ma szczurze oczy 21.02.06, 21:33 Gość portalu: Laborantka napisał(a): > A ja robię eksperymenty na szczurach bo muszę, tak zarabiam na chleb. Innej > pracy na razie nie mogę znaleźć chociaż baaaardzo bym chciała. A dzieci muszę > nakarmić więc pracuję. I ja na to płacę podatki??? Pytanie - czy Twoje dzieci wiedzą, co robisz? Jakie mają wyobrażenie o Twojej pracy??? Czy chciałabyś , aby w przyszłości i one w ten sposób zarabiały na chleb? Mnożyły się na skutek miłości (seksu???) , w taki sposób pracowały i tak zapracowanym chlebem też karmiły swoje potomstwo??? Odpowiedz Link Zgłoś
dccircle [...] 21.02.06, 21:44 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 22:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Dyrektor [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 23:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
yoric DO KRYTYKÓW 21.02.06, 22:08 1. Co do roli ciała migdałowatego, o któym moi dyskutanci uczyli się na wykładach: a jak myślicie, w jaki sposób naukowcy czerpali wiedzę na jego temat? 2. W jakiż to etyczny sposób można badać strach i reakcje stresowe? 3. Skąd informacje ma czerpać medycyna? Proszę mi wyjaśnić jak bez tego typu testów produkować choćby zwykłe antydepresanty, nie mówiąc o bardziej zaawansowanych lekach? 4. Jak uspienie szczura ma się do męczarni szczurów które umierają z głodu, a muszą umierać zgodnie z zasadą Malthusa - może krytycy badań wezmą się za kastrację dziko zyjących szczurów, żeby oszczędzić ich wiekszości ich licznego potomstwa strasznej śmierci. 5. Czy naprawdę sądzicie, że naukowcy z cenionego na świecie ośrodka Nenckiego zrobili eksperyment po to, żeby udowodnić coś od dawna znanego? Mózgi szczurów poddano 'specjalistycznym testom' - może chodziło o bardziej szczegółowe korelaty strachu - na poziomie np. neurotransmiterów? 6 i najważniejsze: święte oburzenie wobec cennego naukowego eksperymentu w świecie, w którym powszechna i akceptowana jest deratyzacja, masarnie, cyrki, itd. jest przejawem niedomagania umysłowego. Nie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 22:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
womana Re: DO KRYTYKÓW 21.02.06, 22:36 Yoric - Nowe zło usprawiedliwiasz istnieniem starszego zła. Po co niepotrzebnie pomnażać cierpienie i zło? Po co je tworzyć i jeszcze rozgłaszać w mediach próbując przyzwyczaić ludzi do takich horrorów, żeby stępić ich wrażliwość na następne. I jeszcze tworzyć rzekome uzasadnienie tego typu działalności...Kiedyś tacy badacze raczej nie pokazywali się w mediach z dumą i radością ze swoich wyczynów...Nawet zwykli Niemcy w czasie wojny pewnie tak naprawdę dokładnie nie wiedzieli, co się dzieje w obozach. Ja nie jadam mięsa, ryb, od paru lat, z łatwością, chociaż nigdy nie byłam w rzeżni , ani nie chodowałam zwierząt na rzeź.Czy ty zbytnio nie idealizujesz, nie przeceniasz wartości tych badań? Nie dotyczą one poszukiwania nowego leku na przypadłości ludzkiej psychiki, niestety. Zwierzęce modele badań często trudno jest przełożyć na ludzki organizm, ludzkie zachowania, itp, to słyszałam od samych uczonych. Czy naprawdę szczur tak bardzo różni się od nas, małp ludzkich? Ja wierzę, że wszystko , co istnieje stworzyła jakaś wyższa istota,w tym szczura i człowieka też, i roślinę, i oby tak było. Pan Bóg nie gra w kości - chyba powiedział to Einstein... Jak niepotrzebnie cierpi bezbronna istota żywa, to Bog (czy Siła Wyższa)z nią też cierpi... Pozdrawiam, bo czuję, że mimo, że tak bardzo oponujesz, na siłę szukasz uzasadnienia, żeby świat Ci się nie zawalił. Mimo wszystko nie zwalczysz swojej wrażliwości Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec dyrektor Re: DO KRYTYKÓW IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 23:56 perły przed wieprze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikrob Re: glosny jak "yoric"... IP: 129.81.192.* 21.02.06, 22:54 Niestety, jezeli "yoric" jest sam naukowcem, lub uwaza sie za naukowca (a co gorsze - jezeli wywodzi sie, np. z cenionego na swiecie osrodka Nenckiego...) to buta i pycha jaka przejawia na tym forum nie swiadczy o nim zbyt dobrze. Nawet najlepsze wyksztalcenie nie jest w stanie ukryc braku kultury osobistej. Ja takze "nie pozdrawiam"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Paluch Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.ists.pl / *.ists.pl 21.02.06, 23:15 "Niestety, na razie nie mamy aż tak czułych instrumentów, by odróżnić kto, co i komu "opowiada", choć wydaje się nam, że większa część informacji pochodziła właśnie od szczura nadawcy" Ciekawe. Może wyważali otwarte drzwi, ale przynajmniej potwierdzili, że potrafią logicznie myśleć. Bo ja na przykład gdy słyszę jak ktos mówi, to muszę się powaznie zastanowić, czy to mówi ten który mówi, czy to mówi ten który słucha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Siedzę sobie przy komputerze... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 23:50 ... jeden z moich szczurów przyszedł sie przytulic. Terazł wlzł mi w lewy rekaw, musze pisac jedna reka....drugi skacze wlasnie z parapetu idzie do mnie... zaraz poloze was spac moje kochane zwierzatka. Mam nadzieje, ze poruszylem serca paru ludzi dzisiaj na tym forum, może coś zrozumieli. Ciesze sie ze nie jestem osamotniony w swoich opiniach. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurołap szczury śmierdzą... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.06, 00:00 Bleeeeee Mój dziadek niał takie fajne urządzenie w komórce - skrzynka do której jak wlazł szczur to spadała ciężka metalowa sztaba. I było po szczurze. i mają takie wstrętne ogony!!!!!! Ohyda!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
womana Re: Siedzę sobie przy komputerze... 22.02.06, 00:11 Gość portalu: x napisał(a): > ... jeden z moich szczurów przyszedł sie przytulic. Terazł wlzł mi w lewy > rekaw, musze pisac jedna reka....drugi skacze wlasnie z parapetu idzie do > mnie... zaraz poloze was spac moje kochane zwierzatka. Mam nadzieje, ze > poruszylem serca paru ludzi dzisiaj na tym forum, może coś zrozumieli. Ciesze > sie ze nie jestem osamotniony w swoich opiniach. Dobranoc. Ja też się cieszę, że nie jestem sama...dobranoc X , dobranoc wszyscy moi kochani bracia, siostry...co czujecie to, co ja też... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurołap Re: Siedzę sobie przy komputerze... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.06, 01:05 Dobranoc womana, miłych snów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Podatki... IP: 212.33.72.* 22.02.06, 08:23 Dość często pojawiało się stwierdzenie 'I dlaczego ja muszę płacić na to podatki?". No cóż, ja też nie chcę żeby moje podatki szły na budowę Świątyni Opatrzności, człowiek wierzący nie chciałby finansować oświaty seksualnej, tradycjonalista sztuki nowoczesnej, obecnie wiele osób oburza się na finansowanie polskich sportowców zimowych etc. Argument trochę za szeroki. Odpowiedz Link Zgłoś