Dodaj do ulubionych

Strach ma szczurze oczy

    • Gość: aim To co z tego, ze czuja IP: *.hsd1.md.comcast.net 21.02.06, 15:01
      Odrozniajmy zwierzeta od ludzi (albo inaczej swoj gatunek od innego). Tylko
      takie podejscie gwarantuje przetrwanie jakiegokolwiek gatunku. Czy jakikolwiek
      gatunek poswieci zycie dla czlowieka, z ktorym nie jest zwiazany? Nie sadze.
      Dobro *naszego* gatunku powinno byc priorytetem - inaczej nasza degeneracja juz
      sie zaczela.

      (Wiem, ze i tak za chwile zostane zakrzyczany przez mase osob, ktore stawiaja
      dobro zwierzaczka wyzej niz czlowieka. Dla niektorych argument, ze ktos/cos
      "czuje" przyslania wszystkie inne argumenty. Ciekaw jestem, czy oponowalibyscie
      przeciwko umieszczeniu w wiezieniu bandyty, bo on tez "czuje").
      • Gość: x Nie chodzi o uśmiercanie. IP: 62.233.196.* 21.02.06, 15:31
        Nie chodzi zabijanie zwierząt wogóle, tylko o bezsensowne eksperymenty
        prowadzone dla utrzymania instytucji z której nikt nie ma pożytku, a na której
        utrzymanie łoży "państwo" czyli my. Eksperyment opisany w artykule został
        przeprowadzony źle, wnioski są niepoprawne, a te poprawne można wysnuć bez
        katowania zwierząt w laboratoriach - wystarczy mieć je w domu i obserwować.
        Nie mozna tolerować takiego traktowania zwierząt, gdy nie ma ono nic wspólnego
        z przetrwaniem gatunku, a ma służyć tylko utrzymaniu fikcji, że ktoś nad czymś
        pracuje.
        • Gość: drzewko Re: Nie chodzi o uśmiercanie. IP: 150.254.72.* 21.02.06, 15:39
          A mozesz podac konkrety? Co bylo nie tak i dlaczego zostaly wysnute bledne wnioski?
          • Gość: x Re: Nie chodzi o uśmiercanie. IP: 62.233.196.* 21.02.06, 15:49
            Ktos już to zrobił
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=37178645&a=37214422
        • Gość: Łukasz N-K Każdy ocenia innych według własnej miary... IP: *.net.autocom.pl 21.02.06, 16:02
      • Gość: dmuchawiec6 Re: To co z tego, ze czuja IP: 82.160.18.* 21.02.06, 19:57
        Gość portalu: aim napisał(a):

        > Odrozniajmy zwierzeta od ludzi (albo inaczej swoj gatunek od innego). Tylko
        > takie podejscie gwarantuje przetrwanie jakiegokolwiek gatunku. Czy jakikolwiek
        > gatunek poswieci zycie dla czlowieka, z ktorym nie jest zwiazany? Nie sadze.
        > Dobro *naszego* gatunku (...itd, itd)
        Odpowiadam - Nie wiesz, że też jesteś zwierzątkiem??? Gdybyś poczytał trochę o
        komórkach, fraktalach, fizyce kwantowej,a bliżej i bardziej konkretnie - o
        wspólnych cechach zachowania np goryla i człowieka, o ponad 90procentowej
        zgodności genomu człowieka i szympansa to nie pisałbyś takich bzdur zadufany
        ludku...
    • Gość: genyo Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.ppp.dion.ne.jp 21.02.06, 15:11
      To nie naukowcy tylko zwykli zwyrodnialcy. Obecnie pelno jest takich typow,
      ktorzy torturuja zwierzeta i na ich cierpieniu buduja poptem swoje kariery
      naukowe, chociaz tytuluja sie pozniej roznorakimi stopniami to tak naprawde
      stoja daleko ponizej szczurow.
      • Gość: Kika Re: Strach ma szczurze oczy IP: 81.210.22.* 21.02.06, 15:48
        Po co robili takie doświadczenia? co za bezsens...to potworne , te badania
        niczemu tak naprawdę nie służą niech ta idiotka Knapska sama rzuci sie na drut
        pod napięciem, chętnie bym na to popatrzyła z uśmiechem na ustach

        nienawidzę głupiego męczenia zwierząt!
        • scarlettohara Re: Strach ma szczurze oczy 21.02.06, 16:22
          To dlaczego te wyniki zostały tak dobrze przyjęte w świecie naukowym? I
          opublikowane w tak prestiżowym periodyku? Zmowa kliki sadystów?

          Zastanawia wiara niektórych dyskutantów w to, że komentowany artykuł opisuje co
          do joty wszystko, co w tej pracy zostało zrobione oraz płynące z niej wnioski
          wnioski. A tymczasem, paradoksalnie, może dzięki tej pracy uda się uniknąć wielu
          bezsensownych eksperymentów, nie biorących pod uwagę, że jak się już coś zrobi
          jednemu szczurowi, to włożenie go do towarzyszy sprawia, że boją się wszystkie.
          • Gość: x To tylko świadczy o jakości tych "naukowców" IP: 62.233.196.* 21.02.06, 16:38
            Może zatem oni wszyscy mają jakiś feler? Zastanawiam się, jakim trzeba być
            człowiekiem, żeby prowadzić takie "eksperymenty"? Po wypowiedzi jednego
            laboranta na tym forum już widać, że "coś z nimi nie tak". Nie mogą być
            normalni. Ja bym tak nie potrafił. Nie to, żebym nie zabił zwierzęcia i to
            nawet nie muchy (jak to niektórzy "przytomni" tu wypominają), ale dręczyć? To
            trzeba mieć spaprana psychikę. A wnioski z "ekperymentu"? Że szczury się
            komunikują? Że potrafią przekazywać sobie umiejętności i doświadczenia? To wie
            każdy właściciel szczurów.

            • scarlettohara Nie do końca 21.02.06, 17:24
              bo wnioski z artykułu, poza tymi tak sugestywnie opisanymi przez p. Moskala, są
              jeszcze takie:
              -że pewna konkretna struktura mózgu, ciało migdałowate, bierze udział w
              przetwarzaniu informacji o tym, że jest zagrożenie (to było wiadomo wcześniej)
              -że przekazanie wiadomości o zagrożeniu szczurowi odbiorcy także powoduje, że
              ciało migdałowate staje się aktywne - ale w inny sposób! I to jest nowe, ważne
              odkrycie. Gdyby chcieć kiedyś leczyć np. przewlekłe stany lękowe, to jest ważne
              wiedzieć, która część naszego mózgu odpowiada za strach wynikający nie z tego,
              że ktoś stoi nad tobą z piłą mechaniczną, tylko taki, który się bierze z
              nieprawidłowego rozpoznawania informacji pośrednich. Tego dotąd nie było
              wiadomo. Myślę, że to jest ważne. A te sensacyjne "przestraszone szczury piszczą
              w ultradźwiękach" to żeby więcej ludzi artykuł w Wyborczej przeczytało (i przy
              okazji obejrzało sobie reklamę).
              • Gość: x Re: Nie do końca IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 18:20
                Szczególnie wynika, że ciało migdałkowate odpowiada za strach, a czy przed
                prądem, czy przed śmiercią, to trzeba szczura zapytać....
                Nie ma żadnych istotnych wniosków z tych eksperymentów.
                Przepraszam są.
                Ludzie są zdolni do okrucieństwa często z byle powodu.
                Ciekawe, czy pani na zdjęciu sama wpadła na pomysł badań czy może podsunął to
                jej jakiś autorytet? Czy ona była wykonawcą, czy tez zagoniła do tego innych,
                spychając wykonawstwo?
                Było takie słynne doświadczenie z zakresu psychologii społacznej.
                Też związane z prądem.
                Okazało się, że ponad 65% populacji jest w stanie zakatować drugiego człowieka
                elektrowstrzasami pod wpływem autorytetu naukowego profesora instytutu
                badawczego.
                99% godziło się na rozpoczęcie takiego eksperymentu, w którym miało zadawać ból
                innemu człowiekowi.
                Więc cóż to jest skatować zwierzątko wobec tak silnego wpływu autorytetu?
                Wiecie dlaczego było Auschwitz?
                Bo ludzie słuchają autorytetów. Wykonują rozkazy. Budują sobie
                usprawiedliwienie dla swoich niecnych zachowań.
              • Gość: agnieszka Re: Nie do końca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 20:11
                Ale przecież to już jest znane (rola ciała migdałowatego w zachowaniach
                emocjonalnych)-u ludzi. Jak ktoś ma wątpliowści polecam Fizjologię Człowieka
                Traczyka. Na stronie 323 w wydaniu z roku 2001. W szczególności polecam państwu
                bilogom z Nenckiego.
          • Gość: agnieszka Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 20:06
            prestiżowe internetowy periodyk? Weź nie żartuj...Gdzie zostały dobrze przyjęte?
        • Gość: dmuchawiec6 Re: Strach ma szczurze oczy IP: 82.160.18.* 21.02.06, 20:10
          Odpowiadasz na :
          Gość portalu: Kika napisał(a):

          > Po co robili takie doświadczenia? co za bezsens...to potworne , te badania
          > niczemu tak naprawdę nie służą niech ta idiotka Knapska sama rzuci sie na
          drut
          > pod napięciem, chętnie bym na to popatrzyła z uśmiechem na ustach
          >
          > nienawidzę głupiego męczenia zwierząt!



          Ja też nie nawidzę głupego męczenia zwierząt - ale , nie wiem czy ta
          uczona "gwiazda" na zdjęciu ze szczurkami zasługuje na miano idioty... Idioci
          nie siedzą na ciepłych posadkach naukowych, nie piszą bezsensownych prac
          pseudonaukowych okupionych cierpieniem słabszych i przede wszystkim raczej nie
          dręczą nikogo...Sami raczej bywają dręczeni... więc nie dręcz ich dodatkowo
          porównywaniem do takich "wyjątkowych umysłów". Pozdrawiam wszystkich
          czujacych...
      • Gość: Łukasz N-K Kiedyś pracowałem w instytucie naukowym w Anglii.. IP: *.net.autocom.pl 21.02.06, 15:53
        ...w ktorym prowadzono badania na zwierzetach. W ramach tzw. oprowadzenia
        pokazano mi schron bombowy (na wypadek wizyty "animalsow") oraz pokazano, gdzie
        sa gasnice i maski gazowe (na wypadek wizyty "animalsow"), poinstruowano mnie
        ze mam zaprzeczac na pytania o to, czy pracuje w tym instytucie (na wypadek
        rozmowy z tajniakiem "animalsow").

        A potem poznalem laborantke, ktora plakala za kazdym razem gdy musiala dla
        nauki poswiecic myszke. Jednak w oczach inteligentnych inaczej "animalsow" byla
        ona jednak bezduszna sadystka i zaslugiwala na pobicie w ciemnej ulicy.

        Strzalka, motlochu z zawodowki. Myslenie jednak boli. Przynajmniej tzw.
        przyjaciol zwierzat. Na szczescie dla was nie potraficie sobie wyobrazic, jak
        by wygladal swiat bez eksperymentow na zwierzetach. Codziennie wychodzilibyscie
        z maczuga polowac na mamuta. Albo by was po prostu nie bylo.

        Z drugiej strony jest jakis pozytyw, przynajmniej dzisiaj Żydzi maja wolne, bo
        ciemniaki co maja ryja moga przelac swa nienawisc na naukowców.
        • Gość: a9 Re: Kiedyś pracowałem w instytucie naukowym w Ang IP: 62.233.196.* 21.02.06, 16:05
          Na szczescie dla was nie potraficie sobie wyobrazic, jak
          > by wygladal swiat bez eksperymentow na zwierzetach. Codziennie
          wychodzilibyscie z maczuga polowac na mamuta. Albo by was po prostu nie bylo.

          W dawniejszych czasach robiono na ludziach wiwisekcje żeby zobaczyć jak działa
          ludzki organizm. I jakoś nie jest to kontynuowane, bo to się nazywa cywilizacja.
          Sposoby porozumiewania się szczurów też już zostały zbadane a jednak jakaś
          doktoranta, która nie potrafiła nic nowego wymyślić i nie męczyć przy tym
          zwierząt pobawiła się gryzoniami. I to jest w tym chore.

        • Gość: mikrob Re: Kiedyś pracowałem, etc. IP: 129.81.192.* 21.02.06, 18:12
          Lukaszu... ja akurat znam nieco dzialalnosc wiekszej
          ilosci (przynajmniej kilku i takze na "Zachodzie")
          instytutow naukowych i - niestety - nie zawsze,
          nie wszedzie i nie wszystko wyglada tam calkiem
          pieknie i rozowo (jezeli chodzi o traktowanie
          zwierzat doswiadczalnych oraz logike i poziom
          wykonywanych tamze eksperymentow)!
        • Gość: agnieszka Re: Kiedyś pracowałem w instytucie naukowym w Ang IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 20:23
          Nietrafiony post. Myślisz, ze kim ty jesteś żeby się wypowiadać na temat
          forumowiczów? Ja akurat pracowałam naukowo na Uniwersytecie w Lund nad nowym
          lekiem i moja rolą były doswiadczenia na zwierzętach, wszystkie zwierzęta były
          na koniec uśmiercane w cely zbadania narządów wewnętrznych. Nie patrzyłam jak to
          robi laborantka tylko sama to robiłam. Pomijam fakt restrykcyjnych przepisów w
          Szwecji nie zezwalajacych na bezsensowane eksperymenty (tak ja tutaj-rola ciała
          mogdałowatego u ludzi w zachowaniach emocjonalnych jest całkiem dobrze
          znana-więc po co to?). I wiesz co, potrafię sobie wyobrazić wiele eksperymentów
          bez udziału zwierząt, co do których i tak podchodzimy z duzym dystansem,
          potrafię sobie wyobrazić doświadczenia w możliwie największy sposób
          oszczedzające bólu i strachu, staranne poszukiwania w literaturze żeby nie
          dublowac badań i uważam,że miarą człowieczeństwa jest szukanie metod na
          minimalizowanie i unikanie takich doswiadczeń. Tyle tylko, ze sa one wciąż najtańsz.
          I niestety nigdy nie chodziłam do zawodówki...


          Gość portalu: Łukasz N-K napisał(a):

          > ...w ktorym prowadzono badania na zwierzetach. W ramach tzw. oprowadzenia
          > pokazano mi schron bombowy (na wypadek wizyty "animalsow") oraz pokazano, gdzie
          >
          > sa gasnice i maski gazowe (na wypadek wizyty "animalsow"), poinstruowano mnie
          > ze mam zaprzeczac na pytania o to, czy pracuje w tym instytucie (na wypadek
          > rozmowy z tajniakiem "animalsow").
          >
          > A potem poznalem laborantke, ktora plakala za kazdym razem gdy musiala dla
          > nauki poswiecic myszke. Jednak w oczach inteligentnych inaczej "animalsow" byla
          >
          > ona jednak bezduszna sadystka i zaslugiwala na pobicie w ciemnej ulicy.
          >
          > Strzalka, motlochu z zawodowki. Myslenie jednak boli. Przynajmniej tzw.
          > przyjaciol zwierzat. Na szczescie dla was nie potraficie sobie wyobrazic, jak
          > by wygladal swiat bez eksperymentow na zwierzetach. Codziennie wychodzilibyscie
          >
          > z maczuga polowac na mamuta. Albo by was po prostu nie bylo.
          >
          > Z drugiej strony jest jakis pozytyw, przynajmniej dzisiaj Żydzi maja wolne, bo
          > ciemniaki co maja ryja moga przelac swa nienawisc na naukowców.
          >
          • Gość: Łukasz N-K Do Agnieszki i Mikroba IP: *.net.autocom.pl 21.02.06, 22:21
            Dla jasnosci: od 16 lat nie pracuje juz na zwierzetach i jestem przeciwny
            bezsensownemu zabijaniu. Problem jednak w tym, ze czasami sensownosc daje sie
            ocenic dopiero po fakcie.

            Widze, ze znacie sie na badaniach, no to maly przyklad:

            Wrocilem wlasnie z kongresu, gdzie (na modelu zwierzecym) przedstawiono bardzo
            przekonujace dane, ze komorki NK sa elementem pamieci immunologicznej. Brzmi
            nieprawdopodobnie, ale przedstawione dane sa bardzo przekonujace. Mozna np.
            wywolac odczyny alergiczne u myszy, ktora nie ma ani jednego receptora TCR
            (genetyczny knock out).

            A jak Amerykancy do tego doszli? Otoz wyniki u zwierzat nie zgadzaly sie z
            modelem komputerowym. Bo jak w symulacje komputerowa wsadzic cos, co jest
            sprzeczne z obecnym stanem wiedzy? (Przy okazji: jak badac behawior szczurow
            bez szczurow - na hodowlach komorkowych czy w komputerze?).

            Moim zdaniem, jesli eksperymenty na zwierzetach zostana w imie politycznej
            poprawnosci zakazane w UE, to spowoduje to ze juz nie tylko Amerykanie, ale
            takze Chinczycy i Hindusi stana sie dla nas niedoscignionym zrodlem nowoczesnej
            wiedzy medycznej.

            PS: Doktorantce z Nenckiego serdecznie gratuluje publikacji w PNAS.
            • Gość: mikrob Re: Do Agnieszki i Mikroba IP: 129.81.192.* 21.02.06, 23:00
              Panie "Lukaszu"... Ja w zadnym ze swoich postow nie
              postuluje calkowitego zakazu badan, czy eksperymentow
              z udzialem zwierzat. Sadze zas, ze wciaz robi sie
              zbyt duzo kiepsko zaplanowanych i niezbyt potrzebnych
              eksperymentow!
          • Gość: miki Re: Kiedyś pracowałem w instytucie naukowym w Ang IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 23:33
            > tutaj-rola ciała
            > mogdałowatego u ludzi w zachowaniach emocjonalnych jest całkiem dobrze
            > znana-więc po co to?).

            i o to chodzi - im więcej podobieństw naukowcy znajdą szczurów do ludzi tym
            bardziej użyteczne będą szczury do testowania leków przeznaczonych dla ludzi.
            Nie? Czyba że ci naukowcy wezmą woluntariuszy forumowiczów zamiast szczurów ;)
        • womana Re: Kiedyś pracowałem w instytucie naukowym w Ang 21.02.06, 20:40
          Gość portalu: Łukasz N-K napisał(a):

          > ...w ktorym prowadzono badania na zwierzetach. W ramach tzw. oprowadzenia
          > pokazano mi schron bombowy (na wypadek wizyty "animalsow") oraz pokazano,
          gdzie
          >
          > sa gasnice i maski gazowe (na wypadek wizyty "animalsow"), poinstruowano mnie
          > ze mam zaprzeczac na pytania o to, czy pracuje w tym instytucie (na wypadek
          > rozmowy z tajniakiem "animalsow").
          >
          > A potem poznalem laborantke, ktora plakala za kazdym razem gdy musiala dla
          > nauki poswiecic myszke. Jednak w oczach inteligentnych inaczej "animalsow"
          byla
          >
          > ona jednak bezduszna sadystka i zaslugiwala na pobicie w ciemnej ulicy.
          >
          > Strzalka, motlochu z zawodowki. Myslenie jednak boli. Przynajmniej tzw.
          > przyjaciol zwierzat. Na szczescie dla was nie potraficie sobie wyobrazic, jak
          > by wygladal swiat bez eksperymentow na zwierzetach. Codziennie
          wychodzilibyscie
          >
          > z maczuga polowac na mamuta. Albo by was po prostu nie bylo.
          >
          > Z drugiej strony jest jakis pozytyw, przynajmniej dzisiaj Żydzi maja wolne,
          bo
          > ciemniaki co maja ryja moga przelac swa nienawisc na naukowców.
          Ale pogarda przemawia przez Pana Łukasza -pogarda dla ludzi i zwierząt
          >



    • Gość: Marud Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 16:04
      A może tak badać samych naukowców - pod tym kontem, a następnie im ucinać głowy
      i badać mózgi??? To byłoby najlepsze - poczuliby co CZUJĄ szczury. Zastanawiam
      się jaki CEL mają te badania, czy tylko "pseudonaukowa" ciekawość, czy badania
      nad manipulacją człowiekiem - kolejne piguły antydepresyjno-cośtam???
    • muzg_na_patyku Już się zaczynam bać 21.02.06, 16:18
      bo kiedy to szczury pochylą się nad laboratoryjną ludzkością, i przypomną sobie takie eksperymenty...
    • Gość: x Podpis pod zdjęciem do artykułu powinien brzmieć: IP: 62.233.196.* 21.02.06, 16:46
      E.K ze swoimi podopiecznymi, których to zaraz porazi prądem, a później ukatrupi.
    • Gość: >jojestella@web.de Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.adsl.alicedsl.de 21.02.06, 17:08
      Kocham szczurki!!! Chodowalem kilka lat w domu parke szczurków. Dostarczyly mi,
      tak niezwyklych wzruszen, swoim przywiazaniem i niezwykla inteligencja.
      Niniejszym protestuje, aby zwierzeta na tak wysokim poziomie inteligencji -
      meczyc w katowniach, nazywanych laboratoriami.
      T.A. Just-Szerge-First z Essen
    • Gość: Klasyka Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.k2.pl / *.k2.pl 21.02.06, 17:14
      Tia... Węże i prąd... Czyli tradycyjnie badaniami nad empatią zajęli się ludzie
      empatii pozbawieni...
      • login_niedostepny Re: Strach ma szczurze oczy 21.02.06, 17:18
        Mialam takiego szczurka po eksperymentach. Przez ponad 2 lata bedac juz u mnie
        nie nabral zaufania do ludzi, do smierci byl zastraszony i troche agresywny.
        Zachorowal w wieku 2.5 lat na zapalenie ukladu nerwowego i musialam go uspic.
    • Gość: Aga Czy jest to rzetelna informacja? IP: 212.87.26.* 21.02.06, 17:38
      Rzetelna informacja dziennikarska nie powinna być nacechowana emocjonalnie. To
      uwaga odnośnie fragmentu artykułu pana W. Moskala:
      "Główni bohaterowie naszego eksperymentu musieli więc poświęcić głowy w służbie
      nauki - niestety, dosłownie"
      Pytanie, co autor chciał osiągnąć? WSZYSTKIE osiągnięcia w medycynie są związane
      z badaniami na zwierzętach i żaden normalny naukowiec tego nie lubi. Można
      przeciwko temu protestować ale trzeba być konsekwentnym i zrezygnować również z
      pomocy medycznej w razie potrzeby. Lekarz, który usuwa ci wyrostek robaczkowy
      korzystał z badań na zwierzętach. Każda szczepionka i każda tabletka aspiryny
      była wcześniej podawana jakiemuś zwierzęciu. Może niepotrzebnie, bo jak widac
      jest wielu chętnych do testowania.
    • elizariusz Populacja szczurów równa jest poulacji ludzkiej. 21.02.06, 17:40
      liczy 6mld osobników
      Szczury przyniosły najwiekszą zaraze w dziejach Europy dżume.

      W takich państwach jak Etiopia szczur oznacza choroby i głód.

      • Gość: x Populacja ludzi jest równa populacji szczurów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 18:07
        Brzmi to tak, jakby szczury wynalazły dżumę w swoich laboratoriach, żeby
        wyniszczyć ludzi, to teraz z zemsty róbmy na nich doświadczenia.
        O to ci chodzi? To idąc dalej:
        Ludzie wyniszczyli najwięcej gatunków na Ziemi. Zatruwają srodowisko i śmiecą,
        przenoszą różne choróbska, na które szczury umierają i tak dalej i tak dalej...
        Jeśli wielkość populacji badź przenoszenie chorób ma być usprawiedliwieniem
        okrucieństwa, to Mengele był normalny.
        Podoba się? ;)
        • elizariusz Są jednak 21.02.06, 19:06
          państwa w których walka z szczurami
          jest walką na śmierć i życie np. Etiopia
          Bangladesz.
          • Gość: x Re: Są jednak IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 19:14
            I te państwa wiodą prym w postępie cywilizacyjnym :)
            Tam, gdzie idzie o przetrwanie, nie ma się czemu dziwić. Nie ma to jednak nic
            wspólnego z dręczeniem zwierząt w imię "odkryć" o wątpliwej przydatności.
    • b-beagle Re: Strach ma szczurze oczy 21.02.06, 18:08
      I po co męczyć biedne szczury skoro każdy kto przebywa ze zwierzetami doskonale
      wie,że potrafią między soba przkazywać emocje takie jak np strach. Wystarczy
      wybrac sie ze swoim pupilem do weterynarza. Już w poczekalni widac, że
      wszystkie zwierzeta strasznie się boją i że ten strach udziela się innym nawet
      takim, które są pierwszy raz )))
      • Gość: miki Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 23:38
        Opublikuj to w Science ;)
    • atrakcyjny_prosiak Re: Strach ma szczurze oczy 21.02.06, 18:39
      Stwierdzenie, ze naukowcy to potwory bez uczuc jest dosyc ryzykowne... Ciekawe,
      ile razy przez was, sedziowie, plakali otaczajacy was ludzie ...

      Przypadki sadystow wsrod naukowcow sa bardzo rzadkie (jak w populacji), ci
      ludzie naprawde przywiazuja sie do tych zwierzat. Ratowanie ginacych zwierzat
      jest bardzo szczytna rzecza, podobnie jak dbanie o etyczna strone badan, ale
      zamiast potepiania naukowcow warto jednak zajac sie glodnymi dziecmi.
      • Gość: x Kat z obozu też miał uczucia, rodzinę, ogródek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 18:59
        Mechanizm nie jest oczywiście tak prosty.
        Nikt tu nie pisze o "ratowaniu", oprócz głosów "za" eksperymentami. Tu chodzi o
        niepotrzebne, bezsensowne cierpienia. Jak daleko ludzie są zdolni posunąć się w
        imię "potrzeby poznawczej" mieliśmy wiele przykładów w historii.
        Tu nie chodzi o ratowanie zwierząt, tu chodzi o ratowanie ludzi.
        Nie można ciekawością świata uzasadniać okrucieństwa, choć to wygodne
        usprawiedliwienie dla wykonawców, próbujących stłumić wyrzuty sumienia. Także
        instytucjonalizacja sprzyja okrutnym zachowaniom - ludzie grają role w
        hierarchii instytucji, więc mogą "w pracy" robić rzeczy nieludzkie, a potem
        spokojnie wrócić do domu, do ogródka, dzieci, psa itd. Jak oprawcy z obozu
        koncentracyjnego, który także był instytucją.
    • Gość: x Kto finansuje te bzdurne, okrutne i niepotrzebne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 18:41
      badania? Fundacja na Rzecz Nauki Polskiej - posrednio tak, budżet tez tylko w
      jaki sposób? Moze to jakis sposób an wyprowadzanie pieniędzy? Czy oni wiedza co
      fnansują? A może dobrze wiedzą i to jakaś sitwa? Może to temat dla nowych słuzb
      antykorupcyjnych. Ciekawe ile rocznie kosztują takie bzdety, te okrutne
      eksperymenty pseudonaukowe to pewnie wierzchołek góry lodowej...
      • Gość: DSD Re: Kto finansuje te bzdurne, okrutne i niepotrze IP: 212.33.72.* 21.02.06, 18:56
        Eksperyment trzeba opisać we wniosku do Komitetu Badań Naukowych (z reguły to on
        finansuje badania) i uzyskać zgodę Komisji Etycznej (trzeba uzasadnić jaki sens
        ma to co się robi). Ostatnio przybyły kolejne papiery (przynajmniej na mojej
        uczelni).

        Co do 'sitwy' - myślę że przy budowie jednego kilometra autostrady można
        'przewalić' więcej kasy niż wynosi cały budżet polskiej nauki. Jeśli artykuł
        został opublikowany w Proceedings of the National Academy of Sciences to można o
        nim powiedzieć wiele, ale na pewno nie to że jest 'pseudonaukowy'.
    • yoric Ignoranci, nie macie lepszych zajęć? 21.02.06, 19:31
      Mam pytanie - po co na Forum nauka wpuszcza się idiotów o nauce nie mających
      najmniejszego pojęcia?
      Potem zamiast komentarzy do rewelacyjnego eksperymentu trzeba przedzierać się
      przez stosy bzdur. Chciałbym podyskutować na temat z osobami znającymi się na
      rzeczy, ale ich wpisy znikną w lawinie komentarzy ignorantów, którzy co prawda
      nie wiedzą, co to jest instytut Nenckiego, co to jest ciało migdałowate, na czym
      polega eksperyment, na czym polega nauka, ale mieli nieszczęście trafić na
      jedyną zrozumiałą dla nich informację w artykule, tj., że ktoś zabił szczura.
      • Gość: agnieszka Re: Ignoranci, nie macie lepszych zajęć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 20:36
        Yoric, wez mi wytłumacz na czym polega rewelacyjność tego eksperymentu, proszę.
        Na "odkryciu" roli ciała migdałowatego? Bo ja akurat wiem co to jest, z paru
        róznych przedmiotów -chociażby z fizjologii. Wytłumacz mi na czym polega
        odkrywczość tego eksperymentu, skoro od paru ładnych lat wiadomo że zawiaduje
        ono reakcją behawioralną strachu ( i seksualną zresztą też)?
      • womana Re: Ignoranci, nie macie lepszych zajęć? 21.02.06, 20:55
        panie Yoric - naukowy zarozumialcze - może wyjaśnij nam idiotom - na czym
        polega wyjątkowość i przydatność tego eksperymentu. Dlaczego w środku
        cywilizownego niby miejsca muszą być tego typu instytuty, laboratoria takie jak
        to, rzeżnie i tego rodzaju przybytki??? Aby dyskutować na takie tematy powinien
        Pan może udać się tam do tego "szlachetnego przybytku", uczestniczyś w tych
        zimnych, pozbawionych empatii do innych stworzeń dyskusjach... To forum jest
        dostępne dla wszystkich a więc także dla wrażliwych na cierpienie, nie każdy
        dysponuje tak wysokim progiem (brakiem?) wrażliwości jak Pan...
        • womana Re: Ignoranci, nie macie lepszych zajęć? 21.02.06, 21:08
          I jeszcze Panie Yoric - o roli ciała migdałowatego wiedziałam z wykładów, z
          obowiązujących mnie na studiach lektur z dziesięć lat temu. A sławne
          eksperymenty z rażeniem prądem (na niby) ludzi przez nieświadomych,że na niby
          ludzi, empatii międzyludzkiej, eksperyment" więzienny "itd opisane
          w "psychologii ogólnej" Zimbardo musiałam znać i "mieć w jednym palcu" na
          egzaminie.
          To prawda, że wiara w autorytety (w tym naukowe) może prowadzić do rażenia
          ludzi prądem przez innych ludzi bo "autorytet" tak polecił , do braku wstydu
          przed chwaleniem się "pseudonaukowymi" osiągnięciami głównie polegającymi na
          uśmiercaniu szczurów przy udowadnianiu dawno znanych faktów...
          • Gość: Aba Womena! Na jakim świecie ty żyjesz? IP: 212.87.26.* 27.02.06, 17:51
            Mam parę pytań do Pani/Pana Womana.
            1. Czy jesteś gotów zadeklarować że nie korzystałeś/ nie korzystasz z opieki
            medycznej ani żadnej fachowej pomocy (nawet kosmetyczki czy dermatologa)-
            szczepienia ochronne - też Ciebie nie dotyczyły, ani Twoich bliskich.
            2. Nie robisz badań lekarskich wymaganych do pracy!
            3. Nie używasz kosmetyków (być moze hasło Nie testowane na zwierz. znaczy
            testowane na liniach komórkowych)
            4. Nie używasz tabletek przeciwbólowych
            5. Wybacz uszczypliwość. Korzystasz z transportu spalinowego? To tylko rozłożony
            w czasie proces zabijania zwierząt. Nosisz ubrania? Fabryki tekstyliów też nie
            są najzdrowsze.
            Proszę odpowiedzieć, w przeciwnym razie nie ma o czym rozmawiać.
            • yoric Re: Womena! Na jakim świecie ty żyjesz? 27.02.06, 23:50
              Aba, nie gadaj z nimi. Nie ma sensu.
        • womana Re: Ignoranci, nie macie lepszych zajęć? 21.02.06, 21:10
          womana napisała:

          > panie Yoric - naukowy zarozumialcze - może wyjaśnij nam idiotom - na czym
          > polega wyjątkowość i przydatność tego eksperymentu. Dlaczego w środku
          > cywilizownego niby miejsca muszą być tego typu instytuty, laboratoria takie
          jak
          >
          > to, rzeżnie i tego rodzaju przybytki??? Aby dyskutować na takie tematy
          powinien
          >
          > Pan może udać się tam do tego "szlachetnego przybytku", uczestniczyś w tych
          > zimnych, pozbawionych empatii do innych stworzeń dyskusjach... To forum jest
          > dostępne dla wszystkich a więc także dla wrażliwych na cierpienie, nie każdy
          > dysponuje tak wysokim progiem (brakiem?) wrażliwości jak Pan...

          I DLACZEGO JA MUSZĘ NA TAKĄ DZIAŁALNOŚĆ PŁACIĆ PODATKI???
        • womana [...] 21.02.06, 21:11
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: mikrob Re: sami ignoranci? IP: 129.81.192.* 21.02.06, 22:42
        Rozumiem "yoric'u", ze ty jeden na tym forum
        wiesz co to jest Instytut Nenckiego i pewnie
        jestes juz (przynajmniej) profesorem
        (zwyczajnym)! Z drugiej zas strony nie sadze
        by ktos na takim poziomie (naukowym) pisal
        zdania w rodzaju "po co na Forum nauka wpuszcza
        sie idiotow o nauce nie majacych najmniejszego
        pojecia". Czy tak?
    • Gość: agnieszka Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 19:52
      Czy ktoś potrafi mi wyjaśnić jaki jest cel tej szczurzej jatki, jakie te
      rezultay tych powalających eksperymentów maja przełożenie na praktykę, na wiedzę
      o człowieku? Bo tak mi się niesmiało wydaje, ze to co "odkryli" nasi naukowcy
      dekapitując szczury to chyba jest generalnie od od dość dawna znane...
      Tak ma wygladać polska nauka?
    • umfana Re: Strach ma szczurze oczy 21.02.06, 20:06
      Szkoda wszystkich zwierzat labot.
    • Gość: Pinezka Do dupy z takimi eksperymentami. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.06, 20:12
      Ludzi też uśmiercano, żeby podejrzeć która część mózgu uległa pobudzeniu?
      Badania godne doktora Mengele.
      • yoric Re: Do dupy z takimi eksperymentami. 21.02.06, 20:21
        Z całego tekstu udało się Pani zrozumieć, że zabito szczura. Gratuluję!
        • Gość: x Re: Do dupy z takimi eksperymentami. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 20:25
          Pan natomiast wydaje się przytłoczony przełomowością "odkryć".
        • Gość: Pinezka A Panu z tego co napisałam udało się... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.06, 20:26
          ...zrozumieć tylko tyle? Gratuluję!
    • Gość: pp No proszę, a prawicowe oszołomstwo uważa IP: *.devs.futuro.pl 21.02.06, 20:24
      że zwierzęta nie powinny mieć żadnych praw ( bo te należne są tylko istotom
      wyższym - czyli człowiekowi )
      • Gość: x Re: No proszę, a prawicowe oszołomstwo uważa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 20:31
        Co to znaczy "prawicowe oszołomstwo"?
        Co to znaczy "oszołomstwo"?
        Na czym polega "oszołomstwo lewicowe" i "oszołomstwo centrowe"?
        Co rozumiesz przez "uważa"? Jakaś konkretna wypowiedź? Projekt ustawy? Program
        partii politycznej? Publikacja?
        Wyjaśnij proszę.
        • Gość: pp Re: No proszę, a prawicowe oszołomstwo uważa IP: *.devs.futuro.pl 21.02.06, 22:33
          A ty jaką opcję polityczną prezentujesz ? Pytam, bo to mi może znacznie ułatwić
          zadanie.
    • Gość: aaa Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 20:49
      Debile, sami se przysmazcie lapki pradem!!! Po co takie sadystyczne
      eksperymenty? To nie sa badania konieczne dla ratowania ludzkiego zycia i wogole
      jak sadysta moze zrozumiec zjawisko empatii?
      • womana Re: Strach ma szczurze oczy 21.02.06, 21:25
        Odpowiadasz na :
        Gość portalu: aaa napisał(a):

        > Debile, sami se przysmazcie lapki pradem!!! Po co takie sadystyczne
        > eksperymenty? To nie sa badania konieczne dla ratowania ludzkiego zycia i
        wogol
        > e
        > jak sadysta moze zrozumiec zjawisko empatii

        Ta "gwiazda" na zdjęciu ze szczurami, którymi się "opiekuje"to nie jest debil.
        Debile na ogół nie męczą świadomie zwierząt ani ludzi. A taki Mengele męczył
        chociaż pewnie IQ jego i tej "gwiazdy" nie różniłoby się specjalnie gdyby
        je "hipotetycznie" porównać...


    • Gość: eww Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 21:17
      zgadzam się - to że wszystkie istoty żyjące odczuwają i sie porozumiewają nie ma
      wątpliwości. Proponuję natomiast aby Akademie Medyczne zaczęły wykazywać większą
      empatię i nie traktowali skalpelem i kwasem żabek w celu zbadania ich odruchów
      (zajęcia praktyczne).

      Moze znajdzie się wtedy więcej lekarzy, którzy wykarzą się większą emapatią w
      stosunku do swoich pacjentów - również poza praktyką prywatną :-).

      A tak poza tym moze by uczeni zamiast wywalać pieniądze na maltretowanie
      zwierząt w celach oczywistych, zajęli się poważnymi sprawami aby dotowane im
      pieniadze na "badania", posłużyły jakimś naprawdę ważnym celom.

      Leki i terapie na poważne choroby, itp.
      • mysia211 Re: Strach ma szczurze oczy 21.02.06, 21:43
        zgadzam się - to że wszystkie istoty żyjące odczuwają i sie porozumiewają nie m
        > a
        > wątpliwości. Proponuję natomiast aby Akademie Medyczne zaczęły wykazywać
        większ
        > ą
        > empatię i nie traktowali skalpelem i kwasem żabek w celu zbadania ich odruchów
        > (zajęcia praktyczne).
        >
        > Moze znajdzie się wtedy więcej lekarzy, którzy wykarzą się większą emapatią w
        > stosunku do swoich pacjentów - również poza praktyką prywatną :-). napisała
        gośc potalu eww

        Naprawdę sadyzm, znieczulica bez sensu przecież wystarczy jedenfilm dvd lub
        video, jeżeli mają stary sprzęt... Teraz rozumiem dlaczego np. . . niektórzy
        dentyści lubią borować bez znieczulenia Mnie chirurg za grube pieniądze
        potraktował laserem bez znieczulenia, A co się dzieje czasem na salach
        porodowych, szpitalnych, kiedy człowiek rodzi się lub umiera, albo bardzo go
        boli, a nie dostaje na czas odpowiedniego środka...
    • Gość: Laborantka Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.elpos.net / *.elpos.net 21.02.06, 21:25
      A ja robię eksperymenty na szczurach bo muszę, tak zarabiam na chleb. Innej
      pracy na razie nie mogę znaleźć chociaż baaaardzo bym chciała. A dzieci muszę
      nakarmić więc pracuję.
      • mysia211 Re: Strach ma szczurze oczy 21.02.06, 21:33
        Gość portalu: Laborantka napisał(a):

        > A ja robię eksperymenty na szczurach bo muszę, tak zarabiam na chleb. Innej
        > pracy na razie nie mogę znaleźć chociaż baaaardzo bym chciała. A dzieci muszę
        > nakarmić więc pracuję.

        I ja na to płacę podatki???
        Pytanie - czy Twoje dzieci wiedzą, co robisz? Jakie mają wyobrażenie o Twojej
        pracy??? Czy chciałabyś , aby w przyszłości i one w ten sposób zarabiały na
        chleb? Mnożyły się na skutek miłości (seksu???) , w taki sposób pracowały i tak
        zapracowanym chlebem też karmiły swoje potomstwo???
    • dccircle [...] 21.02.06, 21:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: x [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 22:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Ojciec Dyrektor [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 23:53
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • yoric DO KRYTYKÓW 21.02.06, 22:08
      1. Co do roli ciała migdałowatego, o któym moi dyskutanci uczyli się na
      wykładach: a jak myślicie, w jaki sposób naukowcy czerpali wiedzę na jego temat?
      2. W jakiż to etyczny sposób można badać strach i reakcje stresowe?
      3. Skąd informacje ma czerpać medycyna? Proszę mi wyjaśnić jak bez tego typu
      testów produkować choćby zwykłe antydepresanty, nie mówiąc o bardziej
      zaawansowanych lekach?
      4. Jak uspienie szczura ma się do męczarni szczurów które umierają z głodu, a
      muszą umierać zgodnie z zasadą Malthusa - może krytycy badań wezmą się za
      kastrację dziko zyjących szczurów, żeby oszczędzić ich wiekszości ich licznego
      potomstwa strasznej śmierci.
      5. Czy naprawdę sądzicie, że naukowcy z cenionego na świecie ośrodka Nenckiego
      zrobili eksperyment po to, żeby udowodnić coś od dawna znanego? Mózgi szczurów
      poddano 'specjalistycznym testom' - może chodziło o bardziej szczegółowe
      korelaty strachu - na poziomie np. neurotransmiterów?

      6 i najważniejsze: święte oburzenie wobec cennego naukowego eksperymentu w
      świecie, w którym powszechna i akceptowana jest deratyzacja, masarnie, cyrki,
      itd. jest przejawem niedomagania umysłowego.

      Nie pozdrawiam.
      • Gość: x [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 22:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • womana Re: DO KRYTYKÓW 21.02.06, 22:36
        Yoric - Nowe zło usprawiedliwiasz istnieniem starszego zła. Po co niepotrzebnie
        pomnażać cierpienie i zło? Po co je tworzyć i jeszcze rozgłaszać w mediach
        próbując przyzwyczaić ludzi do takich horrorów, żeby stępić ich wrażliwość na
        następne. I jeszcze tworzyć rzekome uzasadnienie tego typu
        działalności...Kiedyś tacy badacze raczej nie pokazywali się w mediach z dumą i
        radością ze swoich wyczynów...Nawet zwykli Niemcy w czasie wojny pewnie tak
        naprawdę dokładnie nie wiedzieli, co się dzieje w obozach. Ja nie jadam mięsa,
        ryb, od paru lat, z łatwością, chociaż nigdy nie byłam w rzeżni , ani nie
        chodowałam zwierząt na rzeź.Czy ty zbytnio nie idealizujesz, nie przeceniasz
        wartości tych badań? Nie dotyczą one poszukiwania nowego leku na przypadłości
        ludzkiej psychiki, niestety. Zwierzęce modele badań często trudno jest
        przełożyć na ludzki organizm, ludzkie zachowania, itp, to słyszałam od samych
        uczonych. Czy naprawdę szczur tak bardzo różni się od nas, małp ludzkich? Ja
        wierzę, że wszystko , co istnieje stworzyła jakaś wyższa istota,w tym szczura i
        człowieka też, i roślinę, i oby tak było. Pan Bóg nie gra w kości - chyba
        powiedział to Einstein... Jak niepotrzebnie cierpi bezbronna istota żywa, to
        Bog (czy Siła Wyższa)z nią też cierpi... Pozdrawiam, bo czuję, że mimo, że tak
        bardzo oponujesz, na siłę szukasz uzasadnienia, żeby świat Ci się nie zawalił.
        Mimo wszystko nie zwalczysz swojej wrażliwości Pozdr.
        • Gość: Ojciec dyrektor Re: DO KRYTYKÓW IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 23:56
          perły przed wieprze...
      • Gość: mikrob Re: glosny jak "yoric"... IP: 129.81.192.* 21.02.06, 22:54
        Niestety, jezeli "yoric" jest sam naukowcem, lub uwaza sie za
        naukowca (a co gorsze - jezeli wywodzi sie, np. z cenionego
        na swiecie osrodka Nenckiego...) to buta i pycha jaka przejawia
        na tym forum nie swiadczy o nim zbyt dobrze.
        Nawet najlepsze wyksztalcenie nie jest w stanie ukryc
        braku kultury osobistej. Ja takze "nie pozdrawiam"!
    • Gość: Ojciec Paluch Re: Strach ma szczurze oczy IP: *.ists.pl / *.ists.pl 21.02.06, 23:15
      "Niestety, na razie nie mamy aż tak czułych instrumentów, by odróżnić kto, co i
      komu "opowiada", choć wydaje się nam, że większa część informacji pochodziła
      właśnie od szczura nadawcy"

      Ciekawe. Może wyważali otwarte drzwi, ale przynajmniej potwierdzili, że
      potrafią logicznie myśleć.

      Bo ja na przykład gdy słyszę jak ktos mówi, to muszę się powaznie zastanowić,
      czy to mówi ten który mówi, czy to mówi ten który słucha.
    • Gość: x Siedzę sobie przy komputerze... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.06, 23:50
      ... jeden z moich szczurów przyszedł sie przytulic. Terazł wlzł mi w lewy
      rekaw, musze pisac jedna reka....drugi skacze wlasnie z parapetu idzie do
      mnie... zaraz poloze was spac moje kochane zwierzatka. Mam nadzieje, ze
      poruszylem serca paru ludzi dzisiaj na tym forum, może coś zrozumieli. Ciesze
      sie ze nie jestem osamotniony w swoich opiniach. Dobranoc.
      • Gość: szczurołap szczury śmierdzą... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.06, 00:00
        Bleeeeee

        Mój dziadek niał takie fajne urządzenie w komórce - skrzynka do której jak
        wlazł szczur to spadała ciężka metalowa sztaba. I było po szczurze.

        i mają takie wstrętne ogony!!!!!! Ohyda!!!!!!!
      • womana Re: Siedzę sobie przy komputerze... 22.02.06, 00:11
        Gość portalu: x napisał(a):

        > ... jeden z moich szczurów przyszedł sie przytulic. Terazł wlzł mi w lewy
        > rekaw, musze pisac jedna reka....drugi skacze wlasnie z parapetu idzie do
        > mnie... zaraz poloze was spac moje kochane zwierzatka. Mam nadzieje, ze
        > poruszylem serca paru ludzi dzisiaj na tym forum, może coś zrozumieli. Ciesze
        > sie ze nie jestem osamotniony w swoich opiniach. Dobranoc.
        Ja też się cieszę, że nie jestem sama...dobranoc X , dobranoc wszyscy moi
        kochani bracia, siostry...co czujecie to, co ja też...



        • Gość: szczurołap Re: Siedzę sobie przy komputerze... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.06, 01:05
          Dobranoc womana, miłych snów ;)
    • Gość: DSD Podatki... IP: 212.33.72.* 22.02.06, 08:23
      Dość często pojawiało się stwierdzenie 'I dlaczego ja muszę płacić na to
      podatki?". No cóż, ja też nie chcę żeby moje podatki szły na budowę Świątyni
      Opatrzności, człowiek wierzący nie chciałby finansować oświaty seksualnej,
      tradycjonalista sztuki nowoczesnej, obecnie wiele osób oburza się na
      finansowanie polskich sportowców zimowych etc. Argument trochę za szeroki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka