Dodaj do ulubionych

Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 20:07
a co mie to interesuje jak w kraju mamy tele problemow a oni nam mydla takimi
rzeczami oczy
Obserwuj wątek
    • rs_gazeta_forum Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd 05.04.06, 20:24
      > a co mie to interesuje ...

      Głupota czy prowokacja?
      • Gość: eptesicus Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.chello.pl 05.04.06, 20:54
        > Głupota czy prowokacja?

        z pewnoscia prowokacja. I to udana, skoro pytasz :-)))
        • piotr.ny blad logiczny !!! 05.04.06, 23:07
          >>>...płazy mogły powstać z dużych drapieżnych ryb...buszujących w
          przybrzeżnych szuwarach<<<

          a po co by te drapiezne ryby wychodzily z wody, skoro byly pierwsze? aby
          polowac na komary badz slimaki? Ta teoria kupy sie nie trzyma, tak duza
          drapiezna ryba nie miala zadnego interesu wychodzic z wody.
          • Gość: eptesicus dlaczego? IP: *.chello.pl 06.04.06, 00:07
            > a po co by te drapiezne ryby wychodzily z wody, skoro byly pierwsze? aby
            > polowac na komary badz slimaki? Ta teoria kupy sie nie trzyma, tak duza
            > drapiezna ryba nie miala zadnego interesu wychodzic z wody.

            na lądach i ich brzegach byly juz dewonie liczne stawonogi. Czesto wieksze niz
            dzis. Wije i skorpiony takie, zebys szybko wiał do domu :-)) A z tych slimakow
            nie ma co sie smiac, zarcie jak kazde inne. Owe "przybrzezne zarosla" to
            bagniste i czesto zalane tereny, wiec pewnie na tych pletwach nie tyle lazila
            po suchym ile brodzila w plytkiej wodzie. A w takiej wodzie moglo byc pelno
            zarcia, z mniejszymi rybami wlacznie.

            No i z wody mozna bylo nawiac przed duzymi, drapieznymi stawonogami, jak
            wielkoraki (Eurypteridae)
            • elibre Re: dlaczego? 09.04.06, 21:49
              www.nwcreation.net/videos/a_question_of_origins.html
              Prosze zwrocic uwage na odnosniki do m.in. wersji z POLSKIM LEKTOREM na dole strony.
              • Gość: eptesicus o cholera, nie mam głośników w pokoju :-)) IP: *.biology.univ.gda.pl 10.04.06, 10:42
                ale obiecuje ze w domu sobie obejrze...
                • rs_gazeta_forum Re: o cholera, nie mam głośników w pokoju :-)) 12.04.06, 14:58
                  Nic nie straciłeś po prawdzie, choć raz ponoć trzeba wszystkiego skosztować.
                  elibre ten link rozpowszechnia już dawno, tu moja opinia
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=39149367&a=39287476
          • gayboy Re: blad logiczny !!! 06.04.06, 00:38
            Pierwszy kręgowiec który wyszedł na ląd - oj przydałaby się lekcja biologii...
          • Gość: PAK Re: blad logiczny !!! IP: *.iitis.gliwice.pl 06.04.06, 08:29
            Mogły też przejść sobie z jednego zbiornika, do drugiego. To powiększało obszar
            ich potencjalnego żerowiska.
            • Gość: jacek Re: blad logiczny !!! IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 06.04.06, 11:41
              i mogly tez z brzegu lepiej widziec co sie dzieje w wodzie i z nienacka atakowac
              niczego niespodziewajace sie rybeczki plawiace sie przy brzegu
          • ethebor Re: blad logiczny !!! 06.04.06, 11:58
            To byly pierwsze KREGOWCE ladowe, co nie znaczylo ze na ladzie nie bylo
            BEZKREGOCOW takich wlasnie np jak slimaki czy komary.

            piotr.ny napisał:

            > >>>...płazy mogły powstać z dużych drapieżnych ryb...buszujących w
            > przybrzeżnych szuwarach<<<
            >
            > a po co by te drapiezne ryby wychodzily z wody, skoro byly pierwsze? aby
            > polowac na komary badz slimaki? Ta teoria kupy sie nie trzyma, tak duza
            > drapiezna ryba nie miala zadnego interesu wychodzic z wody.
            • plaszcz A później ta ryba poznała wódeczkę i stała się... 06.04.06, 14:00
              ...ryba piła i zaczęła mówić ludzkim głosem, a najlepiej jej idzie mówienie po polsku i rosyjsku :)
              Tak wygląda moja teoria ewolucji :)
          • koczisss Re: blad logiczny !!! 06.04.06, 17:59
            piotr.ny napisał:

            > >>>...płazy mogły powstać z dużych drapieżnych ryb...buszujących w
            > przybrzeżnych szuwarach<<<
            >
            > a po co by te drapiezne ryby wychodzily z wody, skoro byly pierwsze? aby
            > polowac na komary badz slimaki? Ta teoria kupy sie nie trzyma, tak duza
            > drapiezna ryba nie miala zadnego interesu wychodzic z wody.

            A zapomniałeś o ślimakach i dużych stawonogach, owadach?

            Chodzi tu, o jako pierwsze, ale o kręgowce!
          • jjjnjankowski Re: blad logiczny !!! 06.04.06, 23:28
            a dlaczego krokodyl wychodzi z wody?
    • kbl Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd 05.04.06, 20:57
      Gratuluje Amerykanom, to fascynujace znalezdz jakiegos praprzodka na potwierdzenie teorii (a moze juz nie teorii?) ewolucji.
      Gdyby sie tak jeszcze udało znalezdz gdzies zycie poza ziemia to bylbym szczesliwy! Np na jakims ksiezycu Jowisza, albo blizej na Marsie...
      Na razie tylko takie odleglosci sa realne...
      • Gość: eptesicus Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.chello.pl 05.04.06, 21:23
        > Gratuluje Amerykanom, to fascynujace znalezdz jakiegos praprzodka na
        potwierdze
        > nie teorii (a moze juz nie teorii?) ewolucji.

        to oczywiscie jest "teoria" w rozumieniu metodologii nauk. Teoria to znaczy
        ZBIOR TWIERDZEN wyjasniajacych jakies zjawisko, proces. A wiec mowimy o TEORII
        ewolucji w taki sam sposob, jak o TEORII heliocentrycznej Kopernika,
        wyjasniajacej ruch planet, w tym Ziemi, ich obrotami wokół Słońca. Zarowno
        jedno jak i drugie to byly, sa i beda teorie - Darwina i Kopernika. Tymczasem
        potoczne rozumienie slowa "teoria" sugeruje cos innego - teoria to nie jest
        zweryfikowany fakt. "Niepotwierdzona teoria" - tak mowimy (choc to błąd), a
        mamy na mysli HIPOTEZE. Hipoteza ktora przejdzie proces empirycznej i rozumowej
        weryfikacji (to znaczy nie udalo sie jej obalic) staje sie - przynajmniej
        tymczasowo (az ktos ja obali :-)) - obowiazujaca TEORIA. Hipotezy postawione
        przez Kopernika i Darwina przeszly wlasnie taki proces i staly sie teoriami.
        Teoriami ktore (po dalszych modyfikacjach - Keplera i Galileusza czy Morgana i
        Meyra) aktualnie najlepiej tlumacza ruch planet i różnorodność życia na ziemi.
        • Gość: Naukowiec Skoczek Mułowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 17:08
          Niech przyjadą do Polski. Żyje tu taka śmieszna rybka zwana skoczkiem mułowym,
          która może wychodzić na ląd. Żywy okaz to zawsze lepsze niż skamienalina.
          • Gość: eptesicus Naukowiec - chyba humanista? IP: *.chello.pl 06.04.06, 19:57
            > Niech przyjadą do Polski. Żyje tu taka śmieszna rybka zwana skoczkiem mułowym,
            > która może wychodzić na ląd. Żywy okaz to zawsze lepsze niż skamienalina.

            Skoczek mułowy NIE ŻYJE W POLSCE, tylko w tropikach. Chyba że ktoś go w
            akwarium u nas hoduje.
        • jjjnjankowski Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd 06.04.06, 23:46
          gwoli scislosci: teoria kopernikanska ma znaczenie historyczne ale nie heliocentryczna teoria budowy ukladu slonecznego (jakiegokolwiek) podobnie znaczenie historyczne ma teoria darwina ale nie teoria ewolucji
        • madcio Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd 04.06.06, 15:14
          Daj sobie spokój. Kreacjoniści zawsze beda wykorzystywać różnice miedyz naukowym
          a potocznym rozumeiniem słowa "teoria".

          Ja osobiście obiecuję się zawsze przywiązywać jakimś sznurkiem do ziemi. W końcu
          TEORIA grawitacji niejakiego pana N. to nic pewnego, prawda? ;)
    • Gość: jabba Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 21:36
      Prowokacja czy nie, własnie takie rzeczy doskonale służą do tego, aby sie od
      tych problemów odciąć.
      • Gość: :) Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.echo.com.pl 06.04.06, 08:32
        zablokować strony naukowe w Polsce!! Zastpic je oredziami Marcinkiewicza i
        Kaczyczynskiego!!!!
    • Gość: eptesicus Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.chello.pl 05.04.06, 22:09
      Szkoda, że różne oszołomy (wiecie jakie :-)) nie chcą się wypowiedzieć teraz na
      forum. Chętnie bym z nimi popolemizował, jeśli mają jakieś nowe argumenty.
      Powyższe odkrycie to kolejny cios dla nich, chyba że będą twierdzić iż
      KOMPLETNY szkielet ewidentnej formy przejściowej na pewno odlano z... cementu
      aby "świętą wiarę zbezcześcić".
      • mariachi77 Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd 05.04.06, 22:48
        Noooo, ta zabawa nie skończy się nigdy. Wkrótce dowiemy się od zwolenników
        ojca dyrektora,że to nie żaden dowód na ewolucję, bo gdzie jest forma
        przejściowa pomiędzy rybami, a rybopłazami, a potem pomiędzy rybopłazami, a
        płazorybami:D
        • Gość: kardynal_Pacelli1 Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 10:54
          mariachi77 napisał:

          > Noooo, ta zabawa nie skończy się nigdy. Wkrótce dowiemy się od zwolenników
          > ojca dyrektora,że to nie żaden dowód na ewolucję, bo gdzie jest forma
          > przejściowa pomiędzy rybami, a rybopłazami, a potem pomiędzy rybopłazami, a
          > płazorybami:D


          Ojciec zawsze dyrektor, już przygotowuje ten temat w np. "rozmowach
          niedokończonych". Zaś na koniec audycji dowiemy się, że amerykańscy naukowcy
          należą do „układu”.
          • jjjnjankowski Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd 06.04.06, 23:56
            ojciec dyrektor nie jest wynikiem ewolucji tylko experymentow naukowych kosmitow
            • Gość: as Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.06, 10:30
              a ty pochdzisz od małpy -ponieważ były takie warunki, że przekształciłeś się w
              człowieka. za 100 mil lat człowiek przekształci się w wariatodyla. Jeżeli ktoś
              sobie wyobrazi, że tej rybie pojawiły się cztery wypustki a następnie zamieniły
              się w nogi to jest to bardzo ciekawa ewolucja i te cały Darwin. albo ktoś
              mówi,że się przystosował do aktualnych warunków. cała ta ewolucja to następna
              fikcja literacka, ponieważ nie ma w świecie trójwymiarowym takich warunków,
              żeby cokolwiek zamieniało się w coś innego, jest to wytwór naszej wyobraźnni
              ułożony w logiczną całoś
              • madcio Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd 04.06.06, 15:35
                > a ty pochdzisz od małpy
                Nie. Współczesny człowiek i współczesne małpy mają wspólnego przodka (też małpę
                zresztą, ale "prymitywniejszą").

                > -ponieważ były takie warunki, że przekształciłeś się w człowieka.
                To jest takie uproszczenie, że aż kłamstwo. Skutki widać niżej.

                > za 100 mil lat człowiek przekształci się w wariatodyla.
                Nie. Człowiek prawdopodobnie będzie autoewoluował. Jako gatunek inteligenty,
                może sam coś zrobić z swoim genomem.

                > Jeżeli ktoś sobie wyobrazi, że tej rybie pojawiły się cztery wypustki a
                > następnie zamieniły się w nogi
                Nie potrzeba było żadnych wypustek. Wystarczyło to, co ryba JUŻ miała. Chyba nie
                będziesz podważać użyteczności płetwy?

                > to jest to bardzo ciekawa ewolucja i te cały Darwin.
                Zgadza się. Bardzo ciekawe. Zwłaszcza, że nie masz o tym kompletnie żadnego pojęcia.

                > cała ta ewolucja to następna fikcja literacka, ponieważ nie ma w świecie
                > trójwymiarowym takich warunków, żeby cokolwiek zamieniało się w coś innego,
                Tak się dzieje cały czas. Jestem czymś ciut innym, niż moi rodzice.

                >jest to wytwór naszej wyobraźnni
                Yhy. Zwłaszcza szczepy bakterii odporne na antybiotyki czy rozkładające nylon.
              • slartibartfast Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd 04.06.06, 16:32
                Nikt na tym forum nie twierdzi, że teroia ewolucji to zbiór zasad danych przez
                jakiegoś "Ewola" nawiedzonym prorokom. W tym przypadku masz rację, pisząc że

                > ...jest to wytwór naszej wyobraźnni
                > ułożony w logiczną całoś

                Ta logiczna całość to rezultat pracy wielu ludzi, którzy oprócz chęci poznania
                pałają dziką ochotą, by udowodnić konkurencyjnym zespołom błąd. Nazywa się to
                weryfikacją wyników i rewizją teorii.

                > ...nie ma w świecie trójwymiarowym takich warunków,
                > żeby cokolwiek zamieniało się w coś innego...

                - znowu masz rację. Potrzeba jeszcze jednego wymiaru, który nazywamy czasem.
                Wtedy to działa.

                Nie trzeba było opuszczać tyle lekcji, to naprawdę nie jest trudne.
      • kolanek1 Dowody za i przeciw? - zapomnij 11.04.06, 12:18
        Zawsze usłyszysz pytanie typu "Jak wyjasnisz, że ojca Pio widziano w tym samym
        czasie w Neapolu i Paryżu? - co podobno się wydarzyło" albo "Co ze stygmatami?"
        i sto tysięcy im podobnych
    • piotrpsp pytania o historie zycia na Ziemi 05.04.06, 23:51
      Pons Ziemia ma juz 4 miliardy lat. Cromagnonczycy istnieli juz 40000 lat temu.
      Homo Sapiens chyba 200000 juz isnieje ze 200000 lat. Malpy czlekoksztaltne zyja
      juz ponoc od okolo 20 milionow lat. Dinozaury zyly pomiedzy 265 a 160 milionow
      lat temu. Chcialbym poprosic kogos o sprostownie moich przypmnien i o podanie
      kalendarium jeszcze wczesniejszego zycia na Ziemi. Jakie sa najstarsze slady
      bakterii? Jakie sa najstarsze slady wielokomorkowcow? Jaka przewage maja
      organizmy wielokomorkowe nad jednokomorkowymi? Jakie sa znane najstarsze
      zwierzeta szkieletowe? Jakie sa najstarsze slady wirusow? Wirusy nie mogly byc
      pierwsze, bo ponoc nie moga sie rozmnazac bez innego zywego organizmu. A czy sa
      wirusy co moga sie rozmnazac bez takiego organizmu? A jezeli takich nie ma to
      jak wirusy powstaly? Czy ktos moze mi zasugerowc jakis portal internetowy o
      historii zycia na Ziemi, do ktorego moglbym wrocic? Z gory dziekuje.
      • Gość: eptesicus Re: pytania o historie zycia na Ziemi IP: *.chello.pl 06.04.06, 00:12
        > juz ponoc od okolo 20 milionow lat. Dinozaury zyly pomiedzy 265 a 160
        milionow
        > lat temu.

        nie - wymarly dopiero 60 mln lat temu

        Chcialbym poprosic kogos o sprostownie moich przypmnien i o podanie
        > kalendarium jeszcze wczesniejszego zycia na Ziemi. Jakie sa najstarsze slady
        > bakterii?

        3,8 miliarda lat (Issua, Grenlandia)

        > Jakie sa najstarsze slady wielokomorkowcow?

        jesli chodzi o glony to nie pamietam. Jesli chodzi o zwierzeta, to gora 1 mld
        lat, a moze i ciut mniej (fauna ediakaranska to jakies 680 mln lat)

        > organizmy wielokomorkowe nad jednokomorkowymi?

        moga pisac posty na forum :-))

        > Jakie sa znane najstarsze
        > zwierzeta szkieletowe?

        stawonogi i slimaki. no i gąbki (tez przeciez szkielet maja)

        > Jakie sa najstarsze slady wirusow?

        nie ma zadnych

        > Wirusy nie mogly byc
        > pierwsze, bo ponoc nie moga sie rozmnazac bez innego zywego organizmu. A czy
        sa
        >
        > wirusy co moga sie rozmnazac bez takiego organizmu?

        nie ma

        > A jezeli takich nie ma to
        > jak wirusy powstaly?

        nie wiadomo - albo od wolno żyjących i pozniej pasozytujacych komorek, albo na
        skutek autonomizacji czesci genomu jakisch organizmow
        • jjjnjankowski Re: pytania o historie zycia na Ziemi 06.04.06, 23:40
          Nic mi nie widomo na temat wymarcia dinozaurow, wszystkich dinozaurow. Przedstawiciele jednego ze szczepow, jednego z wielu szczepow dinozaurow opierzonych ale jedynego ktory przezyl, dinozaurow gruchaja mi za oknem i sraja na kwiatki. Z szerszej kategorii archozaurow (powinny w nowoczesnej systematyce stanowic gromade) pozostaly rowniez krokodyle.
          • Gość: eptesicus radykalnie kladystyczne podejście na szczęście... IP: *.biology.univ.gda.pl 10.04.06, 10:40
            ...się nigdy do końca nie przyjmie. Taksony polifiletyczne oczywiscie nalezy
            odrzucac, to pewne, nie maja sensu ani zadnego zastosowania. Ale zbyt
            konsekwentne odrzucanie taksonow parafiletycznych przynosi same szkody - wazne
            bowiem nie tylko kiedy sie linie rozeszly, ale tez czy zaszly jakies zmiany.
            Radykalna kladystyka odrzuca m.in. prosty fakt, ze jeden takson moze pochodzic
            od drugiego, choc robi wyjatek dla gatunku (inaczej przekroczyla by granice
            ciezkiego absurdu).
      • Gość: J_P Re: pytania o historie zycia na Ziemi IP: *.ppath.umn.edu 06.04.06, 01:33
        zajrzyj do jakiejs ksiazki lub wikipedii - co mam za ciebie pracowac i robic ci
        sciage. Zycie zaczna sie bardzo wczesnie - juz w ok. 500 mln po planetogenzie =
        uformowaniu sie Ziemi sa slady bakterii, potem dlugo tylko bakterie i ok. 1500
        (a moze 2 mld?) mln lat temu zaczynaja sie stwory b. skomplikowane jak
        jednokomorkowe eukarjonty, potem wiekomorkowe - dziwna fauna z Ediacara, potem
        to juz jak w domu - pojawiaja sie zyjatka takie jak znamy i dzis i "od razu"
        mnostwo gatunkow = ekspozja kambryjska = 542 mln lat temu - dokladnie ;). Zobacz
        tez co oznacza LUCA , ciekawej lektury , a ja biore sie do pracy :)
        • Gość: PiotrPSP Podziekowania za odpowiedzi IP: *.tru.ca 06.04.06, 07:06
          Dla Eptesicus: rzeczywiscie przegladam Internet dzisiaj, ale to nie daje
          zadnych przewag gdy Internet nieczynny ... i w blocie ...
          A zwlaszcza ze przynajmniej niektore bakterie sa bardzo odporne na rozne
          nieszczescia mechaniczne (slon takiej nie zgniecie, bo zawsze miedzy ziarnkami
          piasku jest troszke wolnego). Wiec poco sie skomplikowaly? Pewnie
          wielokomorkowce mogly rosnac szybciej i predzej sie rozmnazac. Ale przeciez
          zlozonosc nie ulatwia rozmnazania, wiec pewnie wielokomorkowce mogly lepiej
          jesc?
          Dla J_P: poszukalem LUCA i dostalem Luca Cardelli - calkiem interesujace prace
          na tematy zwiazane z komputerami (lepiej przegladne jutro). Samymi duzymi
          literami byl LUCA TURILLI - duzo mniej interesujacy.
          Czy bys mogl podac linki ...

          Pozdrowienia. PSP
          • Gość: Tomek Re: Podziekowania za odpowiedzi IP: *.exatel.pl 06.04.06, 12:34
            Piszesz tak jakby bakterie miały wpływ na to co się z nimi robi ewolucja.
            Pewnego dnia pomyślały hej fajnie by było być słoniem i połączyły się i nim
            zostały. Ewolucja to w znacznym stopniu niekontrolowane mutacje. Bakterie nic
            nie postanowiły w częsci zaszła mutacja powodująca chęc do łączenia się w
            organizmy wielokomurkowe, a w częsci nie. Ponieważ organizmy wielkomurkowe były
            w stanie przeżyć w środowisku to przetrwały, te które nie były to nie
            przetrwały. I tak mutowały sobie aż powstał słoń. Ewolucja to proces chaotyczny
            i nieukierunkowany. To dobór naturalny decyduje o tym co żyje.
        • Gość: PiotrPSP Re: pytania o historie zycia na Ziemi IP: *.tru.ca 06.04.06, 07:17
          Znalazlem tego "last universal common ancestor"-a i nie widze zadnych podstaw
          do istnienia czegos takiego. Wiele bylo blot, dlugo izolowane byly, mogly
          wykreowac swoje wlasne swiaty. Chyba ze LUCA byl wloczega i wiatr go roznosil
          lub woda - co watpliwe - bo wtedy powinien przetrwac do dzisiaj. Jakie sa
          genetyczne argumenty na istnienie "luki"? (Wikipedia nie podaje zadnych). Jak
          sie rozpoznaje podobienstwo organizmow po genach? Jakie my mamy cechy wspolne
          (geny) z robalami na dnie Atlantyku co slonca nie widzialy i siarkowa slina
          smoka wawelskiego im nie straszna?
        • jjjnjankowski Re: pytania o historie zycia na Ziemi 06.04.06, 23:43
          zycie zaczelo sie po czterdziestce
      • Gość: olciak Re: pytania o historie zycia na Ziemi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 15:54
        www.tolweb.org
    • Gość: szwet14 Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.cust.bredbandsbolaget.se 06.04.06, 00:01
      Ostatnio posypalo sie tych ogniw posrednich, ciekawe.
    • Gość: meme Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.client.insightBB.com 06.04.06, 00:47
      a czemu ty czytasz artykuly na internecie jesli mamy tyle problemow w kraju???
    • Gość: J_P Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.ppath.umn.edu 06.04.06, 01:18
      brak pokryw skrzelowych = wysychanie skrzeli, czy byly jakos inaczej chronione
      podczas wuchodzenia na lad ?
      • Gość: ja Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.wrzosy.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 10:30
        bylo napisane, ze prawdopodobnie miala pluca
        • jjjnjankowski Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd 06.04.06, 23:54
          jak wiekszosc tego typu ryb laczacych cechy dwudysznych i trzonopletwych powinna miec, obok nogoksztaltnych pletw, nozdrza wewnetrzne i pluco powstale z parzystegopecherza plawnego
    • Gość: Enzo Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.ny5030.east.verizon.net 06.04.06, 05:21
      > a co mie to interesuje jak w kraju mamy
      > tele problemow a oni nam mydla takimi
      > rzeczami oczy

      Οὐκ ἐπι ἄρτῳ μόνῳ ζήσεται ὁ ἄνθρωπος :)

    • Gość: adalbert Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 07:55
      Nie rozumiem dlaczego drapieżna ryba miałaby wychodzić na ląd skoro na nim nie
      było wtedy zwierząt na które mogłaby zapolować.
      • Gość: brut Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.acn.waw.pl 06.04.06, 08:08
        ale rosliny byly
        • Gość: eptesicus zwierzęta też były IP: *.chello.pl 06.04.06, 11:11
          ...były ale tylko bezkręgowce - pająki, wije. i to niemałe
    • Gość: mysz Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 07:55
      jak Cię nie interesuje, to po co czytasz!
    • facet123 Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd 06.04.06, 08:03
      > a co mie to interesuje jak w kraju mamy tele problemow a oni nam mydla takimi
      > rzeczami oczy

      A chciałbyś żeby tylko o Leperze, Kaczyńskim i Tusku mówili? Bardzo dobrze, że
      można przeczytać coś odstresowująxego na inny temat.
    • Gość: pC Hurrrra!!! Nie ma Bogaaaaaaa! IP: *.bb.online.no 06.04.06, 08:25
      :-)))))
      • karo774 Re: Hurrrra!!! Nie ma Bogaaaaaaa! 06.04.06, 08:47
        A ty kiedy wyszedłeś z wody?
        • Gość: pC Re: Hurrrra!!! Nie ma Bogaaaaaaa! IP: *.bb.online.no 06.04.06, 10:47
          No... ze niby ewolucja, to nie ma Boga conie?

          ;-)
          • Gość: eptesicus dobre ale straszne IP: *.chello.pl 06.04.06, 11:09
            > No... ze niby ewolucja, to nie ma Boga conie?

            dobre, ale trza zauważyć, że jest masa ludzi ktorzy naprawde tak mysla i widza
            bezposredni zwiazek miedzy jednym a drugim. Uwazaja ze jak ewolucja to Boga nie
            ma, albo zeby obronic swoja wiare, proboja za wszelka cene udowodnic ze
            ewolucji nie bylo. Jedno drugiego nie wyklucza, ani nie zaprzecza, ani nie jest
            warunkiem tego drugiego...
            • patman Re: dobre ale straszne 09.04.06, 14:23
              Ewolucja wyklucza ingerencję z zewnątrz - jeśli ktoś tym kieruje, wówczas to nie jest ewolucja tylko celowa modyfikacja. Te dwie rzeczy są nie do pogodzenia.
              • Gość: eptesicus nie ma sprzeczności IP: *.chello.pl 09.04.06, 18:53
                > Ewolucja wyklucza ingerencję z zewnątrz - jeśli ktoś tym kieruje, wówczas to
                ni
                > e jest ewolucja tylko celowa modyfikacja. Te dwie rzeczy są nie do pogodzenia.

                mnie na studiach uczyli, że ewolucja to zmiany gatunków i populacji w czasie,
                utrwalane genetycznie (a więc przechodzące z pokolenia na pokolenie). to czy za
                tym stoi jakiś Bóg czy nie - nie stanowi obiektu zainteresowania nauki. Dopoki
                jest zgodne z obowiązującymi prawami natury (nie stanowi "cudu") i tak nie ma
                róznicy.

                Zmiany w genotypach, a wiec tzw. mutacje, są LOSOWE, to znaczy nic
                PRZYRODZONEGO nie warunkuje tego gdzie dana mutacja wystapi (poza mniejsza lub
                wieksza podatnoscia na mutacje roznych fragmentow genomu). Dopiero dobór
                naturalny, utrwalajacy lub odrzucajacy rozne mutacje (w zaleznosci od tego czy
                sa "korzystne" czy "szkodliwe" tj. wplywaja na plus lub minus na przezycie
                osobnika) jest kierunkowy, natomiast mutacje NIE. A to czy za procesami
                LOSOWYMI (jak mutacje) kryje sie jakas wola boża, czy nie - to już nie jest
                zmartwienie nauki ale wiary. Tak więc sprzeczności nie ma - ani w jedną ani w
                drugą stronę.
          • ethebor "A lotnicy po niebie lataja... 06.04.06, 12:01
            ...i Boga tam nie widzieli"
            Rozumowanie podobnie blyskotliwe.
        • jjjnjankowski Re: Hurrrra!!! Nie ma Bogaaaaaaa! 06.04.06, 23:58
          ja osobiscie wyszedlem z wody wczoraj wieczorem dokladnie spod prysznica gdzie przebywalem minut10
    • Gość: PAK Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.iitis.gliwice.pl 06.04.06, 08:30
      Bo za 4 lata Marcinkiewicza już nie będzie. Za 5 nie będzie Kaczyńskich. A rybie
      dalsze 4 czy 5 lat, do tych milionów, nie zaszkodzi.
    • Gość: jp chodzi o to żebyś przypadkiem na drzewo nie wrócił IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.04.06, 09:07
      ...wiesz wtórna ewolucja od nadmiaru problemów @#$%^
    • Gość: Matt Cos tu cuchnie ryba IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 06.04.06, 09:32
      Artykul p. Margit Kossobudzkiej jest bardzo ciekawy, jak i czesc opinii na tym
      forum - gratuluje chwilowego odejscia od plugastwa i miernoty.
      Niestety, inne wypowiedzi cuchna starymi rybami, prawdopodobnie glownie
      od tych osob, dla ktorych ewolucja stanela w miejscu i z wlasnej woli dalej
      siedza w cieplym bagienku.
      PZDR
    • Gość: DarekWu Chcę się zapisać na dziennikarza IP: 213.227.87.* 06.04.06, 09:54
      Godzinę temu w godzinie komentatorów Radia TOK FM Pan Szostkiewicz (Polityka)
      przerwał smętne rozważania nad samozrozwiązaniem Sejmu i nicością PiS abu
      obwieścić: (cytuję z pamięci)" My to gadu gadu a tam w świecie uczeni
      amerykańscy znaleźli w końcu brakujace ogniwo pomiędzy płazami a ssakami. To
      wielkia rzecz - to naprawdę trzeba docenić - znaleźli w końcu krokodyla który,
      wyszedł z wody i stał się ssakiem. O, to wielka rzecz. Tym optymistycznym
      akcentem itd". Pan Szostkiewicz mówił to całkiem poważnie, i to jest dla mnie
      cenna wskazówka dla wyboru drogi życiowej. Zostanę mianowicie dzinnikarzem
      politycznym. Lud ciemny kupi wszystko co powiem, należy tlko mówić poważnie i z
      namaszczeniem, jak pokzł nam premier Marcinkiewicz. Fakty i ustalenia pokoleń
      badaczy oraz podręcznikowe fakty znane pięciklasistiom nie mają znaczenia - moż
      mówić cokolwiek - nie jest ważne, że przejście od płazów do ssaków to
      biologiczne horrendum, ani nawet to że krokodyle to gady, zresztą przebywajace
      często na lądzie. Nie wiem dobrawdy czy śmiać się czy płakać.
    • gmork1 Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd 06.04.06, 11:15
      Rewelacyjne odkrycie! Od lat czekałam na coś takiego!
    • kotek1977 Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd 06.04.06, 11:41
      bo to zła ryba była...


      ;)
    • Gość: wilcham Niepotwierdzona, ale ze wszech miar słuszna IP: *.pro-internet.pl 06.04.06, 13:58
      "- Zbyt wiele rzeczy pozostawało w sferze słusznych nawet, ale jednak domysłów -
      zauważa Shubin."

      Nie ma jak brać naukowe teorie na wiarę, a potem szukać dowodów i dopasowywać do
      teorii. A ja myślałem, że teoria ewolucji to już dogmat...
      • Gość: eptesicus nauka nie znosi dogmatów IP: *.chello.pl 06.04.06, 14:51
        ...w przeciwienstwie do religii

        > Nie ma jak brać naukowe teorie na wiarę, a potem szukać dowodów i dopasowywać
        d
        > o
        > teorii. A ja myślałem, że teoria ewolucji to już dogmat...

        nie ma czegos takiego jak dogmat w nauce. Jak widzisz, teorie ewolucji testuje
        sie (poddaje weryfikacji) nawet teraz, po ponad 100 latach. Kazde wazniejsze
        znalezisko paleontologiczne (takie jak to powyższe) czy tez obserwacje
        adaptacji wspolczesnych organizmow oraz zmian w ich "formie i funkcji" to
        wlasnie taka weryfikacja. Jak dotąd teoria ewolucji wychodzi z owego testowania
        obronną ręką. I dlatego juz od dawna jest TEORIĄ a nie HIPOTEZĄ.
        • michalw4 Re: nauka nie znosi dogmatów 06.04.06, 15:44
          Gość portalu: eptesicus napisał(a):

          > ...w przeciwienstwie do religii

          O to to, jeśli do nauki podchodzi się w ten sposób, że teoria słuszna choć
          niepotwierdzona, to śmierdzi to dogmatem.

          > nie ma czegos takiego jak dogmat w nauce. Jak widzisz, teorie ewolucji testuje
          > sie (poddaje weryfikacji) nawet teraz, po ponad 100 latach. Kazde wazniejsze
          > znalezisko paleontologiczne (takie jak to powyższe) czy tez obserwacje
          > adaptacji wspolczesnych organizmow oraz zmian w ich "formie i funkcji" to
          > wlasnie taka weryfikacja.

          Weryfikacji? Chyba raczej rozpaczliwego szukania jej potwierdzenia, tego
          "brakującego łącza" między różniącymi się gatunkami. Jeśli się głęboko wierzy,
          to każde znalezisko potwierdza naszą wiarę, a brak dowodów nie przeszkadza w
          uznawaniu jakiejś teorii za słuszną. Przypomina to szukanie śladów biblijnego
          potopu itp.

          > Jak dotąd teoria ewolucji wychodzi z owego testowania
          >
          > obronną ręką. I dlatego juz od dawna jest TEORIĄ a nie HIPOTEZĄ.

          No bo nie ma dowodów i nie będzie na jej zaprzeczenie, a brak znalezisk
          interpretuje się w ten sposób, że kiedyś się znajdą. A wciąż jest zatrważający
          brak znalezisk form przejściowych między gatunkami, a powinno być ich trochę, bo
          ewolucja w założeniu trwa długo.
          • Gość: ewolucjonista Re: nauka nie znosi dogmatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 18:38
            > No bo nie ma dowodów i nie będzie na jej zaprzeczenie, a brak znalezisk
            > interpretuje się w ten sposób, że kiedyś się znajdą. A wciąż jest zatrważający
            > brak znalezisk form przejściowych między gatunkami, a powinno być ich trochę,
            > bo ewolucja w założeniu trwa długo.

            No toż właśnie znaleziono KOLEJNE, a Ty powtarzasz, że "nie ma i nie będzie"...
            Cały zapis kopalny jest pełen form przejściowych (między rybami a płazami - np.
            Panderichthys, Elpistostege, Tiktaalik, Acanthostega, Ichthyostega,
            Hynerpeton), płazami a gadami (antrakozaury, kaptorynomorfy), gadami a ptakami
            (maniraptorowe teropody, archeopteryks, ptaki enancjornitowe), gadami a ssakami
            (terapsydy i wczesne Mammaliaformes), ssakami lądowymi a waleniami (eoceńskie
            prawalenie takie jak Ambulocetus), czy między przedludzkimi hominidami a Homo
            sapiens sapiens. I zgodnie z przewidywaniami teorii ewolucji znajduje się
            kolejne. Natomiast alternatywna opcja - brak ewolucji - stawia zupełnie inne
            przewidywania - wszystkie gatunki powinny być takie same od początku świata. A
            ewidentnie dziś nie ma wielu form wymarłych, a dawniej nie było form
            dzisiejszych, które pojawiają się w zapisie kopalnym we właściwej kolejności i
            ich przodkowie przypominają wcześniejsze, prymitywniejsze formy.
            Więc o co właściwie chodzi z tym brakiem potwierdzeń? Że przez dwieście lat
            niezbyt licznym paleontologom nie udało się jeszcze odkryć wszystkich gatunków
            jakie kiedykolwiek żyły na Ziemi? Fakt. I pewnie się nie uda, bo większość
            organizmów po śmierci ulega rozkładowi. Sprzyjające fosylizacji warunki nie są
            takie częste, a i tak potem jeszcze większość skamieniałości została - razem z
            zawierającymi je skałami - zerodowana, albo przykryta grubą warstwą młodszych
            osadów i są niedostępne do badań. Ale to, co się wbrew przeciwnościom losu
            zachowało pasuje do przewidywań teorii ewolucji, a wyklucza niezmienność
            gatunków.
          • Gość: eptesicus lekcja metodologii - Karl Popper :-)) IP: *.chello.pl 06.04.06, 19:45
            > No bo nie ma dowodów i nie będzie na jej zaprzeczenie, a brak znalezisk
            > interpretuje się w ten sposób, że kiedyś się znajdą. A wciąż jest zatrważający
            > brak znalezisk form przejściowych między gatunkami, a powinno być ich trochę,

            w naukach przyrodniczych hipotezy sie testuje poprzez proby ich obalenia a nie
            udowodnienia. To ostatnie nie jest w ogole mozliwe...
          • Gość: eptesicus formy przejściowe - skąd powracający pogląd o... IP: *.chello.pl 06.04.06, 19:50
            ...ich braku??? Nawet jesli pokazac tysiac form przejsciowych, nadal będą
            twierdzić że ich nie ma.

            jak komus nie chce sie wertowac oryginalnych zrodel (w razie czego znajdzie je
            tam w bibliografii), niech przeczyta chocby te kompilacje. I niech powie, czy
            nadal uwaza ze form przejsciowych nie ma?

            www.talkorigins.org/faqs/faq-transitional.html
            www.talkorigins.org/faqs/comdesc/section1.html#pred4
        • Gość: pC Re: nauka nie znosi dogmatów IP: *.bb.online.no 06.04.06, 16:50
          > Jak dotąd teoria ewolucji wychodzi z owego
          > testowania obronną ręką.
          -----------------------------------------
          Hahahahahaha.....
          • Gość: eptesicus Re: nauka nie znosi dogmatów IP: *.chello.pl 06.04.06, 19:35
            > -----------------------------------------
            > Hahahahahaha.....

            a argumenty
            • patman Argumenty 09.04.06, 14:15
              Inteligente stworzenie, buaahahahahahahah. To są argumenty przeciwników ewolucji. Argument przeciw inteligentnemu stworzeniu - buahahahaha. Więcej nie potrzeba, bo to jest zbiór kretynizmów, z którymi nie warto polemizować.
              • Gość: eptesicus nie będziemy polemizować to nie zwalczymy IP: *.chello.pl 09.04.06, 18:58
                > a, bo to jest zbiór kretynizmów, z którymi nie warto polemizować.

                jeśli tak będziemy podchodzić, to absurdy kreacjonistów nigdy nie zaginą.
                Trzeba polemizować - to jedyny sposób na ich zwalczanie
                • europitek będziemy polemizować to też nie zwalczymy 09.04.06, 20:44
                  Kreacjonizmu nie da się zwalczyć przy pomocy polemik, nawet nieskończonej ilości nieskończenie celnych polemik. Tą metodą można jedynie się obronić i ewentualnie wpłynąć na nikły odsetek "niezdecydowanych". Prawdziwą "walkę" można z nim prowadzić w przedszkolach i szkołach podstawowych, lecz jest jedno "ale": kto ma to robić. Instytucje państwowe nie są tym zainteresowane, również prywatnym to wisi. Sytuacja uległaby radykalnej zmianie, gdyby udało się wykazać, że teoria ewolucji ma pozytywny wpływ na wzrost sprzedaży (czegokolwiek, ale najlepiej wszystkiego). Albo, że politycy rozumiejący jej tajniki zyskują namacalną przewagę dzięki jakimś "tajno-ewolucyjnym" technikom walki politycznej.
    • Gość: oli Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: 213.94.217.* 06.04.06, 14:57
      koles, jestes prostakiem i myslisz tylko o 'problemach' ktorych i tak nigdy sam nie rozwiarzesz, problemy
      kraju ?? stary zajmij sie swoim zyciem najpierw, rozwin zakluta pale wtedy bedzie cie latwiej rozwiazywac
      problemy.
      • Gość: Lolek Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.171.65.2.crowley.pl 19.04.06, 00:29
        > zakluta pale
        Mowi sie "zakuta pale".
        Zakuc mozna rowniez trudne slowa.
        Zakluc naleze pieniaczy.
    • Gość: tanis odważna ryba IP: *.e-wro.net.pl 06.04.06, 15:11
      Odważna ta ryba musiała być... hehe... a tak poważnie to gromkie brawa dla
      odkrywców za kolejny dowód ewolucji.
      • Gość: zmarzlak Re: odważna ryba IP: 81.210.48.* 06.04.06, 15:55
        i po cholerę to to wylazło, gdyby nie ono, to bylibysmy zimnokrwiści i nie
        truchlelibyśmy na myśl, że "półflaszki Zyta" podniesie akcyzę na olej opałowy.
    • Gość: corazon Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.04.06, 15:50
      Napisali ludzie ciekawy artykuł, ale zawsze muszą się znaleźć jacyś zgryźliwi,
      którzy wszystko krytykują. Może lepiej niech tacy się nie wypowiadają, bo
      obrzydzają niektórym życie.
    • Gość: Kreacjonista Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 17:50
      Gdyby ta wasza ryba wyszła z wody to by od razu zdechła. Chyba że w ciągu paru
      minut wykształciły się w niej płuca. Zatem drodzy darwiniści, zróbcie
      eksperyment, w którym ryba zamieni się w żabę.
      Daję Wam 2 miesiące. Czas start!
      • Gość: Mario Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.57.127.17.mpowercom.net 06.04.06, 18:12
        A jak dzisiejsza rybe wyciagniesz na lad na powiedzmy minute to od razu
        zdycha? A jak ciebie wsadzimy pod wode na minute to zdechniesz? Pomysl, to
        nie boli.
      • Gość: ewolucjonista Re: Ryba, która 375 mln lat temu wyszła na ląd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 18:26
        > Gdyby ta wasza ryba wyszła z wody to by od razu zdechła. Chyba że w ciągu
        paru
        > minut wykształciły się w niej płuca.
        Tak się składa, że już wczesne wodne kręgowce miały płuca - uchyłek przewodu
        pokarmowego o ukrwionych ściankach umożliwiający wymianę gazową połykanego
        powietrza. Do dziś mają go np. ryby dwudyszne, a u innych przekształcił się w
        pęcherz pławny. W stanie kopalnym parzysty pęcherz pławny znany jest np. u
        pierwotnych "ryb pancernych", takich jak Bothriolepis.

        > Zatem drodzy darwiniści, zróbcie
        > eksperyment, w którym ryba zamieni się w żabę.
        > Daję Wam 2 miesiące. Czas start!

        Czas jest bardzo trafnie dobrany - już niedługo w stawach zaroi się od skrzeku,
        z niego wykluje się narybek - tj. kijanki oddcyhające skrzelami - a po dwóch
        miesiącach wyjdą na brzeg oddychające płucami żaby...
        Oczywiście zdaniem kreacjonistów takie przeskształcenie jest niemożliwe, bo
        forma przejściowa między kijanką a żabą byłaby niefunkcjonalna, po komu pół
        nogi i pół płuca, itp. A jednak działa...
      • Gość: eptesicus dziś też są ryby z płucami i chodzące po lądzie IP: *.chello.pl 06.04.06, 19:55
        Przeciez i dzis sa na swiecie ryby ktore maja i skrzela i płuca. Ramieniopłetwe
        (takie jak miastuga Polypterus), dwudyszne (takie jak prapłetwiec, prapłaziec i
        rogoząb). Liczne sa tez ryby ktore maja inne, alternatywne narządy oddychania
        powietrzem atmosferycznym (labiryntowce). Liczne ryby wychodzą na ląd
        utrzymując mokre skrzela - choćby skoczek mułowy, zresztą do wędrówki po
        wilgotnym gruncie zdolny jest i swojski węgorz.

        A więc argument, że przejście z wody na ląd nie jest możliwe, bo formy
        przejściowe byłyby niefunkcjonalne, jest absolutnie chybiony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka