Dodaj do ulubionych

Greenpeace kontra producenci soi

IP: *.orange.pl 07.04.06, 17:38
nie tylko zwierzęta jedzą soje, w kuchni wegetariańskiej bez soji ani rusz...
--
way.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Indra Tylko 10% soi zjadają ludzie... IP: *.bytom.compnet.com.pl 07.04.06, 21:48
      90% uprawianej na świecie soi zjadana jest przez zwierzęta hodowane na mięso.
      10% zjadaja ludzie.

      • Gość: 222 Re: Tylko 10% soi zjadają ludzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 12:22
        a jak wszyscy zostaną wegetarianami to myślisz, że kto będzie jadł te pozostałe
        90%? Bo coś przecież jeść trzeba.....
        • nemo123 jest troche inaczej 10.04.06, 18:57
          mozesz zjesc np. 1 kg soi

          aby uzyskac odpowiednik tego 1kg soi w postaci miesa, potrzeba przeznaczyc ok
          10 kg soi na pasze dla zwierzat

          stad prosty wniosek - jedzenie miesa zamiast roslin wiaze sie ze
          zwielokrotnieniem nakladow
          • misiu-1 Re: jest troche inaczej 11.04.06, 23:23
            nemo123 napisał:

            > mozesz zjesc np. 1 kg soi
            > aby uzyskac odpowiednik tego 1kg soi w postaci miesa, potrzeba przeznaczyc ok
            > 10 kg soi na pasze dla zwierzat

            Bzdura. Jeżeli umiesz liczyć, to sobie policz: Brazylia w 2004r. sprzedała
            19mln ton soi, uzyskując za nią 5,4mld dolarów. Oznacza to, że każdy kilogram
            kosztował kupującego 0,28$, nie licząc kosztów transportu. Gdyby trzeba było
            10kg soi na kilogram mięsa, to sama soja kosztowałaby 2,8$, czyli ponad 9PLN.
            Dolicz do tego transport, pozostałe koszty utrzymania zwierząt (energia, opieka
            weterynaryjna, utrzymanie budynków etc), zysk hodowcy i porównaj to z ceną
            skupu żywca wieprzowego wynoszącą 3,6PLN, czyli ok. 7PLN za kilogram mięsa.
            W rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Po pierwsze - soja nie wędruje wcale do
            koryta, tylko do przetwórni, w której wytłacza się z niej olej dla ludzi.
            Dopiero odpady po produkcji oleju, czyli śruta sojowa, są dodawane do pasz. Po
            drugie - pasze składają się też z innych roślin. W znacznej części odpadowych -
            śruta rzepakowa, słoma, wysłodki z buraków cukrowych, łodygi kukurydzy, otręby
            zbożowe, itp. Zwierzęta zjadają całą masę rzeczy niejadalnych dla człowieka, a
            dają w zamian jak najbardziej jadalne i wysokowartościowe mięso, nie licząc
            skór. Hodowla to korzystny dla człowieka, zyskowny i racjonalny rodzaj
            działalności rolniczej.
    • unicef123 Re: Greenpeace kontra producenci soi 08.04.06, 15:19
      może by tak zająć się terenami pustynnymi - tam uprawiać soję .Zwierzece
      odchody zanieczyszcają ziemię ( tak jak i nasze) , sa na niektórych terenach
      powodzie ( coroczne ) jak by tak zebrać te dwie sprawy razem , nie trzeba by
      bylo wycinać lasów .A kasa na to powinna się znaleźc.I nie ma co rozpaczać
      kochane organizacje tylko brac sie do roboty. Osobiście PROTESTUJE i nie chce
      protestów tylko konkretów , planów i ich wykonania. Inaczej : na drzewo z tymi
      którzy tylko mieszają ( za kasiore zresztą)
    • Gość: Stanisław Re: Greenpeace kontra producenci soi IP: *.pools.arcor-ip.net 09.04.06, 09:06
      Jestem pełen podziwu nad zaangażowaniem Greenpeace w zdobywaniu dowodów.
      Ogólnie już dawno wiadomo, że amerykańskie koncerny robą gnój w Ameryce
      Południowej wykorzystując słabość instytucji państwowych tego rejonu i biedę
      Indian.
      Rabunkowa działalność tych firm polega na wywozie drzew egzotycznych na mebelki
      i wnętrza ekskluzywnych samochodów w USA gdy ogólnie wiadomo, że pochodzą
      właśnie z dżungli Amazońskiej.
      Na budowie papierni zatruwających środowisko i też rabunkowo pozyskujących
      drewno z tej dżungli.
      Na zakładaniu na wykarczowanych terenach plantacji roślin genetycznie
      modyfikowanych - soja, banany itd.
      Ziemia pod takie uprawy daje plony maksymalnie przez dwa lata bo po co nawozić
      jak można wypalić albo wykarczować kolejną połać dżungli.
      Liczę, że chociaż GW tak mocno jest proamerykańska, stanie na wysokości
      zadania, potępi rabunkową działalność koncernów amerykańskich i będzie dalej
      drążyć tą sprawę.
      • wobo1704 Re: Greenpeace kontra producenci soi 10.04.06, 20:11
        Czy ty zdajesz sobie sprawę z tego, że mieszkańcy tej amazońskiej dżungli żyją
        właśnie z tej pracy? Myslisz, że drewno w tej dżungli to może sobie tak rosnąć
        i rosnąć i będzie wiecznie piękne?
      • Gość: robak Re: Greenpeace kontra producenci soi IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.04.06, 05:26
        Greenpeace jest organizacja lewacka ktora ma pomieszane w glowie i ktora w
        rzeczywistosci ma w d..pie los biednych ludzi. Ich ostatnie wytyczne przeciw
        GMF to nastepny przyklad ze u nich sie liczy ideologia a nie nauka. To banda
        zarosnietych fanatykow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka