Dlaczego Słońce pokrywa się plamami

11.04.06, 22:46
Dziwne, znów ten feralny rok 2012, miejmy nadzieję, że ten szczyt aktywności
nie wydezynfekuje Ziemi z życia ! Chyba ten szczyt aktywności nie złoży się
np. z osłabieniem pola magnetycznego naszej planety związanym ze zmieniającą
się jej biegunowością magnetyczną ?


A swoją drogą czy dało by się zrobić magnetyczną ochronę Ziemi na czas jej
przemagnesowania ? Np. odpowiednia konstelacja satelitów wytwarzająca pole
magnetyczne odchylające cząstki wiatru słonecznego tak by opływały atmosferę
ziemską ?
Ciekawe czy jest to wykonalne technicznie i jakie moce musiały by mieć
generatory pola ?
    • Gość: Meezer Re: Dlaczego Słońce pokrywa się plamami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 00:41
      Myśle, że Lem nie zdązył o tym napisać. Pytanie zdecydowanie kierowane do niego ;)
      • t0g Re: Asburdello: 12.04.06, 03:06
        W jednym z najnowszych numerow "Swiata Nauki" znajdziesz artykul, w ktorym
        autor, znany ekspert od tych spraw, wyjasnia, ze przekonanie o tym, ze to pole
        magnetyczne chroni ziemie, jest bledne - chroni nas glownie atmosfera. Atmosfera
        daje taki mniej wiecej efekt, jakbysmy siedzieli pod woda na glebokosci 10 metrow.

        Jesli przemagnesowywania biegunow, ktorych bylo do tej pory multum, jakos nigdy
        nie zdolaly zniszczyc zycia na Ziemi, to dlaczego akurat to, ktore kiedys
        nastapi, ma sie roznic? Podobnie plamy na sloncu. Ja juz przezylem ilestam
        takich okresow niespokojnego slonca i nigdy zadnego kataklizmu nie bylo, wiec
        czemu akurat ten nadchodzacy okres ma byc? Z powodu Busha? Ale on w roku 2012 to
        juz bedzie bylym preziem od lat trzech...
        • t0g Re: Referencje: 12.04.06, 03:37
          Tu jest ten artykul, w ktorym jest m. in. o ochronnej roli atmosfery


          www.swiatnauki.pl/index.php?go=biezacy_numer
          Niestety tresc tego artykulu nie jest dostepna on-line, musialbys zagladnac do
          "papierowej wersji", gdybys chcial przeczytac.
          • t0g Re: Oj, przepraszam - odsyłacze. 12.04.06, 05:43
            Sam gderam na naduzywanie slow obcego pochodzenia, zle brzmiacych w polskiej
            mowie, a sam grzeszę, jak widać. Słowo "Referencje" po polsku na dodatek ma
            chyba weższy zakres znaczeń, niz w angielszczyźnie - słownik języka polskiego
            nie podaje, że jednym ze znaczeń jest "źródło informacji" nie typu opinii, ale
            np. informacji czysto naukowej. A po angielsku "reference" nader czesto uzywa
            sie własnie w takim znaczeniu.
        • gosc82 Re: Asburdello: 12.04.06, 08:28
          Tak sie zastanawiam co masz na mysli piszac "Jesli przemagnesowywania biegunow,
          ktorych bylo do tej pory multum, jakos nigdy nie zdolaly zniszczyc zycia na
          Ziemi" moze i nie zdola zniszczyc ziemi, ale moze wywolac szereg katastrof...
          ale mam nadzieje ze do czegos takiego nigdy nie dojdzie.
        • Gość: gość Re: Asburdello: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 12:05
          t0g napisał:
          > Ja juz przezylem ilestam
          > takich okresow niespokojnego slonca i nigdy zadnego kataklizmu nie bylo
          Pytanie,ile kierunków wychodzi ze Słońca,matematycznie to moze być
          nieskończoność lub liczba rzeczywista nieograniczona.Jeżeli w ciągu kilku lat
          było kilka większych erupcji materii w kosmos i wiązek promieniowania
          rentgenowskiego to też musiały by trafić w Ziemię.Matematycznie każde zdarzenie
          jest możliwe,nawet,jeśli nie jest prawdopodobne.Tam gdzie nie ma działania
          Boga,może być działanie szatana lub kosmitów ;-)
    • Gość: helios Re: Dlaczego Słońce pokrywa się plamami IP: *.aster.pl 12.04.06, 19:50
      Ciekawe, czy w tej chwili ktoś w Polsce regularnie prowadzi obserwacje plam
      słonecznych? Podobno na świecie jest cała sieć takich obserwatorów, więc te
      hipotezy będzie można łatwo sprawdzić rękami (i oczyma) zwykłych ludzików.
    • mannaznieba4 Re: Dlaczego Słońce pokrywa się plamami 12.04.06, 20:45
      myśle że ogłosili przedwczesny sukces.
      z tego co wynika z artykułu nie mozna w sposób ścisły rozwiązać problemu
      dynamiki wnetrza słonca a juz na pewno nie mozna podawć takich proroctw
      okreslających daty pojawienia sie plam . niedokładnośc jest kilkumiesięczna
      to i tak dobrze jak na tak skomplikowany problem
    • Gość: helios Re: Dlaczego Słońce pokrywa się plamami IP: *.aster.pl 13.04.06, 15:01
      Maksima sloneczne (co okolo 11 lat) sa dosc ostro zarysowane, gdy wyznacza sie
      je za pomoca zliczen plam. Wiec roznica 1 roku w przewidywaniach to sporo.
      Wyglada na to, ze weryfikacja hipotez ma szanse powodzenia.
      • Gość: annamarta Re: Dlaczego Słońce pokrywa się plamami IP: *.ny325.east.verizon.net 13.04.06, 16:06
        Ciekawe! Ta liczba 11-tu lat - to chyba jest znana od bardzo dawna. W czasach
        mojego dziecinstwa, a bylo to dawno dawno temu - starsi ludzie uwazali, ze co 11
        lat zmienia sie zycie, poniewaz slonce inaczej oddzialywuje na Ziemie.
        Oczywiscie nie slyszalam tego w takiej naukowej formie i slownictwie, ale to
        bylo wiadome.
        Pozdrawiam:)
        • Gość: Lolek Re: Dlaczego Słońce pokrywa się plamami IP: *.171.65.2.crowley.pl 14.04.06, 01:22
          Calkiem niedawno dowiedzialem sie, ze co 7 lat. Od zdecydowanie starszego goscia. Mial plamy na
          skorze - raczej wiedzial co mowi.
    • Gość: centarg Re: Dlaczego Słońce pokrywa się plamami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 22:15
      Bardzo ciekawa teoria odnośnie fizyki słońca. Tyle że zaintewresowani znają ją
      conajmniej 5-6 lat a teraz paru naukowców dokonało kilku poprawek i krzyczy
      eureka. Też mi nowość.
    • Gość: eljasz Re: Dlaczego powierzchnia ma 6000 stop. IP: *.ekspres.net.pl 14.04.06, 19:38
      Naukowcy zaglądają na krańce wszechświata, są w stanie zobaczyć czarne dziury
      gdzieś tam znajdujące się miliardy lat świetlnych od nas, a co wiemy o słońcu,
      niewiele, bo nie znalazłem odpowiedzi na bardzo proste pytanie dotyczące
      temperatury powierzchni słońca.
      Jeśli korona ma według obserwacji miliony stopni i wnętrze słońca według
      hipotez ma również miliony stopni to dlaczego na powierzchni jest tylko 6000
      stopni.
      Co jest w takim razie czynnikiem ochładzającym?
      A może powierzchnia dopiero się zagrzewa do tych temperatur (zewnętrznej i
      wewnętrznej) ją otaczających i niedługo będzie wyższa.
      A w takim razie dlaczego tzw. plamy są miejscami o niższej temperaturze niż
      powierzchnia.
      Jaką rolę spełniają te bańki na powierzchni zwane ziarnistościami.
      i inne pytania do naukowców
      www.rozmowy.all.pl/index.php?option=com_minibb&action=vthread&forum=3&topic=24

      oraz wyjaśnienie, że nie myślisz mózgiem .....
      zapraszam na www.rozmowy.all.pl
      • kontra59 Re: Dlaczego powierzchnia ma 6000 stop. 15.04.06, 10:44
        Temperatura to wielkość proporcjonalna do średniej szybkości cząsteczek -
        pamiętając o tym łatwiej zrozumieć dlaczego gaz który opuści powierzchnie Słońca
        tak bardzo się "nagrzewa" - lub raczej "rozpędza" w polach magnetycznych
Inne wątki na temat:
Pełna wersja