Dodaj do ulubionych

Pierwszy sklonowany ssak nie żyje

IP: *.fzk.de 14.02.03, 19:05
Nic dwa razy...

Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, współobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.


Obserwuj wątek
    • Gość: ssak Re: Pierwszy sklonowany ssak nie żyje IP: *.escom.net.pl 14.02.03, 19:52
      To będzie szok dla Brytyjczyków,juz zaczeli składac kwiaty
      pod siedziba Dolly.Rodzina Królewska w drodze na
      uroczysty pogrzeb.
    • Gość: Marcel Re: Pierwszy sklonowany ssak nie żyje IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 20:09
      Gość portalu: Klon napisał(a):

      > Nic dwa razy...
      >
      > Nic dwa razy się nie zdarza
      > i nie zdarzy. Z tej przyczyny
      > zrodziliśmy się bez wprawy
      > i pomrzemy bez rutyny.
      >
      > Choćbyśmy uczniami byli
      > najtępszymi w szkole świata,
      > nie będziemy repetować
      > żadnej zimy ani lata.
      >
      > Żaden dzień się nie powtórzy,
      > nie ma dwóch podobnych nocy,
      > dwóch tych samych pocałunków,
      > dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
      >
      > Wczoraj, kiedy twoje imię
      > ktoś wymówił przy mnie głośno,
      > tak mi było, jakby róża
      > przez otwarte wpadła okno.
      >
      > Dziś, kiedy jesteśmy razem,
      > odwróciłam twarz ku ścianie.
      > Róża? Jak wygląda róża?
      > Czy to kwiat? A może kamień?
      >
      > Czemu ty się, zła godzino,
      > z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
      > Jesteś - a więc musisz minąć.
      > Miniesz - a więc to jest piękne.
      >
      > Uśmiechnięci, współobjęci
      > spróbujemy szukać zgody,
      > choć różnimy się od siebie
      > jak dwie krople czystej wody.
      >
      Niezłe, sam to napisałeś?
      • Gość: ewa Re: Pierwszy sklonowany ssak nie żyje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 20:42
        Gość portalu: Marcel napisał(a):

        > Gość portalu: Klon napisał(a):
        >
        > > Nic dwa razy...
        > >
        > > Nic dwa razy się nie zdarza
        > > i nie zdarzy. Z tej przyczyny
        > > zrodziliśmy się bez wprawy
        > > i pomrzemy bez rutyny.
        > >
        > > Choćbyśmy uczniami byli
        > > najtępszymi w szkole świata,
        > > nie będziemy repetować
        > > żadnej zimy ani lata.
        > >
        > > Żaden dzień się nie powtórzy,
        > > nie ma dwóch podobnych nocy,
        > > dwóch tych samych pocałunków,
        > > dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
        > >
        > > Wczoraj, kiedy twoje imię
        > > ktoś wymówił przy mnie głośno,
        > > tak mi było, jakby róża
        > > przez otwarte wpadła okno.
        > >
        > > Dziś, kiedy jesteśmy razem,
        > > odwróciłam twarz ku ścianie.
        > > Róża? Jak wygląda róża?
        > > Czy to kwiat? A może kamień?
        > >
        > > Czemu ty się, zła godzino,
        > > z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
        > > Jesteś - a więc musisz minąć.
        > > Miniesz - a więc to jest piękne.
        > >
        > > Uśmiechnięci, współobjęci
        > > spróbujemy szukać zgody,
        > > choć różnimy się od siebie
        > > jak dwie krople czystej wody.
        > >
        > Niezłe, sam to napisałeś?

        czy naprawde nikt nie rozpoznał Szymborskiej?
        wiersz jest raczej walentynka niz epitafium dla Dolly
        • Gość: klon Re: Pierwszy sklonowany ssak nie żyje IP: *.fzk.de 15.02.03, 18:12
          Gość portalu: ewa napisał(a):

          > czy naprawde nikt nie rozpoznał Szymborskiej?
          > wiersz jest raczej walentynka niz epitafium dla Dolly
          nie umiesz czytac miedzy wierszami. Klonowanie nie moze powielac jednostki w
          nieskonczonosc, gdyz geny to nie wszystko. A swoja droga gdyby bylo inaczej,
          milosc nie mialaby sensu
          Pozdr.
      • Gość: Bartek Re: Pierwszy sklonowany ssak nie żyje IP: *.adsl.snet.net 18.02.03, 00:28
        O rany, Marcel. Boj sie Boga...

        Gość portalu: Marcel napisał(a):

        > Gość portalu: Klon napisał(a):
        >
        > > Nic dwa razy...
        > >
        > > Nic dwa razy się nie zdarza
        > > i nie zdarzy. Z tej przyczyny
        > > zrodziliśmy się bez wprawy
        > > i pomrzemy bez rutyny.
        > >
        > > Choćbyśmy uczniami byli
        > > najtępszymi w szkole świata,
        > > nie będziemy repetować
        > > żadnej zimy ani lata.
        > >
        > > Żaden dzień się nie powtórzy,
        > > nie ma dwóch podobnych nocy,
        > > dwóch tych samych pocałunków,
        > > dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
        > >
        > > Wczoraj, kiedy twoje imię
        > > ktoś wymówił przy mnie głośno,
        > > tak mi było, jakby róża
        > > przez otwarte wpadła okno.
        > >
        > > Dziś, kiedy jesteśmy razem,
        > > odwróciłam twarz ku ścianie.
        > > Róża? Jak wygląda róża?
        > > Czy to kwiat? A może kamień?
        > >
        > > Czemu ty się, zła godzino,
        > > z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
        > > Jesteś - a więc musisz minąć.
        > > Miniesz - a więc to jest piękne.
        > >
        > > Uśmiechnięci, współobjęci
        > > spróbujemy szukać zgody,
        > > choć różnimy się od siebie
        > > jak dwie krople czystej wody.
        > >
        > Niezłe, sam to napisałeś?
    • Gość: Natuaralista Ciekawe co na to Raelianie,ciekawe ile pożyje IP: *.freebsd.lublin.pl 14.02.03, 20:12
      te ich niby klony-10 lat.Bo przecież wg.nich Klonowanie to droga
      do Niesmiertelności
    • Gość: Serdlelek A może by tak Blaira sklonować? IP: *.acn.waw.pl 14.02.03, 20:14
    • Gość: Za BBC ZDROWY KLON ZDECHL TYDZIEN TEMU IP: 162.108.22.* 14.02.03, 20:16
      W ostatni weekend radio BBC donioslo o tym wydarzeniu. Podano takze, ze DZIEN WCZESNIEJ owca Dolly byla
      wszechstronnie zbadana i stwierdzono, ze jest CALKOWICIE ZDROWA!!!!!!!
      Teraz po tygodniu zrobili z niej chora. Potrzeba bylo na to tygodnia, zeby zmienic prawde w klamstwo.
      Tym niemniej jest to fiasko experymentow z klonowaniem.
      By, by Dolly. By, by sfiksowani naukowcy od klonowania.
      • Gość: Czytelnik Re: ZDROWY KLON ZDECHL TYDZIEN TEMU IP: 162.108.22.* 14.02.03, 20:30
        W takim razie zastanawiam sie czy ta owca nie zdechla przypadkiem miesiac temu, albo rok temu? Czemu nie?
        Ktos tam im daje na ten cel pieniadze i jest cacy. Forsa leci, a owieczka juz dawno zjedzona.
        Podobno jak Slonce Wschodu, generalissimus Jozef Stalin skonczyl, to jeszcze przez pare lat utrzymywano to w
        tajemnicy i robil za niego soboftur. A biedni komunisci zaczeli szlochac dopiero jak wierchuszka raczyla podzielic sie
        wadza i umocnic w NKWD.
        Co tez sie na tym swiecie nie wyprawia: klony i komunisci?! Kto by przypuszczal, ze to jedna banda. Ale kino!
        • Gość: Hodowca klonow Re: ZDROWY KLON ZDECHL TYDZIEN TEMU IP: 162.108.22.* 14.02.03, 20:35
          Moze pedzili ja na niemieckiej paszy. A tak sie kurna dobrze zapowiadala. I diabli wzieli interes.
          Trzeba sie przestawia na strusie. Moga zrec wszystko, nawet g...o, a Niemcy i tak to lubia.
        • Gość: DonJose Re: ZDROWY KLON ZDECHL TYDZIEN TEMU IP: 63.95.26.* 14.02.03, 20:42
          Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

          > W takim razie zastanawiam sie czy ta owca nie zdechla przypadkiem miesiac
          temu,
          > albo rok temu? Czemu nie?
          > Ktos tam im daje na ten cel pieniadze i jest cacy. Forsa leci, a owieczka juz
          d
          > awno zjedzona.
          > Podobno jak Slonce Wschodu, generalissimus Jozef Stalin skonczyl, to jeszcze
          pr
          > zez pare lat utrzymywano to w
          > tajemnicy i robil za niego soboftur. A biedni komunisci zaczeli szlochac
          dopier
          > o jak wierchuszka raczyla podzielic sie
          > wadza i umocnic w NKWD.
          > Co tez sie na tym swiecie nie wyprawia: klony i komunisci?! Kto by
          przypuszczal
          > , ze to jedna banda. Ale kino!

          Cos w tym jest. No bo jak odroznic, na fotografii, jedna owce od drugiej,
          sklonowana od niesklonowanej? Jest taki goralski kawal o brzydkiej owcy...
    • Gość: zenon normalnie wierzyć się nie chce IP: *.spray.net.pl 14.02.03, 20:23
      że się nie udało
    • Gość: DonJose Re: Pierwszy sklonowany ssak nie żyje IP: 63.95.26.* 14.02.03, 20:27
      I co teraz beeeeeedzie?
    • bitri Re: Pierwszy sklonowany ssak nie żyje 14.02.03, 21:07
      Gość portalu: Klon napisał(a):

      > Nic dwa razy...
      >
      > Nic dwa razy się nie zdarza
      > i nie zdarzy. Z tej przyczyny
      > zrodziliśmy się bez wprawy
      > i pomrzemy bez rutyny.
      >
      > Choćbyśmy uczniami byli
      > najtępszymi w szkole świata,
      > nie będziemy repetować
      > żadnej zimy ani lata.
      >
      > Żaden dzień się nie powtórzy,
      > nie ma dwóch podobnych nocy,
      > dwóch tych samych pocałunków,
      > dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
      >
      > Wczoraj, kiedy twoje imię
      > ktoś wymówił przy mnie głośno,
      > tak mi było, jakby róża
      > przez otwarte wpadła okno.
      >
      > Dziś, kiedy jesteśmy razem,
      > odwróciłam twarz ku ścianie.
      > Róża? Jak wygląda róża?
      > Czy to kwiat? A może kamień?
      >
      > Czemu ty się, zła godzino,
      > z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
      > Jesteś - a więc musisz minąć.
      > Miniesz - a więc to jest piękne.
      >
      > Uśmiechnięci, współobjęci
      > spróbujemy szukać zgody,
      > choć różnimy się od siebie
      > jak dwie krople czystej wody.
      >
      >




      SKLONOWAĆ SZYMBORSKĄ.
    • omnimendax Re: Pierwszy sklonowany ssak nie żyje 14.02.03, 22:29

      Wiersz fajny. I dobrze jeśli ci, którzy muszą klonować
      sprawdzają to na zwierzętach ;-)
      Nic dwa razy, jasne. Ale są wśród nas tacy, którzy za
      każdą cenę muszą sprawdzić swoje i swego sprzętu
      możliwości. Trudno. trzeba ich mieć chyba na oku!
    • Gość: muniek Re: Pierwszy sklonowany ssak nie żyje IP: *.acn.waw.pl 15.02.03, 02:41
      W tekście stoi "ciało Dolly" - z całym szacunkiem ale czy była
      kobieta czy owca? :-)
    • Gość: tomek Re: Pierwszy sklonowany ssak nie żyje IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 15.02.03, 05:58
      Natury nie oszukamy (przynajmniej na naszym poziomie rozwoju).
      Strach pomyśleć co czeka te sklonowane dzieci (jeśli to
      oczywiście była prawda)
    • Gość: Andrzej Nas też będą usypiać.. IP: *.acn.pl / 10.65.2.* 15.02.03, 08:02
      ... jak się "egzemplarz" nie uda?
    • Gość: fdgs Re: Pierwszy sklonowany ssak nie żyje IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 15.02.03, 10:43
      a ja czytałem w "the sun", że dolly popełniła samobójstwo, zażywająć śmiertelną
      dawkę proszków do pieczenia, angielska prasa rozpisuje się na temat ukrywanego
      od dawna, romansu dolly z d.beckhamem, podobno victoria nie chiała sobie golić
      futerka.
      • Gość: Bartek Re: Pierwszy sklonowany ssak nie żyje IP: 64.252.74.* 18.02.03, 00:49
        Jak mozna takie plotki o Dolly rospowszechniac!!??
        Wstyd!
        Dolly byla wspaniala owca. Wzorem do nasladowania (klonowania).
        Zdechla bo nie mogla wytrzymac ciaglego zycia w stresie i
        napieciu.
        Po ksieznej Dianie, to juz druga ofiara wscipskich paparazi.
        Powinnismy sie zastanowic, czy aby sami nie jestesmy winni jej
        smierci, poprzez ciagle grzebanie w jej prywatnym zyciu.
        Dolly, bedziemy Cie pamietac wiecznie.
        Beeeeeeeeee
        Gość portalu: fdgs napisał(a):

        > a ja czytałem w "the sun", że dolly popełniła samobójstwo,
        zażywająć śmiertelną
        >
        > dawkę proszków do pieczenia, angielska prasa rozpisuje się na
        temat ukrywanego
        > od dawna, romansu dolly z d.beckhamem, podobno victoria nie
        chiała sobie golić
        > futerka.
    • Gość: Marcel Owca zdechła ze starości IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 15:44
      Wyjaśniłem to odpowiadając na wątek "Dolly" piłąta więc se tam przeczytajcie
      jak chcecie.
    • Gość: Diabelek Ile lat maja mlodzi Raelianie? IP: *.netcom.ca 15.02.03, 19:58
      ... W maju 1999 r. gruchnęła wiadomość, że Dolly jest stara od
      urodzenia. Okazało się, że jej komórki są o sześć lat starsze
      niż ona sama. Dlaczego o sześć? Bo tyle właśnie liczyła
      sobie "matka" Dolly - wspomniana już owca rasy Finn Dorset - w
      momencie, kiedy pobierano od niej materiał do klonowania. Tym,
      co zdradziło faktyczny wiek klonu, to jej telomery - struktury
      chroniące końce chromosomów (nośników informacji genetycznej ...
      =========
      Ciekawe co teraz sekta ma do powiedzenia.

      • Gość: Marcel Re: Ile lat maja mlodzi Raelianie? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 22:47
        Gość portalu: Diabelek napisał(a):

        > ... W maju 1999 r. gruchnęła wiadomość, że Dolly jest stara od
        > urodzenia. Okazało się, że jej komórki są o sześć lat starsze
        > niż ona sama. Dlaczego o sześć? Bo tyle właśnie liczyła
        > sobie "matka" Dolly - wspomniana już owca rasy Finn Dorset - w
        > momencie, kiedy pobierano od niej materiał do klonowania. Tym,
        > co zdradziło faktyczny wiek klonu, to jej telomery - struktury
        > chroniące końce chromosomów (nośników informacji genetycznej ...
        > =========
        > Ciekawe co teraz sekta ma do powiedzenia.
        Czyli np. ludzki klon z 30 letniego człowieka będzie miał 30 lat!
        • Gość: diabelek Re: Ile lat maja mlodzi Raelianie? IP: *.netcom.ca 16.02.03, 18:32
          Gość portalu: Marcel napisał(a):

          > Gość portalu: Diabelek napisał(a):
          >
          > > ... W maju 1999 r. gruchnęła wiadomość, że Dolly jest stara od
          > > urodzenia. Okazało się, że jej komórki są o sześć lat starsze
          > > niż ona sama. Dlaczego o sześć? Bo tyle właśnie liczyła
          > > sobie "matka" Dolly - wspomniana już owca rasy Finn Dorset - w
          > > momencie, kiedy pobierano od niej materiał do klonowania. Tym,
          > > co zdradziło faktyczny wiek klonu, to jej telomery - struktury
          > > chroniące końce chromosomów (nośników informacji genetycznej ...
          > > =========
          > > Ciekawe co teraz sekta ma do powiedzenia.
          > Czyli np. ludzki klon z 30 letniego człowieka będzie miał 30 lat!
          ================
          Niezupelnie.
          Z tego co powyzej wynika , ze klon czlowieka stworzonego przy pomocy tej samej
          techniki klonowania w wieku 18 lat powinien miec organizm biologicznie zuzyty
          na poziomie 48-smio latka.
          • Gość: Bartek Re: Ile lat maja mlodzi Raelianie? IP: *.adsl.snet.net 18.02.03, 00:34
            ???
            Nie no, Twoja matematyka mnie zabija.

            Gość portalu: diabelek napisał(a):

            > Gość portalu: Marcel napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Diabelek napisał(a):
            > >
            > > > ... W maju 1999 r. gruchnęła wiadomość, że Dolly jest
            stara od
            > > > urodzenia. Okazało się, że jej komórki są o sześć lat
            starsze
            > > > niż ona sama. Dlaczego o sześć? Bo tyle właśnie liczyła
            > > > sobie "matka" Dolly - wspomniana już owca rasy Finn
            Dorset - w
            > > > momencie, kiedy pobierano od niej materiał do klonowania.
            Tym,
            > > > co zdradziło faktyczny wiek klonu, to jej telomery -
            struktury
            > > > chroniące końce chromosomów (nośników informacji
            genetycznej ...
            > > > =========
            > > > Ciekawe co teraz sekta ma do powiedzenia.
            > > Czyli np. ludzki klon z 30 letniego człowieka będzie miał 30
            lat!
            > ================
            > Niezupelnie.
            > Z tego co powyzej wynika , ze klon czlowieka stworzonego przy
            pomocy tej samej
            > techniki klonowania w wieku 18 lat powinien miec organizm
            biologicznie zuzyty
            > na poziomie 48-smio latka.
            • Gość: diabelek Re: Ile lat maja mlodzi Raelianie? IP: *.netcom.ca 18.02.03, 16:20
              Pomylenie metryki z matematyka nie jest jeszcze powodem do umierania :-)
    • Gość: Agnieszka Pogrzeb Dolly IP: 62.121.92.* 18.02.03, 01:03
      Silent night, holy night
      Shepherds quake at the side
      Five Dolly's children but only one tax
      How much pleasure without any sex
      There's the future of world
      There's the future of world
    • Gość: witness Re: Pierwszy sklonowany ssak nie żyje IP: *.flow.com.au 18.02.03, 10:26
      przypomina to troche ksiege Enocha gdzie aniolowie lonczyli sie
      z kobietami a one rodzily Nephilim (mutantow olbrzymow)ktorzy
      potem zanieczyscili rase ludzka tak ze musial przyjsc
      potop.Duchy tych stworow kture sa nazywane demonami do dzis
      prubuja poprowadzic ludzi ta sama droga , to jest droga buntu i
      zepsucia.Niech czlowiek nie ingeruje w to co jest Boze.
    • Gość: inny Re: Pierwszy sklonowany ssak nie żyje IP: *.spray.net.pl 07.03.03, 18:39
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka