mrb4 23.02.03, 19:48 Skoro dyskutowano już na tym forum o problemie UFO, to może teraz porozmawiamy sobie o innym tajemniczym i interesującym zjawisku? Czy jesteś przekonany o istnieniu OBE? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marcel Re: OBE - prawda czy fikcja? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.03, 15:37 mrb4 napisał: > Skoro dyskutowano już na tym forum o problemie UFO, to może teraz > porozmawiamy sobie o innym tajemniczym i interesującym zjawisku? Czy jesteś > przekonany o istnieniu OBE? Czytałem trochę o tym. MOżliwe, ze to prawda, ale też są teorie, ze to halucynacje lub dziwny rodzaj snu. Nie jest to tak znany temat jak U.F.O. więc wyjaśnię co to jest jak ktoś nie wie - OBE (Out of Body Experience)- doświadczenia poza ciałem - podróże astralne - eksterioryzacja - sytuacja kiedy ponoć nasza świadomość lub ciało astralne opuscza ciało fizyczne. Kwestią dyskusyjną jest to oddzielenie świadomości od ciała jest możliwe no i czy istnieje coś takiego jak ciało astralne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejM Re: OBE - prawda czy fikcja? IP: 217.11.129.* 26.02.03, 12:40 Oczywiście fikcja - ale trochę cwaniaków może na tym zrobić furę pieniędzy żerując na ludzkiej naiwności. kiedyś były wirujące stoliki, jakieś ekoplazmy. lewitacje, radiestezje itd więc teraz trzeba wzbogacić ofertę. Wymaganie marketingowe... A. Odpowiedz Link Zgłoś
falangista Re: OBE - prawda czy fikcja? 26.02.03, 14:44 Bzdura. A propos zarabiania na takich pomysłach. Popatrzcie jakie pieniądze są zarabiane na podobnych "bzdetach" (przepraszam za kolokwializm), czyli feng shui. Odpowiedz Link Zgłoś
mrb4 Re: OBE - prawda czy fikcja? 08.03.03, 11:39 Faktem jest, że zawsze znajdą się ludzie, którzy będą próbowali zarabiać na sprzedaży - podanych w sensacyjnej formie - wyjaśnień rozmaitych "tajemnic nauki". Ale przecież fakt, że pewne problemy naukowe (a także społeczne itd.) przyciągają rozmaitych szarlatanów nie może oznaczać przecież, że tych problemów nie ma. Żadna nauka nie istnieje od początku w dojrzałej postaci. Chemię na przykład poprzedziła alchemia. Wielu alchemików było niewątpliwie zwykłymi oszustami, usiłującymi wyciągnąć pieniądze od możnych protektorów, którym obiecywali przemianę ołowiu w złoto itp. Przecież jednak wysiłek niemałej ich grupy przygotował nadejście chemii naukowej. Należał do nich na przykład nasz wielki rodak Michał Sędziwój, którego dzieła czytane były w całej Europie. Żyjemy obecnie na początku trzeciego tysiąclecia i z tego tylko powodu wielu ludziom wydaje się, że każda dziedzina nauki osiągnęła już etap dojrzałości. Nie sądzę jednak, żeby była to prawda. Badanie pewnych zjawisk psychicznych (z dziedziny tzw. parapsychologii) znajduje się dopiero na etapie alchemii. Co więc powinniśmy robić? Na pewno nie wyśmiewać, ale uważnie patrzeć, czy w kolejnej książce opisującej sensacyjne przygody w stanie OBE nie znajdzie się coś, co przybliży wyjaśnienie którejś z tajemnic ludzkiej psychiki (albo przynajmniej pozwoli zaprojektować ciekawy eksperyment). Odpowiedz Link Zgłoś