Dodaj do ulubionych

Teoria latającego potwora spagetti

24.10.06, 14:20
W związku z zamachami kreacjonistów na metodologię naukową pewien światły
amerykanin (tacy są w mniejszości) zaczął domagać się od władz swojej szkoły
aby nauczano tam teorii powstania świata zawierającej tzw. latającego potwora
spagetti:

www.venganza.org/
Teoria wiąże też zjawiska geologiczne z drastycznym spadkiem liczby piratów od
roku 1800 oraz zakłada zakłócenia w oficjanych wynikach datowania szczątków
izotopami wegla na skutek kontaktów instumentów mierniczych z makaronowym
odnóżem wspomnianego potwora spagetti.
Podobnie jak kreacjonizmu, teorii latającego potwora spagetti niesposób obalić.
Obserwuj wątek
    • vacia Re: Teoria latającego potwora spagetti 24.10.06, 19:49
      facet123 napisał:

      > Podobnie jak kreacjonizmu, teorii latającego potwora spagetti niesposób
      obalić.

      Tego nie można porównywać, kreacjonizm ma sens a tamta teoria nie ma
      najmniejszego sensu.
      • madcio Re: Teoria latającego potwora spagetti 24.10.06, 22:52
        Ależ ma sens. To parodia kreacjonizmu.
      • Gość: braat1 Re: Teoria latającego potwora spagetti IP: *.centertel.pl 25.10.06, 08:05
        Wiesz Vacia, bardzo szanuje Twoje wypowiedzi, ale tu akurat nie masz racji.
        Istnieja takie same dowody na to ze Bog stworzyl swiat jak i na to ze zrobil to
        FSM.
      • robakks Re: Teoria latającego potwora spagetti 25.10.06, 09:44
        vacia napisała:
        | facet123 napisał:

        || Podobnie jak kreacjonizmu, teorii latającego potwora spagetti
        || niesposób obalić.

        | Tego nie można porównywać, kreacjonizm ma sens a tamta teoria nie ma
        | najmniejszego sensu.

        Kreacjonizm rozumiany jako: "nie ma skutków bez przyczyny"
        jest podstawowym empirycznie potwierdzanym motorem zmian.
        W takim rozumieniu nie ma różnicy w aspekcie biologicznym
        pomiędzy kreacjonizmem a ewolucjonizmem bowiem każda zmiana
        ewolucyjna ma swoje przyczyny.
        Zarówno kreacjonizm jak i ewolucjonizm dotyczą rzeczywistości
        bowiem zarówno skutki jak i domyślne przyczyny - są rzeczywiste.
        Latający Potwór Spagetti to po prostu inna nazwa Ewolucji
        siły sprawczej tworzenia, dostosowywania się, rozkwitu i
        wymierania gatunków.
        Dlaczego wymarły dinozaury?
        Bo tego chciał Latający Potwór Spagetti czyli ciocia Ewolucja. (cyc!)
        ...
        Kreacjonizm dopuszcza także inne (poza potwornymi) przyczyny
        różnicowania się form żywych np. mutacje kodu DNA na skutek
        wysokoenergetycznego promieniowania VHF, symbioza wirusowa,
        oraz: 'przyczyna nie znana' (domyślnie: siła wyższa) :-)
        ...
        Skrajna odmiana kreacjonizmu jest fanatyzmem, tarczą dla leniwych,
        którzy własnej ignorancji chcą nadać status naukowy
        - więc we wszystkim dopatrują się siły wyższej łącznie
        z własną wolą, wyborami i odpowiedzialnością.
        ~>°<~
        Edward Robak*
        Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
        • Gość: Paleontolog Re: Teoria latającego potwora spagetti IP: *.pgi.waw.pl 27.10.06, 11:54
          robakks napisał:
          > Dlaczego wymarły dinozaury?
          > Bo tego chciał Latający Potwór Spagetti czyli ciocia Ewolucja. (cyc!)

          A kto tak twierdzi? Kto przypisuje ewolucji wolę? Albo tłumaczy jakikolwiek
          fakt przyrodniczy "bo tak chciała ewolucja"?! Na temat wymarcia dinozaurów jest
          sporo hipotez, ale te rozważane przez naukowców nie odwołują się do
          takich "argumentów". Szuka się mechanizmów przyczynowo-skutkowych, w których
          przyczyny (zmiany klimatu, kolizje z bolidami, regresje morskie itp.) da się
          powiązać z wymieraniem gatunków (bo empirycznie wiemy, że jak się szybko
          zmieniają warunki, to wielu gatunkom trudno nadążyć z przystosowaniem, i
          wymierają, także w naszych czasach). A potem sprawdza się, czy owe hipotetyczne
          przyczyny da się wykryć emprirycznie, po pozostawionych śladach (krater
          impaktowy Chicxulub, trapy bazaltowe dekanu, zapis izotopów stałych tlenu
          świadczący o ochłodzeniu, itp.). Nie ma tu w ogóle miejsca na żadne "kaprysy
          cioci Ewolucji" zamiast wyjaśnień.
          • robakks Re: Teoria latającego potwora spagetti 27.10.06, 12:26
            Gość portalu: Paleontolog IP: *.pgi.waw.pl napisał(a):
            | robakks napisał:

            || Dlaczego wymarły dinozaury?
            || Bo tego chciał Latający Potwór Spagetti czyli ciocia Ewolucja. (cyc!)

            | A kto tak twierdzi? Kto przypisuje ewolucji wolę? Albo tłumaczy jakikolwiek
            | fakt przyrodniczy "bo tak chciała ewolucja"?! Na temat wymarcia dinozaurów
            | jest sporo hipotez, ale te rozważane przez naukowców nie odwołują się do
            | takich "argumentów". Szuka się mechanizmów przyczynowo-skutkowych, w których
            | przyczyny (zmiany klimatu, kolizje z bolidami, regresje morskie itp.) da się
            | powiązać z wymieraniem gatunków (bo empirycznie wiemy, że jak się szybko
            | zmieniają warunki, to wielu gatunkom trudno nadążyć z przystosowaniem, i
            | wymierają, także w naszych czasach). A potem sprawdza się, czy owe
            | hipotetyczne przyczyny da się wykryć emprirycznie, po pozostawionych
            | śladach (krater impaktowy Chicxulub, trapy bazaltowe dekanu, zapis
            | izotopów stałych tlenu świadczący o ochłodzeniu, itp.). Nie ma tu w ogóle
            | miejsca na żadne "kaprysy cioci Ewolucji" zamiast wyjaśnień.

            Powiem Panu w tajemnicy, że JA odróżniam badania naukowe historii gatunków
            od badań theoretycznych przyczyn tych historycznych przeobrażeń.
            Zarówno teoria ewolucji jak i teoria kreacjonistyczna to byty nadmiarowe
            i sobie równoważne, bowiem obie zakładają nieuchronność przyczyn:
            kreacjoniści twierdzą, że gdyby nie było Boga to nie było by NIC
            ewolucjoniści twierdzą, że gdyby nie było ewolucji to nie było by
            dynamicznej różnorodności form żywych.
            Obie te założone przyczyny Bóg i Ewolucja - personifikują się w theorii.
            Innymi słowy: Ewolucja to jedno z imion Boga dlatego wznieca tyle
            emocji wśród emocjonalnych maUp człowiekowatych. ;-)
            ~>°<~
            Edward Robak*
            Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
            • Gość: Ewolucjonista Re: Teoria latającego potwora spagetti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 17:24
              robakks napisał:
              > JA odróżniam badania naukowe historii gatunków
              > od badań theoretycznych przyczyn tych historycznych przeobrażeń.
              OK. Czyli paleontologię od mechanizmów ewolucji.

              > Zarówno teoria ewolucji jak i teoria kreacjonistyczna to byty nadmiarowe
              > i sobie równoważne, bowiem obie zakładają nieuchronność przyczyn:
              > kreacjoniści twierdzą, że gdyby nie było Boga to nie było by NIC
              > ewolucjoniści twierdzą, że gdyby nie było ewolucji to nie było by
              > dynamicznej różnorodności form żywych.
              > Obie te założone przyczyny Bóg i Ewolucja - personifikują się w theorii.

              Czy fizycy personifikują ciocię Grawitację? Teoria ewolucji opiera się nie na
              "nieuchronnych przyczynach" (przeciwnie, zakłada, że gdyby dało się cofnąć czas
              i puścić jeszcze raz, wyszłoby co innego), ale na opisie zjawisk, które można
              badać w laboratorium i w terenie (dobór naturalny, mutacje, itp.) i wskazać ich
              materialne podłoże. Nie ma tu żadnych personifikacji (poza być może językowymi
              uproszczeniami, analogicznymi do stwierdzenia fizyka, że "układ dąży do stanu o
              najniższej energii" (układ jest bezrozumny i do niczego nie "dąży").

              > Innymi słowy: Ewolucja to jedno z imion Boga dlatego wznieca tyle
              > emocji wśród emocjonalnych maUp człowiekowatych. ;-)

              Nie sądzę, żeby z punktu widzenia nauki było to uzasadnione porównanie...
              • robakks Re: Teoria latającego potwora spagetti 28.10.06, 20:40
                Gość portalu: Ewolucjonista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):
                | robakks napisał:

                || JA odróżniam badania naukowe historii gatunków
                || od badań theoretycznych przyczyn tych historycznych przeobrażeń.

                | OK. Czyli paleontologię od mechanizmów ewolucji.

                || Zarówno teoria ewolucji jak i teoria kreacjonistyczna to byty nadmiarowe
                || i sobie równoważne, bowiem obie zakładają nieuchronność przyczyn:
                || kreacjoniści twierdzą, że gdyby nie było Boga to nie było by NIC
                || ewolucjoniści twierdzą, że gdyby nie było ewolucji to nie było by
                || dynamicznej różnorodności form żywych.
                || Obie te założone przyczyny Bóg i Ewolucja - personifikują się w theorii.

                | Czy fizycy personifikują ciocię Grawitację? Teoria ewolucji opiera się
                | nie na "nieuchronnych przyczynach" (przeciwnie, zakłada, że gdyby dało się
                | cofnąć czas i puścić jeszcze raz, wyszłoby co innego), ale na opisie
                | zjawisk, które można badać w laboratorium i w terenie (dobór naturalny,
                | mutacje, itp.) i wskazać ich materialne podłoże. Nie ma tu żadnych
                | personifikacji (poza być może językowymi uproszczeniami, analogicznymi
                | do stwierdzenia fizyka, że "układ dąży do stanu o najniższej energii"
                | (układ jest bezrozumny i do niczego nie "dąży").

                || Innymi słowy: Ewolucja to jedno z imion Boga dlatego wznieca tyle
                || emocji wśród emocjonalnych maUp człowiekowatych. ;-)

                | Nie sądzę, żeby z punktu widzenia nauki było to uzasadnione porównanie...

                chmm,, rozumiem pański pogląd ale proszę spróbować zrozumieć mój.
                Uważam, że słowo "ewolucja" oznacza dokładnie i wyłącznie OPIS
                historycznych wydarzeń - a ponieważ historia (przeszłość) jest dokonana
                a TERAZ jest jakie jest, to to co się wydarzyło musiało się wydarzyć
                aby to co JEST teraz - mogło być takie jakie JEST.
                Ewolucja oznacza więc nieuchronność zdarzeń które nastąpiły (dobór
                naturalny, mutacje, itp.) bowiem gdyby nie nastąpiły to świat byłby inny.
                Dam Panu przykład z życia.
                Kiedyś będąc w ogrodzie botanicznym zainteresowałem się tajemniczym
                palikiem z puszką umiejscowionym na środku klombu z egzotycznymi kwiatami.
                Obsługa ogrodu wyjaśniła mi, że w tej puszce jest materiał radioaktywny
                który zwielokrotnia prawdopodobieńststwo mutacji roślin, ale wynik
                tych mutacji nie jest możliwy do przewidzenia -
                jednakże gdy to już nastąpi to nowa odmiana będzie produktem ewolucji.
                Tak? :-)
                Podobnie modyfikacje genetyczne, zarówno te wirusowe jak i te realizowane
                przez człowieka w laboratoriach. To także jest ewolucja. Czyż nie?
                A wymieranie gatunków które na skutek ewolucji zwyrodniały i zniknęły?
                Przecież ewolucja (historia) to nie tylko rozwój (progres) ale także
                upadek (regres). Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić.
                Chętnie posłucham do czego służy "ewolucja". OK?
                ~>°<~
                Edward Robak*
                Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
                • Gość: Ewolucjonista Re: Teoria latającego potwora spagetti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 21:45
                  > | robakks napisał:
                  > Uważam, że słowo "ewolucja" oznacza dokładnie i wyłącznie OPIS
                  > historycznych wydarzeń -
                  Ewolucja to nie tylko przebieg filogenezy (rozwoju rodowego, czyli owych
                  przeszłych zdarzeń), ale i proces z jego mechanizmami.

                  > a ponieważ historia (przeszłość) jest dokonana
                  > a TERAZ jest jakie jest, to to co się wydarzyło musiało się wydarzyć
                  > aby to co JEST teraz - mogło być takie jakie JEST.
                  Rozumując ex post, tak. Ale nie musiało się wydarzyć, bo nie musiałoby być tak
                  jak jest. Innymi słowy, żeby Roman Giertych mógł zostać ministrem edukacji,
                  musiał się urodzić. Ale Maciej Giertych mógłby być bezdzietny, albo mieć córkę.
                  A więc patrząc wstecz, posiadanie syna przez Macieja G. było konieczne, żeby
                  było tak jak JEST. Ale nie było nieuchronne 100 lat temu.

                  > Ewolucja oznacza więc nieuchronność zdarzeń które nastąpiły (dobór
                  > naturalny, mutacje, itp.) bowiem gdyby nie nastąpiły to świat byłby inny.
                  Tak. Mógłby być inny. Gdyby nie pewne upadki meteorów czy pewne mutacje, itp.
                  Dużo w tym przypadku.

                  > w ogrodzie botanicznym w puszce jest materiał radioaktywny
                  > który zwielokrotnia prawdopodobieńststwo mutacji roślin, ale wynik
                  > tych mutacji nie jest możliwy do przewidzenia -
                  > jednakże gdy to już nastąpi to nowa odmiana będzie produktem ewolucji.
                  > Tak? :-)

                  Tak.

                  > Podobnie modyfikacje genetyczne, zarówno te wirusowe jak i te realizowane
                  > przez człowieka w laboratoriach. To także jest ewolucja. Czyż nie?

                  Zgadza się. Wspomagana, ale ewolucja.

                  > A wymieranie gatunków które na skutek ewolucji zwyrodniały i zniknęły?

                  Jakie gatunki zwyrodniały wskutek ewolucji?

                  > Przecież ewolucja (historia) to nie tylko rozwój (progres) ale także
                  > upadek (regres).

                  W jakim sensie regres? Czy nasza naga skóra to regres w porównaniu z włochatą,
                  nasze słabe mięśnie szczęk i kły to regres w porównaniu z małpimu? W tym sensie
                  oczywiście tak (podobnie jak uproszczona budowa pasożytów).

                  Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić.

                  > Chętnie posłucham do czego służy "ewolucja". OK?

                  A do czego służy grawitacja?
                  Nie bardzo rozumiem sensu pytania. Komu służy? Przyrodzie? Człowiekowi?
                  Poszczególnym gatunkom? Osobnikom? Genom?
                  • robakks Re: Teoria latającego potwora spagetti 28.10.06, 22:38
                    Gość portalu: Ewolucjonista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):
                    | robakks napisał:

                    || chmm,, rozumiem pański pogląd ale proszę spróbować zrozumieć mój.
                    || Uważam, że słowo "ewolucja" oznacza dokładnie i wyłącznie OPIS
                    || historycznych wydarzeń - a ponieważ historia (przeszłość) jest dokonana
                    || a TERAZ jest jakie jest, to to co się wydarzyło musiało się wydarzyć
                    || aby to co JEST teraz - mogło być takie jakie JEST.
                    || Ewolucja oznacza więc nieuchronność zdarzeń które nastąpiły (dobór
                    || naturalny, mutacje, itp.) bowiem gdyby nie nastąpiły to świat byłby inny.
                    || Dam Panu przykład z życia.
                    || Kiedyś będąc w ogrodzie botanicznym zainteresowałem się tajemniczym
                    || palikiem z puszką umiejscowionym na środku klombu z egzotycznymi kwiatami.
                    || Obsługa ogrodu wyjaśniła mi, że w tej puszce jest materiał radioaktywny
                    || który zwielokrotnia prawdopodobieńststwo mutacji roślin, ale wynik
                    || tych mutacji nie jest możliwy do przewidzenia -
                    || jednakże gdy to już nastąpi to nowa odmiana będzie produktem ewolucji.
                    || Tak? :-)
                    || Podobnie modyfikacje genetyczne, zarówno te wirusowe jak i te realizowane
                    || przez człowieka w laboratoriach. To także jest ewolucja. Czyż nie?
                    || A wymieranie gatunków które na skutek ewolucji zwyrodniały i zniknęły?
                    || Przecież ewolucja (historia) to nie tylko rozwój (progres) ale także
                    || upadek (regres). Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić.
                    || Chętnie posłucham do czego służy "ewolucja". OK?
                    || ~>°<~
                    || Edward Robak*

                    | Ewolucja to nie tylko przebieg filogenezy (rozwoju rodowego, czyli owych
                    | przeszłych zdarzeń), ale i proces z jego mechanizmami.
                    | Rozumując ex post, tak. Ale nie musiało się wydarzyć, bo nie musiałoby być
                    | tak jak jest. Innymi słowy, żeby Roman Giertych mógł zostać ministrem
                    | edukacji, musiał się urodzić. Ale Maciej Giertych mógłby być bezdzietny,
                    | albo mieć córkę.
                    | A więc patrząc wstecz, posiadanie syna przez Macieja G. było konieczne,
                    | żeby było tak jak JEST. Ale nie było nieuchronne 100 lat temu.
                    | Tak. Mógłby być inny. Gdyby nie pewne upadki meteorów czy pewne mutacje,
                    | itp. Dużo w tym przypadku.
                    | > jednakże gdy to już nastąpi to nowa odmiana będzie produktem ewolucji.
                    | > Tak? :-)
                    | Tak.
                    | > Podobnie modyfikacje genetyczne, zarówno te wirusowe jak i te realizowane
                    | > przez człowieka w laboratoriach. To także jest ewolucja. Czyż nie?
                    | Zgadza się. Wspomagana, ale ewolucja.
                    | Jakie gatunki zwyrodniały wskutek ewolucji?
                    | W jakim sensie regres? Czy nasza naga skóra to regres w porównaniu
                    | z włochatą, nasze słabe mięśnie szczęk i kły to regres w porównaniu
                    | z małpimu? W tym sensie oczywiście tak (podobnie jak uproszczona
                    | budowa pasożytów).
                    | Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić.
                    |
                    | > Chętnie posłucham do czego służy "ewolucja". OK?
                    |
                    | A do czego służy grawitacja?
                    | Nie bardzo rozumiem sensu pytania. Komu służy? Przyrodzie? Człowiekowi?
                    | Poszczególnym gatunkom? Osobnikom? Genom?

                    Religia o nazwie "ewolucja" służy SOBIE i tym którzy ją wyznają i głoszą.
                    To oczywiste.
                    Bez tej NAZWY świat byłby dokładnie taki sam jak jest w swej
                    nieprzewidywalności. "Człowiek przemysłowy" jako produkt ewolucji
                    musi zanieczyszczać środowisko a więc uaktywniać mechanizmy "ewolucji"
                    skutkujące mutacjami i degeneracją gatunków.
                    A gdybanki typu: "gdyby babcia miała wąsy" jak najbardziej są realne:
                    wystarczy babci przeprowadzić kurację hormonalną jak najbardziej
                    ewolucyjną.
                    Wiesz Pan co JA myślę o takiej "ewolucji"?
                    Lepiej żebyś Pan nie wiedział.
                    Ta religia nie ma nic wspólnego z nauką - to theoria. (gr. theós: Bóg).
                    ~>°<~
                    Edward Robak*
                    Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
                    • Gość: Ewolucjonista Re: Teoria latającego potwora spagetti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 22:56
                      robakks napisał:
                      > Religia o nazwie "ewolucja" służy SOBIE i tym którzy ją wyznają i głoszą.
                      > To oczywiste.

                      Taki sam zarzut można postawić każdej RELIGII. Różnica jest tylko taka, że
                      ewolucję można empirycznie badać i obserwować (co z powodzeniem robią biolodzy
                      od 150 lat)...

                      > Bez tej NAZWY świat byłby dokładnie taki sam jak jest w swej
                      > nieprzewidywalności.

                      Ale nasze rozumienie tego świata byłoby o wiele uboższe...

                      > "Człowiek przemysłowy" jako produkt ewolucji
                      > musi zanieczyszczać środowisko a więc uaktywniać mechanizmy "ewolucji"
                      > skutkujące mutacjami i degeneracją gatunków.

                      A bez człowieka nie było mutacji? Gatunki się nie zmieniały? Od kambru wszystko
                      bez zmian?

                      > Ta religia nie ma nic wspólnego z nauką - to theoria.
                      Ta polemika z ewolucją nie ma nic wspólnego z nauką, to tylko wyraz religijnych
                      uprzedzeń...
                      • robakks Re: Teoria latającego potwora spagetti 28.10.06, 23:15
                        Gość portalu: Ewolucjonista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):
                        | robakks napisał:

                        || Religia o nazwie "ewolucja" służy SOBIE i tym którzy ją wyznają i głoszą.
                        || To oczywiste.
                        || Bez tej NAZWY świat byłby dokładnie taki sam jak jest w swej
                        || nieprzewidywalności. "Człowiek przemysłowy" jako produkt ewolucji
                        || musi zanieczyszczać środowisko a więc uaktywniać mechanizmy "ewolucji"
                        || skutkujące mutacjami i degeneracją gatunków.
                        || A gdybanki typu: "gdyby babcia miała wąsy" jak najbardziej są realne:
                        || wystarczy babci przeprowadzić kurację hormonalną jak najbardziej
                        || ewolucyjną.
                        || Wiesz Pan co JA myślę o takiej "ewolucji"?
                        || Lepiej żebyś Pan nie wiedział.
                        || Ta religia nie ma nic wspólnego z nauką - to theoria. (gr. theós: Bóg).
                        || ~>°<~
                        || Edward Robak*

                        | Taki sam zarzut można postawić każdej RELIGII. Różnica jest tylko taka,
                        | że ewolucję można empirycznie badać i obserwować (co z powodzeniem robią
                        | biolodzy od 150 lat)...

                        <rotfl>

                        | Ale nasze rozumienie tego świata byłoby o wiele uboższe...

                        hahahaha

                        | A bez człowieka nie było mutacji? Gatunki się nie zmieniały?
                        | Od kambru wszystko bez zmian?

                        fiu-fiu

                        | Ta polemika z ewolucją nie ma nic wspólnego z nauką, to tylko wyraz
                        | religijnych uprzedzeń...

                        Religia to religia.
                        Takie nauki jak biologia, paleontologia, archeologia, geologia, genetyka itd.
                        znakomicie sobie radzą bez boskiej EWOLUCJI, która nic nie wyjaśnia
                        a służy wyłącznie odmóżdżaniu.
                        "ewolucję można empirycznie badać" - hahahaha
                        Theorię ewolucji można badać wyłącznie theoretycznie.
                        Tak. :-)
                        ~>°<~
                        Edward Robak*
                        Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
                        • Gość: Ewolucjonista Re: Teoria latającego potwora spagetti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 23:33
                          > Takie nauki jak biologia, paleontologia, archeologia, geologia, genetyka itd.
                          > znakomicie sobie radzą bez boskiej EWOLUCJI,
                          A Pan szanowny jakie pisma z tych dziedzin śledzi? Bo ja jakoś nie widzę
                          biologii, genetyki, paleontologii, geologii uprawianej w paradygmacie innym niż
                          ewolucyjny, a nauką się zajmuję...
                          Chyba mamy do czynienia z daleko posuniętym oderwaniem od rzeczywistości...
                          Jak już panu przejdzie hahaha, rofl i fiu-fiu, zachęcam do odwiedzin w jakiejś
                          bibliotece naukowej.
                          A na razie kończę dyskusję z szanownym panemm, bo chyba żyjemy w innych
                          rzeczywistościach.
                          • robakks Re: Teoria latającego potwora spagetti 29.10.06, 00:25
                            Gość portalu: Ewolucjonista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):
                            | robakks napisał:

                            || Takie nauki jak biologia, paleontologia, archeologia, geologia, genetyka
                            || itd. znakomicie sobie radzą bez boskiej EWOLUCJI,

                            | A Pan szanowny jakie pisma z tych dziedzin śledzi? Bo ja jakoś nie widzę
                            | biologii, genetyki, paleontologii, geologii uprawianej w paradygmacie innym
                            | niż ewolucyjny, a nauką się zajmuję...
                            | Chyba mamy do czynienia z daleko posuniętym oderwaniem od rzeczywistości...
                            | Jak już panu przejdzie hahaha, rofl i fiu-fiu, zachęcam do odwiedzin
                            | w jakiejś bibliotece naukowej.
                            | A na razie kończę dyskusję z szanownym panemm, bo chyba żyjemy w innych
                            | rzeczywistościach.

                            Zdecydowanie żyjemy w innych rzeczywistościach.
                            JA twierdzę, że każdy świadomy człowiek przechodzi swoją własną ewolucję
                            od poczęcia aż do ustania aktywności kory mózgowej.
                            Uwarunkowania biologiczne, genetyczne, organiczne to jedno
                            a czynniki środowiskowe to drugie. Tak jak jednostka dostosowywuje się
                            do warunków "tu i teraz" tak całe populacje są od tych warunków zależne
                            a kataklizmy, epidemie, kosmiczne promieniowania, tryb życia, sposób
                            odżywiania itd. - choć kształtują środowisko to przecież żadną ewolucją
                            nie są. To jest LOS - ślepy los. Zdecydowanie przypadek. :)

                            Dziękuję za rozmowę, która pozwoliła mi uzewnętrznić moje poglądy.
                            Pan z tego co rozumiem nie masz własnych poglądów a o rzeczywistości
                            czytasz Pan w książkach. Dam Panu na zakończenie pod rozwagę taką myśl:
                            "po co komu rzeczywistość skoro wszystko pisze w książkach odkąd
                            wymyślono pismo?" :-)
                            PS. A czy to co piszę do Pana nie jest aby książką? ;)
                            ~>°<~
                            Edward Robak*
                            Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
                            • robakks Re: Teoria latającego potwora spagetti 30.10.06, 08:41
                              "Mirabilis " <mirabilisss.@...>
                              news:ei3ca1$jca$1@inews.gazeta.pl...
                              > "ksRobak" <robakks@...>
                              > news:ei0lj0$9q9$1@inews.gazeta.pl...

                              || Zdecydowanie żyjemy w innych rzeczywistościach.
                              || JA twierdzę, że każdy świadomy człowiek przechodzi swoją własną ewolucję
                              || od poczęcia aż do ustania aktywności kory mózgowej.
                              || Uwarunkowania biologiczne, genetyczne, organiczne to jedno
                              || a czynniki środowiskowe to drugie. Tak jak jednostka dostosowywuje się
                              || do warunków "tu i teraz" tak całe populacje są od tych warunków zależne
                              || a kataklizmy, epidemie, kosmiczne promieniowania, tryb życia, sposób
                              || odżywiania itd. - choć kształtują środowisko to przecież żadną ewolucją
                              || nie są. To jest LOS - ślepy los. Zdecydowanie przypadek. :)
                              ||
                              || Dziękuję za rozmowę, która pozwoliła mi uzewnętrznić moje poglądy.
                              || Pan z tego co rozumiem nie masz własnych poglądów a o rzeczywistości
                              || czytasz Pan w książkach. Dam Panu na zakończenie pod rozwagę taką myśl:
                              || "po co komu rzeczywistość skoro wszystko pisze w książkach odkąd
                              || wymyślono pismo?" :-)
                              || PS. A czy to co piszę do Pana nie jest aby książką? ;)
                              || ~>°<~
                              || Edward Robak*

                              | Witam
                              |
                              | Najwyraźniej mi przypadła misja ratowania Pana rozmówcy...
                              |
                              | Po pierwsze to mylisz Drogi Kaznodziejo filogenezę z ontogenezą (!).
                              |
                              | Po drugie to przyznac musisz ze czasem warto jednak zajrzec do "pisma" niż
                              | tylko glosić "puste mysli".
                              |
                              | Ja także pozwolę sobie zakończyc myslą:
                              | "dzwon taki glośny bo wśrodku jest próżny"
                              |
                              | Mirabilis

                              Jeśli mylę filogenezę z ontogenezą to bardzo przepraszam, ale nie miałem
                              takiego zamiaru by kogokolwiek w czymkolwiek mylić (zwodzić, oszukiwać).
                              Skoro wybuchy wulkanów, trzęsienia ziemi, epokowe zmiany klimatyczne -
                              są wynikiem ewolucji Ziemi, to postępujące za nimi ewolucje gatunków
                              będące wynikiem dostosowywania się gatunków do nowych warunków
                              to tylko skutek fizycznych przeobrażeń. Czym więc jest EWOLUCJA?
                              Ewolucja jest ZMIANĄ a brak zmian nazywa się STAGNACJA.
                              Gdy myślący hominid uświadomi sobie powyższe, to łatwiej mu będzie
                              zrozumieć mechanizm funkcjonowania wszelkich TEORII w tym najgłośniejszych
                              i najsławniejszych: Teorii Mnogości, Teorii Względności i Teorii Ewolucji.
                              Wszelkie TEORIE to byty myślne, figury stylistyczne istniejące w wyobraźni.
                              Wszelkie TEORIE to konstrukcje słowne które za pomocą jednych wyrazów
                              opisują inne wyrazy i wyrażenia bez uzasadniania prawdziwości (aksjomatyka
                              werbalnych założeń).
                              Teoria Ewolucji głosi:
                              gdy wyobrażenie o czymkolwiek zmienia się to ta zmiana otrzymuje nową nazwę
                              EWOLUCJA - natomiast gdy żadne zmiany nie następują to stan zastoju
                              umysłowego nosi nazwę STAGNACJA a więc bierność.
                              EWOLUCJA może być konstruktywna (POSTĘP) lub destruktywna (UPADEK)
                              STAGNACJA czyli wstecznictwo na ogół jest "cofaniem się"
                              Niezmienne pozostają wyłącznie PEWNIKI a więc FAKTY, niezbite dowody -
                              zapisywane za pomocą języka słów, obrazów i dźwięków dla współczesnych
                              i potomnych. "Pisma" o których mowa - także dzielą się na dwa rodzaje
                              pod względem zawartości treści i informacji, które przekazują. Są to:
                              DOKUMENTY i "interpretacje".
                              DOKUMENTY a więc faktografia, kroniki - dotyczą rzeczywistych zdarzeń
                              "interpretacje" a więc komentarze - dotyczą oczywistych wyobrażeń.
                              Czytając "pisma" trzeba nauczyć się odróżniać "ziarno od plew"
                              a prawdę od głupoty, fałszu i nowomowy.
                              Pisałem już ale powtórzę:
                              Świat jest Księgą którą się czyta wszystkimi zmysłami i UMYSŁEM.
                              Świat to najlepsza z Ksiąg bowiem bezwzględnie PRAWDZIWA. :-)
                              JA czytam Świat.
                              PS. Czytanie tekstów z ekranu monitora to także czytanie Świata
                              bo monitor JEST elementem Świata - rzeczywistym i prawdziwym.
                              ~>°<~
                              Edward Robak*
                              Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
      • facet123 Re: Teoria latającego potwora spagetti 30.10.06, 09:03
        > Tego nie można porównywać, kreacjonizm ma sens a tamta teoria nie ma
        > najmniejszego sensu.

        Z punktu widzenia metodologii nauki obie teorie są równoważne. To znaczy
        dokładniej - obie nie są teoriami naukowymi. Są czymś w co można wierzyć (takie
        religie jakby) i wtedy faktycznie kreacjonizm wydaje się mniej absurdalny niż
        Latający Potwór, ale z punktu widzenia naukowej ścisłóści nie ma zadnej przesady
        w ich porównywaniu
        • vacia Re: Teoria latającego potwora spagetti 30.10.06, 12:21
          facet123 napisał:

          > > Tego nie można porównywać, kreacjonizm ma sens a tamta teoria nie ma
          > > najmniejszego sensu.
          >
          > Z punktu widzenia metodologii nauki obie teorie są równoważne. To znaczy
          > dokładniej - obie nie są teoriami naukowymi. Są czymś w co można wierzyć
          (takie> religie jakby) i wtedy faktycznie kreacjonizm wydaje się mniej
          absurdalny niż Latający Potwór,

          O to mi chodziło Facecie, o zdrowy rozsądek, który może nie opiera się zawsze
          na metodologi naukowej ale przecież posługujemy się nim na codzień aby odróżnić
          bajkę od rzeczywistości lub fałsz od prawdy.
    • madcio Re: Teoria latającego potwora spagetti 24.10.06, 19:55
      Jak się na FSM do IF - Intelligent Falling?
      • facet123 Re: Teoria latającego potwora spagetti 27.10.06, 11:30
        FSM i IF (oraz kreacjonizm) są podobne jeżeli chodzi o ilustrację groteski
        metodologii naukowej. IF, czyli Inteligentne Spadanie ma zastąpić prawo
        ciężkości Newtona. Według IF ciała spadają ponieważ inteligentna nadistota je
        przesuwa.
        Tak postawionego wytłumaczenia nie da się obalić. Nie dlatego, że jest ono
        prawdziwe, ale dlatego że jest nienaukowe - mnoży nadmiarowe byty i formułuje
        stwirdzenia w sposób oderwany od empiryzmu co czyni wyłumaczenie IF nienaukowym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka