Dodaj do ulubionych

Lasom coraz lepiej

IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.11.06, 00:59
No i to jest wlasnie problem, ci ludzie wycinajacy te lasy. Nam jest bardzo
latwo chwalic ekologow i ganic tych wycinaczy. Ale zaloze sie ze kazdy z nas,
nie majac innej mozliwosci zarobkowania i przezycia , na pewno bardzo szybko
porzucilby ekologiczne idee i robilby to samo. I zgadzam sie z opinia ze
jedynym sposobem zatrzymania tego zjawiska moigloby byc oplacanie tych co
zyja z wyrebow. Obawiam sie jednak ze my bedziemy placic "za lasy", a lasy
beda dalej wycinane.
Obserwuj wątek
    • onan_barbazynca Re: Lasom coraz lepiej 17.11.06, 08:24
      Lasy w Brazylii robią miejsce pod uprawę soji, więc samo ograniczenie wyrębu
      musiałoby się wiązać ze zmniejszeniem produkcji soji. W tym celu trzeba albo
      zmniejszyć konsumpcję, albo przenieść uprawy w inne części świata.
      • Gość: Dru Re: Lasom coraz lepiej IP: *.chello.pl 17.11.06, 13:58
        Przeciez soja w postaci normalnej to trucizna. Wystarczy poczytac.
      • europitek Re: Lasom coraz lepiej 17.11.06, 22:14
        Nie ze zmniejszeniem produkcji, lecz z jej ograniczeniem. Chyba że puszcza amazońska zaczęłaby "odrastać".
    • antypolityk1 Po prostu jest nas za dużi na tej ziemi 17.11.06, 10:00
      Po prostu jest nas za dużi na tej ziemi i wciąż przybywa, szczególnie w krajach
      biednych. Więc jakieś subsydia niewiele dadzą.
      • youhana Re: Po prostu jest nas za dużi na tej ziemi 17.11.06, 10:53
        Nie jest nas za dużo, ale jesteśmy nieproporcjonalnie rozmieszczeni. Smutne, że
        bogate kraje chwalą się zmniejszająca wycinką a jednocześnie skupują drewno od
        tych bedniejszych:(
      • saikokila Re: Po prostu jest nas za dużi na tej ziemi 17.11.06, 17:11
        antypolityk1 napisał:

        > Po prostu jest nas za dużi na tej ziemi i wciąż przybywa, szczególnie w krajach
        >
        > biednych. Więc jakieś subsydia niewiele dadzą.

        Zgadza się, jedynym rozwiązaniem jest ograniczenie liczebności ludzi. Nigdy
        jeszcze nie było ich tak wielu. Niestety, z powodów politycznych nie jest
        możliwe takie ograniczenie dobrowolnymi środkami (kontrola urodzeń) i pozostają
        wojny i zarazy :(
        • Gość: Ekolog Re: Po prostu jest nas za dużi na tej ziemi IP: *.chello.pl 17.11.06, 18:22
          > > Po prostu jest nas za dużi na tej ziemi
          > Zgadza się, jedynym rozwiązaniem jest ograniczenie liczebności ludzi.

          To są zwyczajne brednie. Obejrzyjcie może mapę gęstości zaludnienia w biednych
          krajach. Zwykle jest to kilka lub nawet kilkanaście razy mniej niż w Europie.
          Żeby wszędzie na świecie była taka gęstość zaludnienia jak w Polsce, na Ziemi
          musiałoby żyć jakieś 17 miliardów ludzi.
          I czy według Was w Polsce jest za dużo ludzi? Czy prowadzimy rabunkową
          eksploatację naszych albo zagranicznych lasów? Albo czy warunki klimatyczne w
          Polsce są trzy razy lepsze niż wszędzie indziej na świecie?
        • europitek Re: Po prostu jest nas za dużi na tej ziemi 17.11.06, 18:33
          Kontrola urodzeń, jak jest powszechnie rozumiana, to czysty absurd. Polityczno- administracyjne metody nie przyniosły oczekiwanych skutków nawet w maoistowskich Chinach, mimo stosowania drastycznych metod (włącznie z rozbieraniem dachu domu w nagrodę za - chyba - 4 dziecko). Jesteśmy zwierzętami i zachowyjemy się jak one wszystkie - jeśli mamy sprzyjające warunki, to mnożymy się bez ograniczeń, więc nie ma co liczyć na "dobrowolne ograniczenie" rozrodczości. Jednak podstawowym czynnikiem wzrostu liczby ludności był w XIX-XX wieku spadek śmiertelności. którego w przeszłości ludzkość nie doświadczyła na taką skalę. Właściwie, to można powiedzieć, że eksplozja demograficzna odbywała się przy trwałym spadku rozrodczości - również w krajach biednych. W tej chwili w krajach rozwiniętych jest tak, że śmiertelność spada bardzo powoli - być może doszliśmy do jakiejś lokalnej granicy naszych możliwości w tym względzie - i przy równie niskiej rozrodczości nie ma już praktycznie przyrostu ludności.
          Moim zdaniem główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest powszechny obecnie model gospodarczy, który skutecznie zniechęca ludzi do posiadania licznego (lub w ogóle jakiegokolwiek) potomstwa. Jeśli więc globalizacja będzie szybko postępować, to biegusiem zmieni się sytuacja demograficzna na całej kuli ziemskiej, tak jak miało to miejsce w byłych demoludach. Pierwsze oznaki tego są już dobrze widoczne w wielu krajach (Chiny, Brazylia, Meksyk).
    • Gość: Ekolog Re: Lasom coraz lepiej IP: *.chello.pl 17.11.06, 11:19
      > Ale zaloze sie ze kazdy z nas,
      > nie majac innej mozliwosci zarobkowania i przezycia , na pewno bardzo szybko
      > porzucilby ekologiczne idee i robilby to samo. I zgadzam sie z opinia ze
      > jedynym sposobem zatrzymania tego zjawiska moigloby byc oplacanie tych co
      > zyja z wyrebow.

      ZAWSZE są inne możliwości zarobkowania i przeżycia. Problem jest wtedy gdy
      rabowanie zasobów planety jest najefektywniejszym sposobem wzbogacania się.
      Wbrew pozorom znaczna większość ludzi wykonuje jakąś produktywną pracę
      (przekształca coś w coś bardziej wartościowego) i stąd pochodzi 80% ludzkiego
      bogactwa. Istnieje jednak istotny procent który zamiast coś wytwarzać, żyje z
      eksploatowania zasobów (lasów, ryb w oceanach albo ropy naftowej). Kiedyś była
      ich znaczna większość, ale w miarę rozwoju gospodarczego i kurczenia się
      zasobów, taka eksploatacja staje się coraz mniej opłacalna (może z wyjątkiem
      ropy - ale to też kwestia najbliższego wieku).
      Dlatego 'opłacanie tych co żyją z wyrębów' nie jest żadnym rozwiązaniem. Jedynym
      co może uratować lasy jest rozwój gospodarczy biednych państw. Musi dojść do
      sytuacji kiedy wyrąb lasu po prostu PRZESTANIE SIĘ OPŁACAĆ, bo więcej taki
      człowiek zarobi szyjąc ubrania albo składając zabawki.
    • Gość: Przemek Dziwi mnie teza tego artykułu i raportu... IP: *.mrr.gov.pl 17.11.06, 11:52
      Lasy równikowe, najcenniejsze z biologicznego i ekologicznego punktu widzenia,
      których rola jest zasadnicza dla klimatu na Ziemi, robie się na potęge (w
      milionach hektarów rocznie). Mimo tego autor artykułu i autorzy raportu
      uważają, że ogólnie nie jest źle?! Ja uważam, że jest bardzo źle. Tym bardziej,
      że przewidywane zmiany klimatyczne, polegające nawet na niewielkim wzroście
      temperatury o 1-2 stopnie C, moga doprowadzić do nieodwracalnej utraty
      większości lasów tropikalnych. Zamiast puszczy amazońskiej w dającej się
      przewidzieć przyszłości możemy mieć drugą Saharę!
      • europitek Re: Dziwi mnie teza tego artykułu i raportu... 17.11.06, 18:08
        Problem jest nie tylko w samym wycinaniu lasów, lecz również w dotkliwych skutkach, jakie występują w niektórych rejonach świata. Przykładem może być Etiopia, w której ogołocenie Wyżyny Abisyńskiej z lasów (przełom lat 70. i 80. XX wieku) spowodowało wymycie gleby z ogromnych obszarów i klęskę głodu na wielką skalę. Ludność zaczęła masowo uciekać z obszarów objętych klęską, co spowodowało poważne problemy w innych częściach kraju (również walki zbrojne o międzynarodową pomoc). Akurat tą sprawę poznałem od uczestnika tych zdarzeń (dobry znajomy, wykładowca uniwersytetu w Addis-Abebie), który zginął w jednym z obozów dla uchodźców w płd.-zach. Etiopii. Obraz, jaki nakreślił, to zupełna "kapota".
    • Gość: Przemek Białowieża - podpiszcie się pod apele! IP: *.mrr.gov.pl 17.11.06, 11:54
      Chcecie chronić lasy, podpiszcie się pod apelem w sprawie ochrony Puszczy
      Białowieskiej: www.wwf.pl/projekty/bialowieski_pn_petycja.php
      • antypolityk1 Re: Białowieża - podpiszcie się pod apele! 17.11.06, 12:06
        Bardzo dobry pomysł
    • Gość: hermenegilda007 Lasom coraz lepiej IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 17.11.06, 20:16
      nie ma tu żadnego paradoksu. W atmosferze jest więcej dwutlenku węgla , a więc
      lasy są dorodniejsze bo właśnie ten dwutlenek węgla syntezują do celulozy . amen
    • Gość: mlotnabiedakow wszystko przez cholote z trzeciego swiata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 10:34
      powinno sie nad rownikiem rozpylic srodki chemiczne zeby pozbawic ludzi tam
      mieszkajacych mozliwosci rozrodu

      nie dosc ze mnoza sie jak muchy, to tyle samo sa warci dla ludzkosci, glupi,
      agresywni, sami siebie morduja w okrutne sposoby, masakruja zwierzeta,
      przyjezdzaja do europy brudzic i zyc z socjalu, niszcza u siebie przyrode, i
      jeszcze ciagle maja pretensje o wszystko do nas ze sie im czego nie daje za darmo
      • europitek Re: wszystko przez cholote z trzeciego swiata 18.11.06, 15:40
        Amerykanie już to próbowali w Wietnamie, a wcześniej Niemcy w Europie (zwłaszcza w Polsce) i nie wyszło. Wcześniej również inne "kulturalne" państwa miewały podobne pomysły.
        Ty chyba nie jesteś <mlotnabiedakow>, ale zwyczajny <młot>.
      • petrucchio Do młota 20.11.06, 13:29
        Gość portalu: mlotnabiedakow napisał(a):

        > powinno sie nad rownikiem rozpylic srodki chemiczne zeby pozbawic ludzi tam
        > mieszkajacych mozliwosci rozrodu

        Drogi młocie, zacznij tę zbawienną operację od samego siebie, bo niewykluczone,
        że jesteś posiadaczem genów, których usunięcie z puli genetycznej ludzkości
        byłoby zbawienne dla ogółu. Środki chemiczne nie są konieczne, wystarczy skalpel.
    • Gość: eptesicus żadna sztuka posadzić nowe "lasy", sztuka zachować IP: *.chello.pl 18.11.06, 20:01
      lasy naturalne, te które wyrosły same i same się utrzymują. Tylko one są na
      tyle skomplikowanymi ekosystemami, że są w stanie utrzymać całą różnorodność
      biologiczną tego typu ekosystemów
      • europitek Re: żadna sztuka posadzić nowe "lasy", sztuka zac 18.11.06, 22:41
        Masz rację, bo "kondycja" drzew może się poprawiać, ale las "bez śpiewu ptaków" to tylko kupa zdrewniałych badyli.
        • Gość: Herr_Borys Ciepła jesień. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 11:46
          A mnie zastanawia jeden fakt. Czy to, że obecną jesień mamy tak ciepłą
          zawdzięczamy wycinaniem lasów?
          • europitek Re: Ciepła jesień. 20.11.06, 15:50
            Zniknięcie dużego kompleksu leśnego może mieć wpływ na klimat w skali lokalnej, ale czy wycięcie wielu milionów hektarów 10000 km od Polski jest przyczyną ładnej jesieni w roku 2006, to można sobie tylko fantazjować.
            • zirby Re: Ciepła jesień. 20.11.06, 15:57

              "Metorologia i klimatologia to nauki ścisłe. Zaraz po wróżbiarstwie" :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka