Gość: a psik IP: 24.68.8.* 25.11.06, 00:04 to znczy ze hitlerowcy mieli racje klasyfikujac narody miedzy innymi na ludzi i podludzi.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: o_O Re: Poglądy zapisane w genach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 00:48 nie, nie mieli. hitlerowcy generalizowali wszystko na narody, nie zajmowali sie jednostkami. Odpowiedz Link Zgłoś
krasnov Są zapisane, ale w Niebie! 25.11.06, 01:19 Profesur Giertych już udowodnił, że żadnych genów nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
emigrancik Czynnik srodowiskowy 26.11.06, 13:58 Nie dziwi mnie, ze ksiadz doszedl do takich wnioskow. A raczej, ze swoje wnioski poparl badaniami. Mam jednak jedno pytanie. W tekscie jest nastepujace sformulowanie: "aves do swoich badań wybierał rodziny, w których dzieci były wychowywane razem. Tym samym efekt środowiskowy został "zniwelowany", a jedynym, który pozostał, był czynnik genetyczny." Wedlug mnie to nie tak. Wlasnie przez to ze dzieci byly wychowywane razem, czynnik srodowiskowy mial duzy wplyw, a przynajmniej nie da sie go wykluczyc. Gdyby blizniaki byly wychowywane osobno - np. jeden w rodzinie lewicowej inny w rodzinie prawicowej mozna by powiedziec, ze ich poglady, gdyby sie zgadzaly, sa wynikiem genetyki. Jezeli wychowuja sie razem, to rownie dobrze na ich poglady moglo wplynac wychowanie. Jezeli mam racje, to cale badania mozna uznac za propagandowa akcje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plmlp Oczhwiscie powinien zbadac bliznieta rozdzielone IP: *.idzik.pl 26.11.06, 15:19 w dziecinstwie a nie wychowane razem. To jakies episklpalne pierdoly. Odpowiedz Link Zgłoś
hlbiotech B i o t e c h n o l o g . n e t >>>>>>> 27.11.06, 09:13 BIOTECHNOLOGIA, INŻYNIERIA GENETYCZNA, GMO nowa strona biotechnologii zapraszam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beny Re: Czynnik srodowiskowy IP: 195.33.70.* 27.11.06, 16:44 > Tym samym efekt środowiskowy został "zniwelowany", a jedynym, który pozostał, > był czynnik genetyczny." Mylisz sie ty i ten nastepny co skomentowal twoj post jako episko-cos-tam-pierdoly. Mylicie bowiem on badal roznice pogladow dwojki ludzi wychowanych w tych samych warunkach, a wiec warunki te nie mialy wplywu na powstajace roznice pogladow. Wasz antyklerykalizm zaburza myslenie logiczne - chym to moze byc kelejny temat interesujacej pracy. Gdyby badac blizniaki wychowane w roznych warunkach w tedy niestety nie daloby sie wyeliminowac wplywu srodowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
lahdaan Re: Poglądy zapisane w genach 25.11.06, 20:12 Racja, tylko kto wie czy nie powstanie kiedys jakas genoatawiztycza teoria, o wyzszosci niektorych "nosicieli genow" nad innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drojb Przecież to totalna bzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 20:29 Jak można odizolować czynniki środowiskowe w takich badaniach? Przecież kiedy dzieci dziedziczą poglądy po rodzicach, albo jeden bliźniak zapożycza od drugiego, to nie jest żaden dowód na "genetyczność"! Musieli by udowodnić, że pra-pra-dziadowie też byli "za równouprawnieniem kobiet", "eutanazją" i innymi wymienionymi w ankicie poglądami, które nie istniały 2-3 pokolenia wstecz. To jest równie głupie dowodzenie, jak to z "płci mózgu", że mężczyzna wyraża uczucia za pomocą wręczenia czekolady, bo ma upośledzone połączenia między półkulami i trudno mu wyrazić uczucia słowami. Przecież między naszą biologią i naszymi zachowaniami stoi kultura - i to ona decyduje jak wyrażamy uczucia i jakie mamy mniemania o świecie, a nie biologia. W jednej kulturze daje się prezenty, w innej - porywa pannę, a w trzeciej się ją kupuje. Wychowane na amerykańskim kampusie uniwersyteckim bliźniaki będą częściej miały poglądy lewicowe, niż te z prowincji teksańskiej. Jak znajdą "gen prawicowości", to uwierzę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twoja_stara Re: Przecież to totalna bzdura! IP: *.nyc.res.rr.com 26.11.06, 06:22 Oczywiscie, masz racje. Bzdura totalna. Zreszta typowa dla amerykanow gdzie natywisci maja wieksze poparcie i fundusze bo glosza to co chca uslyszec ich sponsorzy. Behawiorysci sa trudniejsi do zrozumienia. Dziedziczy sie tendencje do pewnych postaw i przyjmowania i interpretowania informacji, ale swiatopoglad i inne preferencje otrzymujemy z zewnatrz. I dopiero bodzce i wywolane przez nie reakcje ksztaltuja osobowosc, inteligencje i poglady. Zreszta po co ja to pisze ? Przeciez ten "naukowiec" jest religjnym fanatykiem. Dyskwalifikuje go to jako naukowca bo wnioski ktore wyciaga musza byc zbierzne z jego obsesja. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Przecież to totalna bzdura! stara sie odezwala 26.11.06, 07:08 Gość portalu: twoja_stara napisał(a): > Oczywiscie, masz racje. Bzdura totalna. Zreszta typowa dla amerykanow gdzie > natywisci maja wieksze poparcie i fundusze bo glosza to co chca uslyszec ich > sponsorzy. Widze,ze dla Ciebie sprawa etyki nie istnieje i za odpowiednie pieniadze ponaginalbys wszystkie badania w pozadanym kierunku. > Behawiorysci sa trudniejsi do zrozumienia. Dziedziczy sie tendencje > do pewnych postaw i przyjmowania i interpretowania informacji, ale swiatopoglad > i inne preferencje otrzymujemy z zewnatrz. I dopiero bodzce i wywolane przez >nie reakcje ksztaltuja osobowosc, inteligencje Inteligencja,to jest hardware i dziedziczy sie ja tak samo jak pociagla twarz czy klapciaste uszy. > i poglady. Zreszta po co ja to pisze Tez sie zastanawiam? > ? Przeciez ten "naukowiec" jest religjnym fanatykiem. Do Ciebie nie dociera,ze pastor zbiera informacje i na ich podstawie wyciaga jakies wnioski.Zawsze mozesz poprosic o materialy zrodlowe i wyciagnac inne wnioski,zgodne z twoja lewicowa mentalnoscia. > Dyskwalifikuje go to jako > naukowca bo wnioski ktore wyciaga musza byc zbierzne z jego obsesja. Za to twoje wnioski musza byc zbiezne z zasada,ze byt ksztaltuje swiadomosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maximus_obscurus Re: Przecież to maks bzdura! IP: *.nyc.res.rr.com 26.11.06, 08:19 Twoje hardware nic nie jest warte maksimus bo nie spotkalo cie szczescie przebywania w bogatym w roznorodne bodzce srodowisku. Ta sensoryczna monotonia nie sprzyjala wytworzeniu sie polaczen pomiedzy roznym osrodkami twojej kory mozgowej. Dlatego wyciagasz bledne wnioski z informacji ktore do ciebie dobiegaja. Ludzie wierzacy w nadprzyrodzone byty nie powinni zajmowac sie badaniami naukowymi bo ich swiatopoglad wyklucza wiarygodnosc badan. Powinni sie zajac tym do czego maja umysly uksztaltowane przez umyslowo uposledzone srodowisko - pisaniem bajek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azazaza Re: Przecież to maks bzdura! IP: *.aster.pl 26.11.06, 11:57 A wiesz zaskocze Cie. W USA byly prowadzone badania nad religijnosca uczonych(juz jakis czas temu o tym czytalam, wiec zrodla CI nie podam). I wiesz co sie okazalo? Ze wiekszosc naukowcow to ludzie wierzacy! Odpowiedz Link Zgłoś
emigrancik Re: Przecież to maks bzdura! 26.11.06, 14:02 No tak, jezeli uznac ludzi zbierajacych dowody na kreacjonizm, to pewnie wiekszosc jest wierzaca. Autor tych badan, zreszta ksiadz, po prostu ulozyl sobie badania pod wnioski do ktorych chcial dojsc. Kompletna bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nauka Re: Przecież to maks bzdura! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 26.11.06, 20:36 jak bzdura pewnie ze wierzą ci ludzie w boga spełniającego prosby z modlitw tez czytałem te badania 0 mi one wszystko udowdniły i wujkowi staszkowi te moim zdaniem fajne badania lepsze nawet niz te dotyczące margaryny Palma Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Przecież to maks bzdura! I liga vs III liga. 26.11.06, 20:27 Gość portalu: maximus_obscurus napisał(a): > Twoje hardware nic nie jest warte maksimus bo nie spotkalo cie szczescie > przebywania w bogatym w roznorodne bodzce srodowisku. Nikt przed nikim nie zamyka dostepu do roznorakich srodowisk i zazwyczaj przechodzi sie przez to w czasie pobierania nauk. W podstawowce jest zbieranina roznych dzieci z roznych srodowisk a juz w J.H. nastepuje selekcja i chodzisz ze swojakami,bo z tymi innymi obcowanie zle na ciebie wplywa. Dalsza selekcja nastepuje w H.S. gdzie Bill Gates poznal kumpli z ktorymi pozniej zalozyl Microsoft. Ty pewno myslisz,ze gdyby chodzil z rejectami do H.S. to mialby zapewniona roznorodnosc,chociaz pomijasz fact,ze mialby przesrana przyszloszc. > Ta sensoryczna monotonia > nie sprzyjala wytworzeniu sie polaczen pomiedzy roznym osrodkami twojej kory > mozgowej. Czy Ty aby nie probujesz pracy naukowej na ten temat pisac? Ciesz sie,ze mnie nie bedzie na jej obronie. Kora mozgowa jest pobudzana najbardziej,gdy obcuje sie i konkuruje z rownymi sobie. Wytlumacze Ci jak chlop krowie na granicy. Dlaczego I liga pilki noznej nie gra na codzien z III liga pilki noznej???? Bo konkurencja miedzy nimi bylaby znikoma i mozliwosc rozwoju tych najlepszych zaprzepaszczona. > Dlatego wyciagasz bledne wnioski z informacji ktore do ciebie > dobiegaja. Ludzie wierzacy w nadprzyrodzone byty nie powinni zajmowac sie > badaniami naukowymi bo ich swiatopoglad wyklucza wiarygodnosc badan. Niezle kombinujesz,ze swiatla i inteligentna jest tylko niewierzaca lewica i jej to wlasnie trzeba dac wszystkie srodki na badania. > Powinni sie > zajac tym do czego maja umysly uksztaltowane przez umyslowo uposledzone > srodowisko - pisaniem bajek. PS. Dlaczego nie wziales udzialu w wyborach i po wygranej moglbys juz "legalnie" zrownac koscioly z ziemia. Odpowiedz Link Zgłoś
amatil Re: Przecież to totalna bzdura! 26.11.06, 10:47 Czytanie ze zrozumieniem męczy, ale czasem warto. W artykule stoi jak wół, że czynniki środowiskowe odizolowuje się porównując bliźnięta jednojajowe z dwujajowymi. W przypadku jednojajowych zbieżność poglądów była silniejsza niż u dwujajowych, co, o ile badania są rzetelne, wyraźnie wskazuje na rolę czynnika genetycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrancik Re: Przecież to totalna bzdura! 26.11.06, 14:08 To troche za malo. Roznica jest zbyt niewielka. Co bys powiedzial na badania w ktorych badano by dzieci pochodzace od roznych rodzicow, a wychowywane w jednej rodzinie? Albo blizniaki jednojajowe i wielojajowe wychowywane w roznych rodzinach? No chyba ze wykluczenie czynnika srodowiskowego polega na tym, ze wybiera sie metode, w wyniku ktorej niemozliwe jest obalenie tezy o genetycznosci pogladow. Na marginesie. To chyba jedna z wazniejszych roznic miedzy lewica a prawica jest odpowiedz na pytanie skad biora sie nasze wartosci. Prawica uwaza ze z genow, lewica, ze sa one wynikiem wychowania. Dlatego prawicy zdaza sie popierac ruchy monarchistyczne (bo przeciez jak ojciec byl madry, to i syn bedzie), zas lewica stawia na rowne szanse dla wszystkich. prawica najlepiej ograiczylaby szanse rozwoju tylko do tych pochodzacych z dobrych klas (po co marnowac pieniadze na edukacje ludzi, ktorzy z zalozenia do niczego sie nie nadaja), lewica chce (a przynajmniej powinna chciec) wszystkim dac szanse. Jest jednak jeden wyjatek: podejscie do homoseksualizmu. Tu odwracaja sie bieguny - prawica twierdzi ze to efekt wychowania. Lewica, ze jest to wplyw genow. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Przecież to totalna bzdura! 26.11.06, 17:47 Emigrancik napisał: > Albo blizniaki jednojajowe i wielojajowe wychowywane w roznych rodzinach? Takie badania - na bliźniętach rozdzielonych w niemowlęctwie - prowadzono w USA już ponad ćwierć wieku temu - sprawdzano też takie kwestie jak podobieństwo fizyczne i imiona małżonków, imiona dzieci, ulubioną rasę psów itd. O ile pamiętam (uczono mnie o tym właśnie tak dawno temu), to również i w tym wypadku bliżniaki jednojajowe wykazywały większe podobieństwa. W badaniu aktualnie opisanym badaniu brakuje wyraźnie uwzględnienia jednorodności poglądów rodziców (a szerzej dorosłego otoczenia) dla obu grup. Jest przecież możliwe, że większa zgodność poglądów bliżniaków jednojajowych jest efektem większej zgodnosci poglądów wśród ich wychowawców. Brak sprawdzenia jak wygląda sprawa z bliźniakami rozdzielonymi (lub przynajmniej odwołania się do wcześniejszych badań) powoduje, że powstaje wrażenie braku uwzględnienia narzucania przez środowisko unifikacji zachowań, które jest zauważalne zwłaszcza w przypadku bliźniąt jednojajowych. Dlatego też uwazam, że wnioski z tego badania były przedwczesne. Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Przecież to totalna bzdura! 27.11.06, 20:52 > Na marginesie. To chyba jedna z wazniejszych roznic miedzy lewica a prawica Przykro mi, ale podejscie polityczno-partyjne zawodzi i tutaj. O tym jak oddzielac znaczenie roznych czynnikow na jakas ceche uczy dziedzina statystyki zwana analiza wariancji, ale poznanie jej wymaga i pewnego wysilku i pewnych umiejetnosci i czasu. Bardzo bysmy chcieli, by nic nie znaczylo od genow, a jedynie od naszej motywacji i wysilku. Przyjemnym bowiem jest uczucie, ze kazdy nosi w piorniku bulawe Einsteina. Niestety zadne badania nie potwierdzaja tej swoistej genowej demokracji. O tym, czy dziecko bedzie muzycznym wirtuozem wiadomo juz bardzo wczesnei i zaden nawet nadludzki wysilek nie uczyni z niego Mozarta, gdy nie ma pewnych wrodzonych predyspozycji. To samo dotyczy sportu i jakos sie z tym godzimy. Tylko Einsteinem ponoc zostac moze kazdy. Prowadzono badania takze i na blizniakach adoptowanych niedlugo po urodzeniu (Minnesota study) i wyniki niestety wskazuja na duza kompenente genetyczna w kazdym badanym zachowaniu, czy umiejetnosciach. Wielu luudzi jest przeciwnikami tych rezulatatow ze wzgledow doktrynalnych, ale nikomu nie udalo sie ich podwazyc na gruncie statystyki. Co do badan opisanych w artykule, to trudno sie do nich odniesc nie znajac szczegolow, bo badania statystyczne wymagaja bardzo wielu zalozen i nie jest jasne, czy te wszystkie warunki zostaly spelnione. Coraz wiecej wiemy tez o wplywie hormonow na zachowanie. U zwierzat i u ludzi istnieje hormon od poziomu ktorego zalezy przywiazanie do partnera seksualnego. Ludzie z niskiem poziomem tego hormonu duzo czesciej zdradzaja swych partnerow i nic sie na to nie poradzi. Pogadanki moga zapobiec tym malzenskim zdradom, ale tylko do pewnego stopnia. Podobnie jest ze sklonnoscia do alkoholizmu. To sa sprawy dosc dobrze przebadane. Badzmy otwarci na kazda mozliwosc, ale starajmy sie polegac jedynie na wynikach badan, chociaz to nie zawsze jest latwe, bo wymaga znajomosci statystyki i innych dziedzin. W kazdym razie podzialy na prawice i lewice pomocnymi nie sa. Wac Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Przecież to totalna bzdura! Nie kumaja pastora 26.11.06, 20:34 amatil napisał: > Czytanie ze zrozumieniem męczy, ale czasem warto. W artykule stoi jak wół, że czynniki środowiskowe odizolowuje się porównując bliźnięta jednojajowe z dwujajo > wymi. W przypadku jednojajowych zbieżność poglądów była silniejsza niż u dwujajowych, co, o ile badania są rzetelne, wyraźnie wskazuje na rolę czynnika >genetycznego. Polskim naukowcom wypowiadajacym sie na tym forum nie dane bylo zauwazyc ni zrozumiec tego,bo im wystarczylo,ze badaczem byl pastor. Zwykly brak polaczen miedzykomorkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Poglądy zapisane w genach 25.11.06, 00:49 Od 1989 roku bada pary bliźniąt, prosząc o wypełnienie ankiet z pytaniami dotyczącymi kwestii światopoglądowych. ***************************************** Nam wystarczył rok, by przekonać się, że liczenie na apolityczność prezia w stosunku do premiera jest czystą naiwnością. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Poglądy zapisane w genach 25.11.06, 01:37 A czy łaskawy autor artykułt mógłby podać tytuł tej "zbiorczej pracy naukowwej bazującej na" oraz nazwiska jej autorów? Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Re: Poglądy zapisane w genach 25.11.06, 01:54 To jest gó.. a nie raportowanie wyników naukowych. Jak wyborcza chce się dopasować stylistyką do metro to OK, ale ja w takim razie wysiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Re: Poglądy zapisane w genach 25.11.06, 01:56 GÓ-WNO. W ostatnim wpisie było GÓ-WNO. Niech wyborcza zastosuje automatyczny filtr do jakości swoich artykułów z działu Nauka, bo on bardziej tego wymaga, niż wpisy na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qvrk Poglądy zapisane w genach IP: *.ppath.umn.edu 25.11.06, 02:17 srodowisko = rodzice, krewni, znajomi - traktuje inaczej identyczne = 1-jajowe blizniaki od 2-jajowych => wieksze zunifikowanie zachowan, pogladow etc u 1-jajowych. Potrzebna kontrola krzyzowa - poglady blizniat wychowywanych w roznych srodowiskach (o co duzo trudniej) , bez niej streszczone tezy sa tylko hipoteza , jedna z mozliwych interpretacji wynikow. Odpowiedz Link Zgłoś
neptus Re: Poglądy zapisane w genach 25.11.06, 03:11 Ano własnie. Bliźnięta jednojajowe łączy bardzo silna więź i stale przebywaja razem, w tym samym srodowisku. Bliźnieta dwujajowe częściej bywają osobno w rożnych środowiskach. Co maja do tego geny? Te amerykańskie prace sa guzik warte. Coraz to wyskakuja z jakąś bzdurą albo genialnym odkryciem, które znali już wszyscy neandertalczycy. Odpowiedz Link Zgłoś
2brat3 Pchła pod szkiełkiem... ;-) 25.11.06, 10:03 Naukowcy pewnego przodującego kraju w celach badawczych wytresowali pchłę w ten sposób, że na hasło "skacz" pchła skakała. Następnie wyrywali jej kolejno po jednej nóżce i za każdym razem na hasło "skacz", pchła skakała. Po wyrwaniu ostatniej nóżki pchła mimo hasła nie skakała. Badacze w sprawozdaniu napisali "PO WYRWANIU WSZYSTKICH NóżEK PCHłA TRACI SłUCH"... Odpowiedz Link Zgłoś
zorro_i_juz Poglądy zapisane w genach 25.11.06, 05:30 Czy przypadkiem autorzy tej pracy (jesli 16 stron mozna nazwac praca naukowa) nie sa blizniakami? Mozna by tak sadzic po zgodnosci ich wnioskow. Odpowiedz Link Zgłoś
constance27 Re: Poglądy zapisane w genach 25.11.06, 09:14 Ci amerykańscy uczeni od siedmiu boleści chyba się nudzą. Dawno nie słyszałam o czymś tak idiotycznym! Ale to pseudoodkrycie powinno uszczęśliwić panów z PiS - genetyczny patriotyzm został wreszcie potwierdzony i to przez uczonych amerykańskich:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: burro Re: Poglądy zapisane w genach IP: *.aster.pl 26.11.06, 10:14 orro_i_juz napisał: > Czy przypadkiem autorzy tej pracy (jesli 16 stron mozna nazwac praca naukowa) > nie sa blizniakami? Mozna by tak sadzic po zgodnosci ich wnioskow. tak. Drugim współautorem jest wierzejski Odpowiedz Link Zgłoś
d_n Poglądy zapisane w genach 25.11.06, 10:22 "Eaves do swoich badań wybierał rodziny, w których dzieci były wychowywane razem. Tym samym efekt środowiskowy został "zniwelowany", a jedynym, który pozostał, był czynnik genetyczny" Bzdura. Gdyby odpowiedzialny za to był czynnik genetyczny to efekt środowiskowy nie miałby wpływu. W tym przypadku usunięcie efektu środowiskowego czyni wnioski bezwartościowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Poglądy zapisane w genach 25.11.06, 13:51 Moim zdaniem elementu środowiskowego nie wyeliminowano, lecz jedynie osłabiono. Z tekstu nie wynika, by brano pod uwagę jednorodność środowiska pod względem poglądów w kwestiach objętych pytaniami. Odpowiedz Link Zgłoś
d_n Re: Poglądy zapisane w genach 25.11.06, 21:34 Jednorodność środowiska polega na tym, że wybierał rodziny, w których dzieci- bliźniaki były wychowywane razem - para bliźniąt miała więc jednakowe poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Poglądy zapisane w genach 26.11.06, 04:13 No to źle rozumiał jednorodność środowiska - jako jednorodność geograficzną (to samo miejsce), a nie jednorodność poglądów. Dane konkretne środowisko geograficzne może się składać z ludzi o jednorodnych bądź zróżnicowanych poglądach. Założenie, że jedność miejsca oznacza jedność poglądów jest szczytem wulgarnego determinizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sympatyk GW Re: Poglądy zapisane w genach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.11.06, 10:26 Gazeta co raz bardziej przypomina zwykłego brukowca. Gratuluję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inż. Mruwnica Poglądy zapisane w genach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 12:15 >Eaves do swoich badań wybierał rodziny, w których dzieci były wychowywane razem. >Tym samym efekt środowiskowy został "zniwelowany" Coś tu jest odwrotnie w tym zdaniu! Odpowiedz Link Zgłoś
isabar Re: Poglądy zapisane w genach 25.11.06, 22:03 Właśnie nie odwrotnie, tylko poprawnie, rozumienie tekstu i ew.metodologia się kłania. neptus napisał: -Ano własnie. Bliźnięta jednojajowe łączy bardzo silna więź i stale przebywaja razem, w tym samym srodowisku. Bliźnieta dwujajowe częściej bywają osobno w rożnych środowiskach. Co maja do tego geny? No właśnie ciekawe dlaczego łączy je taka szczególna więź jeśli różnica między nimi, a dwujajowymi to geny a nie środowisko?Poza tym w tekście kiepskim bo kiepskim, ale było napisane, że wszystkie przebadane pary wychowywały się w tym samym otoczeniu. Co do reszty popieram Yorica, nic dodać, nic ująć. Pozdrawiam i życzę piszącym tu artykuły aby dbali bardziej o standardy, w publicystyce popularnonaukowej też dobrze je stosować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inż. Mruwnica Re: Poglądy zapisane w genach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.06, 17:56 No dobra... rozumiem, na czym polega metodyka w tym przypadku. No i chyba słaba to metodyka. Niwelowanie wpływu to mi się zawsze kojarzyło z prowadzeniem badań na obiektach różniących się _tym_ wpływem (tu: środowiskiem). Tu zastosowano tańsze podejście: środowisko bez zmian, różnice w genach. Coś mi tu fundamentalnie nie pasuje, ale muszę się zastanowić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inż. Mruwnica Re: Poglądy zapisane w genach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.06, 18:18 Już wiem! Autorzy oto udowodnili następującą doniosłą tezę: Podobne jest podobne, a różne jest różne. Vivat, vivat, scientia methodae! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawlik morozow Poglądy zapisane w genach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 21:49 Zatem wreszcie uda się pozbyć socjalistów przy pomocy ich ulubionych "wynalazków"-aborcji i eutanazji... Odpowiedz Link Zgłoś
isabar Re: Poglądy zapisane w genach 25.11.06, 22:08 Proponuje obowiązkowe badania na wypadek mutacji powodujących szczególne zezłośliwienie poglądów, ciekawie jak wypadłby minister Orzechowski Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Jednosc miejsca=jednosc pogladow. 26.11.06, 07:25 europitek napisał: >Założenie, że jedność miejsca oznacza jedność poglądów jest szczytem >wulgarnego determinizmu. Zalozmy ze chlopak rodzi sie na wsi,ale jest zdolny i idzie do szkoly do miasta. Nastepnie na studia w duzym miescie i tam znajduje prace po studiach. Czyz nie dowodzi to,ze malozdolni zostaja na wsi,a czym wieksze miasto,tym wieksze zarobki? Najwiekszym miastem w Polsce jest ....... i tam sa najwyzsze zarobki. A w popegeerowskich wioskach jest najwieksza ciemnota,ktora popija Arizone. Najwiekszym miastem w UK jest ....... i tam sa najwyzsze zarobki,a w USA najwyzsze zarobki sa w XYZ. Making long story short:w zasranych miejscach mieszkaja ludzie o zasranych pogladach,a w bogatych miejscach mieszkaja ludzie o ........ pogladach. Jak zgadniesz jakie miasto jest najwieksze we Francji powiem Ci w jakim miescie sa najwyzsze zarobki we Francji. PS.Zagadka dla polskich intelektualistow. Dlaczego w demokratycznym NYC juz 4 kadencje z rzedu republikanin jest burmistrzem? 75% wyborcow w NYC jest zarejestrowanych jako demokraci. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Jednosc miejsca=jednosc pogladow. 26.11.06, 17:17 A jak wytłumaczysz fakt, że "małozdolni", którzy urodzili się w dużym mieście nie wyjeżdżają na wieś. Przecież byłoby im chyba łatwiej w podobnym im towarzystwie, niż klepać biedę w "zdolnej" metropolii. Przykładem może być właśnie Nowy Jork, gdzie ok. 10% ludności (ok. 1,2 mln ludzi) korzysta z "kuroniówki", bo nie jest w stanie samodzielnie się wyżywić - może to oni są największą siłą republikanów (?). A poza tym, to zapomniałeś, że im większe miasto, to tym większe koszty utrzymania. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Jednosc miejsca=jednosc pogladow. 26.11.06, 21:04 europitek napisał: > A jak wytłumaczysz fakt, że "małozdolni", którzy urodzili się w dużym mieście >nie wyjeżdżają na wieś. Bo wola siedziec przy mamusi? > Przecież byłoby im chyba łatwiej w podobnym im towarzyst > wie, niż klepać biedę w "zdolnej" metropolii. Zyc z pewnoscia byloby latwiej,bo mieliby towarzystwo na podobnym poziomie intelektualnym,ale kto by placil za przeprowadzke,mieszkanie itd? Mamusia woli niemoty trzymac przy sobie,bo na starosc sa jak znalazl. > Przykładem może być właśnie Nowy > Jork, gdzie ok. 10% ludności (ok. 1,2 mln ludzi) korzysta z "kuroniówki", bo nie jest w stanie samodzielnie się wyżywić - może to oni są największą siłą >republikanów (?). To sa efekty New Deal i opieki spolecznej. Najmniej ludzi na kuroniowce jest tam,gdzie kuroniowka jest najmniejsza.No i klimat nie jest bez znaczenia i dlatego Sunbelt jest ulubionym miejscem wylegiwaczy. > A poza tym, to zapomniałeś, że im większe miasto, to tym większe koszty >utrzymania. To nie jest dokladnie taka scisla zaleznosc. Mieszkania,domy i real estate sa rzeczywiscie najdrozsze w najwiekszych miastach ale juz towary konsumpcyjne kosztuja taniej w NYC niz w Buffalo. Ilosc i roznorodnosc sklepow jest duzo wieksza w NYC niz w Milford Pa. i dlatego pomidory,zywnosc,pralki ,lodowki sa tansze w NYC niz w Milford Pa. W Milford Pa. masz 2 supermakety i praktycznie zadnej konkurencji,a w NYC masz w promieniu 1 km 4 supermarkety. Poza tym w Milford czy Buffalo MUSISZ do sklepu jechac samochodem,co troche kosztuje,a w NYC mozesz isc pieszo. Pomidory na Brooklynie kosztuja 39-99 centow za funt,w Milford Pa. 1,69 za funt a w Miami 2 doll za funt.Podobnie wyglada cena jablek. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Jednosc miejsca=jednosc pogladow. 26.11.06, 22:39 No tak, wola mamusi rzecz święta. Co do poziomu cen, to nie spieraj się bo bilans wychodzi taki, że większe miasta są droższe. A jeśli chodzi o żywność, to też najczęściej (przynajmniej w Polsce) tak jest, że kosztuje taniej w mniejszych miastach. A swoją drogą ciekawe dlaczego Gates "siedzi" w Redmont a nie w Nowym Jorku. Może Ty rzeczywiście masz rację, co do tych wiejskich "geniuszy". Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Jednosc miejsca=jednosc pogladow. 27.11.06, 06:21 europitek napisał: > No tak, wola mamusi rzecz święta. > Co do poziomu cen, to nie spieraj się bo bilans wychodzi taki, że większe miast > a są droższe. A jeśli chodzi o żywność, to też najczęściej (przynajmniej w >Polsce) tak jest, że kosztuje taniej w mniejszych miastach. W Polsce tak,ale w USA jest inaczej. Chodzi o ilosc sprzedawanych towarow oraz o to,ze w duzych miastach sklepy czynne sa cala dobe 7 dni w tygodniu. > A swoją drogą ciekawe dlaczego Gates "siedzi" w Redmont a nie w Nowym Jorku. Redmont to nie jest zadna wiocha,ale przedmiescia Seatle,cos takiego jak Ozarow k/Warszawy albo i jeszcze blizej. Gatesa nie byloby stac pobudowac sobie takiego domu w NYC jaki pobudowal sobie w Seatle. NIKT na Manhattanie nie ma domu z basenem i kortem tenisowym. > Może Ty rzeczywiście masz rację, co do tych wiejskich "geniuszy". Ja jakbym wracal do Polski,to tez bym zamieszkal w Ozarowie a nie w Warszawie. Nie dziwie sie Gatesowi ze mieszka w Seatle,bo tam sie urodzil i wychowal. Gdyby zainwestowac w Ozarow 100 mln dollarow,to tez wygladalby jak Las Vegas. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Jednosc miejsca=jednosc pogladow. 27.11.06, 06:25 maps.google.com/maps Jak juz sobie przyblizysz Seatle i znajdziesz Redmont,to przelacz na satelite. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Poglądy zapisane w genach IP: *.such.nat.hnet.pl 26.11.06, 09:48 teraz wiadomo czemu żydzi,wszystkich nienawidzą i są zdrajcami!!! to po judaszu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasne_jasne Re: Poglądy zapisane w genach IP: *.nyc.res.rr.com 26.11.06, 12:05 Judasz byl promotorem Jezusa. Mial za zadanie zrobic z niego Boga. Udalo mu sie. Brawo ! Nikt ci tak nie pomoze w karierze jak zydowski impresario. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ku_klux_klan man Re: Poglądy zapisane w genach IP: *.pronet.lublin.pl 26.11.06, 11:43 Białe to białe a czarne to j... Odpowiedz Link Zgłoś
kain_brat_abla Re: Poglądy zapisane w genach 26.11.06, 11:44 A jestem lepszym z braci. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Czyli dziadek Adolf miał rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 11:50 I po co się obrażać na fakty? Odpowiedz Link Zgłoś
patman Zawsze mówiłem, że wolna wola to lipa 26.11.06, 12:00 To tylko potwierdza słuszność mojej tezy. Odpowiedz Link Zgłoś
mapeciatko1 Poglądy zapisane w genach 26.11.06, 13:26 nie podoba mi sie, ze artykul nie jest skomentowany przez prawdziwych naukowcow. Badania te wcale nie sprawdzają wpływu genów na poglady, bo dzieci sa wychowane w tych samych warunkach. Trzcę zaufanie to Gazety, to przykre, ze tak poczutna gazeta publikuje takie artykuly. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Poglądy zapisane w genach 26.11.06, 13:48 widac za glupi jestem na tak "madre" artykuly, ale.. gdzie tu "dziedziczenie pogladow"? gdyby poglady byly dziedziczne, nie byloby konfliktu pokolen i dzieci wybierajacych opcje polityczne przeciwstawne wyborom rodzicow, a przecie tak jest. blizniaki owszem, moga miec poglady zbiezne, ale czy to dowod na uwarunkowanie genetyczne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty - żenada Kolejny zenujący pseudo-naukowy artykulik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 13:55 Kolejna porcja dyrdymałów o "doniosłym" znaczeniu dla ludzkości. A poza tym, skoro to o bliźniakach, to tytuł powinien być: "Poglądy bliźniaków zapisane w genach". A mówiąc poważnie: szukanie genu politycznego to, że się tak wyrażę swoiste kuriozum. I jeszcze jedno: doprawdy nie trzeba być żadnym "wybitnym" naukowcem, by wiedzieć, że środowisko i otoczenie wpływają na poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewelina Poglądy zapisane w genach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.06, 15:57 to może jeszcze terapia genowa aby zagłosować w następnych wyborach na odpowiednią bliźniaczą partie? Smiechu warte! Odpowiedz Link Zgłoś
flyb52 Poglądy zapisane w genach 26.11.06, 18:27 W dniu wyborow mial byc spokoj: A ten zaczyna znow z blizniakami. Czy oni maja po po jednym jaju czy obaj po dwa czy na miekko czy na twardo, pozostawmy to histerykom z IPN. I ze oni genetycznie cos nie tak maja, to nie jest problem. Problem jest, ze oni rzadza podobno inteligentnym narodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzidziuś Poglądy zapisane w genach IP: *.chello.pl 26.11.06, 18:45 jego badania ukazują wręcz przeciwnie, że to właśnie wychowanie (blizniaki były przeciez wychowane jak jest napisane RAZEM wiec tak samo w tych samych rodzinach)a nie genetyka wpływa znacząco na wyznawana w przyszłości poglądy. To chyba jakiś jełop a nie naukowiec :P Odpowiedz Link Zgłoś
technologiczna Czy to bzdura? 26.11.06, 21:38 Przeciez badania przeprowadzono na jednojajowcach i dwujajowcach. Obie grupy byly wychowane w ten sam sposob. Ale jednojajowcy mieli o 30% wieksza zgodnosc pogladow. Wniosek? Odpowiedz Link Zgłoś
hlbiotech B i o t e c h n o l o g . n e t >>>>>>> 27.11.06, 09:13 BIOTECHNOLOGIA, INŻYNIERIA GENETYCZNA, GMO nowa strona biotechnologii zapraszam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee Poglądy zapisane w genach IP: *.compower.pl 27.11.06, 20:20 " Tym samym efekt środowiskowy został "zniwelowany"(...)" nie zgadzam się; Odpowiedz Link Zgłoś