Chcą zakorkować wulkan

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 10:50
My dobrze wiemy, na czyj młyn to błoto i kto za tym stoi.
    • Gość: r39 Chcą zakorkować wulkan IP: *.ifpan.edu.pl 05.02.07, 14:02
      Dziwny pomysł. Wrzucą w gardziel potworowi jego mniej więcej
      jednodniową porcję. Pewnie po 3-7 dniach będzie po korku.
      Ale napiszcie koniecznie jak poszło i czy ten korek będzie wrzucony
      "w jednym kawałku" czy "na raty".
      • Gość: pioc Re: Chcą zakorkować wulkan IP: *.agora.pl 05.02.07, 14:44
        Zaczną w tym tygodniu i będą to robić na raty:

        ”Engineers will drop 1,000 1.5m-long metal chains into the mouth of the mud
        leak. Each chain has four concrete balls suspended from it; two with a 20cm
        diameter and two with a 40cm diameter. They will begin slowly, perhaps dropping
        five to 10 chains on the first day, then slowly increasing the number until
        they insert up to 50 chains per day.”

        Też mnie ciekawi, czy plan się powiedzie. Pewnie zależy od energii tego
        blotnego wulkanu. Kiedy bylem w parku Yelowstone, rangerzy się żalili, że
        turyści skutecznie ”zapychają” gardziele gejzerów, wrzucając tam pieniędze,
        puszki i inne śmiecie etc.

        pioc


        • Gość: Cyklon Re: Chcą zakorkować wulkan IP: *.aster.pl 06.02.07, 20:02
          Jakby nie patrzeć, to błotny wulkan, więc nie stopi tych bloków betonowych ani
          łańcuchów.

          Tak samo gejzery, nie stopią monet, bo nie ogrzewają się do takiej temperatury.
        • speedy13 Re: Chcą zakorkować wulkan 07.02.07, 14:27
          Hej

          > turyści skutecznie ”zapychają” gardziele gejzerów, wrzucając tam pi
          > eniędze,
          > puszki i inne śmiecie etc.

          Ciekawe... a to nie działa tak, że jak się przytka to po pewnym czasie
          ciśnienie podrośnie i się hmmm radykalnie odetka?

          A propos wrzucania do gejzerów, pamiętam z jakiegoś filmu na Discovery czy
          innym takim kanale: goście oglądali wlaśnie jakiś taki błotny "wulkan" czy
          raczej wulkanik, kałuza błota które sobie tam bąbelkowało i pochlapywało
          niemrawo. No i przewodnik zrobił coś ciekawego: powiedział że zaraz
          zademonstruje erupcję i wlał do tego błota jakiś szampon czy mydło w płynie czy
          coś takiego. W kilka minut potem faktycznie nastąpił "wybuch", struga wody,
          pary, tego błota wystrzeliła na dobre kilkadziesiąt metrów w górę.
          • Gość: Jan Re: Chcą zakorkować wulkan IP: *.ekspres.net.pl 07.02.07, 16:38
            Nie wiem ,ale chyba nie wyrobiliście sobie opinii o tej tragedii wyłącznie na
            podstawie tego artykulu.Sprawa jest naprawdę beznadziejna .Zobaczcie sobie to
            na innych stronach ,to wygląda jak koniec świata,gorące błoto zalewa obszary po
            choryzont,ludzie są przerażeni.To trwa już prawie pół roku,a błoto wciąż się
            rozprzestrzenia ,zalewa domy i pola .
    • Gość: pipcio Re: Chcą zakorkować wulkan IP: 83.238.146.* 07.02.07, 17:13
      W 1995 przezylem wybuch wulkanu na wyspie Montserrat , ktory zniszczyl
      2/3 wyspu i wygonil 2/3 jej mieszkancow.
      Moge wam powiedziec , ze kazde "korkowanie" erupcji , to jak zapychanie
      sraczki korkiem - tylko opoznia gowno.
      Nailepsza strategia jest ewakuowac mieszkancow i eksplodowac podziemnie
      10 kiloton glowice atomowa. Cisnienie w "butelce" tektonicznej spadnie i
      spokoj na nastepne 100 lat.
      • Gość: kpsting Re: Chcą zakorkować wulkan IP: 12.152.252.* 07.02.07, 22:23
        no wlasnie. normalnie to by zrobili dziury w kilku innych miejscach zeby
        zmniejszyc cisnienie i szybkosc wyplywu. no ale to ich kraj jak chca
        eksperymentowac to prosze bardzo
        • speedy13 Re: Chcą zakorkować wulkan 09.02.07, 12:24
          Dopiszę jeszcze bo mi się przypomniało. Jeden gościu chciał już kiedyś zatkać
          inny wulkan, Paricutin w Meksyku. Ten wulkan powstał stosunkowo niedawno, w
          1943. Jeden kolo zobaczył raz dym nad polem kukurydzy, poszedł więc i zalał to
          miejsce kubłem wody. Po paru dniach sytuacja się powtórzyła, tym razem okazało
          się jednak, że dym wydobywa się ze szczeliny w gruncie. Nasz kolo postanowił
          więc ją zatkać i z pomocą sąsiadów zasypali ją kilkoma taczkami ziemi i
          kamieni. W parę dni jednak kamienie wróciły w wielkim stylu :) zaczęła się
          prawdziwa erupcja, z lawą, gazami itp. Już po pierwszym dniu wulkanik zeżarł
          całe pole i osiągnął wysokość 50 m (obecnie ma ponad 3 km).
        • Gość: pioc Re: Chcą zakorkować wulkan IP: *.agora.pl 09.02.07, 17:54
          > no wlasnie. normalnie to by zrobili dziury w kilku innych miejscach zeby
          > zmniejszyc cisnienie i szybkosc wyplywu

          z tego, co wiem, to już robili takie dziury. I nic to nie dało.
          W ogóle zaczęlo się od odwiertu, jak robiła tam jakaś firma naftowa. To na nią
          rzucane są wszystkie gromy, ale też to ona finansuje teraz różne programy
          ratunkowe...
    • Gość: uburama Niech korkują tylko żeby nie zapomnieli dodać IP: *.acn.waw.pl 07.02.07, 19:30
      ze trzy kontenery cukru i beczkę drożdzy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja